Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   28 kolejka, Ruch Chorzów - Wisła Kraków, 22 kwiecień 2023, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10872)

krysztal 24.04.2023 11:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1600054)
@Framat 100% zgody

Po wygranej: wszyscy na rynek
Po porażce: spadamy z ligi

Dopiero co Ruch przegrał z dołujacym Sosnowcem. Niech to da niektorym do myślenia w jakich realiach się obracamy.

Ale z ciebie populista....Ja .......e.
Poza tym masz taką dziwną przypadłość,że umniejszasz wszystkich i wszystko co nie jest związane z Wisłą.To wywyższanie się jest groteskowe w kontekście tego gdzie się obecnie znajdujemy.Jedni słabi,drudzy wyhamowali kolejni chuja grają tylko my jesteśmy promyczkiem-ba promieniem nadziei dla tej smutnej jak ....a ligi.Mamy najlepszych technicznie zawodników,wspaniałego trenera,cudowny sztab a ten .......ony pierwszoligowy plankton śmie nam przeszkadzać,pałęta się gdzieś między nogami zakłócając nasz marsz w kierunku ekstraklasy.
Prawda jest taka,że nikt się przed nami nie położy a już co najmniej dwóch trenerów pokazało,że można spokojnie nas ogolić i to na kilka sposobów bo z Sobolewskim jesteśmy tak przewidywalni,że wstyd na nasze mecze analityków wysyłać.Ruch zdobył bramki po ładnych akcjach a Puszcza po stałych fragmentach.
Pieprzenie,że chorzowianom wyszły dwie akcje to też kpina.Im wyszedł cały mecz.Jakby potrzebowali nas bardziej przycisnąć to by to zrobili a Sobolewski dalej wywijał by tymi wiatrakami przy linii

bódyń 24.04.2023 12:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1600156)
Plus sędzia, który pozwala na brutalną grę - ale o to, że tacy będą nam sędziować wszystkie kluczowe mecze do końca sezonu akurat nie ma co się martwić, bo... na pewno będą.

Przestajmy opowidac .......y o sedziach. Powinien dac jedna zolta kartke wiecej.
W przypadku porazki to przeszkadza szerokosc murawy(Puszcza) teraz sedzia. Ciekawe coz tym butem co fotografowali.
Brzeczek lubil takie mecze.

krysztal 24.04.2023 12:17

Ma ktoś w ogóle nagrany ten mecz?Kilka rzeczy rzuciło mi się w oczy a nie mam teraz jak tego potwierdzić.
Np po kontuzji Muli Fernandez coś tam powiedział w kierunku ławki i kiwał z niedowierzaniem głową.
Albo dość mocno oberwało się Szywaczowi też od Fernandeza jak wrzucił na głowę Rodado zamiast podawać do niego.Do siebie też coś tam Hiszpanie strzelali z dupy.

Patryko 24.04.2023 12:45

Generalnie sporo było pretensji w tym meczu między Rodado i Fernandezem, w kilku sytuacjach mogli zagrać bardziej zespołowo.

Karherop 24.04.2023 13:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1600160)
Ale z ciebie populista....Ja .......e. (...)
Pieprzenie,że chorzowianom wyszły dwie akcje to też kpina.Im wyszedł cały mecz.Jakby potrzebowali nas bardziej przycisnąć to by to zrobili a Sobolewski dalej wywijał by tymi wiatrakami przy linii

Populista bym był gdybym żądał głowy trenera. Kozioł ofiarny musi być.

My do Gliwic nie dojechaliśmy. Wypadliśmy zatrważająco słabo. Tu nawet nie ma co szukać wymówek. Ani sędzia, ani nawet kiepskie zmiany nie miały wpływu na to że przegraliśmy. Tak bywa i tego nie cofniemy.

Patrząc na jakośc kadry, stworzone sytuację wcale nie uważam że Ruch ma lepszą drużynę, ale że znaleźli na nas sposób - tu jak najbardziej. Zjedli nas taktycznie w tym meczu, ale z tego się już powinien tłumaczyć trener dlaczego tak było.

Czy wynik mógł być inny? Mógł. Wystarczy wykorzystywać swoje sytuacje. Wtedy każdy pomysł rywala na mecz potrafi się nagle zwalić

Kurz 24.04.2023 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1600160)
Prawda jest taka,że nikt się przed nami nie położy a już co najmniej dwóch trenerów pokazało,że można spokojnie nas ogolić i to na kilka sposobów bo z Sobolewskim jesteśmy tak przewidywalni,że wstyd na nasze mecze analityków wysyłać.Ruch zdobył bramki po ładnych akcjach a Puszcza po stałych fragmentach.
Pieprzenie,że chorzowianom wyszły dwie akcje to też kpina.Im wyszedł cały mecz.Jakby potrzebowali nas bardziej przycisnąć to by to zrobili a Sobolewski dalej wywijał by tymi wiatrakami przy linii

Nawet, jeżeli zgodzimy się z twierdzeniem, iż "co najmniej dwóch trenerów pokazało, że można spokojnie nas ogolić". Nie znaczy to, że ma to związek z Sobolewskim. W ogóle mam wrażenie, że na forum przecenia się rolę trenerów, a już na pewno większości, którzy trenują w naszym kraju. Wisłę różni od tej z poprzedniej rundy głównie 5 zawodników, nie jakichś tam gwiazd, ale takich, którzy zechcieli tu przyjść. Których Kiko zorganizował na szybko. W ten sposób zaklajstrowano najbardziej widoczne szczeliny, ale robota nie została zakończona. W pierwsza 11 nie jest ma ciągle słabe ogniwa, a ze zmiennikami, właściwie wszystkimi moglibyśmy się pożegnać bez żalu.

Styl, który zaprezentował Ruch, stosuje większość ekstraklasy, to Polska specjalność. Potrafią męczyć się z nim wszyscy, Raków, Legia, Lech i oczywiście Wisła. Szczególnie, jeśli drużyna przeszkadzająca, jako pierwsza strzeli bramkę. Wtedy to już mogiła. Po zejściu Muli i Juncy było wiadomo, że nasze szanse na dobry wynik spadają prawie do zera. Po utracie 2 bramki z kontry, było już właściwie posprzątane.

Rozumiem, że wielu kibiców widziało już godnych nas przeciwników tylko w pierwszej ekstraklasowej czwórce, ale na poważnie, przed Wisłą jeszcze wiele czasu i drogi do punktu, po osiągnięciu którego będziemy mogli napisać, ze coś s.......ił Sobolewski.

Markus 24.04.2023 13:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1600164)
Ani sędzia, ani nawet kiepskie zmiany nie miały wpływu na to że przegraliśmy.

Niestety nie. Zmiany sprawiły, że straciliśmy całą lewą stronę, pojawiły się tam dziury w obronie i dramat w ofensywie. Dodatkowo Ruch wyłączył na środku Fernandeza. Przez to pozostało im tylko zablokować po prawej Villara, by mieć nas na łopatkach.

Należało temu przeciwdziałać. Jak? A choćby przesuwając Fernandeza na lewą stronę i wpuszczając do środka albo Żyrę albo Bashę lub nawet Ondraszka (wtedy zmiana ustawienia na grę dwójką napastników). Obraz meczu na pewno byłby zupełnie inny, bo powstałaby inna sytuacja na murawie, niwecząca planu Ruchu. Mielibyśmy nowe zupełnie inne możliwości w ofensywie.

Nasz trener nie zrobił nic z tego, wybrał najgorzej jak było możliwe. Zareagował fatalnie i głupio. Zmianami całkiem położył mecz.

Kowalski 24.04.2023 14:08

Akurat również po zmianach zagrożenie z naszej strony było głównie z lewej strony....

krysztal 24.04.2023 14:42

Jaki sens miało wpuszczanie Ondraska na kilka minut w meczu z Puszczą skoro w kolejnych dwóch meczach nie dostał nawet minuty?W jednym z tych meczów prowadziliśmy dwoma bramkami i wedle zwolenników Sobolewskiego kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku.Co takiego odjebał Tachi,że nie dostał nawet chwili w meczu gdzie po 10 minutach widać było,że trzeba przede wszystkim nie stracić bramki a dodatkowo kontuzje łapie kluczowy zawodnik przy stanie 0:0?Dlaczego z ławki nie podniósł się Basha?Przecież tydzień wcześniej zagrał kilkanaście minut i ogólnie nie wierzę,że nie ma siły na choćby pół godziny gry.Przypomnę,że Basha to jeden z nielicznych który potrafi kropnąć z przed pola karnego i nie spłoszyć tym strzałem gołębi na dachu?Po co Sobolewski bawił się w zmiany stoperów w meczu ze Stalą a nie dał odpocząć Junce który już kilkukrotnie we wcześniejszych meczach łapał się za udo i widać było,że kwestią czasu jest kiedy mu coś tam .......nie? Czy Mula był w ogóle gotowy do gry?Ktoś tam coś wspominał,że w tygodniu już były u niego jakieś problemy na treningu.Jeśli zaryzykowano jego udział od początku meczu to czy ktoś nie powinien być w każdej chwili rozgrzany i gotowy do wejścia?

Markus 24.04.2023 14:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kowalski (Post 1600169)
Akurat również po zmianach zagrożenie z naszej strony było głównie z lewej strony....

Realne dopiero wtedy, gdy przeszedł tam Villar.

FraMat 24.04.2023 15:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1600167)
Niestety nie. Zmiany sprawiły, że straciliśmy całą lewą stronę, pojawiły się tam dziury w obronie i dramat w ofensywie. Dodatkowo Ruch wyłączył na środku Fernandeza. Przez to pozostało im tylko zablokować po prawej Villara, by mieć nas na łopatkach.

Należało temu przeciwdziałać. Jak? A choćby przesuwając Fernandeza na lewą stronę i wpuszczając do środka albo Żyrę albo Bashę lub nawet Ondraszka (wtedy zmiana ustawienia na grę dwójką napastników). Obraz meczu na pewno byłby zupełnie inny, bo powstałaby inna sytuacja na murawie, niwecząca planu Ruchu. Mielibyśmy nowe zupełnie inne możliwości w ofensywie.

Nasz trener nie zrobił nic z tego, wybrał najgorzej jak było możliwe. Zareagował fatalnie i głupio. Zmianami całkiem położył mecz.

Markus, a nie powinieneś aplikować do klubu na asystenta Sobola?
Daleki jestem od usprawiedliwiania kogokolwiek, ale w sztabie jest też Zając. Czy on też nie ma pojęcia o taktyce?

Markus 24.04.2023 15:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1600177)
Markus, a nie powinieneś aplikować do klubu na asystenta Sobola?
Daleki jestem od usprawiedliwiania kogokolwiek, ale w sztabie jest też Zając. Czy on też nie ma pojęcia o taktyce?

Nie wiem, kto w sztabie obecnie ma o czymś jakieś pojęcie i nie będę się na ten temat wypowiadać. Wiem zaś, że nikt tam nie zrobił nic, co realnie mogłoby uratować mecz po kontuzjach Muli i Junki.

Wszyscy też wiedzą, że trener nie zareagował zmianą ustawienia i taktyki, trzymał się sztywno swojego standardowego planu na mecz. A zdobył się tylko na wprowadzenie na boisko piłkarzy, których w takim starciu w ogóle tam nie powinno być, bo są za słabi, mimo że były jeszcze inne możliwości.

Jak można trzymać się poprzedniej koncepcji gry, kiedy nie ma się już na konkretnych pozycjach zawodników do jej realizacji?

Greg25 24.04.2023 17:31

W terminologii szachowej, straciliśmy ważną figurę, rozpieprzmy szachownicę... Przegraliśmy mecz, co nam da jechanie po Sobolu...? Nigdy nie byłem zwolennikiem jego talentu, ale na wiosnę wyniki i sama gra go zdecydowanie bronią! Jechanie po Bogu ducha winnych Szocie i Szywaczu, kiedy to najbardziej zawiedli nasi liderzy? Jednym z najsłabszych był Ikbekeme, Mula też nic nie grał, Fernandez był mocno przemotywowany, stąd pudła za wszelką cenę w przeświadczeniu, że przecież w poprzednich meczach wpadało... Jechanie po Dudzie, mimo że na tle innych zagrał poprawne zawody...

Sobolewski popełnił jeden najważniejszy błąd, kiedy na konfie przedmeczowej bodajże Karcz zapytał o jego największy sukces tej wiosny, pojawiło się u niego samozadowolenie, poszedł prawie dym uszami i już wtedy było widać, że trochę za dużo tej pewności siebie. Jednak wymiana trenera w tym momencie to absolutne wywieszenie białej flagi, jego totalna krytyka też nic dobrego nie przyniesie, chłop ma sprecyzowany cel do zrealizowania i jedyne co możemy zrobić, to cierpliwie czekać na końcowy efekt, jeśli go nie zrealizuje, sprawa sama się rozwiąże.

Mecz przegraliśmy dzięki większej zespołowości i determinacji Ruchu, dodatkowo chamskie faule, często niedostrzegane przez sędziego, odebrały ochotę do gry naszym gwiazdorom.

Zwróćmy uwagę na to, że drużyny, z którymi przegraliśmy tej wiosny, mają składy budowane od lat, trenerów, którzy nie są wcale wielkimi wirtuozami, mają natomiast komfort pracy przez kilka sezonów w jednym klubie i komfort doboru zawodników do swojej pseudo taktyki. Zarówno Ruch jak i Puszcza leją nas na łeb zespołowością, ale sorry, nie da się zbudować zespołu po wymianie połowy składu w ciągu trzech miesięcy. Sobol i tak się mocno przysłużył do wzmocnienia składu, co przyznał w wywiadzie sam Kiko, że to Sobol wskazał najsłabsze ogniwa drużyny, a Kiko wzorcowo wywiązał się z powierzonego mu zadania wzmocnienia składu.

Karherop 24.04.2023 17:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1600167)
Niestety nie. Zmiany sprawiły, że straciliśmy całą lewą stronę, pojawiły się tam dziury w obronie i dramat w ofensywie. Dodatkowo Ruch wyłączył na środku Fernandeza. Przez to pozostało im tylko zablokować po prawej Villara, by mieć nas na łopatkach.

Należało temu przeciwdziałać. Jak? A choćby przesuwając Fernandeza na lewą stronę i wpuszczając do środka albo Żyrę albo Bashę lub nawet Ondraszka (wtedy zmiana ustawienia na grę dwójką napastników). Obraz meczu na pewno byłby zupełnie inny, bo powstałaby inna sytuacja na murawie, niwecząca planu Ruchu. Mielibyśmy nowe zupełnie inne możliwości w ofensywie.

Nasz trener nie zrobił nic z tego, wybrał najgorzej jak było możliwe. Zareagował fatalnie i głupio. Zmianami całkiem położył mecz.

Fernandez akuat grał na lewej w 2 połowie. Raz on raz Villar.

Już we wcześniejszym spotkaniu Wisła grała w praktyce Junka jako wachdlowym, a Mula grał niczym wolny elektron mocno wchodząc do środka lub na drugie skrzydło.
To by tłumaczyło dlaczego wszedł Szywacz, który nie jest skrzydłowym, ale jak zagrał po wejściu wszyscy widzieliśmy.

Mówiąc że zmiany nic by nie dały miałem na myśli że mając tak fatalnie dysponowanego Fernandeza i Igbekeme ciężko było zdziałać cokolwiek. W dodatku jak widać zmiennicy po Stali bardzo podpadli trenerowi, czego publicznie nie chciał przyznac.

A i żeby była jasność, i oceniam krytycznie zmiany, doszukuje się jedynie w tym jakiejś logiki. Przestrzelone, ale logiki.

wolfy 24.04.2023 18:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1600140)
Prawdę mówiąc dziwią mnie te opinie. Nie da się się wystawiać jakichkolwiek ocen bez punktów odniesienia. Niezależnie od tego czy oceniasz książkę, płytę z muzyką czy drużynę piłkarską. W czasach Cupiała takie punkty odniesienia były. Drużyna osiągała wymierne wyniki, wielokrotnie potwierdzała swoją klasę, zdobywała mistrzostwa Polski. Kiedy ich nie zdobywała, wiedzieliśmy, ze gra poniżej poziomu. Kiedy przegrywała ze słabszymi drużynami, zdawaliśmy sobie sprawę, iż gra piach.

Tutaj nie mamy do czynienia z taką sytuacją. Jeszcze niedawno dostawaliśmy wpiernicz od prawie każdego komu się chciało i godziliśmy się z perspektywą spędzenia kolejnego sezonu w pierwszej lidze. W przerwie przyszło kilku zawodników, którzy okazali się być lepsi od tych, którzy teraz siedzą na ławce, ale... W sumie to żadna sztuka, biorąc pod uwagę poziom tych, którymi graliśmy. Wisła jest jednak ciągle niewiadomą, nie napisała historii, nie grała grała długo na wysokim poziomie przeciwko całemu spektrum przeciwników, wobec czego nie ma punktu odniesienia. Nie wiadomo nawet czy zagraliśmy z Ruchem słabiej czy po prostu Chorzowianie byli za silni i dlatego to tak wyglądało. Biorąc pod uwagę fakt, że Wisła jeszcze niczego nie potwierdziła, niczego nie udowodniła, trudno w ogóle oceniać wpływ na nią Sobolewskiego.

A sam Sobolewski? Pewnie zostanie zwolniony, jeśli nie awansujemy. Nie on pierwszy i nie ostatni.

Mam dość Twojego populizmu więc ostatnia na razie odpowiedź. Chyba że napiszesz coś co mnie zaciekawi. To samo bezsensowne .......olo co za czasów Guli, sztuka za sztuki, jego też wg. Ciebie mieli nie zwalniać. Żeby zwalczyć bezsensowne wodolejstwo i oszczędzić czas będzie krótko i do rzeczy.

Przyszli dobrzy piłkarze? Przyszli. CV i gra to pokazuje. Nikt poza Tobą tego nie kwestionuje.
Kto ma za zadanie ich ustawić i dobrać taktykę pod przeciwnika? Trener.
Kto ma za zadanie reagować na wydarzenia na boisku zmianami piłkarzy i ustawienia? Trener.
Kto sobie nie radzi z dwoma powyższymi? Sprzątaczka.
Żartowałem. Trener.

Mnożenie bezsensownie i bezcelowo wątpliwości nie jest metodą prowadzenia dyskusji. Uważasz że Ruch ma personalbie lepszy skład? Lecz się. Serio. Nie trzeba być Mourihnio żeby to ocenić.
Czy Ruch jest lepiej ustawiony taktycznie, potrafi się dostosować? Ewidentnie, umie.
Kto za to odpowiada? Trener.

I na tym kończymy. Dalsze rozważania czy Puszcza ma może lepszy skład na własną rękę.

Chciałbym tylko podkreślić że Sobolewski dawał dupy jako asystent Brzęczka - odpowiadał za SFG. Mam przypominać jak wyglądały? Ile goli straciliśmy po wrzutach z autu? Ile zdobyliśmy po SFG? Dopiero Zając to chyba ogarnął.
Sobolewski dawał dupy jako samodzielny trener - 1.16 punktu na mecz, odpadnięcie z PP z drugoligowcem, genialna implementacja gry piątką w obronie - do dzisiaj mnie trzepie jak to sobie przypominam...

Niektórzy z nas to jeszcze pamiętają. Złe rzeczy zaczęły się na długo przed kompromitacją z Ruchem.

Bo to nie jest tak jak twierdzisz że byli słabsi i przegrali. O to nie byłoby takiej afery. My nie istnieliśmy na boisku, Sobolewski został ośmieszony przez trenera Ruchu.

A zwalnianie go - ktoś o tym pisze? Teraz już za późno. Jego nie powinno być już na obozie w Turcji.

Markus 24.04.2023 18:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1600184)
Fernandez akuat grał na lewej w 2 połowie. Raz on raz Villar.

Już we wcześniejszym spotkaniu Wisła grała w praktyce Junka jako wachdlowym, a Mula grał niczym wolny elektron mocno wchodząc do środka lub na drugie skrzydło.
To by tłumaczyło dlaczego wszedł Szywacz, który nie jest skrzydłowym, ale jak zagrał po wejściu wszyscy widzieliśmy.

Mówiąc że zmiany nic by nie dały miałem na myśli że mając tak fatalnie dysponowanego Fernandeza i Igbekeme ciężko było zdziałać cokolwiek. W dodatku jak widać zmiennicy po Stali bardzo podpadli trenerowi, czego publicznie nie chciał przyznac.

A i żeby była jasność, i oceniam krytycznie zmiany, doszukuje się jedynie w tym jakiejś logiki. Przestrzelone, ale logiki.

James i Fernandez między innymi dlatego wyglądali słabo, że nie mieli z kim grać po lewej stronie. Drużyna przestała funkcjonować, do czego walnie przyczyniły się wybory Sobolewskiego. Szywacz nie pokazywał się dobrze do podań, nie wygrywał pojedynków (raz tylko uciekł rywalowi), nie gubił krycia, nie umiał dryblować, marnie asekurował, nie współpracował dobrze z lewym obrońcą, którym znów dzięki geniuszowi Sobola był Szot.

Mówiąc trochę żartobliwie, nawet Pedri przygasłby, gdyby na lewej stronie miał do gry Szywacza i Szota, a prawą stronę zablokowaną.

Sobolewski powinien to wiedzieć i umieć zdecydować się w związku z tym na inne rozwiązanie. Słabość i niewydolność tych dwóch graczy naprawdę należy do spraw niezwykle oczywistych, rzutujących również na poczynania innych zawodników. Igbekeme zamiast grać swoje musiał dodatkowo asekurować ich obu - inaczej się ustawiać, widząc jak oni się ustawiają, kryją, operują piłką i jakie zagrożenia dla Wisły tworzą. Odbiło się to na grze. Podobnie Fernandez: np. w jakie szybkie akcje dwójkowe mógł wchodzić z Szywaczem?

wolfy 24.04.2023 19:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1600188)
James i Fernandez między innymi dlatego wyglądali słabo, że nie mieli z kim grać po lewej stronie. Drużyna przestała funkcjonować, do czego walnie przyczyniły się wybory Sobolewskiego. Szywacz nie pokazywał się dobrze do podań, nie wygrywał pojedynków (raz tylko uciekł rywalowi), nie gubił krycia, nie umiał dryblować, marnie asekurował, nie współpracował dobrze z lewym obrońcą, którym znów dzięki geniuszowi Sobola był Szot.

Mówiąc trochę żartobliwie, nawet Pedri przygasłby, gdyby na lewej stronie miał do gry Szywacza i Szota, a prawą stronę zablokowaną.

Sobolewski powinien to wiedzieć i umieć zdecydować się w związku z tym na inne rozwiązanie. Słabość i niewydolność tych dwóch graczy naprawdę należy do spraw niezwykle oczywistych, rzutujących również na poczynania innych zawodników. Igbekeme zamiast grać swoje musiał dodatkowo asekurować ich obu - inaczej się ustawiać, widząc jak oni się ustawiają, kryją, operują piłką i jakie zagrożenia dla Wisły tworzą. Odbiło się to na grze. Podobnie Fernandez: np. w jakie szybkie akcje dwójkowe mógł wchodzić z Szywaczem?

I na tym polega upośledzenie Sobolewskiego. Pisałem już o tym. Trzeba być idiotą i to skończonym żeby liczyć że Szywacz i Szot będą grali jak Mula i Junca. Ale to jest jedyny plan Sobolewskiego.
Dlaczego nie mógł tam zagrać Benito? Bo w ciasnym umyśle naszego trenera to jest napastnik, w odróżnieniu od Żyro - który jest podobno skrzydłowym. Nie pytajcie dlaczego, nie ma w tym sensu tak hak w dawaniu Szywacza na skrzydło.
O takich roszadach jakich pisałeś to już w ogóle można zapomnieć.
Na lewą mógł pójść Rodado - ma wszystkie cechy, często sam tam schodzi. Mógł Benito. Na atak Żyro/Ondraszek. Zmiana stronami Szot/Jaroch.

@MalK - masz i przestań .......ić. Chyba że uważasz że Rodado/Benito zagraliby gorzej od Szywacza. To nie jest FM a ja nie jestem trenerem, ale teraz nie da się już opowiadać że inaczej się nie dało i Sobol ma czyste papcie. Nie ma.

Jest kontruktywna krytyka, czekamy w odpowiedzi na tanie moralizatorstwo i ogólne .......olo jaki to Sobolewski biedny, nikt nie rozumie jego dramatów.

MaLk 24.04.2023 19:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1600190)
I na tym polega upośledzenie Sobolewskiego. Pisałem już o tym. Trzeba być idiotą i to skończonym żeby liczyć że Szywacz i Szot będą grali jak Mula i Junca. Ale to jest jedyny pkan Sobolewskiego.
Dlaczego nie mógł tam zagrać Benito? Bo w ciasnym umyśle naszego trenera to jest napastnik, w odróżnieniu od Żyro - który jest podobno skrzydłowym.
O takich roszadach jakich pisałeś to już w ogóle można zapomnieć.
Na lewą mógł pójść Rodado - ma wszystkie cechy, często sam tam schodzi. Mógł Benito. Na atak Żyro/Ondraszek. Zmiana stronami Szot/Jaroch.

@MalK - masz i przestań .......ić. Chyba że uważasz że Rodado/Benito zagraliby gorzej od Szywacza. To nie jest FM a ja nie jestem trenerem, ale teraz nie da się już opowiadać że inaczej się nie dało i Sobol ma czyste papcie. Nie ma.

Przypomnij mi jakieś dobre zagranie Benito/Ondraszka z ostatnich meczów. Przypomnę, Ondraszek wszedł ratować wynik w Niepołomicach (ok. 10 minut), Benito w Gliwicach (ok. 20 minut).

Pewnie nawet ich nie zauważyłeś, tak byli aktywni i tyle dali zespołowi. I to grając na swoich pozycjach, a nie cholera wie gdzie.

Więc tak, dali by mniej więcej tyle samo. Ale możesz do woli wierzyć, że zmieniliby obraz gry i dali cholera wie co. Coś na pewno.

wolfy 24.04.2023 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1600192)
Przypomnij mi jakieś dobre zagranie Benito/Ondraszka z ostatnich meczów. Przypomnę, Ondraszek wszedł ratować wynik w Niepołomicach (ok. 10 minut), Benito w Gliwicach (ok. 20 minut).

Pewnie nawet ich nie zauważyłeś, tak byli aktywni i tyle dali zespołowi. I to grając na swoich pozycjach, a nie cholera wie gdzie.

Więc tak, dali by mniej więcej tyle samo. Ale możesz do woli wierzyć, że zmieniliby obraz gry i dali cholera wie co. Coś na pewno.

Sorry mistrzu - szybki zawodnik na skrzydle jest lepszy od zamulającego Szywacza (Rodado lub Benito), wysoki lepszy do wrzutek. Tylko jak jest już kompletny chaos i wszyscy są wypompowani to można sobie zmieniać i gówno to da.

No ale przecież nie można za szybko zmian robić.

MaLk 24.04.2023 19:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1600193)
Sorry mistrzu - szybki zawodnik na skrzydle jest lepszy od zamulającego Szywacza (Rodado lub Benito), wysoki lepszy do wrzutek. Tylko jak jest już kompletny chaos i wszyscy są wypompowani to można sobie zmieniać i gówno to da.

No ale przecież nie można za szybko zmian robić.

Jest lepszy, pod warunkiem, że umie dośrodkować, potrafi bronić, a mecz nie polega głównie na tym, że jedna drużyna się broni, a druga gra w ataku pozycyjnym.

krysztal 24.04.2023 19:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1600177)
Markus, a nie powinieneś aplikować do klubu na asystenta Sobola?
Daleki jestem od usprawiedliwiania kogokolwiek, ale w sztabie jest też Zając. Czy on też nie ma pojęcia o taktyce?

Zająca można rozgrzeszyć.Był zajęty walką z operatorem kamery,co sobie będzie głowę duperelami zawracał

wolfy 24.04.2023 19:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1600199)
Zająca można rozgrzeszyć.Był zajęty walką z operatorem kamery,co sobie będzie głowę duperelami zawracał

Niepotrzebnie kamera prowokowała. Czysta akcja, bez sprzętu, nadal jest liga chuliganów? Bo by punkty były.
Jedyne w tym meczu.

Wbrew pozorom jestem największym na tym forum optymistą - bez zakłamywania rzeczywistości. Może i zostaliśmy ośmieszeni przez Ruch, może nie istnieliśmy na boisku, może perspektywy rysują się niepokojąco, ale przynajmniej kamera dostała w ....ę (metaforycznie rzecz jasna). Wyniku z Ruchem za kilka lat nikt nie będzie pamiętał, a takie kozackie akcje pozostaną.

Kurz 24.04.2023 22:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1600187)
Przyszli dobrzy piłkarze? Przyszli. CV i gra to pokazuje. Nikt poza Tobą tego nie kwestionuje.
Kto ma za zadanie ich ustawić i dobrać taktykę pod przeciwnika? Trener.
Kto ma za zadanie reagować na wydarzenia na boisku zmianami piłkarzy i ustawienia? Trener.
Kto sobie nie radzi z dwoma powyższymi? Sprzątaczka.
Żartowałem. Trener.

Nasza repra też wygląda nieźle na tle San Marino, a już gorzej w starciu z Albanią. Jeśli zaś chodzi o CV, przychodzili do Polski z lepszym, którzy na dłuższą metę się nie sprawdzili. Pierwszą weryfikacją tych zawodników będzie wynik na koniec sezonu, a nie po meczach z głównie słabszymi pierwszoligowcami. Wtedy ich ocenimy. Ale tylko przydatność do gry w pierwszej lidze, bo potem, jeśli awansujemy, czeka ich kolejny sprawdzian.

Ustawić i dobrać taktykę pod przeciwnika? Dobre sobie. Można to robić do woli, ale ktoś to musi umieć jeszcze zrealizować. Najwyraźniej nie byli w stanie. Dużo więcej siły fizycznej, agresji, podwajania, ostrzejszej gry ze strony Ruchu wystarczyło, żeby nakryć Hiszpanów czapką. Ale było to możliwe tylko dzięki jednej rzeczy, Ruch w przeciwieństwie do innych pierwszoligowców nie padł na pysk w okolicach 60 minuty.

Jeśli chodzi o naszą taktykę, nic nie zmieniło się od zawsze. Sprowadzamy zawodników, którzy są jednostronni. Nie zagrają jak Ruch, bo lepiej wyglądają z piłką przy nodze, niż kiedy muszą za nią biegać i ją odbierać. Muszą mieć wobec tego inicjatywę, w innym przypadku, kiedy cofamy się, co widzieliśmy kilkukrotnie w tej rundzie, dopadają nas koszmary.

I naprawdę, większym problemem od samego Sobola, co również ma ogromny wpływ na możliwość żaglowania taktyką, jest to, że niemal wszystkich piłkarzy, którzy nie wyszli w podstawowym składzie w ostatnim meczu, mogłoby równie dobrze w Wiśle nie być. Każdy z nich, dosłownie każdy, obniża poziom drużyny. Tak wiec nie ma sensu rozkminiać roli Szota czy Szywacza, bo z Żyry zostało tylko nazwisko, a Młyński zawodził za każdym razem, kiedy dostawał szansę.

krysztal 24.04.2023 23:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1600201)
Niepotrzebnie kamera prowokowała. Czysta akcja, bez sprzętu, nadal jest liga chuliganów? Bo by punkty były.
Jedyne w tym meczu.

Wbrew pozorom jestem największym na tym forum optymistą - bez zakłamywania rzeczywistości. Może i zostaliśmy ośmieszeni przez Ruch, może nie istnieliśmy na boisku, może perspektywy rysują się niepokojąco, ale przynajmniej kamera dostała w ....ę (metaforycznie rzecz jasna). Wyniku z Ruchem za kilka lat nikt nie będzie pamiętał, a takie kozackie akcje pozostaną.

Strach pomyśleć co się na treningu dzieje jak się któryś potknie o pachołka postawionego na przykład przez Kmiecika ;)

krysztal 24.04.2023 23:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1600214)
Nasza repra też wygląda nieźle na tle San Marino, a już gorzej w starciu z Albanią. Jeśli zaś chodzi o CV, przychodzili do Polski z lepszym, którzy na dłuższą metę się nie sprawdzili. Pierwszą weryfikacją tych zawodników będzie wynik na koniec sezonu, a nie po meczach z głównie słabszymi pierwszoligowcami. Wtedy ich ocenimy. Ale tylko przydatność do gry w pierwszej lidze, bo potem, jeśli awansujemy, czeka ich kolejny sprawdzian.

Ustawić i dobrać taktykę pod przeciwnika? Dobre sobie. Można to robić do woli, ale ktoś to musi umieć jeszcze zrealizować. Najwyraźniej nie byli w stanie. Dużo więcej siły fizycznej, agresji, podwajania, ostrzejszej gry ze strony Ruchu wystarczyło, żeby nakryć Hiszpanów czapką. Ale było to możliwe tylko dzięki jednej rzeczy, Ruch w przeciwieństwie do innych pierwszoligowców nie padł na pysk w okolicach 60 minuty.

Jeśli chodzi o naszą taktykę, nic nie zmieniło się od zawsze. Sprowadzamy zawodników, którzy są jednostronni. Nie zagrają jak Ruch, bo lepiej wyglądają z piłką przy nodze, niż kiedy muszą za nią biegać i ją odbierać. Muszą mieć wobec tego inicjatywę, w innym przypadku, kiedy cofamy się, co widzieliśmy kilkukrotnie w tej rundzie, dopadają nas koszmary.

I naprawdę, większym problemem od samego Sobola, co również ma ogromny wpływ na możliwość żaglowania taktyką, jest to, że niemal wszystkich piłkarzy, którzy nie wyszli w podstawowym składzie w ostatnim meczu, mogłoby równie dobrze w Wiśle nie być. Każdy z nich, dosłownie każdy, obniża poziom drużyny. Tak wiec nie ma sensu rozkminiać roli Szota czy Szywacza, bo z Żyry zostało tylko nazwisko, a Młyński zawodził za każdym razem, kiedy dostawał szansę.

Wniosek z tego taki,że przeciwko tak grającemu Ruchowi nie mogliśmy już nic zrobić.Ruch wystawił 10 kabanów i Marka Mostowiaka w bramce.Przypominam tylko,że gole padały po naprawdę ładnych i składnych akcjach wykończonych nie jakimiś farfoclami tylko dobrymi strzałami.

Ciekawe czy nas zawodnicy faktycznie nie umieją w grę obronną czy po prostu nikt sobie tym głowy na treningach nie zaprząta?

Manhunt. 25.04.2023 06:33

Tej drużynie brakuje solidnej defensywy, defensywnego pomocnika i środkowego obrońcę, którzy by dużo biegali i walczyli. Przecież w takiej eklapie większość zespołów gra jak Ruch, nie przestawiając taktyki i zespołu nie ma szans z takimi drużynami wygrać. Gramy średnio(bo waleniem glowa o mur nie można nazwać dobrze) z drużynami które się otworzą lub jak ktoś chce iść na ciosy z nami. Ale jak przeciwnik zaczyna pressowac, dużo biegać to wszyscy magicznie przestają istnieć, nie ma kto z nimi powalczyc, nie ma kto zagrać tak jak przeciwnik chce. A my wyłazimy jak cipy i w każdym meczu gramy to samo, na leszczy to wystarczy (chociaż z nimi też czasami jest męczenie), ale na lepszych już nie. Pierdyliard wrzutek na niskiego rodado, sfg źle rozgrywane.

Kurz 25.04.2023 09:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1600216)
Wniosek z tego taki,że przeciwko tak grającemu Ruchowi nie mogliśmy już nic zrobić.Ruch wystawił 10 kabanów i Marka Mostowiaka w bramce.Przypominam tylko,że gole padały po naprawdę ładnych i składnych akcjach wykończonych nie jakimiś farfoclami tylko dobrymi strzałami.

Ciekawe czy nas zawodnicy faktycznie nie umieją w grę obronną czy po prostu nikt sobie tym głowy na treningach nie zaprząta?


W tej drugiej kwestii nie musimy teoretyzować. W ostatniej ekstraklasowej rundzie Poletanović wniósł sporo do gry obronnej, choć oczywiście nie był w stanie jednocześnie ogarnąć środka i skrzydeł, gdzie były autostrady pod naszą bramkę, ale pojawienie się tylko jednego zawodnika znacznie poprawiło sytuację.
Z trójki Duda, Fernandez, Ikbekeme tylko ten ostatni ma smykałkę do gry obronnej, ale to za mało, powinien mieć obok siebie kogoś w typie Poletanovićia, Karlsytoma czy też Murawskiego, szczególnie w meczach na styk, gdzie nie mamy przewagi i nie rozjeżdżamy przeciwnika jak chcemy (nie mówiąc już o meczach, w których będziemy wyraźnie słabsi). Od samego początku widać, że mamy na tej pozycji problem.

aNouc 26.04.2023 19:09

Wideo kulisy meczu Ruch vs Wisła:

https://www.youtube.com/watch?v=ze0mhnZyrZ0


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:39.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl