![]() |
Cytat:
Poza tym masz taką dziwną przypadłość,że umniejszasz wszystkich i wszystko co nie jest związane z Wisłą.To wywyższanie się jest groteskowe w kontekście tego gdzie się obecnie znajdujemy.Jedni słabi,drudzy wyhamowali kolejni chuja grają tylko my jesteśmy promyczkiem-ba promieniem nadziei dla tej smutnej jak ....a ligi.Mamy najlepszych technicznie zawodników,wspaniałego trenera,cudowny sztab a ten .......ony pierwszoligowy plankton śmie nam przeszkadzać,pałęta się gdzieś między nogami zakłócając nasz marsz w kierunku ekstraklasy. Prawda jest taka,że nikt się przed nami nie położy a już co najmniej dwóch trenerów pokazało,że można spokojnie nas ogolić i to na kilka sposobów bo z Sobolewskim jesteśmy tak przewidywalni,że wstyd na nasze mecze analityków wysyłać.Ruch zdobył bramki po ładnych akcjach a Puszcza po stałych fragmentach. Pieprzenie,że chorzowianom wyszły dwie akcje to też kpina.Im wyszedł cały mecz.Jakby potrzebowali nas bardziej przycisnąć to by to zrobili a Sobolewski dalej wywijał by tymi wiatrakami przy linii |
Cytat:
W przypadku porazki to przeszkadza szerokosc murawy(Puszcza) teraz sedzia. Ciekawe coz tym butem co fotografowali. Brzeczek lubil takie mecze. |
Ma ktoś w ogóle nagrany ten mecz?Kilka rzeczy rzuciło mi się w oczy a nie mam teraz jak tego potwierdzić.
Np po kontuzji Muli Fernandez coś tam powiedział w kierunku ławki i kiwał z niedowierzaniem głową. Albo dość mocno oberwało się Szywaczowi też od Fernandeza jak wrzucił na głowę Rodado zamiast podawać do niego.Do siebie też coś tam Hiszpanie strzelali z dupy. |
Generalnie sporo było pretensji w tym meczu między Rodado i Fernandezem, w kilku sytuacjach mogli zagrać bardziej zespołowo.
|
Cytat:
My do Gliwic nie dojechaliśmy. Wypadliśmy zatrważająco słabo. Tu nawet nie ma co szukać wymówek. Ani sędzia, ani nawet kiepskie zmiany nie miały wpływu na to że przegraliśmy. Tak bywa i tego nie cofniemy. Patrząc na jakośc kadry, stworzone sytuację wcale nie uważam że Ruch ma lepszą drużynę, ale że znaleźli na nas sposób - tu jak najbardziej. Zjedli nas taktycznie w tym meczu, ale z tego się już powinien tłumaczyć trener dlaczego tak było. Czy wynik mógł być inny? Mógł. Wystarczy wykorzystywać swoje sytuacje. Wtedy każdy pomysł rywala na mecz potrafi się nagle zwalić |
Cytat:
Styl, który zaprezentował Ruch, stosuje większość ekstraklasy, to Polska specjalność. Potrafią męczyć się z nim wszyscy, Raków, Legia, Lech i oczywiście Wisła. Szczególnie, jeśli drużyna przeszkadzająca, jako pierwsza strzeli bramkę. Wtedy to już mogiła. Po zejściu Muli i Juncy było wiadomo, że nasze szanse na dobry wynik spadają prawie do zera. Po utracie 2 bramki z kontry, było już właściwie posprzątane. Rozumiem, że wielu kibiców widziało już godnych nas przeciwników tylko w pierwszej ekstraklasowej czwórce, ale na poważnie, przed Wisłą jeszcze wiele czasu i drogi do punktu, po osiągnięciu którego będziemy mogli napisać, ze coś s.......ił Sobolewski. |
Cytat:
Należało temu przeciwdziałać. Jak? A choćby przesuwając Fernandeza na lewą stronę i wpuszczając do środka albo Żyrę albo Bashę lub nawet Ondraszka (wtedy zmiana ustawienia na grę dwójką napastników). Obraz meczu na pewno byłby zupełnie inny, bo powstałaby inna sytuacja na murawie, niwecząca planu Ruchu. Mielibyśmy nowe zupełnie inne możliwości w ofensywie. Nasz trener nie zrobił nic z tego, wybrał najgorzej jak było możliwe. Zareagował fatalnie i głupio. Zmianami całkiem położył mecz. |
Akurat również po zmianach zagrożenie z naszej strony było głównie z lewej strony....
|
Jaki sens miało wpuszczanie Ondraska na kilka minut w meczu z Puszczą skoro w kolejnych dwóch meczach nie dostał nawet minuty?W jednym z tych meczów prowadziliśmy dwoma bramkami i wedle zwolenników Sobolewskiego kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku.Co takiego odjebał Tachi,że nie dostał nawet chwili w meczu gdzie po 10 minutach widać było,że trzeba przede wszystkim nie stracić bramki a dodatkowo kontuzje łapie kluczowy zawodnik przy stanie 0:0?Dlaczego z ławki nie podniósł się Basha?Przecież tydzień wcześniej zagrał kilkanaście minut i ogólnie nie wierzę,że nie ma siły na choćby pół godziny gry.Przypomnę,że Basha to jeden z nielicznych który potrafi kropnąć z przed pola karnego i nie spłoszyć tym strzałem gołębi na dachu?Po co Sobolewski bawił się w zmiany stoperów w meczu ze Stalą a nie dał odpocząć Junce który już kilkukrotnie we wcześniejszych meczach łapał się za udo i widać było,że kwestią czasu jest kiedy mu coś tam .......nie? Czy Mula był w ogóle gotowy do gry?Ktoś tam coś wspominał,że w tygodniu już były u niego jakieś problemy na treningu.Jeśli zaryzykowano jego udział od początku meczu to czy ktoś nie powinien być w każdej chwili rozgrzany i gotowy do wejścia?
|
Cytat:
|
Cytat:
Daleki jestem od usprawiedliwiania kogokolwiek, ale w sztabie jest też Zając. Czy on też nie ma pojęcia o taktyce? |
Cytat:
Wszyscy też wiedzą, że trener nie zareagował zmianą ustawienia i taktyki, trzymał się sztywno swojego standardowego planu na mecz. A zdobył się tylko na wprowadzenie na boisko piłkarzy, których w takim starciu w ogóle tam nie powinno być, bo są za słabi, mimo że były jeszcze inne możliwości. Jak można trzymać się poprzedniej koncepcji gry, kiedy nie ma się już na konkretnych pozycjach zawodników do jej realizacji? |
W terminologii szachowej, straciliśmy ważną figurę, rozpieprzmy szachownicę... Przegraliśmy mecz, co nam da jechanie po Sobolu...? Nigdy nie byłem zwolennikiem jego talentu, ale na wiosnę wyniki i sama gra go zdecydowanie bronią! Jechanie po Bogu ducha winnych Szocie i Szywaczu, kiedy to najbardziej zawiedli nasi liderzy? Jednym z najsłabszych był Ikbekeme, Mula też nic nie grał, Fernandez był mocno przemotywowany, stąd pudła za wszelką cenę w przeświadczeniu, że przecież w poprzednich meczach wpadało... Jechanie po Dudzie, mimo że na tle innych zagrał poprawne zawody...
Sobolewski popełnił jeden najważniejszy błąd, kiedy na konfie przedmeczowej bodajże Karcz zapytał o jego największy sukces tej wiosny, pojawiło się u niego samozadowolenie, poszedł prawie dym uszami i już wtedy było widać, że trochę za dużo tej pewności siebie. Jednak wymiana trenera w tym momencie to absolutne wywieszenie białej flagi, jego totalna krytyka też nic dobrego nie przyniesie, chłop ma sprecyzowany cel do zrealizowania i jedyne co możemy zrobić, to cierpliwie czekać na końcowy efekt, jeśli go nie zrealizuje, sprawa sama się rozwiąże. Mecz przegraliśmy dzięki większej zespołowości i determinacji Ruchu, dodatkowo chamskie faule, często niedostrzegane przez sędziego, odebrały ochotę do gry naszym gwiazdorom. Zwróćmy uwagę na to, że drużyny, z którymi przegraliśmy tej wiosny, mają składy budowane od lat, trenerów, którzy nie są wcale wielkimi wirtuozami, mają natomiast komfort pracy przez kilka sezonów w jednym klubie i komfort doboru zawodników do swojej pseudo taktyki. Zarówno Ruch jak i Puszcza leją nas na łeb zespołowością, ale sorry, nie da się zbudować zespołu po wymianie połowy składu w ciągu trzech miesięcy. Sobol i tak się mocno przysłużył do wzmocnienia składu, co przyznał w wywiadzie sam Kiko, że to Sobol wskazał najsłabsze ogniwa drużyny, a Kiko wzorcowo wywiązał się z powierzonego mu zadania wzmocnienia składu. |
Cytat:
Już we wcześniejszym spotkaniu Wisła grała w praktyce Junka jako wachdlowym, a Mula grał niczym wolny elektron mocno wchodząc do środka lub na drugie skrzydło. To by tłumaczyło dlaczego wszedł Szywacz, który nie jest skrzydłowym, ale jak zagrał po wejściu wszyscy widzieliśmy. Mówiąc że zmiany nic by nie dały miałem na myśli że mając tak fatalnie dysponowanego Fernandeza i Igbekeme ciężko było zdziałać cokolwiek. W dodatku jak widać zmiennicy po Stali bardzo podpadli trenerowi, czego publicznie nie chciał przyznac. A i żeby była jasność, i oceniam krytycznie zmiany, doszukuje się jedynie w tym jakiejś logiki. Przestrzelone, ale logiki. |
Cytat:
Przyszli dobrzy piłkarze? Przyszli. CV i gra to pokazuje. Nikt poza Tobą tego nie kwestionuje. Kto ma za zadanie ich ustawić i dobrać taktykę pod przeciwnika? Trener. Kto ma za zadanie reagować na wydarzenia na boisku zmianami piłkarzy i ustawienia? Trener. Kto sobie nie radzi z dwoma powyższymi? Sprzątaczka. Żartowałem. Trener. Mnożenie bezsensownie i bezcelowo wątpliwości nie jest metodą prowadzenia dyskusji. Uważasz że Ruch ma personalbie lepszy skład? Lecz się. Serio. Nie trzeba być Mourihnio żeby to ocenić. Czy Ruch jest lepiej ustawiony taktycznie, potrafi się dostosować? Ewidentnie, umie. Kto za to odpowiada? Trener. I na tym kończymy. Dalsze rozważania czy Puszcza ma może lepszy skład na własną rękę. Chciałbym tylko podkreślić że Sobolewski dawał dupy jako asystent Brzęczka - odpowiadał za SFG. Mam przypominać jak wyglądały? Ile goli straciliśmy po wrzutach z autu? Ile zdobyliśmy po SFG? Dopiero Zając to chyba ogarnął. Sobolewski dawał dupy jako samodzielny trener - 1.16 punktu na mecz, odpadnięcie z PP z drugoligowcem, genialna implementacja gry piątką w obronie - do dzisiaj mnie trzepie jak to sobie przypominam... Niektórzy z nas to jeszcze pamiętają. Złe rzeczy zaczęły się na długo przed kompromitacją z Ruchem. Bo to nie jest tak jak twierdzisz że byli słabsi i przegrali. O to nie byłoby takiej afery. My nie istnieliśmy na boisku, Sobolewski został ośmieszony przez trenera Ruchu. A zwalnianie go - ktoś o tym pisze? Teraz już za późno. Jego nie powinno być już na obozie w Turcji. |
Cytat:
Mówiąc trochę żartobliwie, nawet Pedri przygasłby, gdyby na lewej stronie miał do gry Szywacza i Szota, a prawą stronę zablokowaną. Sobolewski powinien to wiedzieć i umieć zdecydować się w związku z tym na inne rozwiązanie. Słabość i niewydolność tych dwóch graczy naprawdę należy do spraw niezwykle oczywistych, rzutujących również na poczynania innych zawodników. Igbekeme zamiast grać swoje musiał dodatkowo asekurować ich obu - inaczej się ustawiać, widząc jak oni się ustawiają, kryją, operują piłką i jakie zagrożenia dla Wisły tworzą. Odbiło się to na grze. Podobnie Fernandez: np. w jakie szybkie akcje dwójkowe mógł wchodzić z Szywaczem? |
Cytat:
Dlaczego nie mógł tam zagrać Benito? Bo w ciasnym umyśle naszego trenera to jest napastnik, w odróżnieniu od Żyro - który jest podobno skrzydłowym. Nie pytajcie dlaczego, nie ma w tym sensu tak hak w dawaniu Szywacza na skrzydło. O takich roszadach jakich pisałeś to już w ogóle można zapomnieć. Na lewą mógł pójść Rodado - ma wszystkie cechy, często sam tam schodzi. Mógł Benito. Na atak Żyro/Ondraszek. Zmiana stronami Szot/Jaroch. @MalK - masz i przestań .......ić. Chyba że uważasz że Rodado/Benito zagraliby gorzej od Szywacza. To nie jest FM a ja nie jestem trenerem, ale teraz nie da się już opowiadać że inaczej się nie dało i Sobol ma czyste papcie. Nie ma. Jest kontruktywna krytyka, czekamy w odpowiedzi na tanie moralizatorstwo i ogólne .......olo jaki to Sobolewski biedny, nikt nie rozumie jego dramatów. |
Cytat:
Pewnie nawet ich nie zauważyłeś, tak byli aktywni i tyle dali zespołowi. I to grając na swoich pozycjach, a nie cholera wie gdzie. Więc tak, dali by mniej więcej tyle samo. Ale możesz do woli wierzyć, że zmieniliby obraz gry i dali cholera wie co. Coś na pewno. |
Cytat:
No ale przecież nie można za szybko zmian robić. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Jedyne w tym meczu. Wbrew pozorom jestem największym na tym forum optymistą - bez zakłamywania rzeczywistości. Może i zostaliśmy ośmieszeni przez Ruch, może nie istnieliśmy na boisku, może perspektywy rysują się niepokojąco, ale przynajmniej kamera dostała w ....ę (metaforycznie rzecz jasna). Wyniku z Ruchem za kilka lat nikt nie będzie pamiętał, a takie kozackie akcje pozostaną. |
Cytat:
Ustawić i dobrać taktykę pod przeciwnika? Dobre sobie. Można to robić do woli, ale ktoś to musi umieć jeszcze zrealizować. Najwyraźniej nie byli w stanie. Dużo więcej siły fizycznej, agresji, podwajania, ostrzejszej gry ze strony Ruchu wystarczyło, żeby nakryć Hiszpanów czapką. Ale było to możliwe tylko dzięki jednej rzeczy, Ruch w przeciwieństwie do innych pierwszoligowców nie padł na pysk w okolicach 60 minuty. Jeśli chodzi o naszą taktykę, nic nie zmieniło się od zawsze. Sprowadzamy zawodników, którzy są jednostronni. Nie zagrają jak Ruch, bo lepiej wyglądają z piłką przy nodze, niż kiedy muszą za nią biegać i ją odbierać. Muszą mieć wobec tego inicjatywę, w innym przypadku, kiedy cofamy się, co widzieliśmy kilkukrotnie w tej rundzie, dopadają nas koszmary. I naprawdę, większym problemem od samego Sobola, co również ma ogromny wpływ na możliwość żaglowania taktyką, jest to, że niemal wszystkich piłkarzy, którzy nie wyszli w podstawowym składzie w ostatnim meczu, mogłoby równie dobrze w Wiśle nie być. Każdy z nich, dosłownie każdy, obniża poziom drużyny. Tak wiec nie ma sensu rozkminiać roli Szota czy Szywacza, bo z Żyry zostało tylko nazwisko, a Młyński zawodził za każdym razem, kiedy dostawał szansę. |
Cytat:
|
Cytat:
Ciekawe czy nas zawodnicy faktycznie nie umieją w grę obronną czy po prostu nikt sobie tym głowy na treningach nie zaprząta? |
Tej drużynie brakuje solidnej defensywy, defensywnego pomocnika i środkowego obrońcę, którzy by dużo biegali i walczyli. Przecież w takiej eklapie większość zespołów gra jak Ruch, nie przestawiając taktyki i zespołu nie ma szans z takimi drużynami wygrać. Gramy średnio(bo waleniem glowa o mur nie można nazwać dobrze) z drużynami które się otworzą lub jak ktoś chce iść na ciosy z nami. Ale jak przeciwnik zaczyna pressowac, dużo biegać to wszyscy magicznie przestają istnieć, nie ma kto z nimi powalczyc, nie ma kto zagrać tak jak przeciwnik chce. A my wyłazimy jak cipy i w każdym meczu gramy to samo, na leszczy to wystarczy (chociaż z nimi też czasami jest męczenie), ale na lepszych już nie. Pierdyliard wrzutek na niskiego rodado, sfg źle rozgrywane.
|
Cytat:
W tej drugiej kwestii nie musimy teoretyzować. W ostatniej ekstraklasowej rundzie Poletanović wniósł sporo do gry obronnej, choć oczywiście nie był w stanie jednocześnie ogarnąć środka i skrzydeł, gdzie były autostrady pod naszą bramkę, ale pojawienie się tylko jednego zawodnika znacznie poprawiło sytuację. Z trójki Duda, Fernandez, Ikbekeme tylko ten ostatni ma smykałkę do gry obronnej, ale to za mało, powinien mieć obok siebie kogoś w typie Poletanovićia, Karlsytoma czy też Murawskiego, szczególnie w meczach na styk, gdzie nie mamy przewagi i nie rozjeżdżamy przeciwnika jak chcemy (nie mówiąc już o meczach, w których będziemy wyraźnie słabsi). Od samego początku widać, że mamy na tej pozycji problem. |
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:39. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl