![]() |
Chodzi o większościowego właściciela, ale nie wiem w jakiej strukturze %.
Pieniądze bardzo duże jak na PL warunki (chociaż imo, nie tylko polskie), skarabeus ma rację. Nie widzę nic dziwnego z pozostawieniu JK na stanowisku prezesa - właściciel wybiera często zaufaną osobę, która zarządza. To raczej atut, że mają kogoś takiego, kto zna temat, klub, PL piłkę i nie będą się tego uczyć. W środę na spotkaniu z kibicami powinno być wszystko wiadomo (jeśli się odbędzie, tzn. że temat też klepnięty). |
Cytat:
|
Duże pieniądze i duże pieniądze, zależy na co te pieniądze będą. Bo jak na długi, założenie drużyny rezerw, ogólne funkcjonowanie itp to wiele się nie zmieni (oprócz stabilizacji i spokoju o jutro). Dopiero jak będzie kasa na pensje i transfery to można mówić o przeskoku i że duże pieniądze ktoś wpompuje.
Z tymże pakować kasę w błoto i płacić aż nadto lub robić transfery przepłacone i z dupy to też oczywiście nic nie daje. Wszystko z głową jak w Rakowie i tak jak u Kiko. |
Cytat:
Ja wiem, że ogólna wymowa całości posta jest może inna, ale ten fragment mnie naprawdę rozwalił :D |
No zmieniło by się, tak samo jak się zmieniło po akcji ratunkowej trupa, którego jeszcze dobiła ekipa z Truskolasów i gdyby nie cud - Tomek - Jaro - Kiko - Sobol, to byśmy się już zwijali do IV ligi.
Wtedy też było super a czas pokazał, że trzeba ratować po ratownikach. Kasa źle wykorzystana to też nic dobrego, bo można w spiralę długów wpaść. Tak więc póki nie będzie kogoś ogarniętego i kasy takiej luźnej, to paradoksalnie wiele się może nie zmienić. A pisząc, ze się wiele nie zmieni to też chodziło mi o to, że drużyną rezerw nie będziemy meczów wygrywać itd. więc żeby poziom sportowy poszedł w górę to musi być kasa na pensje i transfery. A tu już trzeba na prawdę dużych pieniędzy. |
Cytat:
|
Przecież cały czas był obecny, wystarczy obserwować jego social media.
I pamiętaj, że gdyby w 2019 roku nie wylazł z nory, to dziś Wisła byłaby w 4, a nie 1 lidze. Mógł to wszystko popierdoIić i rozpocząć spokojne życie jak Łukasz Piszczek gdzieś na wiosce. A jednak postanowił wejść w ten bajzel, choć miał wracać do walczącej o czołowe miejsca w lidze Wisły, z ustabilizowaną sytuacją finansową. Dzięki niemu to wszystko ruszyło do przodu, bo klub wówczas był w takim położeniu, że nikt nie chciał wesprzeć Wisły i dopiero pojawienie się Kuby spowodowało, że rozpoczęła się akcja ratunkowa, a kibice, sponsorzy, piłkarze, opinia publiczna uwierzyli, że to się uda. |
Nawet mi się nie chce komentować twojego buractwa Revolver.
Wracaj na drugą stronę błoń, tam pisz posty na zamówienie. |
Cytat:
To tak samo, jakbyś napisał, że Twój stary ma prawo Cię lać po psyku, bo gdyby nie on, to nie byłoby Cię na świecie. Poraża mnie Twoja pokrętna logika. Cytat:
|
O Kubie zostało już powiedziane wszystko, uratował Wisłę, a później mógł ją zniszczyć razem z rodzina, bo zajebali.
Dobrze, ze ten cyrk rodzinny już za nami i najlepiej o tym zapomnieć, aby nigdy nie wróciło. Dawidka i Wuja już nie ma, Kuba też odszedł na boczny tor jeśli chodzi o zarządzanie i jakimś cudem wszystko zaczęło się bardzo szybko, dobrze układać. Mam nadzieję, ze jako piłkarz nie namiesza w szatni i wtedy może Wiśle coś extra dać. Chociaż patrząc na wiek, kontuzje itp o raczej jego ostatnie chwile a formą nie zachwyci, bo pewnie zanim wróci na dobre to olejna kontuzja się przypałęta. |
Cytat:
PS. A gdy przychodził Jerzy Brzęczek do Wisły, to byleś podekscytowany i pełny nadziei, jak większość (raczej nie było osoby, która by była niezadowolona z tego ruchu). A teraz każdy mądry, ale to już po fakcie. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
- Dlaczego tuż po tym Nowak zwiał w okamgnieniu ze stołka prezesa? - Dlaczego, od kiedy rodzinka została odsunięta od prowadzenia Wisły, nagle zaczęły dziać się bardzo pozytywne rzeczy? |
Dziwnym trafem Kubuś się odzywa tylko wtedy kiedy idzie dobrze. Parę zwycięstw i już wywiadzik bez trudnych pytań...
Zresztą to chyba rodzinne bo Wujo też na początku sezonu po kilku zwycięstwach zaczął mędrkować i pouczać wszystkich dookoła. Jak się skończyło - dobrze pamiętamy. PS. Po tych wszystkich historiach z ostatnich lat nie nastawiam się na plotki o inwestorze. Ale mimo wszystko mam nadzieje, że obejmie Truskolasowe akcje a nie Jarkowe. |
Cytat:
|
Skoro powołujesz się na Królewskiego to zacytuję jego słowa sprzed kilkudziesięciu dni:
Jarosław Królewski: Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Dajcie sobie spokój z krytykowaniem Kuby i rodzinki. Jak było każdy widział i sami sobie laurkę wystawili. Na szczęście wszystkie asy Kuby tj. Dawid, Jurek, Nowak, to już przeszłosć. I na tym dla własnego zdrowia psychicznego powinno się dyskusję zakończyć.
A takim zakochanym i ślepym aNOucom to się nic nie przetłumaczy. |
Nie przetłumaczy, bo wiem, że gdyby Kuba nie wszedł do Wisły w 2019, to nie byłoby czego zbierać z tego klubu. I popełniono później dużo błędów, popełnił je Kuba Błaszczykowski, Jarosław Królewski, Tomasz Jażdżyński, Arkadiusz Głowacki, Radosław Sobolewski, a przede wszystkim wszyscy piłkarze, sztab trenerski i sztab medyczny, którzy przyczynili się do spadku.
Mi tylko nie podoba się takie psychodeliczne tworzenie teorii spiskowych, że jeden Kuba Błaszczykowski wszystkiemu winiem. I robienie z typa jakiegoś gbura, który siedział w ciemnej piwnicy i za pomocą przycisków wszystkim i wszystkimi sterował (czemu zresztą zaprzeczył ostatnio Królewski, który powiedział, że każdy z nich popełniał błędy, ale nie było tak, że Kuba o wszystkim decydował). DopierdoIcie się do piłkarzy, którzy mieli zagwarantowane super warunki i pensje na czas, a swoją grą spierdoIili klub z Ekstraklasy, czy sztabu sztabu medycznego, który szedł na rekord w wykańczaniu piłkarzy. A nie do jednego chłopa, że on winny spadku. Albo jego wujek. |
Cytat:
Nie skarż się na to, że cię twoim własnym lekarstwem potraktowałem. Kuba wiele rzeczy zrobił źle - to oczywiste. Jednakże na szacunek kibiców pracował latami. Niedawno uratował klub przed bankructwem własną kasą. I co mam go lżyć lub godzić się na lżenie przez taki pustostan jak ty, bo mu nie wyszło, mimo najszczerszych chęci i pracy? Weź się pierdzielnij. On niczego celowo nie spierdzielił,włożył w pomoc Wiśle swoje serce i swoją prywatną kasę. Z każdej jego wypowiedzi czuć jaką estymą darzy klub. To, że mu się nie udało to jest jasne jak słońce i chyba każdy ślepy widzi, że teraz jest dużo lepiej. Sam mam nadzieję, że Jaro będzie dalej sam tak dobre decyzje podejmował dla klubu i że zostanie prezesem na lata. Na pewno nie będę też tęsknił za zarządzaniem przez Kubę czy trenowaniem przez Brzęczka. Jednakże lżenie kogoś, komu po prostu nie wyszło, gdy innych chętnych na przejęcie klubu nie było to wyższy poziom perfidii. Facet zasłużył na szacunek każdego normalnego człowieka, który kibicuje klubowi. Ja nawet nie mam nic przeciwko krytyce, ale jak ktoś w taki buracki sposób o nim pisze na forum Wisły to sam się prosi o inwektywy w swoim kierunku. Także idź się pustostanie produkuj na forum sąsiadki, tam twoje miejsce - albo schowaj do dziury i nie wychodź. |
Cytat:
|
Cytat:
Z tego co wywnioskowałem chodzi o udziały JK, ale to już moje interpretacje. Ze względu na gówno jakie wylewa się z ust/klawiatury niektórych frustratów więcej szczegółów nie podam :] |
Nie mam pewnosci co do osoby, ktora mi powiedziala, ale jesli mowi prawde to wykupione maja byc akcje Kuby i Jarka i splacony dlugo wobec Jazdzynskiego. Obaj panowie maja poczekac na splate ich pozyczek dluzszy czas. Jaro zostaje prezesem, bo to on zainteresowal inwestora, inwestor docenia roznice w funkcjonowaniu pomiedzy tym co bylo, a co jest obecnie i dlatego chce zeby z wiekszymi mozliwosciami Jaro i Kiko prowadzili dalej projekt w tym tonie jak obecnie.
Dostana budzet na transfery rzedu 3-4 mln euro w przypadku awansu i nie wiecej niz 2 mln w przypadku braku awansu. W tym rowniez sie znajduja kwoty na wynagrodzenia, nie tylko gotowka za zawodnikow. Wiarygodne zrodlo milczy i nie chce nic mowic :-) |
Cytat:
|
Naprawdę zaczynam uważać, że nadajesz się tylko i wyłącznie do udawania bota wklejającego linki do YouTube'a.
Co do cytatu JK - Facet ma pełne prawo do swojego zdania o ludziach, którzy - jak to ujął - "rugają" JB. Ewidentnie musieli się do jakiegoś stopnia dogadać za kulisami, bo w listopadzie klimat był zgoła inny. Powiedz mi jedno - skąd w takim razie tylu przeciwników i krytyków Nieomylnego Kuby? Wszyscy oni się mylą, czy po prostu przy obecnym układzie personalno-właścicielskim JK musi się trochę pobawić w politykę? Nowak - Człowieku, czy możesz się łaskawie odnieść do CAŁEGO zdania, które napisałem, a nie tylko tej połowy, na którą Ci wygodniej odpowiedzieć? Chcesz, żeby Cię poważnie traktowano, to nie manipuluj tak żałośnie. Dalej... "To chyba logiczne. Królewski z ekipą nie popełniają tych samych błędów. A poza tym pamiętaj, że Wisła występuje obecnie w 1. lidze, a nie Ekstraklasie, i jest dużo łatwiej, tym bardziej, że Wisła dysponuje budżetem o blisko 10 milionów większym od kolejnego w 1. lidze." Idiotyzm tego posta zasługuje na pracę doktorancką, ale spróbujmy rozbić to na części: * To chyba logiczne. - Zaczyna się nieźle, próbujesz od razu na wstępie dodać wagi temu, co piszesz. * Królewski z ekipą nie popełniają tych samych błędów. - NO COŚ TAKIEGO. O to chodzi w tym, co napisałem, co nie? * A poza tym pamiętaj, że Wisła występuje obecnie w 1. lidze, a nie Ekstraklasie, i jest dużo łatwiej, tym bardziej, że Wisła dysponuje budżetem o blisko 10 milionów większym od kolejnego w 1. lidze. - Mój Boże, to w sumie tak walnąłeś, żeby napisać cokolwiek, prawda? Tak, pamiętam, że Wisła występuje w 1. Lidze i pamiętam o budżecie. A Ty pamiętasz, kto nas tam spuścił i kto był u steró(w) do Października/Listopada? Sezon nie zaczął się od rundy wiosennej. Głupio i nie na temat. Przeczytaj jeszcze raz - Dlaczego, od kiedy rodzinka została odsunięta od prowadzenia Wisły, nagle zaczęły dziać się bardzo pozytywne rzeczy? Żadna informacja podana przez Ciebie nie jest odpowiedzią na to pytanie. A to, że "Królewski z ekipą nie popełniają tych samych błędów" to po prostu FAKT, o którym sam napisałem. I teraz dochodzimy do najlepszego. Szczerze, mój ulubiony fragment i absolutny popis Twojego upośledzenia kognitywnego - "Zatem pokaż mi swój wpis w którym krytykujesz zatrudnienie Jerzego Brzęczka na trenera Wisły." Znowu odpowiedź na pół zdania, bo oczywiście do całego zbyt trudno było Ci się odnieść. Ale to u Ciebie wzorzec, jak już zdążyliśmy zauważyć. Więc jeszcze raz, tym razem przeczytaj to baaaaardzo powoli, najlepiej na głos: JA CI GÓWNO MUSZĘ UDOWADNIAĆ. Napisałeś coś bez żadnego dowodu, to go teraz przedstaw. Ten ciężar jest po Twojej stronie, jako kogoś, kto wysnuwa tezę. |
Cytat:
Wydaje mi sie w początkiem kwietnia poznamy wstępna strategie, ale JK wcale nie będzie deklarował że zostaje z nami na lata. Raczej będzie do momentu wyłonienia konkretnego osoby bezpośrednio od inwestora. Przypuszczam że max do grudnia 2023. |
Cytat:
I jeżeli nie jesteś w stanie zauważyć, jakiego gigantycznego syfu zdążył narobić w międzyczasie, to nic dziwnego, że ograniczasz się do stwierdzeń typu "nie udało mu się". Lekko powiedziane, człowieku. I tak - "wylazł z nory". Gdzie był, kiedy spadaliśmy? Gdzie był, kiedy drużyna przeżywała kolejny kryzys? Gdzie był, kiedy kibice domagali się transparentności? Gdzie był po konferencjach TJ i JK? I oto proszę - jest i ON! Ładny, grzeczny wywiadzik bez trudnych pytań po serii zwycięstw i w okresie, kiedy znacząco poprawiła się sytuacja w klubie. Jeżeli naprawdę łykasz takie PR-owe bzdury, to poważnie traktować Cię nie można. A teraz idź przytulić się do swojej czerwonej poduszeczki z wyszytym "JB16" i popłacz się, jacy to źli i okrutni ludzie mają czelność krytykować Kubę. |
Jest zdecydowana różnica między krytyką, a pogardliwym odnoszeniem się i brakiem szacunku, który prezentujesz.
Nigdy nie będę szkalował kogoś kto miał dobre intencje. Dobry przykład, ostatnio wycieraczka porysowała mi szybę. Mój tata (będąc na emeryturze) sam wpadł na pomysł, że to przeszlifuje tlenkiem ceru, żebym miał lepszą widoczność i nic mi o tym nie mówił, co zamierza. Zrobił to jak byłem w pracy w swoim wolnym czasie. No i prawie się udało, przeszlifował ok 90%, rysa praktycznie zniknęła i pod sam koniec od temperatury szyba pękła sama z siebie. Myślisz, że miałem pretensje, że zbił szybę za 1200 zł ? Nie. Bo nie jestem takim burakiem jak ty. Nie przyszło mi też do głowy okazywanie braku szacunku. A ty burakuj dalej. |
Cytat:
Dobre intencje? Zastanówmy się chwilę... Masz JB - człowieka, który po spadkowym sezonie twierdzi, że jego jedynym błędem i "zajebaniem" było to, że nie wyleczył kontuzji na czas. Człowieka, który doskonale widział, jaki kwas i syf panuje w klubie, ale mimo to nie reagował, bo żył w iluzji, że jego droga jest najlepsza. I TYLKO dzięki temu, że Jażdżyński postanowił się ewakuować, a JK miał okazję przejąć jego udziały i odsunąć JB, mamy teraz w klubie względną normalność i jakiekolwiek perspektywy na coś pozytywnego. Ty mówisz o intencjach? A że burakiem jesteś, to udowodniłeś w swojej pierwszej odpowiedzi. Na buraczany wpis odpowiedziałeś buractwem. Rozmowa dwóch buraków, a nie jak Ci się wydaje - jednego. |
Cytat:
|
LucjuszWielki : U mnie o dziwo fajnie to wyszło tylko na samym środku szyba strzeliła :D tam gdzie był ślad po wycieraczce to go nie było praktycznie widać. Z relacji taty to już miał to zostawić bo było OK i coś się tam dopatrzył i przy ostatnim szlifie trzask :D,
Trzeba jednak przyznać, że może ten ślad był długi, ale jednak powierzchowny. Dlatego efekt był dobry. Tylko, że tata to robił przy pomocy wiertarki i nakładanego filcu, bo ręcznie to sobie tego nie wyobrażam:D Revolver : oczywiście, jestem burakiem dla buraków zgadzam się w 100%. Kto sieje wiatr ten zbiera burzę. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Tak więc nie rób z niego męczennika, bo Błaszczykowski chciał już iść do Wisły, zanim upadł deal z Ly/Hartlinginem. Na pożyczce też źle nie wyszedł, bo przez rok go Wuja brał do kadry. No ale było mało i trzeba było do tego brać się za rządzenie całym klubem z rodziną, zamiast zostawić to wykształconym i doświadczonym fachowcom. |
Proponuję rozpalonym głowom założenie nowego, całkowicie tylko poświęconego Kubie tematu
- "Błaszczykowski, za i przeciw, ocaliłem czy zajebałem?" |
Jeżeli Jakub zabiera się za wywiady i odgraża się, że on to jeszcze opowie to znaczy, że zaczyna być wysadzany z siodła. Serię sześciu wygranych traktuje jak nic wielkiego sugeruje żeby o tym zapomnieć. No mistrz.
A co do szacunku. Miał szacunek i zaufanie, ale zrobił z Wisły rodzinny folwark czym doprowadził do degradacji i osunięcia się na 10 miejsce w pierwszej lidze. Po czym we własne "zajebałem" chciał ubrać Tomka i Jarka. Takim postępowaniem szacunek mógł utrzymać tylko u zaślepionych. |
Błaszczykowski po tym co wyczyniał przez miesiące powinien odejść z Wisły. Za brata, za wujka, za układ rodzinno-przyjacielski, za spadek - za największą kompromitację w historii Wisły - za spadek z amatorskiej ligi, za zmarnowanie szansy na odbudowę klubu.
|
Cytat:
Posiadanie drużyny piłkarskiej uzależnia i mogłem z dość bliska obserwować jak się Prof uzależniał od sąsiadki. Wydaje mi się, że Jaro za sterem to jest najlepsze co mogło nas spotkać, a niestety mam podobne obawy, że jak się pozbędzie udziałów to odejdzie. |
Drozd : zaufanie i szacunek to nie kombajn, nie zawsze idą w parze.
Też zależy jakie zaufanie. Czy mam szacunek do Kuby? Oczywiście, że tak. Czy mam do niego zaufanie jako osoby zarządzającej klubem? Tylko jeśli idzie o uczciwość, bo jeśli idzie o kompetencje w budowaniu drużyny to żadnego nie mam :D Z resztą do Królewskiego też jakiegoś wielkiego zaufania pod tym względem nie mam, gdyż współuczestniczył w budowaniu drużyny, która spadła. Dopiero teraz Jaro powoli pracuje na kredyt zaufania. Za to sam wybór Kiko na DS - świetna decyzja. To pokazuje jak dużo znaczy pojedyncza decyzja w świecie sportu i jak łatwo popaść w niełaskę / wedrzeć się do łask kibiców. Wystarczy zapodać dobrego strzała :D |
Przede wszystkim Jarek powierza poszczególne funkcje osobom, które coś w danej dziedzinie osiągnęły. W poprzednim rozdaniu dyletant Brzęczek miał być guru od wszystkiego, nie znając się na niczym.
edit: miałem na myśli Jarka oczywiście. |
Cytat:
I do budżetu dorzucić powinny się przede wszystkim osoby które kierowały klubem gdy Wisła spadała z Ekstraklasy - Jarosław Królewski, Jakub Błaszczykowski i Tomasz Jażdżyński, a nie "szeregowy" sponsor w postaci Nowaka, który jakby chciał być złośliwym mógł powiedzieć, że przepalono jego pieniądze, które wpompował w Wisłę, a o niczym nie decydował w klubie i klub spadł z Ekstraklasy. Gdy Wisła spadła z Ekstraklasy, napisałem na SB, że, jeżeli Królewski, Błaszczykowski i Jażdżyński są ludźmi honoru, to z automatu wrzucą do budżetu Wisły pieniądze. I podobnie napisałem, że nie wyobrażam sobie sytuacji, żeby Królewski, Błaszczykowski i Jażdżyński odeszli z Wisły po spadku klubu. Nie. Mają zostać, posprzątać po sobie, wyłożyć własne pieniądze, naprawić wszystko co zepsuli, przywrócić Wisłę do Ekstraklasy i dopiero wówczas mogą odejść. Gdyby chcieli. |
Wszyscy coś z tego wynieśli, tylko Kuba i Nowak dołożyli hehe
Nowak jebany buc, chłop od pługa oderwany, zero pojęcia o prezesowaniu. Był słupem Kuby albo idiotą, który myślał, że się pobawi w Wiśle w bycie kimś. Kuba finansowo nic nie wziął, dokłada, wizerunkowo mógł zyskać jako największa legenda w Wiśle Kraków. Stresu go to wszystko kosztowało, a mógł mieć spokój. Ale poza tym to dał robotę nieudacznikom z rodziny + Nowakowi. A oni już na Wiśle zarabiali. A za takie dyletanctwo i reklamę, którą dostali obejmując poważne funkcje w poważnym klubie powinni nie dostać ani grosza, zarówno Dawid, Jurek jak i Nowak. Także Kuba jako piłkarz zarabiający 500 zł, a powinien zarabiać kilkadziesiąt tys miesięcznie, można powiedzieć, że zrzekł się tej kasy a oddał ją w wypłatach rodzince... |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:43. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl