![]() |
Cytat:
|
LOL przecież prezes zawsze jest figurantem wściela / właścicieli taka jego praca, ma wykonywać ich polecenia za to mu płacą :D
|
mozęmy tu pisac o trenerze ?
|
Proponuje osobny temat odnośnie nepotyzmu i ludzi który mają z tym problem:
Jerzy Brzęczek wujkiem Jakuba Błaszczykowskiego |
Cytat:
Btw - nikt tutaj nie napisał, że wszystko jest super, ale albo masz pewne problemy z czytaniem ze zrozumieniem, albo w swoim zacietrzewieniu nie chcesz przyjąć pewnych rzeczy do wiadomości. Sportowo jest tragicznie i każdy jest tego świadomy. |
Czytające ten wątek mam wrażenie, że żydki odmroziły swoje konta.
Brzęczek i Sobol na tę chwilę to najlepsza opcja. Nikt inny by się w to nie wpakował, nikt. Byłaby autostrada do 1 ligi. Widmo zostania w ekstraklasie takich kibicowskich wiosek jak Warta, łęczna, stal, zagłebie gdzie na mecz przychodzi 2-3 tys kibiców szkodzi tylko wizerunkowi Ekstraklasy. |
Cytat:
by Michał Trela |
Nowy trener i nowe nadzieje, znowu to samo, schemat się powtarza. Znowu nadzieja, że teraz to już odbijemy się od dna, bo przecież gorzej być nie może itp Co tak realnie gwarantuje Brzęczek jako trener? Nic. Lepsze CV i lepsi na papierze to byli Hyballa i Gula. Jedyna różnica jest taka - i to może być wielki problem w pewnym momencie, ze Brzęczek to rodzina Błaszczykowskich... Także znowu robimy to samo i oczekujemy cudów, a dla nas jedyna realna opcja obecnie to się ślizgać po tym dnie i cudem co sezon utrzymywać. Dlaczego tak twierdzę?
Bo po trzech latach okazuje się że nadal nie mamy ludzi kompetentnych w klubie. Cały czas mówi się o jakiejś wizji budowania klubu. Co nam dał Gula i Pasieczny? Miało być długofalowe budowanie klubu a wyszło to samo, nowy trener, a za pół roku wiadomo, że trzeba myśleć o zwolnieniu jego bo nie ogarnia. Pasieczny miał być gwarancją zmian a póki co nic z tego nie wyszło. Gula to najgorszy trener, cudów transferowych nie ma... gdzie ten scauting? Gula zwolniony a ponoc transfery były z nim uzgadniane, co teraz zrobić z tym jego zaciągiem piłkarzy, których chciał? Dla mnie problem jest jeden. Rozmywanie odpowiedzialności. Stworzyło się takie kółeczko, które przerzuca się obowiązkami, zrzuca z siebie odpowiedzialność itp. Bo skoro Kuba czy Dawid mówią, że Pasieczny super ogarnie temat i w ogóle on pracował w Arsenalu i ma w tej części Europy przegląd zawodników itp to co tutaj nadal robi Pasieczny? Gościu nie załątwił ani jednego ogarniętego zawodnika, robimy takie same transfery jak wcześniej, może ciut lepsze na papierze bo długi mamy mniejsze. No ale łatwiej jest powiedzieć, ze transfery są wynikiem burzy mózgów wszystkich, że to trener ich chciał. Nikt personalnie za nic nie chce odpowiadać, każdy umywa ręce. Tak samo ci piłkarze, którzy non stop chuja grają i żaden się nie potrafi na przestrzeni pół roku czy 3 lat ogarnąć. Pewnie głównie dlatego, że nic się od nich nie wymaga. Jak im się mówi, że jesteśmy w okresie przejściowym bla bla bla to po co mają zapieprzać? Jakby mieli powiedziane, że albo zapierdalać albo wypierdalać to chociaż by musieli z siebie wykrzesać 100%. Ale im się podcina skrzydła nie wymagając od nich ambicji. To samo z trenerami. Jednego świra Hyballę tak w....iała sytuacja z patałachami i zarządem, że ze świrował - taki charakter, a drugiego kluchę Gulę tak to głaskanie zewsząd zagłaskało, że był pionkiem w tym wszystkim, grzeczny, spokojny, nawet jak się zaczęło palić to nic nie robił, po prostu był takim wkładem zwykłym. Z Brzęczkiem myślę, że będzie to samo, pitu pitu, rodzinna atmosfera, bla bla bla i znowu się okaże, że nie wiadomo dlaczego plan nie wypalił. Dopóki tu się nie zacznie od każdego z osobna, a przede wszystkim każdy sam od siebie wymagać, dopóty będzie chujnia. A tu nikt nic nie musi, bo zarząd rozmywa odpowiedzialność, trener zawsze ma trudne warunki do pracy, a piłkarze mają ciężko i ogólnie aby tylko się cudem utrzymali i będzie ok. Amen. |
Cytat:
Jeśli chcesz być poważnie traktowany to może wytłumaczysz co masz do prezesa , że go obrażasz ? |
Cytat:
To ja ściągnąłem Gule i tabuny chrustu karząc grać krakowska piłkę? A teraz się okazało ze nie wyszło (niewielu liczyło ze wyjdzie) a teraz wuja wchodzi kuchennymi drzwiami bo fakt lepszych kandydatów nie ma. Już mieliśmy mieć zamknięte mordy transferami a jest kupa śmiechu. Ale OK! Dam sobie spokój z krytyka „góry” i trenera do jesieni, potem pozwolisz ze powrócimy do tematu Ok ?? Ja nie jestem frustratem przekonasz się jesienią. |
Cytat:
Zobaczymy jakie będą dodatkowe transfery, bo dyrektor sportowy twierdzi, że ktoś jeszcze dojdzie :D |
Brzęczek ma dużo do udowodnienia, nawet bym powiedział że to jego być albo nie być w przyszłości postrzeganym jako trener więc napewno będzie mu bardzo zależało na tym aby osiągnać cel- czyli się utrzymać. Jezeli to mu się uda to może pozbyć się łatki "trener mem" którą dostał po reprezentacji gdzie swój cel wykonał. Ładnego futbollu grać nie będziemy ale powinniśmy punktować z drużynami w naszym zasięgu i to jest teraz najważniejsze. W innej sytuacji nigdy nie był bym jego zwolennikiem ale w obecnej chyba nikogo lepszego nie moglismy dostać niż jego + Sobola.
|
Cytat:
Nie jesteś frustratem? Wybacz, ale tak się zachowujesz - obrażasz kogoś nie mając pojęcia o pracy, jaką ta osoba wykonuje. |
Nie jestem wyznawcą brzęczkowym. Niespecjalnie cenię sposób w jaki Brzęczek ustawia swoje drużyny. Mam zupełnie inne spojrzenie na futbol i to jak się powinno grać.
Ale... Należy spojrzeć na sytuację obiektywnie. Nie ma obecnie na rynku lepszego trenera, z większym doświadczeniem, z lepszym CV, który podjąłby się obrony ekstraklasy. Gadanie przez Pasiecznego, że nie było pomyslu zwalniania Guli po Rakowie jest jakimś żartem i nie wiem czemu ma służyć. Nie tylko były takie pomysły, ale były też rozmowy. I np Brosz podziękował. M.in. dlatego, że w jego ocenie spartolono okres przygotowawczy i nie będzie kiedy tych błędów naprawiać. I, że potrzebuje czasu na budowę zespołu. Nie mam wątpliwości, że gdyby Kuba nie był właścicielem, to Brzęczka by tu nie było. Każdy kto myśli inaczej, jest po prostu idiotą, który nie potrafi realnie ocenić sytuacji. Wisła to dzisiaj gorący ziemniak, którego próbobawszy podrzucić innym trenerom, zaraz był odrzucany dalej. I warto o tym pamiętać pisząc słowa krytyki na braci, za decyzję o zatrudnieniu Brzęczka. Tutaj często jest krytyka, że ta drużyna nie będzie potrafiła grać lepiej. Że to kupa szrotu. Dokładnie to samo było pisane o: - Janickim, który jest pierwszym wyborem w 6 drużynie ligi. - Abramowiczu, który jest pierwszym wyborem w 4 drużynie liigi. - Jean Carlos w Pogoni, która bije się o mistrza odgrywa istotną rolę. To najbardziej jaskrawe przypadki, zawodników, którzy u nas zostali okrzyknięci szrotem, a jednak grają na takim poziomie, który dziś jest dla nas nieosiągalny. Moim zdaniem zawodników, których mamy stać na dużo, dużo więcej, skoro Ci którzy byli, a byli słabsi od obecnych, nie grali u nas nic (jak obecni) a odchodząc gdziekolwiek grają na przyzwoitym poziomie. Można szukać różnych przyczyn. Na pewno zatrudnienie Brzęczka wyeliminuje zwalnianie trenera przez szatnie. W końcu będą się musieli jeden z drugim wziąć do roboty. I jeśli to będzie jedyny pozytyw sprowadzenia Brzęczka do Wisły to mi wystarczy. Bo wtedy też przyjdą wyniki. Absurdalna dla mnie jest sytuacja, że drużyna miała 3 dni wolnego, po dwóch żenujących spotkaniach. Na miejscu trenera, na drugi dzień wszyscy by tyrali jak woły na boisku, żeby zrozumieć co to ciężka praca i czego się od nich oczekuje. Bardzo cieszy obecnosc Sobola, moze on zlapie to towarzystwo za ryj i uswiadomi im sytuacje. |
Cytat:
Chorągiewka jakich mało, tylko ma zbyt wysokie mniemanie o sobie, żeby się do tego przyznać. |
Cytat:
To że intelektualnie nie jesteś w stanie pojąć że wina za obecną sytuację dzieli się na trenera, trio i Pasiecznego - Twój problem, nie mój. Gula ma sporo za uszami ale to dobry trener - przy zapewnieniu mu odpowiednich warunków. U nas to co miało być jego zaletą (spokojny charakter, trener grający tylko ładną techniczną piłkę, specjalista od projektów długoterminowych) było krytyczną wadą - o czym wiele osób pisało od dawna. Większość ocen w prasie pokrywa się z tym co pisałem, z Guli nie da się zrobić wariata i wuefisty jak z poprzedników ale też popełnił sporo błędów. Zostawia po sobie de facto spaloną ziemię. Gdyby trio FAKTYCZNIE wzmocniło mu zespół zamiast osłabiać - kto wie czy nie byłby teraz bohaterem. Tyle że plan był poroniony o czym od początku pisałem. Jako osoba która do końca broniła Stolarczyka, Skowronka i Hybali, która główny problem widziała w fatalnym materiale ludzkim - mogę z tego co napisałeś tylko się śmiać. Wątpię żebym zaczął krytykować Brzęczka i Sobolewskiego, chyba że będą próbowali z naszymi gamoniami tiki-takę, krakowską piłkę czy inny PR-owy wymysł. Ale o to że nie będą próbowali jestem spokojny. Ew. przegrane idą na konto Guli i trio - co innego gdyby to Brzęczek poprowadził zgrupowanie w Turcji, ale wtedy był jeszcze proces... Gulę nazywałem czeskim Stawowym - nadal to podtrzymuję. To nawet nie jest obelga, jak się nad tym zastanowić - trener który zawsze chce grać w piłkę ale urodził się w kraju gdzie zamiast sprzedawaniem piłkarskiej młodzieży przez kilkadziesiąt lat sprzedawano licencje i mecze. |
Ktoś poruszył temat wolnego poniedziałek-wtorek ustalony z Gulą? To jakaś forma odnowy/regeneracji nie wiem po obozie przygotowawczym/ złapanie świeżości? Czy o co chodzi skoro po drodze jeszcze była niedziela-czyli 3 dni wolnego?
|
Brzęczek i Sobol - ok, ale głosy zadowolenia są przedwczesne. Najważniejsze ruchy przed nami. Bez istotnych wzmocnień składu żadna zmiana na stołku trenerskim nie pomoże - mentalem i autobusem możemy nie dać rady się utrzymać.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Miał być wolny poniedziałek-wtorek, bo Gula albo chciał ich zresetować przed kolejnym meczem o 6 punktów, albo wiedział, że odejdzie. Wczoraj powiedzieli, że będzie wolny tylko poniedziałek, bo dziś Brzęczek będzie im robił testy szybkościowe itp.
Napisałem Wujek, ale po tym, co tu się ostatnio wypisuje, wolę już pisać Brzęczek. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Czego oczekuje od Brzęczka ?
Przede wszystkim ustawienia odpowiednio obrony , która gra zbyt blisko bramki. Ustabilizowanie składu , nie można grać każdy mecz innymi ludźmi. Trzeba zdecydowanie przyspieszyć rozgrywanie piłki. Problem na pewno będzie środek linii pomocy ,ale Jurek na pewno coś wymyśli. Trenerze liczę na ciebie , powodzenia! |
Sobol i Brzeczk to pewność że ogarnięte będą SFG. Sam Uryga przy tych trenerach w Płocku strzelił 10 bramek po rzutach roznych.
To już daje gwarancję punktowania na poziomie Stali Mielec, czyli 1.5 pkt/mecz. Tylko i aż tyle potrzebujemy do szczęścia w tym sezonie Najważniejsze to wygrać z Łęczna. Nic innego nas nie powinno teraz interesować |
Śmieszy mnie argument, który regularnie wraca jak bumerang - tj trzeci trener w 2,5 roku ! Potrzebujemy stabilizacji trenerskiej! Powinien być trener na lata ! Długofalowy plan! Znowu przyznaliśmy się do błędu, bo zwalniamy trenera! Generalnie takie argumenty to może stosować laik, który piłkę ogląda od święta.
Ogólnie zawsze mam polew, jak słyszę tego typu argumenty, bo to tak naprawdę jest rozumowanie od d.py strony za przeproszeniem. Gdzie trenerzy na lata się sprawdzają? TAM, GDZIE GRA JEST DOBRA JUŻ W PIERWSZYM SEZONIE. Często się zdarza, że i tak lecą w drugim, bo drużyna wpadnie w kryzys i trzeba zmienić trenera, bo coś się wypaliło. Takie wyjątki jak Alex Ferguson tym właśnie są - WYJĄTKAMI. Wystarczy popatrzeć na wszystkie topowe ligi na świecie. WSZYSTKIE. Trenerzy są tam zmieniani jak rękawiczki, nie tylko u nas w Polsce i nie tylko w Wiśle. Nie ma wyniku? Sru następny. Jest wynik - zostaje. Nie ma wyniku - leci. To jest bardzo prosta sprawa, nasi włodarze i tak wykazali dużą cierpliwość zarówno do Guli, jak i wcześniej do Skowronka czy Stolara. Każdy z nich dostał czas i szansę na wprowadzenie swojego stylu gry i stworzenie własnego zespołu w naszych realiach finansowych. Teraz nasuwa się pytanie - czy w piłce nożnej na całym świecie pracują idioci? Dlaczego PSG przy całej swojej mamonie jeszcze nie zdobyło Ligi Mistrzów? Dlaczego Manchester United po odejściu Fergie'go nie potrafi powalczyć o tytuł? Dlaczego Barcelona za grube miliony sprowadzała piłkarzy, którzy nie dali jej jakości? (dwa trasfery 100mln +) Dlaczego co sezon Arsenal z Wengerem za sterami dawał du.py i nie potrafił nawiązać do czasów świetności, gdy kończyli sezon jako niepokonani w całej Anglii? Dlaczego Murinho skończył się abonament na wygrywanie wszystkiego jak leci? Kluczowa odpowiedź jest częściowo zawarta w sławetnym wywiadzie Apoloniusza Tajnera, który zapytany "Dlaczego Małysz przestał dobrze skakać?" odpowiedział : "Ja bym bardziej się chciał dowiedzieć jak to się stało, że on w ogóle zaczął aż tak dobrze skakać". To jest sport. Najpiękniejsze jest w nim to, że nie da się go przewidzieć. Dlatego go oglądamy, dlatego się nim emocjonujemy. Możemy wszystko zaplanować od A do Z, możemy mieć dalekosiężną wizję, możemy mieć finanse, możemy mieć infrastrukturę, możemy mieć to wszystko, a potem Jop wali samobója na wagę mistrzostwa Polski. Trener dostaje od klubu do dyspozycji narzędzia i drużynę do zbudowania. Najważniejsze, żeby z wyborem trenera trafić tak, aby dobrze współpracował z drużyną i miał wyniki. Tylko, że nikt nie ma pewności jak to zrobić. Na całym świecie jest to (poparte analizą i przewidywaniami) mniejsze lub większe strzelanie do tarczy. My rzucamy, wiemy gdzie jest cel, jak wygląda, w teorii wiemy jak rzucić, a potem przychodzi rzeczywistość i trafiamy w ścianę obok tarczy. Narracja typu - mamy złych właścicieli, złego prezesa, robimy złe transfery, wybieramy słabych trenerów - jest jedynie szczekaniem a nie oceną stanu faktycznego. Ja patrząc na Wisłę organizacyjnie widzę : - ustabilizowaną sytuację finansową - trenerów, którzy dostawali prawdziwą szansę - dobrą atmosferę wokół klubu pod względem pijaru - właścicieli, którzy kochają Klub - uczciwość, transparentność wszystko co sprzyja rozwoju marketingu klubu Jedyny minus to tabuny piłkarzy jakie przewalały się u nas, ale były one niejako podyktowane naszą złą sytuacją finansową. Ostatnimi czasy widać, że częściej podpisujemy dłuższe kontrakty i próbujemy się z tej nieustannej rotacji wypisać - ale nie jest to łatwe, gdy nagle dwóch Twoich wyróżniających się piłkarzy dostaje ofertę nie do odrzucenia. Ja nie będę się bawił w omnibusa. Nie wiem czy Brzęczek nas utrzyma. Wiem jedynie, że właściciele zrobili najbardziej rozsądny ruch jaki mogli. Zatrudnili trenera z sukcesami i dobrym warsztatem po znajomości, a jeden z jego głównych mankamentów - tj niski poziom charyzmy (jakby to powiedział Drozd głównego czynnika zapierdalania) wsparli autorytetem i charakterem Radosława Sobolewskiego. Jak to się nie uda, to nie wiem co mogłoby jeszcze pomóc w tej sytuacji. Wracając do nepotyzmu. Nepotyzm ma miejsce w organach spółek państwowych, gdzie wynik Spółki nie ma znaczenia dla osób władnych. Zatrudnia się ich rodziny bez żadnych specjalnych umiejętności po to, żeby doić podatnika i załatwić rodzinie odpowiedni dochód. Kubie zależy bardzo na wynikach Wisły - kto temu zaprzeczy jest idiotą. Kuba nie zatrudniałby brata, jeśliby nie ufał, że Dawid zrobi dobrą robotę. Ja też prowadząc firmę (oczywiście dużo mniejszą) najbardziej ufam rodzinie, a jak zatrudniałem to dobrze jak była to osoba, którą znam i wiem czego się po niej spodziewać. Tak to wygląda wszędzie, w każdej dyscyplinie. Zaufanie w prowadzeniu biznesu jest kluczowe. Jak to parafrazował swojego czasu Wojciechowski - Ja ufam swoim pracownikom. A jak nie ufam to zwalniam. Tym wesołym akcentem kończę moją tyradę. Pozdrawiam :) |
Cytat:
kto niby miał lepsze CV niz Brzęczek ? zwolniony przez ciebie Hyballa ? czy Adrian , który jedyne kluby jakie prowadził to w podwórkowych ligach Czechosłowackich i poszło mu "tak se" do nas trafia selekcjoner kadry ! to jest prestiż ! |
Cytat:
Jak potrafi podać na 5 metrów czy przyjąć to będzie to potrafił w każdej taktyce i nie ma tu nic do rzeczy sposób gry. Znaczenie ma atmosfera w drużynie, podejście klubu, oczekiwania wobec zespołu. Jak wszyscy mają w dupie to co się któryś będzie wychylał. To samo w drugą stronę jak wszystkim zależy, to też nikt leserował nie będzie. I to że u nas w ostatnim czasie wszyscy grają coraz słabiej, a jak odchodzą z miejsca wracają do formy, to właśnie kwestia szeroko rozumianego "klimatu" w klubie. Który sprzyja wykorzystaniu indywidualnego potencjału piłkarzy na poziomie30%. Jednym słowem, naszym problemem nie jest szrot tylko szrotowisko. Jak na takim zaparkujesz fure na chodzie, to po pół roku z fury zostaje przyrdzewiały wrak którego nie odpalisz, bez wymiany akumulatora i remontu. |
kto w sztabie?
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Nadzieja przede wszystkim w Dyji.Pozbycie się go na prośbę Skowronka było jednym z większych błędów Trio.Mam nadzieję że uda mu się ogarnąć w miarę szybko drużynę pod względem fizycznym.
|
Cytat:
Moja wypowiedź z 4 lipca. Kurz napisał(a):Wyświetl post Pewne wnioski możemy już wyciągnąć. A mianowicie takie, że jeśli piłkarze, których sprowadziliśmy nie okażą się lepsi niż ci, którzy tu byli, niedługo pojawią się na forum głosy optujące za zwolnieniem Guli. Nasz trener jest niezadowolony po meczu. Wykonanie na jakie narzeka to kwintesencja tego co obserwowaliśmy w poprzednim i poprzednim i.... sezonie. Dobrze żeby zdał sobie z tego sprawę, tym bardziej, że nie wyrzucą go za fajne dla oka dreszczowce z drużynami, które będą chciały nas zdominować, tylko męki z przeciwnikami, którzy będą nam głównie przeszkadzać. Na miejscu kibiców nie liczyłbym na magię Guli (przy docenieniu jego osiągnięć), a raczej to, ze w najbliższych miesiącach przynajmniej kilku nowych okaże się strzałem w dziesiątkę. Moja wypowiedź z 5 lipca Kurz napisał(a):Wyświetl post Czy naprawdę przeczytałeś moje wypowiedzi powyżej? Piszę w nich wyraźnie, ze nie oceniam na tym etapie nowych piłkarzy. Warunkowo również wspominam,. ze jeśli kilku nowych nie okaże się wzmocnieniem, będziemy bronili się przed spadkiem. Bez względu na to kto będzie trenerem. Ciągle brakuje zawodników na środku pomocy o odpowiednich cechach. Na szczęście zauważyłem to nie tylko ja, ale i klub, bo inaczej nie sprowadzalibyśmy Skvarki (a to nie było takie pewne, bo jeszcze kilka dni temu nasz dyrektor wspominał o 1 ofensywnym zawodniku, albo napastniku albo pomocniku jeśli trener uzna, że jest taka potrzeba; mam nadzieję, że mimo wszystko do klubu trafi również napastnik). Moja wypowiedź z 2 sierpnia Kurz napisał(a):Wyświetl post Problem z dobrym balansem pomiędzy defensywą a ofensywą to nasza stała bolączka. Do tej pory mimo upływu lat i zmiany wielu trenerów nie udało się znaleźć odpowiedniego lekarstwa. A może piłkarzy, którzy nie byliby tak jednostronni i jednocześnie w naszym zasiegu. Dla mnie zrozumiałe jest to, że nasza drużyna jest na razie na etapie, który nazywam "zbieraniną". Potrzeba czasu, żeby wszyscy zaczęli lepiej rozumieć swoje role, lepiej współpracowali ze sobą i w większym stopniu angażowali się w grę defensywną. Zarówno Skvarka, jak i Żukow, jak i Starzyński, jak i Yeboah, jak i El Mahdioui muszą dołożyć od siebie znacznie więcej. Jeśli to się nie stanie projekt "Krakowska Piłka" w tym składzie będzie nie do zrealizowania, bez względu na to czy do składu trafi czy też nie jakiś bardziej usposobiony defensywnie zawodnik. Moja wypowiedź z 13 września Kurz napisał(a):Wyświetl post Stary piszę to na okrągło na tym forum. Dzisiaj nawet zamieściłem linka do meczu z jebaną Miedzią Legnica z czasów Stolarczyka. To co się teraz dzieję powtarza się co roku. Było za Wdowczyka, za Ramireza, za Stolarczyka, za Skowronka (może z tą różnicą, że piłkarzy mamy coraz słabszych). Od lat budujemy drużynę w oderwaniu od rzeczywistości. I sprowadzamy zawodników do tej poronionej wizji. Kiedy usłyszałem przed sezonem "Krakowska piłka" z ust Królewskiego zacząłem się bać. Ponieważ nie stać na na zbudowanie drużyny, która mogłaby z powodzeniem tak grać. A skoro nas nie stać, należy spodziewać się problemów i to poważnych. I są. Zgodnie z oczekiwaniami. Czepianie się Guli nie ma sensu. Nie da się wiele zmienić (choć oczywiście coś się jeszcze poprawi), kiedy masz w drużynie piłkarzy tak defensywnie uzdolnionych, jak Garguła, a nie Sobol, Mączyński lub chociażby Llonch. Niezależnie od tego, jak będziesz się starał taktyka nie zastąpi predyspozycji. I na koniec, takie granie, jakie prezentuje większość drużyn ekstraklasy jest dużo łatwiejsze od tego, co wymarzył sobie nasz klub. I nie wymaga "wirtuozów" jakich próbujemy ściągać, co pokazała chociażby Andora w meczu z naszą reprezentacją. A skoro długimi momentami reprezentację Polski potrafiła neutralizować Andora, to przy mniejszych dysproporcjach w ekstraklasie, jest to w stanie zrobić z Wisłą większość drużyn. |
Cytat:
To są dopiero złudzenia. Przez ostatnie dwa lata było u nas trzech trenerów, każdy nieszczęśliwie oczekiwał takich cudów, które nie pasowały naszym piłkarzykom i powodowały systematyczny spadek poziomu i możliwości piłkarzyków. To są dopiero złudzenia. Sposobem poprawy sytuacji jest kupowanie nowych piłkarzyków i oczekiwanie,że skoro wydaliśmy na nich więcej niż na poprzednich to im zadania przekazane przez kolejnego trenera, podejdą, a nie spowodują reakcji dobrze już poznanej. To są dopiero złudzenia. Założę się że jak Sobol wpadnie do szatni i zobaczy heheszki po frajersko przegranym meczu to polecą wióry i skończą się złudzenia że w Wiśle można się bujać na luziku za niezłą kasę. To będzie pierwszy krok do znalezienia "jakości", a nie żadne wyśnione transfery. |
Cytat:
|
Cytat:
|
|
Cytat:
Tam gdzie jest sensowny okres pracy trenera (2-3 lata+) tam są wyniki. Raków, Pogoń, Lech, Radomiak. Tam gdzie trenerzy są zmieniani jak rękawiczki, tam wyników nie ma. Bo nikt sensowny do po***w n do pracy się nie będzie garnął. |
Pomyliłeś odwagę z odważnikiem, długi staż pracy wynika z dobrej gry prowadzonych przez trenerów zespołów, nie odwrotnie. Jeśli w Wiśle byłaby dobra gra lub jej zalążki nikt by tych trenerów nie zwalniał.
A Lech to nie za dobry przykład, Skorża nawet roku tam nie przepracował i jakby Lech był teraz dajmy na to ósmy, a nie pierwszy to by go mogło już po zimie nie być. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:12. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl