![]() |
da ktoś linka do konferencji po meczu?
|
Cytat:
Wygrywaliśmy, graliśmy w przewadze u siebie, z Ashrafem i Yeboachem i mimo to dostaliśmy w pałę. To czego na wyjeździe oczekiwałeś? Raków był szybszy, silniejszy, lepiej zorganizowany. Potrafili się zastawić przepchnąć ilu naszych wygrywało pojedynki? Tylko Coley. Tylko Fazlagic i sporadycznie Plewka nie panikowali jak mieli piłkę przy nodze. Reszte piłka parzyła. Jak wyglądały wrzutki Rakowa? Ostro bita piłka w zaplanowane miejsce. A u nas? Pamietasz co zrobił Kliment po zagraniu od Fazlagica na prawo? Kompromitacja. To trzeba ćwiczyć. Po 1000 razy codziennie. 8 h treningu wrzucania piłki w pole karne. I nie ma zmiłuj. |
Cytat:
|
Otóz to Drozd.Wyszło dzis wybieganie Rakowa.Ruch,wrzutka,ruch ,wrzutka.Jak bili pilke na sile z roga to czulem ze zaraz tam Petrasek głowe moze dołozyc i bedzie po sprawie.
A u u nas co ? ani centry ,ani nawet nie mial by kto wykonczyc bo Kliment zawsze stoi nie tam gdzie trzeba. Wszytsko u Rakowa bylo wycwiczone na tempie. A u nas albo z Zulu Gulą oni maja wakacje na treningu bo on mało wymaga albo niewiem co bo dla mnie nie moze byc tak ze po 2 obozach dalej praktycznie ja nie widze zadnego schematu gry.To nawet za Skowronka cos kwitło a tu dalej ściernisko kuzwa. |
Cytat:
I moje pytanie. Co oni robią od 8 miesięcy? Nie wiem jak piłka może kogokolwiek parzyć z trenerem który opiera się na "futbolu totalnym z nastawieniem na posiadanie piłki i długie rozgrywanie akcji". Raków był silniejszy ale przecież wystepowal bez 4 podstawowych graczy, z najlepszym zawodnikiem na ławce. Niemniej znamienne że we wspomnianym meczu z Rakowem. Kliment też zmarnował patelnię na 3-1 i byłoby po meczu Spodziewałem się że indywidualna forma zawodników pójdzie do góry. Niestety nie poszła. Może Szot się ogarnął względem tego.co prezentował jesienią. Hanousek, Skvarka, Młyński, Kliment, Sadlok dramat. A to są jak widać podstawowi zawodnicy tej drużyny. |
Cytat:
|
Zagralismy tragicznie 2:0 to byl najniższy wymiar kary. Nie skończyło się piątką bo Raków miał w napadzie jeszcze większych parodystów niż klient. Ile razy ten cały Gucio się potykał o piłkę w naszym polu karnym zamiast strzelać to aż dziwne. Gula po pół roku wdrażania trudnego systemu całkowicie go porzucił zamiast spróbować doskonalić i nas wciągać wyżej. Porównując do poprzedniego meczu z Rakowem to było dno i trzy metry mułu. Spodziewałbym się takiej gry po trenerze strażaku a nie gościu, który podobno ma na Wisłę plan.
|
Właśnie... co robią. Może za aprobatą zarządu wracają do "normalnych" obciążeń. Po pół roku katorgi u Hyballi.
Niedługo się przekonamy. |
Cytat:
Tak jak Raków potrafił wcześniej. Ale to my musimy iść jak na ścięcie. Nie lubię takiego szukania wymówek. Jesteśmy słabsi ale nie na tyle by oddać 4 strzały w tym 1 celny w meczu. Dla porównania Raków 23/9. Grając przez większość meczu bez najlepszego zawodnika. |
Ja mam wrażenie że to nie tyle Raków nas zneutralizował tylko my ciagle gramy niechlujnie i nieodpowiedzialnie. Mamy mnóstwo prostych strat. Dodatkowo wydaje mi się że zawodnicy grają daleko od siebie, brakuje ludzi transportujących pilke między obroną a pomocą. Plewka tego niestety nie potrafi, a Fazlagicowi trochę zajmie zanim się zgra
|
To kwestia zapieprzania, niestety jak lepszy tez zapieprza to jest jak jest.
Cytat:
|
Nie cieszyłbym się specjalnie z nie najgorszego w sumie występu Colleya czy Fazlagicia - dajcie im 4-5 tygodni z naszym geniuszem trenerki, to doszlusują poziomem do reszty. Jak Hanousek, Kliment czy nawet Skvarka.
Co do samego meczu, cytując klasyka - szkoda strzępić ryja. Poważna drużyna walnęłaby nam spokojnie 2-3 bramki więcej. Jeśli nic się gwałtownie nie zmieni to czeka nas bardzo nerwowa wiosna. Stefan Savić to jest dramatyczna kompromitacja transferowa, gość jest tak cienki że człowiek zaczyna tęsknić za Wojtkowskim. |
przeciez ten Fazlagi to mial byc def pom ....tylko majac u boku takich paraidiotow jak Plewka i Skvarek musial grac za of pom - niestety
|
Żeby wygrywać a nawet remisować trzeba mieć napastnika i kogoś kto potrafi dograć. Nasza gra skrzydłami wygląda jakby jej nie było trener jednocześnie ściąga skrzydłowych i na ich miejsce wchodzą kolejne leszcze. W środku pola nie ma zawodnika który by wziął grę na siebie vel rozegranie przecież my gramy totalny chaos na boisku.
|
Cytat:
Lech zagrał słabo dzisiaj (zaczyna słabiej tę rundę, jak poprzednią), Craxa świetnie jak na siebie. Od czasu do czasu wznosi się na poziom, do którego my się nie zbliżamy (w końcu wygrała i z Rakowem i Śląskiem i Legią). Biorąc pod uwagę wyniki z ostatnich 7-8 kolejek lepiej idzie jej z mocniejszymi drużynami i ma kłopoty z dziadami. Dlatego wygraliśmy. Cytat:
|
Falzagić jak sie nei rozegra to niech uciekaja razem z Gulą do Ziliny
|
Nie chce tłumaczyć nikogo,m bo wyglądało to fatalnie, ale może "początek szczytu formy" planowany jest na najbliższy dwumecz, któy będzie decydujący, a dzisiejszy mecz został potraktowany z przymrużeniem oka ? wiadomo, że nikt oficjalnie się do tego nie przyzna..
|
Odczekałem trochę w.... po meczu i dochodzę do takich wniosków.
1. Będziemy bić się o utrzymanie do końca. Boże zachowaj od plagi kontuzji, kartek, covidu. 2. Niestety nie widać zalążków ofensywnej gry. I nie jestem pewien, czy jedynym czynnikiem jest niska jakość zawodników. Brakuje nam decyzyjności. Jedyny strzał z dystansu to uderzenie Hugiego pod koniec meczu. Nasze akcje nie kończą się strzałami zza pola karnego. 3. Dla obrony Guli mam tylko to: słabo wyglądaliśmy na jesieni w ataku pozycyjnym. Teraz z tej układanki wyciągnięte zostały dwa absolutnie kluczowe ogniwa. I skoro przez pół roku, nie udało się wprowadzić tego systemu gry, to teraz jest kolejne pół roku aby nowych graczy w to wkomponować. Podejrzewam, że gdyby koło Falzagicia dzisiaj biegał Aschraf, a nie Plewka, gdyby zamiast Młyńskiego grał Yeboah, to te ataki mogłyby wyglądać lepiej. Niestety, jeśli pół roku to za mało aby schematy zaczęły funkcjonować, to wymieniając co okienko po 2 kluczowe ogniwa, nigdy nie będziemy grali tego czego Gula od nas oczekuje. Tutaj potrzeba stabilizacji. Niestety widać, że chcemy grać na siłę młodymi, którzy nie dojeżdżają. W jakich klubach na prawej obronie grałby Szot? Podejrzewam, że może w max 1-2 by się załapał do składu. W ilu klubach grałby Plewka? Podobnie jak Szot w nie wielu... Młyński? Podobnie. Jedyny młody, który się wyróżnia to Biegański. Reszta jest co najwyżej przeciętna. I być może w klubie gdzie wszystko funkcjonuje jak trzeba, nie zaniżali by poziomu, ale kiedy od nich wymaga się tego by ciągnęli grę, to nie dojeżdżają. I nie będą dojeżdżać prędko, obyśmy tego tylko nie pożałowali. |
ryba psuje sie od głowy
wiec nie usprawiedliwiajcie wyniku tym ze sprzedano ashrafa i yawa , bo przypomnijcie sobie posty jak przy ofertach za yawa pisaliscie ze zapakowac i dostarczy pod wskazany adres, a o ofercie za ashrafa nikt nawet nie marzyl |
Cytat:
Wincyj młodych, wincyj... Liga się sama utrzyma. |
Na wstępie: Kolejny raz sporo zmian w naszej drużynie, mało czasu, mało sparingów i od razu sprawdzian z mocnym, opartym na sprawdzonych już zawodnikach Rakowem. Szybka weryfikacja z wysokiego "C". Nasze miejsce w szeregu pokażą 2 najbliższe mecze...
Ja mam tylko nadzieję, że Sadlok wyszedł w 11 dlatego, że Frydrych nie był gotowy na 100%, Szota ma kartki, a Uryga jeszcze nie wrócił. Jeśli było inaczej to mam nadzieję, że teraz Maciuś już będzie do końca swoich dni w Wiśle stoperem numer 5. Oby. Mam również nadzieję, że Kliment na dłużej usiądzie na ławce - paralityk jakich mało. Wcale nie mówię o tym jednym meczu. Jednak obawiam się, że Gula go będzie dalej forował, bo to był jego pomysł, lub dał zielone światło na niego. Oby wreszcie przejrzał na oczy. Zdenek bez formy, a i tak będzie o niebo lepszy, czas będzie grał na korzyść Ondraska - musi grać kosztem Klimenta. Najgorsze jednak to, że musimy liczyć, że Luis Fernandez da radę i choć jest wielką niewiadomą to trzeba wierzyć, że odpali na poważnie. Czy to na 9, czy na 10 Po pierwszej połowie nie licząc, że byłem zły na zmarnowaną setkę Klimenta oraz, że więcej z gry zdecydowanie miał Raków, to byłem pozytywnie nastawiony, bo stosunkowo fajnie zagęszczaliśmy i tak na prawdę patrząc na całą drużynę jak broniła - było OK. Nawet przeszła mi myśl, że Gula zrozumiał i ustawił zespół kompaktowo. Przyszedł moment geniuszu Macieja i wszystko jak krew w piach. Totalny idiota leci w plecy napastnika, który jest osamotniony tyłem do bramki - totalny idiotyzm. Fazlagic powinien mieć asystę dla Rakowa, całe szczęście dla niego facet przestrzelił, jednak ogólnie wydaje mi się, że zagrał całkiem OK i zdecydowanie trzeba na niego stawiać obok Plewki. Nieźle pokazał się Savic, powinien mieć bardzo fajną asystę, ale nasz asior mu ją zabrał. Myślę, że najlepiej faktycznie wygląda jak gra tak jak wczoraj jako taki fałszywy skrzydłowy. Cisse może być tym skrzydłowym, który wchodząc na 30 minut zrobi wiatr, póki co tak bym go sprawdzał. Czemu nie grał PIOTRUŚ lub Hugi tylko fatalny Młyński?? Starzyński jest naszym najbardziej dynamicznym skrzydłowym, a Hugi jedynym który umie wrzucić celnie. Tymczasem wychodzi Młynski, który ani nie ma sprintu, ani wrzutki. Obym się mylił i Młyna odpali. Ale czarno to widzę. Mój skład na następny mecz: Biegański - Szot, Frydrych, Colley, Hanousek/Ring (?) - Plewka, Fazlagic - Savic, Fernandez/Skvarka(?), Hugi/Starzyński(?) - Ondrasek/Fernandez(?) 3 niewiadome: Hanousek, Ring - nie mam pojęcia, który lepszy kwestia pewnie żeby Ring zagrał w podstawie i docenimy Hanouska ;) Jeśli na 10 Fernandez to na szpicy Zdenek, wtedy wg mnie brak miejsca w 11 dla Skvarki. Jeśli na 9 Fernandez to Skvarka na 10. |
Cisse wszedł na boisko i nie potrafił dogonić Wdowiaka który grał od początku i biegł z piłką. A przecież Cisse to jest skrzydłowy, powinien mieć turbo. Na czym on ma bazować?
|
Meczu niestety nie oglądałem, ale widzę, że nadal gramy typowy Gulaball.
Powiedzmy sobie, jesteśmy bardzo słabi, ale czy nie można byłoby spróbować z tym powalczyć i wystawić Hugiego, który jako jedyny potrafi wrzucić z rożnego czy wolnego i poprostu postawić na prymitywizm? Może by kogoś trafił w głowę? A tak nawet nie mamy pół argumentu w ofensywie. Za panowania Guli przyszło 14 nowych zawodników! Nie wliczałem: Aschrafa, Urygi i Sobola, którzy zostali podpisani wcześniej. Klub postawił wszystko na Gule, zobaczymy czy niezbyt ryzykownie. Ja tam nie widzę u Guli nic ciekawego, widziałem za to u Hyballi, widziałem przez chwilę u Skowronka, widziałem u Stolarczyka. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Sadlok to przede wszystkim zrobił stempel w polu karnym (pewnie niechcący) oprócz tego pchnięcia (raczej chcący).
Gdyby chodziło o samo to pchnięcie to pewnie uszłoby mu płazem. |
Cytat:
|
W głowie to on już ma ciepłą posadkę w Wieczystej, gdzie za piłkę plażową będzie dostawać kasę zbliżoną do tej, którą ma w Wiśle.
|
Druga linia u nas praktycznie nie istnieje. Na jesieni było żałośnie pod tym względem, a teraz to już będzie tragedia.
Słabość Klimenta jest oczywista, ale to w pomocy jest pies pogrzebany. Tam nie ma nikogo sensownego. Liczenie na młodego Fazlagicia jest niepoważne. Gość może by kiedyś odpalił, ale nie w takim dziadowskim otoczeniu jakim są inni "pomocnicy" Wisły. |
Nie druga linia tylko skrzydła i atak. Ofensywny zawodnik musi dać sobie radę z jednym przeciwnikiem, jeżeli już nie minąć to wymusić podejście drugiego do asekuracji. To powoduje, że szyki obronne są zaburzone i można szybkim rozegraniem stworzyć sytuację. Ale jeżeli Młyński dostaje pilkę ma przed sobą bocznego obrońcę i nawet nie próbuje dryblingu tylko od razu oddaje do tyłu to nie ma o czym gadać. I to jest nasz problem. Gra na alibi, bez ryzyka tam gdzie to ryzyko jest najmniejsze. Piłka wraca do tyłu i ryzykować muszą obrońcy albo defensywni pomocnicy, a to potencjalnie dużo większe zagrożenie.
|
Ligę uratuje nam Błaszczykowski.
|
Obie powyższe odpowiedzi są prawidłowe.
Zarówno środek pomocy jak i skrzydła o ataku nie wspominając są słabiutkie. De facto nie mamy tam nikogo, kto zrobiłby różnicę. Z Rakowem nie było nawet jak beknąć, ze Stalą i Łęczną musimy liczyć na jakieś farty, typowe dla ekstraklapy. |
Proponuje wbić sobie do głów, że Sadlok zagrał bo nie było MF, SS i AU.
W kolejnym meczu wróci do jedynie słusznej pozycji - siedzącej. Natomiast uparte stawianie na Klimenta i Skvarkę potrafi zdemotywować największych zwolenników "dawania czasu na budowę". W tym mnie. Dość kuerrva.. |
Do kretyńskiego błędu Sadloka jakoś to wyglądało, do tego momentu Raków nic nie pokazał (śmiesznie się słuchało stronniczych komentarzy w c+, wg których Raków miał mieć gigantyczną przewagę - ja tego nie widziałem...), a nasza gra też nie wyglądała najgorzej (graliśmy na b. trudnym terenie, a gra w defensywie była całkiem ok.). Sadlok dał pretekst do karnego i miałem wrażenie, że sędzia tylko na to czekał (miało się wrażenie, że komentatorzy c+ odetchnęli z ulgą, bo ich wcześniejsze tezy znalazły potwierdzenie). Raków do prezentu od Sadloka grał totalną padakę, mieli tylko jeden groźny - niecelny strzał na bramkę, te pozostałe to bardzie podania do naszego bramkarza.
Gula trzyma Klimenta, bo wierzy, że się odblokuje i wg mnie ten gość jest faktycznie strasznie spięty - przydałby się jakiś czeski psycholog... niestety my naszymi komentarzami mu w tym odblokowaniu nie pomagamy... Wg mnie szkoda tego meczu, bo gdyby nie prezent od nas wynik byłby otwarty, po stracie bramki oni mogli się ustawić bez ryzyka, a my musieliśmy się odkryć i dlatego taki efekt końcowy... Z innej pary kaloszy, rozumiem, że takie przepisy itd, ale gwizdanie takich karnych, za lekkie, przypadkowe depnięcie rywala w walce o piłkę niczym się nie różni od kontaktu z rywalem z lekką symulką, gdzie sędzia interpretuje, że kontakt nie spowodował upadku, a symulant dostaje żółtą kartkę. Przy takich przepisach musimy na przyszłość szukać napastników z jak najdłuższymi płetwami, w każdym meczu karny dla nas murowany... ;) |
Cytat:
Sadlok swoją obecnością na boisku otwiera mi scyzoryk w kieszeni. Nie mam pojęcia jak gość się potrafi wciąż prześlizgiwać do składu meczowego. W umowie to ma? Ciekawe co myślą sobie o trenerze inni zawodnicy siedzący na ławce. Patrzą na jego babole i zerową reakcje trenera. Na pewno Jest to dla nich budujące i motywujące. Kliment, Kliment, Kliment... Przestałem liczyć że Janek się obudzi. Albo chłop po prostu się nie nadaje. Sam mówi że stara się wypełniać założenia Guli, ale jest to ciężkie. Jedyny plus: znaczy że Gula jakieś założenia ma... Nie mamy aktualnie żadnego ataku. Zdenek widać że bardzo będzie chciał cos udowodnić, ale to nie może być nasz podstawowy snajper. Ogólnie złe to wygląda. Będzie nerwowo. Chyba że któryś nowy nabytek odpali, a najlepiej ze dwa nabytki. A i to może być za mało. Nic nie funkcjonuje. Nie wierze ze nie ma pomysłu na grę - zapewne jest, tylko wykonać nie ma komu. To tez świadczy o trenerze - skoro nie idzie, to trzeba działać najlepiej jak się da, z tym co się ma. Może czas zmienić założenia taktyczne? Na koniec: Biegański ratuje nas przed konkretnymi w.......ami. Martwi mnie że zapewne w letnim okienku go pożegnamy - i wtedy będzie tragedia. |
Cytat:
Broda - Szot, Szota, Hoyo, Wachowiak - Starzyński, Duda, Szywacz, Chmiel - Sobol, Chełmecki. Sami młodzi, zdolni Polacy. To będzie żarło. |
Obyś miał rację. Nie mam czasu śledzić postępów naszych narybków na wypożyczeniach. "Młodzi, zdolni Polacy" - jestem na tak.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:01. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl