Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [III kolejka] Wisła Kraków - Raków Częstochowa, 08-08-2021, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10423)

pepe72 09.08.2021 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1570450)
(...)
Jeśli więc na boisku znajdują się jednocześnie Młyński, Kuveljic, Gruszkowski, Yeboah, który nie daje nic w defensywie i wytrzymuje 45 minut, musi być źle i jest. (...) .

Jak dla mnie Yeboah, który strzeli bramkę i niech nawet wytrzyma tylko 45 minut jest ok.

Kurz 09.08.2021 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1570463)
Niektórzy to już w tych swoich frustracyjnych wyziewach odlecieli w kosmos.

Fakty są takie, że:
1. Mieliśmy farta w Niecieczy, zasługiwaliśmy tam na porażkę.
2. Mecz z Rakowem był na remis w sytuacjach, co pewnie niedługo expected goals potwierdzi jak zostanie opuikowane. Czyli co los dał ostatnio, odebrał teraz.
3. Cztery punkty w 3 meczach to wynik na srodek tabeli.
4. Mielismy bardzo duzo zmian w skladzie w tym sezonie i potrzeba czasu, żeby to zażarło.

Ja rozumiem, że przy 1:0 i czerwonej każdy już sobie dopisał w głowie 3 punkty i tym większe rozczarowanie, że zamiast rozklepać Raków to sobie daliśmy wbić dwa gole, ale niektóre komentarze zajeżdżają mocno Babińskim.
Sam nie do końca ogarniam jak można było w tak frajerski sposób przegrać mecz, ale taka jest piłka i czasem tak się po prostu dzieje.

Moja opinia nie ma nic wspólnego z ostatnim meczem. Staram się patrzeć na sprawy szerzej i ponownie widzę proces, który już tu przerabialiśmy w ciągu ostatnich 6-7 lat, w dodatku nie raz. Historia lubi się powtarzać. Jeśli będziemy mieli szczęście, czeka nas przyjemniejsza wersja tej opowieści. Tzn. zbudujemy drużynę, która będzie momentami zachwycała i momentami rozczarowywała aż do bólu (totalna sinusoida nastrojów i wyników). Da to nam miejsce 8-10, może przy sprzyjających okolicznościach może 1-2 oczka wyżej. W mniej przyjemnym wariancie tych miłych chwil będzie mniej i najpóźniej za rok zmienimy trenera.

wolfy 09.08.2021 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1570467)
Jak dla mnie Yeboah, który strzeli bramkę i niech nawet wytrzyma tylko 45 minut jest ok.

Nie wiem czemu tak jest. Za Hybali wyglądał fizycznie o niebo lepiej, w sumie za Skowronka też.

Kurz 09.08.2021 13:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hermond (Post 1570465)
Moim zdaniem puchary są obiektywną oceną. Raków jak narazie nie potrafi ograć amatorów.
No i też nikt poważny nie zgłasza się do Rakowa po tych Kunów, Niewulisów, Arseniciów, Rundiciów, Poletanoviciów i całej zgrai przypadkowych piłkarzy.

Mają dobrego trenera i są zgrani ale to przeciętni zawodnicy nawet jak na Polską ligę.

Porównujemy Raków do Wisły, a ta o ile mi wiadomo, jest od lat bardzo odległa od miejsca, które pozwoliłoby jej zagrać nawet z takimi amatorami.

Oczywiście, ze to przeciętni zawodnicy. Różnica jest taka, ze przynajmniej grają w sposób, który jest adekwatny do ich możliwości, nikt nie stara sie robić kwadratowych jaj. W Wiśle zaś staramy się takimi samymi przeciętniakami (nie wiem czy to nie ocena na wyrost) grać tiki-takę. To się nie może udać. Wystarczy przypomnieć sobie mecz, w którym Islandia wyeliminowała Anglię, żeby wiedzieć dlaczego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1570467)
Jak dla mnie Yeboah, który strzeli bramkę i niech nawet wytrzyma tylko 45 minut jest ok.

Nie chcę go wyrzucać ze składu. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, ze ten kij ma 2 końce. I to jedna z przyczyn naszej słabej gry w defensywie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1570469)
Nie wiem czemu tak jest. Za Hybali wyglądał fizycznie o niebo lepiej, w sumie za Skowronka też.

Dużo nie. O jakieś 10 minut.

s1mone 09.08.2021 13:45

Za Skowronka grał to samo co teraz i się wyróżniał przyśpieszeniem. Za Hyballi po cięższych treningach może i więcej biegał ale nie miał gazicha, bo był przetrenowany. To typowy szybkościowiec. Z całym bagażem plusów i minusów typowego sprintera. Dobry w grze do przodu z przerośniętym ego olewający grę w tyłach. Wypisz wymaluj Emmanuel Sarki przez którego Franz 'schodził na zawał' swojego czasu.

Z tymże Yeboah jest lepszy technicznie i zdecydowanie bardziej samolubny.

czaro 09.08.2021 13:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1570469)
Nie wiem czemu tak jest. Za Hybali wyglądał fizycznie o niebo lepiej, w sumie za Skowronka też.

Też chyba gasł, jeśli w ogóle nie zgasł.

Karherop 09.08.2021 13:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hermond (Post 1570465)
Moim zdaniem puchary są obiektywną oceną. Raków jak narazie nie potrafi ograć amatorów.
No i też nikt poważny nie zgłasza się do Rakowa po tych Kunów, Niewulisów, Arseniciów, Rundiciów, Poletanoviciów i całej zgrai przypadkowych piłkarzy.

Mają dobrego trenera i są zgrani ale to przeciętni zawodnicy nawet jak na Polską ligę.

Czy mówimy tutaj o sporcie indywidualnym czy drużynowym?

Przecież to bez sensu. Jeśli zawodnik wypełnia zadania trenera, idealnie wpasowuje się w druzyne, to dlaczego oceniać go niżej niż świetnie wyszkolonego technicznie zawodnika który jest jeźdźcem bez głowy albo o taktyce nie ma zielonego pojęcia?

Jego wartością są punkty/pieniądze jakie daje klubowi jego gra i wkład w zespół.

Życzyłbym sobie mieć taką "słaba" kadrę jak Papszun. Póki co mamy na papierze może i dobrych zawodników, ale zupełnie nie współgrających ze sobą. Może za 6-12 miesięcy powstanie z tego drużyna, o ile nie będzie u nas kolejnej rewolucji i o ile selekcja z lata 2021 była dobra.

krysztal 09.08.2021 14:00

Czas,czas i jeszcze raz czas.Raków ma przeciętnych piłkarzy z tym że są zgrani.Budowali sobie tą drużynę w niższych ligach i dokonywali niezbędnych korekt.My to chcemy zrobić utrzymując się cały czas w najwyższej klasie rozrywkowej to niestety musi boleć.A Gula płaci frycowe tak jak każdy inny trener w każdej innej drużynie poznając nową ligę.
I jeszcze ten Cebula......Boże jak on mnie wqrwia

Adenalix 09.08.2021 14:11

Mówimy o tym, że trzeba czasu, że Raków jest bardziej zgrany, żebyśmy nie wymagali cudów... Wszystko prawda, ale mnie się rozchodzi, że Wisła była od tego Rakowa w pierwszej połowie LEPSZA. Mogła zamknąć mecz wcześniej, później dostali bonus w postaci gry w przewadze i... przegrali. Tego nie rozumiem. Nie czepiam się sportowej wartości tych chłopaków, nie pompuję balonika tylko nie rozumiem jak to mawiał Stefan Siara Siarzewski: "co się stało że się zes.rało". Dlaczego nie zareagowali po 1-1, dlaczego nie próbowali w końcówce. Pogodzili się, nic nie wykreowali. Raków w dziesiątkę przed wyjazdem do Kazania w 30 minut przykrył nas czapką podczas, gdy przez 60 minut wszystko wyglądało w miarę optymistycznie, albo: na miarę oczekiwań.

Kurz 09.08.2021 14:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adenalix (Post 1570475)
Mówimy o tym, że trzeba czasu, że Raków jest bardziej zgrany, żebyśmy nie wymagali cudów... Wszystko prawda, ale mnie się rozchodzi, że Wisła była od tego Rakowa w pierwszej połowie LEPSZA. Mogła zamknąć mecz wcześniej, później dostali bonus w postaci gry w przewadze i... przegrali. Tego nie rozumiem. Nie czepiam się sportowej wartości tych chłopaków, nie pompuję balonika tylko nie rozumiem jak to mawiał Stefan Siara Siarzewski: "co się stało że się zes.rało". Dlaczego nie zareagowali po 1-1, dlaczego nie próbowali w końcówce. Pogodzili się, nic nie wykreowali. Raków w dziesiątkę przed wyjazdem do Kazania w 30 minut przykrył nas czapką podczas, gdy przez 60 minut wszystko wyglądało w miarę optymistycznie, albo: na miarę oczekiwań.

Mecz trwa 90 minut. Ileż to już razy przegraliśmy w podobny sposób w w ciągu ostatnich 6-7 lat :).

Karherop 09.08.2021 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1570476)
Mecz trwa 90 minut. Ileż to już razy przegraliśmy w podobny sposób w w ciągu ostatnich 6-7 lat :).

Zawsze w takim momencie przypominają mi się słowa Pasiecznego:


To jak trenerami: pozwalasz mu wyjść z kryzysu. Przecież w projekcie nie chodzi o to, by czekać na pierwszą wpadkę, by projekt spalić w piecu, zwolnić ludzi i zrobić nowe rozdanie. Chodzi też o to, że przy długofalowych projektach kumulujesz wiedzę. Twój klub wpadł w kryzys? To pozwól ludziom wyciągnąć klub z tego kryzysu. Następnym razem albo kryzysu unikną, albo będą mieli już doświadczenie i wyjdą szybciej.


Czy taka sytuacja jak wczoraj przydarzyła by nam się w 2 czy 3 roku pracy Guli? Może, ale sądzę że nie. My w ostatnich latach ciągle popełniamy te same błędy, przez różnych trenerów. A to bramki w ostatniej minucie, a to lekceważenie przeciwnika, a to w końcu fatalna gra w przewadze.

I jakbyśmy to my a nie Raków grali z vice mistrzem Litwy 2 tygodnie temu że dostalibyśmy bramkę z dupy i pewnie byśmy odpadli. Bo najzwyczajniej w świecie nie jesteśmy na takie spotkania gotowi.

1q2 09.08.2021 14:48

Do tego nie byliśmy lepsi, nasza gra polegała na grze 'w szachy' na własnej połowie, gdzie i tak się gubiliśmy i kilka zrywów. Raków po za kilkoma chwilami, wyglądał zdecydowanie bardziej konkretnie. A po czerwonej? Nie wiem, może nasi myśleli że mecz sie już wygrał, a tu poszedł szybki gong i wtedy już kompletnie się pogubiliśmy.

Zresztą po meczu z BB -Niecieczą, można się było tego spodziewać. Ale nie należy załamywać rąk, tylko mozolnie iść do przodu. Taki Raków przecież też potrzebował czasu, by grać na prawdę solidną piłkę.

My dopiero zaczynamy. Jeśli tym razem znów nie zaszczepimy genu 'PPPPPPP'* i będziemy ciułać te punkty, to pierwsze rozliczenia dopiero na wiosnę.
*porażka

pepe72 09.08.2021 14:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 1570462)
Bla, bla, bla ...

P.S. gwoli wyjaśnienia, chciałem wpasować się w przeciętny poziom dyskusji w tym temacie. A że za nic nie przychodził mi do głowy jakiś przypadkowy ciąg bzdur ...

Daj się ludziom wyżalić. To działa terapeutycznie :>

pepe72 09.08.2021 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hermond (Post 1570465)
Moim zdaniem puchary są obiektywną oceną. Raków jak narazie nie potrafi ograć amatorów.
No i też nikt poważny nie zgłasza się do Rakowa po tych Kunów, Niewulisów, Arseniciów, Rundiciów, Poletanoviciów i całej zgrai przypadkowych piłkarzy.

Mają dobrego trenera i są zgrani ale to przeciętni zawodnicy nawet jak na Polską ligę.

Ale od Arsenicia to się odstosunkuj.
Wczoraj jak wchodził na zmianę to dostał oklaski.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1570469)
Nie wiem czemu tak jest. Za Hybali wyglądał fizycznie o niebo lepiej, w sumie za Skowronka też.

upływ czasu?

s1mone 09.08.2021 18:33

No i są staty z meczu. Exp goals na remis, index stat na remis. Czyli dokładnie tak jak pisałem.

Wygraliśmy zasłużenie z Zagłębiem. Wywieźliśmy fartowny remis z Niecieczy, a teraz pechowo przegraliśmy z Rakowem.

Oliwa sprawiedliwa.
Mam nadzieję na odkucie się już w piątek.

Kac 09.08.2021 18:54

mnie dalej boli to frajerstwo jak rok temu z Piastem, teraz dwa mecze ze spadkowiczami i 6 pkt, nie bedzie dla mnie zadnego wytlumaczenia

i nie piszcie, ze taka jest pilka bo my przodujemy w takich frajerskich meczach, kiedy my w 10 cos ugralismy?

dla nas czerwona kartka to koniec meczu i czekanie na najnizszy wymiar kary

AgresywnyChomik 09.08.2021 19:19

Dzieki naszym gwiazdom i ich "wystepom" ktore ogladam od paru lat jestem bardzo blisko tego zeby uwierzyć że właśnie takie frajerskie przegrane, brak instynktu killera, nieumiejetnosc rozegrania czegokolwiek na polowie przeciwnika to jest Wislackie DNA czy inna krakowska pilka (która również gra sąsiadka) blagam Gula wez cos z tym zrób.

pawlozm 09.08.2021 20:00

Mają teraz 2 mecze żeby zmyć złe wrażenie. Wygrane w Mielcu i Łecznej w dobrym stylu. Tylko tyle i aż tyle. Nie biorę pod uwagę pechowego remisu w którymś z tych meczów. 6 punktów, a potem wszyscy na R22! Nie mogę doczekać się piątku, czekam na dobrą reakcje.

bridgeburner 09.08.2021 20:07

Prawie pół meczu gry z jednym zawodnikiem więcej :
Sprinty: 93-100
Sprint dystans (w km): 1.65-2.01
Szybki bieg dystans (w km): 6.44-7.66
Kurtyna
Komentuje się samo

wolfy 09.08.2021 20:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bridgeburner (Post 1570487)
Prawie pół meczu gry z jednym zawodnikiem więcej :
Sprinty: 93-100
Sprint dystans (w km): 1.65-2.01
Szybki bieg dystans (w km): 6.44-7.66
Kurtyna
Komentuje się samo

Nieźle. Frajerzy bez ambicji.

Kurz 09.08.2021 20:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1570477)
Zawsze w takim momencie przypominają mi się słowa Pasiecznego:


To jak trenerami: pozwalasz mu wyjść z kryzysu. Przecież w projekcie nie chodzi o to, by czekać na pierwszą wpadkę, by projekt spalić w piecu, zwolnić ludzi i zrobić nowe rozdanie. Chodzi też o to, że przy długofalowych projektach kumulujesz wiedzę. Twój klub wpadł w kryzys? To pozwól ludziom wyciągnąć klub z tego kryzysu. Następnym razem albo kryzysu unikną, albo będą mieli już doświadczenie i wyjdą szybciej.


Czy taka sytuacja jak wczoraj przydarzyła by nam się w 2 czy 3 roku pracy Guli? Może, ale sądzę że nie. My w ostatnich latach ciągle popełniamy te same błędy, przez różnych trenerów. A to bramki w ostatniej minucie, a to lekceważenie przeciwnika, a to w końcu fatalna gra w przewadze.

I jakbyśmy to my a nie Raków grali z vice mistrzem Litwy 2 tygodnie temu że dostalibyśmy bramkę z dupy i pewnie byśmy odpadli. Bo najzwyczajniej w świecie nie jesteśmy na takie spotkania gotowi.

Nie chodzi o ten konkretny mecz. A raczej o to że od lat z uporem maniaka próbujemy zrealizować projekt, którego nie da się zrobić w naszej sportowo-finansowej rzeczywistości.

FraMat 09.08.2021 20:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1570488)
Nieźle. Frajerzy bez ambicji.

No, jednak nie.
Umówmy się, że (przynajmniej ja tak to odbieram) to zdecydowana nasza przewaga w liczbie wymienionych podań - 655-329 (w %: 86-75) stała się powodem tego, że Raków musiał biegać szybciej, realizować więcej sprintów i na dłuższym dystansie.
Graliśmy bardzo dużo piłką, ale (średnio) na stojąco.
Niestety, to ich nadmierne bieganie nie przełożyło się na przewagę świeżości po naszej stronie.
Instat index łączny był jednak wyrównany - 231-233, co z jednej strony wskazuje, że graliśmy na wyrównanym poziomie, jednak jest to index z naszą grą w przewadze jednego zawodnika.
Bieganie Rakowa zniwelowało tę różnicę.

1q2 09.08.2021 21:03

Przecież to jasna sprawa....być na meczu a oglądać w tv, to mogą być przeciwstawne opinie. Ja akurat nie mogłem i .......e instata itp...widziałem co się dzieje, nawet na naszym eSBeckim, po golu pisałem że nie ma chuja, jak nie strzelimy drugiego, to będzie słabo bo Raków na bank strzeli. Rzeczywistość była bardzie brutalna, bo po czerwo myślałem że znów uda nam się prześliznąć...Nie udało się.

@Framat...ile tego posiadania było na połowie Rakowa?

Drozd 09.08.2021 21:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hermond (Post 1570457)
Raków wcale nie grał dobrze. W tym sezonie ma strasznie słaby skład. W życiu bym się z nimi nie zamienił zawodnikami.
Trelowski na bramce - Biegański przy nim to stary wyjadacz
Rundic, Niewulis, Tudor - Sadlok, Frydrych, Hanousek. Z czym do ludzi. My ściągamy ludzi ze Sparty Praga a Raków z Podbeskidzia.
Można by tak wymieniać pozycja po pozycji.
Tylko Ivi i Tudor wyglądają na piłkarzy w tej zbieraninie. Suduva pokazała, że to skład węgla i papy.
Chciałbym zobaczyć statystykę xG z tego meczu. Raz na jakiś czas nawet Hiszpania przegra z Luksemburgiem.
Dostaliśmy w ryj bo piłkarze uwierzyli, że mecz jest już wygrany.

Dokładnie tak, bo mają mentalność leserów i opi.....alaczy. Byle jak najmniejszym kosztem, byle za bardzo się nie zmęczyć, byle nie wziąć na siebie odpowiedzialności. To samo co wczoraj po zejściu za czerwień odstawili w całym meczu w Niecieczy. I można sobie pieprzyć o zgraniu, że szrot i wymyślać tysiące naiwnych usprawiedliwień. Podstawowa różnica nie jest w umiejętnościach piłkarzy, tylko w stosunku do swoich obowiązków. Tym się różnią że Papszun przez czas kiedy jest trenerem pozbył się płaczących ....eczek. W zespole zostali może i słabsi piłkarsko ale rozumiejący ze trzeba zap...alać. A nie bumelować.

U nas mogą dostać w ....ę 10 razy pod rząd i wszystko jest cacy, to nie ich wina, bo są szrotem :). No to jak tak to odp... się od nas jesteśmy szrotem kopiemy się po czołach ale kasujemy po 50 tysi i możecie nam skoczyć, winny jest trener, bo przecież nie my... Co straszniejsze dzieje się to przy aprobacie własnych kibiców. Żenada...

Nowy trener już wie że nie wolno powiedzieć na leserów złego słowa, bo będzie "kwas" :rotfl: Więc za żenującą postawę kopaczy winę bierze oczywiście na siebie.

​- Zmiany nie dały tyle, co w ostatnim meczu. Zabrakło nam finalizacji. Możliwe, że nie dokonałem dobrych roszad - przyznał po porażce z Rakowem (1-2) Adrian Gul’a, trener Wisły Kraków.

Nie ważne że do zejścia za kartkę w miarę gra wyglądała, Raków sytuacje stwarzał tylko po idiotycznych błędach indywidualnych, ale jako zespół wykazywaliśmy zaangażowanie. W momencie uzyskania przewagi liczebnej wszyscy się zatrzymali przestali wychodzić do gry, biegać, wracać do obrony, tragikomedia. Tylko niewidomy tego nie zauważy. Ale po meczu winny jest trener bo zrobił złe zmiany. Wystarczyło biegać żeby wygrać ten mecz ale ....eczkom się nie chciało, pewnie dlatego że wiedzą że w razie czego winny będzie trener...

Kurz 09.08.2021 21:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1570492)
Dokładnie tak, bo mają mentalność leserów i opi.....alaczy. Byle jak najmniejszym kosztem, byle za bardzo się nie zmęczyć, byle nie wziąć na siebie odpowiedzialności. To samo co wczoraj po zejściu za czerwień odstawili w całym meczu w Niecieczy. I można sobie pieprzyć o zgraniu, że szrot i wymyślać tysiące naiwnych usprawiedliwień. Podstawowa różnica nie jest w umiejętnościach piłkarzy, tylko w stosunku do swoich obowiązków. Tym się różnią że Papszun przez czas kiedy jest trenerem pozbył się płaczących ....eczek. W zespole zostali może i słabsi piłkarsko ale rozumiejący ze trzeba zap...alać. A nie bumelować.

U nas mogą dostać w ....ę 10 razy pod rząd i wszystko jest cacy, to nie ich wina, bo są szrotem :). No to jak tak to odp... się od nas jesteśmy szrotem kopiemy się po czołach ale kasujemy po 50 tysi i możecie nam skoczyć, winny jest trener, bo przecież nie my... Co straszniejsze dzieje się to przy aprobacie własnych kibiców. Żenada...

Zupełnie nie. Sprowadzamy po prostu zawodników agresywnych i wybieganych jak Sebastian Mila (zazwyczaj bez jego umiejętności), z nie Radosław Sobolewski. W końcu chcemy grać "krakowską piłkę". Drużyny jak Piast, Pogoń, Lechia czy Raków zapierniczją, a nie bawią się w tiki-takę.

Drozd 09.08.2021 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1570493)
Zupełnie nie. Sprowadzamy po prostu zawodników agresywnych i wybieganych jak Sebastian Mila (zazwyczaj bez jego umiejętności), z nie Radosław Sobolewski. W końcu chcemy grać "krakowską piłkę". Drużyny jak Piast, Pogoń, Lechia czy Raków zapierniczją, a nie bawią się w tiki-takę.

Myślisz że można bawić się w tiki-takę bez zapierniczania? To nie jest kwestia stylu. To jest kwestia poczucia obowiązku i w Rakowie takie poczucie kopacze mają, ze jak wchodzą na plac to trzeba zapieprzać za siebie i za kolegów. Nieważne czy się klepie czy gra z kontry.

U nas od lat panuje tumiwisizm. Najlepiej grali kiedy nie dostawali kasy i klub się sypał, za Stolara. Bo wiedzieli ze jak będą się op...alać to nic nie dostaną i się starali. Jak wreszcie dostali kasę i wypłata była co miesiąc to skończyła się ambicja. Przecież o nic nie gramy, a że kibic się wk...ia to kto by się tym przejmował, trener winny.

DysoN 10.08.2021 00:37

1 Załącznik(ów)
Dwa dni po meczu a ja dalej nie potrafie zrozumiec jak to mozna bylo przegrać.

Griszka30KR 10.08.2021 13:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1570490)
No, jednak nie.
.

Podaniami się nie wygrywa meczu ,jak są właśnie na stojąco ,bez pomysłu ,a czasami na alibi.
Tu brakło po prostu walki,zaangażowania więc wolfy ma rację.

TommyTSW 10.08.2021 22:52

Rangersi dziś powtórzyli nasz wyczyn z tego meczu w el LM;)

wolfy 10.08.2021 23:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1570490)
No, jednak nie.
Umówmy się, że (przynajmniej ja tak to odbieram) to zdecydowana nasza przewaga w liczbie wymienionych podań - 655-329 (w %: 86-75) stała się powodem tego, że Raków musiał biegać szybciej, realizować więcej sprintów i na dłuższym dystansie.
Graliśmy bardzo dużo piłką, ale (średnio) na stojąco.
Niestety, to ich nadmierne bieganie nie przełożyło się na przewagę świeżości po naszej stronie.
Instat index łączny był jednak wyrównany - 231-233, co z jednej strony wskazuje, że graliśmy na wyrównanym poziomie, jednak jest to index z naszą grą w przewadze jednego zawodnika.
Bieganie Rakowa zniwelowało tę różnicę.

Przecież nasi nabijali podania między obrońcami i bramkarzem, a Raków biegał szybciej bo każde takie podanie śmierdziało stratą i golem. Naszym brakowało tylko leżaków i piwka, tak harowali.

Tak naprawdę, gdyby policzyć sensowne, otwierające podania to Raków byłby zdecydowanym liderem. Założę się że najwięcej podań było do kogoś z duetu Frydrych-Sadlok, a to absolutnie nie świadczy ani o przewadze, ani o dobrym meczu.

Karherop 11.08.2021 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TommyTSW (Post 1570500)
Rangersi dziś powtórzyli nasz wyczyn z tego meczu w el LM;)

Jak się gra z lepszym zespołem to i czerwona kartka nie zmieni oblicza meczu. A Raków jest lepszy, choć miał moment gdy był na łopatkach.

Nasze frajerstwo z meczu z Piastem stawiam kilka pięter wyżej, choć tam swoje sędzia dołożył.

Szneka 11.08.2021 10:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1570502)
Jak się gra z lepszym zespołem to i czerwona kartka nie zmieni oblicza meczu. A Raków jest lepszy, choć miał moment gdy był na łopatkach.

Nasze frajerstwo z meczu z Piastem stawiam kilka pięter wyżej, choć tam swoje sędzia dołożył.

co ciekawe mecz z Rakowem sędziował ten sam ch.. przepraszam sędzia:P
do spółki z piłkarzami mecz przegrał trener. po czerwonej aż się prosiło dać FBF na boisko i przycisnąć rywala. nasz sztab szkoleniowy musi zacząć myśleć i reagować na wydarzenia na boisku.

Karherop 11.08.2021 10:34

Oczywiście gdyby Kliment strzelił na 2-0 całej tej rozmowy by nie było.
A tak można ponarzekać, że Gula nie zrobił innych zmian. Sam to zresztą przyznał na konferencji - chciał zagrać końcówkę jak z Bruk- Betem.

dziki 11.08.2021 11:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szneka (Post 1570503)
co ciekawe mecz z Rakowem sędziował ten sam ch.. przepraszam sędzia:P
do spółki z piłkarzami mecz przegrał trener. po czerwonej aż się prosiło dać FBF na boisko i przycisnąć rywala. nasz sztab szkoleniowy musi zacząć myśleć i reagować na wydarzenia na boisku.

Ogólnie to Raków wyglądało jakby dostał nitro po tej kartce. Papszun rozegrał to taktycznie dobrze, piłkarze Rakowa się sami nakręcali i tak to wysżło.

Ale nie ma co się.stresowac, tylko wygrać ze Stalą i Łęczną.

Szneka 11.08.2021 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dziki (Post 1570506)
Ogólnie to Raków wyglądało jakby dostał nitro po tej kartce. Papszun rozegrał to taktycznie dobrze, piłkarze Rakowa się sami nakręcali i tak to wysżło.

Ale nie ma co się.stresowac, tylko wygrać ze Stalą i Łęczną.

No właśnie Raków dostaje czerwo i gra lepiej niż w 11, my dostajemy czerwo i nie ma nas. gdzie jest problem? czy głowy zawodników czy to, że nasi po meczu z ZL poczuli się panami świata?

Heero 11.08.2021 11:47

Niestety Gula popełnił błąd, grając tak samo w przewadze. Główne zagrożenie Raków stwarzał w środku pola, więc tam należało przeprowadzić zmiany i wpuścić typową 6 - skoro Plewka jest po kontuzji, można było tam spróbować Szota, który grał na tej pozycji dość długo. Ustawienie z dwiema 8 w postaci Ashrafa i Kuveljicia się nie sprawdzało, zwłaszcza tej ostatni był zawsze spóźniony.


Brakowało też elementu zaskoczenia w grze ofensywnej - ciągła próba rozgrywania od tyłu przyniosła bramkę Yawa, ale było też kilka głupich strat, z których jedna zakończyła się bramką Cebuli. Raków, widząc tę formę rozegrania, postawił na mocny pressing w środku pola, odpuszczając przy tym skrzydła i zostawiając naszych napastników w sytuacji jeden na jednego. Sytuacja Klimenta po podaniu Młyńskiego to była jedna z niewielu prób gry no wolne pole, która powinna być próbowana częściej, zwłaszcza że na przeciwko szybkich Młyńskiego czy Yeboaha zostawali stoperzy.


Podsumowując, zawodnicy mają sporo za uszami, ale mam wrażenie, że Gula im nie pomógł, uparcie trzymając się jednej filozofii, która od pewnego momentu zupełnie się nie sprawdzała i pozwoliła przeciwnikom właściwie bezkarnie grać swoje, mimo osłabienia.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 14:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl