![]() |
Z Kubą to jest wielki znak zapytania. Hyballa mówił, że jest bez formy bo nie przepracował treningów. No ludzie, przecież Błaszczykowski nawet ze złamaną nogą da dużo więcej na boisku niż obecny Yeboah czy Kuveljic, a nawet Savic niestety. Nie do końca tutaj rozumiem zachowania Hyballi, ok, grają Ci co w 100% zapieprzają na treningu, ale Kuba to postać, której nie powinno to moim zdaniem dotyczyć, bo on w każdej sekundzie może coś zrobić z niczego, niezależnie od formy. Utrzymanie piłki przy nodze, wywalczenie faulu, przecież on i za 20 lat będzie to nadal miał.
Podobnie zresztą jak Boguski. Być może wyjdzie w ostatecznym rozrachunku, że to Boguski nas utrzymał w lidze (!!!), a Hyballa też go zlewa... Rozumiem, jak jakiś Sadlok czy Burliga by nie przepracował 100% przygotowań, każdy zrozumie odstawienie takiego delikwenta, ale legendy (Boguski też taką jest, możecie sobie zaklinać rzeczywistość, a nic tego nie zmieni) zasługują na trochę inne podejście. Żeby nie było, raczej nadal jestem za Hyballą (choć ten wczorajszy mecz mocno moją wiarę nadszarpnął), ale coś mi tu śmierdzi w relacji Kuba - Trener. Jeszcze jedno przemyślenie, nie lubię takiego kurczowego trzymania się idei - ktoś zajebiście prezentuje się na treningu - zasługuje od razu na pierwszą jedenastkę. Tak sobie gdybam, bo sportowcem ani trenerem nie jestem, ale myslę, że jak w każdej dyscyplinie będą zawodnicy, którzy to właśnie w czasie presji i w czasie gry o stawkę, będą się wyróżniać, podczas gdy Ci wzorowi z treningów będą mieć powiązane nogi. |
Cytat:
No nic w tym roku mistrza nie zdobędziemy. :D |
Cytat:
|
zibi7, ja to mam tylko jedno pytanko na temat polskich trenerów. Ilu Polskich trenerów pracuje powiedzmy w top6 lig europy, a ilu Niemców pracuje w top6 lig europy (odrzućmy ligę Niemiecką, chociaż to też nie jest do końca sprawiedliwe)? Niech te liczby powiedzą Ci na jakim chujowym poziomie jest trenerka w Polsce.
Czy Hyballa jest chujowym trenerem? Nie wiem, wiem za to jedno. Mamy chujowych piłkarzy, bez ambicji, bez techniki (tego trener nie nauczy). A to jacy są chujowi i jaki szrot ściągamy potwierdzają wyniki od 9 lat i nie zmienił tego żaden z 12 trenerów, którzy tu pracowali od 2015 roku (dalej nie chciało mi się liczyć). Średnia punktowa, każdego z tej 12 nie przekroczyła o ile się nie mylę 1.5 punkta na mecz. Tak piłkarzy mamy zajebistych tylko Ci trenerzy to miernoty i nie potrafią wydobyć z tego szrotu tego zajebistego potencjału, który w nich drzemie. Szkoda, że ten potencjał puka w dno od tej drugiej strony. |
To pytanie chyba nie do mnie, bo jak sam napisałem dla mnie narodowość trenera nie ma żadnego znaczenia, przy ocenie pracy jaką wykonuje w Wiśle.
Tak samo jak w Wiśle gra Niemiec, to oceniam go tylko pod kątem gry w Wiśle , a nie pod kątem tego że w TOP6 gra więcej Niemców niż Polaków. Nie wiem czego chcesz tu dowieść, że mamy brać samych Burdenskich do składu bo Niemcy to piłkarska potęga? |
Cytat:
Co do trenerów to Hyballa w tej chwili też ma coś koło 1.5 punkta na mecz (1.29), czy się mylę? A Kone, Mawutor i Medved to taki sam szrot jak Beto czy Fredriksen. A może się mylę? Był taki dialog z rozmów kontrolowanych a propos bycia dobrym: - są lepsi ode mnie, towarzyszu generale - tak, niestety są lepsi. To znaczy są lepsi, bo są gorsi. Rozumiecie? - nie bardzo - wy jesteście dobrzy, jeden z najlepszych, dlatego jesteście nie najlepsi, żeby takiego gnojka łapać.Lepszy, to będzie ktoś kto będzie gorszy, bo będzie w sam raz. Może nam przydałby się taki Tworek, bo byłby w sam raz? Bo jak na razie zapowiada się że Wisłą to kolejny klub w którym Hyballa nie zrobi wyniku. |
Na dzień dzisiejszy Hyballa ma gorszą średnią od Carillo, Kiko i Wdowczyka (średnia 1,69).
|
Cytat:
|
Cytat:
Tylko wtedy to porównanie ma sens |
Cytat:
Wobec powyższego pozwalam sobie stwierdzić, że wyjątkowo nisko cenisz polskich szkoleniowców, a wyjątkowo wysoko niemieckiego szkoleniowca, który ma również niechlubne przygody w swojej krótkiej trenerskiej przygodzie, takie jak w sezonie 2016/2017 gdy spuścił z Eredivisie zespół NEC Nijmegen, przegrywając 12 z ostatnich 13 meczów w jakich prowadził ten zespół. Na marginesie ciekawostka. W trakcie tej niechlubnej serii w Nijmegen Hyballa zmienił ustawienie zespołu na uwielbiane szczególnie w Krakowie 5-3-2. Nie przyniosło to jednak oczekiwanego skutku, udało się wygrać 1 mecz. Czy ponowny manewr zastosuje w Krakowie? No i wracając teraz do sedna czy jakby Peter Hyballa nazywał się Piotr Hybała mający na koncie spektakularne spuszczenie zespołu z ligi (co nie zdarzyło się Stolarczykowi, Skowronkowi czy Brzęczkowi) tak samo zaciekle broniłbyś każdego ruchu trenera który przegrał 4 z ostatnich 5 meczów, dodatkowo rozmaitymi swoimi ruchami doprowadził do sytuacji, że praktycznie nie ma żadnej możliwości zrobienia sensownych zmian w 11 czy w trakcie meczu? Jestem jakoś dziwnie pewny, że błagałbyś teraz o zatrudnienie nowego fachowca z najlepiej z zagranicy. |
Cytat:
Zaskoczę Cię ale uważam Brzęczka za lepszego trenera niż to jak obecnie jest przedstawiany , pomimo , że często nazywam go Wuja. Uważam natomiast , że Brzęczek powinien iść teraz do Płocka czy tam Austrii byle nie do Wisły - gdyby przyszedł do Nas byłoby skrajnie patologiczną sytuacją gdzie Kuba jest piłkarzem i włąscicielem , brat prezesem a wujek trenerem. Nie jest żadnym hybalistą , nie bije pokłonów przed Hyballą tylko dlatego , że ładnie mówi po angielsku i ma paszport niemiecki. Może Hyballa zanotuje jeszcze gorszą rundę jesienną niż Skowronek . Zachowanie lub zwolnienie Hyballi widzę bardziej jako odpowiedź na to w jakim kierunku będzie zmierzała Wisła pod rządami Trio. Albo dajemy mu pełne poparcie , oznajmiamy piłkarzom , że szef jest tylko jeden i stawiamy trenera wyżej niż piłkarzy , wywalamy sytych minimalistów + szrot albo dalej babramy się w piekiełku gdzie piłkarze jak tylko coś im nie spasuje zwalniają trenera. Obecnie na forum widzę podział na dwa obozy i nie tyle obóz pro Hyballa i anty a bardziej obóz na tych , którzy uważają , że trener powinien dostosować wymagania do materiału oraz tych , którzy uważają , że to trener narzuca wymagania i albo piłkarze sprostają albo dziękuję się im za współpracę . Bliższa mi jest opcja druga. Nie mam na celu absolutnie (bo zaraz mi to zarzucisz) w jakikolwiek sposób porównanie Hyballi do Fergusona ale jak Alex Ferguson prowadził Man. united i piłkarzowi nie odpowiadało coś to słyszał " To ja jestem Manchester United. Jak nie pasuję to pakuj walizki " . Jestem za takim podejściem . Większa szansa, że jeden człowiek jako trener pociągnie klub sportowo w lepszą stronę niż zgraja polskich ligowców z domieszką zagranicznego szrotu , która będzie zaangażowaniem w meczu decydowała czy trener zostaje czy go zwalniamy. |
Cytat:
... Ostatnio edytowane przez ciastek88 : Dzisiaj o godz. 23:48. Cytat:
Brzęczka i Rumaka we wczorajszej rozmowie rzuciłeś moim zdaniem w jednym celu, mianowicie, żeby obśmiać mnie z kolegami "hybalistami", gdy tylko połknę przynętę i wyrażę jakąś opinię na temat trenerów uchodzących generalnie w polskim społeczeństwie jako totalni nieudacznicy. Niestety nie połknąłem haczyka. Co do drugiego to moje posty opisywały nie stricte twoją osobą, a ogół osób zawzięcie broniących każdego ruchu Hyballi (pomijając błędy jakie przy tym popełnia), których jest bardzo dużo w wiślackiej społeczności co jest widoczne nie tylko na tej stronie. I ta przychylność wynika właśnie z paszportu jaki posiada Peter Hyballa oraz z tego że stosuje ciężkie treningi. Jakby polski trener stosował takie treningi to po aktualnej serii Hyballi - 4 porażek w 5 meczach opinie byłyby tylko jedne, mianowicie: "zajechał ich nieudacznik, nie mają świeżości" i tym podobne. |
Zamiast tyle pisać na tematy mniej istotne, które są skutkiem, a nie przyczyną.
Wystarczy odpowiedzieć na dwa proste pytania: Czy dwa lata temu podczas tzw. ratowania wydawało się, że Wisła po dwóch latach będzie w zupełnie innym położeniu (pamiętne słowa Leśnodorskiego o potencjale). Komu zależy na marazmie i regresie Wisły (historia ostatnich lat wskazuje, że wiadomo komu). Zablokowano prawdziwe odnowienie klubu - pamiętne słowa o dziedzictwie TS-u. Dzisiaj widzimy kto miał rację od samego początku. Już powoli można mówić, że dwa lata zmarnowano i pod pozorem tzw. ratowania w zasadzie nic nie zmieniło się na lepsze - sztuczki propagandowe nie mają znaczenia. Dla mnie wybór Dawida na stanowisko prezesa był wyraźnym sygnałem, że będzie źle. Nie myliłem się. |
Trzeba się pogodzić z tym, że nie jesteśmy w żadnym stopniu stabilnym klubem. Nie ma możliwości u nas zbudowania czegoś trwalszego. Piłkarze na krótkich kontraktach, trenerzy zwalniani średnio raz do roku, prezes zmieniany raz do roku, sztab trenerski podobnie. Brak kogoś kto wytyczyłby jakąś ścieżkę sportową i miałby ją realizować. U nas jest od sasa do lasa i albo coś wyjdzie albo nie. Jak wyjdzie to wszyscy wylatują z uśmiechami, jak nie idzie to cisza i brak chętnych.
|
Cytat:
|
Dla mnie paszport to drugorzędna sprawa, jednak nie zmienia to faktu że Polscy trenerzy to jeden wielki szrot którego nie chce nikt za granicą, a to chyba o czymś już świadczy.
|
Nie każdy kto ma niemieckie blachy będzie od razu Kloppem
|
Cytat:
Przecież to nie jest tak że warta czy raków przyjechali się bronić i tylko kontrować .W kilku akcjach tak poklepali że nasi z tym gegepresingiem nie wiedzieli co się dzieje.To my nie warta graliśmy lagę na Forebsa albo Yeboaha |
Cytat:
Dlaczego w meczu z Wartą nie było ruchu z przodu? Ile piłek zmarnowali, bo nikt nie ruszył dupy do przodu, żeby zgubić krycie tylko grali na stojąco na alibi? Ile było niedokładnych podań, głupich strat, dośrodkowań na wysokości kolan czy nieprzygotowanych strzałów? Hyballa im kazał tak grać? Nie sądzę... Powtórzę jeszcze raz, to był piłkarski sabotaż! Niektórym trener przestał pasować i widać tego skutki na boisku. |
Cytat:
Pytanie na ile problem niskiego poziomu polskiej ligi nie stworzyli sami trenerzy + władze klubów. Jak mamy starać się gonić takie takie potęgi klubowe jak Ukraina czy Czechy skoro obciążenia są dostosowane do jakości materiału :P a jak jakiś trener dokręca śrubę to piłkarze biegną do prezesa klubu i dziennikarzy ? Może zacznijmy od tego , że kluby i trenerzy zaczną wymagać od piłkarzy czegoś więcej ? Może zacznijmy od trenowania na poziomie lepszych lig . Ostatnio często słyszy się , że treningi w PL nie odbiegają jakością i intensywnością od tych na zachodzie. To jakim cudem w dalszym ciągu idzie piłkarz z naszej ligi do jakiejś Seria B i w pierwszym wywiadzie po dołączeniu do nowego klubu zaczyna stałą śpiewkę " nigdy tak ciężko nie trenowałem" . Jak to jest , że polski ligowiec potrzebuje kilku miesięcy żeby dostosować się do wymagań fizycznych nowego klubu ? Kiedyś krążyło zdjęcie Kownackiego bez koszulki przed wyjazdem do Włoch vs. zdjęcie po kilku miesiącach spędzonych we Włoszech . To jest właśnie zobrazowanie różnicy w treningu między nami a lepszymi ligami. Ktoś powie , że jak zaczniemy trenować na takiej intensywności to piłkarze się połamią , wykruszą , zbuntują ? Właśnie o to chodzi . Niech zostaną Ci którzy to wytrzymują , reszta niech idzie grać do 2,3 ligi bo tam jest ich miejsce najwidoczniej. Albo zostańmy przy tym co jest i dziwmy się rok w rok , że MP dostaje w łeb od Luksemburczyków czy Cypryjczyków. |
Czy stać nas na takich zawodników?
|
Cytat:
jako to jest , że na całym świecie piłkarskim chyba tylko u nas jest pojęcie braku świeżości :P Każda runda w naszej lidze wygląda tak : pierwsze kolejki łapanie świeżości , 3-4 mecze zwyżka formy i świeżość ( + pianie z zachwytu dziennikarzy nad grą ) potem następuje zmęczenie rundą . Okres przygotowawczy i powtarzamy cały cykl. |
Jeśli to takie proste, to dlaczego inne polskie kluby nie idą drogą "więcej zapierdalać"? Świadomie rezygnują z walki o Ligę Mistrzów i taśmowego sprzedawania atletów do lepszych lig?
|
Cytat:
Najwidoczniej w pełni zadowala ich coroczny wp. od Cypryjczyków. Luksemburczyków, Azerów, Kazachów, Mołdawian, Słowaków. Widocznie uznali też , że nie ma możliwości wnieść się na ich poziom. |
Myślę, że działacze woleliby pewną fazę grupową PE/LM i eksport zawodników. Takie środki można fajnie przejeść, wypłacić sobie fajną premię, a wg Twojej logiki wystarczyłoby tylko sprawić, że piłkarze będą więcej zapierdalać na treningach. Przecież to nie wymaga żadnych inwestycji, wystarczy tylko postawić dyktatora z gwizdkiem. W Polsce naprawdę jest wiele przykładów na to, że interes ekonomiczny skłania ludzi do wyciskania innych jak cytryny.
Kilka lat temu ten fragment jakiejś polskiej komedii latał tutaj jako koronny argument za tym, że liczy się gra w piłkę, a nie zapierdalanie, a w Polsce trenuje się juniorów tak, aby zapierdalali, a nie grali (i dlatego potrzebowaliśmy zaciągu hiszpańskiego czy czego tam jeszcze): https://www.youtube.com/watch?v=ObxaJNiXk8k Myślę, że rzeczywistość jest jednak bardziej złożona. Żeby zapierdalać trzeba mieć do tego materiał ludzki, bazę, odpowiedni sztab, scautów i co tam jeszcze, a to kosztuje. Nawet w Polsce, chociaż oczywiście mamy potencjał ludzki (vide Lewandowski). Obecnie takich warunków nie mamy. A nawet, jakbyśmy mogli mieć je troszeczkę, to dlaczego musimy w tym sezonie zbierać oklep od Podbeskidzia i Warty, a w szatni obrażać wieloletnich zawodników? Nie można tych zmian wdrażać stopniowo i według planu? Co nie oznacza, że nasi piłkarze spokojnie mogli trenować więcej i na początku się to sprawdzało. Trzeba jednak postawić na złoty środek. |
Cytat:
Tak na pewno Hyballa ma lepsze trenerskie papiery jak większość polskich trenerów ale papier to nie wszystko. Oczywiście nie ma mowy o zwolnieniu.Taki poważny kryzys jeśli można to tak nazwać to my mamy od przerwy na kadrę.Trzeba trochę czasu żeby to ogarnąć.Jednak symptomy tego że coś zaczyna zgrzytać w trybach były już półtora miesiąca temu ale wtedy Hyballiści jak ich określił zibi się z tego śmiali |
Cytat:
Jeżeli Hyballa zostanie na kolejny sezon to okaże się kto miał rację w tym sporze ( jeżeli taki istnieje ) piłkarze czy trener . Wtedy będziemy wiedzieli czy z Hyballi taki psychol czy może z piłkarzy leniuszki. |
No pewnie.Przeciez już sam wybór Hyballi jasno pokazywał gdzie zarząd widzi problem.Piłkarze weszli Skowronkowi na głowę to weżmy takiego który nie da sobie w kaszę dmuchać .No i wzięli.teraz mamy to co mamy.Kibice są zadowoleni bo nie .......i się w tańcu i mówi wprost kto co zajebał tylko że zaraz po jego pierwszych wypowiedziach np ja mówiłem że bardzo szybko zrazi do siebie zawodników i tak się stało.Co więcej widać że puszczają im nerwy i zaczynają sobie skakać do oczu albo przesadzają z agresją w grze.
|
Serce boli wchodzić tu po kolejnej porażce i czytać herezje (mimo, że jeszcze nie czytałem, ale bankowo tak jest) ludzi plujących na zarząd :D Czytałem na FB pokemonów, którzy płaczą na rak skautingu ... zarządzania odpowiedniego. Szkoda tylko, że nie zadali sobie pytania dlaczego nie ma ? BO NIE Ma HAJSU i priorytetem jest spłata długu, jeszcze trudniejsza niż była przez covid...
Jak przyszedł Turgeman i Hebert to skauting był - fajnie, że wypalili, niestety ogór MEDVED nie wypalił - na tej samej zasadzie był brany - udo się po najniższych kosztach lub się nie udo. Niestety Uros wygląda również na pół/ogóra i brak przedłużenia nei będzie osłabieniem (a chłop mówił przez pierwszy meczem, że przychodzi się odbudować i wrócić silniejszym) :D u nas ledwo kopie ehhh powinien błagac o kontrakt na poziomie kasjera w Biedronce. Wracając do meritum czyli meczu - byłem na urodzinach i tak rzucałem okiem jedynie, jakieś tam walenie głową w ściane widziałem, potem staty masa niecelnych strzałów - więc można wnioskować, że coś tam próbują lecz wykończenie szwankuje ? Za Skowronka nawet niecelnych strzałów nie było. Ktoś streści po krótce co to się odyebalo ? Przed derbami tradycyjnie windujemy w dół a koruptovia łapie oddech po murowaniu w warszawie, |
Drozd:
Cytat:
ladnie ci się w tym łbie lasuje |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:18. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl