![]() |
Pewnie teraz kibice czekaja pod stadionem i beda sprzedawac liscie za brak sił i motywacji. Lewandowskiemu oberwie sie najwiecej, nie strzelił gola
|
Musiałem kilka razy przeczytać każdy post w tej dyskusji, bo naprawdę nie wierzę w to co czytam. Wisła wygrała 6:0 po świetnym meczu w jej wykonaniu i nawet biorąc pod uwagę, że Stal była w tym dniu dramatyczna to wiele nie zmienia, mieliśmy frajera i go zbiliśmy i brawo. Tak jak mogłem zrozumieć jeszcze jakieś emocjonalne wpisy po meczu, bo wiadomo człowiek w emocjach ogląda i chce więcej i więcej, bo piłka to rozrywka, a ostatnie 30 minut już emocji nie przysporzyło, więc można było być ciut rozczarowanym, ale opowiadanie tu (już jak rozumiem na chłodno) o kompromitacji, braku zaangażowania, braku sił i innych bzdur, to naprawdę aż się słabo robi jak się czyta takie brednie. Przyznaje, że mi też oglądając mecz nie podobało się, że zwolniliśmy tempo, ale jednak do ciężkiej cholery było już 6:0, są kolejne mecze itd. po co się wypruwać na rozbieganiu? Dużo bardziej od zwolnionych obrotów w ataku nie podobała mi się ta lambada w obronie, kilka takich nonszalanckich strat, ale na to na pewno trener zwróci piłkarzom uwagę i tyle.
|
Jesteśmy naprawdę wyjątkowym Klubem. Tylko na naszym forum może pojawić się narzekanie po do wyjazdowym zwycięstwie 6-0 :)
Niektórzy z Was zasłużyli sobie sobie na to, żeby zobaczyć 30 porażek z rzędu (czego oczywiście Wiśle nie życzę), tak się Wam w dupach poprzewracało. Może wtedy umielibyście docenić ostatni mecz. |
Swoją drogą spora część forumowiczów jest dziś strasznie zerojedynkowa:
- mecz przegrany? urabura po zawodnikach i trenerze, bez śladu refleksji, że może jednak w grze były jakieś przesłanki do optymizmu na przyszłość, - mecz wygrany (niedajbuk kilkoma bramkami przewagi) - wychwalanie zawodników i trenera oraz lizanie się po fiutach, bez śladu refleksji, że jednak nie do końca zawdzięczamy sobie wysokie zwycięstwo, a w grze widać było elementy każące z niepokojem patrzeć w przeszłość. No cóż... A jak ktoś odstaje od ogólno-forumowego trendu to pewnie nienormalny i absurd jego posty. |
Ale co bylo niepokojacego w meczu wygrywanym 6:0? Ze nie cisnelismy dalej z huraganowymi atakami? Chcialem przypomniec, ze w tych ostatnich 30 minutach, nadal stworzylismy bodajze 3 sytuacje, ktore mogly zakonczyc sie bramka. A to, ze zwolnili? Matko bosko, kazda druzyna zwalnia majac 4+ bramek przewagi, zwlaszcza jak widzi ze rywal jej absolutnie zadnej krzywdy nie zrobi.
|
Cytat:
|
Wczoraj widziałem na własne oczy jak na bulwarach wysłanych sum wylazł z wody i pożarł krokodyla, co Wy na to?
|
Skompromitował się totalnie, mógł zjeść dwa krokodyle, a poprzestał na jednym? Żenada.
Zemści się to na nim, za tydzień umrze z głodu... |
Cytat:
Pod swoim postem masz przykłady merytorycznych głosów w dyskusji. Pewnie z tego powodu osoby widzące to co się działo przez ostatnie pół godziny, nie biorą w niej udziału. Poza nielicznymi wyjątkami... |
Albo są to dwie osoby na krzyż...
|
Cytat:
Żeby te ostatnie pół godziny to była jakaś totalna kaszana, to jeszcze bym zrozumiał, jednak my w tym czasie, grając już wyraźniej mniej aktywnie, spokojnie mogliśmy podwyższyć prowadzenie... |
Pewnie że mogliśmy, w tym meczu każde zagranie do przodu, a już zwłaszcza w drugiej połowie śmierdziało dla nas bramką.
Nie wymagam żeby grała na maksa i mam wrażenie, że od wyniku 2:0 wcale na maksa nie grała. Tyle, że to był mecz grany w dniu konia większość zagrań wychodziła stąd trzy bramki w 10 minut drugiej połowy. Czy to był efekt jakiegoś huraganowego ataku? Raczej nie. Dlatego mam pretensje. Można było spokojnie grać to samo, a nie wymyślać co by tu zrobić żeby czasem nie atakować. Tak jak pisałem wcześniej, wreszcie wyszedł nam mecz i zamiast grać jak idzie to sami postanowiliśmy przestać grać. Powinniśmy zrobić ile się da zmian i dać się pokazać młodym w grze w piłkę, a nie grze na czas. To, że użyłem słowa kompromitacja nie znaczy, że graliśmy kompromitująco, choć niektóre zagrania w tyłach trudno inaczej nazwać. Chodzi mi głównie o podejście. Moim zdaniem sprawialiśmy wrażenie jakby w 60 minucie mecz się już skończył i mamy pretensje, że sędzia jeszcze nie gwiżdże. Tak można grać przez 5 może 10 minut ale nie przez pół godziny, mimo wyniku, pandemii, braku sił, czy innych przyczyn. To mi zepsuło obraz i zwyczajnie to wyraziłem. |
To jest najlepszy meczowy od lat !
|
Głównie dzięki Twoim lśniącym wrzutkom...
:) |
dzieki mordo , ale nie bądz taki skromny
|
Cytat:
- popełnialiśmy babole w defensywie takie, że tylko Stal w tym konkretnym dniu nie potrafiła ich wykorzystać Oczywiście, że niczym to w tym konkretnym dniu nie groziło - co najwyżej stratą jednej czy drugiej bramki, bez konsekwencji w postaci straty 3 punktów. To było niepokojące. Ale i tak wiem, że zerojedynkowców nie przekonam. Tak. Macie rację. Mecz był genialny. Nie popełniliśmy żadnego błędu. Nie traciliśmy głupio piłek na swojej połowie. Sił wystarczyłoby nam jeszcze na dwie dogrywki, gdyby było trzeba. Zadowoleni? :haha: |
Kłócicie się tutaj jak fanatycy PiS z fanatykami PO. Umówcie się na Wiślackie i skończcie już ten temat ;) Wynik super, mankamenty były i każdy je chyba również widział, przed nami następne mecze, oby zwycięskie.
|
Dobra Panowie, to kiedy jedziemy pod stadion wpuścić w....... piłkarzom?
|
Raz na plaży się zasnęło,
koleżance naszej Jadzi , nie wie potem co ją wzięło : czy słońce , czy Tadzik ! :P;):D |
Cytat:
|
Raz do stawu poszła Ania
by popływać bez ubrania. Gdy ją ryby zobaczyły , to się ... potopiły!!!:rotfl: |
Cytat:
Cytat:
POTWIERDZAM z większym przekonaniem po meczu z podbeskidziem: MECZ ZE STALĄ NIE POWINIEN BYĆ OCENIANY, gdyż graliśmy sami bez przeciwnika, a Konrad pisze, że grali pierwszym składme, 5pkt itd... Co z tego?? Tak jak pisałem: MOGLI ZDOBYĆ nawet mistrza, a z nami grali jak słupki ! Podbeskidzie pokazało, że 6:0 nie było tylko naszą zasługa, a tym, że przeciwnik (NIE) grał. EDIT: Framat słusznie zauważył - wcięło mi NIE -> dałem w nawiasie w ostanim zdaniu. |
Cytat:
|
Cytat:
Albo oceniamy wszystkie mecze, albo robimy żenadę którą odstawiasz, czyli wybierasz sobie mecze i wyniki pod z góry założoną tezę. 6-0 nie pasi? To pan "strzyknięta dupa" orzekła że nie i już! Widzę że lubisz deprecjonować nasze zwycięstwa. Ta słaba Stal właśnie przegrała z Rakowem 2-1 na wyjeździe i mając szanse na remis w ostatniej minucie. Czyli co Raków to mega mega kołki że jako lider wymeczyli ledwo zwycięstwo? Zawsze przy wysokich wygranych jest słaba forma jedngo zespołu ale też DOBRA forma drugiego. Inaczej byłoby 2-0 dla nas gdybysmy grali tak jak zwykle, czyli nieskutecznie. czemu nie możesz przyznac że zagralismy dobry mecz? Bo nie pasuje do tezy? Chcesz, deprecjonuj dalej nasze wygrane jak czerpiesz z tego przyjemność. Tylko że to jest słaba manipulacja którą kupią idioci. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Kołki ojbały się same (zeby nie bylo bo ktos mi znowu cos wytknie: Stal sie sama ojebala) 6:0, a goście będą wmawiać, że zagraliśmy genialnie :haha: Przestańcie bujać w obłokach i podniecać się byle padaką - gramy i graliśmy od przerwy na covid MEGA PADLINE i mecz ze Stalą tego nie zmienia - wmawiajcie sobie dalej, ze jest inaczej. Myślałem, że 30minut z podbeskidziem, gdzie nie byliśmy w stanie wyjść z własnej połowy sklecając choć jedną fajną akcję otworzy niektórym oczy, a tu nic... dalej klapki. |
Cytat:
Ale ty kierujesz się swoim widzi mi się. I to w jedną stronę. Równie dobrze można napisać tak: - Zespół Skowronka zabił szybko i bezboleśnie Stal w 60 minucie i było po meczu 6-0. - Wisła Stolarczyka musiała toczyć dramatyczny bój z mega słabiakiem do końca żeby urodzic tylko 4-0 Może być? Może. Przeginasz i deprecjonuje w jedną stronę. typowa manipulacja malkontenta. Mówisz otworzyć klapki? Najpierw to ty zdejmij tą maske "predatora" na chwilę żeby ci sie mózg dotlenił bo pobredzasz :) |
I żeby było śmieszniej to ja w tym temacie nie widzę żadnego podniecania się wynikiem wychwalania Skowronka jak to FraMat pisze czy jarania się tym że mamy jakichś super zawodników.O Skowronku (poza ujadaniem skarabeusa)to nie ma prawie słowa.Jeśli chodzi o zawodników to są jakieś pojedyncze pochwały Silvy Yawa Chuki FBF czy Plewki ale też bez jakichś wielkich zachwytów ot że zagrali dobre spotkanie-niektórzy drugie z rzędu a o wynik zaczęło się pluć kilku malkontentów i tak naprawdę oni rozkręcili całą guwnoburzę.
|
@kryszal: najlepsze, że ci "malkontenci" piszą z pozycji głosicieli prawdy objawionej. On tak widział/myśli/przewiduje to tak jest i koniec.
Nie dziwię się, że większość normalnych woli tu nic nie pisać. Jak jeszcze (DAJ BOŻE) opieprzymy Lechię tak ze 3:0 do 20 minuty a potem już nic nie wpadnie to trza będzie odpocząć od forum kilka dni :-) |
Jak wygramy z lechią to może kilku sie w końcu uspokoi.MOŻE.Natomiast jak przegramy to niektórym ze szczęścia-jak mawiał klasyk-mogą puścić zwieracze i zaleje nas gówniany deszcz
|
Niezależnie od tego czy wygramy czy przegramy z Lechią to część rozsądna tego forum, oprócz radości po zwycięstwie lub przygnębienia po porażce, będzie zastanawiała sie i oceniała czy graliśmy czy nie potrafiliśmy grać.
Natomiast zero-jedynkowcy będą albo sie spuszczali po zwycięstwie (nieważne czy zasłużonym czy nie), lub zapijali po porażce (nieważne czy zasłużonej czy nie). |
Pokaż choć jeden post w którym ktoś się "spuszczał"po ostatnich zwycięstwach.Rozmawiajmy o faktach a nie o urojeniach
|
Do usunięcia
|
FraMat,
daj spokoj. Nie tlumacz jak dzieciom tabliczki mnozenia. I tak nie zrozumieja. Analfabetyzm XXI wieku jest nieuleczalny bez wzgledu na to jakich sposobow uzyjesz. Pozdrawiam |
Cytat:
To ja napisze do wspomnianej przez Ciebie rozsadnej czesci tego forum. Nad czym sie chcecie zastanawiac i co chcecie oceniac czy analizowac co tydzien? Pomoge i napisze cała analize tego sezonu, tak żebyście nie musieli się rozdrabniać po każdym meczu. Cel - utrzymanie Cel poboczny - kroczkami do przodu w sferze organizacyjnej Skowronek to nie trener na lata stąd styl gry nie ma nawet drugorzędnego znaczenia, ważne jest utrzymanie Nowy sezon zaczniemy z nowymi zawodnikami w kadrze i prawdopodobnie nowym trenerem. No ale jeżeli rozsadni naprawde chcą kruszyć kopie po KAŻDYM meczu to ja gratuluje tego rozsadku, nie lepiej iść na spacer? Nomen omen ten sezon jest zero jedynkowy - utrzymanie albo spadek. Pozdrawiam z doza rozsadku. :) |
Cytat:
|
Chomik,
spada jeden zespol. Trzech (slabych) beniaminkow. Sprowadzony gotowkowo Frydrych. Przekonany Savic ktorego chcieli w Portugalii. Yeboah. Reprezentant Czarnogory (wiem, ze poki co nie daje tego czego oczekujemy). W ostatnich godzinach gotowkowo sciagniety Brown Forbes. I to wszystko zeby sie utrzymac? :D zdrowo, nie powiem :D |
Cytat:
To juz bylo poruszane ale jeszcze raz, ktos taki jak Frydrych musial przyjsc jako ze inni srodkowi byli daremni. Yeboah przyszedl z zamiarem dalszej sprzedazy. Inni zawodnicy zostali sciagnieci bo ktos musi grac a po weryfikacji tego co mielismy byla bieda. Jezeli uwazasz ze te transfery ktore Wisla zrobila sa topowe, coz ja Cie nie bede przekonywal żyj z tym przeswiadczeniem, to w sumie wyjaśniałoby Twoje narzekanie na wyniki. Mamy przecietnych zawodnikow, przecietnego trenera, kłopoty organizacyjne na ktore naklada sie pandemia (to nas dodatkowo bije po kieszeni). Jezeli uwazasz ze rzeczywistosc jest inna to ja tylko moge apelowac do Twojego rozsadku. "Manage expectations" Pozdrawiam |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:26. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl