![]() |
Cytat:
|
Może to jest właśnie dno od którego odbijemy się i później pamiętać będziemy, że to był właśnie ten moment?
|
Cytat:
|
Cytat:
Przypominam, że ubiegłoroczna przegrana z Błękitnymi w PP była po meczu z Płockiem - pierwszym z serii dziesięciu porażek. Kibice zjechali wtedy drużynę, zwłaszcza RB9, a potem było z meczu na mecz gorzej. Oby nie było powtórki. |
Cytat:
|
Wywiad z trenerem KSZO
https://weszlo.com/2020/08/17/kszo-w...i-marcin-sasal |
Wisła Kraków i Puchar Polski. Z tego związku dzieci nie ma
Jak wiadomo, Wisła Kraków wyleciała z Pucharu Polski z hukiem. Jeszcze na dobre tak naprawdę nie zaczęliśmy grać tych zawodów, a Białej Gwiazdy nie ma już w rozgrywkach. I jest to takie zaskoczenie jak fakt, że po sierpniu mamy wrzesień, a zima w Polsce nie należy do tych z gatunku najostrzejszych. Zdecydowanie Wisła i Puchar to para niedobrana, dzieci z tego od dłuższego czasu nie ma. Dość powiedzieć, że wiślacy w ostatnich trzech sezonach nie potrafią wyściubić nosa poza 1/32 finału. Rundę później zostaje jeszcze ponad 30 drużyn w grze, a Wisły – w końcu reprezentantów umownej elity – w tym składzie nie ma. Jeszcze odpadnięcie z Lechią po karnych można było zrozumieć, wówczas ekipa Stokowca wygrała całą edycję, ale to, co się stało z Wisłą później, już wytłumaczalnie nie jest. WPADKI Z NIŻSZYMI LIGAMI Najpierw wypad do blamażu z Błękitnymi. Porażka 1:2. Błękitni byli i są drugoligowcem, co więcej nie takim z górnej półki. Sezon 19/20 skończyli na 12. miejscu z ledwie oczkiem zapasu nad spadającą Stalą. W Pucharze Polski – jak się łatwo domyślić – też szału jak niegdyś nie zrobili. Ograli Wisłę, potem jeszcze Sandecję 3:0, ale od Stali dostali już w trąbę. Można było ich ograć? Trzeba było. Teraz przyszła porażka w takich samych rozmiarach z KSZO, które gra piętro niżej niż Błękitni. I gdy ekipa Sasala w swojej lidze mierzyła się z Sokołem Sieniawa, to wyłapała 1:3, ale cóż – od Wisły okazała się mocniejsza. Ciekawie mówił dzisiaj na naszych łamach Marcin Sasal: – Chcieliśmy wygrać ten mecz. Fakt, że to dobrze pokazuje mental tej szatni. Nie było podejścia: OK, 0:0 to dobry wynik. Były pretensje o niewykorzystane sytuacje i to, że pewne rzeczy można było zrobić lepiej. Sportowa złość, zespół żył. W tym momencie musiałem aż trochę uspokoić drużynę. Trzecioligowiec ma 0:0 z Wisłą i nie kalkuluje, że trzeba dowieźć to do dogrywki czy karnych, tylko chce wygrać w podstawowym czasie gry. Jasne, to dużo dobrego mówi o ekipa Sasala, ale też wiele złego o postawie Wisły. KSZO widziało, że przeciwnik jest absolutnie w zasięgu ręki i nie ma się czego bać. To fatalna recenzja dla ekstraklasowicza. SUKCESY? PREHISTORIA Mówiliśmy o trzech ostatnich sezonach Wisły w Pucharze Polski, ale dalej wcale nie jest lepiej. Sezon 17/18 – koniec na 1/8. Sezon 16/17 – finisz w ćwierćfinale. Sezon 15/16 – 1/16 i cześć. Sezon 14/15 – to już 1/16? Spadamy, hej. Sezon 13/14 – 1/8 to już za daleko, zmykamy. Żeby znaleźć półfinał, trzeba się cofnąć do rozgrywek 12/13 i porażki w dwumeczu ze Śląskiem Wrocław. By odnaleźć finał zmieniamy dekadę i jesteśmy w sezonie 07/08, kiedy lepsza okazała się Legia. A żeby dojechać do zwycięstwa Wisły, musimy cofać się do piłkarskiej prehistorii, kampania 02/03 i dwumecz z Wisłą Płock. Bramki w rewanżu strzelali Żurawski i Kuźba, odrabiając straty po porażce w pierwszym spotkaniu spowodowanej golem Jelenia. A przecież od tamtego czasu Wisła sporo wygrała, kolekcjonując sześć mistrzostw Polski. Tylko w tym Pucharze nie szło. Natomiast o ile w lepszych czasach rozgrywki pucharowe były co najwyżej uwierającym kamyczkiem w bucie, o tyle teraz jest to głaz, który trzeba targać na plecach. Naprawdę można wiele mówić o problemach Wisły, ale przecież Puchar Polski jest szansą właśnie dla drużyn, które mają różne kłopoty. Wygrywały go ostatnio między innymi Zawisza, Arka, Lechia, rywal zza Błoń, tylko Wisła jakoś przemóc się nie może. Po pierwsze wstyd. Po drugie brak wyciąganych wniosków. Raz można się skompromitować, bywa, ale rok po roku? Naprawdę, Wisło, mimo kłopotów zbyt mocna jesteś, by robić taką siarę. Źródło: https://weszlo.com/2020/08/17/wisla-...vcz_RJta1-eW24 |
od minuty 13:25 bramki z sobotniej kompromitacji w najlepszej jak dotąd jakości (kanał PZPNu)
https://youtu.be/fwbSuk_SN_0?t=805 Wieczysta by nie chciała Buchalika? |
Buchalik, bywa - ale ta druga bramka...
|
Z innych kamer nie wyglądała tak tragicznie, ale z bocznej - całkowita kompromitacja
|
Cytat:
|
X-Ray: bzdura, że największa wina jest Żukowa. Kiedy ostatni raz widziałeś w E-klasie podanie po ziemi ze stojącej piłki wykonane z tej strefy, które przechodzi środkiem boiska przez dwie linie? Ja sobie nie przypominam. A czemu? Bo takie zagranie blokuje się już w pierwszej linii, dając reszcie zespołu czas na ustawienie się. A tutaj, sądząc po rozstawieniu zawodników na boisku, tego zabrakło.
|
żydy nie podołały to może Legia osłodzi nam nastroje ? póki co 0:0 z pastuchami
edit: niestety :( |
Cytat:
Za drugą bramkę nie podpisałbym się pod ukrzyżowaniem Buchalika, pierwsza kryminał ale to jest znana wada Buchalika, o ile na linii coś umie to na przedpolu i nogami jest tragiczny. Takie jest moje zdanie, możesz mieć inne. |
A ktoś tu Buchalika za drugą bramkę obwinia?
|
Cytat:
Cytat:
|
Dokładnie tak ;)
|
Zabrakło nam doświadczenia w grze przeciwko III ligowemu zespołowi gdzie gra się całkiem inaczej niż z zespołami z e-klasy czy I ligi, pechowe losowanie.
|
Żukow się urwał jak trampkarz, ale drugi powinien mieć napastnika pod kontrolą a stał jak kołek. Oboje zagrali kompromitująco. A to, że jak ktoś napisał Buchal zamiast skracać kąt zaczął się cofać to już szczyt ...
Dlaczego nie wpuszczają jakiegoś młodego do bramki większych baboli nie da się wpuścić. |
Cytat:
Podobno plan był taki, żeby Buchalik bronił w Pucharze. To się nabronił... |
Gdyby te bramki padly po bledzie Boguskiego to już kurew by nie było końca.
A skoro gola zwinil najbardziej Żukow, to cisza w temacie, wszak cała drużyna dała ciała... Nigdy nie zrozumiem tej naszej tendecji do ciągnięcia swoim, a przymykania oczu na błędy "zagraniczniakow". Czytając komentarze myślałem że RB9 z dwa samobóje zajebał... |
Przeczytaj sobie ostatni wywiad z Markiem Motyka to Ci wyjaśni dlaczego od Boguskiego czy Sadloka trzeba wymagać więcej, tyle w temacie.
|
Już czas. Zamknijcie temat, szkoda się produkować. Swoją drogą prędko termin odpadnięcia z PP(15.08) nie zostanie pobity choćby też z takiego powodu, że bez pandemii pewnie później się będzie zaczynał ;)
Za parę dni zacznie się liga i myślę, że na to podwórko można powoli przenosić dyskusje i dywagacje. |
Problem tak naprawdę leży w błędach popełnionych przez trenera:
1) Sam stwierdził, że trzeba zneutralizować mocną stronę KSZO czyli Stałe Fragmenty Gry - po czym wystawia w składzie Buchalika - gościa, który gdy wychodzi na przedpole to kibice mają stan przedzawałowy..... 2) Dobrze wyglądający w sparingach młodzieżowiec - Szot nie gra - za to zagrał Boguski - do którego przyczepiamy się przede wszystkim za niewykorzystane sytuacje z pierwszej połowy....... 3) w 80 minucie wpuszcza na boisko Patryka Plewkę, który od kilku dni jest w treningach z Wisłą. Przy stanie 1:1 kiedy cały czas gramy o zwycięstwo...... Skowronek podszedł do tego meczu niczym Maciej Skorża do meczu z Levadią - niestety nie mamy dzisiaj takiego składu jak miał wówczas Skorża, żeby bez problemu myśleć o walce o tytuł MP (puchary to wówczas były minimum) - zlekceważył najprostszą i najkrótszą szansę na puchary jak i spore pieniądze.... |
Ktoś powinien za to beknąć finansowo, bo inaczej wniosków na przyszłość żadnych nie będzie.
|
Cytat:
|
Karcz ostro o Skowronku i drużynie:
https://weszlo.fm/audycje/tsw-138/ |
Wysłuchałem. Drużyna nie ma zamiaru przepraszać, a trener po meczu dał im dwa dni wolnego. Aha |
Czyli nic sie nie stalo...
|
Ale w sumie po tylu latach tych kompromitacji to jak w końcu rozwalimy ten PP będzie smakowało podwójnie ale najwcześniej za rok to już pewnie pod wodzą Brzęczka
|
Widzę, że mamy nowy problem w Wiśle... polega on na tym, że od Wisły się przestało wymagać. Wszystko się teraz opiera na tym, że mamy ciężką sytuację finansową - ok mamy najcięższą w ekstraklasie ale jeśli chodzi o transfery czy płace to z transferami nie odstajemy od wielu bo malo kto w Polsce robi transfery gotówkowe, a i z płacami myslę, że nie jest źle, do tego mamy atut dużego miasta i znanego klubu, z którego się można prędzej wybić i milej spędzić czas (w klubie i mieście) niż w Plocku, Białymstoku, Mielcu, Niecieczy, Kielcach, Gdyni itd itp) - dalej opiera się na tym, że walczymy ciągle o przetrwanie itd itp Jasne, finansowo jest chujowo ale JUŻ STABILNIE, a sportowo pozostało myślenie, że jest ciężko więc i z KSZO można przegrać, a w lidze to aby się utrzymać, to już nasz sukces. Mimo wszystko zawsze będziemy wielkim klubem, wielkim miastem i to już samo w sobie wymaga regularnej gry chociaż w górnej ósemce. I takie powinno być podejście już od roku.
|
Cytat:
Natomiast tego populizmu o straconych setkach tysięcy złotych czy nawet milionów niestety nie umiem przetrawić. Liczą prawdopodobieństwo to prędzej wyszliśmy na tym na plus. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:19. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl