Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [4 kolejka] WISŁA Kraków - Jagiellonia Białystok, 9 sierpnia, godzina 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9102)

Drozd 11.08.2013 08:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez El'kabat (Post 1327254)
Pastor po tym co odjebał ostatnio to śmiem twierdzić,że u Smudy już nie zagra. Ewentualnie za parę ładnych miesięcy....

Ja prędzej bym przypuszczał, że Smuda celowo wsadził go na minę ( pozycja na której nie grywał ) żeby potem móc gadać że się nie nadaje. Pewnie tylko nie przewidział, ze będzie taki efekt, cały Smuda, przecież od Euro nie zmądrzał.

No i co takiego "odjebał" chciał zablokować strzał z 16 metrów w ostatniej minucie to pojechał na zadzie i cześć, miał nie blokować? Zrobił faul i teraz najłatwiej po nim jechać, mimo że bramkę w 60% zapieprzył bramkarz w 30% mur a Osmanowi z racji zrobienia faulu przypisałbym 10%. Gdyby z wolnego któryś strącił pajęczynę można by winić głównie Chaveza ale tak nie było, czego niektórzy chyba nie zauważają.

Ogryzek 11.08.2013 08:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1327272)
Ja prędzej bym przypuszczał, że Smuda celowo wsadził go na minę ( pozycja na której nie grywał ) żeby potem móc gadać że się nie nadaje. Pewnie tylko nie przewidział, ze będzie taki efekt, cały Smuda, przecież od Euro nie zmądrzał.

No i co takiego "odjebał" chciał zablokować strzał z 16 metrów w ostatniej minucie to pojechał na zadzie i cześć, miał nie blokować? Zrobił faul i teraz najłatwiej po nim jechać, mimo że bramkę w 60% zapieprzył bramkarz w 30% mur a Osmanowi z racji zrobienia faulu przypisałbym 10%. Gdyby z wolnego któryś strącił pajęczynę można by winić głównie Chaveza ale tak nie było, czego niektórzy chyba nie zauważają.

W ogóle chodząca niewinność. 3 faule sprokurował w 10 minut dając Jagiellonii szansę na stały fragment gry. W końcu im wyszło. To nie przpadek u nielota takie zachowanie a reguła.

Rozumiem że dla innych piłkarzy też jesteś tak wyrozumiały? Będę trzymał za słowo.

Piśniesz raz na Małeckiego, Brożka czy Bunoze a hipokrytą cię nazwę.

Maciuś 11.08.2013 08:51

Zgadzam się z Drozdem, Smuda chciał wydymać Freda a to Fred wydymał Smudę.

Savik 11.08.2013 08:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1327272)
Ja prędzej bym przypuszczał, że Smuda celowo wsadził go na minę ( pozycja na której nie grywał ) żeby potem móc gadać że się nie nadaje. Pewnie tylko nie przewidział, ze będzie taki efekt, cały Smuda, przecież od Euro nie zmądrzał.

😂
Wiesz, widzenie wszędzie teorii spiskowych to choroba ... Nazywa sie paranoja ...

Elefant 11.08.2013 09:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Savik (Post 1327275)
😂
Wiesz, widzenie wszędzie teorii spiskowych to choroba ... Nazywa sie paranoja ...


Dawno temu niejaki Pietrzak miał taki skecz, w którym mniej więcej chodziło o to, że w czasach stalinizmu jak coś sie spieprzyło to wyjaśnienia były tylko dwa.
Głupota albo sabotaż.

No i jak się mleko rozlało to wszyscy gadali, że to z głupoty, bo inaczej to sabotaż. A za sabotaż, wiadomo...
A głupi za to swój to nawet na awans mógł liczyć.

Może więc rzeczywiście zostańmy przy głupocie...
:-)

Drozd 11.08.2013 09:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1327273)
W ogóle chodząca niewinność. 3 faule sprokurował w 10 minut dając Jagiellonii szansę na stały fragment gry. W końcu im wyszło. To nie przpadek u nielota takie zachowanie a reguła.

Rozumiem że dla innych piłkarzy też jesteś tak wyrozumiały? Będę trzymał za słowo.

Piśniesz raz na Małeckiego, Brożka czy Bunoze a hipokrytą cię nazwę.

A to jakieś zaskoczenie? Odkąd jest u nas wiadomo, że idzie na raz, jak gra stopera to zwykle jego interwencja następuje w finalnym etapie akcji i albo wybije piłkę albo fauluje. Smuda wpuścił go do środka przy obronie wyniku i tylko właśnie Smuda jest na tyle prosty żeby nie przewidzieć efektu.

Proste pytanie. Miał tego strzału nie blokować? Zaryzykował i sfaulował, ale od wolnego do bramki jeszcze daleka droga, a wszyscy po nim jadą jakby walnął swojaka. Tak jak mówię moim zdaniem jego udział przy tej konkretnej bramce to 10% bo łatwiej niż zablokować bez faulu ten strzał było i stanąć porządnie w murze i odbić lecącą prosto w bramkarza piłkę.

Jeżeli mówisz o wyrozumiałości to jaki jest jej poziom w stosunku do muru i bramkarza, nie mówiąc o Smudzie? Moim zdaniem zbyt duży zwłaszcza w zestawieniu z połajanką która dotyka Chaveza.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Savik (Post 1327275)
��
Wiesz, widzenie wszędzie teorii spiskowych to choroba ... Nazywa sie paranoja ...

Kolega poniżej Ci wyjaśnił, moje podejrzenie wynikało z wcześniejszych wypowiedzi Smudy na temat Osmana, ale może faktycznie można wpuszczenie buldożera do środka wytłumaczyć najprościej...

lazy 11.08.2013 09:27

To się nazywa "przebiegłość" w wykonaniu Smudy. Chavez wychodząc na boisko nie wiedział co ma robić, w takiej sytuacji atakował każdego przeciwnika z piłką.
To kolejny mecz w którym w drugiej połowie powstaje dziura w środku pola, po zejściu Chrapka i Ostoji. Smuda nie ma kim zbalansować równowagi między formacjami.
Natomiast sama stracona bramka to, jak w przypadku katastrof lotniczych - suma błędów: Smudy, Chaveza, bezsensownego cofnięcia się zespołu, rachitycznego muru i samego Miśkiewicza.

Ogryzek 11.08.2013 10:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1327278)
A to jakieś zaskoczenie? Odkąd jest u nas wiadomo, że idzie na raz, jak gra stopera to zwykle jego interwencja następuje w finalnym etapie akcji i albo wybije piłkę albo fauluje. Smuda wpuścił go do środka przy obronie wyniku i tylko właśnie Smuda jest na tyle prosty żeby nie przewidzieć efektu.

Proste pytanie. Miał tego strzału nie blokować? Zaryzykował i sfaulował, ale od wolnego do bramki jeszcze daleka droga, a wszyscy po nim jadą jakby walnął swojaka. Tak jak mówię moim zdaniem jego udział przy tej konkretnej bramce to 10% bo łatwiej niż zablokować bez faulu ten strzał było i stanąć porządnie w murze i odbić lecącą prosto w bramkarza piłkę.

Jeżeli mówisz o wyrozumiałości to jaki jest jej poziom w stosunku do muru i bramkarza, nie mówiąc o Smudzie? Moim zdaniem zbyt duży zwłaszcza w zestawieniu z połajanką która dotyka Chaveza.
.

Nie toleruje głupoty czy recydywy, wybaczę brak umiejętności podparty zaangażowaniem. Gdyby taka sytuacja zdarzyła się raz, albo od czasu do czasu, nic bym nie powiedział o zachowaniu twojego idola. (Tak jak Bunozie w Wrocławiu)
Żadne tłumaczenia do mnie nie docierają "bo on tak gra". A co mnie to obchodzi? Małeckiego też tak tłumaczysz jak czasem nadmiernie holuje piłkę - "bo on tak gra i zejdźcie z niego"? Smuda już sporo wyeliminował u Patryka holowania piłki.

Bramkarza mamy słabego, zarabiającego grosze. Co wymagać od kogoś kto jest słaby i tani? Wymagam od Chaveza łykającego 100 tysięcy miesięcznie więcej niż od piłkarza który ma umiejętności na 3 rezerwowego. A i tak Miśkiewicz poprawił się od zeszłego sezonu i może doszlusuje do poziomu średniaka ligowego.

Od Chaveza wymagam bo gra lata w reprezentacji, doświadczony a fauluje 3 razy w 10 minut dając szansę Jagiellonii na gola. Tak to i Czekaj nie ma prawa grać. I za to spotkała go krytyka.

Drozd 11.08.2013 11:33

Chavez to stoper który potrafi iść na raz 10 razy w meczu i za każdym razem trafiać w piłkę do tego jest szybki jak się rozpędzi i nieprzestawialny. To są jego zalety, które może wykorzystać grając na swojej pozycji. Jak go wpuścili na pozycję gdzie zalety zamieniają się w wady to nie jego wina, że faulował. Mógł go Smuda wpuścić na bramkę pewnie by ten strzał obronił.

I żaden to mój idol, tylko jeden z trzech stoperów jakich mamy, głowa łapie kontuzje albo kartki (przed legią na 90%) i zostajemy bez obrony. To, że tyle zarabia to nie ma nic do rzeczy. Może poza tym, że można go dobrze sprzedać, a nie za grosze.

Oczywiście jeżeli myślimy o czymś więcej niż 8 miejsce w lidze. Bo jeżeli nie to faktycznie po co na porządni zawodnicy. Sprowadźmy kilku z okręgówki za skrzynkę mineralnej i nie będziemy się czepiać bo są słabi i tani.

ps. Gybyś wpuścił Czekaja na DM kiedy właśnie organizowana jest obrona Częstochowy to pewnie by się połamał albo wkręcił w ziemię. Niestety pomocnik na stoperze da radę, stoper w pomocy zrobi sobie krzywdę.

Ogryzek 11.08.2013 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1327287)
Chavez to stoper który potrafi iść na raz 10 razy w meczu i za każdym razem trafiać w piłkę do tego jest szybki jak się rozpędzi i nieprzestawialny. To są jego zalety, które może wykorzystać grając na swojej pozycji. Jak go wpuścili na pozycję gdzie zalety zamieniają się w wady to nie jego wina, że faulował. Mógł go Smuda wpuścić na bramkę pewnie by ten strzał obronił.

I żaden to mój idol, tylko jeden z trzech stoperów jakich mamy, głowa łapie kontuzje albo kartki (przed legią na 90%) i zostajemy bez obrony. To, że tyle zarabia to nie ma nic do rzeczy. Może poza tym, że można go dobrze sprzedać, a nie za grosze.

Oczywiście jeżeli myślimy o czymś więcej niż 8 miejsce w lidze. Bo jeżeli nie to faktycznie po co na porządni zawodnicy. Sprowadźmy kilku z okręgówki za skrzynkę mineralnej i nie będziemy się czepiać bo są słabi i tani.

ps. Gybyś wpuścił Czekaja na DM kiedy właśnie organizowana jest obrona Częstochowy to pewnie by się połamał albo wkręcił w ziemię. Niestety pomocnik na stoperze da radę, stoper w pomocy zrobi sobie krzywdę.

Chavez to piłkarz który potrafi iść na raz 10 razy w meczu z czego 4 to faule a jeden to ewidentna czerwień.
Chavez jest szybki statystycznie w co drugim meczu. Często jest wolny jak czołg. Jego główną zaletą jest siła i spychanie przeciwnika ciałem. W walce o górne piłki "nielot" jest za ciężki żeby wyskoczyć. Bunoza czy Głowaci grają dużo lepiej w powietrzu. To jest rzeczywisty opis Chaveza a nie twój "życzeniowy" opis.

Nie jest to jakiś nadludzki gracz żeby był trudny do zastąpienia. Taki Phibel z Widzewa ten sam poziom a sporo tańszy. I co ważniejsze stale obecny w kadrze a nie w rozjazdach.

Więc nie demonizuj roli Chaveza w zespole bo to śmieszne. Miał swoje dobre mecze ale równie tyle słabych czy wręcz bardzo słabych.

Rozumiem że wg Ciebie gość to "jednokomórkowiec" co ma problemy żeby 15 minut zagrać na innej pozycji? Nie przesadzasz trochę? A już argument z tym bramkarzem to za przeproszeniem z "dupy". Nie raz stoperzy grają i w ataku, w drugiej linii bo taka jest potrzeba. Nikt od Chaveza nie oczekiwał cudów.

A co do młodych, no cóż wolałbym z 15 młodych z niższych lig wziętych do zespołu niż 1 Chaveza. A tak to się rozkłada - jego pensja to utrzymanie więcej niż kilkunastu młodych. Z czego kilku by odpaliło. My nie gramy o nic więcej niż pierwszą 8 i gracz z takim kontraktem nie dający prawie nic nie jest na potrzebny. Nie rób z niego niezastąpionego piłkarza bo jak widać spokojnie od początku sezonu radzimy sobie bez niego.

felipe 11.08.2013 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1327287)
To są jego zalety, które może wykorzystać grając na swojej pozycji. Jak go wpuścili na pozycję gdzie zalety zamieniają się w wady to nie jego wina, że faulował.

Możesz mi wytłumaczyć głębszy sens tego zdania? Bo zawsze wydawało mi się, że akurat te pozycje, tj. defensywny pomocnik oraz środkowy obrońca, są dość wymienne i wymagają podobnych umiejętności. Co znajduje wyraz w tym, że wielu trenerów przesuwało i przesuwa swoich graczy w ramach tych dwóch pozycji - przykłady można mnożyć (nie tylko z polskich boisk).

Dariook 11.08.2013 13:02

Wspólnie do zwycięstwa, razem po porażce.

Osman.
-Jeszcze tylko kilka dni i skończą im się pomysły. Wtedy znajdą sobie nową ofiarę. Był Smuda, Boguski, Sjepa, Wilk a zaraz może Brożek będzię, później Głowacki, tak tak na niego też kwity się znajdą

Elefant 11.08.2013 13:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1327292)
A co do młodych, no cóż wolałbym z 15 młodych z niższych lig wziętych do zespołu niż 1 Chaveza.

I Ci młodzi po 5 tysięcy miesięcznie zapewnią Ci dokładnie to skąd ich wyciągniesz. Niższą ligę.
Żeby
Cytat:

kilku by odpaliło
to trzeba na organizację scoutingu i szkolenia wydać znacznie więcej niż sto tysięcy miesięcznie na Chaveza.
Inaczej to totolotek.

Chavez przychodził do nas kiedy celem było coś więcej niż zrównoważenie budżetu na poziomie średniaka z pierwszej ligi. Był reprezentantem kraju, uczestnikiem mistrzostw świata. Co więcej początki jego gry były obiecujące. Potem zaliczył jak wszyscy obcokrajowcy w Wiśle lot koszący do poziomu obecnego. Czyli słabego. Też chętnie bym go zamienił (zwłaszcza w kontekście jego gry w reprezentacji), gdyby była jakakolwiek nadzieja, że w zamian przyjdzie ktoś sensowny a nie syn znajomej kuzyna żony. A jedynym "plusem" będzie zejście z budżetu.

Ośmiu na dziesięciu rozgarniętych piłkarsko kibiców nie wystawiło by nigdy Chaveza na pozycji defensywnego pomocnika. Nigdy. Nie każdy stoper nadaje się na DP.
Ale nie Smuda. Przypadek ?


Po takim strzale bramka nie miała prawa paść. Czemu nikt się nie rozpisuje o postawie bramkarza i zawodników w murze ?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1327292)
Nie rób z niego niezastąpionego piłkarza bo jak widać spokojnie od początku sezonu radzimy sobie bez niego.

Radzimy sobie. Trzy remisy i jedno fartowne zwycięstwo. W sumie nie jest żle. Zobaczymy co będzie jak się zaczną kontuzje i kartki.

Drozd 11.08.2013 13:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez felipe (Post 1327293)
Możesz mi wytłumaczyć głębszy sens tego zdania? Bo zawsze wydawało mi się, że akurat te pozycje, tj. defensywny pomocnik oraz środkowy obrońca, są dość wymienne i wymagają podobnych umiejętności. Co znajduje wyraz w tym, że wielu trenerów przesuwało i przesuwa swoich graczy w ramach tych dwóch pozycji - przykłady można mnożyć (nie tylko z polskich boisk).

Są podobne ale raczej około 90 % tych przesunięć o których piszesz to pomocnik na stopera. Natomiast daj mi przykład przesunięcia nominalnego stopera na def. pomoc. Są i takie jednak kandydat musi spełniać określone warunki fizjologiczno motoryczne, czyli szybkość, zwrotność jeśli chodzi o defensywę i odpowiednią technikę jeśli chodzi o atak. Chavez to czym bronił się na stoperze czyli zdecydowanie siła i bezkompromisowość na pozycji def pomocnika przynosi więcej szkody niż pożytku. Wyobraź sobie Głowę na defensywnym :) Ciął by bardziej niż Osman czy mniej?

Paweł 11.08.2013 13:43

David Luiz często jest przesuwany na defensywną pomoc.

Problem nie jest w tym, na jakiej pozycji grał Chavez (tu chodziło ledwie o 10 minut!), ale w jego charakterystyce. On jest po prostu przeraźliwie wolny i mało zwrotny, co za tym idzie musi częstokroć ratować się faulami.

Drozd 11.08.2013 14:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1327292)
Chavez to piłkarz który potrafi iść na raz 10 razy w meczu z czego 4 to faule a jeden to ewidentna czerwień.
Chavez jest szybki statystycznie w co drugim meczu. Często jest wolny jak czołg. Jego główną zaletą jest siła i spychanie przeciwnika ciałem. W walce o górne piłki "nielot" jest za ciężki żeby wyskoczyć. Bunoza czy Głowaci grają dużo lepiej w powietrzu. To jest rzeczywisty opis Chaveza a nie twój "życzeniowy" opis.

Nie jest to jakiś nadludzki gracz żeby był trudny do zastąpienia. Taki Phibel z Widzewa ten sam poziom a sporo tańszy. I co ważniejsze stale obecny w kadrze a nie w rozjazdach.

Więc nie demonizuj roli Chaveza w zespole bo to śmieszne. Miał swoje dobre mecze ale równie tyle słabych czy wręcz bardzo słabych.

Nadludzki nie jest ale 90% napastników w naszej ...klasie przed nim mięknie, a tacy obrońcy są potrzebni. Gdyby nie obwinienie go o zawalenie meczu co jest hipergłupotą słowem bymsie nie odezwał

Sebak 11.08.2013 15:12

Mecz z Jagiellonią pokazał, że Wisła łatwo w tym sezonie broni nie złoży. Jeśli chodzi o organizację gry, to dzisiaj naprawdę jako zespół mogli imponować. Nie chciałbym popadać w brawurę, ale tak dobrze grającej Wisły, jeśli chodzi o styl, to ja już dawno nie widziałem. "Biała Gwiazda" może i jest słaba kadrowo, ale przynajmniej zawodnicy gryzą trawę do końca meczu. Nie ma może i wirtuozów, których można by podziwiać za sztuczki techniczne, ale za to ma fajną drużynę, która jak na razie daje z siebie wszystko, a może i więcej. Za Smudą nie przepadam, ale trzeba przyznać, że to jego zasługa. Zobaczymy jak będzie dalej.

Więcej moich przemyśleń na temat meczu tutaj: http://ekstraklasa.net/okiem-kibica-...64da9a20e26430

Ogryzek 11.08.2013 15:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Elefant (Post 1327300)
Chavez przychodził do nas kiedy celem było coś więcej niż zrównoważenie budżetu na poziomie średniaka z pierwszej ligi. Był reprezentantem kraju, uczestnikiem mistrzostw świata. Co więcej początki jego gry były obiecujące. Potem zaliczył jak wszyscy obcokrajowcy w Wiśle lot koszący do poziomu obecnego. Czyli słabego. Też chętnie bym go zamienił (zwłaszcza w kontekście jego gry w reprezentacji), gdyby była jakakolwiek nadzieja, że w zamian przyjdzie ktoś sensowny a nie syn znajomej kuzyna żony. A jedynym "plusem" będzie zejście z budżetu.

Ośmiu na dziesięciu rozgarniętych piłkarsko kibiców nie wystawiło by nigdy Chaveza na pozycji defensywnego pomocnika. Nigdy. Nie każdy stoper nadaje się na DP.
Ale nie Smuda. Przypadek ?
.

Wątek o młodych to dygresja - zostawmy go na razie.

Myślę że nadzieja że ktoś sensowny przyjdzie jest ale nie w sytuacji gdy szukamy piłkarzy w przedziale do max 100 euro rocznie a mamy zablokowaną kasę przykładowo w 4 obrońcach (Głowacki, Bunoza, Jovanović, Chavez) gdzie każdy ma powyżej 150 tysięcy euro rocznie. A tymczasem brakuje kasy na ofensywnych piłkarzy.

Smudzie udało się wkomponować Bonoze i Jovanovica w blok obronny i to działa, ale przy naszej bidzie z nędzą ciężko dawać blisko 200 tysięcy rocznie Chavezowi co to tylko jeździ na dupie jako rezerwowemu. Rezerwowymi będzie Czekaj, Uryga czy inny młody albo no name z Nigerii. Bo nie ma kasy.

Tym bardziej że Smuda nie widzi dla niego miejsca w 11. Chavez jak kilku innych piłkarzy jak zauważyłeś to pozostałość po innych czasach. Czasach eldorada finansowego a nie biedowania. Chłop się lansuje od lat w kadrze i jakoś nikt go nie chce.

Gramy o inne cele (przetrwanie klubu) a nie o puchary i ja żadnego sentymentu nie mam do Chaveza (każdego zresztą piłkarza) który drogo kosztuje a gówno daje. Liczy się Wisła a nie pan Chavez czy Małecki dla mnie.
Przetrwajmy ten trudny okres bo inaczej stoczymy się jak Widzew albo co gorsze ŁKS.

BTW
Smuda już zapoznał się empirycznie z mało zwrotnym klocem Chavezem i więcej tego błędu nie popełni wystawiając go jako DP. Może gdyby Chavez był u nas w czasie przygotowań Smuda szybciej wpadłby na to że gość jest jednowymiarowy piłkarsko.

wolfy 11.08.2013 15:55

Po pierwsze - odwalcie się od Smudy :D
Serio.

Jeżeli uważacie, że wymagał od Chaveza zbyt dużo (dziesięć minut przetrzymywania piłki, odbiory etc.), to macie problem. Gdyby podobny numer odwalił Burdeński, Czekaj albo Uryga to byście ich zjedli. Problem w tym, że podobne jaja Osman odwala w obronie. Idzie na raz, do tego często sankami. Tak więc nie nadaje się on nie tyle na DP, co w ogóle do ekstraklasy. Jak mu wyjdzie odbiór to OK, w przeciwnym wypadku kartka i wolny/karny. To jest tykająca bomba zegarowa i nie stał się nią teraz - był nią zawsze.

Druga sprawa, o której niektórzy (tak jak Ogryzek) wygodnie zapominają - to co odwalił Miśkiewicz to podobny poziom partactwa. Gdybym miał wystawiać noty w skali 1-10, to jemu dałbym za piątkowy mecz -1 ("pomyliłeś gościu ligi").

Jeżeli pojawi się okazja, to warto się Osmana pozbyć. Problem, że jak dotąd nie pojawiła się, mimo że chcemy go sprzedać od dwóch lat. Zgadnijcie dlaczego...

Zgadzam się z Ogryzkiem, że lepsi są Nalepa, Czekaj czy Uryga jako rezerwowi stoperzy. Lepsi piłkarsko. Fizycznie znacznie słabsi od Chaveza, ale nie wodzą nieustannie sędziego na pokuszenie (Czekaj już się chyba poprawił jeżeli chodzi o głupie faule).

Od dawna twierdziłem, że zarówno Wilk, jak i Chavez powinni nas opuścić. Są po prostu słabi. Po pierwszym nie płakałem (wręcz przeciwnie), drugiego też z chęcią pożegnam. Obu wymieniłbym na porządnego bramkarza, gratis dorzucając Miśkiewicza.

Elefant 11.08.2013 16:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1327314)
Gramy o inne cele (przetrwanie klubu) a nie o puchary i ja żadnego sentymentu nie mam do Chaveza (każdego zresztą piłkarza) który drogo kosztuje a gówno daje. Liczy się Wisła a nie pan Chavez czy Małecki dla mnie.
Przetrwajmy ten trudny okres bo inaczej stoczymy się jak Widzew albo co gorsze ŁKS.

No i dobrze. Płakał po nim nie będe, choc pewnie nikt lepszy nie przyjdzie. Ale to już zadanie dla Bednarza. Słabo mu to na razie idzie.
Natomiast publiczne walenie w piłkarza przez trenera na konferencji i zasłanianie tym swojego błędu (bo przyjmuje z życzliwosci dla Smudy, że to błąd a nie sabotaż) to nie jest metoda na rozwiązanie problemu.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1327314)
Smuda już zapoznał się empirycznie z mało zwrotnym klocem Chavezem i więcej tego błędu nie popełni wystawiając go jako DP.

Tego niestety nie kupuje. Smuda to nie Maaskant, z nieba nie spadł. Oglądał mecze i zna realia.




Czekaj lepszy od Chaveza ? Mimo wszystko przyznam, że to odważna teza. :-)

Savik 11.08.2013 17:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1327318)
Po pierwsze - odwalcie się od Smudy :D
Serio.

Jeżeli uważacie, że wymagał od Chaveza zbyt dużo (dziesięć minut przetrzymywania piłki, odbiory etc.), to macie problem. Gdyby podobny numer odwalił Burdeński, Czekaj albo Uryga to byście ich zjedli. Problem w tym, że podobne jaja Osman odwala w obronie. Idzie na raz, do tego często sankami. Tak więc nie nadaje się on nie tyle na DP, co w ogóle do ekstraklasy. Jak mu wyjdzie odbiór to OK, w przeciwnym wypadku kartka i wolny/karny. To jest tykająca bomba zegarowa i nie stał się nią teraz - był nią zawsze.

Druga sprawa, o której niektórzy (tak jak Ogryzek) wygodnie zapominają - to co odwalił Miśkiewicz to podobny poziom partactwa. Gdybym miał wystawiać noty w skali 1-10, to jemu dałbym za piątkowy mecz -1 ("pomyliłeś gościu ligi").

Jeżeli pojawi się okazja, to warto się Osmana pozbyć. Problem, że jak dotąd nie pojawiła się, mimo że chcemy go sprzedać od dwóch lat. Zgadnijcie dlaczego...

Zgadzam się z Ogryzkiem, że lepsi są Nalepa, Czekaj czy Uryga jako rezerwowi stoperzy. Lepsi piłkarsko. Fizycznie znacznie słabsi od Chaveza, ale nie wodzą nieustannie sędziego na pokuszenie (Czekaj już się chyba poprawił jeżeli chodzi o głupie faule).

Od dawna twierdziłem, że zarówno Wilk, jak i Chavez powinni nas opuścić. Są po prostu słabi. Po pierwszym nie płakałem (wręcz przeciwnie), drugiego też z chęcią pożegnam. Obu wymieniłbym na porządnego bramkarza, gratis dorzucając Miśkiewicza.

Głos rozsądku .
Już naprawdę ciężką słuchać, że nie można mieć pretensji do Chaveza, że sfaulował przed polem karnym - bo zazwyczaj gra jako stoper, a nie DP ... i w dodatku to wina Smudy...

Arked 11.08.2013 18:44

Osmana lubię. To sympatyczny człowiek, widać, że bardzo chce, ale... Podobnie jak Wilk jest anty-piłkarzem i dla mnie jest kolejnym kandydatem do rychłego opuszczenia Wisły. Musimy robić krok po kroku aby wygrzebywać się z bagna anty-futbol w jakim babramy się od kilku dobrych lat. Środkowy obrońca musi umieć wyprowadzać piłkę do przodu! To jedna z podstaw gry na tej pozycji. Czasy drwali i przecinaków na środku defensywy skończyły się kilka dekad temu.

orm 11.08.2013 20:24

Smuda zawalił wpuszczając na boisko Chaveza. Nikt mu do głowy pistoletu nie przystawił, to była jego decyzja. A skutków wejścia Chaveza można się było spodziewać -- piszą to też Ci, którzy powyżej bronią Smudy. Trener miał też inne możliwości np. wstawienie Stolarskiego, albo Burdenskiego, którego przecież sam do klubu sprowadził.

Oczywiście to nie jest żadne usprawiedliwienie dla Chaveza. którego warto by się pozbyć w rozsądny sposób. Tzn. bez skandalu z rozwiązywaniem kontraktu przez PZPN i sprowadzając kogoś zamiast niego, kogoś kto będzie mógł przynajmniej wejść z ławki.

Adenalix 11.08.2013 21:38

"W piątek Wisła straciła prowadzenie w doliczonym czasie po strzale z rzutu wolnego Bekima Balaja. Winny gola nie jest jednak ani Osman Chavez, który popełnił nieodpowiedzialny faul przed polem karnym, ani Franciszek Smuda, który wpuścił Honduranina na boisko, ani Michał Miśkiewicz, który mógł lepiej zachować się przy bramce. Dwa punkty Wiśle zabrał Bednarz, przez którego pewność siebie krakowianie stracili Cezarego Wilka. A gdyby piłkarz był jeszcze w kadrze Wisły, to zapewne on pojawiłby się na boisku w końcówce, a nie Chavez, który z konieczności musiał wystąpić jako defensywny pomocnik". [Gazeta Wyborcza]

Wszyscy znamy trenera Franciszka. Osman za szybko nie powącha znów murawy chyba, że Wisła będzie mieć problemy kadrowe w defensywie. Moim zdaniem zawalił Franek, Chavez i Miśkiewicz. Dokładnie w tej kolejności. A Bednarz? Teoria odważna, ale... z Wilkiem w końcówce wygralibyśmy 1-0.

Bartosz 11.08.2013 21:39

Cały Smuda. Wziął do klubu defensywnego pomocnika Burdeńskiego,
żeby wystawiać na tej pozycji środkowego obrońce Chaveza.

No ale doszukiwać się logiki w jego działaniu to jak szukać dziewic wśród dziwek.

c. 11.08.2013 21:40

serio tak napisali ? :rotfl: :lol:

Adenalix 11.08.2013 21:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bartosz (Post 1327352)
Cały Smuda. Wziął do klubu defensywnego pomocnika Burdeńskiego,
żeby wystawiać na tej pozycji środkowego obrońce Chaveza.

No ale doszukiwać się logiki w jego działaniu to jak szukać dziewic wśród dziwek.

Rozmawiałem z trenerem, który nota bene jest byłym piłkarzem Wisły, choć teraz nie pracuje dla naszego Klubu i on powiedział mi, że zachowanie Smudy nie było nielogiczne. Mając ławkę taką jaką miał, wystawił do składu teoretycznie najbardziej doświadczonego piłkarza, reprezentanta kraju, specjalizującego się w odbiorach piłki i ten powinien grę uspokoić, pomóc ustawieniem się nawet, jeśli to nie jest jego pozycja powinien dać radę przez 7 minut przy zmęczonym rywalu. Tyle teorii. W praktyce wszyscy, którzy znają Osmana od momentu gdy przybył na R22 wiedzieli jak to się może skończyć. Dokładnie tak, jak się skończyło.

Vasil 12.08.2013 09:51

Przy bramce dało d... spora część drużyny. Zaczynając od Chaveza, przez mur, kończąc na bramkarzu.

Oprócz straty punktów już widać, że Chavez u nas nie pogra. Oby to się nie skończyło wojenką Smudy/Bednarza z nim, która jedynie obniży cenę którą będzie można uzyskać z tranferu lub wręcz powtórzy się kazus Wilka - to by było jeszcze gorsze niż strata tych 2 punków. Patrząc na wypowiedzi Smudy po meczu jest takie ryzyko.

funkykoval 12.08.2013 10:40

Jak utrzymać prowadzenie i to nie przez 15 minut tylko ponad 40 minut pokazał Ruch ze znacznie silniejszą od Jagi Legią. Ostatnie 10 minut i czas doliczony to była z jednej strony obrona Częstochowy, ale gracze Ruchu potrafili przytrzymać piłkę, zastawić się pozwolić czasem faulować (3 żółtka Legii po faulach) i zyskać na czasie. Skoro nasi nie mieli siły na nic innego poza wykopywaniem piłki na 40 metr gdzie byli tylko przeciwnicy, to niestety skończyło się to tak jak się skończyło.
Nie rozumiem powodu, dla którego cały mecz prawie gra Boguski, który w środku pola niestety zanotował sporą liczbę strat, a po 60 minucie praktycznie oddychał rękawami. Czy Boguski nie byłby bardziej pożyteczny na skrzydle, a w środku grałby Garguła, ewentualnie w miejsce Boguskiego na skrzydle Sarki ????
Kadra jaka jest każdy widzi, ale takie frajerskie zgubienie punktów u siebie - przyjmuję jako wypadek przy pracy....
Na plus zaskoczył mnie przede wszystkim Paweł Brożek, ale poza nim nie mamy niestety kim straszyć przeciwnika z przodu....
Z drugiej strony - porównując mecz z Górnikiem a mecz z Jagą to jednak różnica jest widoczna, i to zdecydowanie na plus.

Arked 12.08.2013 12:27

Tak. Przegraliśmy bo pozbyliśmy się Wilka. Zawodnik ten nigdy nie zawalił nam meczu w ostatniej minucie (jak np. ten z Koroną) ani nie faulował bardzo często na 30 metrze :rotfl:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:23.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl