![]() |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Ja widzę w grze postęp - w porównaniu do Probierzowej dzidy jest zdecydowanie lepiej. Inna gadka by była jakby Sikorski swoje strzelił a Melikson dobił rywala w ostatniej minucie. |
No tak, Jaga porażała swoją siłą ognia, Franek i Smolarek to zagrożenie prawie jak ...Flip i Flap - obronę mogą co najwyżej rozśmieszać a Wiślacka była rozdygotana jak zwykle. Dawno tak beznadziejnej ekipy gości nie widziałem na R22. Bełchatów prezentował się o niebo lepiej.
|
Cytat:
Aha I nie martw sie. Na mecze chodze I mam sie dobrze. |
Tak beznadziejnej gry jak w pierwszej połowie to chyba dawno nie widziałem... Wisła powinna walczyć o MP zwłaszcza z takim składem ... jakby to nazwiska grały to bylilbyśmy w innych nastrojach ! Pytanie dlaczego znane nazwiska się opierdala*ą ?? widać że im się nie chce ... zwłaszcza Genkov jak traci piłkę to ręce opadają nie tylko jemu .. Jak wyszła afera korupcyjna u pana G to powinno się go sprzedać i to jego bym obaczył że demotywuje innych
|
Cytat:
Gra obronna to uniemożliwienie gry ofensywnej rywalom, to że Jagiellonia długimi okresami nie istniała w meczu to efekt zawężenia pola gry, co jest elementem gry obronnej, a żółta kartka jak wielu zauważa należała się jedynie Bunozie. Gra była lepsza niż za Probierza, wynik słaby, postęp więc jest, choć niewystarczający. Coś jak z naszą drużyną narodową po meczu z Anglią, choć tam poprawa gry dużo większa, ale wynik remisowy równie niezadawalający. |
Cytat:
|
Jak pisałem wcześniej Meliksonowi brakuje szybkości... Ewidentnie chce rozgrywać ale nie ma do kogo, wszyscy stoją.
|
Cytat:
Ad rem. Zwyczajnie zal mi tych czasów gdzie gra się kleiła i chociaż strzelaliśmy w światło bramki. My nie mamy żadnej siły przebicia odkąd Brożka nie ma. Powtarzają się schematy - Genkov wchodzi grać i jest bezproduktywny - nie ma mu kto dośrodkować. Melikson klepkę klepie z Ilievem - Ci panowie się szukają na boisku. Tylko co z tego skoro to jest przewidywalne? Do klepki dołączył Boguski i piłkę zgubił. Sikorski jeszcze coś tam dłubie ale gość jest napastnikiem przeciętnym wiec swoje zmarnować musi. Jedna setkę zmarnował, do drugiej nie dobiegł. Ataku nie mamy, a skrzydła kończą nam się w połowie. Obrona za starania wykartkowana. Patyczak Bunoza na lewej mi się podobał. Szkoda że musiał wejść za niego zmiennik. Patrzę na ostanie Podbeskidzie i słyszę że kontraktują napastnika żeby wyjść ze strefy spadkowej. Zastanawiam się czy Wisłę stać na taki krok. Chyba jednak nie. Lysy, tak, zastanawiam się "co się stało" już od dłuższego czasu. Tylko że nie w tym kontekście. Lukasz. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
|
Genkov jest dobrym napastnikiem. Problem jest taki, że nie ma mu kto dograć dokładnie ze skrzydła. Jakich mamy skrzydłowych? Iliev wymuszony, Maor jak jest to także. Boguski? Także. Jak był Kirm i Mały to to jakoś wyglądało. (nigdy nie sądziłem, że będę tęsknił za Kirmem ^^ który do obcięcia włosów był dobrym graczem :D)
|
To co uczyninono Wiśle, niech podsumują słowa Głowackiego " ciężko się wychodzi z dołka". Jego tu nie było. Wrócił za Bednarza i Probierza. O jakim dołku więc mówi ?? Kto ten dolek Wiśle urządzil ?? Dlaczego nadal ciężko się pozbierać, choć Probierza już nie ma ?? Kto nadal zabija radość z gry ?? Kulawik ?? Na 100 % nie, tak jak kiedyś i Moskal. Więc kto ?? Bednarz latający po korytarzach klubu z kontraktami w ręku i nawoływaniem do obniżenia kontraktów, albo wywalenia z klubu, bo Wisła już umiera i nie stać jej na lepszych i drozszych troszkę piłkarzy ?? Cupiał, robiący kolejną rewolucję bez zastanowienia się nad jej skutkami, lekceważący jakikolwiek systematyczny rozwój i stabilizację ??
Wydaje się, że Kulawik jest ostatnią nadzieją dla Wisły, pod warunkiem, że tych dwóch panów decyzyjnych, stanie do rachunku sumienia i ten decydujący o " być albo nie być" usunie mecenasa zła i pójdzie po rozum do głowy na zawsze. A Głowa zawsze pierwszy mówił, że " Wisła potrzebuje wzmocnień ". Nawet Kulawik od ME i młodzieży, ustawił się frontem do logiki i ratuje Wisłe przed spadkiem, najlepszymi piłkarzami, jakich posiada, nie bacząc na absurdalną politykę potaniania i odmładzania czy spolszczania drużyny. Jeśli jednak, główny inspirator zarządzania rewolucyjnego, nie zrozumie, że czasy się zmieniają i wyłącznie systematyczny rozwój, gwarantuje sukces sportowo-finansowy klubu, to dalsze przyzwalanie na dewastacje dla takich chętnych Bednarzów, wyprowadzi Wisłę nie tylko z walki o mistrza, ale i z Ekstraklasy. Pan Cupiał powinien mocniej zadbać o nieobecną drugą połowę stadionu, a wtedy interes Wisly będzie zachowany. Wystarczy tego chcieć i robić swoje systematycznie, a nie mieszać w Wiśle, jak w marcowym garncu, bo jeden z drugim oszolom, coś głośniej krzykną lub podszepcą. |
Czy tylko mi się wydaje czy Czekaj jest jeszcze za słaby na I skład? A tak przy okazji na E22 był liczka i cały mecz coś notował.
|
Odnośnie obecności Liczki, to taki ma zawód. Jeżeli już łączyć jego obecność z jakimś klubem, to NA SIŁĘ można go podciągnąć pod Jagiellonię.
|
Kocie, pełna zgoda.
Co do pierwszego akapitu to nic się w klubie nie zmieniło od roku in plus. Od odejścia Masskanta jest coraz gorzej. Z perspektywy czasu trzeba uznać zwolnienie Maaskanta za błąd. Wielki błąd. Porażka z Cracovią za którą poleciał była cholernie bolesna ale mimo wszystko należało ją przełknąć i zostawić Holendra na stanowisku skoro nie było żadnego planu B nie mówiąc o planie C i D. Za Moskala graliśmy beznadziejnie i Wisła skompromitowała się odpadając z beznadziejnie słabymi Belgami grającymi w rezerwowym składzie. Za Probierza przegraliśmy wszystko co było do przegrania z wyjątkiem derbów. Probierz miał uratować sezon wygrywając jednak nie z Carcovią ale Puchar Polski czego nie uczynił... Ba, nawet nie dał rady awansować do finału a sam awans mógł dawać nadzieje na grę w LE. Z tego względu należało pozbyć się Probierza po zakończeniu ostatniego sezonu skoro tak lekko pozbyto się Maaskanta. Co do pozycji i samego zatrudnienia Bednarza we Wiśle to dla mnie jest jednoznaczny sygnał. Cupiał swoimi ruchami daje do zrozumienia, że jedną nogą wychodzi z interesu o nawie Wisła. Pytanie dlaczego się tak znęca? Czasem męskie postawienie sprawy jest lepsze niż takie przeciągnie toksycznego związku. Natomiast co do wzmocnień to takowych Wisła potrzebowała kiedy było co wzmacniać. Można wzmocnić jeśli konstrukcja uległa naruszeniu. Konstrukcja we Wiśle została rozwalona w pył i wzmocnienia nic tu nie dadzą. Niestety ale jestem przekonany, że nawet czterech czy pięciu zawodników na poziomie może tu nie wystarczyć, żeby walczyć o coś więcej niż środek tabeli. Trzeba wymienić z dziesięciu (na początek) a to będzie znacznie trudniejszy i dłuższy proces. Jeśli ktoś twierdzi, że to niemożliwe to niech się przyzwyczai do 12. lokaty w tabeli i niżej bo z tymi kopaczami nic więcej się nie ugra. Czas na wzmocnienia minął zimą zeszłego roku. Teraz same wzmocnienia nie wystarczą bo obecny skład nie ma mocnego ani jednego elementu. |
od Jagi byliśmy lepsi, lecz bez napastnika goli sie nie
strzela. Fajnie czasem poklepaliśmy ale grać krakowska piłka z Czarekiem Wilkiem ....niemożliwe. |
thechris, moim zdaniem zatrudnienie Bednarza, a dokładniej podejmowane przez niego ruchy (na które rzecz jasna musi mieć zgodę BC) jeszcze (podkreślam - JESZCZE) nie świadczą o tym, że BC wychodzi z interesu. Pokazuje natomiast, że nie zamierza na razie (może już w ogóle) w Wisłę inwestować na dotychczasowym poziomie. Czym innym jest bowiem finansowanie ligowego potentata, a czym innym posiadanie drużyny z dolnych rejonów tabeli.
Na marginesie, nie wiem dlaczego w ogóle na tym forum nikt na poważnie nie bierze pod uwagę światowego kryzysu finansowego, jako jedną (nie jedyną) przyczynę obecnej postawy właściciela (nie, nie piszę tak dlatego, że JB zamydlił mi oczy, widzę po prostu jak wygląda sytuacja w wielu branżach). Wystarczy spojrzeć jaki wpływ miał ów kryzys na zasobność portfela naszego właściciela na przestrzeni ostatnich 3-4 lat. Jak uda mi się gdzieś odgrzebać te zestawienia, to wrzucę. |
Potrzebujemy napastnika takiego jak Brożek (przed odejściem) czy Biton. Genkov jest dobry jak są wrzutki i dobitki, przypomnijcie mi ostatniego gola którego nie strzelił po wrzutce czy dobitce. Potrzebny jest szybki, zwrotny napastnik. Coś jak Sikorski, tylko żeby strzelał.
Zespół ogólnie coś tam gra, jakaś tam chemia się pojawia, tylko nie ma kto kończyć tego. |
Cytat:
PS: Chrapek wczoraj doznał jakiegoś urazu, czy jego zejście było jedynie zamierzeniem taktycznym? Bo z Meliksonem radził sobie w środku bardzo dobrze. |
Cytat:
|
Przy całym szacunku do walecznej postawy Wilka, to ja chciałbym, żeby ktoś mu przekazał, że nie bardzo w ogóle umie grać w piłkę.
|
thechris
Miło wymienić zdanie z kimś, kogo stać na trafną analizę sytuacji, a za takową uważam Twoją analizę. Zarówno co do złożoności potrzeby wzmocnień, jak i wiecznego rozkroku Cupiała w Wiśle ( moje posty sprzed kilku lat). Wielu kibiców unosi się emocjami lub życzeniowością, wynikającą z wiary w klub. Postrzegam ich, jak tych dzieciaków na stadionie, dumnie patrzących na swoje gwiazdy piłkarskie, które tak naprawdę nimi nie są lub są na miarę lokalnych wyobrażeń tych dzieciaków z prowincji piłkarskiej. Życie jest jednak bardziej brutalne i miłość do klubu nie rekompensuje utraconych szans przez ten klub. Realnych szans oczywiście. A dla kibiców Wisly oraz tych krakowskich dzieciaków także, pan Cupiał jawi się tak jak przykładowa gwiazda w Wisle. Bowiem, firma TF, którą prowadzi pan Cupiał na światowym poziomie, jest dla nich tą gwarancją i realną szansą na Wisłę mistrzowską i choćby lekko europejską. Mimo światowego kryzysu, TF nadal funkcjonuje stabilnie, a Wisła fluktuuje od rewolucji do rewolucji, czy kryzys jest, czy go kiedyś nie było. Niestety, pan Cupiał mimo tak ogromnych możliwości, nie posiada wlasnego zdania, w przypadku Wisły wyłącznie, czego po tak bogatym i niezależnym czlowieku, nie powinnismy się spodziewać, zwłaszcza, że Wisła nie jest mu obojętna podobno. I tutaj nie rozumiem tego człowieka. Dlaczego kieruje się niezdrowymi emocjami wobec Wisly. Zawiodła go kolejny raz w LM i następuje sugerowana przez Ciebie zemsta a nie rzeczowa analiza przyczyn, do tego podsycana chorymi żądzami establishmentu polskiej pilki oraz własnych kibiców pragnących samych młodych Polaków w klubie itp. medialnych bzdur, łykanych przez frustratów. Oto pełny obraz braku własnego zdania pana Cupiała, skaczącego z Wisłą, jak niecierpliwy dzieciak krakowski, a nie stabilny i określony w celu biznesmen o zasięgu światowym. Bo kryzys, kryzysem, ale własne zdanie trzeba mieć zawsze, chyba że, jedyną przyczyną tych rewolucji jest wyłącznie brak własnego zdania właściciela i wtedy zarządzanie od rewolucji do rewolucji, jest logicznym skutkiem takiej nieprofesjonalnej postawy tego własciciela, aż kiedyś taka postawa w rozkroku, zmęczy go na tyle, że odechce mu się dalej improwizować w Wiśle. Taka postawa " chciałbym, ale nie do końca" nie ma już w/g mnie więcej sensu. Albo Cupiał wreszcie pójdzie z Wisłą na rozsądną całość, albo niech da sobie wreszcie spokój. |
Cytat:
|
Liczka chyba jest skautem i mieszka w Krakowie, bo na kazdym meczu ostatnio bywa.
|
Cytat:
i to wyłacznie na własne żądanie Cupiała, gdyż polityka rewolucyjnego zarządzania, jeszcze działala 10 lat temu, ale już nie teraz. Ciąg dalszy identycznego zarządzania niczego dobrego nie wróży. Albo Cupiał zacznie Wisłę stabilizować na poziomie rentownosci długu, czyli w tym przypadku mistrzowsko-europejskim, albo niech znajdzie jej godnego następcę, bo zakończenie tej współpracy bankructwem Wisły, chyba nie leży w niczyim interesie ?? Pod pojęciem lepszego zarządzania klubem, mam na uwadze stabilizacje działalności w określonym budżecie, gwarantujacym rentowność dlugu, a nie potrojenie tego budzetu. Systematyka działań a nie drastyczne ingerowanie w budżet o 100% z sezonu na sezon, jest tutaj potrzebą chwili. Podobnie jak stabilizacja kadry sportowej klubu, od piłkarzy po personel. Dla mnie zejście z rozkroku Cupiała i pójscie na całość z Wisłą, wiąże się ze stabilizacją działań na określonym poziomie finansowo-sportowym. ( pisałem o tym już 10 lat temu) Ps. co dało Cupiałowi z Bednarzem, wprowadzanie rygoru rewolucji do Wisły Basałaja ?? Odeszli tylko Ci z kończącymi sie kontraktami, Maaskant nie był gorszy i droższy od kolejnych 3 trenerów naraz, a Bednarz nie wzmocnił druzyny nikim wiecej niż Valckx. Czy trąbienie wszem i wobec przez Bednarza o potanieniu Wisły i walce z Wisłą Basałaja, dało coś więcej w tej mierze ?? Nic a nic a wręcz naraziło klub na jeszcze większe straty finansowe z powodu miernego wyniku sportowego. Zamiast wymienić słabe lub do tego drogie pozycje boiskowe na lepsze, zastosowano pseudo rewolucje klubową, kosztującą klub być może utratę płynnosci finansowej z powodu drastycznej degradacji sportowej. Odbudowa tego, będzie kosztowała drożej, niż systematyczna modyfikacja istniejącej sytuacji klubowej. Gdzie tu sens i logika ?? Nikt na świecie tak nie postępuje. Dlatego tak bardzo żądam usunięcia Bednarza, jako narzędzia tej zbrodni a pana Cupiała pytam o sens dalszy takich metod zarządzania ??. |
Cytat:
Bednarz po to wszedł aby zejść z kosztów i ustabilizować sytuację. Wszyscy zakładali ze ten skład jest w stanie spokojnie walczyć o dobre lokaty z trenerem adekwatnym do 3-4 miejsca w lidze. A tutaj zong. Bednarz ciągnie swoja wizje bo nie ma innego wyjścia - według niego muszą być ofiary. |
Cytat:
Jeśli pół roku temu ktoś by ci powiedział że Wszołek będzie grał tak jak teraz gra to byś go wyśmiał. Dlaczego więc taki Chrapek, Czekaj, Szewczyk są u ciebie skreśleni ??? Oczywiście można się delektować grą Jaliensa, Ilieva czy Genkova ale nawet jeśli dzisiaj młodzi im ustępują ( ja nie widzę przepaści) to trzeba patrzeć w przyszłość. |
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:46. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl