Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [8 kolejka] Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok, sobota 20 października, 18:00 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8885)

Kamil 20.10.2012 23:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez piter116 (Post 1282836)
Skończą się bilety za piątkę to wrócimy do 12 tysięcy.

przeciez w tym sezonie pierwszy raz byly bilety po tyle, a nigdy nie zeszlismy ponizej 15:lol:

thechris 20.10.2012 23:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1282820)
Wygląda na to że mamy powtórkę z Moskala, czyli "krakowska piłka", tyle że w kiepskim wykonaniu i stąd nieskuteczną.

Na plus lepiej wyglądała obrona

No tak, olbrzymi plus. Biorąc pod uwagę, że Jagiellonia nie atakowała to bardzo duży plus. Oraz biorąc pod uwagę, że nieatakująca Jagiellonia sprawiła, że KAŻDY z linii obrony Wisły z wyjściowego składu dostał żółtko to mamy pełny obraz "na plus lepiej" wyglądającej obrony. Najbliżej pokonania Pareiki był ...nieprzytomny Czekaj ale wcześniej był 2x spalony w 1 akcji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1282820)
a na lewej obronie dałbym nieskutecznego w ataku ..Sikorskiego. Gość jest piłkarsko słaby ale waleczny i może by spróbować z niego zrobić LO.

Ja bym go wypróbował na bramce. Ewentualnie w kuchni. Ale i tak chyba najlepiej prezentuje się jak po prostu siedzi na ławce.

serek.c2 21.10.2012 00:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1282841)
No tak, olbrzymi plus. Biorąc pod uwagę, że Jagiellonia nie atakowała to bardzo duży plus. Oraz biorąc pod uwagę, że nieatakująca Jagiellonia sprawiła, że KAŻDY z linii obrony Wisły z wyjściowego składu dostał żółtko to mamy pełny obraz "na plus lepiej" wyglądającej obrony.

Oczywiście, że plus. Jagiellonia nie atakowała bo wreszcie coś graliśmy i ciężko im było cokolwiek zrobić (bo forma nie ta ale i Wisła lepsza niż w każdym meczu tego sezonu). Każdy z linii obrony otrzymał żółtko a zasłużył chyba tylko Bunoza...

Ja widzę w grze postęp - w porównaniu do Probierzowej dzidy jest zdecydowanie lepiej. Inna gadka by była jakby Sikorski swoje strzelił a Melikson dobił rywala w ostatniej minucie.

thechris 21.10.2012 00:25

No tak, Jaga porażała swoją siłą ognia, Franek i Smolarek to zagrożenie prawie jak ...Flip i Flap - obronę mogą co najwyżej rozśmieszać a Wiślacka była rozdygotana jak zwykle. Dawno tak beznadziejnej ekipy gości nie widziałem na R22. Bełchatów prezentował się o niebo lepiej.

piter116 21.10.2012 00:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kamil (Post 1282840)
przeciez w tym sezonie pierwszy raz byly bilety po tyle, a nigdy nie zeszlismy ponizej 15:lol:

Bardziej chodzilo mi o stwierdzenie faktu, ze dzisiejsze 19 tys(prawie) w glownej mierze spowodowane bylo naplywem studentow. Gdyby nie ta akcja najdrozsze miejsca na trybunach wzdluz boiska swiecilyby pustkami.
Aha I nie martw sie. Na mecze chodze I mam sie dobrze.

marian3a 21.10.2012 00:50

Tak beznadziejnej gry jak w pierwszej połowie to chyba dawno nie widziałem... Wisła powinna walczyć o MP zwłaszcza z takim składem ... jakby to nazwiska grały to bylilbyśmy w innych nastrojach ! Pytanie dlaczego znane nazwiska się opierdala*ą ?? widać że im się nie chce ... zwłaszcza Genkov jak traci piłkę to ręce opadają nie tylko jemu .. Jak wyszła afera korupcyjna u pana G to powinno się go sprzedać i to jego bym obaczył że demotywuje innych

milosz 21.10.2012 02:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1282841)
No tak, olbrzymi plus. Biorąc pod uwagę, że Jagiellonia nie atakowała to bardzo duży plus. Oraz biorąc pod uwagę, że nieatakująca Jagiellonia sprawiła, że KAŻDY z linii obrony Wisły z wyjściowego składu dostał żółtko to mamy pełny obraz "na plus lepiej" wyglądającej obrony. Najbliżej pokonania Pareiki był ...nieprzytomny Czekaj ale wcześniej był 2x spalony w 1 akcji.

thechris , moja rada, idź karmić łabędzie, a jak Ci się już to znudziło, to pokarm gołębie.

Gra obronna to uniemożliwienie gry ofensywnej rywalom, to że Jagiellonia długimi okresami nie istniała w meczu to efekt zawężenia pola gry, co jest elementem gry obronnej, a żółta kartka jak wielu zauważa należała się jedynie Bunozie. Gra była lepsza niż za Probierza, wynik słaby, postęp więc jest, choć niewystarczający. Coś jak z naszą drużyną narodową po meczu z Anglią, choć tam poprawa gry dużo większa, ale wynik remisowy równie niezadawalający.

Matejas_ 21.10.2012 09:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1282842)
Ja widzę w grze postęp - w porównaniu do Probierzowej dzidy jest zdecydowanie lepiej. Inna gadka by była jakby Sikorski swoje strzelił a Melikson dobił rywala w ostatniej minucie.

Dokładnie tak jak kolega pisze... gdyby faktycznie Sikorski wykorzystał swoją szansę i Melikson dobił na koniec było by 2:0 i nikt by nie mówił nic... choć w sumie pewnie by i mówił, że nie sztuką jest ograć słabą Jagiellonię. Na + obrona, dobry występ Bunozy (choć kilka jego dośrodkowań poszło w plener) i Czekaja (który bardzo fajnie kilka razy wyprowadził piłkę), w środku walczył wreszcie z głową Wilk! Podobał mi się Chrapek, szkoda że Szewczyk nie dostał szansy na ostatnie minuty, może pociągnął by jakąś akcję. Sikorski walczył z przodu za dwóch, choć nie ustrzegł się błędów kiedy raz zabrał się bez piłki i ratując sytuację rzucał się pod nogi rywala, kilka razy nie wszedł na bramkę przy dośrodkowaniach Ilieva, Trochę raziło zagrywanie każdorazowo piłki przez Meliksona do Ilieva, ale było kilka fajnych klepek tej dwójki z udziałem Chrapka i Sikorskiego poszło. Szkoda że zabrakło bramek bo okazje wreszcie ku temu były... ale przypomnijmy sobie ile takich sytuacji babrał Brożek. Nie ma co dywagować co by było gdyby, trzeba się teraz dobrze nastawić przed Widzewem i przywieźć z Łodzi 3 punkty!

syryls 21.10.2012 09:27

Jak pisałem wcześniej Meliksonowi brakuje szybkości... Ewidentnie chce rozgrywać ale nie ma do kogo, wszyscy stoją.

Lukasz 21.10.2012 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grantar (Post 1282818)
Jeśli uważasz że przegrywamy bo mamy Polaków w składzie to winszuje diagnozy ...
Porównaj składy Wisły (6) i Górnika (2) czy Lecha (5) ... drużyn które liderują ...
W nawiasach podałem ci ilość obcokrajowców w wyjściowych jedenastkach

Z perspektywy czasu uważam ze od dobrobytu w dupach nam się poprzewracało. Śmieję się z tego co po niektórzy głosili bo dobitnie widać ze narodowość nie ma znaczenia. Zresztą, jeśliby jakikolwiek naród miał predyspozycje do lepszego grania w piłkę to mielibyśmy na świecie 'narody piłkarskie' tak jak mamy 'konie arabskie'. Tak Grantar, liczy się jakość. Chciałem zapytać tych którzy optowali za wersją Wisły z Polakami i z wychowankami czy uważają ze się mylili, czy też są zadowoleni i o to im chodzi. Po prostu nie chciałbym dłużej polemizować z bzdurnymi argumentami 'narodowościowymi' w piłce.

Ad rem.
Zwyczajnie zal mi tych czasów gdzie gra się kleiła i chociaż strzelaliśmy w światło bramki. My nie mamy żadnej siły przebicia odkąd Brożka nie ma. Powtarzają się schematy - Genkov wchodzi grać i jest bezproduktywny - nie ma mu kto dośrodkować. Melikson klepkę klepie z Ilievem - Ci panowie się szukają na boisku. Tylko co z tego skoro to jest przewidywalne? Do klepki dołączył Boguski i piłkę zgubił. Sikorski jeszcze coś tam dłubie ale gość jest napastnikiem przeciętnym wiec swoje zmarnować musi. Jedna setkę zmarnował, do drugiej nie dobiegł. Ataku nie mamy, a skrzydła kończą nam się w połowie. Obrona za starania wykartkowana. Patyczak Bunoza na lewej mi się podobał. Szkoda że musiał wejść za niego zmiennik.

Patrzę na ostanie Podbeskidzie i słyszę że kontraktują napastnika żeby wyjść ze strefy spadkowej. Zastanawiam się czy Wisłę stać na taki krok. Chyba jednak nie. Lysy, tak, zastanawiam się "co się stało" już od dłuższego czasu. Tylko że nie w tym kontekście.

Lukasz.

thechris 21.10.2012 11:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1282848)
żółta kartka jak wielu zauważa należała się jedynie Bunozie.

Żółte kartki należały się wszystkim z wyjątkiem Czekaja. Sikorski powinien jeszcze dostać za symulkę w polu karnym.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez milosz (Post 1282848)
thechris , moja rada, idź karmić łabędzie, a jak Ci się już to znudziło, to pokarm gołębie

Prowokuj prowokuj.

serek.c2 21.10.2012 12:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez thechris (Post 1282868)
Żółte kartki należały się wszystkim z wyjątkiem Czekaja. Sikorski powinien jeszcze dostać za symulkę w polu karnym.


Prowokuj prowokuj.

idze idze bajoku.

TheGameLA 21.10.2012 12:17

Genkov jest dobrym napastnikiem. Problem jest taki, że nie ma mu kto dograć dokładnie ze skrzydła. Jakich mamy skrzydłowych? Iliev wymuszony, Maor jak jest to także. Boguski? Także. Jak był Kirm i Mały to to jakoś wyglądało. (nigdy nie sądziłem, że będę tęsknił za Kirmem ^^ który do obcięcia włosów był dobrym graczem :D)

kot 21.10.2012 12:35

To co uczyninono Wiśle, niech podsumują słowa Głowackiego " ciężko się wychodzi z dołka". Jego tu nie było. Wrócił za Bednarza i Probierza. O jakim dołku więc mówi ?? Kto ten dolek Wiśle urządzil ?? Dlaczego nadal ciężko się pozbierać, choć Probierza już nie ma ?? Kto nadal zabija radość z gry ?? Kulawik ?? Na 100 % nie, tak jak kiedyś i Moskal. Więc kto ?? Bednarz latający po korytarzach klubu z kontraktami w ręku i nawoływaniem do obniżenia kontraktów, albo wywalenia z klubu, bo Wisła już umiera i nie stać jej na lepszych i drozszych troszkę piłkarzy ?? Cupiał, robiący kolejną rewolucję bez zastanowienia się nad jej skutkami, lekceważący jakikolwiek systematyczny rozwój i stabilizację ??

Wydaje się, że Kulawik jest ostatnią nadzieją dla Wisły, pod warunkiem, że tych dwóch panów decyzyjnych, stanie do rachunku sumienia i ten decydujący o " być albo nie być" usunie mecenasa zła i pójdzie po rozum do głowy na zawsze. A Głowa zawsze pierwszy mówił, że " Wisła potrzebuje wzmocnień ". Nawet Kulawik od ME i młodzieży, ustawił się frontem do logiki i ratuje Wisłe przed spadkiem, najlepszymi piłkarzami, jakich posiada, nie bacząc na absurdalną politykę potaniania i odmładzania czy spolszczania drużyny. Jeśli jednak, główny inspirator zarządzania rewolucyjnego, nie zrozumie, że czasy się zmieniają i wyłącznie systematyczny rozwój, gwarantuje sukces sportowo-finansowy klubu, to dalsze przyzwalanie na dewastacje dla takich chętnych Bednarzów, wyprowadzi Wisłę nie tylko z walki o mistrza, ale i z Ekstraklasy. Pan Cupiał powinien mocniej zadbać o nieobecną drugą połowę stadionu, a wtedy interes Wisly będzie zachowany. Wystarczy tego chcieć i robić swoje systematycznie, a nie mieszać w Wiśle, jak w marcowym garncu, bo jeden z drugim oszolom, coś głośniej krzykną lub podszepcą.

Natkan 21.10.2012 12:41

Czy tylko mi się wydaje czy Czekaj jest jeszcze za słaby na I skład? A tak przy okazji na E22 był liczka i cały mecz coś notował.

Galonek 21.10.2012 12:45

Odnośnie obecności Liczki, to taki ma zawód. Jeżeli już łączyć jego obecność z jakimś klubem, to NA SIŁĘ można go podciągnąć pod Jagiellonię.

thechris 21.10.2012 12:55

Kocie, pełna zgoda.

Co do pierwszego akapitu to nic się w klubie nie zmieniło od roku in plus. Od odejścia Masskanta jest coraz gorzej. Z perspektywy czasu trzeba uznać zwolnienie Maaskanta za błąd. Wielki błąd. Porażka z Cracovią za którą poleciał była cholernie bolesna ale mimo wszystko należało ją przełknąć i zostawić Holendra na stanowisku skoro nie było żadnego planu B nie mówiąc o planie C i D. Za Moskala graliśmy beznadziejnie i Wisła skompromitowała się odpadając z beznadziejnie słabymi Belgami grającymi w rezerwowym składzie. Za Probierza przegraliśmy wszystko co było do przegrania z wyjątkiem derbów. Probierz miał uratować sezon wygrywając jednak nie z Carcovią ale Puchar Polski czego nie uczynił... Ba, nawet nie dał rady awansować do finału a sam awans mógł dawać nadzieje na grę w LE. Z tego względu należało pozbyć się Probierza po zakończeniu ostatniego sezonu skoro tak lekko pozbyto się Maaskanta.

Co do pozycji i samego zatrudnienia Bednarza we Wiśle to dla mnie jest jednoznaczny sygnał. Cupiał swoimi ruchami daje do zrozumienia, że jedną nogą wychodzi z interesu o nawie Wisła. Pytanie dlaczego się tak znęca? Czasem męskie postawienie sprawy jest lepsze niż takie przeciągnie toksycznego związku.

Natomiast co do wzmocnień to takowych Wisła potrzebowała kiedy było co wzmacniać. Można wzmocnić jeśli konstrukcja uległa naruszeniu. Konstrukcja we Wiśle została rozwalona w pył i wzmocnienia nic tu nie dadzą. Niestety ale jestem przekonany, że nawet czterech czy pięciu zawodników na poziomie może tu nie wystarczyć, żeby walczyć o coś więcej niż środek tabeli. Trzeba wymienić z dziesięciu (na początek) a to będzie znacznie trudniejszy i dłuższy proces. Jeśli ktoś twierdzi, że to niemożliwe to niech się przyzwyczai do 12. lokaty w tabeli i niżej bo z tymi kopaczami nic więcej się nie ugra. Czas na wzmocnienia minął zimą zeszłego roku. Teraz same wzmocnienia nie wystarczą bo obecny skład nie ma mocnego ani jednego elementu.

szprotson 21.10.2012 13:22

od Jagi byliśmy lepsi, lecz bez napastnika goli sie nie
strzela. Fajnie czasem poklepaliśmy ale grać krakowska piłka z Czarekiem Wilkiem ....niemożliwe.

Galonek 21.10.2012 13:34

thechris, moim zdaniem zatrudnienie Bednarza, a dokładniej podejmowane przez niego ruchy (na które rzecz jasna musi mieć zgodę BC) jeszcze (podkreślam - JESZCZE) nie świadczą o tym, że BC wychodzi z interesu. Pokazuje natomiast, że nie zamierza na razie (może już w ogóle) w Wisłę inwestować na dotychczasowym poziomie. Czym innym jest bowiem finansowanie ligowego potentata, a czym innym posiadanie drużyny z dolnych rejonów tabeli.

Na marginesie, nie wiem dlaczego w ogóle na tym forum nikt na poważnie nie bierze pod uwagę światowego kryzysu finansowego, jako jedną (nie jedyną) przyczynę obecnej postawy właściciela (nie, nie piszę tak dlatego, że JB zamydlił mi oczy, widzę po prostu jak wygląda sytuacja w wielu branżach). Wystarczy spojrzeć jaki wpływ miał ów kryzys na zasobność portfela naszego właściciela na przestrzeni ostatnich 3-4 lat. Jak uda mi się gdzieś odgrzebać te zestawienia, to wrzucę.

Zohan 21.10.2012 13:43

Potrzebujemy napastnika takiego jak Brożek (przed odejściem) czy Biton. Genkov jest dobry jak są wrzutki i dobitki, przypomnijcie mi ostatniego gola którego nie strzelił po wrzutce czy dobitce. Potrzebny jest szybki, zwrotny napastnik. Coś jak Sikorski, tylko żeby strzelał.
Zespół ogólnie coś tam gra, jakaś tam chemia się pojawia, tylko nie ma kto kończyć tego.

JacobCFC 21.10.2012 13:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1282887)
od Jagi byliśmy lepsi, lecz bez napastnika goli sie nie
strzela. Fajnie czasem poklepaliśmy ale grać krakowska piłka z Czarekiem Wilkiem ....niemożliwe.

Bo to nie jest typ zawodnika, który z finezją potrafi grać, ja od Czarka oczekuje, że będzie z sukcesem czyścił środek pola. Od tego powinien być Garguła z Meliksonem.

PS: Chrapek wczoraj doznał jakiegoś urazu, czy jego zejście było jedynie zamierzeniem taktycznym? Bo z Meliksonem radził sobie w środku bardzo dobrze.

Lysy 21.10.2012 14:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JacobCFC (Post 1282891)
Bo to nie jest typ zawodnika, który z finezją potrafi grać, ja od Czarka oczekuje, że będzie z sukcesem czyścił środek pola. Od tego powinien być Garguła z Meliksonem.

Tylko niech ktoś Wilkowi na litość Boską przekaże, że on nie potrafi strzelać (może być w formie anonimu) . Normalnie szlag człowieka trafia, jak raz po raz strzela panu Bogu w okno. Ileż można? Czy on sobie sprawy nie zdaje, że jest kiepski w tym elemencie? Zamiast strzelać na silę, powinien przymierzyć i strzelić słabiej, ale w światło bramki, zawsze to szansa na to że bramkarz wypuści piłkę.

Galonek 21.10.2012 14:55

Przy całym szacunku do walecznej postawy Wilka, to ja chciałbym, żeby ktoś mu przekazał, że nie bardzo w ogóle umie grać w piłkę.

kot 21.10.2012 14:59

thechris

Miło wymienić zdanie z kimś, kogo stać na trafną analizę sytuacji, a za takową uważam Twoją analizę. Zarówno co do złożoności potrzeby wzmocnień, jak i wiecznego rozkroku Cupiała w Wiśle ( moje posty sprzed kilku lat). Wielu kibiców unosi się emocjami lub życzeniowością, wynikającą z wiary w klub. Postrzegam ich, jak tych dzieciaków na stadionie, dumnie patrzących na swoje gwiazdy piłkarskie, które tak naprawdę nimi nie są lub są na miarę lokalnych wyobrażeń tych dzieciaków z prowincji piłkarskiej. Życie jest jednak bardziej brutalne i miłość do klubu nie rekompensuje utraconych szans przez ten klub. Realnych szans oczywiście. A dla kibiców Wisly oraz tych krakowskich dzieciaków także, pan Cupiał jawi się tak jak przykładowa gwiazda w Wisle. Bowiem, firma TF, którą prowadzi pan Cupiał na światowym poziomie, jest dla nich tą gwarancją i realną szansą na Wisłę mistrzowską i choćby lekko europejską. Mimo światowego kryzysu, TF nadal funkcjonuje stabilnie, a Wisła fluktuuje od rewolucji do rewolucji, czy kryzys jest, czy go kiedyś nie było. Niestety, pan Cupiał mimo tak ogromnych możliwości, nie posiada wlasnego zdania, w przypadku Wisły wyłącznie, czego po tak bogatym i niezależnym czlowieku, nie powinnismy się spodziewać, zwłaszcza, że Wisła nie jest mu obojętna podobno. I tutaj nie rozumiem tego człowieka. Dlaczego kieruje się niezdrowymi emocjami wobec Wisly. Zawiodła go kolejny raz w LM i następuje sugerowana przez Ciebie zemsta a nie rzeczowa analiza przyczyn, do tego podsycana chorymi żądzami establishmentu polskiej pilki oraz własnych kibiców pragnących samych młodych Polaków w klubie itp. medialnych bzdur, łykanych przez frustratów. Oto pełny obraz braku własnego zdania pana Cupiała, skaczącego z Wisłą, jak niecierpliwy dzieciak krakowski, a nie stabilny i określony w celu biznesmen o zasięgu światowym. Bo kryzys, kryzysem, ale własne zdanie trzeba mieć zawsze, chyba że, jedyną przyczyną tych rewolucji jest wyłącznie brak własnego zdania właściciela i wtedy zarządzanie od rewolucji do rewolucji, jest logicznym skutkiem takiej nieprofesjonalnej postawy tego własciciela, aż kiedyś taka postawa w rozkroku, zmęczy go na tyle, że odechce mu się dalej improwizować w Wiśle. Taka postawa " chciałbym, ale nie do końca" nie ma już w/g mnie więcej sensu. Albo Cupiał wreszcie pójdzie z Wisłą na rozsądną całość, albo niech da sobie wreszcie spokój.

serek.c2 21.10.2012 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1282897)
Albo Cupiał wreszcie pójdzie z Wisłą na rozsądną całość, albo niech da sobie wreszcie spokój.

Ale co wtedy kocie? Jeśli byłby chętny kupiec ok, ale jeśli alternatywą ma być kompletny rozpad sportowy klubu? Chyba lepiej tkwić w Cupiałowych rękach i być choćby ligowym średniakiem niż tułać się po I-ligowych klepiskach. Na dzisiaj nie widzę żadnego inwestora gotowego kupić i inwestować w Wisłę...

dj_ibutti 21.10.2012 15:12

Liczka chyba jest skautem i mieszka w Krakowie, bo na kazdym meczu ostatnio bywa.

kot 21.10.2012 15:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez serek.c2 (Post 1282900)
Ale co wtedy kocie? Jeśli byłby chętny kupiec ok, ale jeśli alternatywą ma być kompletny rozpad sportowy klubu? Chyba lepiej tkwić w Cupiałowych rękach i być choćby ligowym średniakiem niż tułać się po I-ligowych klepiskach. Na dzisiaj nie widzę żadnego inwestora gotowego kupić i inwestować w Wisłę...

Szanuje Twoją postawę w tej kwestii. Sam przez długi czas miotałem się w identycznej postawie. Lepszy wróbel w garści, niż goląb na dachu. Jednak po czasie, zrozumiałem, że taka postawa prowadzi do nikąd. Liczyłem, że Wisła oszczędna, mistrzowska lecz nie europejska, zredukuje choć dług i zbliży się do samofinansowania. Rozumiałem, że stawianie na mlodzież zaowocuje bazą treningowo- szkoleniową. Niestety nic takiego się nie stało. Wisła Cupiała zmarnowała całkowicie swoja szansę na rozwój. Trwonino pieniądze na podwójnych trenerów i pilkarzy bez sensu, do tego nieusuwalnych do końca kontraktu, jakby nie było innej drogi naprawy popełnionych błędów, na długą metę bardziej opłacalnych dla klubu, niż trwanie w tych błędach do końca i szastanie treneremi, bo to niby taniej, niż wymiana błędów transferowych. Wisła obecnie nie posiada już nic. Ani wartosciowych czy rozwojowych piłkarzy, ani bazy czy skautingu lub marketingu. A wybudowany przez miasto stadion, wydaje się nie być w zainteresowaniu Cupiała, miejscem do poszerzenia ilości kibiców. Natomiast dług zamiast maleć, rośnie
i to wyłacznie na własne żądanie Cupiała, gdyż polityka rewolucyjnego zarządzania, jeszcze działala 10 lat temu, ale już nie teraz. Ciąg dalszy identycznego zarządzania niczego dobrego nie wróży. Albo Cupiał zacznie Wisłę stabilizować na poziomie rentownosci długu, czyli w tym przypadku mistrzowsko-europejskim, albo niech znajdzie jej godnego następcę, bo zakończenie tej współpracy bankructwem Wisły, chyba nie leży w niczyim interesie ?? Pod pojęciem lepszego zarządzania klubem, mam na uwadze stabilizacje działalności w określonym budżecie, gwarantujacym rentowność dlugu, a nie potrojenie tego budzetu. Systematyka działań a nie drastyczne ingerowanie w budżet o 100% z sezonu na sezon, jest tutaj potrzebą chwili. Podobnie jak stabilizacja kadry sportowej klubu, od piłkarzy po personel. Dla mnie zejście z rozkroku Cupiała i pójscie na całość z Wisłą, wiąże się ze stabilizacją działań na określonym poziomie finansowo-sportowym. ( pisałem o tym już 10 lat temu)

Ps. co dało Cupiałowi z Bednarzem, wprowadzanie rygoru rewolucji do Wisły Basałaja ?? Odeszli tylko Ci z kończącymi sie kontraktami, Maaskant nie był gorszy i droższy od kolejnych 3 trenerów naraz, a Bednarz nie wzmocnił druzyny nikim wiecej niż Valckx. Czy trąbienie wszem i wobec przez Bednarza o potanieniu Wisły i walce z Wisłą Basałaja, dało coś więcej w tej mierze ?? Nic a nic a wręcz naraziło klub na jeszcze większe straty finansowe z powodu miernego wyniku sportowego. Zamiast wymienić słabe lub do tego drogie pozycje boiskowe na lepsze, zastosowano pseudo rewolucje klubową, kosztującą klub być może utratę płynnosci finansowej z powodu drastycznej degradacji sportowej. Odbudowa tego, będzie kosztowała drożej, niż systematyczna modyfikacja istniejącej sytuacji klubowej. Gdzie tu sens i logika ?? Nikt na świecie tak nie postępuje. Dlatego tak bardzo żądam usunięcia Bednarza, jako narzędzia tej zbrodni a pana Cupiała pytam o sens dalszy takich metod zarządzania ??.

Lukasz 21.10.2012 17:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1282905)
............

Ps. co dało Cupiałowi z Bednarzem, wprowadzanie rygoru rewolucji do Wisły Basałaja ?? .....

Jak dla mnie Cupiał nie miał pojęcia co się w Wiśle dzieje.
Bednarz po to wszedł aby zejść z kosztów i ustabilizować sytuację. Wszyscy zakładali ze ten skład jest w stanie spokojnie walczyć o dobre lokaty z trenerem adekwatnym do 3-4 miejsca w lidze. A tutaj zong. Bednarz ciągnie swoja wizje bo nie ma innego wyjścia - według niego muszą być ofiary.

Grantar 21.10.2012 17:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1282863)
Tak Grantar, liczy się jakość. Chciałem zapytać tych którzy optowali za wersją Wisły z Polakami i z wychowankami czy uważają ze się mylili, czy też są zadowoleni i o to im chodzi. Po prostu nie chciałbym dłużej polemizować z bzdurnymi argumentami 'narodowościowymi' w piłce.

No właśnie: liczy się jakość - a przykłady, które ci podałem mówią że tą jakość można znaleźć wśród polskich młodych piłkarzy.
Jeśli pół roku temu ktoś by ci powiedział że Wszołek będzie grał tak jak teraz gra to byś go wyśmiał. Dlaczego więc taki Chrapek, Czekaj, Szewczyk są u ciebie skreśleni ???
Oczywiście można się delektować grą Jaliensa, Ilieva czy Genkova ale nawet jeśli dzisiaj młodzi im ustępują ( ja nie widzę przepaści) to trzeba patrzeć w przyszłość.

kot 21.10.2012 17:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lukasz (Post 1282911)
Jak dla mnie Cupiał nie miał pojęcia co się w Wiśle dzieje.
Bednarz po to wszedł aby zejść z kosztów i ustabilizować sytuację. Wszyscy zakładali ze ten skład jest w stanie spokojnie walczyć o dobre lokaty z trenerem adekwatnym do 3-4 miejsca w lidze. A tutaj zong. Bednarz ciągnie swoja wizje bo nie ma innego wyjścia - według niego muszą być ofiary.

Brak jednolitych kryteriów popstępowania pana Cupiała, sugerować może takze inne wyjaśnienie. Pan Cupiał doskonale wiedział co się dzieje w Wiśle i tym bardziej co robi i po co. No bo gdy Petrescu stracił mistrza o włos dosłownie, to usunięto go niby nie z tego powodu, lecz pucharowego. Kolejny trener zaś wymogu mistrza i pucharów już nie miał. Podobnie teraz. Holendrzy polegli za wyniki o wiele lepsze od swoich następców, od ktorych już nikt niczego nie wymaga. Wynika z tego, że nie koniecznie o wyniki chodziło, lecz być moze o ciąg dalszy współpracy z tymi ludźmi. Czyli wywiązaniu sie Cupiała z obietnic wzmocnień, tak kiedyś wobec Petrescu, jak i ostatnio wobec Holendrów, a w przypadku Basałaja, wobec obietnic budowy bazy szkoleniowo-treningowej, którą opracowywał już, specjalnie zatrudniony specjalista w Wiśle. Po kolejnej zapaści sportowej, prędzej czy później, pan Cupiał będzie musiał, tak jak wielokrotnie wcześniej, zainwestować w nowych piłkarzy a władze piłkarskie, zamierzają wprowadzić wymóg posiadania baz teningowo-szkoleniowych, więc i tutaj nie da się uniknąć nakładów. Ta wersja wydarzeń, byłaby wręcz niewytłumaczalna z punktu widzenia pojęcia jakiejkolwiek logiki. Bo ani to żadne oszczędności w ostatecznym rozrachunku klubu, a skonfundowany może być każdy, normalny człowiek. Oby to Twoja wersja wydarzeń była blizsza prawdy.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:46.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl