Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Sporty zimowe - narciarstwo, biegi, hokej. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7865)

PhantomRanger 07.01.2018 22:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JudasPriest (Post 1491319)
No i tu mamy pole do dyskusji :)

Małysz 39 wygranych, 4 kk tcs, loty, 4 złoto Mś i 4 medale igrzysk i

Stoch 25 wygranych, 1 kk, 2złota olimpijskie, 1 mś, 2tcs (w tym to pamiętne z tego sezonu)

No i moim zdaniem Małysz miał groźniejszych rywali niż Stoch. Hannawald za swoich najlepszych skoków wciągał naszego nosem, niestety

Według mnie Stoch już ma lepsze osiągnięcia, bo ma to najważniejsze. Do tego dochodzi Wielki Szlem z TCS jako 2 w historii [ w ciągu 66 lat], czyli wyczyn nieporównywalnie cięższy do osiągnięcia niż wygrana Pucharu Świata, czy nawet Złota olimpijskiego. Jeżeli dodatkowo utrzyma ten gaz i zdobędzie kolejny medal olimpijski, mistrzostwo w lotach i puchar, wówczas nie będzie już żadnej dyskusji kto jest lepszy.

Kocur 08.01.2018 14:00

To tak trochę jak porównywanie Wisły za Kasperczaka, Moskala czy Maaskanta.

Małysz i Stoch mają zupełnie innych rywali, inne technologie itp - obecnie spokojnie można wskazać 10-20 zawodników, którzy teoretycznie mogą wygrać kolejne zawody. Bardzo wyrównana stawka.


Jeszcze można dodać że Kamil nie kończy kariery - można powiedzieć że jest w połowie. Jak zdrowie dopisze to będzie skakał kilka kolejnych sezonów.
Już ma złoto z Igrzysk co jest mega osiągnięciem. Ma 4 skocznie i to dwa razy. Do 25 zwycięstw spokojnie dorzuci jeszcze kilka. Kosmos.

rafalek 08.01.2018 14:31

Chcialbym tylko zwrocic uwage, ze po zwyciestwie w Bishofschofen, Kamil ma tych zwyciestw 26. Przy liczbie 51 podiow w ogole, ponad polowa jego klasyfikacji w pierwszej trojce to byly zwyciestwa :D

JudasPriest 08.01.2018 15:24

Ale są jeszcze inne czynniki:
- Małysz miał zdecydowanie trudmiej, zwłaszcza psychicznie. Nim żyły całe polskie skoki, bez niego nikt nawet tego nie oglądał, a mimo to udźwignął to, w przeciwieńswie do Hannawalda.
- Małysz za swoich najlepszych sezonów (mam głównie na myśli cały kalendarzowy rok 2001) robił z reszty miazgę, wygrywał z ogromną przewagą. Stoch gigantyczną przewagę miał tylko (i aż) w 1 konkursie IO Soczi.
- Małysz zdobył 4 Mś, czego nie dokonał nikt. Stoch mimo, iż osiągnął niemal wszystko, to nie pobił żadnego rekordu, nie dokonał żadnej rzeczy, którrej nie zrobiłby ktoś przed nim
- Małych miał trudniejszych rywali. Ma 3 srebra, a pokonał go wtedy tylko Amman. Gdyby nie on, Adaś miałby 3 złota.Teraz w TCS nie było nikogo poza nim, kto w ogóle był w formie, poza Freitagiem. Kraft słabo, Prevc i Freund na razie poza radarem. Wydaje mi się, że gdyby w najwyższej formie spotkali się: Stoch, Hannawald, Shmitt, Amman, Nykanen, Ahonen, Prevc, Shlierenzuer i Małysz to Kamil byłby z nich najsłabszym skoczkiem.

Niemniej jednak liczę na niego i wierzę, że jeszcze osiągnie coś (może znowu 2 złota? :) )

PhantomRanger 08.01.2018 16:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JudasPriest (Post 1491395)
Ale są jeszcze inne czynniki:
- Małysz miał zdecydowanie trudmiej, zwłaszcza psychicznie. Nim żyły całe polskie skoki, bez niego nikt nawet tego nie oglądał, a mimo to udźwignął to, w przeciwieńswie do Hannawalda.
- Małysz za swoich najlepszych sezonów (mam głównie na myśli cały kalendarzowy rok 2001) robił z reszty miazgę, wygrywał z ogromną przewagą. Stoch gigantyczną przewagę miał tylko (i aż) w 1 konkursie IO Soczi.
- Małysz zdobył 4 Mś, czego nie dokonał nikt. Stoch mimo, iż osiągnął niemal wszystko, to nie pobił żadnego rekordu, nie dokonał żadnej rzeczy, którrej nie zrobiłby ktoś przed nim
- Małych miał trudniejszych rywali. Ma 3 srebra, a pokonał go wtedy tylko Amman. Gdyby nie on, Adaś miałby 3 złota.Teraz w TCS nie było nikogo poza nim, kto w ogóle był w formie, poza Freitagiem. Kraft słabo, Prevc i Freund na razie poza radarem. Wydaje mi się, że gdyby w najwyższej formie spotkali się: Stoch, Hannawald, Shmitt, Amman, Nykanen, Ahonen, Prevc, Shlierenzuer i Małysz to Kamil byłby z nich najsłabszym skoczkiem.

Niemniej jednak liczę na niego i wierzę, że jeszcze osiągnie coś (może znowu 2 złota? :) )

Funaki w swoim najlepszym okresie pozamiatałby całą w/w stawkę. Harada i Peterka pewnie również by swoje dorzucili.

JudasPriest 08.01.2018 16:51

Funaki miał kilka wyśmienitych występów, w tym Nagano, ale całego sezonu nie udźwignął.

Harada miał słabą psychikę, podobnie do Svena. Peterka nie pokazał aż takiej dominacji

Myśle, że Funaki nie miałby szans z Małyszem 2001 czy Prevcem 2016

Możnaby za to jeszcze do tego grona dorzucić Goldbergera

Kaan 09.01.2018 09:12

^^^
^^^
^^^
Trudno się z tym nie zgodzić. Nie można porównywać komfortu organizacyjnego Stocha do "wczesnego" Małysza. Trudni tez szukać rekordów skoczni tego pierwszego. Stoch jest solidnym skoczkiem ale nie wybitnym.

szym_ek 09.01.2018 10:07

W porównaniach trzeba wziąc jedną zasadniczą różnice pod uwagę:

Małysz wystrzelił ze swoim talentem MIMO treningów i organizacji w PZN co spowodowało że ten poziom wzrósł i DZIĘKI TEMU Stoch stał się skoczkiem bardzo dobrym. (wystarczy porównać innych skoczków za Małysza i teraz)

Myśle że w kwestii czystego talentu Małysz bije nie tylko Kamila ale większość skoczków któzy skakali w jego czasie jak i obecnych.

Co nie umniejsza faktu że obaj zapisali się w historii skoków grubymi nićmi.

JudasPriest 09.01.2018 14:45

Małysz właśnie odpialił po tym, jak zaczęto profesjonaonie podchodzić do skków. Pojawił się Tajner, pojawił się psycholog. Myślę, że obaj mieli czasem farta: Małysz z tym, ze Hannawald był chory psychicznie, a potem w 2007, że Jacobsen zgasł.
Stoch miał farta w 2014, że Freund i Prevc byli jeszcze młodziutcy i nieoszlifowani, więc miel kilka wtop.

For_FuN_ 09.01.2018 15:59

Stoch to mistrz, a Małysz to geniusz. Takie jest moje zdanie. Wystarczy też popatrzeć na miejsca w Pucharze Świata(dla mnie to jest wyznacznik klasy sportowej, bo formę trzeba utrzymać przez cały sezon)... Stoch nie ma tutaj startu do Małysza(który zakończył karierę kilku poważnych skoczków, np. Schmitta). Stoch to bardziej skoczek zadaniowy i chwała mu za to. Do Małysza pod względem zwycięstw w PŚ raczej się nie zbliży(zaraz 31 lat).

PhantomRanger 09.01.2018 18:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JudasPriest (Post 1491461)
Małysz właśnie odpialił po tym, jak zaczęto profesjonaonie podchodzić do skków. Pojawił się Tajner, pojawił się psycholog. Myślę, że obaj mieli czasem farta: Małysz z tym, ze Hannawald był chory psychicznie, a potem w 2007, że Jacobsen zgasł.
Stoch miał farta w 2014, że Freund i Prevc byli jeszcze młodziutcy i nieoszlifowani, więc miel kilka wtop.

Farta to miał Fortuna. Gość miał jeden udany w życiu skok, a teraz robi za guru skoków. Stoch miał formę, którą Prevc i Freund stracili. Teraz Stoch również ma formę, której w/w nie mają, więc jak znowu zdobędzie złoto to będzie fart bo Freitag się spalił?

JudasPriest 10.01.2018 03:42

Chodziło mi o farta ze formę miał wtedy, a nie rok czy dwa lata później ani rok wcześniej. Albo zjadlby to Schlierenzauer albo Prevc z freundem

!!IRIVER!! 10.01.2018 09:49

Pieprzysz kolego jak potłuczony. Na tym właśnie polega klasa sportowca by FORMĘ budować pod konkretne cele. Tak było w latach 2013 i 2014 gdy Stoch zostawał MŚ (miał formę na podwójne złoto) i zdobywał złota IO. Po sukcesie olimpijskim Kamil miał dwa słabsze sezony, o czym sam otwarcie mówił - raz, że drużyna była nieco skonfliktowana, a dwa, że nie da się być cały czas na szczycie. Po tym okresie i przyjściu Horngachera znowu nadeszły sukcesy i wielka forma Kamila (w Lahti mu może indywidualnie nie wyszło), ale wygrał coś co było jego brakującym trofeum, czyli TCS, a o kryształową kulę walczył do samego końca, z niesamowitym w tamtym sezonie Kraftem. Do tego pociągnął drużynę do MŚ i wygrania drużynowego PŚ, co jest gigantycznym dla całych polskich skoków sukcesem. Ten sezon rozpoczął się wyśmienicie, nie wiem jak się skończy, bo przecież do wygrania są jeszcze 3 rzeczy (MŚ w lotach, IO i PŚ) ale JUŻ PO RAZ KOLEJNY zapisał się w historii i nie umniejszajcie mu w niczym bo to nie jest jego wina, że Freitag się wyjebał, a pozostali odstawali po 70pkt i więcej w generalnej...

Jaroo1 10.01.2018 10:19

Można przyjmować różne koncepcje i tak jak pisze RIVER to można równie dobrze powiedzieć, że Małysz był cienki bo nie miał psychiki na tyle mocnej aby wygrać złoto na IO - a przecież jak pisza koledzy wyżej Małysz był takim gigantem skoków. Także myślę, że nie ma co porównywać czy ktoś miał formę, czy nie miał, czy wiatr zawiał z przodu czy od dupy strony więcej razy Małyszowi czy Stochowi. Liczą się medale i tyle.

PhantomRanger 10.01.2018 12:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JudasPriest (Post 1491478)
Chodziło mi o farta ze formę miał wtedy, a nie rok czy dwa lata później ani rok wcześniej. Albo zjadlby to Schlierenzauer albo Prevc z freundem

Idąc twoim tokiem rozumowania to każdy sportowiec ma farta, bo trafił z formą na najważniejsze imprezy w danym roku. Nie wiem, ty chyba masz jakąś awersję to Stocha, że starasz się deprecjonować jego osiągnięcia nazywając je "fartem". Oby jak najwięcej polskich sportowców miało takiego farta jak Stoch, a może, którejś pięknej olimpiady wygramy w tabeli medalowej.

JudasPriest 10.01.2018 12:51

Po pierwsze Nie życzę sobie aby ktoś mnie publicznie obrażał. Nie wiem co tu kolego robisz, ale sprawdziłem twoje wypowiedzi. Jedynymi tematami na jakich się udzielasz jest "temat polityczny". Na prawdę jesteś kibicem Wisły?? Nigdy nie piszesz nic na jej temat, siedzisz tylko na jakich wojenkach PIS kontra PO i obrazasz ludzi którzy myślą inaczej, więc to ostatni raz kiedy z Tobą dyskusję. Nie pozwolę by ktoś mi takie rzeczy mówił "bo tak".

Co do skoków: pisałem ze nie mialbez takiej konkurencji. 2 Soczi był mlodziutki Prevc, chimeryczny Freund, staruszek Kasai i najrowniejszy Stoch. Gdyby Stoch miał formę 2014 Prevc 2016 i spotkaliby się na turnieju to wygrałby ten młodszy. Kolejny sezon Stoch zaczął od.kontuzji na treningu w klingenthal i pauzował aż.do tcs, po kontuzji raz był zdecydowanie najlepszy w Willingen i nic dziwnego.
A kolejny sezon to.była zalamka: Stoch sam mówił że fizycznie mógłby góry przenosić ale z głową się coś dzieje
. Kruczek poleciał dlatego że nie potrafił mu pomóc. W tamtym Stoch wygrał tcs. Poziom był.tak.wysoki.ze.drugie miejsce zajął żyła a 4 kot. To mówi samo za siebie.
Małysza akurat zalety to mocne wybicie i mocna glowa. Z.ammamem.nie miał szans wyłącznie na poziomie sportowym. Mentalnie dawał z siebie wszystko.
Mówisz że to głupota porównywać tych 2 skoczków a.jednak większość z.nas potrafiła się określić
.dla mnie wciąż jednak Stoch<Małysz. Dziękuję.już tobie za uwagę.
A.parafrazując twoje słowa z sygnaturki:
Młode pokolenie, świeże przekonania

JudasPriest 10.01.2018 12:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PhantomRanger (Post 1491495)
Idąc twoim tokiem rozumowania to każdy sportowiec ma farta, bo trafił z formą na najważniejsze imprezy w danym roku. Nie wiem, ty chyba masz jakąś awersję to Stocha, że starasz się deprecjonować jego osiągnięcia nazywając je "fartem". Oby jak najwięcej polskich sportowców miało takiego farta jak Stoch, a może, którejś pięknej olimpiady wygramy w tabeli medalowej.

Nie mam awersji, po prostu uważam to.za znakomitego skoczka. Wielki sukces PZN ze po malyszu mamy kogo oglądać. I w moim prywatnym rankingu wszech czasów Stoch zajmuje 5 lokatę. Czyli wszystko przed nim

For_FuN_ 10.01.2018 15:09

Każdy może mieć swoją opinię. Poza tym, to wielu tutaj zapomina z kim rywalizował Małysz, a z kim Stoch. Ten pierwszy miał oprócz Austriaków, Niemców, Norwegów, także Japończyków(którzy w ostatnich latach nie istnieją, teraz pojawił się dopiero jakiś skoczek przyzwoity) i Finów. Inne czasy, inne legendy.

rrcek 21.01.2018 15:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1491508)
Każdy może mieć swoją opinię. Poza tym, to wielu tutaj zapomina z kim rywalizował Małysz, a z kim Stoch. Ten pierwszy miał oprócz Austriaków, Niemców, Norwegów, także Japończyków(którzy w ostatnich latach nie istnieją, teraz pojawił się dopiero jakiś skoczek przyzwoity) i Finów. Inne czasy, inne legendy.

haha a to dobre. Jak porównałeś rywali Stocha i Małysza?

!!IRIVER!! 22.01.2018 13:48

Wy tu pierdu pierdu, a Kamil z ekipą dołożyli medale na które czekaliśmy prawie 40 lat. Brawo!

For_FuN_ 22.01.2018 15:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rrcek (Post 1492230)
haha a to dobre. Jak porównałeś rywali Stocha i Małysza?

Ja nie porównywałem rywali Stocha i Małysza. Stwierdziłem tylko oczywisty fakt(dla kogoś, kto interesuje się skokami), że Małysz miał ilościowo większą pulę rywali(bo wtedy skakali dodatkowo klasowi Finowie i Japończycy).

rrcek 22.01.2018 15:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez For_FuN_ (Post 1492293)
Ja nie porównywałem rywali Stocha i Małysza. Stwierdziłem tylko oczywisty fakt(dla kogoś, kto interesuje się skokami), że Małysz miał ilościowo większą pulę rywali(bo wtedy skakali dodatkowo klasowi Finowie i Japończycy).

a teraz jest więcej klasowych Słoweńców i Polaków.

Jaroo1 18.02.2018 23:17

No i jak? Chyba już Stoch udowodnił, że osiągnął więcej od Małysza?

Kocur 19.02.2018 06:57

Hehe - czekamy na wiadro hejtu ;)

A swoją drogą poziom naszych sportów zimowych jest na dnie i jeszcze wiercimy w tym dnie ... Miejsca w 2,3,4 dziesiątce tylko to potwierdzają ... Wstyd na maksa.

Jaroo1 19.02.2018 09:06

W sumie nie ma się co dziwić, że sporty zimowe są u nas na dnie. Wszak aby uprawiać tę dyscyplinę to potrzebny jest jakiś system, kasa, warunki. W Polsce śniegu nie ma, za dużo, obiektów do uprawiania sportów zimowych nie ma raczej więc to nie jest tak jak w piłce nożnej czy lekkoatletyce, że nasi rodacy nadrobią charakterem, kupią sobie młot albo oszczep i pójdą rzucać gdzieś na polu.
Także myślę, że wszystko to wina braku możliwości uprawiania sportów zimowych i braku systemu szkolenia (chociaż tak jak mówię, w Polsce szkolenia może nie być a i tak ludzie dają radę bo mają zahartowane serca).
A wystarczy spojrzeć na skoki gdzie postawiono obiekty do skoków, zmodernizowano, gdzie pojawił się jakiś system szkolenia, rozwoju i nagle z jednej perełki o nazwisku Małysz i dwóch słabych skoczków o nazwisku Mateja czy Skupień nagle na przestrzeni raptem 10-15 lat mamy 5 mega skoczków gdzie można skakać w okolicach 20-30 miejsca (Żyła - myślę, że takowe by zajmował na IO) a i tak nie łapać się do kadry. Do tego szósty Ziobro, który się pożarł z działaczami i obraził na kadrę. No i 4 asów, którzy punktują na IO, bez problemu dostają się do 30stki, nawet zajmują 5 czy 10 miejsce, asy, które wygrywają indywidualnie, które w drużynówce zdobywają medale.
Także Polak potrafi, no ale trudno żeby rywalizował w sportach zimowych jak w Polsce nie uświadczy śniegu ani obiektów do uprawiania sportu.

JudasPriest 19.02.2018 13:57

Stoch ma większe osiągnięcia niż Małysz. Ale Ihmo Małysz w formie>Stoch w formie. Jako poparcie mojej tezy powołuję się na przewagi z jakimi Adaś zdobywał mistrzostwa. Każde złoto to była masakra, w każdym z czterech mistrzostw pobił znacznie rekord skoczni

Jaroo1 19.02.2018 15:12

A porownujesz tez w jakich warunkach skakali i jakich mieli rywali? Porownujesz to ze wtedy inne byly zasady, piszczali w innych warunkach i jak juz skakali z belki x to rzadko kiedy w trakcie serii te belke zmieniali bo rownalo sie to z tym ze cala seria jest powtarzana. A teraz jak za daleko skacza to maja belke w dol i iles pkt za to ale metrow juz wiadomo ze mniej skocza bo obnizyli belke. Takze na sile mozna sobie porownywac i wymyslac kto jest od kogo lepszy czy gorszy ale zawsze o takich rozstrzygnieciach decyduje tylko i wylacznie albo bezposrednie starcie albo porownanie medali. A tutaj Stoch przerosl mistrza Adama i tyle w temacie

mitmichael 19.02.2018 15:25

No to kolejny sukces, pierwszy w historii druzynowy medal w skokach na Igrzyskach Olimpijskich dla Polski i to pewnie tyle jezeli chodzi o medale na tych igrzyskach

Kocur 19.02.2018 15:41

Wielkie graty za medal i to faktycznie byłoby na tyle :)


Co do szkolenia / warunków. Nie musimy być mistrzami np. w narciarstwie alpejskim ale powinniśmy się skupić na tym co mamy. Bez problemów można uprawiać:

- skakanie
- biegi narciarskie i strzelanie
- łyżwy

W tych 3 kategoriach można ze 20 medali wywalczyć. A nie liczyć że raz na 10 lat mamy Adama, Kamila czy Justynę.

PhantomRanger 19.02.2018 17:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1494333)
No to kolejny sukces, pierwszy w historii druzynowy medal w skokach na Igrzyskach Olimpijskich dla Polski i to pewnie tyle jezeli chodzi o medale na tych igrzyskach

Były szanse na srebro, ale jest brąz. Sukces ogromny. Stefan Horngacher w 2 lata z drużyną osiągnął więcej, niż ktokolwiek inny przed nim. Przedłużenie z nim kontraktu o kolejne 2 lata uważam za obowiązek, bo bardzo dobrze wykonał swoją robotę.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:29.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl