Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   12. kolejka, Wisła Kraków - Ruch Chorzów, 5 pażdziernika, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11143)

grogoriogreg 08.10.2025 07:42

Kontuzjogenny oznacza powodującego powstanie kontuzji, a nie podatnego na niego.


Więc to Ty jesteś zagubiony jak dziecko we mgle.


Nie pierwszy raz.

Markus 08.10.2025 07:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1654945)
Kontuzjogenny oznacza powodującego powstanie kontuzji, a nie podatnego na niego.


Więc to Ty jesteś zagubiony jak dziecko we mgle.


Nie pierwszy raz.

Słowo "kontuzjogenny" to przymiotnik używany głównie w sporcie i medycynie sportowej.
Pochodzi od słów: kontuzja (uraz, obrażenie) + -genny (tworzący, powodujący).

Znaczenie:

kontuzjogenny = sprzyjający kontuzjom, niosący ryzyko urazu, powodujący powstawanie kontuzji.

Przykłady użycia:

"To bardzo kontuzjogenny sport" - czyli taki, w którym łatwo o urazy (np. rugby, MMA, hokej).

"Murawa była śliska i kontuzjogenna" - czyli stwarzała warunki sprzyjające kontuzjom.

"Piłkarz jest kontuzjogenny" - czasem używane potocznie w odniesieniu do zawodnika, który często doznaje urazów.

Dokształć się, zanim znów zaczniesz się mądrzyć i recenzować to co inni piszą.:evil::rotfl:

grogoriogreg 08.10.2025 08:50

Markusie, bez złośliwości, bo szkołę skończyłeś prawdopodobnie wiele lat temu - zamiast starać się tłumaczyć swoje potknięcia i tworzyć własne definicje słów lub brać je z komentarzy pod artykułami na jakimś onet.kobieta można przyznać się do błędu :)


Dotyczy to całej Twojej twórczości od wielu lat.


Bo teraz jedynie publicznie pokazujesz, że ze zrozumieniem znaczenia słów możesz mieć podobne problemy co z analizą danych.

s1mone 08.10.2025 09:12

Drogi kolego Markusie,

Słowo kontuzjogenny często bywa błędnie używane w opisywaniu piłkarzy podatnych na kontuzje.

Twoje próby przeinaczenia sytuacji są dość karkołomne.

To tak jakbys napisał Krakuw i się upierał, że to nie jest błąd, tylko potoczne dopuszczalne sformułowanie, bo dużo osób tak pisze.

No nie, to tak nie działa:) Ciekaw jestem ile będziesz jeszcze wykręcał kota ogonem, zamiast przyznać się do niewiedzy.

Smuga 08.10.2025 09:40

@Marcus, jak Cię cenię, to tym razem niestety nie masz racji. SI w tym przypadku wprowadza błąd. Na pocieszenie dodam, że nie jesteś w tej materii jedyny, bo jakieś 80% komentatorów popełnia ten sam błąd, zresztą podobny od lat popełnia, mówiąc o "Lidze Europejskiej", gdy takowa nie istnieje.

Markus 08.10.2025 09:53

No to po kolei, moi drodzy samozwańczy profesorowie językoznawstwa i obrońcy "czystości polszczyzny", którzy najwyraźniej skończyli edukację na dyktandach z klasy czwartej, ale dziś z powagą poprawiacie innych. :rotfl:

Najpierw fakt - nie opinia: "kontuzjogenny" to słowo występujące w języku polskim i oznacza "powodujący kontuzje, sprzyjający kontuzjom". Tak definiuje to choćby Wielki słownik języka polskiego PAN. A że język żyje i pojęcie rozszerzyło się również na ludzi wyjątkowo podatnych na urazy - cóż, witajcie w XXI wieku, gdzie "toksyczny" to już nie tylko gaz, a "zapalny" nie musi dotyczyć rany.

Więc tak, można o piłkarzu pisać, że jest kontuzjogenny, bo jak Igor Łasicki w co drugim sezonie łapie uraz, to facet jest dla zdrowia własnego kolana tym, czym Broda dla gry defensywnej Wisły - nieustającym zagrożeniem.

Ale oczywiście wy, językowe lamparty, już z pianą na ustach lecicie z Onetem i "Krakuwem" - bo przecież jak Markus użył słowa, które nie mieści się wam w zeszycie do polskiego z 1997 roku, to "błąd!". No śmiech na sali.:rotfl:

Porównywanie tego do pisania "Krakuw"? Serio? To trochę tak, jakby ktoś porównał błędną pisownię miasta do rozwoju semantycznego słowa - czyli, w skrócie: jakby ktoś porównał swoją sklerozę do teorii względności.

A ten pierwszy mądrala, co z troską o mój wiek i edukację zaczyna od "Markusie, bez złośliwości" - kochany, jak ktoś musi poprzedzić swoją połajankę takim wstępem, to już wiadomo, że zaraz zrobi z siebie pajaca. I zrobił. Bo to nie ja pokazuję problemy ze zrozumieniem znaczenia słów, tylko Ty zrozumienie tracisz w momencie, gdy słownik przestaje potwierdzać Twoje "racje". :evil:

Więc zamiast wygłaszać oracje o "potknięciach", lepiej przyjmij do wiadomości prosty fakt:
Łasicki jest kontuzjogenny jak diabli - i to nie tylko w przenośni. Facet generuje więcej raportów medycznych niż czystych interwencji.

Podsumowując: użycie słowa poprawne, znaczenie logiczne, kontekst trafny.
A to, że paru samozwańczych filologów dostało od tego spazmów, to tylko kolejny dowód, że niektórym naprawdę mocno się nudzi w tej przerwie na reprezentację :-D

s1mone 08.10.2025 10:14

Hahahaha no nie.
Błędne stosowanie słowa jest błędem.
Kontuzjogenny to przymiotnik znaczący generujący kontuzje. Tego przymiotnika ciężko nawet użyć względem przysłowiowego Goralskiego, bo nie pasuje. Kontuzjogenne są narty, jazda na motorze czy właśnie pilka nozna.

Chcesz kaleczyć polszczyznę? Dla mnie spoko.
Mozna gadać, że ofiara przemocy jest przemocowa, ma to taki sam sens jak to co sobie wysmażyłeś.

Słowa generujący kontuzje a podatny na kontuzje mają po prostu inne znaczenie. To nie są nawet słowa bliskoznaczne.

grogoriogreg 08.10.2025 10:33

Jak mawia klasyk: w przypadku tego użytkownika, nie po raz pierwszy zresztą, milczenie nie jest złotem. Jest szansą. Żałuję, że ta szansa nie została wykorzystana.

Markus 08.10.2025 10:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1654955)
Hahahaha no nie.
Błędne stosowanie słowa jest błędem.
Kontuzjogenny to przymiotnik znaczący generujący kontuzje. Tego przymiotnika ciężko nawet użyć względem przysłowiowego Goralskiego, bo nie pasuje. Kontuzjogenne są narty, jazda na motorze czy właśnie pilka nozna.

Chcesz kaleczyć polszczyznę? Dla mnie spoko.
Mozna gadać, że ofiara przemocy jest przemocowa, ma to taki sam sens jak to co sobie wysmażyłeś.

Słowa generujący kontuzje a podatny na kontuzje mają po prostu inne znaczenie. To nie są nawet słowa bliskoznaczne.

S1moniczek jako samozwańczy kustosz słownika, któremu myli się, co znaczy powrót z tarczą, a co znaczy powrót na tarczy, tego jeszcze nie grali. :rotfl:

No więc po kolei, maestro ortodoksji.

Po pierwsze - nie masz racji. Ani grama. „Kontuzjogenny” od dawna funkcjonuje w polszczyźnie potocznej (i coraz częściej również w literackiej, prasowej i sportowej) w odniesieniu do ludzi, nie tylko do zjawisk czy sportów. Nie wymyśliłem tego, nie opatentowałem, nie dostałem za to honorarium od PWN - wystarczy wklepać to słowo w Google i przejrzeć pierwsze dwie strony wyników. Zdziwisz się, ilu redaktorów sportowych, trenerów i komentatorów „kaleczy” język razem ze mną. No ale rozumiem, że ty wiesz lepiej od wszystkich, łącznie z redakcją sportową TVP Sport, Weszło i Przeglądu Sportowego, które tego słowa też „niepoprawnie” używają.

Po drugie - twoje porównanie o „ofiara przemocy jest przemocowa” to taki popis głupoty, że aż trudno zdecydować, czy śmiać się, czy współczuć. Przymiotnik „kontuzjogenny” nie znaczy „kontuzjotwórczy” jak cement, tylko „sprzyjający powstawaniu kontuzji”. I dokładnie w tym znaczeniu – może odnosić się do człowieka, który ze względu na styl gry, sposób poruszania się, warunki fizyczne czy historię urazów ma skłonność do kontuzji. Tak samo jak „szkodliwy”, „toksyczny” czy „niebezpieczny” może dotyczyć człowieka, choć pierwotnie opisywał substancje.

Po trzecie - język to nie konserwa w słoiku, tylko żywy organizm. Gdyby nie ewoluował, to dalej byś pisał „jestem z siebie kontent” i mówił „ciężka praca uwesela oblicze”. Ale spoko - jeśli chcesz zatrzymać się w epoce frazeologii z Trylogii, to śmiało, tylko nie miej pretensji, że reszta świata poszła dalej.
Także wyluzuj, profesorze Miodek z biedronkowej gazetki. Nikt tu nie „kaleczy polszczyzny”, a już na pewno nie ktoś, kto potrafi jej użyć elastycznie i w kontekście. Kaleczysz ją raczej ty - swoją mentalną sztywnością, brakiem rozeznania i tępym przekonaniem, że jak czegoś nie ma w twoim zeszycie z podstawówki, to nie istnieje.

A co do samego Łasickiego - on jest tak kontuzjogenny, że jakby przeszedł obok apteki, to by się tam komuś zerwało więzadło. :evil:

krysztal 08.10.2025 10:50

Klimek weż się nie kompromituj....

Markus 08.10.2025 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grogoriogreg (Post 1654957)
Jak mawia klasyk: w przypadku tego użytkownika, nie po raz pierwszy zresztą, milczenie nie jest złotem. Jest szansą. Żałuję, że ta szansa nie została wykorzystana.

No proszę, forumowy aforysta się odezwał. :rotfl:

Jak mawia inny klasyk: kiedy brakuje argumentów, zostaje cytat z mema.

Ty to chyba zbierasz te złote myśli jak kapsle po Lechu - dużo błysku, zero wartości.
Z tą różnicą, że kapsel przynajmniej nadaje się do recyklingu, a Twoje teksty nawet na skupie by odrzucili.

A co do "szansy na milczenie" - spokojnie, jak Ty następnym razem coś napiszesz, to z przyjemnością ci ją oddam. Bo jak widać, milczenie w Twoim wykonaniu to jedyna forma, w której można Cię znieść.:evil:

Markus 08.10.2025 10:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1654961)
Klimek weż się nie kompromituj....

Zastanawiałem się czasem czy kiedykolwiek napiszesz coś mądrego. Po tylu latach straciłem już nadzieję, beznadziejne przypadki pozostają beznadziejne.:lol::evil:

krysztal 08.10.2025 10:56

Cholera jak mawia pewien forumowy mędrzec-otworzyłem puszkę z Pandorą....

krysztal 08.10.2025 10:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1654963)
Zastanawiałem się czasem czy kiedykolwiek napiszesz coś mądrego. Po tylu latach straciłem już nadzieję, beznadziejne przypadki pozostają beznadziejne.:lol::evil:

Wystarczy mi to jak cię większość zjechała a forumowy przydupas który mógłby ruszyć z odsieczą chwilowo nie może pisać.

Markus 08.10.2025 11:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1654966)
Wystarczy mi to jak cię większość zjechała a forumowy przydupas który mógłby ruszyć z odsieczą chwilowo nie może pisać.

Teraz Kryształ jako żołnierz "większości", co to nie potrzebuje racji, bo ma tłum. :rotfl:

Tylko przypomnę, że język to nie konkurs popularności - słowa nie zmieniają znaczenia dlatego, że pięciu samozwańczych filologów się poklepało po plecach. "Kontuzjogenny" od lat używany jest wobec zawodników przez dziennikarzy i trenerów, więc problemem nie jest moje słowo, tylko Wasz słownik z podstawówki.

A to twoje "większość cię zjechała" to klasyka forumowych owiec - jak brakuje argumentu, to przynajmniej można się razem pomylić. Bo jak mawiał klasyk: głupota w grupie to nie siła, tylko hałas.:evil:

Jaroo1 08.10.2025 11:50

Mmmm widzę szykuje się kolejna batalia Markusa z całym swiatem o jedyną słuszną prawdę, którą tylko on zna.

I tak jak w jego przypadku swoją głupotę zakrywa słowotokiem i na siłę wymyśla pierdoły żeby się wybronić xd
A jak go ktoś wyjasni to cytuje jego wpis i mówi "o widzicie, dokładnie udowodnił, że to ja mam rację".

Gościu dobrze odklejony.

krysztal 08.10.2025 12:05

Węgrzyn,Mielcarski naprawdę doborowe to twoje towarzystwo piszących nowy słownik języka polskiego.To że nie rozumiecie słów których używacie to szczegół.


Dokładnie,słowa nie zmieniają znaczenia tylko dlatego,że kilku samozwańczych ekspertów piłkarskich nagminnie używa ich w niepoprawny sposób.
Twoje "zacięcie się" w tej sprawie jest doprawdy urocze.


Jak już jesteśmy przy klasykach,powiedzeniach i przysłowiach to nie wypada nie wspomnieć,że jak jedna osoba mówi ci żeś osioł to wzrusz ramionami,jak mówią ci to dwie osoby to spójrz w lustro a jak kilka to pora kupić siodło a nie pisać słownik na nowo

FraMat 08.10.2025 12:46

Dajcie sobie spokój, proszę.
Markus wytłumaczył, że użył błędnego sformułowania, bo takie weszło już do języka potocznego komentatorów i dziennikarzy sportowych.
Cóż z tego, że jest błędne?
Jak dla mnie, Markus mógłby po prostu przyznać, że powielił bezrefleksyjnie błędne użycie, przeprosić i na drugi raz uważać.
No, ale Markus nie chce przyznać się do błędu nawet w tak drobnej sprawie.
Jak więc będzie w sprawach dużo ważniejszych?

Pamiętam, że kilka lat temu Markus miał w podpisie:
Cytat:

Jeśli z zielonym drzewem to czynią, cóż się stanie z suchym?
No właśnie.

s1mone 08.10.2025 13:19

Ja przy tarczy przyznałem się do błędu, to normalne. Ot pojebały mi się lejce.

Markus jest człowiekiem, który nawet jak jest oczywiste, że nie ma racji będzie tworzył swój indywidualny świat w którym białe jest czarne, serce znajduje się z prawej strony i w którym również Markus ma rację nawet, gdy nie ma racji.

To jego podejście sprawia, że nie ma sensu z nim dyskutować na żaden temat. Dlatego zacząłem go ignorować, razem z jego kretyńskimi zaczepkami w moim kierunku. Szkoda klawiatury i czasu.

Markus 08.10.2025 13:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1654973)
Węgrzyn,Mielcarski naprawdę doborowe to twoje towarzystwo piszących nowy słownik języka polskiego.To że nie rozumiecie słów których używacie to szczegół.


Dokładnie,słowa nie zmieniają znaczenia tylko dlatego,że kilku samozwańczych ekspertów piłkarskich nagminnie używa ich w niepoprawny sposób.
Twoje "zacięcie się" w tej sprawie jest doprawdy urocze.


Jak już jesteśmy przy klasykach,powiedzeniach i przysłowiach to nie wypada nie wspomnieć,że jak jedna osoba mówi ci żeś osioł to wzrusz ramionami,jak mówią ci to dwie osoby to spójrz w lustro a jak kilka to pora kupić siodło a nie pisać słownik na nowo

Naprawdę, doskonale się dzisiaj z Wami bawię.:lol::evil: Słuchaj, forumowy autorytecie od poprawnej polszczyzny - ja nie mam po swojej stronie "towarzystwa forumowiczów" z tradycyjnego chórku, tylko słownik języka polskiego PAN i dziennikarzy sportowych, którzy używają słowa kontuzjogenny w kontekście zawodników - dokładnie tak, jak ja je użyłem, nawet jeśli kiedyś preferowana była inna forma.

Dziś w mediach sportowych często mówi się o "zawodniku kontuzjogennym" - i to nie przez Węgrzyna czy Mielcarskiego, ale poważnych dziennikarzy włącznie z Kołtoniem lub Borkiem używających tych słów - jeśli przeszukasz archiwa serwisów piłkarskich, trafisz na wypowiedzi trenerów czy dziennikarzy, którzy używają tego przymiotnika w stosunku do sportowców, nie tylko do boisk czy warunków atmosferycznych. Zresztą nawet wy wszyscy doskonale zrozumieliście, o co mi chodziło i co chciałem przekazać.

A że merytoryczne do mojego poglądu na temat sensowności przedłużania kontraktu Łasicy nie było się do czego przyczepić, to zaczęliście swój popis.:evil::rotfl:

Także - nie ja tu wymyślam nowe słowa w próżni, tylko opieram się na słowniku, ewolucji języka, autorytetach językowych i realiach sportowych.

A ty natomiast masz... chórek forumowych ekspertów, którzy jak zawsze w niemal każdej sprawie stoją w komplecie pod Twoim płotem, klepią się nawzajem po plecach i rzucają frazesy lub teorie z czapy, jak te o tym, że Broda jest wartościowym bramkarzem nadającym się do podstawowego składu.:-D

Więc zanim następnym razem się wypowiesz: sprawdź, czy masz cokolwiek więcej niż echo pustych fraz. Bo ja mam Słownik PAN + użycie profesjonalne w mediach.

Jaroo1 08.10.2025 13:38

Z markusem jedynie jest sens rozmawiać żeby zobaczyć co za głupoty wymyśli i się pośmiać z jego głupot.

Markus 08.10.2025 13:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1654978)
Dajcie sobie spokój, proszę.
Markus wytłumaczył, że użył błędnego sformułowania, bo takie weszło już do języka potocznego komentatorów i dziennikarzy sportowych.
Cóż z tego, że jest błędne?
Jak dla mnie, Markus mógłby po prostu przyznać, że powielił bezrefleksyjnie błędne użycie, przeprosić i na drugi raz uważać.
No, ale Markus nie chce przyznać się do błędu nawet w tak drobnej sprawie.
Jak więc będzie w sprawach dużo ważniejszych?

Pamiętam, że kilka lat temu Markus miał w podpisie:
No właśnie.

Mamy kolejnego forumowego moralistę, który pomylił dyskusję o języku z lekcją katechezy i obowiązkowym rachunkiem sumienia. Właśnie Fra Mata jeszcze mi brakowało do kompletu tego chórku.:evil:

Po pierwsze - nikt tu nie ma powodu przyznawać, "że użył błędnego sformułowania". To, że słowo "kontuzjogenny" funkcjonuje w języku sportowym od lat i jest używane przez dziennikarzy Przeglądu Sportowego, Interii, WP Sportowych Faktów czy Eurosportu, to nie jest błąd, tylko ewolucja języka.

Jakbyś naprawdę dobrze znał podstawy semantyki, wiedziałbyś, że język naturalny nie jest zbiorem świętych zasad, tylko żywym organizmem, który się zmienia, bo ludzie go tworzą.

Po drugie - to twoje "Markus powinien się przyznać do błędu i przeprosić" brzmi jak klasyczne forumowe: „nie mam argumentów, więc poproszę o samokrytykę”. No wybacz, ale to nie KC PZPR, tylko rozmowa o słowie, którego używają zawodowi komentatorzy sportowi od dawna i które również od dawna nie jest traktowane jako błąd.

Chcesz przykłady?

- WP SportoweFakty o piłkarzu Legii: "kontuzjogenny zawodnik pojawia się na boisku rzadko".

- Interia cytuje Błaszczykowskiego: "Jestem kontuzjogenny? Skończmy z mitami."

- Przegląd Sportowy pisze o "kontuzjogennym czasie" piłkarza.

Więc jeśli to błędne, to gratuluję - właśnie zdiagnozowałeś masową "chorobę językową" u połowy redakcji sportowych w Polsce. Poszło ci to tak cudownie jak kolportowanie fejka o powodach zwolnienia Krzoski, ale co tam :rotfl::evil:

Po trzecie - ta tania próba moralnego doczepienia się: "Jak więc będzie w sprawach dużo ważniejszych?" - to już poziom taniego kaznodziei z Twittera. :rotfl:

Gościu, my rozmawiamy o jednym słowie w kontekście piłki nożnej, nie o zasadach etyki czy testamentach filozoficznych. Serio, jeśli dla ciebie odmienne zdanie w kwestii lingwistycznej to papierek lakmusowy "wiarygodności w sprawach ważniejszych", to gratuluję - jesteś na najlepszej drodze do zostania nadinspektorem logiki i moralności w internecie.:lol:

Kończąc: Nie ma tu żadnego błędu do "przyznania się", bo nie ja się pomyliłem, tylko Ty wraz z niektórymi utknąłeś w epoce, w której język był martwym eksponatem.:-D

A jak chcesz naprawdę kogoś zmusić do przeprosin - to najpierw sam przeproś zdrowy rozsądek, że go porzuciłeś w imię czepiania się słowa, którego znaczenie już dawno przegłosowało życie. :evil:

krysztal 08.10.2025 13:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1654981)
Naprawdę, doskonale się dzisiaj z Wami bawię.:lol::evil: Słuchaj, forumowy autorytecie od poprawnej polszczyzny - ja nie mam po swojej stronie "towarzystwa forumowiczów" z tradycyjnego chórku, tylko słownik języka polskiego PAN i dziennikarzy sportowych, którzy używają słowa kontuzjogenny w kontekście zawodników - dokładnie tak, jak ja je użyłem, nawet jeśli kiedyś preferowana była inna forma.

Dziś w mediach sportowych często mówi się o "zawodniku kontuzjogennym" - i to nie przez Węgrzyna czy Mielcarskiego, ale poważnych dziennikarzy włącznie z Kołtoniem lub Borkiem używających tych słów - jeśli przeszukasz archiwa serwisów piłkarskich, trafisz na wypowiedzi trenerów czy dziennikarzy, którzy używają tego przymiotnika w stosunku do sportowców, nie tylko do boisk czy warunków atmosferycznych. Zresztą nawet wy wszyscy doskonale zrozumieliście, o co mi chodziło i co chciałem przekazać.

A że merytoryczne do mojego poglądu na temat sensowności przedłużania kontraktu Łasicy nie było się do czego przyczepić, to zaczęliście swój popis.:evil::rotfl:

Także - nie ja tu wymyślam nowe słowa w próżni, tylko opieram się na słowniku, ewolucji języka, autorytetach językowych i realiach sportowych.

A ty natomiast masz… cóż, masz chórek forumowych ekspertów, którzy jak zawsze w niemal każdej sprawie stoją w komplecie pod Twoim płotem, klepią się nawzajem po plecach i rzucają frazesy lub teorie z czapy, jak te o tym, że Broda jest wartościowym bramkarzem nadającym się do podstawowego składu.:-D

Więc zanim następnym razem się wypowiesz: sprawdź, czy masz cokolwiek więcej niż echo pustych fraz. Bo ja mam Słownik PAN + użycie profesjonalne w mediach.

My na pewno nie bawimy się dzisiaj z tobą gorzej.
Jedyne co masz po swojej stronie to tych wyśmiewanych niejednokrotnie przez ciebie komentatorów i dziennikarzy sportowych którzy mając się za alfy i omegi również pierdziela kocopoły.


Oczywiście,że wszyscy zrozumieliśmy o co ci chodziło,ba ja nawet się z tobą zgadzam tylko dla mnie Łasicki jest podatny na kontuzje(potocznie w żargonie piłkarskim-szklany) a nie kontuzjogenny.
Nawet bym słowem o tym nie wspomniał jakby nie fakt,że sam naśmiewałeś się z sImone jak mu się pokićkał powrót z tarczą i na tarczy.

Jaroo1 08.10.2025 13:51

Jakim trzeba być po.......onym żeby takie poematy pisać bo ktoś zwrócił uwagę, ze się nie pisze kontuzjogenny.
Teraz markus na temat każdego napiszę notkę, jakim to "rywal" jest zjebanym człowiekiem.

Poddajcie się, oddajcie mu grabki i łopatki. To on jest jak zawsze najmądrzejszy w piaskownicy.

FraMat 08.10.2025 13:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1654981)

Także - nie ja tu wymyślam nowe słowa

Przepraszam Markusie, że zakłócam Twoje dobre samopoczucie:

https://www.ortograf.pl/watpliwosci-...zem-czy-osobno

Cytat:

"Także" pisane razem jest synonimem słów "również", "też".


Przykład:

Ania i Jacek kochają LEGO. Weronika także lubi układać te klocki.
Dziś coraz więcej ludzi uważa, że zwierzęta także odczuwają emocje.


Natomiast "tak że" używane w znaczeniu "tak więc" lub po prostu "więc" pisze się osobno.
Przykład:

Mieszkam w Krakowie, tak że wiem, co to smog.
Nie mamy nic w lodówce, tak że dziś zamawiamy pizzę.
Nie przyjmuję wyjaśnienia jakobyś chciał napisać: Również - nie ja tu wymyślam nowe słowa

FraMat 08.10.2025 13:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1654983)
Jakbyś naprawdę dobrze znał podstawy semantyki, wiedziałbyś, że język naturalny nie jest zbiorem świętych zasad, tylko żywym organizmem, który się zmienia, bo ludzie go tworzą.

No cóż... akurat to ja jestem absolwentem filologii.
A Ty, Markusie?

Markus 08.10.2025 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1654987)
No cóż... akurat to ja jestem absolwentem filologii.
A Ty, Markusie?

No więc Panie absolwencie filologii, zdanie "język naturalny nie jest zbiorem świętych zasad, tylko żywym organizmem, który się zmienia, bo ludzie go tworzą", opisuje prawdziwą rzeczywistość czy nie?:-D

stary dziad 08.10.2025 14:11

Bardzo "interesująco" się Was czyta :evil:

Proponuję, aby dyskusją objąć także to, czy należy mówić "kondom" czy "kondon" ...

FraMat 08.10.2025 14:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1654988)
No więc Panie absolwencie filologii, zdanie "język naturalny nie jest zbiorem świętych zasad, tylko żywym organizmem, który się zmienia, bo ludzie go tworzą", opisuje prawdziwą rzeczywistość czy nie?:-D

A jak się ma powyższe stwierdzenie do faktu popełniania błędów przez niektórych dziennikarzy i bezmyślnego ich powielania przez niektórych forumowiczów pod pretekstem, że skoro jakiś niedokształcony dziennikarz mówi tak, a nie inaczej, to jest to dozwolona zmiana w uzusie językowym?

Dla mnie: gdybyś przyznał, że napisałeś błędnie (każdemu może się zdarzyć), korona z głowy by ci nie spadła.
Tak że upierając się przy błędzie i szukając różnych fikołków dla jego usprawiedliwienia dajesz tylko pożywkę tym, którzy i tak z ciebie się śmieją.
Teraz mają jeszcze jeden powód.

Markus 08.10.2025 14:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1654985)
Jakim trzeba być po.......onym żeby takie poematy pisać bo ktoś zwrócił uwagę, ze się nie pisze kontuzjogenny.
Teraz markus na temat każdego napiszę notkę, jakim to "rywal" jest zjebanym człowiekiem.

Poddajcie się, oddajcie mu grabki i łopatki. To on jest jak zawsze najmądrzejszy w piaskownicy.

No i mamy pełen zestaw - hejterek w swoim naturalnym środowisku. :rotfl:

Facet, który przez trzy lata klepał tasiemce o tym, jak Królewski rujnuje Wisłę i przypisywał mu nawet najdrobniejszy detal wszystkiego, co działo się w klubie, dziś robi totalną woltę i teraz przypisuje wszystko, co się dzieje nagle Jopowi (choć jeszcze parę miesięcy temu Jop też był tam gdzie dziś), a nie temu samemu właścicielowi, którego jeszcze niedawno chciał z klubu wywozić taczkami.

Hejterku, ty naprawdę masz pamięć i rozum jak złota rybka - tylko mniej wdzięku. Jeszcze chwilę i sam uwierzysz, że to Jop wypłaca pensje, finansuje transfery i opłaca stadion. :rotfl:

A co do twojego języka - nie martw się, nikt tu nie wymaga kultury, bo przy twoim poziomie agresji słownik i tak by się sam z ciebie wypisał.

Więc zanim znowu ględzić o "poematowych notkach" - może spójrz wstecz i policz własne epopeje pełne piany, jadu i obsesji.

Bo jak ktoś przez trzy lata żył z hejtu, a dziś nagle robi za moralny autorytet i samozwańczego recenzenta nawet języka polskiego, to nie jest forumowicz - to już gatunek kabaretowy:lol: :evil:


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 03:42.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl