Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   8. kolejka, Miedź Legnica - Wisła Kraków, 29 sierpnia 2025, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11133)

bridgeburner 30.08.2025 06:37

Nie do końca się zgodzę z tezą że to był mecz jak wiele w poprzednich sezonach
Nie mieliśmy w tym meczu przewagi w strzałach, sytuacjach, po prostu nic nie wychodziło, nawet prostych podan było mnóstwo niecelnych

Myślę, że przyszedł lekki dołek fizyczny
Plus przeciwnik bardzo dobrze przygotowany, zablokowali nam kompletnie przestrzenie do gry wertykalnej , ustawił się bardzo głęboko
Ewidentnie mają zwyżkę formy a sklad mają na top 6 w tej lidze

Fugiel 30.08.2025 07:44

Przegrane byly, sa i beda! :)

Grzadek 30.08.2025 08:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Fugiel (Post 1653095)
Przegrane byly, sa i beda! :)

Chodzi o styl. W drugiej połowie pojechali z nami jak z ogórami. W pierwszej była jeszcze walka z naszej strony.

Jagul 30.08.2025 08:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez As (Post 1653057)
Ale po co mam oglądać powtórkę jak oglądałem mecz :-D
Jeśli sobie obejrzysz mecz to będziesz wiedział jak grali. Jak nie masz czasu oglądać powtórki to sobie puść pomeczowy wywiad z Niedźwiedziem i chłop mówi że grali na kontry.

Co za absurdalna dyskusja.


No tak grali na kontry to znaczy, że defensywnie :lol:
Wyprowadzili pewnie z 10 składnych kontr ( jak nie wiecej) a Ty generujesz jakieś wypociny, że zrobili dwie i to wystarczyło. Jak to, że ktoś ma sensowny plan i nie jest debilem to nie musi przeprowadzać huraganowych ataków, żeby wygrać mecz - chyba tylko w środowisku wislackim się przyjęło że trzeba grać pięknie i cały czas do przodu.
W drugiej połowie to dodatkowo nam piłkę zabrali i spokojnie kontrolowali spotkanie przez co nawet nie pierdneliśmy.
Oby więcej takich defensywnych zespołów.

Skawa Wadowice 30.08.2025 08:17

Jop na 7 meczow wygral 6 a tu niektorzy sie go uczepili.
Media napompowaly balona, zrobily z nas PSG to nie dziwne ze teraz kazda druzyna na nas wyjdzie napakowana bo chce sie pokazac
Przeciez ten Niedzwiedz przy lini skakal jak po amfie.
Porazki beda jeszcze nie raz. Zazwyczaj bylismy lepsi od rywala ktory bronil i nas puntkowal
Wczoraj wgl pilkarze nie dojechali albo nie wyszli z szatni
Cale szczescie ze przegralismy z miedzia u nich a nie u nas w poprzednich meczach przy 30tys.
Z Odra bedzie komplet, i zapewne bedzie postawiony autobus ale oczekuje ze mecz wygramy

Patryko 30.08.2025 08:33

Wczoraj zwróciła moją uwagę jeszcze jedna rzecz.

Po 25 minutach pierwszej połowy nasi byli totalnie mokrzy, tam musiała być niesamowita duchota. Wyglądało to tak, że lepiej była na takie warunki przygotowana Miedź, która mądrze rozporządzała siłami.

U nas było dokładnie to samo, co w meczu z Pogonią, czyli odcięcie prądu i zespół stanął, zaczęły się niedokładności etc., tylko że to się zaczęło dziać po 30 minutach meczu.

Karherop 30.08.2025 08:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1653060)
Nie trzeba zagrać identycznie, wystarczy zamurować i spora szansa że remisik wpadnie. Chyba że coś na to wypracujemy...

Przypomne ze po poprzedniej wpadce z Miedzia wygralismy 5 kolejnych spotkań. Wszystkie byly z murarzami.

Kolejne zespoly nie maja az tyle jakości w skladzie, choc boisko wszystko zweryfkuje.

crux.a 30.08.2025 08:54

Nikogo tym razem nie połamali, Kutwa uniknął czerwieni. Są pozytywy.

Markus 30.08.2025 08:57

Wisła wczoraj w Legnicy zagrała tak, jakbyśmy cofnęli się w czasie - do tych wszystkich bolesnych lekcji z poprzedniego sezonu, kiedy każda drużyna potrafiąca ustawić na własnej połowie "autobus" i poczekać na kontry ogrywała nas jak juniorów. I co najbardziej przykre - to kompletnie nie ma znaczenia, czy na ławce siedzi Jop, Rude, Moskal czy ktokolwiek inny. Nieważne ilu w składzie jest Polaków, ilu Hiszpanów, ilu Austriaków. Problem jest wciąż ten sam: brak pomysłu na rozbijanie głębokiej defensywy i brak cierpliwości w finalizacji.

Miedź zrobiła dokładnie to, czego można się było po niej spodziewać - oddała inicjatywę, czekała na nasze błędy i punktowała. A Jop? Zamiast przewidzieć ten oczywisty scenariusz, dał się ograć Niedźwiedziowi jak amator. Reagował za późno, zmiany wprowadziły jeszcze większy chaos, a w dodatku sam ograniczył sobie pole manewru, sadzając na ławce Łasickiego i Sukiennickiego kosztem Geigera i Omicia. To oznaczało, że w środku pola i na prawej stronie po prostu zabrakło opcji.

Indywidualnie też było źle. Kutwa zawalił koncertowo - przy drugim golu rywala zachował się tak, jakby już zwijał sprzęt po meczu. Odpuścił krycie, nie podjął nawet próby biegu za napastnikiem. Horror. Duda z kolei znów zgasł - zamiast przyspieszać, zwalniał, zamiast asekurować, dreptał. Julius Ertlthaler rozegrał najsłabszy mecz odkąd jest w Wiśle, a Duarte znów znikał z gry, jakby bał się piłki. Kuziemka w starciu z tak ustawionym rywalem wyglądał równie bezradnie, jak Baena w analogicznych meczach w przeszłości - żadnego konkretu. Broda też jak zwykle nie bronił pewnie i bezbłędnie - kilka razy mógł interweniować lepiej. Rodado? Słabo, ale bez wsparcia z drugiej linii nie miał z czego żyć.

Krzyżanowski akurat tym razem nie sprezentował rywalowi gola, ale to też żaden plus - w ofensywiei i w defensywie dawał tylko minimum. Wisła nie miała argumentów, wyglądała na drużynę kompletnie rozbrojoną, pozbawioną planu B.

Efekt? Zasłużona porażka. I niestety trudno tu mówić o przypadku - to była powtórka z rozrywki, stara Wisła w pełnej krasie. Pytanie brzmi: czy Jop wyciągnie z tego wnioski? Na razie historia pokazuje, że ani on, ani jego poprzednicy nie potrafili takich lekcji odrobić. Jeśli tym razem będzie inaczej - to wreszcie pierwszy krok do tego, żeby Wisła przestała wyglądać jak dzieci we mgle przy każdej drużynie cofniętej na własną połowę.

Sugeruje, by nie czynić krzywdy naszym młodym robiąc z nich nie wiadomo już jakie gwiazdy i znów wpychając ich nawet do pierwszej reprezentacji Polski. To im nie pomaga, co widzieliśmy wczoraj. Pokora, dystans i praca: to jest im potrzebne, a nie zagłaskiwanie i pompowanie balonika oczekiwań.

Vuko 30.08.2025 09:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1653101)
Wczoraj zwróciła moją uwagę jeszcze jedna rzecz.

Po 25 minutach pierwszej połowy nasi byli totalnie mokrzy, tam musiała być niesamowita duchota.

Oczywiście, wczoraj nie mieliśmy sił na rozbicie autobusu. Siedliśmy fizycznie.

Adryan 30.08.2025 09:49

Tak coś czułem, że w Legnicy będą problemy i wcale się nie pomyliłem, drużyna złożona ze starych, ligowych wyjadaczy prezentująca bardzo surowy, aczkolwiek skuteczny futbol, dodatkowo ten teren i ten stadion kompletnie nam nie sprzyja. Już od samego początku było czuć smród, że to nie będzie takie wesołe granie jak ze Śląskiem, Zniczem albo ŁKS-em tylko tamci mieli na nas pomysł, swoją drogą to zaobserwujcie przy drugiej bramce zachowanie Kutwy, do tej pory go mocno chwaliłem ale ten powrót jakimś takim truchcikiem albo na pół-gwizdka to można było się spodziewać, że zaraz coś nam strzelą, kompletnie zawalona asekuracja, jak już ciśniemy rywala z większością zawodników na jego połowie to w taki sposób najłatwiej jest się nadziać na utratę bramki, wyszła szybka kontra, opieszałość naszych zawodników przy powrocie i pozamiatane. Od czego w tej sytuacji byli rezerwowi, którzy mieli mnóstwo enegii i sił, tam powinni lecieć jak do pożaru.

Przy pierwszej bramce zdecydowanie wina Brody przede wszystkim, ale też tego kto krył tego Miocia, jak widać pod Miedź Legnicę to trzeba jakąś specjalną taktykę wymyślić i krycie tych zawodników w obrębie 16-20-25 metra, bo ostatnie trzy mecze to głównie w ten sposób nam ładują bramy, bo mają trochę wolnego miejsca i przestrzeni i wystarczy kopnąć w światło bramki i z tej odległości im wpada.

leszekpw 30.08.2025 10:02

Przecież jarus001 pisał, ze możemy sobie pozwolić na przegraną nawet i 5 meczów z rzędu. Zachłyśnięty wspaniałością Jopa. Tak że do dzieła. Niedźwiedź ograł Jopiznę i nasze polskie gwiazdeczki pierwszorzędnie.

Arked 30.08.2025 10:13

Wyglądaliśmy wczoraj źle fizycznie. Jako tako graliśmy może w pierwszych 20 minutach. Potem siadł pressing, zaczęliśmy przegrywać stykowe sytuacje, mnożyły się proste błędy techniczne i niedokładności. Potem za nogami podążyły chyba jeszcze głowy i zaczął się marazm. Nie był to nijak mecz jak w poprzednich sezonach, bo oddaliśmy jakąś śmieszną ilość strzałów na bramkę. Był to całościowo bardzo słaby mecz. Nie graliśmy takich meczów w poprzednim sezonie prawie wcale.

Dobrze, że jest przerwa na reprezentację, bo powinno udać się to skorygować. Źle, że część zawodników jedzie na zgrupowania, bo ich ogarnąć się nie uda. Przez co to może być dla niektórych koniec gry w pierwszym składzie na jakiś czas.

Wstrzymałbym się z tym, że Miedź ograła nas taktyką. Tak, na pewno sobie pomogła sposobem gry ale wg mnie nie wystarczyłoby to na lepiej dysponowaną Wisłę.

Karherop 30.08.2025 10:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1653112)
Dobrze, że jest przerwa na reprezentację, bo powinno udać się to skorygować. Źle, że część zawodników jedzie na zgrupowania, bo ich ogarnąć się nie uda. Przez co to może być dla niektórych koniec gry w pierwszym składzie na jakiś czas..

To akurat będzie dobry moment by wprowadzic troche świeżej krwi do skladu. Stała 11 tydzien w tydzień usypia czujność pilkarzy.

Gdyby to odemnie zalezalo to calej czworce ktora jedzie na kadre dałbym odpoczac z Odra, a postawiłbym w kolejnym meczu na Letkiewicza (młodzieżowca), Gigera, Igbekeme, Bozicia i Grujcicia. Szkoda ze Baniowski ma kontuzje bo w sam raz mógłby dostac swoje szanse.

Arked 30.08.2025 11:01

Myślę, że nie tylko czujność została uśpiona, ale po prostu zawodnicy zostali dość mocno wyeksploatowani. Poszliśmy na 120% bardzo wąskim składem i teraz to nam się odbija. Oby krótko.

Markus 30.08.2025 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1653114)
To akurat będzie dobry moment by wprowadzic troche świeżej krwi do skladu. Stała 11 tydzien w tydzień usypia czujność pilkarzy.

Gdyby to odemnie zalezalo to calej czworce ktora jedzie na kadre dałbym odpoczac z Odra, a postawiłbym w kolejnym meczu na Letkiewicza (młodzieżowca), Gigera, Igbekeme, Bozicia i Grujcicia. Szkoda ze Baniowski ma kontuzje bo w sam raz mógłby dostac swoje szanse.

Tym razem całkowicie zgadzam się z Karheropem.:-)

Kurz 30.08.2025 11:24

Tworzycie tu alternatywną rzeczywistość. „Nasza czujność została uśpiona”, „zawodnicy zostali wyeksploatowani” – takie sformułowania brzmią dramatycznie, ale w polskiej piłce to niestety norma. Gra się tak, jak pozwoli przeciwnik, a akurat tego typu styl nam nie odpowiada.

Często to nie drużyny z czołówki tabeli, a średniaki są najtrudniejsze w uprzykrzaniu życia. Mecze takie jak wczorajszy muszą się zdarzać i będą się zdarzać kolejne. Czasami ułożą się lepiej dla nas, bo strzelimy pierwszą bramkę, czasami nie. Żadne treningi Jopa ani kogokolwiek innego tego nie zmienią.

Aby w piłce nożnej grać z Miedzią tak, jak z Zniczem, potrzebni są lepsi piłkarze ofensywni – szybsi, kreatywniejsi, grający dużo na jeden kontakt, wygrywający więcej pojedynków. Niestety, w obecnych realiach finansowych i przy atrakcyjności klubu, tacy zawodnicy się nie pojawią.

As 30.08.2025 11:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez adam_09 (Post 1653072)
Z ciekawości - dobrze ogarniali jakieś schematy rozegrania, wyciągania przeciwnika czy załatwiali ich SFG ?

Żadne z powyższych. Poprostu mieli wysokich gości dobrze grających w powietrzu i poprostu na nich wrzucali. W końcu coś im się z tego rodziło.

Arked 30.08.2025 11:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1653118)
Gra się tak, jak pozwoli przeciwnik, a akurat tego typu styl nam nie odpowiada.

Ok. Kiedy taki styl sprawił, że oddaliśmy 7 strzałów na bramkę i 3 celne? To jest zupełnie abnormalne jak na tą drużynę i tych zawodników. Tak samo jak liczne błędy i niedokładności, często niewymuszone.

As 30.08.2025 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1653099)
No tak grali na kontry to znaczy, że defensywnie :lol:
Wyprowadzili pewnie z 10 składnych kontr ( jak nie wiecej) a Ty generujesz jakieś wypociny, że zrobili dwie i to wystarczyło. Jak to, że ktoś ma sensowny plan i nie jest debilem to nie musi przeprowadzać huraganowych ataków, żeby wygrać mecz - chyba tylko w środowisku wislackim się przyjęło że trzeba grać pięknie i cały czas do przodu.
W drugiej połowie to dodatkowo nam piłkę zabrali i spokojnie kontrolowali spotkanie przez co nawet nie pierdneliśmy.
Oby więcej takich defensywnych zespołów.

Przepraszam nie chciałem cię obrazić swoimi „wypocinami”.
Nie rozumiem tylko dlaczego na mnie chybnąłeś skoro nie oglądałeś meczu. Pytałeś czy miedź grała defensywne to zgodnie z prawdą powiedziałem że tak.

Kurz 30.08.2025 12:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 1653120)
Ok. Kiedy taki styl sprawił, że oddaliśmy 7 strzałów na bramkę i 3 celne? To jest zupełnie abnormalne jak na tą drużynę i tych zawodników. Tak samo jak liczne błędy i niedokładności, często niewymuszone.

Bywały jeszcze gorsze mecze w naszym wykonaniu. A to było po prostu pierwsze spotkanie w tym sezonie, w którym ktoś zgrał z nami bardziej defensywnie i w dodatku potrafi to robić. Do tej pory graliśmy ze słabiakami albo drużynami, które mają swoje problemy na tym etapie sezonu lub takimi, które chciały z nami grać w piłkę. Jeśli to nie wybrzmiało dobrze, sugeruję, ze to nie obniżka formy, tylko wyżej zawieszona poprzeczka niż poprzednio.

Warto też zwrócić uwagę, ze gdyby Grodzisk miał trochę więcej jakości strzeleckiej, powinien z nami w najgorszym razie zremisować, a i Tychy obnażyły wiele naszych mankamentów. Ogólnie seria, którą zaliczyliśmy to bardzo fajny zbieg okoliczności, w którym trafili się "przyjaźni" dla nas przeciwnicy. Pełny obraz Wisły będziemy mieć po całej rundzie. I żeby nie było nie jestem płaczkiem, który załamuje ręce, albo popada ze skrajności w skrajność... Wisła bez problemu awansuje bezpośrednio, ale przy okazji będzie co jakiś czas przegrywała mecze takie, jak ten.

LucjuszWielki 30.08.2025 12:40

Wczorajszy mecz to kwintesencje niemocy z zeszłego sezonu z taką różnicą, że nie stworzyliśmy praktycznie żadnej okazji :/

Zmiany zdecydowanie za późno.

Oby to był tylko zimny prysznic, a nie déjĂ. vu z czasów Jurka, gdy cała drużyna runęła po czerwonej kartce dla Fernandeza (chyba w Głogowie)?




============
PS:

Prezent dla MARKUSA (Markus daj znać jak zobaczysz, abym nie spamował przypominajkami :D )

https://www.youtube.com/watch?v=BmcXQvVhCIs

Ogryzek 30.08.2025 12:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez leszekpw (Post 1653111)
Przecież jarus001 pisał, ze możemy sobie pozwolić na przegraną nawet i 5 meczów z rzędu. Zachłyśnięty wspaniałością Jopa. Tak że do dzieła. Niedźwiedź ograł Jopiznę i nasze polskie gwiazdeczki pierwszorzędnie.

I w tym 2 Hiszpanskie gwiazdeczki mega pierszorzędnie

FraMat 30.08.2025 12:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1653104)
A Jop? Zamiast przewidzieć ten oczywisty scenariusz, dał się ograć Niedźwiedziowi jak amator. Reagował za późno, zmiany wprowadziły jeszcze większy chaos, a w dodatku sam ograniczył sobie pole manewru, sadzając na ławce Łasickiego i Sukiennickiego kosztem Geigera i Omicia. To oznaczało, że w środku pola i na prawej stronie po prostu zabrakło opcji.

Skąd u ciebie takie głębokie przekonanie, że:
- Giger i Omrić w ogóle nadawali się pod względem przygotowania na, choćby branie ich pod uwagę na ławce w tym meczu, skoro wcześniej mówiono, że mogą być gotowi do gry najwcześniej po przerwie na kadrze?
- Giger i Omrić byli w tym konkretnym dniu lepsza opcją niż Łasicki i Sukiennicki? Dlatego, że to cudzoziemcy, a ci drudzy to Polacy?

Kurz 30.08.2025 13:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1653127)
Skąd u ciebie takie głębokie przekonanie, że:
- Giger i Omrić w ogóle nadawali się pod względem przygotowania na, choćby branie ich pod uwagę na ławce w tym meczu, skoro wcześniej mówiono, że mogą być gotowi do gry najwcześniej po przerwie na kadrze?
- Giger i Omrić byli w tym konkretnym dniu lepsza opcją niż Łasicki i Sukiennicki? Dlatego, że to cudzoziemcy, a ci drudzy to Polacy?

To część stylu Markusa. Bierze swoje hipotezy za prawdę objawioną. Bardzo wygodne, bo niesprawdzalne :p.

Markus 30.08.2025 13:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1653127)
Skąd u ciebie takie głębokie przekonanie, że:
- Giger i Omrić w ogóle nadawali się pod względem przygotowania na, choćby branie ich pod uwagę na ławce w tym meczu, skoro wcześniej mówiono, że mogą być gotowi do gry najwcześniej po przerwie na kadrze?
- Giger i Omrić byli w tym konkretnym dniu lepsza opcją niż Łasicki i Sukiennicki? Dlatego, że to cudzoziemcy, a ci drudzy to Polacy?

Po prostu uważam, że zarówno jeden jak i drugi są piłkarzami na tyle lepszymi odpowiednio na prawą obronę lub prawą pomoc i do środka pomocy (na podstawie ich dotychczasowych karier i doświadczeniu w grach na tych pozycjach) niż również odpowiednio Łasicki i Sukiennicki do tych ról - i to nawet nie będąc w pełni formy czy w gotowości do gry przez 90 minut. Jeden i drugi mógłby stanowić lepszą opcję niż Łasica i Sukienka właśnie na ten mecz, w którym sam Jop nie uznał, że ci dwaj z grona wziętych na ławkę nie są opcją na to, by przy taktyce Miedzi i takim obrazie meczu cokolwiek zmienić i na cokolwiek się przydać. Nawet jeśli Twoim zdaniem Sukienka jest bardziej dynamiczny niż Carbo.:evil:

Nie ma to nic wspólnego z tym, że jeden jest Szwajcarem, a drugi Austriakiem.

Markus 30.08.2025 13:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1653128)
To część stylu Markusa. Bierze swoje hipotezy za prawdę objawioną. Bardzo wygodne, bo niesprawdzalne :p.

Co jest Twoim zdaniem niesprawdzalne? Że Geiger grywał zarówno na prawej obronie czy prawej pomocy w swojej karierze znacznie lepiej niż kiedykolwiek nawet w pełni formy grywał tam Łasicki?:evil:

Albo, że Omic nawet w nie najwyższej formie może zaprezentować się o wiele lepiej na środku pomocy niż Sukiennicki? Really? :rotfl::evil:

A może to, że w tym konkretnym meczu Jop nie zdecydował się użyć ani Łasicy ani Sukienki, by przy ich udziale próbować odmienić obraz gry, a obaj okazali się wczoraj kompletnie nieprzydatni?

Fugiel 30.08.2025 13:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grzadek (Post 1653098)
Chodzi o styl. W drugiej połowie pojechali z nami jak z ogórami. W pierwszej była jeszcze walka z naszej strony.

Wiadomix - to byl z mojej strony sarkazm - ogladalem bedac w podrozy, w koncu wylaczylem - czy my w drugiej polowy nie oddalismy strzalu na bramke ? I czy po pierszej polowie mielismy 60% posiadania pilki a mecz skonczyl sie z przewaga w tym aspekcie miedzi?

FraMat 30.08.2025 13:58

Do: Markus
Spodziewałem się fikołka i nie zawiodłem się.

Nadal nie rozumiesz?

Obydwaj (Giger i Omric) nie są gotowi do gry.
Tak uważa trener.

Żadne zaklinanie w stylu - zarówno jeden jak i drugi są piłkarzami na tyle lepszymi odpowiednio na prawą obronę lub prawą pomoc i do środka pomocy (na podstawie ich dotychczasowych karier i doświadczeniu w grach na tych pozycjach) niż również odpowiednio Łasicki i Sukiennicki do tych ról - i to nawet nie będąc w pełni formy czy w gotowości do gry przez 90 minut nie zmienia faktu, że nie są gotowi do gry.

Przypominam ci, że to samo twierdziłeś o Omranim, że - na podstawie jego dotychczasowej kariery i doświadczeniu w grze na tej pozycji jest świetnym wyborem.
Problem był jeden - Omrani nie był gotowy do gry.

Czy Twoim zdaniem mądrym posunięciem trenera byłoby liczenie na graczy, którzy nie są gotowi do bardziej niż na tych, którzy są już w rytmie meczowym?

Ale spodziewam się kolejnego fikołka.

Markus, byłeś kiedyś poważnym forumowiczem. Co się stało?

adfurle 30.08.2025 14:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1653132)
Do: Markus


Obydwaj (Giger i Omric) nie są gotowi do gry.
Tak uważa trener.


Na pewno nie są gotowi, zwłaszcza Omić. Po jaką cholerę wstawił Jop w takim razie Gigera na ławkę tydzień temu?


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl