Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   31. kolejka, Wisła Kraków - Wisła Płock, 2 maja 2025, 20:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=11102)

Jagul 05.05.2025 10:07

My prezenty dawaliśmy i w tych przepchanych meczach.
Po prostu tam przeciwnik był słabszy i nie korzystał z nich w pełni.
A taktyka Płocka jest w pełni zrozumiała, bo my prezenty rozdajemy w każdym meczu, więc wystarczy się zamurować, przetrwać początkowy szturm i spokojnie kontrować + czekać na okazje.

As 05.05.2025 10:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1646596)
Mówienie, że niejaki Misiura "zjadł" taktycznie Jopa jest kompletną bzdurą. Plan Płocka był prosty-autobus, może jakaś konterka. Nic by im ta taktyka nie dała jakby nie nasze PREZENTY.

Zawsze mnie smieszy jak ktos po meczu pisze, ze jakis trener zjadl naszego taktycznie, przeczytal go itd. Takie rzeczy po meczu z Plockiem moga pisac ludzie, ktorzy nie ogladali meczu albo kontakt z futbolem maja od niedawna.

Mecz zostal przegrany z dwoch powodow. Po pierwsze, bledy indywidualne w obronie co nie ma absolutnie nic wspolnego z taktyka. Po drugie bledy indywidualne w ataku, tak tak jesli ktos nie wykorzystuje sytuacji to jest to blad. Jesli ktos permanantnie traci pilke przez nieudane dryblingi lub niedokladne podania to jest to niemniejszy blad niz ten obroncy, ktory gubi krycie.

Misiurze trzeba oddac jedno, ze odrobil lekcje. Chlop wie, ze Wisla jest bezzebna w meczach przeciwko druzynom, ktore muruja bramke i tak tez zagral. Nie pajacowal, nie wymyslal na nowo kola tylko popatrzyl jakie wyniki ma Wisla w takich meczach i jakim wzrostem dysponuje w przednich formacjach. Mimo to, gdyby nie prezenty w obronie to "nie przeczytalby (:-D)" Jopa.

tommiyacht 05.05.2025 10:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1646596)
(...)

szanuje opinie ale ja sie nie zgadzam. Mam inny obraz tego spotkania. 5 wygranych z dołem to byly przepchnięte mecze w bólach, mimo wielu sytuacji bramkowych, troche szczescia tez mielismy. Dalej, mecz z TBB jak na ironie, uwazam za nasz najlepszy mecz z ostatnich siedmiu, gdzie słonie ledwo co istniały. Natomiast co do feralnego meczu z Płockiem... ok... Płock zagrożenie mało co stwarzał, od nas 2 prezenty i w doliczonym czasie ryzyko ofensywne wzieło w łeb. Ale... co myśmy stworzyli prócz pół sytuacji na karnego.. cos tam może jeszcze z dwie półsytuacje... i nic wiecej. Ile razy doping sie wzmógł bo prawie strzeliliśmy ? Ile razy sie człowiek złapał za głowie po niewykorzystanej setce z okrzykiem "o ....a!!" ?? Wahało sie to w liczbie od zera do prawie nic. Ten mecz toczył sie w od pola karnego do pola karnego, z elementami wrzutek do nikogo, zatrzymanych kontr zanim sie rozwinęły, grania na czas i pajacowania. Nic wiecej. NIe potrafie teraz powiedziec czy to Płock nas nakrył taktyką (choć jestem blizej tej wersji) czy to nasi sie obsrali na 30k, presje wyprzedzenia ich w tabeli czy .... wie co tam jeszcze. Nie zrobilismy sztycha w tym meczu mając wieeeeeele sytuacji w kazdym z 6 meczu meczów poprzednich. Dziwne. Pomijam fakt sabotażu z wystawieniem Zwolińskiego wiec mozna powiedziec ze juz na starcie mielismy pod góre.

stary dziad 05.05.2025 10:35

Każdy przepchnięty mecz, jak piszesz "w bólach" daje nam 3 punkty.
O to chodzi w tej w grze.

Ja już nic nie oczekuję, żadnej pięknej gry itp tylko przepychania meczów.
Co z tego, że w każdym meczu mamy ponad 20 strzałów, jak ze względu na taką jakość zawodników, nie zamieniają się one w gole.

Mecz z Płockiem spokojnie można było "przepchać" jakby nie włączono trybu ROZDAJEMY PREZENTY.
Owszem, my nie graliśmy wybitnie ale Płock, jak dla mnie, nie grał nic.

wolfy 05.05.2025 13:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1646598)
My prezenty dawaliśmy i w tych przepchanych meczach.
Po prostu tam przeciwnik był słabszy i nie korzystał z nich w pełni.
A taktyka Płocka jest w pełni zrozumiała, bo my prezenty rozdajemy w każdym meczu, więc wystarczy się zamurować, przetrwać początkowy szturm i spokojnie kontrować + czekać na okazje.

Dokładnie.

A tutaj Jop postanowił otworzyć im drogę do bramki dając Dudę do środka.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tommiyacht (Post 1646600)
szanuje opinie ale ja sie nie zgadzam. Mam inny obraz tego spotkania. 5 wygranych z dołem to byly przepchnięte mecze w bólach, mimo wielu sytuacji bramkowych, troche szczescia tez mielismy. Dalej, mecz z TBB jak na ironie, uwazam za nasz najlepszy mecz z ostatnich siedmiu, gdzie słonie ledwo co istniały. Natomiast co do feralnego meczu z Płockiem... ok... Płock zagrożenie mało co stwarzał, od nas 2 prezenty i w doliczonym czasie ryzyko ofensywne wzieło w łeb. Ale... co myśmy stworzyli prócz pół sytuacji na karnego.. cos tam może jeszcze z dwie półsytuacje... i nic wiecej. Ile razy doping sie wzmógł bo prawie strzeliliśmy ? Ile razy sie człowiek złapał za głowie po niewykorzystanej setce z okrzykiem "o ....a!!" ?? Wahało sie to w liczbie od zera do prawie nic. Ten mecz toczył sie w od pola karnego do pola karnego, z elementami wrzutek do nikogo, zatrzymanych kontr zanim sie rozwinęły, grania na czas i pajacowania. Nic wiecej. NIe potrafie teraz powiedziec czy to Płock nas nakrył taktyką (choć jestem blizej tej wersji) czy to nasi sie obsrali na 30k, presje wyprzedzenia ich w tabeli czy .... wie co tam jeszcze. Nie zrobilismy sztycha w tym meczu mając wieeeeeele sytuacji w kazdym z 6 meczu meczów poprzednich. Dziwne. Pomijam fakt sabotażu z wystawieniem Zwolińskiego wiec mozna powiedziec ze juz na starcie mielismy pod góre.

Nie funkcjonował środek pola, więc trzeba było grać skrzydłami. Nie było odbiorów, to i kontr nie było.
Wszystko ma początek w błędach Jopa.

FraMat 05.05.2025 13:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1646615)
Dokładnie.

A tutaj Jop postanowił otworzyć im drogę do bramki dając Dudę do środka.

Jezu... naprawdę to był największy błąd Jopa?
Ja rozumiem, że jesteś uczulony na młode polskie talenty, ale Duda wcale nie zagrał gorzej od Igbekeme, Poletanovica, (żeby trzymać się zawodników środka pola), ale też i od Baeny, Freda, a już na pewno od Urygi, Jarocha, Łasickiego, czy Zwolinskiego.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1646615)
Nie funkcjonował środek pola, więc trzeba było grać skrzydłami. Nie było odbiorów, to i kontr nie było.
Wszystko ma początek w błędach Jopa.

A czy ten środek pola zafunkcjonował po wejściu Poletanovica?
Jak sobie wyobrażasz gę skrzydłami, gdy krasnala Baenę kasował w palcem w dupie ten wiking na lewej obronie, a dośrodkowania Mikulca czy Freda były w gruncie rzeczy prezentami dla rywali?

Zgadzam się z tobą, że przegraliśmy pressing i nie można było kontrować, ale w momencie, kiedy nawet udawał się odbiór to my nadal z uporem maniaka rozgrywaliśmy piłkę od tyłu z szybkością wozu z węglem, czyli środkowy pomocnik lub skrzydłowy do Urygi, ten do Jarocha, ten do Urygi, ten do Łasickiego, ten do Letkiewicza, ten do Urygi... Ile tak można?

Dla mnie największym błędem Jopa nie były wybory personalne, lecz sztywne trzymanie się taktyki barcelońskiej czyli spokojne podchodzenie wolnymi podaniami pod pole karne rywala.
No bo my jesteśmy Wisła - mamy moc, więc w końcu samo wpadnie.
Niestety - nie mamy Yamala, nie mamy Pedriego czy Raphinii. :evil:
Im szybciej Jop się w tym zorientuje tym lepiej.:evil:

wolfy 05.05.2025 13:38

@FraMat - jestem uczulony na wystawianie słabych piłkarzy zamiast lepszych, bez względu na powody.

Duda w środku pola zagrał dramatycznie, on się nie nadaje na tę pozycję. Poletanović wprowadził trochę spokoju i odbiorów, raz dobrze wrzucił - ale wszedł kiedy jego atuty nie były już kluczowe, bo ani nie było czasu, ani - czego bronić.

Błąd Letkiewicza przy pierwszej bramce był ewidentny, ale jakim cudem weszli w naszą obronę jak w masło?

Brak odbiorów, asekuracji i pressingu to brak kontr i nieustanne zagrożenie własnej bramki.

Wyszydzany tutaj Alfaro dymał w asekuracji pod własne pole karne i wygrywał piłki. Ile piłek odzyskał Duda w środku pola?

Ale dalej pompujcie Kacperka, zobaczymy jak to się skończy...

P.S. Baena jako jedyny robił zagrożenie ze skrzydła i złapali na nim dwie żółte kartki. Regularnie robił z piłkarzy Wisły Płock wiatraki. Dwa razy powinien lepiej podać jak szliśmy w przewadze, tyle że tylko on w ogóle miał takie sytuacje...

doktor granat 05.05.2025 16:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez stary dziad (Post 1646596)
Choć zapewne emocje jeszcze buzują, spróbuję na chłodno ocenić ten mecz.

Ogólnie mówiąc, graliśmy to co zawsze (czyli nieskuteczna dominacja) ale nauczyliśmy się od jakiegoś czasu przepychać mecze. Po zdobyciu bramki, widząc co gra Płock, można było założyć , że to dowieziemy a być może nawet coś jeszcze strzelimy.

To że nie dowieźliśmy jest skutkiem PREZENTÓW jakie altruistycznie dajemy przeciwnikowi. To nawet nie są błędy, to są PREZENTY.

Dwie bramki sprezentowaliśmy Termalice, dwie Płockowi ( trzeciej nie liczę bo to było w doliczonym czasie gry gdy podjeliśmy uzasadnione ryzyko i postawiliśmy na ofensywę), to kosztowało nas utratę 5 punktów. To boli, bo nasi przeciwnicy w zasadzie nic nie pokazali w ofensywie.

Jakby nie te PREZENTY, to wygralibyśmy z Płockiem i Termalicą, niezależnie od tego czy na boisku grałby Zwoliński, Duda, Poletanovic itd.

Mówienie, że niejaki Misiura "zjadł" taktycznie Jopa jest kompletną bzdurą. Plan Płocka był prosty-autobus, może jakaś konterka. Nic by im ta taktyka nie dała jakby nie nasze PREZENTY.

Do Jopa można mieć w zasadzie jeden zarzut. Widząc, że w ostatnich meczach Letkiewicz hojnie te PREZENTY rozdaje, powinien zostać na ławce. Broda, wchodząc w meczu z Łęczną, dał podstawy aby mu zaufać. Letkiewicz potrzebuje, jak kania dżdżu, odpoczynku.

Może Letkiewicz to nie taki znowu talent (trochę więcej mięśni ale bez utraty szybkości by się przydało), może jest marny trener bramkarzy..
Jakbym był w klubie to bym Mu znalazł dobrego psychologa sportowego bo moim zdaniem oprócz tego co napisałem wyżej, siada Mu coraz bardziej psyche po kolejnych błędach i stąd coraz większa nerwowość i kolejne błędy.
Może psycholog pomógłby to odwrócić.

wolfy 05.05.2025 16:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1646632)
Może Letkiewicz to nie taki znowu talent (trochę więcej mięśni ale bez utraty szybkości by się przydało), może jest marny trener bramkarzy..
Jakbym był w klubie to bym Mu znalazł dobrego psychologa sportowego bo moim zdaniem oprócz tego co napisałem wyżej, siada Mu coraz bardziej psyche po kolejnych błędach i stąd coraz większa nerwowość i kolejne błędy.
Może psycholog pomógłby to odwrócić.

Letkiewicz jest bardzo młody, kryzys musiał nadejść. Powinien usiąść na ławce, ochłonąć, nabrać pokory i spokojnie potrenować.

Talent to nie gotowy piłkarz, ogrywanie talentu oznacza tracenie punktów z powodu jego błędów. Dlatego jestem tak bardzo sceptyczny wobec zapychania składu młodymi, średnio utalentowanymi piłkarzami przy jednoczesnej grze o awans.

Jednocześnie - nie ma sensu skreślać chłopaka bo wpadł w dołek.

Markus 05.05.2025 17:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1646615)
A tutaj Jop postanowił otworzyć im drogę do bramki dając Dudę do środka.

Potwierdzają to też statystyki defensywne Dudy: zaledwie 2 przechwyty i 2 wygrane pojedynki w defensywie (sic!).

Obrona wyborów personalnych Jopa w tamtym meczu jest tak samo beznadziejna i daremna, jak obrona książki Rafał jako poważnej literatury faktu :evil::-D

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1646622)
jestem uczulony na wystawianie słabych piłkarzy zamiast lepszych, bez względu na powody.

Mam dokładnie tak samo i dlatego nie dogaduję się ze ślepymi obrońcami naszych krajowych zawodników (bo młodzi, zdolni i w ogóle wunderkindy :evil: ), regularnie wpychających ich na siłę i często wbrew interesowi Wisły do składu.

leszekpw 05.05.2025 17:17

I kto ma grać Broda?? Zamienił stryjek....ale zawsze pozycję bramkarza traktowało się u nas wiadomo jak....

FraMat 05.05.2025 17:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1646635)
Potwierdzają to też statystyki defensywne Dudy: zaledwie 2 przechwyty i 2 wygrane pojedynki w defensywie (sic!).
.

Ok.
Czy Duda nie był raczej ustawiony jako środkowy pomocnik, a defensywnym był Igbekeme?

Czy wrzucisz pozostałe statystyki Dudy?

tedyy 05.05.2025 17:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1646622)
@FraMat - jestem uczulony na wystawianie słabych piłkarzy zamiast lepszych, bez względu na powody.

Duda w środku pola zagrał dramatycznie, on się nie nadaje na tę pozycję. Poletanović wprowadził trochę spokoju i odbiorów, raz dobrze wrzucił - ale wszedł kiedy jego atuty nie były już kluczowe, bo ani nie było czasu, ani - czego bronić.

Błąd Letkiewicza przy pierwszej bramce był ewidentny, ale jakim cudem weszli w naszą obronę jak w masło?

Brak odbiorów, asekuracji i pressingu to brak kontr i nieustanne zagrożenie własnej bramki.

Wyszydzany tutaj Alfaro dymał w asekuracji pod własne pole karne i wygrywał piłki. Ile piłek odzyskał Duda w środku pola?

Ale dalej pompujcie Kacperka, zobaczymy jak to się skończy...

P.S. Baena jako jedyny robił zagrożenie ze skrzydła i złapali na nim dwie żółte kartki. Regularnie robił z piłkarzy Wisły Płock wiatraki. Dwa razy powinien lepiej podać jak szliśmy w przewadze, tyle że tylko on w ogóle miał takie sytuacje...

O asekuracji w obronie przy tych stoperach mozemy zapomnieć

wolfy 05.05.2025 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tedyy (Post 1646638)
O asekuracji w obronie przy tych stoperach mozemy zapomnieć

Od asekuracji są też środkowi pomocnicy i skrzydłowi. Pięknie zademonstrowała to z nami Petrochemia.
Oczywiście - mam na myśli normalną sytuację, nie kiedy jakiś idiota który nie umie dryblować próbuje to robić i traci piłkę przed polem karnym. Albo gówniarz któremu się wydaje że jest nowym Neurem podaje do rywala. Wtedy można już tylko liczyć na cud.

Ale w normalnej sytuacji asekuracja to rola całego zespołu.

@Framat - ale jakie inne statystyki chcesz? Uważasz że Duda jest zwolniony z gry obronnej? Rodado wraca, Poletanović ma świetne statystyki i tu, i tu, ale magiczny Kacper nie musi?

Do przodu oddał strzał w środek bramki i raz dobrze wrzucił ze stojącej piłki na kilkanaście prób. Zagrał beznadziejnie na środku. Jakie niby Twoim zdaniem ma statystyki skoro w całym meczu praktycznie nie stwarzaliśmy zagrożenia?

To tak jak z Sukiennickim który miał pokazać potencjał zwolniony z gry obronnej i jak już pokazał, to dostał wędkę w 45-tej minucie.

Duda był do dupy w tym meczu. Trochę mniej za Rodado, bardzo na środku.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 10:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl