![]() |
Cytat:
Nie każdy były piłkarz jest marnym trenerem, chociaż większość jest. |
Cytat:
Cytat:
Więc tym razem to mogło by się udać. |
Moskal to antyteza naszego dzisiejszego sztabu i dużo większa legenda Wisły niż Kubuś. Dlatego jak sam stwierdził, w Wiśle gonie chcą.
|
Po co Brosz ma sobie babrać CV pobytem u nas? Ma papiery na trenowanie zespołu z Ekstraklasy i tam sobie szuka zatrudnienia, wcale mu się nie dziwię.
|
Nie powinno się wracać ciągle do tych samych polskich trenerów, których myśl szkoleniowa generalnie jest śmiechu warta.
W obecnej sytuacji, związanej również z możliwościami zatrudnienia kolejnych wartościowych Hiszpanów, Wisła do kompletu potrzebuje trenera i sztabu szkoleniowego stamtąd, nawet z ich niższych lig. Zróbmy w końcu w tym klubie choć jedną rzecz jak należy, od A do Z. Jak zdecydowaliśmy się na Hiszpanów, należy zdecydować się również na sztab szkoleniowy stamtąd, a nie dobierać przychodzącym zawodnikom Kazia Kmiecika jako trenera czy Radzia "ja bardzo dużo umiem, bo tak mówię" i dziwić się, że to nie działa. |
Do tego kabaretu byłby najlepszy jakiś ,,trener" z Hiszpanii.
W stylu dziesięć lat temu prowadził jeden mecz w czwartej lidze hiszpańskiej, potem jedynie trenował zespoły przykościelne na pastwiskach, ale Markusik stwierdzi, że warto. Mnie się marzy Maciej Skorża. Przed laty niesłusznie potraktowany, mimo iż Wisła z sezonu 07/08 to było coś i miał pecha w losowaniu, bo trafił na najlepszy zespół w XXI wieku na świecie, który od meczów z Wisłą zaczął swoją erą odnowienia pod wodzą Guardioli. Ceniony w Japonii. Historia pokazała, że ,,trener", którego największym sukcesem było wyeliminowanie Polonii Warszawa, a po kompromitacji z Cracovią w zasadzie zakończył ,,karierę trenerską" może Skorży buty czyścić. Jego CV oprócz krótkich sukcesów w Wiśle dzięki słabości ligi i życiówki Meliksona to jedne wielkie dno, a dzisiaj mogę go nazwać turystą, przebierańcem, którego dobił inny amator z Holandii van der Biezen. Żadnych trenerów zagranicznych czy bardziej ,,trenerów". |
Moskal idealnie pasuje na stanowisko trenera. Legenda, Wiślak, spoza układu, jak coś będzie nie tak to od razu powie i w żadne układy nie będzie wchodził z innymi wiślackimi legendami czy prezesami. Pasuje tu jak ulał. Z nim sukces gwarantowany. Do tego fachowiec, awanse robi, w ekstraklasie też super sobie radzi. No no no
|
Moskal tu nie przyjdzie, po tym jak go wymienili na Probierza i efekt był taki, że z 6 miejsca polecieliśmy na 13.
|
Dla mnie najlepsi trenerzy polscy na tą chwilę to Papszun , Fornalik i Magiera . Oceniam ich po ,tym jakich posiadali zawodników i co z nimi osiągneli.
Wiadomo że w tej chwili nie stać nas na żadnego z nich. |
Raz, że nie stać, a dwa że nawet nie spojrzeliby w naszym kierunku, Skorża tym bardziej. Moskal może by się skusił, trenersko w porządku, ale z całym dla niego szacunkiem to dalej byłoby kiszenie się we własnym sosie i kultywowanie patologii pt. wiślackie DNA/nasi ludzie (rzecz jasna nie Moskal jest patologią, tylko takie podejście do prowadzenia klubu).
Jesteśmy w takiej sytuacji że ucieszyłbym się jakbyśmy zatrudnili nawet Janusza Niedźwiedzia, przynajmniej kiedykolwiek jakikolwiek sukces osiągnął. Ale nie zatrudnimy, bo nie wiem co by się miało stać żeby uparty Jarosław zmienił zdanie. |
Niedźwiedź ewentualnie Moskal.
Cytat:
|
W Wiśle był już trener z Hiszpanii, nazywał się Carillo i niewątpliwie radził sobie znacznie lepiej niż dziś radzi sobie Sobolewski ze swoim sztabem.
Potrafił sensownie ustawić zespół złożony w części z hiszpańskich zawodników. Dlatego pójście w tą stronę jest jak najbardziej zasadne, zamiast marzeń o zatrudnieniu najlepszych polskich trenerów, na których Wisły dziś albo nie stać, albo którzy wcale do nas przychodzić nie chcą. Jest to także lepsza opcja niż wchodzenie po raz enty do tej samej rzeki i po raz enty zatrudnianie ludzi, którzy już tutaj byli i za każdym razem mając lepszy skład ostatecznie sobie nie poradzili, typu Moskala. Szkoda, że jeszcze nikt nie wyskoczył z pomysłem reaktywowania Tadzia Pawłowskiego, bo też niegdyś miał fajne CV.:-D:evil: |
O Papszunie czy Skorży to możemy zapomnieć. To są trenerzy z ambicjami na europejskie puchary lub reprezentacje. Jak dla mnie z Polaków to Brosz byłby idealny. Carrillo to też świetna opcja, u niego piłkarze w krótkim czasie zaczęli robić indywidualne postępy i widać było taktykę w meczach. Oczywiście kto by nie został nowym trenerem musi przyjść z całym swoim sztabem a temu naszemu to ładnie podziękować i pożegnać.
|
Większość nazwisk które tu padają są nierealne z przyczyn obiektywnych. Ci którzy są na karuzeli ekstraklasowej nie będą schodzić do pierwszej ligi, mogliby to zrobić gdyby Wisła miała finansowe narzędzia ukojenia ich sportowych ambicji no ale w kasie pusto.
Żaden Brosz, Skorza czy Papszun nawet nie spojrzą na ofertę. Obawiam się również - w kontrze do ogólnej opinii - że trener nie jest największym problemem. Od kilku meczów ignoruje kto siedzi na ławce a skupiam się na tym kto i jak biega po boisku. Polecam wszystkim dokładnie oglądać mecz i zwrócić uwagę na błędy indywidualne zawodników czyli błędy na które trener nie ma wpływu. Spójrzcie ile akcji psujemy niedokładnym podaniem, złym przyjęciem czy kiepskim strzałem. Ile akcji przeciwnik tworzy bo ktoś z naszych się obciął, źle zagrał, źle wybił. Obawiam się, że jeśli dojdzie do zmiany trenera to degrengoladę będzie poprostu firmował swoim nazwiskiem inny trener. Błędy indywidualne i ich konsekwencje pozostaną takie same. |
Kto za Sobolewskiego?
Nikt. Dopóki rządzi Jarosław, zmiany trenera nie będzie. Jeden odklejeniec trzyma się drugiego. |
Cytat:
Znów to samo odklejone .......enie - to jest pierwsza liga, dużo lepsi piłkarze tu nie trafią. To jest kwestia wyciśnięcia maksa z tego co jest, ustawienia taktyki pod możliwości, wypracowania automatyzmów. Za Kaszkieta na 100 rogów padł jeden gol. Tego nic nie tłumaczy. Idioci dowalali się do Balty - awansował ze swoją drużyną jako kapitan do pucharów. Starzyński kopał się po czole - teraz robi liczby w topie pierwszej ligi. Zejdź człowieku na ziemię, to nie liga mistrzów tylko pierwsza liga. Twoje marzenia o mega składzie raczej się nie spełnią. Już to co jest finansowo się nie skleja. A czy nasz skład jest coś warty (indywidualnie pokazują że tak) to można będzie ocenić jak potrenują z fachowcami. |
Sobola wywalili że takie dyskusje?
|
Cytat:
Polecam przeczytać mój wpis tyle razy aż zostanie zrozumiany. Żadne kreatywne interpretacje i dopowiedzenia nie są potrzebne. |
Cytat:
Ani Ruch, ani ŁKS, ani Puszcza nie mieli lepszego składu niż my. Mieli obiektywnie gorszy. Ale mieli też drużynę gdzie każdy wie co ma robić. Przez to jak jeden szedł do przodu to drugi asekurował i indywidualne błędy nie były tak niebezpieczne jak u nas. A były, nie grali u nich wybitni piłkarze. Sobolewski jak odejdzie zostawi po sobie wielkie nic, bo ten cymbał nie ustawił nas ani z przodu, ani z tyłu. Mam nadzieję że nigdy już nikt się na tego dyletanta nie nabierze... O Zającu i reszcie menażerii nie chce mi się nawet pisać. |
Za błędy indywidualne również trener ponosi winę (nie tylko zawodnicy) tak jak za pozostałe elementy piłkarskie. Od tego są treningi by uczyć się ich nie robić, praca nad presją i skupieniem na boisku też należy do zadań trenera i sztabu, po to tam są by zawodnicy stawali się coraz lepsi. U nas nikt postępów nie robi i to dyskwalifikuje Sobola całkowicie i nie ma nawet sensu dalej dyskutować o statystykach, czy punktach. Trener ma rozwijać sportowca, nie robi tego to jest gównianym trenerem i się do tej roboty nie nadaje, nich idzie na kasę do biedry, może tam ogarnie. Niech bierze cały sztab, na dział mięsny, na magazyn i do ważenia warzyw :-)
|
Cytat:
Już ci mówiłem, nie interpretuj, nie dopowiadaj a ty sobie coś uroiłeś w głowie, próbujesz wsadzać mi w usta słowa których nie powiedziałem i hybłeś na mnie nie wiem o co. Jeśli nie rozumiesz co napisałem to nie ma problemu. Napisz, że coś jest niejasne i napisze innymi słowami. |
Cytat:
Piszesz o degrengoladzie, kto za nią odpowiada? Kto jest winny temu że od dłuższego czasu grający u nas piłkarze stają się coraz słabsi? Marsjanie? Czy sztab który przecież ma trenować czyli poprawiać, a efekt jest odwrotny. |
Wbijcie sobie do głowy że nie będzie żadnej zmiany trenera póki klubem rządzi ten cymbał Królewski
|
Cytat:
Co do tematu: minimum 4 pkt w ostatnich 3 meczach ligowych i choćby skały srały JK nie zwolni RS. Byłbym miło zaskoczony gdyby było inaczej. Zresztą wcale nie jest powiedziane że te 4 pkt w ogóle ugramy, choć rywale zdają się robić wszystko żeby Wisła te punkty zdobyla, a z kolei Wisła robi wszystko żeby tylko się po nie nie schylić. Termalika - trener na wylocie, dramatyczne punktowanie 1 pkt w ostatnich 4 meczach, zaledwie 2 wygrane u siebie Łeczna, bez podstawowego bramkarza, 1 wygrana w 9 ostatnich meczach, xG w lidze na poziomie drużyn ze strefy spadkowej Polonia W - przerznela z nami 2 razy, fatalne punktowanie na wyjazdach, 2 pkt w ostatnich 5 meczach Wisła jest dla nich idealnym rywalem na przełamanie |
Cytat:
Zdaje mi się, że jeśli drużyna nie zrobi 6 punktów do końca rundy to JK się złamie i przyjdzie nowy trener . Tyle że na wiosnę dalej będą nas boleć zęby od patrzenia na ten zespół (jeśli nie przyjdą też wzmocnienia). |
Cytat:
Ja się nie podejmę przewidywania jakie będą wyniki bo jak spojrzeć na tabele to cała górna połówka lubi rozdawać punkty, jedni ciut więcej inni ciut mniej. Mamy pierońskie szczęście, że nie ma ze dwóch drużyn regularnie punktujących bo bezpośredni awans już byłby przegrany. Zdaje mi się, że jeśli nie będzie 6 punktów do końca rundy to Sobol nie przetrwa zimy i ktoś inny będzie trzymał lejce na wiosnę. |
Cytat:
Koniec rundy jest w piątek. |
Cytat:
W każdym meczu jest masa strat bo jeden podaje na dobieg a drugi nie startuje, podaje w lewo a inny biegnie w prawo. Runda się kończy a oni jakby pierwszy raz ze sobą grali. To na czym polega ta "ciężka praca" o której od ponad roku opowiada Sobolewski? I to nawet nie jest tak że my mamy największe zmiany w składzie między sezonami, a z górnej połowy (nie róbmy sobie jaj, żadna z nas czołówka) wyglądamy najgorzej. @AS - chcesz rżnąć głupa i udawać że nie zrozumiałem głębi Twoich wypocin o "degrengoladzie" - Twoje prawo. Zróbcie sobie z Karheropem grupę wsparcia, obecnie pod hasłem "Teraz Polska!" (pół roku temu - "Wystarczy regularnie punktować i Trener Sobolewski spokojnie awansuje", ale się to zmienia...). Tylko chłopie - nie pitol. Wszyscy zrozumieli co napisałeś, po prostu większość się nie zgadza. |
Tutaj celem dla Sobolewskiego i jego gwiazdorów powinno być 7 punktów i awans w Pucharze.
Ale moim zdaniem będą 2-4 punkty. Bez względu na wszystko Królewski nie zwolni Sobolewskiego, musiałby przyznać skę do porażki. Byłbym ogromnie zaskoczony, gdyby na wiosnę Wisłę poprowadził inny trener. |
Cytat:
Jedyny trudny mecz w tym roku to z Górnikiem Łęczna. Więc 7 punktów to powinno być absolutnie minimum do końca grudnia. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:55. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl