Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   3 kolejka, Wisła Kraków - Stal Rzeszów, 5 sierpnia 2023, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10910)

kopaczoholik 06.08.2023 10:44

Wczoraj to było dobrze widać...

Naszego wybitnego stratega wyjaśnił trener MAREK ZUB...

Oczywiście myśmy w tym meczu dominowali (bo mamy wyraźnie lepszych piłkarzy) ale piłkę meczową zmarnowała Stal i to po akcji kryminalnej z naszej strony (w ramach Sobolball)... wpierw strata, a potem naszych dwóch obrońców potyka się o własne nogi... Trenerem Stali jest od nie dawna, podaj od 19 czerwca2023 r.... a i tak w grze Stali było więcej schematów niż w naszej... poza tym mieli bardziej dopracowane SFG, przecież do jakiś żart...

MaLk 06.08.2023 10:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Skawa Wadowice (Post 1607167)
Przypominam, że ten szrot hiszpański nakrywa czapką technicznie większość polskich perełek w naszej lidze.

Tak jak zapewne szrot brazylijski z wiadomego zaciągu nakrywał technicznie czapką polskich ligowców w czasach Ptaka.

Technika to nie wszystko, zwłaszcza w naszej przaśnej, fizycznej lidze.

wolfy 06.08.2023 10:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1607177)
Tak jak zapewne szrot brazylijski z wiadomego zaciągu nakrywał technicznie czapką polskich ligowców w czasach Ptaka.

Technika to nie wszystko, zwłaszcza w naszej przaśnej, fizycznej lidze.

Szrot Ptaka to nie byli nawet zawodowi piłkarze.

Kris Dee 06.08.2023 10:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kopaczoholik (Post 1607173)
Wczoraj to było dobrze widać...

Naszego wybitnego stratega wyjaśnił trener MAREK ZUB...

Oczywiście myśmy w tym meczu dominowali (bo mamy wyraźnie lepszych piłkarzy) ale piłkę meczową zmarnowała Stal i to po akcji kryminalnej z naszej strony (w ramach Sobolball)... wpierw strata, a potem naszych dwóch obrońców potyka się o własne nogi... Trenerem Stali jest od nie dawna, podaj od 19 czerwca2023 r.... a i tak w grze Stali było więcej schematów niż w naszej... poza tym mieli bardziej dopracowane SFG, przecież do jakiś żart...

Zgadza się! Lepsza drużyna strzeliłaby nam wczoraj 4-5 bramek po kontrach. Nasza organizacja gry po stracie piłki to jest kryminał!!!
Najlepiej to było widać, jak obaj nasi młodzi zaraz po wejściu musieli faulować taktycznie na kartkę.

MaLk 06.08.2023 11:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1607178)
Szrot Ptaka to nie byli nawet zawodowi piłkarze.

To zapewne zależy od definicji zawodowego piłkarza. Formalnie każdy z nich był profesjonalnym piłkarzem, podobnie jak polski trzecioligowiec też takowym jest. I hiszpański. Praktycznie... no, jest jak jest.

W każdym razie meritum jest inne. Przeciętny hiszpański piłkarz z zasady będzie lepszy technicznie od przeciętnego Polaka na podobnym poziomie rozgrywek. Przeciętny Brazylijczyk też. Ale samo to nie sprawia, że zawsze będzie się lepiej sprawdzał w polskiej lidze, która z założenia bazuje na tym, żeby wszelkie elementy techniki zabić i zakopać gdzieś głęboko.

Arkadiusz.Czerepach 06.08.2023 11:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez redrum (Post 1607166)
Bardzo trafna oprawa w drugiej połowie. O ile jeszcze zeszły sezon można na siłe wytłumaczyć wypadkiem przy pracy, to pozostawienie tego sztabu na kolejny sezon i doładowanie się hiszpańskim szrotem już jest nie do obronienia.

oprawą bym sie nie podniecał

rozkładają ją ci sami ludzie , którzy godzine wcześniej krzyczeli "blaszczykowski, blaszczykowski"


a jakiś czas temu przywitali pilkarzy transparentem "kuba, sobol , kmiecik szacunek - reszta WON"

inspektor erektor 06.08.2023 12:17

Jeszcze w kwestiach pozameczowych:


To całe "pożegnanie" Kuby bardzo średnie. Zaczęło się z kilkuminutowym opóźnieniem, przez co też musiało być potem lekko przyspieszone. Dłużej od Kuby przemawiał pan prezes, ze średnią charyzmą zresztą. Na plus jedynie oprawa fajerwerkowa.


Pan spiker niech za to przejrzy grafiki meczowe przed podawaniem składu (chociaż fakap był też po stronie grafików, Łasickiego podpisali czyimś innym nazwiskiem) i przede wszystkim niech ustali jedną konwencję, czy trybuny mają skandować imię czy nazwisko. Czemu niby na Goku mamy skandować "Roman"? Satrustegui to jakieś niewypowiadalne nazwisko?

Kurz 06.08.2023 12:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1607171)
To jest pierwsza liga, tu gra szrot. Ale przez to że grają upośledzeni piłkarze jeszcze ważniejszy jest trener.
Ty od ponad roku bronisz Sobolewskiego (nie wprost, ale z Ciebie spryciarz) .......ąc jak potłuczony że skład ma słabe punkty. Ma i będzie miał, bo to pierwsza liga. Jesteś kompletnie odklejony i .......isz jak zdarta płyta to samo, problem w tym że inni trenerzy udowadniają że da się więcej mając o wiele mniej.

Ile można?

Taktycznie nie istniejemy, debil na stanowisku trenera każe grać wrzutkami bo jest tępym ciulem i niczego innego nie potrafi. Problem w tym że to nie Wisła Płock a my mamy w składzie kurdupli, wuęc latają sobie te wrzutki i .... z tego wynika.

Problemem JEST Sobolewski. Ten idiota nie umie ustawić drużyny ani w ataku ani obronie, wszyscy piłkarze zaliczają przy nim dramatyczny zjazd nawet jeśli początkowo nieźle wyglądali.

Bez trenera i profesjonalnego sztabu ocenianie tego co mamy jest bez sensu. Ale Ty nadal twierdź że potrzebujemy składu na poziomie średniaka Ekstraklasy albo lepiej żeby awansować z pierwszej ligi.

Wspominanie o innych problemach nie oznacza obrony Sobolewskiego. Nie mam zamiaru w każdym poście wypłakiwać się na jego temat. Jak napisałem, zostało tu już powiedziane i napisane wszystko w tej kwestii.

Mam wrażenie, że trochę przeceniasz Wisłę (tutaj też mamy szrot, tylko na kilku pozycjach lepszy niż inni). Mamy teoretycznie jeden z najmocniejszych zespołów, ale dysproporcje nie są takie jak duże jak w ekstraklasie (pomiędzy Rakowem, Lechem Legią i resztą). Każda wybiegana, mocna fizycznie, skupiona na defensywie drużyna będzie sprawiała nam problem, szczególnie, jeśli będzie zawodziła tak skuteczność jak wczoraj. Zresztą problem z atakiem pozycyjnym to nie tylko kwestia Wisły, a ogólnie rodzimych drużyn (Lecha, Legii czy Rakowa również). Trzeba strzelać w sytuacjach sam na sam albo do pustej bramki, żeby "przełamywać" takie mecze.

Zupełnie nie zgodzę się z tym, że zanotowaliśmy zjazd związany z kwestiami przygotowania. W klubie po prostu nie ma 3 z 5-6 najlepszych zawodników poprzedniego sezonu. Zmiennicy na razie nie weszli w ich buty. Goku na razie zawodzi, Alfaro się rozkręca, a człapak ze swoim młodym parawanem nie daje tego co James. Bardzo aktywny Villar i wracający po urazie Jaroch to trochę za mało atutów. Dlatego wygląda to gorzej.

Ogólnie więc problemem jest Sobolewski, ale jeszcze większym to, że klubowi nie udało się nie tylko wzmocnić kadry, ale ją osłabić (tak to wygląda na tym etapie).

Markus 06.08.2023 14:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1607181)
To zapewne zależy od definicji zawodowego piłkarza. Formalnie każdy z nich był profesjonalnym piłkarzem, podobnie jak polski trzecioligowiec też takowym jest. I hiszpański. Praktycznie... no, jest jak jest.

W każdym razie meritum jest inne. Przeciętny hiszpański piłkarz z zasady będzie lepszy technicznie od przeciętnego Polaka na podobnym poziomie rozgrywek. Przeciętny Brazylijczyk też. Ale samo to nie sprawia, że zawsze będzie się lepiej sprawdzał w polskiej lidze, która z założenia bazuje na tym, żeby wszelkie elementy techniki zabić i zakopać gdzieś głęboko.

Nie. Ludzie których ściągnął wówczas Ptak, byli zwykłą przypadkową zbieraniną.

Część z nich w ogóle nie grała wtedy zawodowo w piłkę, co później zostało opisane w jednym z artykułów prasowych. Ich wyszkolenie było w niektórych wypadkach dramatyczne, gorsze niż to, które mieli polscy ligowcy.

Więc nic dziwnego, że z takiej zbieraniny nie miało prawa nic wyjść, zwłaszcza, iż sztab szkoleniowy Pogoni był nawet jeszcze bardziej marny, niż ten który obecnie jest w Wiśle.

Nie ma najmniejszego porównania ani żadnych punktów stycznych między Brazylijczykami Ptaka, a Hiszpanami Kiko, którzy zawsze jednak na pewnym etapie swojej kariery odgrywali jakieś role w niższych ligach, lub rzeczywiście mają wyszkolenie, którym przewyższają polskich zawodników.

wolfy 06.08.2023 14:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1607191)
Wspominanie o innych problemach nie oznacza obrony Sobolewskiego. Nie mam zamiaru w każdym poście wypłakiwać się na jego temat. Jak napisałem, zostało tu już powiedziane i napisane wszystko w tej kwestii.

Mam wrażenie, że trochę przeceniasz Wisłę (tutaj też mamy szrot, tylko na kilku pozycjach lepszy niż inni). Mamy teoretycznie jeden z najmocniejszych zespołów, ale dysproporcje nie są takie jak duże jak w ekstraklasie (pomiędzy Rakowem, Lechem Legią i resztą). Każda wybiegana, mocna fizycznie, skupiona na defensywie drużyna będzie sprawiała nam problem, szczególnie, jeśli będzie zawodziła tak skuteczność jak wczoraj. Zresztą problem z atakiem pozycyjnym to nie tylko kwestia Wisły, a ogólnie rodzimych drużyn (Lecha, Legii czy Rakowa również). Trzeba strzelać w sytuacjach sam na sam albo do pustej bramki, żeby "przełamywać" takie mecze.

Zupełnie nie zgodzę się z tym, że zanotowaliśmy zjazd związany z kwestiami przygotowania. W klubie po prostu nie ma 3 z 5-6 najlepszych zawodników poprzedniego sezonu. Zmiennicy na razie nie weszli w ich buty. Goku na razie zawodzi, Alfaro się rozkręca, a człapak ze swoim młodym parawanem nie daje tego co James. Bardzo aktywny Villar i wracający po urazie Jaroch to trochę za mało atutów. Dlatego wygląda to gorzej.

Ogólnie więc problemem jest Sobolewski, ale jeszcze większym to, że klubowi nie udało się nie tylko wzmocnić kadry, ale ją osłabić (tak to wygląda na tym etapie).

Ale to było oczywiste dla każdego kto nie ma zamiast mózgu fistaszków że skład z wiosny jest nie do utrzymania z przyczyn finansowych. Idioci którzy bredzili że to dobrze że Fernandez sobie idzie, że Mula zawiódł a Alfaro lepszy bo zdrowy itp pierdoły oszukiwali się i odreagowywali ból dupy.

Goku to Fernandez dla bardzo ubogich, Alfaro to może za Mulą piłki nosić, Igbekeme nie ma nawet odpowiednika w obecnej kadrze, nikt nie jest nawet blisko. Jedynie Baena na razie dobrze zastępuje Młyńskiego, tutaj jest zmiana 1 do 1.

ALE - i to jest gigantyczne ALE - to nadal są piłkarze o umiejętnościach na topie pierwszej ligi. Po prostu nie jest to samograj w ofensywie. I tu pojawia się zasadniczy problem: Sobolewski i jego przygłupy.

DO CHUJA - przejście z ataku do obrony to nie jest fizyka kwantowa. Stal wczoraj - złożona z tanich odrzutów, przebudowywana na kolanie za grosze niemal od zera - była lepiej ustawiona od nas. Gdziekolwiek nie wystarczy żeby piłkarze bazowali na swoich własnych umiejętnościach i doświadczeniu - leżymy i kwiczymy.

Dlatego nie ma sensu rozpatrywać braków kadrowych dopóki drużynę trenują obecne cymbały. My nawet nie wiemy ile z tego cyrku to piłkarze a ile - kompletny chaos w grze.


Także nie, kadra nie jest idealna ale tego burdelu nic nie tłumaczy. Nie po takim czasie.

bocian23 06.08.2023 14:56

Jak na moje to pieniądze mamy tylko nikt ich nie umie mądrze wydawać. Nie wierzę, że taka Stal Mielec czy Warta są w lepszej kondycji finansowej niż my. Mamy wszystko żeby być w TOP5 w Polsce a nie jesteśmy nawet w TOP20. I tu trzeba mądrych ludzi do zarządzania. Obidziński był taki słaby jak tu niektórzy pisali? To teraz jest prezesem mistrza Polski i drużyny fazy grupowej europejskich pucharów. Trzeba się uderzyć w pierś drogi zarządzie. Ściągnąć tu fachowców, wy.......ić wszystkie "legendy" i pozwolić tym fachowcom robić swoją robotę. A samemu pić drinka w skyboxie i oczekiwać rezultatów. Inaczej będziemy się tak pomalutku, z roku na rok coraz niżej staczać.

Kurz 06.08.2023 15:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1607199)
ALE - i to jest gigantyczne ALE - to nadal są piłkarze o umiejętnościach na topie pierwszej ligi. Po prostu nie jest to samograj w ofensywie. I tu pojawia się zasadniczy problem: Sobolewski i jego przygłupy.

DO CHUJA - przejście z ataku do obrony to nie jest fizyka kwantowa. Stal wczoraj - złożona z tanich odrzutów, przebudowywana na kolanie za grosze niemal od zera - [B]była lepiej ustawiona od nas. Gdziekolwiek nie wystarczy żeby piłkarze bazowali na swoich własnych umiejętnościach i doświadczeniu - leżymy i kwiczymy.

Wiele rzeczy, o których piszesz to nie cechy Wisły Sobolewskiego, tylko cechy Wisły w ogóle. Nie sięgam bardzo daleko pamięcią (zacierają mi się szczegóły), ale problemy z ustawieniem w defensywie mieliśmy jeszcze zanim Głowa zakończył karierę. To problem systemowy. Zmieniają się trenerzy i piłkarze, a on pozostaje. Możemy stawiać różne diagnozy, ale to fakt. Jak i momenty "grozy" kiedy po dostaniu gonga, nagle przestajemy bronić i każdy fafrocel wpadający w nasze pole karne, sprawia wrażenie, jakby mógł stać się potencjalną branką.

To nie jest fizyka kwantowa, ale w piłce nożnej takie rzeczy się dzieją. Na Euro 2016 pokazywała to Islandia czy Walia. W Polskich warunkach za relatywnie niewielkie pieniądze dosyć łatwo zbudować coś w rodzaju Stali i bardzo trudno twór w stylu Wisły. Czyli zespół mający inicjatywę, radzący sobie dobrze w ataku pozycyjnym, widowiskowy... To wyższa szkoła i mamy z tym problemy. Przy okazji coś za coś. Stal, która wczoraj utrudniała nam życie, nie istniałaby z podobnie grającym przeciwnikiem, jak ona sama. Ten tani szrot, o którym piszesz nie byłby zdolny do pokazania nawet połowy tego co wczorajsza Wisła. Tylko, że oni tak mogą. Są planktonem bez większych aspiracji i takiego celu jak my. Zresztą jak większość ligi. Spinają się kilka razy w roku, głównie przeciwko nam.

Jaroo1 06.08.2023 15:37

Cytat:

Jak na moje to pieniądze mamy tylko nikt ich nie umie mądrze wydawać. Nie wierzę, że taka Stal Mielec czy Warta są w lepszej kondycji finansowej niż my. Mamy wszystko żeby być w TOP5 w Polsce a nie jesteśmy nawet w TOP20. I tu trzeba mądrych ludzi do zarządzania. Obidziński był taki słaby jak tu niektórzy pisali? To teraz jest prezesem mistrza Polski i drużyny fazy grupowej europejskich pucharów. Trzeba się uderzyć w pierś drogi zarządzie. Ściągnąć tu fachowców, wy.......ić wszystkie "legendy" i pozwolić tym fachowcom robić swoją robotę. A samemu pić drinka w skyboxie i oczekiwać rezultatów. Inaczej będziemy się tak pomalutku, z roku na rok coraz niżej staczać.
To jest też nasz problem, im więcej takich układów legendopodobnych, towarzyskich i mulusińskich, tym więcej emocji i trudniej ocenić co realnie się dzieje w klubie, trudniej ocenić podwładnego.

Przecież Królewski to sobie zrobił klub przyjaciół i teraz chcąc nie chcą, nie może zwolnić Sobola, nie umie tego cyrku obiektywnie ocenić. Tam jest miłość braterska, legendarna miłość... i nadzieja oraz wiara, że jest dobrze, a będzie jeszcze lepiej.

Watts 06.08.2023 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bocian23 (Post 1607201)
Jak na moje to pieniądze mamy tylko nikt ich nie umie mądrze wydawać. Nie wierzę, że taka Stal Mielec czy Warta są w lepszej kondycji finansowej niż my.

na razie to głównie się zadłużamy, a Warta i Stal Mielec w przeciwieństwie do nas mają przynajmniej coroczny zastrzyk z C+ (Stal zdaje się ze dwa sezony temu miała wsparcie jakiejś SSP, chyba PGE); Warta w dodatku ma trenera, to oczywiste że działają w modelu który grozi krótką kołdrą gdy odchodzących i wypromowanych przestanie się dać zastępować żeby utrzymać poziom, ale nigdy bym nie powiedział że to biedniejsze kluby od nas. tam gdzie u nich są szczere wywiady, że nie ma za dużo pieniędzy, u nas jest PR

bocian23 06.08.2023 16:00

No to jest ciekawe czy się zadłużamy bo klub ma wyjebane w informowanie kibiców o bieżącej działalności. Tak naprawdę to tylko Twoja hipoteza. Prawda, mają zastrzyk z C+, ale my mamy dużo większy z biletów.
A co do wsparcia spółki skarbu państwa i opisu działania tych klubów to jakbym o Wiśle czytał. Orlen daje kasę A jak z Wisły odchodzi jakiś niezły piłkarz to też nie ma go jak zastąpić i kołdra jest zawsze krótka.

Watts 06.08.2023 16:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bocian23 (Post 1607206)
Tak naprawdę to tylko Twoja hipoteza. Prawda, mają zastrzyk z C+, ale my mamy dużo większy z biletów.

nie sądzę, może po odjęciu kosztów zakręci się koło najniższego wynagrodzenia dla klubu z Ekstraklasy, ale ujmując to obrazowo, tutaj nadal nie masz jednej ręki. oczywiście mam z tyłu głowy cytat JK, że klub tak naprawdę wychodzi na plus na organizacji meczu od 15 tysięcy kibiców w górę.

Arkadiusz.Czerepach 06.08.2023 16:23

no po wczoraj jest za co pić :)

doktor granat 06.08.2023 16:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bocian23 (Post 1607201)
Jak na moje to pieniądze mamy tylko nikt ich nie umie mądrze wydawać. Nie wierzę, że taka Stal Mielec czy Warta są w lepszej kondycji finansowej niż my. Mamy wszystko żeby być w TOP5 w Polsce a nie jesteśmy nawet w TOP20. I tu trzeba mądrych ludzi do zarządzania. Obidziński był taki słaby jak tu niektórzy pisali? To teraz jest prezesem mistrza Polski i drużyny fazy grupowej europejskich pucharów. Trzeba się uderzyć w pierś drogi zarządzie. Ściągnąć tu fachowców, wy.......ić wszystkie "legendy" i pozwolić tym fachowcom robić swoją robotę. A samemu pić drinka w skyboxie i oczekiwać rezultatów. Inaczej będziemy się tak pomalutku, z roku na rok coraz niżej staczać.

Jak na nie moje tylko suchy bilans mamy ponad 100 baniek długu, w tym (czyli minus (?) 43 - TF), kolkanście - pożyczki właścicielskie czyli ponad 40 mln do zwrotu podmiotom zewnętrznym. Plus nieudolnych (?) właścicieli (a może to celowe działanie) plus przebierańców na stołkach trenerów. Już dużo gorzej być nie może.

bocian23 06.08.2023 18:05

Tak naprawdę jestem bardzo ciekaw jak wygląda realny stan naszych finansów. Wszystko miało być tak pięknie i transparentnie a gówno wiemy. Płaci się na to socios a klub na nas sra.

doktor granat 06.08.2023 18:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bocian23 (Post 1607212)
Tak naprawdę jestem bardzo ciekaw jak wygląda realny stan naszych finansów. Wszystko miało być tak pięknie i transparentnie a gówno wiemy. Płaci się na to socios a klub na nas sra.

W październiku ukaże się bilans za rok obrotowy kończący się 30.06.23 to sobie wtedy poczytamy.

noname7 06.08.2023 18:47

Dobra , to teraz ci co nad*****ją po 3ech meczach: porownajcie sobie tą Wisle z Wisłą rok temu oraz z Wisłą z trzech pierwszych meczow wiosny ( Resovia, Arka , Odra) . 2 polowki na 6 zajebiste , reszta srednia/ slaba. Co pisaliscie wtedy? Wystarczyly punkty zeby zmienic waszą narracje i teraz jest tak samo: wystarczy ze z Łęczną wpada slupek lub to wybite z linii, wczoraj wpada jedna z ( Goku sam na sam , Rodado z 5m majac cala bramke i pilke na wolcu, wybite Dudzie zmierzajace do bramki , czy jeszcze pare innych gdzie braklo ostatniego podania) i juz nagle jest
Inna gadka, przez ledwie dwie sytuacje z wielu , idace w druga strone! Chodz jeden z drugim , zrobimy cykl treningowy 4tygodniowy pod pilke(akurat zaczynam )ze zwiekszonym obciazeniem niz w sezonie , a po 2-3 tyg od jego zakonczenia pojdziemy na duze pobiegac 90min, a po czyms takim kazdy sobie zakoduje po jakim czasie zaczelo mu coraz bardziej odcinac nogi( nawet organizm z zajebista wydolnoscia zacznie przedwczesnie odczuwac skutki BO LOGICZNE , ZE ORGANIZM W 2 tygodnie po zwiekszonym dojezdzie nie bedzie swiezutki). Wystarczy spojrzeC na Rodado z Łęczną , gdzie wypracowal bramke , byl w miare aktywny , a co bylo wczoraj ( gosc nie dal rady biegac , snuł się . Biorac to wszystko pod uwage - logiczne dlaczego . No chyba ze przymelanzowal). Logiczne ,ze prowadzac caly czas gre , bedac zaraz po okresie, po godzinie gry moze Wisłe odcinac ( i taka sytuacja ma miejsce w kazdym z trzech meczow, jest to wymowne). Najsmiesniejsze jest to , ze Wisla wyglada lepiej , niz na poczatku wiosny( kazdy kto nie ma w pamieci , niech sobie te mecze obejrzy. Moge sie zalozyc, wykladam 10kola i rozkladamy to na czynniki pierwsze , razem z video poszczegolnych zachowan w ofensywie i akcji z tych wszystkich 6 ciu meczow ( 3 wiosna , 3 teraz ) duzo lepiej operuje piłką , stwarza sytuacje z latwoscia i brakuje tylko wykonczenia ( a to w koncu przyjdzie) , a tu jest taka panika po ledwie trzech meczach. Wezcie zadbajcie o sen , o zdrowa zywnosc, odstawcie trucizne w postaci alkoholu i szlugow, zacznijcie uprawiac aktywnosc bo to jest tragedia i przesada u co po niektorych. Pozniej sie dziwic, ze takie wałki na swiecie przechodzą z taka latwowcia . Dziwic sie , ze ktos na bezczela ustawia 7 remisow na 9 w jednej lidze (fortuna 1 liga , ostatnia kolejka w listopadzie, wszystko do sprawdzenia)z czego 5 rozstrzyga sie w doliczonym , a 2 pozostale w 80’ . Po prostu wiedzą , że skapną sie jednostki bo wiekszosc widzi tylko powierzchnie :)

doktor granat 06.08.2023 19:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez noname7 (Post 1607216)
Dobra , to teraz ci co nad*****ją po 3ech meczach: porownajcie sobie tą Wisle z Wisłą rok temu oraz z Wisłą z trzech pierwszych meczow wiosny ( Resovia, Arka , Odra) . 2 polowki na 6 zajebiste , reszta srednia/ slaba. Co pisaliscie wtedy? Wystarczyly punkty zeby zmienic waszą narracje i teraz jest tak samo: wystarczy ze z Łęczną wpada slupek lub to wybite z linii, wczoraj wpada jedna z ( Goku sam na sam , Rodado z 5m majac cala bramke i pilke na wolcu, wybite Dudzie zmierzajace do bramki , czy jeszcze pare innych gdzie braklo ostatniego podania) i juz nagle jest
Inna gadka, przez ledwie dwie sytuacje z wielu , idace w druga strone! Chodz jeden z drugim , zrobimy cykl treningowy 4tygodniowy pod pilke(akurat zaczynam )ze zwiekszonym obciazeniem niz w sezonie , a po 2-3 tyg od jego zakonczenia pojdziemy na duze pobiegac 90min, a po czyms takim kazdy sobie zakoduje po jakim czasie zaczelo mu coraz bardziej odcinac nogi( nawet organizm z zajebista wydolnoscia zacznie przedwczesnie odczuwac skutki BO LOGICZNE , ZE ORGANIZM W 2 tygodnie po zwiekszonym dojezdzie nie bedzie swiezutki). Wystarczy spojrzeC na Rodado z Łęczną , gdzie wypracowal bramke , byl w miare aktywny , a co bylo wczoraj ( gosc nie dal rady biegac , snuł się . Biorac to wszystko pod uwage - logiczne dlaczego . No chyba ze przymelanzowal). Logiczne ,ze prowadzac caly czas gre , bedac zaraz po okresie, po godzinie gry moze Wisłe odcinac ( i taka sytuacja ma miejsce w kazdym z trzech meczow, jest to wymowne). Najsmiesniejsze jest to , ze Wisla wyglada lepiej , niz na poczatku wiosny( kazdy kto nie ma w pamieci , niech sobie te mecze obejrzy. Moge sie zalozyc, wykladam 10kola i rozkladamy to na czynniki pierwsze , razem z video poszczegolnych zachowan w ofensywie i akcji z tych wszystkich 6 ciu meczow ( 3 wiosna , 3 teraz ) duzo lepiej operuje piłką , stwarza sytuacje z latwoscia i brakuje tylko wykonczenia ( a to w koncu przyjdzie) , a tu jest taka panika po ledwie trzech meczach. Wezcie zadbajcie o sen , o zdrowa zywnosc, odstawcie trucizne w postaci alkoholu i szlugow, zacznijcie uprawiac aktywnosc bo to jest tragedia i przesada u co po niektorych. Pozniej sie dziwic, ze takie wałki na swiecie przechodzą z taka latwowcia . Dziwic sie , ze ktos na bezczela ustawia 7 remisow na 9 w jednej lidze (fortuna 1 liga , ostatnia kolejka w listopadzie, wszystko do sprawdzenia)z czego 5 rozstrzyga sie w doliczonym , a 2 pozostale w 80’ . Po prostu wiedzą , że skapną sie jednostki bo wiekszosc widzi tylko powierzchnie :)

To kiedy Wisła zacznie grać lepiej, wytrzymywać cały mecz i wygrywać Twoim zdaniem?

noname7 06.08.2023 19:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1607203)
Wiele rzeczy, o których piszesz to nie cechy Wisły Sobolewskiego, tylko cechy Wisły w ogóle. Nie sięgam bardzo daleko pamięcią (zacierają mi się szczegóły), ale problemy z ustawieniem w defensywie mieliśmy jeszcze zanim Głowa zakończył karierę. To problem systemowy. Zmieniają się trenerzy i piłkarze, a on pozostaje. Możemy stawiać różne diagnozy, ale to fakt. Jak i momenty "grozy" kiedy po dostaniu gonga, nagle przestajemy bronić i każdy fafrocel wpadający w nasze pole karne, sprawia wrażenie, jakby mógł stać się potencjalną branką.

To nie jest fizyka kwantowa, ale w piłce nożnej takie rzeczy się dzieją. Na Euro 2016 pokazywała to Islandia czy Walia. W Polskich warunkach za relatywnie niewielkie pieniądze dosyć łatwo zbudować coś w rodzaju Stali i bardzo trudno twór w stylu Wisły. Czyli zespół mający inicjatywę, radzący sobie dobrze w ataku pozycyjnym, widowiskowy... To wyższa szkoła i mamy z tym problemy. Przy okazji coś za coś. Stal, która wczoraj utrudniała nam życie, nie istniałaby z podobnie grającym przeciwnikiem, jak ona sama. Ten tani szrot, o którym piszesz nie byłby zdolny do pokazania nawet połowy tego co wczorajsza Wisła. Tylko, że oni tak mogą. Są planktonem bez większych aspiracji i takiego celu jak my. Zresztą jak większość ligi. Spinają się kilka razy w roku, głównie przeciwko nam.

Bez kitu to jest takie proste do zauwazenia i skumania co tutaj napisales , ale co tam ... cebulandia musi sobie znalezc kozła ofiarnego ( ZAWSZE ! NAWET W CZASACH HEGEMONII TRZEBA BYLO LECZYC SWOJE NIEPOWODZENIA ZYCIOWE I FRUSTRACJE) to sobol sie kopie po czole przy sfg, to sobol psuje sytuacje z 5metrow majac pilke na wolcu i lwią czesc bramki pustą. I nie , nie bronie go , jestem calkowicie po srodku w sprawie RADOSŁAW SOBOLEWSKI JAKO TRENER BIALEJ GWIAZDY , ale niektore tezy sa tak absurdalne , ze siemano... Zaraz ktos wyskoczy, ze jego winą jest to ze Jop zapakowal swojaka w maju 2010 na suchych stawach...

noname7 06.08.2023 19:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez doktor granat (Post 1607217)
To kiedy Wisła zacznie grać lepiej, wytrzymywać cały mecz i wygrywać Twoim zdaniem?

Przykre, ze nie wywnioskowales , a to jest jak na dloni... Jak przyjdzie swieżość w nogach , czyli lada moment , pare tyg :)

Arkadiusz.Czerepach 06.08.2023 19:17

możesz pisać po polsku ? nie udało mi sie przebrnąć przez Twoje posty

noname7 06.08.2023 19:36

Jesli to do mnie , to moze warto na poczatek skierowac uwage na siebie , a nie odrazu na zewnatrz. Moze warto sie najpierw nauczyc czytac ze zrozumieniem? Przebrnac przez posty ci sie nie udalo? No to niezle ; )

Smok 06.08.2023 19:45

To, co tu sie odp...la w komentarzach, to paranoja.
TOTALNA DOMINACJA Wisły i wielka kupa szczęścia Stali. Co najmniej 3 ekstremalnie dobre intuicyjne interwencje bramkarza i dodatkowo wybicie piłki prawie z linii bramkowej przez obrońcę.
Ogladałem już mecze Barcy, Realu, Citizenów w ktorych mieli podobne statystyki, jak Wisa i mecze przegrali.
A oni maja kopaczy za zyliardy Eurosów, a nie odpady z zaplecza.
WIĘC DAJCIE SOBIE NA WSTRZYMANIE, ZMARSZCIE FREDA BY WAM CIŚNIENIE Z MÓZGU ZESZŁO, albo po prostu zimny prysznic.
Mecz był w naszym wykonaniu całkiem solidny. Zabrakło trochę szczęścia i umiejętności. Nawet kondycyjnie nie padli, a dojechali na oparach do mety.
A na razie to WSZYSCY traca punkty i to seriami.
Ja widzę progress.

wiśnia 06.08.2023 19:48

Smoczku zjedz snickersa bo gwiazdorzysz. Progress powiadasz....aha, to ja nie mam więcej pytań.

s1mone 06.08.2023 20:04

Co do upartego twierdzenia Wolfy'ego n/t szrotu Ptaka to niech sobie Wolfy przeanalizuje kadrę Ptaka, tam było wielu gości, ktorzy grali pozniej na wyższym poziomie niż nasza 1 liga. Wcale nie jestem przekonany, że nasz skład ma lepszych graczy zza granicy niż Amaral (de facto reprezentant Brazylii). Edi Andradina czy Sergio Batata byli wyróżniającymi się piłkarzami w Ekstraklasie przez lata. W Ekstraklasie, a nie pierwszej lidze. Taki Julcimar i Danilo też dawali radę na tym poziomie. Jakości tam było całkiem sporo i to nie jakość była powodem spadku z hukiem z ligi.

Co do posta Smoczka to w 100% oddaje rzeczywistość. Z resztą expected, vide mój mem, który tak strasznie zalazł za skórę Wolfiemu.

Drozd 06.08.2023 20:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Smok (Post 1607223)
To, co tu sie odp...la w komentarzach, to paranoja.
TOTALNA DOMINACJA Wisły i wielka kupa szczęścia Stali. Co najmniej 3 ekstremalnie dobre intuicyjne interwencje bramkarza i dodatkowo wybicie piłki prawie z linii bramkowej przez obrońcę.
Ogladałem już mecze Barcy, Realu, Citizenów w ktorych mieli podobne statystyki, jak Wisa i mecze przegrali.
A oni maja kopaczy za zyliardy Eurosów, a nie odpady z zaplecza.
WIĘC DAJCIE SOBIE NA WSTRZYMANIE, ZMARSZCIE FREDA BY WAM CIŚNIENIE Z MÓZGU ZESZŁO, albo po prostu zimny prysznic.
Mecz był w naszym wykonaniu całkiem solidny. Zabrakło trochę szczęścia i umiejętności. Nawet kondycyjnie nie padli, a dojechali na oparach do mety.
A na razie to WSZYSCY traca punkty i to seriami.
Ja widzę progress.

Bardzo solidny z drużyną która w pierwszych dwóch meczach dostała 8 bramek u siebie. Stworzyliśmy 2 poważne okazje w 100 minut. Całą pierwszą połowę graliśmy klasyczne ty do mnie, ja do ciebie i wielkie g... z tego było, progres jak nic :).
A jak Stal we trzech wychodziła z kontrą na 5 naszych to był smród pod bramką.

Gramy wielkie g.. w każdym aspekcie i wygląda to dla laików jako tako, bo każdy nasz piłkarzyna jest dwa razy lepszy piłkarsko od piłkarzyn przeciwnika.

Założę się, że graliby jako zespół lepiej gdyby naszego błyskotliwego sztabu w ogóle nie było.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:07.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl