Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   10 kolejka, Stal Rzeszów - Wisła Kraków, 10 wrzesień 2022, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10804)

sevenheaven 10.09.2022 23:48

5 meczów 4 wygrywać 1-0 i wszystkie przejebać.. czy to w ogole jest mozliwe ? ktoś zna podobny przypadek ? a może oni u buka obstawiają ? inaczej nie potrafię tego wytlumaczyć

Karherop 10.09.2022 23:53

@s1meone

Będzie ciekawie co... Nie znaczy że dla nas przyjemnie.

Co więcej, mecz z Ruchem to ostatni moment wg mnie aby zespół pokazał że chce umierać za trenera i awans.

Po wczorajszym spotkaniu tylko o 3 piłkarzach tak mógłbym powiedzieć: Żyro, Łasickim i Biegańskim

KOALIK 11.09.2022 00:49

Co za inteligenci wynaleźli tego Moltenisa i go zatrudnili? Chyba na pastwiskach we Francji nie szukali?

Przecież to oczywisty wałek transferowy.

bocian23 11.09.2022 01:32

Ci sami, którzy przejadają nasze pieniądze z biletów i od socios. Tu nie jest problem Brzęczka, tylko Kubusia który go tu ściągnął i jest ślepy i głuchy na krytykę. On udaje, że nie widzi co wyprawia Wisła jego wujka bo on nigdy nie przyzna się do błędu. Będzie się otaczał ludźmi, którzy go liżą po jajkach. Bo jak się postawią to polecą stąd jak Obidziński. Tu problem jest większy niż ten nieudacznik na ławce.

Arek95 11.09.2022 07:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez KOALIK (Post 1591364)
Co za inteligenci wynaleźli tego Moltenisa i go zatrudnili? Chyba na pastwiskach we Francji nie szukali?

Przecież to oczywisty wałek transferowy.

Akurat wczoraj Moltenis zagrał co najmniej poprawnie. W .... i trochę piłek przeciął i wybijał. Najgorszy był Wachowiak którego stroną wchodzili z każdą akcją i Plewka bez ładu i składu biegający bez celnych podań. Pierwsza bramka to 100% Wachowiak zła wrzutka która nie minęła pierwszego obrońcy! I statyczny powrót trójki Plewka-Młyński-Łasicki. Druga bramka to już Plewka wchodzący w linię obrony i kryjący gościa który uciekł ze skrzydła Wachowiakowi stojącemu jakies 10 metrów dalej i pilnującemu powietrze...

Sylwus1988 11.09.2022 08:01

Tak samo uważam Moltenis wczoraj to jeden z trzech/czterech zawodników których mieliśmy na boisku, dokładnie było dwóch obrońców Moltenis i Łasicki, był Żyro i pod koniec meczu coś próbował Rodado bo tak to też nieobecny, reszta to jakieś duchy w czerwonych koszulkach, chyba manekiny by bardziej przeszkadzały Rzeszowianom niż oni, Moltenis miał po swojej stronie Młynka który walczył o każdy oddech w siódmej minucie meczu, tragicznego dziś Wachowiaka który mu podawał mine za miną a przed sobą Plewke, wszystko leciało lewą stroną chłop wybijał, przerywał, przecinał, blokował za 4 osoby, dwa podania do nikogo zaliczył, widziałem, ale i tak wypadł najlepiej z tej strony. W ogóle ten płacz o Moltenisa dla mnie komiczny, czy ktoś widział dziś co odpierdalali Plewka, Wacho, Talar, Szywacz, Czy ktoś widział jak wybija Biegański piłki? dlaczego pożegnano tego wytatuowanego trenera bramkarzy, Biegański zjechał po tym z dnia na dzień o 3 poziomy, Basha miał w ogóle trzy kontakty z piłką? do Moltenisa się przyjebali...

Książę Palownik 11.09.2022 08:49

My nie mamy kadry na awans.

Mamy 4-5 piłkarzy, którzy dają poziom na awans reszta to ledwo 1. ligowe średniaki. Ławka to nawet nie jest poziom 1 ligi.

Gra np. Plewką to jak gra w osłabieniu. Chłop nie jest w stanie podać piłki do przodu.
Wachowiak wczoraj zagrał kryminalne, ma bardzo duże wahano formy, nie jest zawodnikiem na miarę awansu.
Nie umiemy bronić przy SFG, trener nie jest w stanie ułożyć obrony, Stal robiła co chciała.

Brak Fernandeza i Dudy w środku spowodował, ze Stal całkowicie wygrała ten środek, bo Plewka nie potrafi niczego poza wycofaniem piłki do obrony. Z kimś takim w pomocy my nie jesteśmy w stanie wywierać żadnej presji na rywalu.

Wypadają Fernandez, Pereira, Duda, do tego Basha słaby fizycznie i nie ma Wisły.
Pchanie Talara na skrzydło? Po co jak on nie ma żadnych predyspozycji do tego?

Wpuszczanie Szywacza na ratunek mówi wszystko o naszej kadrze.

Drozd 11.09.2022 09:36

Jak Plewka ma podać piłkę do przodu skoro nikt nie pokazuje się do grania? To nie są szachy, nie można oceniać zawodników indywidualnie kiedy zespół nie istnieje. W takich warunkach wszyscy grają słabo.

Kadrę mamy jak na pierwszą ligę bardzo dobrą, tylko karygodnie prowadzoną i wykorzystywaną. Dalej wykorzystujemy 30% POTENCJAŁU. Bo mamy chujowy sztab i trenera patałacha.

Patryko 11.09.2022 09:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Książę Palownik (Post 1591376)
My nie mamy kadry na awans.

Mamy 4-5 piłkarzy, którzy dają poziom na awans reszta to ledwo 1. ligowe średniaki. Ławka to nawet nie jest poziom 1 ligi.

Gra np. Plewką to jak gra w osłabieniu. Chłop nie jest w stanie podać piłki do przodu.
Wachowiak wczoraj zagrał kryminalne, ma bardzo duże wahano formy, nie jest zawodnikiem na miarę awansu.
Nie umiemy bronić przy SFG, trener nie jest w stanie ułożyć obrony, Stal robiła co chciała.

Brak Fernandeza i Dudy w środku spowodował, ze Stal całkowicie wygrała ten środek, bo Plewka nie potrafi niczego poza wycofaniem piłki do obrony. Z kimś takim w pomocy my nie jesteśmy w stanie wywierać żadnej presji na rywalu.

Wypadają Fernandez, Pereira, Duda, do tego Basha słaby fizycznie i nie ma Wisły.
Pchanie Talara na skrzydło? Po co jak on nie ma żadnych predyspozycji do tego?

Wpuszczanie Szywacza na ratunek mówi wszystko o naszej kadrze.

Pełna zgoda. Ja osobiście od dawna mówiłem, że brak alternatywy dla Wachowiaka na lewej stronie przegra nam wiele spotkań, gość jest MEGA OGÓREM nawet jak na poziom I ligi. Co z tego, że biega od linii do linii i próbuje brać udział w akcjach ofensywnych, kiedy nie wywiązuje się z podstawowych zadań, które ma na boisku, czyli BRONIENIA. Tragicznie się ustawia, broni na radar, drewnotechnika jest tutaj wisienką na torcie.
Gerard z Libiąża też mnie bardzo irytuje, niby ma te odbiory, ale później jest zaciągnięcie hamulca ręcznego i piłka do obrońców, zero przeglądu pola i zmysłu do kreacji.
Szywacz z tą techniką osiądzie prędzej czy później na III-ligowej mieliźnie, gdzie jest jego miejsce.

wolfy 11.09.2022 09:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sylwus1988 (Post 1591371)
Tak samo uważam Moltenis wczoraj to jeden z trzech/czterech zawodników których mieliśmy na boisku, dokładnie było dwóch obrońców Moltenis i Łasicki, był Żyro i pod koniec meczu coś próbował Rodado bo tak to też nieobecny, reszta to jakieś duchy w czerwonych koszulkach, chyba manekiny by bardziej przeszkadzały Rzeszowianom niż oni, Moltenis miał po swojej stronie Młynka który walczył o każdy oddech w siódmej minucie meczu, tragicznego dziś Wachowiaka który mu podawał mine za miną a przed sobą Plewke, wszystko leciało lewą stroną chłop wybijał, przerywał, przecinał, blokował za 4 osoby, dwa podania do nikogo zaliczył, widziałem, ale i tak wypadł najlepiej z tej strony. W ogóle ten płacz o Moltenisa dla mnie komiczny, czy ktoś widział dziś co odpierdalali Plewka, Wacho, Talar, Szywacz, Czy ktoś widział jak wybija Biegański piłki? dlaczego pożegnano tego wytatuowanego trenera bramkarzy, Biegański zjechał po tym z dnia na dzień o 3 poziomy, Basha miał w ogóle trzy kontakty z piłką? do Moltenisa się przyjebali...

Moltenis zaliczył też masę podań na stratę i kontrę, często nieatakowany, ale zgodzę się że łatał jak mógł za Wachowiaka i Młyńskiego który nie grał w obronie.

@Książe Palownik - śrtodek pola przegraliśmy przez brak Balty - przegrywaliśmy WSZYSTKIE górne piłki które z uporem maniaka biliśmy.

Kurz 11.09.2022 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Patryko (Post 1591380)
Pełna zgoda. Ja osobiście od dawna mówiłem, że brak alternatywy dla Wachowiaka na lewej stronie przegra nam wiele spotkań, gość jest MEGA OGÓREM nawet jak na poziom I ligi. Co z tego, że biega od linii do linii i próbuje brać udział w akcjach ofensywnych, kiedy nie wywiązuje się z podstawowych zadań, które ma na boisku, czyli BRONIENIA. Tragicznie się ustawia, broni na radar, drewnotechnika jest tutaj wisienką na torcie.
Gerard z Libiąża też mnie bardzo irytuje, niby ma te odbiory, ale później jest zaciągnięcie hamulca ręcznego i piłka do obrońców, zero przeglądu pola i zmysłu do kreacji.
Szywacz z tą techniką osiądzie prędzej czy później na III-ligowej mieliźnie, gdzie jest jego miejsce.

Nie ma sensu chyba oceniać naszych zawodników z osobna. Dla mnie jedno jest jasne, z piłkarzami, którzy byli wczoraj w kadrze nie mamy prawa awansować. I nie jest to wina Brzęczka. Oczywiście powinniśmy go zwolnić, ale nie dlatego, że następca będzie magicznym lekiem na nasze przypadłości... bo problemy są znacznie poważniejsze i głębsze, niż wielu osobom się wydaje.

Właściwie cała nadzieja obecnie opiera się na Frnandezie, Pereirze, Colley'u i Urydze. To słaba wiadomość...

DeadOrAlive 11.09.2022 10:11

Plewka, Marnujesz się chlopie w tej pierwszej lidze, mial rację Twój agent. Twoje miejsce jest w A klasie.

Cymes 11.09.2022 10:24

Człowiek jakoś to odespał, wchodzi na forum i czyta, że zagraliśmy zbyt otwarcie i zbyt ofensywnie, a Stal kiedy oddawaliśmy jej piłkę była bezradna. Przez pierwszy kwadrans Rzeszowianie robili co chcieli praktycznie nie wychodząc z naszej połowy. Nasza obrona przy ich ataku pozycyjnym to było totalne sito i tylko szczęściu oraz Biegańskiemu zawdzięczamy, że po 15 minutach nie było 0-2. W pierwszej połowie mieliśmy posiadanie 35-65, żeby jeszcze krył się za tym jakiś master plan. Niestety my po prostu mamy zespół, który ma problem wymienić na własnej połowie 3-4 podania, a wszystkie próby rozegrania kończą się stratą, zamotaniem albo lagą do przodu. Cóż, przynajmniej jest zabawnie, bo traktować tego wszystkiego poważnie i się wk*rwiać ja już nie mam zamiaru.

s1mone 11.09.2022 10:37

Ja powiem tak: na tą chwilę mamy zachwianie proporcje między młodymi a doświadczonymi piłkarzami. Wystarczą 2-3 powroty nieobecnych i będziemy grać dużo lepiej. Utalentowani młodzieżowcy to atut, ale tylko jeśli są uzupełnieniem dla doświadczonego trzonu drużyny. Za dużo młodzieży naraz na boisku i gramy jak juniorzy.

Dodam też, że na tą chwilę jedyne na co Plewka zasługuje to ława. Przy nim nijaki Balta wygląda jak profesor. Wczoraj Patryk z kolejnym błędem prowadzącym bezpośrednio do straty bramki. To jest na tą chwilę cień piłkarza.

wolfy 11.09.2022 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1591389)
Ja powiem tak: na tą chwilę mamy zachwianie proporcje między młodymi a doświadczonymi piłkarzami. Wystarczą 2-3 powroty nieobecnych i będziemy grać dużo lepiej. Utalentowani młodzieżowcy to atut, ale tylko jeśli są uzupełnieniem dla doświadczonego trzonu drużyny. Za dużo młodzieży naraz na boisku i gramy jak juniorzy.

Dodam też, że na tą chwilę jedyne na co Plewka zasługuje to ława. Przy nim nijaki Balta wygląda jak profesor. Dziś Patryk z kolejnym błędem prowadzącym bezpośrednio straty bramki. To jest na tą chwilę cień piłkarza.

Tutaj jednak Brzęczek dowalił. Chciał grać otwartą piłkę juniorami z dobrze poukładanym zespołem, dał Baltę na ławkę przez co straciliśmy środek pola zupełnie.
Plewka dramat, marnuje się w pierwszej lidze, może wypożyczenie do drugiej? Ale i tak najgorszy mecz zagrał Wachowiak, drugi raz z rzędu.

Harcownik 11.09.2022 11:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1591390)
Tutaj jednak Brzęczek dowalił. Chciał grać otwartą piłkę juniorami z dobrze poukładanym zespołem, dał Baltę na ławkę przez co straciliśmy środek pola zupełnie.
Plewka dramat, marnuje się w pierwszej lidze, może wypożyczenie do drugiej? Ale i tak najgorszy mecz zagrał Wachowiak, drugi raz z rzędu.

Mam słabość do Wachowiaka z jednej przyczyny - to chyba jedyny piłkarz w całej kadrze, który potrafi szybko biegać. Może byłby lepszy na skrzydle? Co po raz kolejny prowadzi do pytania - dlaczego Wisła miałą jedną z najgorzej przygotowanych kondycyjnie, szybkościowo i wydolnościowo drużyn w Ekstraklasie a teraz także w I lidze?

Dla mnie głowną przyczyną porażek są: brak szybkości, przegrywane przebitki, a w trzeciej kolejności złe ustawianie się piłkarzy podczas akcji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cymes (Post 1591387)
Cóż, przynajmniej jest zabawnie, bo traktować tego wszystkiego poważnie i się wk*rwiać ja już nie mam zamiaru.

Stosowałem podobne podejście do momentu kiedy pod koniec kadencji Guli stwierdziłem, że jesteśmy głownymi kandydatami do spadku pomimo dość jeszcze wysokiego miejsca w tabeli.

Ten cały Moltenis miał oczywiście fatalne podania ale kilka razy ratował innym tyłki. To jego pierwszy mecz, może w przyszłości nauczy się naszego "systemu gry" i będzie podawał celniej albo przynajmniej walił po autach.

Patryko 11.09.2022 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1591390)
Tutaj jednak Brzęczek dowalił. Chciał grać otwartą piłkę juniorami z dobrze poukładanym zespołem, dał Baltę na ławkę przez co straciliśmy środek pola zupełnie.
Plewka dramat, marnuje się w pierwszej lidze, może wypożyczenie do drugiej? Ale i tak najgorszy mecz zagrał Wachowiak, drugi raz z rzędu.

Wachowiak zagrał pierwszy słaby mecz, w zeszłym tygodniu był po chorobie, więc się nie liczy ^^

Elendil 11.09.2022 11:31

też nie rozumiem przyczepiania się akurat do Moltenisa (bo obcokrajowiec?), skoro to co wyprawiał CAŁY zespół (o ile możne to zespołem nazwać) z Wachowiakiem, Młyńskim, Plewką na czele, to był jakiś nieśmieszny żart.

Szywacz - ten chłopak wygląda jak wyciągnięty nie tyle z juniorów, co trampkarzy. Litości...
Szot - pozbyliśmy się tylu graczy w tej rundzie, więc zamiast oddawać Mehremica było go za darmo do Wieczystej albo Prądniczanki oddać.
Starzyński jak zwykle wchodzi na boisko i gościa nie ma.

Można tak w kółko, ale najgorsze jest to, że oni nie wiedzą co grać ani w defensywie, ani ofensywie. Bez taktyki w 1 lidze to można grać jak ma się zespół którzy przerasta poziomem wyszkolenia rywali o 2 poziomy, my takiego nie mamy. Każdy inny trener by ich nauczył kilku schematów rozegrania akcji, SFG, ustawiania się w obronie, ale Brzęczek tego nie potrafi.

Drozd 11.09.2022 11:53

I znowu się zaczyna stara śpiewka, słabo gramy bo słabi piłkarze. Dziwnym trafem jak od nas odchodzą to przestają być słabi. Przykładów jest do wyboru do koloru.

A lizodupy dalej usprawiedliwiają...

"to nie wina Brzęczka", "to nie Błaszczykowski zajebał" itd.

Motorycznie wyglądamy jak turnus pacjentów covidowych, ale to nie wina sztabu i trenera tylko krasnoludków...

Grisza1 11.09.2022 11:54

Robimy dokładnie to samo, co w zeszłym sezonie.
1. Graliśmy za Guli jak ostatnie c..., ale było chuchanie i dmuchanie, że drużyna w końcu złapie właściwy rytm i od następnego meczu to już na 100% zacznie wygrywać. Teraz jest to samo. Nie oceniam, czy Brzęczek to dobry trener, czy zły. Ale widać, że od lutego nie zaraził drużyny niczym, co można by określić, że jest to "styl Wisły Brzęczka"
2. Żyliśmy w przekonaniu, że nie mamy prawa spaść, bo jesteśmy Wisła Kraków. Ale jak to? Wisła w I lidze? Teraz też żyjemy w przekonaniu, że musimy awansować, bo jesteśmy Wisła Kraków i nasze miejsce jest w ekstraklasie
3. Po każdym meczu w tamtym sezonie było kalkulowanie, że "od następnego meczu to już na pewno zaczniemy wygrywać". Najpierw kluczowe były mecze z grudnia, gdzie z Wartą, Zagłębiem i Termaliką mieliśmy zdobyć 9 punktów i mieć spokojną przerwę zimową. Udało się zdobyć 4 punkty, w tym w Poznaniu uratował nam remis w ostatnich sekundach Frydrych. Później było czarowanie, że otwarcie wiosny to będzie tak zajebiste, że hej, bo Stal Mielec i Łęczna u siebie. Ze Stalą przegraliśmy po golu główką człowieka, który mierzy 167 cm, a z Łęczną osiągnęliśmy znakomite 0:0 u siebie. I później było liczenie, że w kolejnych meczach to już zdobędziemy komplet punktów i się utrzymamy.
4. Nie potrafiliśmy utrzymać wyników korzystnych dla siebie. Remisowaliśmy z takimi zespołami, jak Legia, Pogoń, Wisła Płock i przegraliśmy, prowadziliśmy z Lechem, Śląskiem, Radomiakiem i przegraliśmy albo był remis. Teraz prowadzimy w Tychach, w Głogowie, z Puszczą, ze Stalą i wszystkie te mecze przegrywamy.
5. Oczekujemy na magiczny powrót Kuby, Alana, Zdenka, Colleya, Pereiry - i wtedy ruszy maszyna, i nikt już jej nie zatrzyma. Dam sobie rękę obciąć, że wcześniej doczekamy się kolejnej kontuzji Bashy (tfu, odpukać) czy Żyry (tfu, tfu, odpukać podwójnie) niż momentu, gdy tych wszystkich zawodników zobaczymy razem na boisku, bo nie będą kontuzjowani.

Walczmy, wierzmy, ale patrzmy realnie na to, jak wyglądamy.

aNouc 11.09.2022 12:11

Wideo skrót meczu Stal vs Wisła

https://www.youtube.com/watch?v=V5nejVqcBS4

Kurz 11.09.2022 13:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1591402)
I znowu się zaczyna stara śpiewka, słabo gramy bo słabi piłkarze. Dziwnym trafem jak od nas odchodzą to przestają być słabi. Przykładów jest do wyboru do koloru.

A lizodupy dalej usprawiedliwiają...

"to nie wina Brzęczka", "to nie Błaszczykowski zajebał" itd.

Motorycznie wyglądamy jak turnus pacjentów covidowych, ale to nie wina sztabu i trenera tylko krasnoludków...

Znając ciebie, nawet gdyby grali tu czternastolatkowie, krzyczałbyś, ze trzeba zmienić trenera i wystarczy zapierdalać i oczywiście mieć Wisłę w sercu, żeby wygrywać w 1 lidze.. To tak nie działa. Żeby awansować do ekstraklasy trzeba mieć przede wszystkim kadrę na odpowiednim poziomie. Nie na papierze czy w wyobraźni, ale w rzeczywistości. Żaden trener, który tu może przyjść nie będzie wartością dodaną. Nie zrobi z grupy młodzieżowców 3 sortu, kilku emerytowanych piłkarzy i kilku przeciętnych najemników. Wisła wygrywała w eliminacjach PP w poprzednim sezonie z drużynami z 1 ligi, ale bardzo się męczyła. Po odejściu, Frydrycha, Poletnovicia, Savicia, Hanouska i Tsitaishviliego jest zdecydowanie słabsza niż wiosną. Może za słaba?

Wszystko powyższe nie oznacza, że chcę tu Brzęczka (jest źle, że w ogóle tu trafił). Wskazuję tylko na głębszy problem... Moim zdaniem na tyle głęboki, że jest już pozamiatane.

tas de fleia 11.09.2022 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1591389)
Ja powiem tak: na tą chwilę mamy zachwianie proporcje między młodymi a doświadczonymi piłkarzami. Wystarczą 2-3 powroty nieobecnych i będziemy grać dużo lepiej. Utalentowani młodzieżowcy to atut, ale tylko jeśli są uzupełnieniem dla doświadczonego trzonu drużyny. Za dużo młodzieży naraz na boisku i gramy jak juniorzy.

Dodam też, że na tą chwilę jedyne na co Plewka zasługuje to ława. Przy nim nijaki Balta wygląda jak profesor. Wczoraj Patryk z kolejnym błędem prowadzącym bezpośrednio do straty bramki. To jest na tą chwilę cień piłkarza.

Jak dla mnie to podsumowaniem Balty i jego poziomu było trafienie w jeden z konarów piłka przez Rodado i pyskowanie bo za mocna piłka... Dajcie spokój oczy bolą od tej "drużyny". Niech ten Rodado stąd się zawija bo szkoda chlopa, zaraz zrówna poziomem do reszty "piłkarzy".

Drozd 11.09.2022 14:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1591410)
Znając ciebie, nawet gdyby grali tu czternastolatkowie, krzyczałbyś, ze trzeba zmienić trenera i wystarczy zapierdalać i oczywiście mieć Wisłę w sercu, żeby wygrywać w 1 lidze.. To tak nie działa. Żeby awansować do ekstraklasy trzeba mieć przede wszystkim kadrę na odpowiednim poziomie. Nie na papierze czy w wyobraźni, ale w rzeczywistości. Żaden trener, który tu może przyjść nie będzie wartością dodaną. Nie zrobi z grupy młodzieżowców 3 sortu, kilku emerytowanych piłkarzy i kilku przeciętnych najemników. Wisła wygrywała w eliminacjach PP w poprzednim sezonie z drużynami z 1 ligi, ale bardzo się męczyła. Po odejściu, Frydrycha, Poletnovicia, Savicia, Hanouska i Tsitaishviliego jest zdecydowanie słabsza niż wiosną. Może za słaba?

Wszystko powyższe nie oznacza, że chcę tu Brzęczka (jest źle, że w ogóle tu trafił). Wskazuję tylko na głębszy problem... Moim zdaniem na tyle głęboki, że jest już pozamiatane.

Przestań bredzić...

Gruszkowski, Starzyński, Szot, Plewka ponad rok temu dawali radę w ekstraklasie, a teraz są za słabi na pierwszą ligę...

Jest tego jakaś przyczyna...

Jest powód, że praktycznie każdy piłkarz odchodząc od nas zrzuca z pleców wór kamieni, a przychodzący do nas jakby ten wór na plecy przyjmują i z czasem prezentują się coraz słabiej.

Każdy trener zrobiłby lepszy wynik wzeszłej rundzie niż patałach Brzęczek, nawet Gula zrobił lepszy. Teraz po kilku fartownych wygranych osiągamy Brzęczkowy poziom mułu i wodorostów tyle że już w pierwszej lidze...

Ale lizodupy Tobie podobni zawsze znajdą usprawiedliwienie...

tas de fleia 11.09.2022 14:48

Ci młodzi tak dawali rade, że przy pomocy bardziej doświadczonych spuścili klub do 1-szej ligi więc mocno to dyskusyjna teoria. A co do Szota to jest dla mnie jakiś fenomen - nie kojarzę jego dobrego przyjęcia albo rozsądnego podania odkąd go zobaczylem - to jest niezrozumiały facet.

MaLk 11.09.2022 17:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tas de fleia (Post 1591417)
Ci młodzi tak dawali rade, że przy pomocy bardziej doświadczonych spuścili klub do 1-szej ligi więc mocno to dyskusyjna teoria.

Dawali radę kiedy byli wprowadzeni do zespołu i dookoła siebie mieli bardziej doświadczonych ludzi. Przestali dawać radę w momencie, kiedy komuś ubzdurało się, że można cały zespół oprzeć na młodzieżowcach i oczekiwać, że będą sobie radzili z ligowymi wyjadaczami.

Cytat:

A co do Szota to jest dla mnie jakiś fenomen - nie kojarzę jego dobrego przyjęcia albo rozsądnego podania odkąd go zobaczylem - to jest niezrozumiały facet.
Nie wiem kiedy go zobaczyłeś, ale początki miał obiecujące. To samo można zresztą powiedzieć o wszystkich tych zawodnikach. Kiedy wchodzili, każdy z nich pokazał, że kiedyś może być z nich coś dobrego.

Ktoś lub coś ich zepsuło. Ktoś - bo od jakiegoś czasu żaden trener nie potrafi wspomóc ich rozwoju, a ich forma jest coraz gorsza. Coś - bo, jak napisałem, zespół oparty na młodzieżowcach nie ma prawa dobrze funkcjonować w profesjonalnej, seniorskiej piłce - nawet, a właściwie zwłaszcza, w takiej lidze jak nasza, opartej na fizyczności i sile.

Najgorsze jest to, że to zepsucie może całkowicie zniszczyć kariery tych chłopaków, bo pewnych zaniedbań (mentalnych, fizycznych, taktycznych, technicznych...), które miały miejsce w określonym momencie kariery piłkarskiej mogą już nigdy nie nadrobić i faktycznie wylądują na składowisku odpadów, byłych talentów, gdzieś w (jeszcze) niższych ligach. Chociaż w pewnym momencie każdy z nich dawał znaki, że jeśli nie w ekstraklasie, to przynajmniej na poziomie I ligi spokojnie powinien dać radę.

Zaczynam rozumieć agentów Plewki czy Buksy - w tych warunkach, jakie panują teraz w Wiśle należy się pięć razy zastanowić czy warto tutaj grać w tym wieku.

Co gorsze, jeśli sytuacja nie ulegnie zmianie, niedługo podobne myśli zaczną kiełkować w głowach rodziców kierujących dzieci do akademii, i o ile do tej pory obowiązywało hasło, że warto iść do akademii Wisły, bo wysoki poziom i okazja do fajnego wejścia w dorosłą piłkę na wysokim poziomie, to w tej chwili mamy i cięcia budżetowe w akademii, i spadek do niższej ligi, i ciągłe przykłady, że tutaj żaden młody nawet grając w pierwszym zespole nie rozwija się, a raczej wprost przeciwnie. Wiele osób myśli tylko o tym sezonie i awansie, nie zdając sobie sprawy z tego, jakie mogą być tego długofalowe, strategiczne konsekwencje dla klubu.

Tu wskutek obecnych fundamentalnych błędów w zarządzaniu klubem może się posypać dosłownie wszystko, nie tylko finanse pierwszej drużyny, ale i trwałe podstawy istnienia.

Drozd 11.09.2022 19:33

I taka sytuacja trwa już trzeci rok, a władze udają, że wszystko jest cudownie i tylko długi są problemem i przyczyną wszystkiego złego... choć trudno znaleźć zależność między budżetem klubu, a spadkiem poziomu sportowego zawodników wprost proporcjonalnym do czasu spędzonego w klubie. Nawet Frydrych który wydawał się w pierwszym okresie najlepszym stoperem ligi z czasem gasł w oczach. Tylko niewidomi nie dostrzegają tej prawidłowości.

Kurz 11.09.2022 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1591416)
Przestań bredzić...

Gruszkowski, Starzyński, Szot, Plewka ponad rok temu dawali radę w ekstraklasie, a teraz są za słabi na pierwszą ligę...

Jest tego jakaś przyczyna...

Jest powód, że praktycznie każdy piłkarz odchodząc od nas zrzuca z pleców wór kamieni, a przychodzący do nas jakby ten wór na plecy przyjmują i z czasem prezentują się coraz słabiej.

Każdy trener zrobiłby lepszy wynik wzeszłej rundzie niż patałach Brzęczek, nawet Gula zrobił lepszy. Teraz po kilku fartownych wygranych osiągamy Brzęczkowy poziom mułu i wodorostów tyle że już w pierwszej lidze...

Ale lizodupy Tobie podobni zawsze znajdą usprawiedliwienie...

Tak. Zasilili legiony podobnych talentów, które co roku toną w nijakości.

To nie jest usprawiedliwienie, ale ty najprawdopodobniej masz problem z sytuacjami, gdy pojawia się zbyt wiele zmiennych

s1mone 11.09.2022 22:14

Drozd : wymień jeden mecz w którym Szot dał radę w ekstraklasie......
JEDEN.

Książę Palownik 11.09.2022 22:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1591416)

Gruszkowski, Starzyński, Szot, Plewka ponad rok temu dawali radę w ekstraklasie,

Drozd, oni nie dawali rady w Ekstraklasie. Może jedynie Gruszkowski, choć jak przypomnę sobie te jego "przyjęcia" piłki... Plewka to tylko biegał jak koń na wybiegu w te i z powrotem (co zresztą robi do dziś, nie będąc w stanie podać piłki do przodu). O Szocie i Starzyńskim to nawet nie wspominam.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:04.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl