![]() |
Też się dziwię takiej jeździe po Starzyńskim.
Może jeszcze nie ma liczb, ale gra na coraz większym luzie. Oddanie go na wypożyczenie do II ligi mogłoby mu zaszkodzić |
CzerpiącyPiachu!!! Czyń swoją powinność! :taniec:
|
Cytat:
tę piłkę po prostu wybił a nie wpadł z nią koślawo do bramki... A akcja z 93 minuty to akcja marzenie dla każdego atakującego, i siłą rzeczy takimi akcjami, nieważne w której lidze, gracz pokazuje na co go stać, czy wybije się wyżej czy zostanie tam gdzie jest. Ja nie mam nic do Starzyńskiego, według mnie mecz ok, ale chłop naprawdę MUSI kończyć takie akcje jak chce osiągnąć coś więcej. |
Cytat:
|
Moze dobrze ze nie trafil , bo po 2:0 bylaby juz euforia jak to zjadamy lige, bo nikt niewidzi ze wygralismy fuksem z najslabsza druzyna tej ligi
|
Cytat:
Co do meczu: Wisła Kraków zgromadziła po 4 meczach 10 punktów, dzięki czemu znajduje się na szczycie pierwszoligowej tabeli Wyniki natomiast mocno tuszują grę, która nie wygląda na ten moment obiecująco Zespół nie robi zapowiadanych postępów, a dotychczasowe zwycięstwa mocno uzależnia od szczęścia, przypadku i błędów przeciwnika https://www.goal.pl/premium/wisla-kr...granej-z-odra/ |
W zeszłym sezonie graliśmy ładnie dla oka ale nieskutecznie. Teraz gramy skutecznie a brzydko. Ja zdecydowanie wolę tą drugą opcję. Taki Duda Młyński Wachowiak czy Żyro z meczu na mecz wyglądają lepiej.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
A jak już przegrywała 1:0 to nie było się czego bać. |
I to jest problem, że jak się nas przestają bać to wyglądamy blado...
|
Cytat:
(nie)Stety Brzęczek preferuje murowanie bramki po strzelonym golu. Co może wygląda fatalne ale w tabeli daje nam miejsce premiowane awansem bezpośrednim, a do jutra to nawet z pierwszego miejsca. Jak wygramy jeszcze 18 razy 1:0 to (statystycznie) mamy awans bezpośredni. W tym tempie 5 marca 2023 :> |
Pytanie jak często statystycznie udaje się zamurować 1:0. Bo mam wrażenie, że rzucając monetą wypadł nam już orzeł czwarty raz pod rząd, a my liczymy, że wypadnie jeszcze 18 razy :).
To, że nie potrafimy, nawet nie próbujemy, wykorzystać odkrycia się rywala prędzej czy później się zemści. |
Cytat:
Ja jestem ciekaw ile musimy mieć spotkań "na zero" z tyłu aby paru kibiców potrafiło przyznać że poprawiła się u nas gra obronna a wyniki nie są kwestia przypadku ale wypracowanych schematów. Teraz zagramy z Gieksa i okaże się że "rywal miał gorszy dzień" albo "wygraliśmy po błędach przeciwnika". Byle by nie powiedzieć że byliśmy lepszym zespołem tylko zawiodła skutecznosc. I nawiasem mówiąc, widząc jak u nas stosunkowo małym nakładem jakości wygrywamy spotkania, tylko potwierdza jak poziom 1 ligi szoruje dna. To jest przepaść w stosunku do ekstraklasy, mniej więcej na takim poziomie, jak finansowo. |
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Sam zauważasz że poziom 1 ligi jest dramatyczny i to 0 z tyłu w dużej mierze właśnie z tego wynika. Mimo to chłop z Odry trafił w poprzeczkę niepilnowany na 8 metrze na środku bramki. W każdym z dotychczasowych meczów byliśmy lepszym zespołem, tylko czy to jest powód do zadowolenia? Jeżeli założyć tak jak Brzęczek że 1 liga jest trudna to pewnie jest. Ale wszyscy widzą po tych pierwszych meczach że poziom piłkarski jest dramatyczny. Dlatego płacze, że mamy słaby skład to jakiś kosmos. Każdy kto zagrał kilka meczów w Ekstraklasie powinien wciągać pierwszoligowych przeciwników nosem. Patrz weteran który wszedł w Odrze. Potrzeba tylko trenera który tą różnicę w poziomie taktycznym i technicznym będzie potrafił wykorzystać. Nie zadowoli się 1:0 i murowaniem, bo to ryzykowne. Tylko na tle tych mizernych przeciwników, walecznych ale mizernych wyćwiczy schematy gry zespołowej, rozwinie potencjał młodych zawodników, stworzy fundamenty pod miejmy nadzieję przyszłoroczną grę o poziom wyżej. Cytat:
|
Cytat:
Akurat do tego 0 z tyłu to mamy farta. Gramy dobrze bo skutecznie, jakieś okazje tworzymy w meczach ale farta też mamy, że rywale nic jeszcze nie umieli strzelić, że wpadł samobój, że Arka dostała 2 czerwone. Ogólnie ta liga jest tak chujowa, że aż żal w niej grać. Odnoszę wrażenie, że trzymamy taki poziom jak w tamtym sezonie. Tylko, że w I lidze napastnicy mają taką skuteczność i zmysł do strzelania bramek jaką ma cała linia pomocy w przeciętnym klubie ekstraklasy, nie mówiąc już o napastnikach ekstraklasy. Te kluby są tak słabe, że po prostu nie ma kto nam bramki strzelić (+nasz dobra gra + fart), a gdyby nas teraz wsadzić do ekstraklasy to kopalibyśmy się po czołach, nie umieli strzelic i tracili jak w tamtym sezonie. Zobaczymy co będzie dalej bo też póki co, z tego jak klaruje się tabela, to graliśmy ze środkiem tabeli i dołem, z czego ten środek to toporna Sandecja i Arka, która po pierwszym meczu już spuchła, a w meczu z nami mieli dwie czerwone. Także jeszcze może się okazać, że czekają nas spore problemy w tej rundzie. |
@Drozd, nadrob pierwsza połowę, zupełnie inna gra. Tam powinno być 3-0 dla nas i do domu. I tak, widać było schematy rozegrana, szczególnie lewym skrzydłem. Druga połowa podyktowana była wynikiem, przy czym Odra nie miała praktycznie sytuacji.
Chłop z Odry trafił w poprzeczkę przy czym i tak był faul przy tej akcji. Mógł trafić nawet w bramkę ale to bez znaczenia. Powód do zadowolenia jest taki, że relatywnie tani, wyjątkowo młody i sklecony na kolanie zespół potrafi bez większego trudu wywalczyć 10 pkt w 4 meczach i to grając z zespołami nr 3, 5,7 i 11 poprzedniego sezonu. I na ten moment to powinno każdego zadowalać, jednocześnie widząc mankamenty w grze. Poziom jest dramatyczny, my również zjechaliśmy z samym poziomem indywidualnym zawodników, ale nie mogę oprzeć się wrażeniu że zespołowo już teraz wyglądamy lepiej niż w końcówce sezonu. Ale jasne, że jakbyśmy teraz mieli grać w esa to byłby dramat. To jednak nie nas problem, na ten moment. |
Cytat:
Taką sytuację jaką miał Starzyński marnowali wielokrotnie o wiele lepsi piłkarze. Po prostu Wam się ulewa frustracja i musicie na kimś odreagować. Nie ma racjonalnych przesłanek żeby czepiać się akurat Starzyńskiego. |
Starzyński poza tą sytuacją szczególnie w 1 połowie wyglądał dobrze, powinien mieć minimum jedną asyste. W 2 wyszło jego awaryjne wejście i brak odpowiedniej rozgrzewki. Jako zmiennik powinien... zejść do bloków w końcówce meczu.
Najwiekszym problemem Starzyńskiego jest fakt co pokazywał te 1.5 roku temu gdy debiutował w esa i miał bardzo dobre spotkania. Oczekiwania wobec niego są rozdmuchane, wielu by w nim widziało drugiego Kamińskiego ale.. kazdy rozwija się inaczej. Teraz chłopaczek zaczyna nabierać masy, traci zapewne na dynamice, musi już coś "udowodnić". I takie sytuacje jak ta z Odrą będzie marnował. Powinien jednak zacząć wykręcać liczby i liczę że sezon zakończy z 3-4 bramkami i minimum 5 asystami. |
|
ja tylko chcialbym odniesc sie do jednej rzeczy
dyskredytowanie na tym forum (glownie przez wolfiego , ale nie tylko) , postaw chocby minimalnie krytycznych przeciez nie liczac prowokatora z forum cracovii (koalika) , oraz patologicznych anty-triowców (PAWEŁ) cała reszta krytykuje z troski o swój klub już Roman Dmowski wskazywał na ważną rolę samokrytyki , i taka jest prawda , to że nie mamy wyjebane , lecz wskazujemy słabe punkty to wyraz najwyzszej troski , a nie plucia na swoj klub wiec dajcie spokoj z tym odsylaniem na druga strone błoń , bo w obecnym, co by nie mowic dosc nepotycznym ukladzie , jestesmy takim troche wizerunkowym hamulcem poglebiania patologii |
Cytat:
|
Cytat:
No i skład był inny i inny trener stąd różnica także w przygotowaniu fizycznym |
Cytat:
To tak jakby nie czepiać się za niestrzelenie karnego, bo przecież lepsi też nie strzelają. Przestań się ośmieszać. |
@Jaroo1
Cytat:
W moim (+3 osoby oglądające wspólnie) odczuciu był to efekt naszej najskładniejszej w tym meczu (w tym roku?) akcji i świetnego (tak, IMHO świetnego z takiego kąta) strzału Młyńskiego. To, że gol jest traktowany jako samobój jest efektem rozpaczliwej próby ratowania sytuacji przez obrońcę. W niczym nam nie pomógł - i tak byłaby bramka. Na prawdę jest masa UZASADNIONYCH tematów/rzeczy do krytykowania w naszym klubie, ale dowalanie się do wszystkiego na siłę jest słabe ... |
Co nie zmienia faktu że powinniśmy przynajmniej wytrzymać to co proponuje przeciwnik.Albo nie potrafimy tych sił odpowiednio rozłożyć albo znowu jest jakiś problem z przygotowaniem.
Jeszcze jedno.Pereira jak tu przychodził to kręcono nosem że stary ale ma zdrowie i przerw w grze nie miał.Teraz chłop zrobił sobie krzywdę wybijając rzut rożny.O co tu kurna chodzi? |
Cytat:
|
Cytat:
Chodzi mi o całokształt naszych poczynań gdzie albo nie przekonuje nasza gra, albo brak skuteczności gdy gramy dobrze Moim zdaniem, póki co mamy więcej szczęścia niż umiejętności i niż dobrej w tym roboty trenera. Nadzieja w tym, że zespół jest młody, zgrywa się, mimo dużej rewolucji kadrowej mamy w 4 kolejkach aż 10 pkt. Także powinno być tak, że im dalej w las tym będzie lepiej. Drużyna się zgra, a te zdobyte już punkty są nam potrzebne jak woda rybie, po tym spadku z eklapy kompromitującym oraz po to aby piłkarze uwierzyli w siebie i dalej grali lepiej. |
Cytat:
Zresztą - jakaś pogłębiona krytyka na tym etapie, kied nawet kadra nie jest zamknięta jest bez sensu. I tak, wielu z Was odreagowuje bezmyślnie swoje frustracje: kryształ, Jaroo1, FraMat. O przypadkach klinicznych jak PAWEŁ czy KOALIK (coś musi być z tymi dużymi literami, ale nie jestem psychiatrą) to akurat nie piszę. To nie jest konstruktywna krytyka "Trener do wyjebania!" po spokojnym zwycięstwie, tak przy okazji. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:55. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl