![]() |
brakło gegenpresingu
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Powiem tak: Taka szmata jak na 0:1 wpadła to nawet na meczach KS Bronowickiego w B-klasie nie wpada...
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Śmieszy mnie pitolenie o wymianie słabych ogniw, budowie drużyny etc. Konkretnie śmieszy mnie zakłamanie tych którzy o tym piszą.
Nie będzie powolnej budowy, bo jeśli tylko ktokolwiek zaliczy przyzwoity sezon to zostanie sprzedany. Forbes odejdzie maks za pół roku. Yeboah, jeśli w tej rundzie będzie robił liczby - odejdzie zimą. Któryś młody ustabilizuje formę? Zostanie sprzedany, na jego miejsce kolejny do nauki, bo klub musi przeżyć finansowo. Jeżeli Gula potrzebuje o wiele lepszego składu to należy go z miejsca pożegnać, bo go w Wiśle nie dostanie w ciągu najbliższych kilku lat. To było nasze najlepsze okienko transferowe od bardzo dawna, za darmo z naszym budżetem wiele więcej wycisnąć się nie da, a na pewno nie będzie też samych sukcesów transferowych. Projekt Hybali miał sens, bo wymagał piłkarzy wybieganych, szybkich, silnych fizycznie, nie wirtuozów. Trener okazał się szurnięty, ale jego pomysł pasował do aktualnych możliwości Wisły. Próba grania ładnej piłki drużyną odpadów i młodych to ŁKS Moskala/Stawowego. Oburzanie się na głosy żądające zwolnienia Guli jest śmieszne, bo to norma przy każdym kolejnym naszym trenerze. Szkoda prądu, za maks rok i tak go u nas nie będzie, a po takiej taktycznej kompromitacji jak piątkowy mecz niejednego krew zalała. Zresztą, tak debilnego tłumaczenia jakie zaserwował Gula to jeszcze nie pamiętam, mimo że zwykle olewam konferencje pomeczowe i nie oczekuję od trenerów szczerości. No ale Gula przebił wszystkich, wychodzi na to że on nie jest trenerem tylko pedagogiem futbolu, poza tym za dużo kibiców przyszło :D Na przyszłość niech pogratuluje rywalowi i na tym skończy... |
Nie widzę sensu czepiania się Guli po tym meczu.
Lech przed nami uratował remis z Rakowem, Pogonią. My byliśmy w gazie. Dlaczego więc mieliśmy się bronić przed Lechem od początku meczu? Każdy z nas chciał zeby Wisła grała swoje, ale teraz wszyscy mądrzy po porażce. Nikt nie pisał, żeby bronić 0:0 od początku. Przychodzi mecz. Dominują nas w pierwszej połowie, dostajemy 2:0 do przerwy. Znany scenariusz? Czy gdyby w drugiej połowie wyszedł i bronił wyniku 2:0, nie spotkałoby się to z falą krytyki po takim meczu jak z Lechią? Oczywiste było, że będziemy próbować dążyc do remisu. Dostaliśmy gonga na początku 2 połowy. 3:0, cały plan odrabiania w ....u. Piłkarze siedli mentalnie, Lech napakowany jak kabanosy. Można gonić wynik do 3:1 może 3:2. Dostajemy 4:0. Co wtedy należy zrobić? Nic nie zrobisz jak drużyna jest rozbita. Jakieś zmiany poszły, ale co oni zrobią jak reszta drużyna już nie wierzy. Skończyło się 5:0 i był to najmniejszy wymiar kary. Od początku meczu nic nie wychodziło piłkarzom. Yebi sam ze sobą się kiwał, po czym wpadał w poślizg. Brown i Kliment przegrywali swoje pojedynki o utrzymanie piłki. Wyprowadzanie piłki od obrońców było niedokładne. Po stracie piłki pilkarze lecha świetnie wychodzili 2-3 podaniami i byli już pod naszym polem karnym. Przegraliśmy mecz mentalnie i przez środek pola (można tutaj gdybać czy zhukov byłby lepszą opcją za Plewke). Nie ma się co spinać, chwała że próbujemy grać cały czas swoją piłkę. Będziemy dostawać baty, ale większość naszych meczów w końcu fajnie się ogląda. Siedzisz na trybunie i idzie akcja za akcją. Trybuny zyja tym. Nie chciałbym powtórki Skowroknowej Wisły gdzie przyjeżdzała do nas Stal czy podbeskidzie i grała jakby nas nie było. Zadaniem Guli jest teraz pozbieranie zawodników na kolejne mecze i z tego trzeba rozliczać trenera. Obyśmy wygrali kolejne 2 mecze i będzie dobrze. Zgodze się tutaj z wolfym w jednej rzeczy. Druzyna jest w przebudowie, ale prawda jest taka, że będzie jeszcze ogromna rotacja bo przy pierwszej lepszej ofercie pójdzie Yebi, Forbes jak nie poszedł teraz przez sprawy wizowe to pewnie pójdzie w zimie. Cięzko będzie utrzymać trzon składu. |
Powtórzę się znowu. Graliśmy z przyszłym mistrzem Polski. Jako drużyna aspirująca do miejsc 5-8 czego oczekiwaliśmy? Niskiej porażki i murowanie bramki licząc na cud?
Gdybyśmy grali wczoraj z każdym innym rywalem w lidze pewnie wyciągnęli byśmy punkty. Nikt tak jak Lech by nas nie zdominował, co pokazał chocby mecz z Legią i Lechia jak i wcześniejszy z Rakowem, choć przegrany. I tak Gula buduje pomału styl drużyny, nawet jak mu wyciągną z kadry po roku pracy 2-4 najlepszych piłkarzy to zostanie 16-20 piłkarzy którzy wiedzą co mają grać. Niczego tym jednym spotkaniem nie przegralismy. Niektórzy tu piszą tak jakby nam z miejsca za wpuszczenie 5 bramek odjęli w tabeli 10 punków. Jakoś grając z Legią nikt nie pisał że zagraliśmy za odważnie z mistrzem Polski. Dlaczego? Bo plan wypalił i wygraliśmy. |
Nadzieja jest w tym, że za niedługo spieniężymy zagranicę któregoś z wyróżniających się zawodników (Yeboah, Forbes, itd. itp. sporo młodych dostaje szanse rozwoju w pierwszej drużynie) i też jest ważne żeby jak najszybciej się da spłacić długi z przeszłości przez co więcej pieniędzy będzie można włożyć w pensje czy przeprowadzić jakiś transfer gotówkowy. Póki co wciąż przeszłość wiąże nam ręce i nie pozwala jeszcze w pełni rozwinąć skrzydeł. To jest nadzieja, że z czasem nasze finanse pozwolą na lepszych jakościowo zawodników, którzy oprócz gry do przodu będą także w stanie udźwignąć grę w obronie, że cała nasza drużyna i styl będzie docelowo mniej jednowymiarowy i mniej oczywisty do zneutralizowania dla bardziej klasowych przeciwników a my będziemy mieli argumenty by też skuteczniej przeciwstawić się w fazie obrony takim bardziej klasowym zespołom. Nie mamy "Wujka z furą kasy" jakim kiedyś był Cupiał ale szczerze mówiąc ile więcej satysfakcji daje jak krok po kroku samemu budujesz coś znaczącego ze zgliszczy...
|
Wiekszosc z Was wypowiada sie jakbysmy grali o mistrzostwo i to co wydarzylo sie w Poznaniu bylo koncem tej gry.
My nie gramy o mistrzostwo ale o jak najlepszy wynik na koncu sezonu, ale przede wszystkim gramy o budowe zespolu. Zespolu nie buduje sie w 5 spotkan, chyba ze dostajesz gotowych do gry, uksztaltowanych zawodnikow. Beda jeszcze porazki, ktorych sie nie spodziewamy, tak samo jak piekne zwyciestwa. Mamy w zespole jeszcze paru gosci do ostrzelenia i po ich odstrzeleniu i sprowadzeniu nowych twarzy bedzie mozna wymagac wiecej. Zgadzam sie, ze Gula przespal, ale mysle ze chcial dac tym zawodnikow szanse rehabilitacji. Nie wyszlo. Ale w Poznaniu nie wyszlo calej druzynie. Nie pojedynczym zawodnikom. Natomiast dwoch zasluguje na szczegolne wyroznienie. Kieszek i Skvarka. Pierwszy powinien byc dla zespolu opoka, a puszcza szmaciane bramki. Z Lechia a teraz pierwsza z Lechem. Od niego nalezy wymagac, aby dal cos od siebie, a nie s.......il cos od siebie. Skvarka - ja od chlopa wiecej wymagalem, duzo wiecej. Czesto gra na alibi, a jak ma pilke to podaje za mocno, za slabo, niedokladnie. Taka wersja Savicia 2.0. Bezsprzecznie jest lepszy, ale spodziewalem sie, ze bedzie duzo lepszy. Oby sie jeszcze ogarnal. |
Jeszcze (brak czasu wyłącznie, żadna tam rozpacz czy złość) nie oglądałem powtórki, ale z meczu co do tej dziwnie wpuszczonej bramki to wydawało mi się z którejś powtórki/kamery, że piłka zmieniła kierunek (jakaś nierówność na murawie?) a nasz bramkarz ustawił się już do interwencji i nie był w stanie się "przezbroić" szybko ...
Lech był wyraźnie lepszy w każdym elemencie gry, nasi jakoś dziwnie się ślizgali po boisku. Akademickie dyskusje o zmianie jednego zawodnika na drugiego czy innej taktyce już nic nie zmienią. Byli dla nas po prostu za mocni i tyle. Róbmy dalej "swoje". Krok po kroku. |
Cytat:
|
Cytat:
Gdyby odszedł każdy kto się wyróżnia (np 5 zawodników za kwoty od 500 tys - 1.5 mln euro) to jedno takie okienko i klub jest bez długów Ale, Po pierwsze , klub zaczyna się cenić - przestał oddawać zawodnikow za darmo i taką ofertę za Yeboaha na poziomie poniżej 1 mln euro to przekieruje do folderu spam Po drugie, póki nie będziemy w czubie tabeli zainteresowanie naszymi zawodnikami wcale nie będzie tak duże, jak się wielu wydaje. Wciąż jesteśmy średniakiem w skali 30 ligi Europy, póki ogólny poziom nie pójdzie w górę to nikt się tu nie będzie zabijał "o każdego kto tylko się wyróżnia" |
Cytat:
(nie twierdzę, że chciał - tak to wyglądało) |
Cytat:
Poza tym na przykładzie lecha - odchodza kolejni, ale maja kase z transferów żeby kupowac kolejnych. U nas problem lezy w tym, ze nie ma kasy na zastepców na już. |
Cytat:
|
Cytat:
1) nie muszą sprzedawać, mogą się cenić 2) szkolą młodych najlepiej w kraju 3) grają o najwyższe cele w lidze i w pucharach (czasem) 4) finansowo są na gigantycznym plusie. Pieniądze z ew. sprzedaży naszych piłkarzy pójdą przede wszystki na spłatę długów/domknięcie budżetu, a mówimy tu o kwotach po które Lech się nawet nie schyla (oni za tyle kupują). Równie dobrze możemy za przykład podać Bayern Monachium. |
Cytat:
|
hmmm....
7 kolejka: Frydrych 6 kolejka: Yaw 5 kolejka: Hanousek , Skvarka, Yaw 1 kolejka: Yaw No bez przesady, że nikt. |
Cytat:
Poza tym bez jaj, że niby jak Hanousek lub Skvarka zagrał dobry mecz w 5 kolejce to nagle ktoś po niego przyjedzie z walizką pieniędzy? Chyba potrzeba nieco więcej. |
Cytat:
Skoro wtedy było nas stać, to jeśli teraz sprzedamy Yeboaha (nawet po promocji za 1 mln euro), to nie będzie nas stać na uzupelnie nią składu? Oczywiście że będzie. A kwestia działu sportowego by tej kasy nie przepalono. Cytat:
Kilku już to mówiło że nie ma sensu nic budować, bo klub wystawi caly zespół na sprzedaż gdy tylko okno się otworzy. Jak w zimie odejdzie, 1 zawodnik z 1 składu, a latem 2-3 to jest max. Nie spodziewam się że nagle dostaniemy ofertę nie do odrzucenia bo wszyscy będą się zabijać o naszych zawodników. Dodatkowo nikomu z 1 składu (poza Hanouskiem) nie kończy się w lecie kontrakt. Klub się w końcu zabezpiecza dłuższymi kontraktami. Oczywiście takich asów jak Sadlok czy Savic nie liczę. |
Cytat:
|
Chodzi o to żeby nie płakać po wtopie z Lechem, tylko pilnować żeby nie było wtop z Mielcem A bedzie dobrze...
|
Jagul,
nikt nie kupuje po jednym dobrym meczu. Przeciez to logiczne. Ale my mielismy dobre mecze i kilku zawodnikow pokazalo sie z dobrej strony. Dla mnie np gdybym byl scoutem i mial kogos z Wisly polecic to bym zwracal uwage na Gruszkowskiego i Szota. Obaj maja przeblyski, obaj sie rozwijaja calkiem szybko i widac, ze tkwi w nich potencjal do gry na wysokim poziomie. Yawa polecac nie trzeba, wiadomo na co go stac, pytanie czy stac prezentowac ta forme caly czas a nie tylko od strzala do strzala. Plewka mimo krytyki jaka tu na niego spada tez byl by w kregu moich zainteresowan. Moim zdaniem on jest w stanie sie jeszcze rozwinac i paradoksalnie ja bym go wypozyczyl do zespolu, w ktorym moglby grac na 10. Taka chocby runda duzo by mu dala, ale wiadomo, ze do tego nei dojdzie bo jest potrzebny jako mlodziezowiec. Forbes - potwierdza swoj poziom. |
Ludzie Yeboah 1 mln euro? Ba Loua kosztował 1,2mln euro, a w meczu z nami jawił się jak gość z innej planety.
|
Cytat:
|
Szota. Nie Szot. :D
|
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 17:08. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl