Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   [II kolejka] Termalica Bruk Bet Nieciecza - Wisła Kraków, 31-07-2021, 17:30 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10420)

pepe72 02.08.2021 13:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1570088)
Ze skrajności w skrajność.

A tak tu wrzucę, debiut Lisa w 2018 roku, przegrana 0-1 z Jagiellonia po rzucie wolnym. Kilka stron analiz czy Lis był dobrze ustawiony w bramce

https://wislakrakow.com/forum/showth...?t=9988&page=3

Deja vu ��

Niby to normalne że pierwszy występ wzbudza najwięcej emocji, ale wydaje się że jednak kibice powinni być mniej surowi dla młodego.

W internecie nic nie ginie :D
Jeśli młody czyta forum to niech się nie przejmuje. To forum tak ma.

krysztal 02.08.2021 13:44

Ale czy ktoś kwestionuje to że to były błędy Mikołaja? Nie był jeszcze gotowy na debiut, trudno stało się to co się stało. Mi się wydaje że te błędy można wyeliminować bez problemu. Czy będzie to w przyszłości kozak w bramce zależy od niego samego

wolfy 02.08.2021 14:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pepe72 (Post 1570070)
W temacie Biegańskiego czytam część komentarzy i odnoszę wrażenie, że to on zawalił mecz. Ale potem czytam choćby Weszlo i patrzę, że w zremisowanym meczu Biegański dostał notę 5, a bramkarz Termaliki dostał 4.
Plus informacja, że do przerwy mogliśmy przegrywać i 3 bramkami.

Co więcej, u nas gorszą ocenę dostali jeszcze:
P. Starzyński - 3
M. Skvarka - 4
A. el Mahdioui - 4
M. Hanousek - 3
K. Gruszkowski - 4
M. Frydrych - 4

Owszem, popełnił błędy ale sam bramkarz bez obrony nie da rady.
Sumując, proponuję trochę lodu na głowę. Temperatura na polu spadła to można też się przespacerować.

Oceny weszło! to żaden wyznacznik, ale fakt faktem akurat Biegański to był jeden z jaśniejszych punktów meczu.
Yeboahowi należy się ława za granie pod siebie i lanie na obronę, podobnie komuś z tercetu środka pola (całej trójki nie wymienimy) za totalny kabaret w destrukcji. Stoperzy też zaliczyli kompromitujący występ, ale po części dlatego że zostali regularnie zmuszani do gonitw za piłkarzami Termaliki przez bandę Drombo w środku, a nie mają już do tego predyspozycji. Sorry, stać nas było na Frydrycha bo nie jest on już młodzieniaszkiem, trzeba to brać pod uwagę.
Biegański miał sporo dobrych momentów, a w straconych bramkach maczało palce więcej naszych piłkarzy. W sumie każdy z pierwszego składu odwalił kilka slapstickowych akcji.
Bardzo słaby mecz CAŁEJ drużyny.

tomasz_19 02.08.2021 14:59

Myślę, że trener w meczu z Rakowem powinien postawić na Kuveljicia. Jego wejście uspokoiło nieco naszą grę.

Ten mecz wyglądał jak wyglądał bo nasz środek pola był dziurawy jak popularny ser. Czekam z niecierpliwością na powrót Plewki, bo brakuje w środku pola takiego bulteriera co ma siłę biegać i dręczyć przeciwnika przez pełne 90 minut.

Kurz 02.08.2021 15:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomasz_19 (Post 1570096)
Myślę, że trener w meczu z Rakowem powinien postawić na Kuveljicia. Jego wejście uspokoiło nieco naszą grę.

Ten mecz wyglądał jak wyglądał bo nasz środek pola był dziurawy jak popularny ser. Czekam z niecierpliwością na powrót Plewki, bo brakuje w środku pola takiego bulteriera co ma siłę biegać i dręczyć przeciwnika przez pełne 90 minut.

Problem z dobrym balansem pomiędzy defensywą a ofensywą to nasza stała bolączka. Do tej pory mimo upływu lat i zmiany wielu trenerów nie udało się znaleźć odpowiedniego lekarstwa. A może piłkarzy, którzy nie byliby tak jednostronni i jednocześnie w naszym zasiegu.

Dla mnie zrozumiałe jest to, że nasza drużyna jest na razie na etapie, który nazywam "zbieraniną". Potrzeba czasu, żeby wszyscy zaczęli lepiej rozumieć swoje role, lepiej współpracowali ze sobą i w większym stopniu angażowali się w grę defensywną. Zarówno Skvarka, jak i Żukow, jak i Starzyński, jak i Yeboah, jak i
El Mahdioui muszą dołożyć od siebie znacznie więcej. Jeśli to się nie stanie projekt "Krakowska Piłka" w tym składzie będzie nie do zrealizowania, bez względu na to czy do składu trafi czy też nie jakiś bardziej usposobiony defensywnie zawodnik.

konrad 02.08.2021 16:37

Nowi, stanowiący siłę drużyny chyba dali się omamić wielkością klubu przedstawioną im w czasie negocjacji (do tego 3-0 w debiucie) i wyszli z założenia, że pod takim samym wrażeniem będą piłkarze beniaminka, obok którego stadionu rośnie pole kukurydzy.

Będzie lepiej.

PAWEŁ 02.08.2021 18:17

Cenny punkt trzeba szanować. Wiadomo było, że fajne mecze będziemy przeplatać kiepskimi. Ważne żeby punktować jak najwiecej. Co do Bieganskiego to wydaje mi się ze chłopak ma to coś i nie jest przyspawany do lini a jeszcze wiele baboli zobaczymy. W sumie Lis na początku tez nie porywał.

s1mone 02.08.2021 19:04

Oczywiście, że bramkarze nie stoją na linii, gdy piłka jest daleko od bramki, ale nie dlatego żeby skracac kąt przy ewentualnym strzale (ahaahahahaahahahaahaha) tylko po to aby móc wyjść z bramki i skasować dośrodkowanie albo wygrać wyścig z napastnikiem jak pójdzie piłka penetrująca... To jest tak oczywiste, że zastanawiam się Drozdzie czy ty nie miałeś czasem zwolnienia z wfu? xD Jak chcesz to mogę to podeprzeć rysunkami geometrycznymi do jakiej odległości od strzelca skracanie kąta ma w ogóle sens, ale liczę że pójdziesz po rozum do głowy:)

TSWojtas 02.08.2021 19:38

Zagraliśmy mega lipę. Przez 70 minut dominował Bruk Bet. Nie miał przewagę tylko Nas zdominował i byliśmy tłem. Środek pomocy nie istniał. Boki pomocy nie istniały. Obrony nie było. A Wy przypierdalacie się do debiutanta który wybronił kilka strzałów które Lis lub Buchal pewnie by wpuścili. A to że popełnił większy i mniejszy bład przy bramkach to frycowe. Jak się nie nauczy na błędach wtedy będzie można go winić ...

Drozd 02.08.2021 20:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1570103)
Oczywiście, że bramkarze nie stoją na linii, gdy piłka jest daleko od bramki, ale nie dlatego żeby skracac kąt przy ewentualnym strzale (ahaahahahaahahahaahaha) tylko po to aby móc wyjść z bramki i skasować dośrodkowanie albo wygrać wyścig z napastnikiem jak pójdzie piłka penetrująca... To jest tak oczywiste, że zastanawiam się Drozdzie czy ty nie miałeś czasem zwolnienia z wfu? xD Jak chcesz to mogę to podeprzeć rysunkami geometrycznymi do jakiej odległości od strzelca skracanie kąta ma w ogóle sens, ale liczę że pójdziesz po rozum do głowy:)

Kombinujesz jak koń pod górę. :)

Co znaczy daleko od bramki. Prosta sprawa napastnik ma piłkę 25 m od bramki jest sam na wprost bramki, nie ma mowy o dośrodkowaniu ani piłce penetrującej :rotfl: Zgodnie z absurdalną teorią którą przedstawiłeś bramkarz powinien pędzić na linię coby miał więcej czasu na interwencję w razie strzału. Gwarantuję że takiego ekscentryka nie znajdziesz :). Każdy będzie ustawiony na dwusiecznej kąta stworzonego przez piłkę i słupki jak najbliżej piłki. Jak najbliżej to znaczy maksymalnie blisko ale nie aż tak żeby nie zdążyć w razie próby lobowania. Dlatego wzrost i zasięg ramion jest ważny u bramkarza. Bo wyższy może bezpiecznie bardziej skrócić kąt przez co trudniej go minąć strzałem. To jest pierwsza rzecz której uczą bramkarza w młodzikach. Gdzie Ty chłopie na ten WF chodziłeś? :rotfl:

Bardzo będę wdzięczny za rysunki wszyscy się czegoś nauczymy, a może i nasz bramkarz pojmie, że ustawianie się na linii do obrony strzałów to utrudnianie sobie roboty...

Jaroo1 02.08.2021 20:42

Moim zdaniem malolat w bramce się dobrze pokazał. Nie wymiękał, było po nim widać, że psychę ma mocną - aby jej nie stracił w niedalekiej przyszłości. Powiedziałbym tak, że tochę za bardzo chciał być do przodu i mu tyłu zabaraklo ;) Chciał wychodzić do tych dośrodkowań, ubiegać przy kazdej okazji atak Niecieczy, no i się to na nim zemściło przy pierwszej bramce. Życie. Jeśli sie nie spali, będzie trenował to z czasem myślę, że może być z niego bardzo solidny bramkarz.
Mimo wszystko łatwiej sobie zagrać w ataku mając 19 lat, jak nie strzelisz to kazdy powie, że mlody, że stres, że wiadomo, że z czasem nabierzesz regularności. A na bramce żeby zagrać w tym wieku to już zupełnie inna bajka, inna presja, inna odpowiedzialność. Jest to poniekąd jak sport indywidualny. To ostatni człowiek na boisku i jego blędy kończa się bramkami i każdy je zapamiętuje. Poza tym na kazdej innej pozycji "mlodym" może pokierować starszy kolega obok, bramkarzem to tak nie bardzo, sam musi sobie radzić, a najlepiej jakby jeszcze obronę opieprzal i ustawiał.

Karherop 02.08.2021 20:50

Z tym "prościej " zagrać w ataku to się nie zgodzę. W czasach gdy gramy na 1 napastnika, jeśli ten napastnik nie wygrywa piłek, nie zgrywa, nie dochodzi do sytuacji to cała drużyna gra w 10.

Młody bramkarz jak mu się poszczęści to przeciwnik nie odda strzału na bramkę. Co w polskiej lidze dość często się zdarza.

forthy 02.08.2021 20:54

W życiu nie czytałem takich idiotyzmów na temat gry bramkarza jak obecne tu wymysły, że przy rzutach wolnych ma się ustawiać przed linią by skracać kąt.
Unbelievable.

krysztal 02.08.2021 21:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1570111)
Kombinujesz jak koń pod górę. :)

Co znaczy daleko od bramki. Prosta sprawa napastnik ma piłkę 25 m od bramki jest sam na wprost bramki, nie ma mowy o dośrodkowaniu ani piłce penetrującej :rotfl: Zgodnie z absurdalną teorią którą przedstawiłeś bramkarz powinien pędzić na linię coby miał więcej czasu na interwencję w razie strzału. Gwarantuję że takiego ekscentryka nie znajdziesz :). Każdy będzie ustawiony na dwusiecznej kąta stworzonego przez piłkę i słupki jak najbliżej piłki. Jak najbliżej to znaczy maksymalnie blisko ale nie aż tak żeby nie zdążyć w razie próby lobowania. Dlatego wzrost i zasięg ramion jest ważny u bramkarza. Bo wyższy może bezpiecznie bardziej skrócić kąt przez co trudniej go minąć strzałem. To jest pierwsza rzecz której uczą bramkarza w młodzikach. Gdzie Ty chłopie na ten WF chodziłeś? :rotfl:

Bardzo będę wdzięczny za rysunki wszyscy się czegoś nauczymy, a może i nasz bramkarz pojmie, że ustawianie się na linii do obrony strzałów to utrudnianie sobie roboty...

Piszesz o sytuacji sam na sam a on puścił z rzutu wolnego.Przecież to dwie różne sytuacje

MaLk 02.08.2021 21:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez forthy (Post 1570115)
W życiu nie czytałem takich idiotyzmów na temat gry bramkarza jak obecne tu wymysły, że przy rzutach wolnych ma się ustawiać przed linią by skracać kąt.
Unbelievable.

Był całkiem niedawno taki jeden ananas, co to próbował bronić przed murem, stał się słynny w sieci. I tyle jego ;)

Reszta świata broni tak, jak zawsze.

Drozd 02.08.2021 21:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez forthy (Post 1570115)
W życiu nie czytałem takich idiotyzmów na temat gry bramkarza jak obecne tu wymysły, że przy rzutach wolnych ma się ustawiać przed linią by skracać kąt.
Unbelievable.

Każde wysunięcie się przed linię bramkową to skrócenie kąta, czyli ułatwienie interwencji. Nie ważne czy przy wolnym czy przy każdym innym strzale. Przy wolnym jedyną różnice stanowi mur. Bramkarz może dzięki niemu ustawić się bliżej długiego słupka niż w sytuacji gdyby muru nie było bądź byłby niewielki tak jak przy wolnych z bocznych stref boiska. Można w jakimś stopniu zaufać murowi ale jego celem nie jest uniemożliwienie strzału w krótki róg, tylko utrudnienie go na tyle żeby bramkarz miał szansę do niego zdążyć. Bramkarz musi być przygotowany i na strzał nad murem, pod murem, przez mur jak i w długi róg. To trudne zadanie, jednak stawanie na linii i martwienie się tylko długim rogiem kończy się tak jak w Niecieczy. Są też inne powody dla których należy stać przed linią, ale jak ktoś nie pojmuje tematu skracania kąta to tych powodów też nie pojmie...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krysztal (Post 1570116)
Piszesz o sytuacji sam na sam a on puścił z rzutu wolnego.Przecież to dwie różne sytuacje

A gdzie ja napisałem, że przed napastnikiem nie ma obrońców? Może być i trzech stoperów. Chodziło mi o to żeby nie wymyślać wrzutek i podań penetrujących, które miałyby wyciągnąć bramkarza z linii gdzie przecież zdaniem eksperta, dla swojego dobra, powinien stać.


Przy wolnym powinien stać krok do przodu i krok w lewo w stosunku do tego jak stał. Ten krok w lewo pozwoliłby mu być bliżej piłki do której nie zdążył, a ten krok do przodu pozwoliłby mu kryć długi róg w takim samym stopniu jak stojąc krok w prawo ale na linii. Tak działa magia skracania kąta. :)

s1mone 02.08.2021 21:43

Czy ty rozróżniasz w ogóle strzał z dystansu a wyjście sam na sam? :D


Oczywiście, że jeśli bramkarz miałby 100% pewność, że będzie strzał z 25 metra to najlepiej by zrobił gdyby nie wychodził z bramki.

Jeśli idzie sytuacja sam na sam to trzeba wyjść z bramki i skrócić kąt bo inaczej napastnik podbiegnie na 10 metr i załaduje z łatwością w dowolnie wybrane miejsce. Ja nadal jestem zszokowany, że taki truizmy komuś trzeba tłumaczyć, to jest wręcz instynktowne dla kogoś kto grał kiedykolwiek w piłkę.

/edit : "Każde wysunięcie się przed linię bramkową to skrócenie kąta, czyli ułatwienie interwencji."

BUAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHA
HHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHA
HHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAH AHAHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHHAAHAH AAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHH AHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAH HAHAHAHAHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHH AAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAH AHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHA
:D:D

Drozd 02.08.2021 21:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1570123)

Oczywiście, że jeśli bramkarz miałby 100% pewność, że będzie strzał z 25 metra to najlepiej by zrobił gdyby nie wychodził z bramki.

Czyli stał na linii?

BUAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHA
HHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHA
HHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAH AHAHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHHAAHAH AAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHH AHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAH HAHAHAHAHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHH AAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAH AHAHHAHAHAHHAAHAHAAHAHAHHAHAHAHAHAHHAHAHA
:D:D

FraMat 02.08.2021 22:04

ale jaja
10 znaków

https://cf.ltkcdn.net/diet/images/st...r-popcorn.webp

MaLk 02.08.2021 22:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1570122)
Można w jakimś stopniu zaufać murowi ale jego celem nie jest uniemożliwienie strzału w krótki róg, tylko utrudnienie go na tyle żeby bramkarz miał szansę do niego zdążyć.

Zadaniem muru, jak i każdego zawodnika broniącego stojącego pomiędzy strzelającym a bramką, czy to z rzutu wolnego, czy to z gry, jest blokowanie (uniemożliwianie) strzału do bramki. Oczywiście, że nie zawsze się to udaje. Ale akurat bramkarz przy rzucie wolnym ma tym większe szanse zareagować na przechodzącą piłkę, im większa odległość jest między nim a piłką, czyli właśnie im bardziej stoi na linii - a nie im bardziej wyjdzie.

Gdyby faktycznie zadaniem bramkarza przy tego typu wolnym było skrócenie kąta przez wyjście do strzelającego, to każdy przeciętny lob nad murem wpadałby bez obrony prosto do bramki ;)

A gdybyś miał jeszcze wątpliwości, to podstawowe zasady, której uczą bramkarzy są dosłownie takie:
> "im dalej znajduje się piłka tym wyższe ustawienie bramkarza"
> "piłka odchodząca - ustawienie wyżej / piłka dochodząca - ustawienie niżej, w przypadku gdy przy piłce ustawionych jest dwóch rywali o przeciwnej nodze wiodącej należy wybrać ustawienie do piłki dochodzącej"

Drozd 02.08.2021 22:26

Wyjście przed linię tak jak już napisałem umożliwia przesunięcie się w stronę krótkiego rogu bez odpuszczania krycia długiego rogu. To chyba oczywiste. Wiadomo że to skraca czas na reakcję ale i tak się opłaca. Bo nie chodzi o to żeby zareagować, tylko o to żeby ta reakcja miała szansę być skuteczna, I nie chodzi o stanie na piątce, bo z Twojego wpisu na temat loba tak by można wnioskować. W takiej sytuacji każde pół metra robi różnicę. A jak się kończy stanie na linii to widzieliśmy. Bramkarz zdążył zareagować ale do piłki lecącej metr od słupka bramkarzowi brakło metr. O czym tu więcej dyskutować...

A co do zasad o których mówisz.

- zgadza się, ale w żadnym przypadku nie ma założenia stania na linii, chyba że jest pośredni i nawet mur stoi na linii.
- ta zasada bardziej dotyczy wolnych z boku, przy wolnych z przed pola karnego, przy tych założeniach bardziej liczy się przesunięcie krótki długi róg choć rotacja nie ma tutaj takiego znaczenia jak przy wolnych z boku ale i tutaj zawsze ustawienie przed linią ...

krysztal 02.08.2021 22:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1570122)
Każde wysunięcie się przed linię bramkową to skrócenie kąta, czyli ułatwienie interwencji. Nie ważne czy przy wolnym czy przy każdym innym strzale. Przy wolnym jedyną różnice stanowi mur. Bramkarz może dzięki niemu ustawić się bliżej długiego słupka niż w sytuacji gdyby muru nie było bądź byłby niewielki tak jak przy wolnych z bocznych stref boiska. Można w jakimś stopniu zaufać murowi ale jego celem nie jest uniemożliwienie strzału w krótki róg, tylko utrudnienie go na tyle żeby bramkarz miał szansę do niego zdążyć. Bramkarz musi być przygotowany i na strzał nad murem, pod murem, przez mur jak i w długi róg. To trudne zadanie, jednak stawanie na linii i martwienie się tylko długim rogiem kończy się tak jak w Niecieczy. Są też inne powody dla których należy stać przed linią, ale jak ktoś nie pojmuje tematu skracania kąta to tych powodów też nie pojmie...



A gdzie ja napisałem, że przed napastnikiem nie ma obrońców? Może być i trzech stoperów. Chodziło mi o to żeby nie wymyślać wrzutek i podań penetrujących, które miałyby wyciągnąć bramkarza z linii gdzie przecież zdaniem eksperta, dla swojego dobra, powinien stać.


Przy wolnym powinien stać krok do przodu i krok w lewo w stosunku do tego jak stał. Ten krok w lewo pozwoliłby mu być bliżej piłki do której nie zdążył, a ten krok do przodu pozwoliłby mu kryć długi róg w takim samym stopniu jak stojąc krok w prawo ale na linii. Tak działa magia skracania kąta. :)

No to jeśli przed napastnikiem jest i trzech obrońców to tym bardziej bramkarz powinien stać w bramce a nie błąkać się po polu karnym.Wychodząc przed bramkę przy takich strzałach ryzykuje nie tylko dostaniem loba ale też tym że piłka uderzona w słupek odbije się mu od pleców i wpadnie do bramki.Kojarzysz chyba historyczne trafienie Szczęsnego z meczu ze Słowakami

Drozd 03.08.2021 07:06

Ale stać w bramce i stać na linii to gigantyczna różnica która decyduje o tym czy do piłki zdąży czy choćby się ses...ał to nie ma szans.

A z tym słupkiem to już szczyt manipulacji :rotfl: Oczywiście istnieje takie ryzyko, na bramkarza czyha wiele niebezpieczeństw. Choćby takie że jeżeli będzie stał na linii to rzucając się trafi w słupek i złamie sobie jedynkę :).

Nie zmienia to faktu że:

STAĆ W BRAMCE TO PRAWIE NIGDY NIE ZNACZY STAĆ NA LINII.

Howgh...

Arkadiusz.Czerepach 03.08.2021 08:25

ciezko mi cie Drozd zrozumiec

krysztal 03.08.2021 08:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1570135)
Ale stać w bramce i stać na linii to gigantyczna różnica która decyduje o tym czy do piłki zdąży czy choćby się ses...ał to nie ma szans.

A z tym słupkiem to już szczyt manipulacji :rotfl: Oczywiście istnieje takie ryzyko, na bramkarza czyha wiele niebezpieczeństw. Choćby takie że jeżeli będzie stał na linii to rzucając się trafi w słupek i złamie sobie jedynkę :).

Nie zmienia to faktu że:

STAĆ W BRAMCE TO PRAWIE NIGDY NIE ZNACZY STAĆ NA LINII.

Howgh...

A dlaczego niby to manipulacja ja już kilka takich bramek widziałem.Nie widziałem bramkarza który by skracał kąt kiedy w akcji ma przed sobą obrońców.Raczej instynktownie cofa się w bramkę chyba że jest to sytuacja sam na sam.Wtedy faktycznie wychodzi i skraca kąt ale też wywiera presję na napastniku i ogranicza mu czas na podjęcie decyzji o sposobie wykończenia akcji.
Jeśli już miałbym się do młodego przypierdalać to za dość paralityczne rzucenie się w kierunku piłki a to czy stał na linii czy pół metra przed nią przy dobrze wykonanym rzucie wolnym nie ma znaczenia.

s1mone 03.08.2021 08:44

On już sam się plącze w zeznaniach. Wg niego mamy bramkarza, który popełnia dyskwalifikujące go błędy, które może conajwyzej gracz z pola w bramce popełniać, a nie bramkarz na jakimkolwiek poziomie.

Praktycznie napisał, że dla chłopa nie ma nadziei, a potem wypisuje że wcale nie.

Potem pisze, że każde wyjście z bramki skraca kąt i ułatwia interwencje...

Następnie, że nie chodzi mu o jakies dalekie tylko tip top do przodu i pół tip topa na wschód. Ale wiesz nie jeśli wiatr wieje od południa, bo wtedy trzeba skorygować o trzy palce na północny zachód:D

MaLk 03.08.2021 09:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1570129)
Bramkarz zdążył zareagować ale do piłki lecącej metr od słupka bramkarzowi brakło metr. O czym tu więcej dyskutować...

W dużym skrócie, bo widzę, że już i tak całe forum ma polewkę z Twoich wpisów: wyjście pół metra do przodu dałoby mu zysk jakichś 20 cm ze skróconego kąta i opóźniłoby czas reakcji. Nic by w ten sposób nie nadrobił i wpadłoby dokładnie tak samo, bo przede wszystkim popełnił błąd techniczny przy wybiciu się do piłki i był źle ustawiony względem słupka, a nie linii.

Karherop 03.08.2021 10:50

Matej Hanousek postanowił włączyć się w dyskusję z Drozdem"

"W pierwszym meczu Zagłębie Lubin zmarnowało rzut karny, a później wygraliśmy 3-0. Za tydzień, w meczu z beniaminkiem, z nadzwyczajnymi interwencjami naszego bramkarza udało się tylko szczęśliwie zremisować."

Drozd 03.08.2021 12:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1570148)
W dużym skrócie, bo widzę, że już i tak całe forum ma polewkę z Twoich wpisów: wyjście pół metra do przodu dałoby mu zysk jakichś 20 cm ze skróconego kąta i opóźniłoby czas reakcji. Nic by w ten sposób nie nadrobił i wpadłoby dokładnie tak samo, bo przede wszystkim popełnił błąd techniczny przy wybiciu się do piłki i był źle ustawiony względem słupka, a nie linii.

Pozdrawiam całe forum :). Tą cześć która potrafi czytać ze zrozumieniem i tą która pomija niewygodne do snucia teorii fragmenty.

Oczywiście ze wypadłby tak samo, bo ma kłopoty z techniką. Ale dla bramkarza który tych kłopotów nie ma te 20 cm
( pół metra w przód i pół metra w lewo) robią zasadniczą różnicę...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1570122)
Przy wolnym powinien stać krok do przodu i krok w lewo w stosunku do tego jak stał. Ten krok w lewo pozwoliłby mu być bliżej piłki do której nie zdążył, a ten krok do przodu pozwoliłby mu kryć długi róg w takim samym stopniu jak stojąc krok w prawo ale na linii. Tak działa magia skracania kąta. :)

Narysuj sobie na papierku. Faceci ponoć są wzrokowcami ;)

krysztal 03.08.2021 15:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1570153)
Pozdrawiam całe forum :). Tą cześć która potrafi czytać ze zrozumieniem i tą która pomija niewygodne do snucia teorii fragmenty.

Oczywiście ze wypadłby tak samo, bo ma kłopoty z techniką. Ale dla bramkarza który tych kłopotów nie ma te 20 cm
( pół metra w przód i pół metra w lewo) robią zasadniczą różnicę...



Narysuj sobie na papierku. Faceci ponoć są wzrokowcami ;)

Krok w lewo jak najbardziej by mu pomógł krok do przodu tylko pogorszył sytuacje.Ba on by nawet mógł stać ze dwa kroki w lewo a i tak pewnie widział by stojącą piłkę.I ty chcesz teraz wmówić wszystkim że taki błąd skreśla go jako bramkarza?Przecież on to już w następnym meczu sobie skoryguje


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl