![]() |
Cytat:
|
Nie jestem jakims wielkim fanem Plewki i wcale nie uwazam ze po jednym dobrym meczu powinien grac w podstawowym skladzie. Ale jesli juz dawac szanse ktoremus mlodemu to wlasnie jemu a nie slabiutkiemu Szotowi. Jak patrze na gre Plewki, na jego poruszanie, dynamike, szybkosc podejmowania decyzji to widze rokujacego seniora, a gdy patrze na Szota to widze przytloczonego intensywnoscia gry juniora, ktory nie nadaje sie do walki na tym poziomie rozgrywek.
|
Każdy junior zanim przebije się na stałe do kadry 1 zespołu a tym bardziej do 1 składu potrzebuje otrzaskania na 1/2 ligowym poziomie. Gdyby nie przepis o młodzieżowcu to pewnie i Szot poszedłby na wypożyczenie .
O Plewce na wypożyczeniu niewiele się mówiło, liczb nie notowal ale przede wszystkim grał. W dodatku postawiono na niego także w barażach o 1 ligę, więc w Stali był więcej niż drugoplanowa postacią. Podczas jego pierwszego podejścia w Wiśle było widać że nie jest gotów do rywalizacji na takim poziomie a ponadto, pozycja nr 6 nie była dla niego. Popełnił masę błędów w próbach wyprowadzenia piłki które kosztowały nas kilka bramek. Jeśli teraz ustawiony będzie zawsze przed Kuveljiciem/Basha to coś z tego będzie. Musi mieć także koło siebie mocno zmotywowanych kolegów, bo jeśli drużyna będzie dołowac to raczej nie będzie to na razie zawodnik który podniesie zespół do walki. Niemniej jednak wczoraj imponował a nowa wersja Plewki i oby tak dalej |
Zagraliśmy jedna dobra połówkę meczu a tu widzę ten grał dobrze tamten etc. Przypominam że to był 8 mecz bez wygranej drugi z rzędu bez gola a kolejny mecz z rozpędzona Lechią.
|
Cytat:
Czy wyszło? Nie wyszło. Dlatego szybko się trener z tego wycofał i próbujemy innych rozwiązań. Chociaż gołym okiem widać, że siedzi mu pomysł z wahadłowymi, pół-wahadłowymi. |
Cytat:
|
Cytat:
Tylko trzeba przestać pitolić o budżecie i że celem jest 12 miejsce. Bez ambitnych planów nie ma się po co męczyć, wygrają dwa mecze wskoczą na 10 miejsce i znowu zacznie się plaża. I masz rację jazda po zawodnikach dla zasady czy to Plewce, Beqiraju, Boguskim czy teraz Baszy ma sens po meczu jeżeli coś sknocili. Natomiast przed kolejnym meczem wtłaczanie im do głów, że są słabi bo pół roku temu coś tam spieprzyli jest debilizmem. Cytat:
|
Cytat:
Widzę, że jest jakieś zdziwienie, że ludzie są zadowoleni po tym meczu, że to tylko jeden mecz itd. a przecież jest to normalne, że skoro po 4 słabych ligowych meczach, w końcu zagraliśmy z jajem, to można być zadowolonym. Glosy, że to jeden mecz? No tak, ale ostatni więc dający światełko w tunelu, że idzie lepsze, że kolejne mogą być równie dobre. Ja nie cieszę się tym, żę przywozimy remis z trudnego terenu rozpędzonego rywala, ale tym, że wreszcie była walka, było bieganie, zaangażowanie. Nie mówię o dobrych liczbach w statystykach tylko o tym, że to bieganie było widoczne gołym okiem. |
To był sarkazm, bo kilka osób jest przekonanych, ze trzeba oprzeć atak na Buksie, a nie szukać po obcych krajach. Oberwało mi sie za stwierdzenie, że na razie Buksa nadaje się do ogrywania na zmiane od 60-70 minuty :)
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Mam zupełnie inny odbiór tego spotkania. Mecz na remis ze wskazaniem na nas. Pytanie czy nasza niezła gra wynikała że sprzyjającego nam ustawienia Górnika, z przestrzenią na bokach, czy faktycznie wychodzimy z formą na prostą. Bardzo duży szacunek za mecz dla Carlosa za włożony wysiłek, ale jednak mam wrażenie, że w ataku może grać jedynie jako cofnięty napastnik - w pojedynkę brakuje mu argumentów. |
Ciężko ogląda się grę napastnikiem w ataku i obrońcą na skrzydle. Savic coś pograł. Jedziemy dalej.
|
Cytat:
Przecież w Wiśle tylko wuefiści , parodyści , ręczniki i pozoranci ! |
Jeszcze w temacie meczu - nie wiem jak dla Was, ale dla mnie poziom liniowego to był jakiś dramat. Gwizdnął Savicovi spalonego, jak wychodził ze swojej połowy + spalony Carlosa, chociaż zawodnik Górnika złamał linię (tak to przynajmniej wyglądało w TV). No i jeszcze to sam na sam Górnika, gdzie pokazał spalonego dopiero, kiedy tamten nie trafił (a biegł z piłką chyba z dobre kilka sekund).
A sam Marciniak (o dziwo!) nie pchał się na afisz i pozwolił chłopakom pograć w piłkę, dobre to było. |
co do Marciniaka zgoda, oprócz jednej ważnej sytuacji gdzie dał kartke Frydrychowi chyba w 13 minucie.. sam początek meczu, 1 faul, nie jakiś brutalny bez żadnego zagrożenia, kartka z dupy.. dobrze, że facet ma doświadczenie i chłodną głowę
|
Cytat:
Generalnie w drugiej odsłonie było PODOBNIE jak wcześniej, z tą różnicą, że rywal był NIESKUTECZNY. Dalej nasi byli przyklejeni do murawy podczas stałych fragmentów, dalej były sytuacje, gdzie rywal szedł praktycznie sam na bramke (z Płockiem rozklepali na 3:0, a z Górnikiem Mehremic na sankach naprawił błędy). Mieliśmy swoje sytuacje, które Savic koncertowo spartolił, ale Górnik też swoje miał. LIS był bezdyskusyjnym zawodnikiem meczu, a gimby w jakiejś tam ankiecie ocenili tak: 8,9 Frydrych - odznaka "piłkarz meczu" 8,8 Lis 8,6 Savić 8,5 Mehremić 8,2 Kuveljić 8,1 Yeboah 7,6 Abramowicz 7,6 Żukow 7,5 Burliga 7,5 Plewka 7,0 Silva 6,3 Sadlok 6,1 Beqiraj 5,9 Klemenz 5,8 Basha 5,6 Boguski Ja się pytam za co Boguski został wybrany najgorszym piłkarzem meczu? Za tą patelnię, którą wyłożył Savicowi, a wcześniej sam ją wywalczył? Raczej za bycie kozłem ofiarnym. Drugi absurd to Frydrych, który posłał babola do tyłu i przegrał kilka pojedynków główkowych + wybił pare razy piłke na 2-25metr pod nogi rywal - najwyższa ocena :] Z kim i oczym tutaj gadać? Fajnie, że Savic dynamicznie poczynał sobie na lewej stroni, ale niefajnie już, że spartolił dwie akcje bramkowe. A jak dalej nie wiecie czy Górnik nas stłamsił czy nie (nie wiem co to ma wspólnego z Płoskiem, ale ok), to popatrzcie na posiadanie piłki... |
Cytat:
Co do Savicia, to był wychylony poza linię środkową, więc spalony mógł być rozpatrywany, natomiast była tam też noga obrońcy, ciężko zatem powiedzieć czy był spalony na podstawie ujęcia z transmisji. Tutaj liniowy powinien zachować się dokładnie tak samo, jak w sytuacji Górnika, puścić sytuację i zareagować dopiero kiedy się skończy. |
Cytat:
Cytat:
To fakt, że w II połowie Górnik miał większe posiadanie piłki, ale tylko dlatego, że przestaliśmy piłkę odbierać wysoko i organizowaliśmy skuteczną obronę znacznie niżej. Ja tam nie widziałem żadnego stłamszenia. Kiedy podczas meczu z Pogonią w ostatnim kwadransie wręcz spodziewałem się lada chwilę straty bramki, tak tym razem byłem dziwnie spokojny. Wiedziałem, że jeśli miałoby coś wpaść żabolom to tylko przypadek, przez jakiegoś niefarta. Mógłby sobie Górnik w II połowie mieć wręcz posiadanie 99% (bo 100% sie nie da - choćby bramkarz musiałby coś odbić) i tak, by to nic nie dało. Nie było stłamszenia. Było mądre stanie, podczas gdy Górnik głupio biegał. |
Drobny remis ludziom przysłania oczy - druga połowa niczym się nie różniła od tych w Białymstoku czy Szczecinie. Druga połowa sama to jakieś 70-30% dodatkowo podania, oczywiście to daje jakiś obraz, ale my nie gadamy o statystyce, a obrazie spotkania.
|
LucjuszWielki:
Najpierw sobie coś wbijesz w umysł, a potem , chocby skaly srały, to bedziesz szedł w zaparte. Niektórzy niestety nie potrafią myślec samokrytycznie. Policz sobie ze statystyk, a nie pitol głupot. W drugiej polowie przewaga Zabrzan to jakieś 60 <=> 40, a nie wydumane 70 <=> 30. A to chyba juz nie jest jakaś miażdżąca przewaga. I jedyne zagrozenie to z wygrywania pojedynków główkowych => tu nas zdominowali. Po ziemi juz raczej słabiej im szło. Dla mnie EOT. |
Ok sprawdziłem: druga połowa 62%-38%, pierwsza 46-54 co daje za mecz średnią 54-46 - wychodzi na to, że 'na oko" niewiele się pomyliłem.
Do zagrożeń dodaj babole jeszcze i interwencje na sankach Mihrovica. |
Zasadniczą różnicę zrobił fakt że w ostatnich minutach to my mieliśmy piłkę pod bramką Górnika, nie tak jak w Szczecinie wracaliśmy wykopywać na pałę nie patrząc co się dzieje. Tak niewiele, a tak wiele zmienia.
|
Cytat:
Wcześniej napisałeś, że oceniasz ogólny obraz spotkania i ok, masz prawo do takiej oceny, ale może warto się zastanowić, czy jest ona zasadna, gdy niemal wszyscy się z Tobą nie zgadzają? |
Cytat:
|
@LucjuszWielki: ja już serio nie wiem czy piszesz poważnie, czy tylko trolujesz dla jaj ....
Na prawdę nie widzisz różnicy pomiędzy meczami, gdzie nikomu z naszych się nie chciało,nie było sytuacji czy choćby udawanego zaangażowania, a meczem, w którym nie odstawaliśmy jakoś bardzo w żadnym elemencie gry od najlepszej obecnie drużyny w naszej lidze? Gdzie WRESZCIE było kilka fajnych akcji? Gdzie w ostatnich sekundach mieliśmy piłkę meczową? Jak dla mnie to NA NASZE OBECNE MOŻLIWOŚCI to był absolutnie maks tego co możemy pokazać na boisku. |
Cytat:
Inaczej pisałbym jakby Górnik miał tę optyczną przewagę i nic by z tego nie wynikało, a strzałów i zawałów serca jednak kilka było. Babole były niestety. Zabetonowane nogi przy rogach również. Cytat:
Nie widzę większej różnicy w postawie obrony, chwała za zero z tyłu jak pisałem, ale dalej to bardzo podobnie. Jak patrzeć tylko na WYNIK to oczywiście zmian jest diametralna, ale wystarczy chłodno spojrzeć na to co się działo z tyłu, może nie tak jak z Szotem, ale jednak. Warto nadmienić, iż 3 wyjazd 3 remisu a u siebie w pape. Mieliśmy kiedyś taką serię? Chyba nie, szczególnie jeśli chodzi nawet o brak oklepu na wyjeżdzie. Cytat:
8,9 Frydrych - odznaka "piłkarz meczu" 8,8 Lis 8,6 Savić 8,5 Mehremić 8,2 Kuveljić 8,1 Yeboah 7,6 Abramowicz 7,6 Żukow 7,5 Burliga 7,5 Plewka 7,0 Silva 6,3 Sadlok 6,1 Beqiraj 5,9 Klemenz 5,8 Basha 5,6 Boguski (nie oczekuję, aby ludzie oceniający Boguskiego z asystą na 5,6 oraz Frydrycha na 8,9 LOL zgadzali się ze mną, nawet nie chcę, aby się zgadzali bo to oznaczałoby, że odleciałem jak reszta) Natomiast Savic, który spierd szanse na wygraną otrzymał 8,6 :D Kiedyś ZIEŃCZUK za mniejszą manianę dostawał gorsze oceny w wygranych meczach :] Wiadomo, że inne oczekiwania wtedy były, ale litości, nie można tak skrajnie bezmyślnie podchodzić do padaki :/ |
A kto wystawia te oceny? Skoro Komentator nie widział patelni Boguskiego to czemu tu się dziwić. Nawet kretyn wywód uskutecznił że Boguski wszedł i go nie widać.
|
NA tej samej zasadzie nie było widać Plewki czy Kuljevica, Boguski wszedł przeszkadzał i zrobił akcje SAM, gdzie wyłożył patelnie, ino magicy spartolili. Poza tym wszedł na 15 minut !
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:53. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl