Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Ekstraklasa (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7374)

Sartre 29.03.2012 10:36

Jasne, ale nawet w przypadku spadku dochodów z 70 mln (co wynikało głównie z gry w pucharach, oni tam, jeżeli dobrze pamięam, przytulili łącznie jakieś 4 mln euro przychodu (przed odliczeniem wydatków), więcej niż my i Wisła w tym roku) - to tak czy siak nawet z 40 mln (przy czym protest przecież swoje zrobił) są w absolutnej czołówce ligowej z budżetem, o jakim większość klubów mogłoby tylko pomarzyć. To daje spory komfort i bezpieczeństwo, więc nie sądzę żeby się z kryzysu nie otrząsnęli.

Nie jestem pewien teraz co do liczb, ale o ile dobrze pamiętam, to budżety w e-klasie prezentują się tak, że Legia ma ok. 80-85 mln (uwzględnia LE), Wisła ok. 75 mln (uwzględnia LE), Lech - tak jak pisałeś, Polonia ok. 40-50, a dopiero potem reszta stawki z budżetami pomiędzy 10-30 mln zł. Nawet przy FATALNEJ sytuacji Lecha związanej z przeinwestowaniem, protestem itd. itp., mają budżet przewyższający 12 z 16 drużyn ekstraklasy. Niedawno było gadane o doinwestowaniu Śląska przez miasto+Solorza, ale to doinwestowanie oznaczało tylko tyle, że Śląsk (z takim stadionem, potencjałem, wynikami i sponsorem) wysunie się na czoło peletonu, ew. dogoni Polonię.

Wiadomo, kasa nie gra. Można mieć budżet na poziomie 30 mln i spaść z ligi (Cracovia), można mieć budżet na poziomie 15 mln i walczyć o MP (Korona, Ruch). Ale jednak kasa daje pewne bezpieczeństwo i komfort pracy, który jest niezbędny jak się jest faworytem.

emj10 29.03.2012 11:04

Oczywiście, że zauważam przewagą w potencjale finansowym Amiki nad Podbeskidziem, czy ŁKS-em, gdyż trudno tego nie zauważyć, gdy te kluby dzielą lata świetlne, choć nie zawsze przekłada się to później na wyniki sportowe. Natomiast zjazd z okolic 80 mln zł do 40 mln zł (o połowę) jest niezwykle bolesny, zarówno dla działaczy, jak i piłkarzy i nie może nie odbić się na płynności finansowej klubu, jak i płacach piłkarzy. Cięcia muszą przyjść i przyjdą, a pierwszym krokiem będzie u nich sprzedaż zawodników najbardziej obciążających budżet, a nie dających zespołowi tego co powinni oraz tych, na których można zarobić godziwe pieniądze.

Ostatnie dwa sezony Kuchenkorza powinny być nauczką dla innych klubów ekstraklasy, które będą chciały wykorzystać tę pamiętną "modę na Lecha" w mediach oraz sukces w europejskich pucharach w nieodpowiedni sposób. Nieodpowiedni, bo pyszalczy i bez jakiejkolwiek asekuracji w wypadku wtopy.

Sartre 29.03.2012 11:13

Cytat:

Ostatnie dwa sezony Kuchenkorza powinny być nauczką dla innych klubów ekstraklasy, które będą chciały wykorzystać tę pamiętną "modę na Lecha" w mediach oraz sukces w europejskich pucharach w nieodpowiedni sposób. Nieodpowiedni, bo pyszalczy i bez jakiejkolwiek asekuracji w wypadku wtopy.
Dodałbym jeszcze, że to też powinna być nauczka dla kibiców, którzy co okienko transferowe wygłaszają komunały, że "żeby się zwróciło, najpierw należy zainwestować" i domagają się wydawania milionów euro na piłkarzy, którzy później się zwrócą z awansu do LM. No tylko, że awansu do LM potem nie będzie (bo ligę wygra zarabiający 10x mniej Ruch, bo jakiemuś kolejnemu Jopowi piłka się odbije od głowy nie w tym momencie co trzeba, bo od LM będą dzieliły 3 minuty, bo 1000 innych powodów - piłka nożna, to nie matematyka), a zobowiązania finansowe zostaną.

emj10 29.03.2012 11:32

W tym temacie ten mit chyba już był tyle razy obalonym, że wielu się nauczyło tego, że nie musi to być recepta na sukces. Tegoroczny przykład APOEL-u pokazuje, że mocna zajść wysoko nie łożąc na transfery wielu milionów co miesiąc, a budując latami zespół ze średnich zawodników ogranych w krajach, w lepszych ligach.

Arked 29.03.2012 16:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1235064)
Dodałbym jeszcze, że to też powinna być nauczka dla kibiców, którzy co okienko transferowe wygłaszają komunały, że "żeby się zwróciło, najpierw należy zainwestować" i domagają się wydawania milionów euro na piłkarzy, którzy później się zwrócą z awansu do LM. No tylko, że awansu do LM potem nie będzie (bo ligę wygra zarabiający 10x mniej Ruch, bo jakiemuś kolejnemu Jopowi piłka się odbije od głowy nie w tym momencie co trzeba, bo od LM będą dzieliły 3 minuty, bo 1000 innych powodów - piłka nożna, to nie matematyka), a zobowiązania finansowe zostaną.

Racja. Piłka nożna to ryzykowny biznes. Tylko, że do tej pory nadal nie doczekaliśmy się kogoś kto by te miliony wydał czy poważnie zainwestował.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emj10 (Post 1235070)
W tym temacie ten mit chyba już był tyle razy obalonym, że wielu się nauczyło tego, że nie musi to być recepta na sukces. Tegoroczny przykład APOEL-u pokazuje, że mocna zajść wysoko nie łożąc na transfery wielu milionów co miesiąc, a budując latami zespół ze średnich zawodników ogranych w krajach, w lepszych ligach.

APOEL jednak troche pieniędzy na transfery wydał, a z całą pewnością grube pieniądze łoży na kontrakty. Prawdopodobnie więcej niż jakikolwiek polski klub. Masz natomiast rację co do konsekwentnej budowy zespołu. Na to trzeba kilku dobrych lat, czego polscy właściciele klubów chyba nie rozumieją.

TSW_forever 29.03.2012 18:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1235045)
Nie jestem pewien teraz co do liczb, ale o ile dobrze pamiętam, to budżety w e-klasie prezentują się tak, że Legia ma ok. 80-85 mln (uwzględnia LE), Wisła ok. 75 mln (uwzględnia LE), Lech - tak jak pisałeś, Polonia ok. 40-50, a dopiero potem reszta stawki z budżetami pomiędzy 10-30 mln zł. Nawet przy FATALNEJ sytuacji Lecha związanej z przeinwestowaniem, protestem itd. itp., mają budżet przewyższający 12 z 16 drużyn ekstraklasy. Niedawno było gadane o doinwestowaniu Śląska przez miasto+Solorza, ale to doinwestowanie oznaczało tylko tyle, że Śląsk (z takim stadionem, potencjałem, wynikami i sponsorem) wysunie się na czoło peletonu, ew. dogoni Polonię.

Wiadomo, kasa nie gra. Można mieć budżet na poziomie 30 mln i spaść z ligi (Cracovia), można mieć budżet na poziomie 15 mln i walczyć o MP (Korona, Ruch). Ale jednak kasa daje pewne bezpieczeństwo i komfort pracy, który jest niezbędny jak się jest faworytem.

Sarte - przytoczone przez Ciebie liczby to z pewnością w dużej mierze fikcja. W każdym bądź razie na 100% jeśli chodzi o Wisłę. Przejrzałem sobie ostatnie dostępne sprawozdania finansowe spółek (Legii i Amiki za rok 2010, Wisły za rok 2009).
I to jest trochę inna skala. Legia w 2010 r. miała 30 mln zł przychodów, koszty na poziomie 60 mln zł, z czego jak sie odliczy 7 mln zł amortyzacji (koszt nie cashowy) to zostaje nam budżet na poziomie 53 mln zł. Nie wydaje mi się, że w 2011 r. budżet ten tak znacząco by się miał powiększyć (do 80-85 mln zł jak piszesz). Wykluczyć tego jednak do końca nie można.
Natomiast nie wierzę w budżet Wisły na poziomie 75 mln. W roku obrotowym 2009 miała ona przychody na poziomie 30 mln zł i koszty 41,7 mln - po odliczeniu amortyzacji (4 mln) daje to 37,7 mln zł budżetu. Zarówno w 2010 jak i 2011 nie było poważnych inwestycji, które miałyby niby wydatki zwiększyć dwukrotnie. Oba te kluby mają żenujące wyniki finansowe, prawie każdego roku normą są wielomilionowe straty z działalności. Zwłaszcza Legia jest fatalnie zarządzana w tym zakresie (w 2009 r. strata netto 26,7 mln zł, a w 2010 r. strata netto 34,9 mln zł. Oba kluby mają ujemne kapitały własne na bardzo nieciekawym poziomie - Legia minus 163,3 mln zł (na 31.12.2010), a Wisła minus 79,3 mln zł (na 31.12.2009). Kapitał własny ilustruje wartość księgową spółki - co przy takich wynikach jednoznacznie pokazuje, że obie spółki nie mają ekonomicznej racji bytu, a ich trwanie jest tylko kaprysem właścicieli (TF, ITI), którzy każdorazowo zapewniają finansowanie ponoszonych strat, co do zasady udzielając kolejnych pożyczek.

Amika na tym tle jawi się zupełnie inaczej. Sytuacja finansowa spółki jest dość zdrowa. W 2010 odnotowali 7,5 mln zysku netto, rok wcześniej około 628 tys. zł też na plusie. Mają kapitał własny na dodatnim poziomie - ok. 18,8 mln zł (na 31.12.2010 r.).Budżet w 2010 r. faktycznie mieli na podobnym poziomie jak piszesz, tj. 68 mln kosztów, co po odliczeniu amortyzacji około 5 mln dawało realny budżet na poziomie 63 mln zł.

W 2011 i 2012 na pewno było gorzej w Amice, ale i tak sytuacja finansowa tej spółki jest dużo lepsza niż Wisły i Legii. Zwłaszcza, że tam jak widac nie akceptuje Rutkowski ponoszenia strat i juz słychac zapowiedzi cięcia kosztów.

Poniżej wklejam linki do zrzuconych 3 w/w sprawozdań, dla chętnych zagłebienia się w lekturze.


http://s3717.chomikuj.pl/File.aspx?i...a_3.pdf&loc=PL

http://s3717.chomikuj.pl/File.aspx?i...ika.pdf&loc=PL

http://s3717.chomikuj.pl/File.aspx?i...a_2.pdf&loc=PL

Sartre 29.03.2012 19:22

Cytat:

Sarte - przytoczone przez Ciebie liczby to z pewnością w dużej mierze fikcja. W każdym bądź razie na 100% jeśli chodzi o Wisłę. Przejrzałem sobie ostatnie dostępne sprawozdania finansowe spółek (Legii i Amiki za rok 2010, Wisły za rok 2009).
I to jest trochę inna skala. Legia w 2010 r. miała 30 mln zł przychodów, koszty na poziomie 60 mln zł, z czego jak sie odliczy 7 mln zł amortyzacji (koszt nie cashowy) to zostaje nam budżet na poziomie 53 mln zł. Nie wydaje mi się, że w 2011 r. budżet ten tak znacząco by się miał powiększyć (do 80-85 mln zł jak piszesz). Wykluczyć tego jednak do końca nie można.
Natomiast nie wierzę w budżet Wisły na poziomie 75 mln. W roku obrotowym 2009 miała ona przychody na poziomie 30 mln zł i koszty 41,7 mln - po odliczeniu amortyzacji (4 mln) daje to 37,7 mln zł budżetu. Zarówno w 2010 jak i 2011 nie było poważnych inwestycji, które miałyby niby wydatki zwiększyć dwukrotnie. Oba te kluby mają żenujące wyniki finansowe, prawie każdego roku normą są wielomilionowe straty z działalności. Zwłaszcza Legia jest fatalnie zarządzana w tym zakresie (w 2009 r. strata netto 26,7 mln zł, a w 2010 r. strata netto 34,9 mln zł. Oba kluby mają ujemne kapitały własne na bardzo nieciekawym poziomie - Legia minus 163,3 mln zł (na 31.12.2010), a Wisła minus 79,3 mln zł (na 31.12.2009). Kapitał własny ilustruje wartość księgową spółki - co przy takich wynikach jednoznacznie pokazuje, że obie spółki nie mają ekonomicznej racji bytu, a ich trwanie jest tylko kaprysem właścicieli (TF, ITI), którzy każdorazowo zapewniają finansowanie ponoszonych strat, co do zasady udzielając kolejnych pożyczek.

Amika na tym tle jawi się zupełnie inaczej. Sytuacja finansowa spółki jest dość zdrowa. W 2010 odnotowali 7,5 mln zysku netto, rok wcześniej około 628 tys. zł też na plusie. Mają kapitał własny na dodatnim poziomie - ok. 18,8 mln zł (na 31.12.2010 r.).Budżet w 2010 r. faktycznie mieli na podobnym poziomie jak piszesz, tj. 68 mln kosztów, co po odliczeniu amortyzacji około 5 mln dawało realny budżet na poziomie 63 mln zł.

W 2011 i 2012 na pewno było gorzej w Amice, ale i tak sytuacja finansowa tej spółki jest dużo lepsza niż Wisły i Legii. Zwłaszcza, że tam jak widac nie akceptuje Rutkowski ponoszenia strat i juz słychac zapowiedzi cięcia kosztów.

Poniżej wklejam linki do zrzuconych 3 w/w sprawozdań, dla chętnych zagłebienia się w lekturze.


http://s3717.chomikuj.pl/File.aspx?i...a_3.pdf&loc=PL

http://s3717.chomikuj.pl/File.aspx?i...ika.pdf&loc=PL

http://s3717.chomikuj.pl/File.aspx?i...a_2.pdf&loc=PL
Wiesz, co do zasady możesz mieć rację - nie siedzę głęboko w temacie, więc oczywiście ciężko mi jest ten temat zweryfikować. Inną zupełnie sprawą jest skala - bo podstawowym przekazem było tutaj jednak to, że jest pewna czołówka finansowa (dęta czy nie), na którą składa się Legia, Wisła, Lech, Polonia, Śląsk i potem cała reszta, i że kryzys-nie kryzys, Amika w tej czołówce pozostaje nadal. Wydaje mi się, że o ile liczby mogą być przesadzone, o tyle proporcje jakoś tam powinny być zachowane. Większość naszych krajowych spółek piłkarskich funkcjonuje na podobnej zasadzie, tylko w innej skali. Z kilkoma zastrzeżeniami. Jedno sam wymieniłeś, drugim być może jest, być może będzie Legia, trzecie to odjazd w drugą stronę czyli Dysko.

Po pierwsze - kurek pt. ITI w zeszłym roku został zakręcony, przynajmniej na poziomie deklaratywnym (ale to jest odczuwalne na co dzień, zresztą jest to ciężar z którym ostatnio cały czas się zmagamy). Hasłem przewodnim w Legii jest zbilansowanie klubu - klub ma być samowystarczalny, i w tym roku, dzięki dochodom z LE, się to w końcu udało. Tj. nie, że LE sfinansowało inwestycję od ITI, tylko LE dofinansowało budżet klubu, który ma swoje własne dochody i wydatki i ITI już tu nie ingeruje. Jakiekolwiek by za tym nie szły konsekwencje (przykład najbardziej jaskrawy - polityka płacowo-transferowa) i przy całej powszechnej u kibiców Legii niechęci do ITI, jest to akurat podejście racjonalne i zdrowe. Jakie są za tym motywy, to już zupełnie odrębna sprawa, ale mimo wszystko Legia stara się tutaj zachowywać zdrowe finanse, przynajmniej w tym roku. Mityczne zadłużenie wewnętrzne Legii u ITI kurczy się (na jego poczet poszły chociażby dochody z transferów Borysiuka i Rybusa, czyli łącznie ok. 20 mln zł) i, przy dobrych wiatrach, zostanie z czasem zasypane. Oczywiście to nie ściąga z Legii tego, na swój sposób bardzo niebezpiecznego, obciążenia, że co roku muszą być puchary i co roku muszą one dawać jakiś dochód, ale przynajmniej sprawa idzie w dobrym kierunku. Ale to jest mowa o jednym roku tylko, który nadal jest niepewny i to jest mowa wyłącznie o zadłużeniu wewnętrznym, które na początku sezonu podobno było na poziomie 80 mln zł. Gdzie się podziało pozostałe 83 mln zł zadłużenia o którym mówisz? Nie mam pojęcia.

W każdym razie jeżeli chodzi o Legię, biorąc pod uwagę wszystko co pisałem powyżej (i wątpliwości z tym związane), to ten 80-85 mln budżet to jest budżet który już nie ma nic wspólnego z ITI (ale jest powiększony o, powiedzmy, 20 mln zł z pucharów). Przy tych wszystkich zastrzeżeniach (spokój z kibicami, puchary) klub jest w stanie sam to udźwignąć i jeszcze górką spłacać swojego inwestora (kasa z transferów - potencjalnie też całkiem sensowna ze względu na solidnie funkcjonującą szkółkę, która już wypluła Żyro i Wolskiego, a w kolejce są następni - Żurek, Jagiełło, Szumski, Furman itd.). Mówię oczywiście o kwestiach deklaratywnych, jak jest w rzeczywistości - trzeba będzie poczekać do sprawozdania za sezon 11/12 (czy raczej za rok 2012 koniec końców). Jeżeli deklaracje są zgodne z prawdą, powinno wychodzić na zero + górka która poszła na spłatę długu wewnętrznego.Tak więc komentarz, który masz do Amiki teoretycznie od sezonu 11/12 powinien tyczyć się również Legii. Czy się tyczy - jeszcze zobaczymy. Warto jednak pamiętać, że sezon 11/12 dla Legii jest nieporównywalnie lepszy, jak dla Amiki (puchary, kibice). Gdyby Legia znalazła się w takiej sytuacji jak teraz Amika, katastrofa byłaby taka sama. Ew. to co ratuje Legię to fakt, że najdroższych piłkarzy ma na króciutkich kontraktach - nie trzeba się męczyć z bezużytecznym Arboledą.

Najlepiej do wydmuszkowej sytuacji którą opisujesz pasuje drugie zastrzeżenie, czyli wydmuszkowy klub jakim jest Dysko. Tam niemal całość budżetu to zadłużenie u inwestora. Ten klub nie ma żadnej zdolności odzyskania chociaż części zainwestowanych w niego pieniędzy i ilość mamony jaką topi w niego Wojciechowski jest niewyobrażalna. Dysko ma w końcu teoretycznie możliwości finansowej samowystarczalności na poziomie, powiedzmy, Korony - jedne z najniższych w lidze. Marny stadion, mało kibiców, niewielkie możliwości jeżeli chodzi o pozyskiwanie sponsorów, brak dochodowych sukcesów piłkarskich.

Reszta klubów to jest pewnie coś pomiędzy Legią/Amiką, a Dysko. Jedni bardziej, inni mniej, jedni na większą skalę, inni na mniejszą.

Jak by jednak nie było, przede wszystkim chodziło o to, że Amika nawet przy obecnych oszczędnościach i konieczności gigantycznego odchudzenia, nadal pozostaje jednym z najbogatszych klubów w Polsce - i to daje im jakąś gwarancję, że powinni się z kryzysu wygrzebać.

Oczywiście, wszystko to co wyżej piszę może być zupełnym bełkotem - tak jak mówiłem, nie siedzę w temacie, co więcej, nie znam się na nim, więc to tylko takie luźne dywagacje :)

AYALA 30.03.2012 09:27

Cracovia chyba nie spadnie
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,128234,...wiadomosc.html

arti 30.03.2012 09:59

http://www.polskatimes.pl/artykul/54...dnie,id,t.html

ups

mitmichael 30.03.2012 10:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1235400)

Widze, ze Filipiak juz sie stara :D

emj10 30.03.2012 10:24

Co się z tym Śląskiem porobiło? Czyżby słaby początek sezonu wygonił Polsatowca?

ziz99 30.03.2012 10:58

W ogóle w czołowych klubach krach. Było o Lechu, Legii, teraz Wisła i Śląsk.

Przecież kryzysu jako takiego podobno nie ma, więc nie wiem czemu taka zapaść w w/w klubach.

saklak1906 30.03.2012 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1235415)

To by w zasadzie wyjasnialo dla czego tam nie( chca) pucharow.Bo i za co jezdzic po zadupiach Europy

lorddavy 30.03.2012 12:18

U nas wielki lament na Cupiała a co mają powiedzieć w Śląsku...

kriswisla 30.03.2012 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 1235437)
To by w zasadzie wyjasnialo dla czego tam nie( chca) pucharow.Bo i za co jezdzic po zadupiach Europy

pojebało sie u nas ,rypie sie u braci z Gdanska a teraz jeszcze to ....a zal naprawde zal,no ale coz zycie mam nadzieje ze wyjda z klopotow izdobeda mistrza to moze tego pajaca Solorza zdopinguje do wylozenia kasy

zajacek 30.03.2012 12:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez TSW_forever (Post 1235239)
Sarte - przytoczone przez Ciebie liczby to z pewnością w dużej mierze fikcja. W każdym bądź razie na 100% jeśli chodzi o Wisłę. Przejrzałem sobie ostatnie dostępne sprawozdania finansowe spółek (Legii i Amiki za rok 2010, Wisły za rok 2009).
I to jest trochę inna skala. Legia w 2010 r. miała 30 mln zł przychodów, koszty na poziomie 60 mln zł, z czego jak sie odliczy 7 mln zł amortyzacji (koszt nie cashowy) to zostaje nam budżet na poziomie 53 mln zł. Nie wydaje mi się, że w 2011 r. budżet ten tak znacząco by się miał powiększyć (do 80-85 mln zł jak piszesz). Wykluczyć tego jednak do końca nie można.
Natomiast nie wierzę w budżet Wisły na poziomie 75 mln. W roku obrotowym 2009 miała ona przychody na poziomie 30 mln zł i koszty 41,7 mln - po odliczeniu amortyzacji (4 mln) daje to 37,7 mln zł budżetu. Zarówno w 2010 jak i 2011 nie było poważnych inwestycji, które miałyby niby wydatki zwiększyć dwukrotnie. Oba te kluby mają żenujące wyniki finansowe, prawie każdego roku normą są wielomilionowe straty z działalności. Zwłaszcza Legia jest fatalnie zarządzana w tym zakresie (w 2009 r. strata netto 26,7 mln zł, a w 2010 r. strata netto 34,9 mln zł. Oba kluby mają ujemne kapitały własne na bardzo nieciekawym poziomie - Legia minus 163,3 mln zł (na 31.12.2010), a Wisła minus 79,3 mln zł (na 31.12.2009). Kapitał własny ilustruje wartość księgową spółki - co przy takich wynikach jednoznacznie pokazuje, że obie spółki nie mają ekonomicznej racji bytu, a ich trwanie jest tylko kaprysem właścicieli (TF, ITI), którzy każdorazowo zapewniają finansowanie ponoszonych strat, co do zasady udzielając kolejnych pożyczek.

Amika na tym tle jawi się zupełnie inaczej. Sytuacja finansowa spółki jest dość zdrowa. W 2010 odnotowali 7,5 mln zysku netto, rok wcześniej około 628 tys. zł też na plusie. Mają kapitał własny na dodatnim poziomie - ok. 18,8 mln zł (na 31.12.2010 r.).Budżet w 2010 r. faktycznie mieli na podobnym poziomie jak piszesz, tj. 68 mln kosztów, co po odliczeniu amortyzacji około 5 mln dawało realny budżet na poziomie 63 mln zł.

W 2011 i 2012 na pewno było gorzej w Amice, ale i tak sytuacja finansowa tej spółki jest dużo lepsza niż Wisły i Legii. Zwłaszcza, że tam jak widac nie akceptuje Rutkowski ponoszenia strat i juz słychac zapowiedzi cięcia kosztów.
...]

Cieszę się na merytoryczną dyskusję, "Nibylandia" została zaśmiecona przez krzykaczy "Cupiał be, Cupiał daj kasę"
Sytuacja finansowa WSZYSTKICH polskich klubów jest zła, a już Lecha wyjątkowo :
1. Lech - w przeciwieństwie do Wisły nie ma tam dobrego wujka z dużą kasą - dziura w budżecie wprost zagraża istnieniu klubu. W lecie będzie wyprzedaż i nie tylko Rudniew pójdzie pod młotek.
2. Legia prędzej czy później zostanie sprzedana, a właściciele ITI będą musieli się pogodzić ze 100 mln stratą. Tymczasowo i tak generuje największe przychody w lidze.
3. Paradoksalnie gorzej jest w Wiśle, w tym sensie, że właściciel nie godzi się z utratą wpompowanej do Klubu kasy, a jednocześnie wobec klęski rozbuchanego budżetu za 2011 potrzebne będą drastyczne oszczędności i sprzedaż zawodników.
4. Ciekawy jestem finansów Polonii - według mnie JW nie wytrzyma finansowania tego klubu (gdyż absolutnie nie jest tak bogaty, na jakiego pozuje - wyceny jego majątku dla Forbesa i Wprost są abstrakcyjnie zawyżone i są zwykłym PRem). Bez sukcesu sportowego, za rok dwa z Polonii zrezygnuje.
5. Solorz nie jest kibicem, chciał poprawić sobie wizerunek poprzez inwestycję w Śląsk, ale zakładał samofinansowanie klubu (może przy umiarkowanie niskich dotacjach z miasta i od niego samego). W kontekście podnoszącego się smrodku wokół relacji obu właścicieli nie zdziwiłbym się, gdyby ze Śląska wyszedł i zostawił klub miastu.
6. O innych klubach pisać też można, ale konkluzja jest jedna - w polskiej piłce ligowej jest dramatycznie źle pod względem finansowym i wszyscy będą równać w dół do poziomów bilansujących się budżetów.

A propos budżetów - w kontekście spółek sportowych chodzi o sumę PRZYCHODÓW, a nie kosztów, zresztą jest to logiczne, bo planując BUDŻET nie zakładamy straty - ergo planowane przychody muszą co najmniej pokrywać koszty. Z takiej definicji wynika , że nie ma w Polsce "Wielkiej trójki" - przychody na poziomie 30-40 mln mają (lub mieli) Polonia, Zagłębie czy Bełchatów. Można natomiast dywagować o istnieniu "Wielkiej czwórki" - Lech, Legia, Polonia, Wisła z wydatkami na płace około (lub ponad) 30 mln złotych - znacząco więcej, niż następne w kolejności polskie kluby.

karas1983 30.03.2012 23:48

Z wyliczeń R. Steca:

Piłkarskie kluby w Europie, dla których Polacy strzelili w tym sezonie najwięcej ligowych goli, to Ruch Chorzów (32), Śląsk Wrocław (26), BORUSSIA DORTMUND (24), GKS Bełchatów (24).
A dla Wisły Kraków (1), Cracovii (2), Lecha Poznań (4) i Polonii Warszawa (5).

Komentarz chyba zbędny.

mitmichael 31.03.2012 00:55

Ruch wygrywa swoje spotkanie, potem maja mecz z Legia - wygrywaja i juz prowadza w tabeli. Taki scenariusz jest bardzo mozliwy.

wolfy 31.03.2012 01:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zajacek (Post 1235469)
Cieszę się na merytoryczną dyskusję, "Nibylandia" została zaśmiecona przez krzykaczy "Cupiał be, Cupiał daj kasę"

Dwie uwagi:
1. Budżet Wisły został jak to określiłeś "rozbuchany" za plecami Cupiała i Rady Nadzorczej? Sami Basałaj z Valcxxem to zrobili? Fakt, że nie mają jeszcze zarzutów prokuratorskich temu przeczy...
2. Czemu Basałaj postawił wszystko na jedną kartę? Niby co, właściciel mówił "budujmy spokojnie, LM nie jest celem w tym roku", a reszcie odbiło i go "przekonała" (za moci0sem)?

Problemy finansowe Wisły - obawiam się - nie są oderwane od polityki właściciela, lecz z niej wynikają. Cupiał będzie musiał dać kasę, bo nie kto inny tylko Rada Nadzorcza taki budżet z Ligą Mistrzów w tle zaaprobowała. I jeżeli ktoś uważa, że zrobiła to za plecami właściciela, to jest po prostu debilem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1235809)
Ruch wygrywa swoje spotkanie, potem maja mecz z Legia - wygrywaja i juz prowadza w tabeli. Taki scenariusz jest bardzo mozliwy.

Nie zapominaj o Koronie. To oni są czarnym koniem tego sezonu, graja najlepszą piłkę i mogą spokojnie wygrać ligę z grą jaką teraz prezentują. Nie muszą mieć szczęścia, wystarczy że utrzymają formę i sędziowie nie będą im przeszkadzać.

kreseq 31.03.2012 10:12

Powinni tą lige rozwiazac :lol:

Jak mozna grac w 9 na 11 i nie oddac ZADNEGO strzalu na bramke?Zadnej klarownej sytuacji? Straszna padlina ze strony Wisly.

Z naszej tez, jesli brac pod uwage zachowanie Gola ( Skorza powinien go zmienic w przerwie bo kazdy kto ogladal mecz wiedzial ze to skonczy sie czerwona ), oraz zwrotnosc Choto, ktory powinien juz zawiesic korki na kolku, albo zmienic zespol na jakas 3 lige.

arti 31.03.2012 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1235854)
Powinni tą lige rozwiazac :lol:

Jak mozna grac w 9 na 11 i nie oddac ZADNEGO strzalu na bramke?Zadnej klarownej sytuacji? Straszna padlina ze strony Wisly.

Z naszej tez, jesli brac pod uwage zachowanie Gola ( Skorza powinien go zmienic w przerwie bo kazdy kto ogladal mecz wiedzial ze to skonczy sie czerwona ), oraz zwrotnosc Choto, ktory powinien juz zawiesic korki na kolku, albo zmienic zespol na jakas 3 lige.

Moim zdaniem to nasi z jakiegoś powodu mieli to wszystko w d.. i w ogóle nie chcieli Wam strzelić.
15 min gry 11 na 9 - żadnego zrywu, przyciśnięcia, wrzutki do Kuciaka, wrzutki, podania w legionistów, chyba jeden strzał Jirsaka - pół godziny na przymierzenie i wyp..rdala 2 metry nad bramą.
Miałem wczoraj nieodparte wrażenie, że możemy to wygrać tylko walkowerem (4 czy ile tam trzeba czerwonych) bo po prostu nasi nie chcą grać.
Fatalne wrażenie...

szprotson 31.03.2012 12:29

nie .......my ze nie chcieli strzelić
popatrzmy na tabele w zdobyte bramki
albo w ogole oglądnijmy sobie bramki zdobywane przez Wisłe...
11 na 22 razy czyli piłka wpadła w zasięg Bitona który kopie wszystko przed siebie czasem w bramke, czasem w kierunku. Połowe bramek strzelił chłop który nie rozumie naszej pseudo gry kombinacyjnej. 3 gole Kirma czyli jakimś cudem wpadło, 3 razy Genkow czyli jakoś sie odbiło,+ Diaz głowka z metra po stałym fragmencie gry, Boguski rzut karny, Iliev- bramka zza szesnastki, szacunek bo chyba jedyna,Jaliens z 2 metrów,Lamey z 3m po roznym i błedzie bramkarza.
Chodzi mi o to ze ta drużyna prawie w ogole nie strzela bramek z akcji, tylko jeśli juz wpadną to po dziwnych głupich błedach przeciwnika bądź z pomocą przypadku, a ze wczoraj Legia nam nie chciala pomóc w strzeleniu bramki to widnieje zero.

Kocur 31.03.2012 12:43

Wisłę teraz może zlać każdy kto ma 90 minut wolnego czasu w weekend.

Nie dziw się kreseq że nikt nie strzela bo tak już jest od wielu wielu tygodni. Bagno i 3 metry mułu.

szczebrzeszcz 31.03.2012 12:53

http://www.weszlo.com/news/9976-Prof...iwac_Puzigacom

Cytat:

Profesor Filipiak dał się wykiwać Pużigacom

30 marca 2012 - 12:40


- Gdyby pan profesor uznał te zakupy za naganne i usiłowałby wskazać winnego, to wskazałby na Tabisza i już by go nie było. Ale tak nie jest. Dlaczego? Nie wiem. Jest piękny klub, dobre, płacone regularnie pensje, wszystko. Nie widzę racjonalnego powodu, dlaczego zostali zwolnieni Stawowy i Lenczyk. Pasmo złych wyników... Pamiętam taką Wigilię, kiedy Lenczyk tu był. Mówię: „coś ty z tej drużyny zrobił, może w końcu skończymy na jakimś sensownym miejscu”. A on: „Lesiu, ty jeszcze zobaczysz, co ja zrobię z tej drużyny”. No i poszedł... I to bez prawa powrotu, bo jak profesor kogoś zwolni, to do niego nie wraca - opowiada Leszek Mazan. Publicysta, znawca historii Krakowa i kibic "Pasów".
oczywiście nawiązania do Wisły też są, a jakże inaczej...

Cytat:

A może będzie inaczej... Może wygramy z Poznaniem, może z Wisłą. Wiem, jak to się załatwia, bo załatwiłem już raz wygrane derby z Wisłą. Pięć czy sześć godzin przed meczem byłem pod Austerlitz. Tam w pałacu jest lustro, przed którym ubierał się Napoleon i poszedł podziękować żołnierzom za wygraną bitwę. Jest taka legenda, że jak wykrzyczy się do tego lustra z całej siły swoje życzenie, to ono się spełni. Krzyknąłem: „Boże spraw, żeby Wisła dostała w dupę”. Kupa wycieczek, a tu łysy gnojek się drze. A ja wiedziałem, co robię.
:haha:desperaci

Bobek90 31.03.2012 13:15

Boze Swiety, widzisz i nie grzmisz.... Widzialem juz wiele klepowisk w tej rundzie, ale to na Widzewie chyba przebija wszystkie... Jak tu ma byc lepiej, jak nawet boiska polowa klubow ekstraklasy nie potrafi przygotowac...

Jestem za automatycznym karaniem takich klubow. Powiedzmy fatalna murawa w danym meczu- 500 tys zlotych kary. Tak moze by sie wiecej do tego przykladalo uwage. Nie moze byc tak ze w ekstraklasie gra sie na takich klepowiskach. To kompromitacja.

I nikt mi nie wmowi ze to tylko przez pogode. Pogoda to jedno, ale olewanie sprawy i wariant oszczednosciowy to drugie... Pozatym... sa kluby w tej lidze ktore pokazuja ze mozna.

felipe 31.03.2012 13:17

http://www.youtube.com/watch?v=z6U6lwXweNs tak mi się przypomniało :lol:

szprotson 31.03.2012 13:28

http://www.youtube.com/watch?v=sjejxVitQMc

pysio 31.03.2012 13:54

Ruch zasługuje na mistrzostwo! :D

i to z naszym piłkarzem, który u nas pewnie nawet na ławce by się nie mieścił..

wolfy 31.03.2012 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kreseq (Post 1235854)
Jak mozna grac w 9 na 11 i nie oddac ZADNEGO strzalu na bramke?Zadnej klarownej sytuacji? Straszna padlina ze strony Wisly.

Ha, ha, ha.

Nie odkryłeś Ameryki, gramy bardzo źle. Wie o tym każdy kto obejrzał choćby skrót naszego meczu, więc nie wiem jaki jest sens w....iania nas na naszym forum?
:>

Odwracając kwestię: fakt że nie mogliście nam wbić sztycha grając przez większość czasu w jedenastu pokazuje jak słabi jesteście. U nas jest burdel, właściciel szykuje się do kolejnej fazy wyciągania pieniędzy po której możemy bronić się przed spadkiem, ale na waszym miejscu patrzyłbym raczej w stronę Korony i Ruchu. Obie te drużyny obecnie grają od Was o niebo lepiej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1235907)
Moim zdaniem to nasi z jakiegoś powodu mieli to wszystko w d.. i w ogóle nie chcieli Wam strzelić.

Nie pocieszaj się. Pierwszy raz gramy na zero z przodu w tym sezonie?

0 22 31.03.2012 15:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1235809)
Ruch wygrywa swoje spotkanie, potem maja mecz z Legia - wygrywaja i juz prowadza w tabeli. Taki scenariusz jest bardzo mozliwy.

Czy to informacja tak samo pewna jak Twoje info z shoutbox'a w przerwie wczorajszego meczu Wisła - Legia, że ewidentnie widać, że sędzia chce dać Wam czerwoną kartkę i zapewne nastąpi to w drugiej połowie?

Jeżeli tak - jestem spokojny o ten ostatni międzypaństwowy mecz na Łazienkowskiej w tym sezonie :)


EDIT: A i jeszcze mi się tak skojarzyło. Wczoraj w przerwie Bednarz nawiązał do sprawy Małeckiego m.in. mówiąc, że Wydział Dyscypliny uznał się niewłaściwy w tej sprawie i przekazał ją do Komisji Ligi Ekstraklasy. A nie mówiłem? Prawdą jednak jest, że Wisła (jak pewnie każdy nasz klub) mimo obracania gigantycznymi pieniędzmi nie ma nawet podstawowej obsługi prawnej. Kpina.

Ogryzek 31.03.2012 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1235962)
Wisłę teraz może zlać każdy kto ma 90 minut wolnego czasu w weekend.

Nie dziw się kreseq że nikt nie strzela bo tak już jest od wielu wielu tygodni. Bagno i 3 metry mułu.

Bądźmy kolego Kocur dokładniejsi, od wielu miesięcy - zaczęło się od późnego Maaskanta (kulminacja na derbach), Moskala (ulubiony wynik 0-1 w plecy na naszym stadionie) po wczorajszy popis Probierza.

Worcester 31.03.2012 16:02

Podbeskidzie - ŁKS 0 - 1. 54 minuta meczu.
Gdyby łodzianie dowieźli to do końca, powiększą przewagę nad parchovią do 4 punktów.
Ważne jest, aby ŁKS spadł z 15 miejsca, wtedy aby uratować cadyków muszą spuścić 2 kluby za niespełnienie wymogów licencyjnych. To już byłby materiał na film.

killzone 31.03.2012 16:08

Tylko, ze jezeli ktos nie spelni wymogów wtedy wchodzi nastepna druzyna z I ligi... przynajmniej tak miało być. ;)

Michacho 31.03.2012 16:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22;1236040
EDIT: A i jeszcze mi się tak skojarzyło. Wczoraj w przerwie Bednarz nawiązał do sprawy Małeckiego m.in. mówiąc, że [B
Wydział Dyscypliny uznał się niewłaściwy w tej sprawie i przekazał ją do Komisji Ligi Ekstraklasy[/B]. A nie mówiłem? Prawdą jednak jest, że Wisła (jak pewnie każdy nasz klub) mimo obracania gigantycznymi pieniędzmi nie ma nawet podstawowej obsługi prawnej. Kpina.


Co do tych gigantycznych pieniędzy to ja bym nie przesadzał ;) może to i są miliony ale do końca nie jest tak kolorowo. Jak chyba każdy POLSKI klub oszczędzają na czym się tylko da.

Co do dzisiejszego spotkania Widzew - Ruch, to trzeba przyznać, że mecz był całkiem ciekawy. Oczywiście nie zabrakło naszej ligowej kopaniny, ale ogólnie mecz oglądało się przyjemnie i było dużo ciekawych akcji :) Widać było dobrą formę Ruchu i myślę, że w następnym spotkaniu mogą spokojnie powalczyć o lidera.

Sartre 31.03.2012 16:29

Cytat:

Co do tych gigantycznych pieniędzy to ja bym nie przesadzał ;) może to i są miliony ale do końca nie jest tak kolorowo. Jak chyba każdy POLSKI klub oszczędzają na czym się tylko da.
Nie rozumiem jak stwierdzenie braku właściwości przez Wydział Dyscypliny miałby oznaczać, że Wisła nie ma obsługi prawnej. Raz, że wnioskowanie absurdalne, dwa że Wisła korzysta z usług prawnych kancelarii Turzański i Wspólnicy.

arti 31.03.2012 16:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1236019)
Ha, ha, ha.

Nie odkryłeś Ameryki, gramy bardzo źle. Wie o tym każdy kto obejrzał choćby skrót naszego meczu, więc nie wiem jaki jest sens w....iania nas na naszym forum?
:>

Nie pocieszaj się. Pierwszy raz gramy na zero z przodu w tym sezonie?

Z Amicą było chociaż szarpnięcie, gniecienie i kilka spięć po tym jak pyra wyleciała z boiska. Wczoraj g.wno do kwadratu.
Nie pocieszam się bo już nie ma jak w temacie Wisła-liga 2011/2012, nie była to również napinka. Ot -luźna refleksja.

Michacho 31.03.2012 16:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1236078)
Nie rozumiem jak stwierdzenie braku właściwości przez Wydział Dyscypliny miałby oznaczać, że Wisła nie ma obsługi prawnej. Raz, że wnioskowanie absurdalne, dwa że Wisła korzysta z usług prawnych kancelarii Turzański i Wspólnicy.


to nie ja napisałem, że Wisła nie ma podstawowej obsługi prawnej ;) ja wypowiedziałem się o pieniądzach.

Kocur 31.03.2012 17:12

ŁKS mi poprawił humor na sobotę i to tak że aż sam się dziwię :)

Nigdy nie przypuszczałem że będę trzymał kciuki za Amicę ale tak się dzieję, mam nadzieję że im nie przyjdzie do głowy głupi pomysł ratowania parchów.

0 22 31.03.2012 17:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Michacho (Post 1236072)
Co do tych gigantycznych pieniędzy to ja bym nie przesadzał ;) może to i są miliony ale do końca nie jest tak kolorowo.

Oczywiście jak na futbol nie są to wielkie pieniądze. Ale nie przesadzajmy - nie jest to znowu poziom zarządzania sklepem spożywczym na bazarku.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sartre (Post 1236078)
Nie rozumiem jak stwierdzenie braku właściwości przez Wydział Dyscypliny miałby oznaczać, że Wisła nie ma obsługi prawnej. Raz, że wnioskowanie absurdalne, dwa że Wisła korzysta z usług prawnych kancelarii Turzański i Wspólnicy.

Tak, że wystarczyło 10 minut czytania przepisów i regulaminów PZPN oraz Ekstraklasy by wiedzieć, że wysyłanie w tej sprawie pisma do WD i chwalenie się tym w specjalnym oświadczeniu jest kuriozalne (zreszta nieskromnie powiem, że już w dniu podania tego oświadczenia napisałem na tym forum, że Wisła się ździebko kompromituje). Ja rozumiem (chociaż też nie do końca), że nie mają o tym pojęcia dziennikarze zajmujący się piłką czy kibice. Ale że kluby nie ogarniają (to naprawdę nie jest skomplikowane) jakie kompetencje mają poszczególne instytucje (będąc udziałowcem jednej z nich) to po prostu kompromitacja.

I nie atakuje tutaj jakby konkretnie Wisły, bo mam pewność (popartą dowodami różnych sytuacji), że np. Legia również totalnie nie ogarnia kto się czym zajmuje.

Po prostu kompletny nieprofesjonalizm.

Ogryzek 31.03.2012 17:57

Zszedł Grzelak, więc możliwości ofensywne parchatych mocno zredukowane.

Po wczorajszym zwycięstwie Lechii oraz dzisiejszym ŁKS, jeśli parchaci przegrają będą naprawdę blisko tfu tfu (żeby nie zapeszyć) spadku:)

Zawsze to jakieś pocieszenie po wczorajszym naszym popisie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 15:31.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl