![]() |
Cytat:
Przypomnę, co pisano 11 grudnia 2020: Cytat:
|
Cytat:
Wg ciebie w kontrakcie było zawarte - "Ja Hyballa jestem szefem i mogę publicznie szmacić współwłasciciela klubu w szatni przed innymi piłkarzami?" Nie wiem - nie widziałem kontraktu a tylko wywiad z Gegenem który wrzuciłeś. Nie sądzę żeby był tam taki zapis. Uważasz że był że tak bronisz zachowania Hyballi? btw "Myślę, że jestem dużą osobowością i chcę pokazać to moim piłkarzom." - Hyballa o sobie. Megalomania? :D |
Jeśli podejrzewasz, że to Hyballa od początku kłamał, dlaczego w grudniu klub z tym nic nie zrobił?
A potem w styczniu, lutym, marcu w żadnym wywiadzie z Hyballą czy w żadnych słowach właścicieli klubu nikt temu nie zaprzeczył? Niektórym można podać dwa tysiące argumentów, ale oni i tak wiedzą lepiej. Twierdzę jedynie, że Hyballa podał do publicznej wiadomości treść ustaleń co do jego relacji z Kubą w szatni i nikt mu wtedy nie zarzucił kłamstwa, bo takie ustalenia faktycznie były. To że nie zapisano ich w kontrakcie o niczym nie świadczy. Tego się w kontraktach nie umieszcza. Wystarczy sformułowanie: "zatrudniony na stanowisku trenera pierwszej drużyny" ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami. Uważam też, że szukano pretekstu do zwolnienia Hyballi w jak najszybszy sposób po zakończeniu sezonu i przeprowadzono akcję medialną, która miała go zdyskredytować i ustawić w słabej pozycji negocjacyjnej. Mam nadzieję, że zrobiono to po to, by oczyścić sobie miejsce dla o wiele ciekawszego niż Hyballa projektu. Jednak sposób załatwienia sprawy był bardzo januszowaty. |
Cytat:
No i skończyło się jak się skończyło. |
Cytat:
No tak. Czyli jak jestem szefem iluś tam osób i nie mam zapisane w kontrakcie że mogę sobie po nich trochę "poużywać" to nic nie znaczy, bo... każdy wie że mam takie prawo? :D Litości... co to za buc z tego Hyballi że musi sobie poużywać na "podwładnych". Bez tego nie potrafi? Na jakiej pozycji negocjacyjnej? Po prostu go zwolniono - tu nie było "za porozumieniem stron" gdzie były jakiekolwiek negocjacje, a wykorzystano zapis w umowie. Dostał kasę wynikającą z tego i tyle. |
O ku..a.Chwilę odpocząłem od forum i ogólnie internetu a tu takie wieści .Czarodziej zza Odry tak ceniony w swoim kraju (jak u nas Podoliński) ląduje w DRUGIEJ LIDZE DUŃSKIEJ.To się nazywa ambicja...Oczywiście Hyballiści zaraz powiedzą że nikt z PMS tam posady nie dostał.No nikt.Trzeba się szanować.
A w międzyczasie z jednego ze współwłaścicieli Wisły zrobiono już alkoholika. |
Cytat:
Litości... Jestem pracownikiem w zakładzie pracy ciągłej i zatrudniając się w nim podpisałem umowę, w której nie ma niczego o Wielkanocy, bo nie jest to potrzebne. I nie manipuluj moja wypowiedzią, bo nie pisałem niczego o "poużywaniu sobie na ludziach" a o realizowaniu wyznaczonych mi zadań w sposób, w jaki powinienem to robić zgodnie ze wszystkimi zasadami - kiedy jeden z panów piłkarzy jest pod formą nie wrzucam go do składu. I tyle. Żeby nie było: nie bronię Hyballi dla samej obrony Hyballi. Widzę tylko, że wszyscy ślepo wierzą w to, co podawały media (sterowane z pewnością przez klub - bo kto tego nie widzi jest naiwny jak czerwony kapturek w lesie). I nie widzą januszowatego podejścia zarządu do jednego ze swoich kluczowych pracowników. Wystarczyło powiedzieć: nie zgadzamy się z twoją wizją pracy w klubie (teraz nas oświeciło), zwalniamy cię z obowiązku świadczenia pracy, Kmiecik zrobi to za ciebie. Jasno, w oczy, po męsku. Nie sprzeciwiam się zwolnieniu Hyballi skoro im było nie po drodze. Żałuję, że odbyło się to w takiej formie, która nie najlepiej świadczy o kulturze, obyciu i nie rokuje na przyszłość. |
Dla tych którzy już się poszczali, że Hyballa wylądował w drugiej lidze duńskiej. Ekstraklasa jest na 30 miejscu w rankingu lig, Superliga na 14. Esbjerg co prawda w zeszłym sezonie spadł, ale sezon wcześniej (18/19) zajął 3 miejsce i grał w el do LE.
W dodatku my w tej słabiutkiej Ekstraklasie od 2 sezonów bronimy się rękami i nogami przed spadkiem, więc to że Esbjerg zadzwonił do Hyballi i zaproponował mu posadę to mam wrażenie, że po przygodzie z nami wcale to nie był krok w tył, awans z resztą też nie (ale zadanie z całą pewnością ambitne). My niestety prezentujemy ten sam poziom co kluby w drugiej lidze duńskiej. |
Cytat:
|
Cytat:
czy nie napisałem: Cytat:
|
Cytat:
Myślałem że umiesz czytać. |
Cytat:
|
Cytat:
jak ci menda pluje w twarz , to sie jej nie wbija szpilek , tylko daje w łeb |
Cytat:
|
Tak tak .Austriacka jest na 10 miejscu i chyba wszyscy wiedzą dlaczego.2 liga duńska to poziom naszej pierwszej ligi
|
Właśnie o tym pisałem:
- Wystarczyło powiedzieć: nie zgadzamy się z twoją wizją pracy w klubie (teraz nas oświeciło), zwalniamy cię z obowiązku świadczenia pracy, Kmiecik zrobi to za ciebie. Jasno, w oczy, po męsku. Zamiast robić akcje z transparentami, wywiadami, cieszynkami, mediami. Bo to własnie jest januszowanie. I przykro mi, że w wykonaniu naszego klubu. |
No tak bo Kuba osobiście wieszał te transparenty :D
Sorry jeśli odchodzący z klubu Silva mówi prawdę o gościu nie mając nic do stracenia - bo już naszym graczem nie będzie, to jest to dla Ciebie ustawka? Rafał też zapytany o słowa JCS też na pewno kłamał, żeby oczernić PH. Przecież to oczywiste. Kuba też powinien się cieszyć z trenerem a nie kolegami.... no bo tak. Każdy piłkarz, który cieszy się z bramki z kolegami zamiast podbiec do trenera powinien zostać usunięty z klubu. PH zwolniono. Nie dowiedział się tego z prasy czy mediów, tylko po rozmowie z zarządem. Czyli w oczy, po męsku - tak jak pisałeś. A to, że czuł pismo nosem? Sorry, jak ktoś osiąga takie wyniki a mimo to panoszy się jak wielki pan - to powinien chyba czuć pismo nosem, no nie? Jeśli miałby wyniki to pewnie by go tolerowano mimo wszystko. Nie dał rady, wyleciał. EXPECTED. Jak dla mnie o dwa tygodnie za późno. Dziwiłem się mocno, że jeszcze drużynę prowadzi. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Wystarczyło w tamtym meczu już nie trzymać Hyballi w drużynie zamiast robić takie januszowate pajacowanie. Cytat:
Cytat:
I tylko żal, że januszami okazali się właściciele Wisły. |
Cytat:
|
Cytat:
Czyli: w sytuacji, gdy wiadomo, że będzie nowy trener, nie chcemy zatrzymać "jednego z najlepszych zawodników w zespole", który przy nowym trenerze miałby większą szansę, aby zaistnieć? No sorry, ale nic się w tym pitoleniu Boguskiego nie spina. |
Framat: teoria spiskowa dziejów level HARD. odleciałeś w kosmos:D
Nie wiem jakie trzeba miec IQ by cos takiego wykoncypowac:D Nawet mi się nie chce punktowac dziur logicznych tej teorii, a jest ich multum. Żyj dalej w swoim świecie:D |
Cytat:
|
Ja rozumiem co kolega napisał, z tymże uważam, że dokładnie tak postąpiono.
Czego ty nie rozumiesz? Uważam, że Framat pomylił skutek z przyczyną. Piłkarze na trenera nadawali w mediach, bo nie osiągał wyników przy czym zachowywał się jak buc. Jeśli byłby bucem a jego treningi przynosiły efekty to każdy by go tolerował i ciężko pracował. Piłkarze nie grali przeciwko niemu. Piłkarze nic nie grali PRZEZ jego treningi, a skoro zachowywał się jak dupek - to nikt się jakoś specjalnie nie gryzł w język jak go o trenera pytano. Proste. Jeśli byłby lubiany to pewnie by nie było tych wywiadów. Generalnie Hyballa to casus Sa Pinto w Legii. Tamten też poleciał przy pierwszym dołku, bo się zachowywał tak jak się zachowywał i było o tym słychać wszędzie wkoło. Tylko oczywiście prolegijne weszlo wtedy trochę inaczej stawiało sprawę niż w przypadku PH. Fakty są takie : - za transparenty odpowiadają kibice co je wywieszali - za wywiad o PH odpowiada Jean Carlos Silva - Boguś zapytany wprost o sytuację (gdy sam był poszkodowanym) jedynie lakonicznie potwierdził słowa JCS. Nie skarżył się, że był obrażany. O tym wypowiedział się dopiero później Kmiecik. Generalnie na trenera nadało dwóch totalnie bezkonfliktowych gości - takich do rany przyłóż. Skoro Pan Kmiecik i Rafał obydwoje mówią o złym zachowaniu trenera to oznacza, że to był skończony BURAK. Z nimi praktycznie nikt nie był w stanie wejść w konflikt ze względu na ich spokojny charakter. - gdyby zarząd (PRZYPOMINAM, ŻE O DZIWO ZARZĄD TO 3 OSOBY - NIE JEDNA) nie wierzył w Hyballę, to by go wypierdzielił wcześniej. Skoro poleciał dopiero po długiej serii meczów żenującej gry to oznacza, że dostawał szansę - a nie, że zarząd czekał na pretekst :D No błagam, pretekst to miał już co najmniej 3 kolejki wstecz. |
Cytat:
10 znaków |
Cytat:
Wdowczyk- fajny początek potem coś nie żarło a na forum rozkminy ze kombinuje z ustawieniem Carillo - fajny początek pózniej miały być puchary i lipa Stolarczyk- fajny początek i i potem tragedia Skowronek - fajny początek a potem uj babki strzelił Hybala- fajny start a potem się okazało albo zrobili z niego wariata Mianownik jest jeden: to są jebane patałachy którzy maja wyjebane na klub i Nas kibiców. Myśl sobie co chcesz ale to są fakty. Żaden trener tu nie zagrzeje miejsca nawet brzeczyszczykiewicz wcześniej czy pózniej zostanie wy.......ony w sumie im wcześniej tym lepiej. Zreszta to nie jest problem tylko Wisły ale całej klapy. Tylko ze pózniej przyjeżdzają pasterze z dalekich stepów albo kelnerzy i leja naszego mistrza i to tez jest fakt. A nie przetrenowanie tych ....eczek. |
Ale dla niektórych to jest "spiskowa teoria" :rotfl:
Jaki by trener nie był, jakich metod by nie stosował, jeżeli wykonawcy mają to wszystko w dupie wyników nie będzie. Jedyna szansa że klub wyp...oli tych którzy mają wyniki w dupie, a tu się okazuje że klub broni leserów, a wyp...ala trenera bo się z leserami nie cyrtoli. Bo ich nie szanuje :rotfl: To jak może być dobrze... |
Zawodnicy biegali ostatnimi czasy całkiem sporo więc gdzie Wy widzicie to lenistwo?
Nie dociera do Was, że każda taktyka prędzej czy później zostaje rozczytana? Nie ważne czy to Barcelona, Liverpool czy Wisła. Jeśli trener nie potrafi cięgle coś zmieniać, udoskonalać to prędzej czy później wyniki siadają. Brosz też z Górnikiem w tym sezonie perfekcyjnie zaczęła. Ogrywał wszystkich. Tylko potem przeciwnicy nauczyli się grać przeciwko nim i stali się jedną z najgorzej punktujących drużyn. Hyballa zaskakiwał przeciwników tylko w pierwszych meczach. Potem każdy dokładnie wiedział jak poruszają się po boisku nasi zawodnicy. Wiadomo było, że zarówno Sadlok jak i Burliga jednocześnie atakują. Przy dwóch wolnych stoperach tylko idiota nie wpadłby na pomysł aby zagrywać piłkę na wolne pola w których brakuje bocznych obrońców. |
Żeby były wyniki to nie wystarczy biegać, trzeba myśleć, współpracować z kolegami, czasem zapieprzać na boisku jeden za drugiego. To jest sport zespołowy. Ważna jest koncentracja, nastawienie, chęć wygranej. Tego wszystkiego starcza na kilka meczów z nowym trenerem, a po jakimś czasie zapał się kończy.
I nie jest to kwestia "rozczytania" bo każdy mecz jest inny. Wiadomo, że jest wiele czynników determinujących grę i wyniki, ale warunkiem koniecznym żeby trzymać jaki taki poziom jest koncentracja i poczucie obowiązku, odpowiedzialności u zawodników. Jeżeli winny jest zawsze trener który "nie potrafi nic zmieniać", to co wymusi na kopaczach odpowiednie podejście do obowiązków za które dostają kasę w dużej części niezależnie od wyników? Prosty przykład Lecha. Rozczytali ich? Czy zwyczajnie kopacze położyły lagę, odpowiedź jest chyba oczywista... Jedynym sposobem jest trener który za opieprzanie się potrafi wykopać na trybuny każdego i władze, które medialne płacze wykopanego na trybuny za opieprzanie się, przykładnie ukarzą. Inaczej każdego trenera piłkarzyki sobie zwolnią, bo nie będzie miał wyników... |
Cytat:
Od kiedy nie ma wielkiej kasy a sukcesy mineły, to staliśmy się takim klubikiem, w którym albo można się obłowić w kasę (oczywiście zarabia się u nas mniej niż kiedyś ale to i tak dobra kasa, tym bardziej jak na słabych kopaczy), gdzie niby jest presja bo wielka historia, wielki klub, z drugiej strony zawsze się znajdzie wymówka, że klub w budowie, że trener za słaby itp. Staliśmy się takim przytułkiem dla nygusów, ciamajdy i kopaczy bez ambicji. Każdy kto ciut się wychyli z tej szarości to jest wyjebany z tego klubu jak Niemiec, albo wytransferowany momentalnie, za grosze. U nas nie ma żadnej odpowiedzialności. Nawet zarząd ma wyjebane i Kuba robi cyrk z cieszynką ale w wywiadzie powie, że przecież to nie miało związku z sytuacją na linii Kuba - trener, cały proces zwalniania Hyballi taki śmieszny, bez jajec, trzeci trener pod rząd wywalony, na tej samej zasadzie i jakoś nikt nie mowi, że to nie wina trenerów ale trio... Kopacze to samo, co sezon wszyscy nowi także... ten klub nie ma duszy, jak ma być dobrze jak ciągle gra tu zbieranina nowych pilkarzy? |
Tezę, że zawodnicy grają przeciwko trenerowi trzeba udowodnić(lub przynajmniej czymś poprzeć) bo inaczej to tylko pierdzielenie głupot nie godne mężczyzny.
Każdy zawodnik chce wygrywać, robić karierę, zdobywać trofea, zarabiać... to jest w jego własnym interesie. Jeśli bramkarz gra na zwolnienie trenera to sam zaczyna zarabiać mniej, traci szansę na transfer do lepszego klubu, ląduje na ławce... itd Tak jest z każdym piłkarzem. Praktycznie żaden piłkarz nie ryzykowałby spadkiem Wisły (czyli swoim) ponieważ sam zacząłby mniej zarabiać a jego kariera potoczyłaby się w złym kierunku. Możemy też przeanalizować jakiś.mecz. Pozycję po pozycji. Zawodnika po zawodniku. Np. kompromitacja z Podbeskidziem Skład: Lis, Sadlok, Frydrych, Radaković, Szot, Mawutor, Savić, Żukow, Silva, Yeboah, Forbes Czy Lis grał na zwolnienie trenera? Moim zdaniem nie. Zdaniem prawie wszystkich myślących ludzi był jednym z najlepszych zawodników w naszej drużynie przez cały sezon. Prawdopodobnie sprzedamy go i będzie zarabiał dużo więcej niż obecnie. Czy Sadlok grał na zwolnienie trenera? Moim zdaniem nie. To decyzja trenera aby wykonywał stałe fragmenty gry. Trener też musiał uznawać, że Sadlok gra jak umie skoro ciagle go potem wystawiał (co zaowocowało przedłużeniem kontraktu). Indywidualna gra Sadloka spodobała się też Rakowowi. Czyżby chcieli aby im zwolnił Papszuna? Czy Frydrych grał na zwolnienie trenera? Najbardziej. Legia chce zwolnić swojego. Hyballa sam chciał.się.zwolnić dlatego był zawodnikiem od którego zaczynał ustalanie składu. Czy Radaković grał na zwolnienie trenera? Skoro potem przestał go Hyballa wystawiać to musiał tak uznać. No chyba, że przestał.grać przez kontuzję. Czy Szot grał na zwolnieni trenera? Po meczu z Podbeskidziem zaczął grać mniej. Trener wolał wystawiać Burligę. W tym sezonie robił sporo błędów. Asyst ani bramek nie zaliczał. Najbardziej podejrzany typ. Czy myślicie, że to mógł być przywódca spiskowców? Czy Mawutor grał na zwolnienie trenera? Mawutor ledwo zaczął grać w nowym klubie. Po co miałby grać specjalnie słabo? Po to aby wywalić świetnego trenera Hyballę i iść grać do konkurencji? Może chciał się.pokazać na zachodzie z kiepskiej strony aby już.go nikt więcej nie zatrudniał? Jaki mógł mieć interes w celowym, słabym graniu? Czy Savić grał na zwolnienie trenera? Ma jeszcze długi kontrakt. Miasto mu się.podoba. Planuje w Krakowie pograć trochę więc lepiej aby nikt mu nie krzyczał za uchem. Może grać nawet w pierwszej lidze byle w Krakowie. Bramek nie strzelał, asyst mało dawał. Na pewno robił to celowo. Jeszcze by go Wisła siłą sprzedała do lepszej ligi. Po co mu to. Czy Żukow grał na zwolnienie trenera? W meczu z Podbeskidziem przebiegł prawie 12 km. Widać więc jak na dłoni, że UCIEKAŁ przed piłką. On też nie chce aby go Wisła sprzedała. Marzy o grze w pierwszej lidze co pozwoli mu poznać trochę.naszego kraju. Pieniądze ani kariera się.nie liczą. Ważne aby pozbyć się trenera. Osobiście biegać nie lubi więc wolałby trenera który preferuje bardziej stateczny futbol. Czy Silva grał na zwolnienie trenera? Kolejny podejrzany. Trener po meczu z Podbeskidziem zauważył, że Silva chce go zwolnić co zaowocowało odsunięciem od składu. Brzmi to bardzo logicznie. Mógł być już wcześniej dogadany z Pogonią więc mu nie zależało na pozycji Wisły w Ekstraklasie. Dla niego nawet lepiej jakby spadła. Nie musiał by do tego znienawidzonego Krakowa przyjeżdzać w kolejnym sezonie. Czy Yeboah grał na zwolnienie trenera? Za trenera Hyballi znacznie obniżył.loty. Jest to mocno podejrzane. Powszechnie wiadomo, że ma ofertę z Turcji. Jak będzie grał.słabo to Wisła chętniej go sprzeda. Opłaca mu się.obijać. Klimat śródziemnomorski zawsze mu odpowiadała. Czy Forbes grał na zwolnienie trenera? Raził.nieskutecznością. Widać po nim, że ma spore umiejętności i mógłby te bramki ładować spokojnie. Jednak nawet jakby zdobył koronę króla strzelców czy by mu to coś dało? Nie lubi trenera Hyballi i postanawia go zwolnić. Jak Wisła spadnie to pójdzie do innego klubu. Wariant ten już ma przećwiczony. Może znów to będzie jakiś Raków? może nawet Legia? Kolejny piłkarz mocno podejrzany. Którzy piłkarze Waszym zdaniem byli uczestnikami spisku? Oczywiście musili w nim uczestniczyć.piłkarze którzy grają. Z trybun czy ławki rezerwowych ma się.mały wpływ na błędy kolegów. No chyba, że ktoś.się.przebrał za klauna i rozpraszał takiego Forbesa albo Lisa. Jak nie potraficie wskazać piłkarzy z nazwiska i tego uzasadnić to zamknijcie gęby bo wstyd przynosicie przede wszystkim sobie, swoim rodzinom, Wiśle i innym kibicom tego klubu |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 12:10. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl