![]() |
Cytat:
Skąd , kto i kiedy kupuje/kupował za te 300 USD LNG z USA - dalej nie podałes źródla a zjechałeś nas tu od laików. Cytat:
|
Właśnie dlatego Niemcy, czy USA robią interesy z Rosją, a nie z Polską, bo w kontekście polityki energetycznej RACHUNEK EKONOMICZNY = POLITYKA. Ja to rozumiem, ale czy Ty to rozumiesz?
Nikt nie kupuje z USA gazu LNG, gdyż USA przez najbliższą dekadą będzie musiało jeszcze importować gaz. |
Cytat:
|
Nas, czyli PSL? :D
Przecież mówiłem o Samorządowym Komitecie Wyborczym w Wołominie, który nic ani z PSL, ani z PO, ani tym bardziej z PiS nie miał wspólnego. Ba, do ostatnich wyborów oprócz PSL nie było większego zagrożenia ze strony "partii centralnych". Zwykle o władzę walczyły 3-4 partie samorządowe będące z dala od centralnej polityki. Teraz to się zmieniło. |
Cytat:
Obecnie importują tylko 15 % swojego zapotrzebowania z czego większosć w postaci skroplonej i..Daj Bóg żebyśmy my tylko 15% importowali |
Cytat:
|
Wiem, że nie zaspokoiłem pewnie satysfakcji i zwyczajowej żądzy doszukiwania się spisków, ale wrzucę moją wyborczą wizytówkę z wyborów 2006 (jeszcze kilka stówek wizytówek mi zostało, a może nawet są jakieś plakaty - z 2010 na pewno są ale beze mnie - więc może chcesz pocztą?). Możesz sobie sprawdzić jak często SKW zmieniał barwy.
http://i.imgur.com/qG5Zp.jpg?1?8182 Edit: Jakbyśmy importowali 30-40% to nie byłoby problemów mając ok. połowy ze źródeł własnych, kilka mld m3 z Kataru, albo z innego realnego źródła LNG (podobnie drogiego jak gaz rosyjski w chwili obecnej). PS. Faktycznie logo mamy też zielone, więc albo jesteśmy eko, albo alter ego PSL-u :D |
Od razu spisków.
Po prostu nie cierpię wytykania komuś drzazgi, jak się w swoim oku ma belkę. Ot wszystko. |
Natomiast ja nie lubię wyszukiwania belki, której nie ma i używanie tego jako epitet w dyskusji. Nagminnie co przykre od kilkunastu miesięcy kiedy ten temat praktycznie umarł jako miejsce dla rzeczowej dyskusji. Nie twierdzę, że bez mojej winy, ale większość zaczepek były skierowane w moją stronę, a nie vice versa.
|
Moje informacje nt. ustawy o łupkach zaczynają się potwierdzać. Rząd ma dziś dyskutować na temat jej założeń.
Natomiast pojawia się kolejna informacja, którą termin "Polska gazową potęgą" cofa do lat 80-tych. Nic więc dziwnego, że opierane na wydobycia gazu łupkowego w Polsce prognozy głoszone przez niektóre partie, albo polityków można powoli wkładać między bajki. http://www.ekonomia24.pl/artykul/532...przecinek.html Cytat:
|
Dostałeś proste pytanie skąd cena 300$ jeżeli wydobycie kosztowało w kwietniu 70$ a teraz kosztuje 124$ i wszyscy przewidują że cena znów spanie bo nie ma już miejsca w magazynach. Zamiast odpowiedzieć czepiasz się adwersarzy, więc nie płacz za rzeczową dyskusją, bo stajesz się śmieszny.
Co do tematu masz rację, umarł jako miejsce siania fałszywej propagandy bo takowa podobnie jak twoje 300$ spotyka się z nieubłaganą rzeczywistością czyli 124$. W konfrontacji propaganda merytorycznie nieuzasadnialna zaczyna kluczyć, zbaczać z tematu, imputować itd. Powyżej dałeś prawdziwy popis. A co o sedna tematu. Co ma stosunek obcych koncernów, których motywacja może być najróżniejsza, do korzystania z łupków w Polsce w najbliższej przyszłości ? Nie wiem czy wiesz kto to był Ignacy ;) Łukasiewicz i skąd brał ropę o swoich eksperymentów. Dopuść o siebie że dzisiejsze koncerny przyjeżdżały sie do niego uczyć technologii wydobycia. Co Polsce przeszkadza stworzyć nowe ministerstwo bezpieczeństwa energetycznego i na własną rękę zająć się wydobyciem własnego gazu? Tak jak cywilizowane kraje. Co stoi na przeszkodzie? Ano tacy spece jak Ty emj10 którzy najpierw sie martwią czy czasem komuś się to nie spodoba. Zastanów się bo wstyd. ps. Cimoszewicz i błąd maszynowy? :) Ja słyszałem że realne odwierty wykonane ostatnio są obiecujące, więc nie siej ponownie komuszej propagandy, serio. |
Propagandę sieje szczególnie twoja osoba tworząc jakieś obliczenia z wikipedii, które są kompletnie oderwane od rzeczywistości. Przecież jesteś tak oporny, że nie doszło ani to, że czym innym jest cena na rynku wewnętrznym, gdzie w Rosji, czy w USA na rynku wewnętrznym płacą te 50-100$, a czym innym cena dla dostawców zewnętrznych szczególnie mając na uwadze technologię LNG i koszty jej zastosowania. Apraho sam się wsypał podając to, że 10-30% stanowi koszt zakupu surowca w całości kosztu użycia gazu LNG, ale dalej jesteś oporny i podajesz swoje wzięte z sufitu obliczenia.
Jakbyś miał trochę więcej niż tych kilka klas to byś potrafił przeczytać i zrozumieć kto rozmowę sprowadził na manowce używają słów "kur wa" etc. Edit: Mędrku, czemu mimo tego, że wydobycie w Polsce gazu kosztuje ok. 90$ to nie kosztuje on właśnie tyle, a kilka razy tyle nawet z własnych źródeł? W googlu tego nie znajdziesz, więc nie musisz szukać przed udzieleniem odpowiedzi. |
Na tą głupotę musi być poświęcony już kolejny komentarz, bo ktoś wejdzie sobie na to otwarte forum i pomyśli, że jest tak jak napisałeś.
Głupota Drozda Cytat:
Polska wydobywa gaz konwencjonalny? Tak wydobywa. W jakich ilościach wydobywa Polska gaz konwencjonalny? W ostatnim roku było to 4,5 mld m3. Jakie jest w Polsce zapotrzebowania roczne na gaz? Ok. 15 mld m3 (do końca dekady może dojść w okolice 17-18 mld m3). Jakie są zasoby gazu konwencjonalnego w Polsce? Z ostatnich danych jest to w okolicach 150 mld m3. Na ile lat starczyłby krajowy gaz konwencjonalny (odkryte zasoby) gdybyśmy chcieli pokryć pełne zapotrzebowanie na gaz zasobami krajowymi? Wystarczyłoby na jakieś 9 lat do roku 2021. Czy chcesz coś sprostować? |
Problem w tym ze to nie ja wymyśliłem że gaz w USA kosztuje 3,5 $ za MMBtu. Ja tylko stosując aparat matematyczny na poziomie trzecioklasisty, który Tobie nie wiedzieć czemu kojarzy się z wikipedią przeliczyłem ile kosztuje tam 1000 m3 tego gazu. Wyszło 124 $. Niech będzie że to cena na rynek wewnętrzny ale gzie jej tam o Twoich 300$ a co dopiero o ruskich 500$ za tą samą ilość. Więc nie pitol, bo cena surowca jest podstawą, inne koszty zależą od dogadania między sprzedającym a kupującym.
:) używając jakiegokolwiek słowa nie a się sprowadzić dyskusji na manowce. Potrzebny jest ktoś kto zamiast dyskutować o meritum udaje oburzonego migając się przy okazji od rzeczowej odpowiedzi. Skoro wydobycie gazu w Polsce kosztuje 90$ to dlaczego ktoś kto kupił gaz za 500$ jeszcze nie siedzi w pace? Dlaczego kilo ziemniaków za których ukopanie rolnik ostaje 10 gr w markecie kosztuje 1,50 zł? Bo istnieje stado pośredników. Które gdyby państwo zajęło się wydobyciem gazu na własną rękę nie miało by okazji o pobijania ceny, proste jak drut. Niestety wtedy tylko debil mógłby chcieć kupować gaz z rosji, a nie o to przecież chodzi, co emj10? |
Cytat:
Skąd wiesz jakie są zasoby gazu konwencjonalnego w Polsce? Może znowu się trafił błąd maszynowy i mamy go nie na 9, a na 90 lat? Fakt że w bieszczadach wystarczyło wykopać dołek żeby ten zaczął wypełniać się ropą, że mamy najwięcej węgla w europie i ogólnie budowa geologiczna Polski zdają się raczej dowodzić że złoża paliw kopalnych mamy duuuże. Czy ktoś prowadzi poszukiwania nowych złóż w Polsce? Ostatnio podobno szukając łuków znaleźli ropę. Więc sam nie gadaj głupot, bo ile mamy zasobów to nie wiemy. Dlatego przydało by się ministerstwo którego zadaniem byłoby się dowiedzieć. |
"Na zachodzie bez zmian" dalej z tego co widzę. No cóż trzeba się, więc posłużyć podobnymi środkami jakie były przy okazji dyskusji na temat upadku Orbisu i braku znaczenia tego faktu dla turystyki, która ma to do siebie, że szybko nowe firmy wchodzą w miejsce nawet tak dużego biura turystycznego. Kolejną odsłonę przesilenia w tej branży mieliśmy w tym roku, ale jak widać w dalszym ciągu Polacy okupują Egipt, Turcję i Grecję nic nie robiąc sobie problemów kilku większych biur podróży. Zatem co począć, aby ułatwić zrozumienie sprawy przy tak beznadziejnym stadium oporności.
Zacznijmy od tego sedna tematu, które ostatnio przedstawiłeś - w formie zdań. Cytat:
Ad 2. Co ma stosunek zagranicznych firm do polskich łupków? Tyle, że bez większościowego wsparcia tych koncernów nie skończymy odwiertów poszukiwawczych do połowy tego wieku, nie mówiąc już o odwiertach eksploatacyjnych. Obecnie mamy ok. 30 odwiertów poszukiwawczych przez jakieś 6 lat od momentu rozpoczęcia badań, a potrzebujemy ok. 200 odwiertów poszukiwawczych do rozpoczęcia eksploatacji złóż. Łatwo sobie policzyć ile lat potrzeba przy takim tempie, aby się coś ruszyło. Poza tym nie wspominam o technologii, której nikt poza amerykańskimi koncernami nie ma. Nawet Rosjanie musieli podjąć w nimi współpracę, aby ruszyć syberyjskie złoża. Ad 3. Nie znam Antoniego Łukasiewicza natomiast znam Ignacego Łukasiewicza, który jest patronem mojej podstawówki. Robiłem o nim kilka przedstawień za dzieciaka, więc co nieco się orientuję. Ad 4. Teraz cały świat jeździ po technologie na zachód, a nie na wschód. Ad 5. Ten punkt już opisałem pokazują twoją kompletną niewiedzę. Ad 6. Cywilizowane kraje również w dużej mierze eksportują gaz. Robią to USA, Niemcy, Japonia, czy Wielka Brytania. Czyżby chodziło o inne kraje cywilizowane? Ad 7. Na przeszkodzie nic nie stoi poza tym, że mamy niewielkie złoża konwencjonalne oraz technologicznie jesteśmy 100 lat za murzynami. Ad 8. Ja martwię się o przyszłość tego kraju skoro tak niski poziom edukacji w tym kraju rodzi tak wielu kiepsko wykształconych ludzi, którzy nie chcą poprzez samokształcenie podnieść swoich kwalifikacji, umiejętności, ale przede wszystkim nabyć wiedzy. Ad 9. Wstydem nie jest na pewno pytanie jeśli się czegoś nie wie. |
Może Drozd matematyku jeszcze policzysz liczbę złóż konwencjonalnych gazu w Polsce. Wszak eksperci, PGNiG, czy literatura muszą się mylić :D
http://i.imgur.com/KCTvd.png?1?8871 Jakbyś nie wiedział z nową ustawą ma powstać Narodowy Operator Kopalin Energetycznych. http://wislakrakow.com/forum/data:im...BJRU5ErkJggg== |
Cytat:
To że przez ostatnie sześć lat marnujemy czas to żadna nowina, o czym chcesz mnie tym faktem przekonać? 1000 km autostrad też przez 6 lat nie wybudowaliśmy i uważasz że to dowodzi ze jest to niemożliwe? Więc powinieneś mieć więcej wiary w zdolności rodzimej technologii. Zamiast z góry uważać że nie potrafimy wywiercić dziury w ziemi. Nie mówiąc już o tym że nawet jeżeli nie potrafimy to, nie jesteśmy się w stanie tego nauczyć. Patrz wyżej. Tak ? Nie zauważyłem? Dalej uważam ze potrzebujemy ministerstwa bezpieczeństwa energetycznego zajmującego się wykorzystaniem naszego potencjału. W kwestii zarówno gazu jednego drugiego, ropy, geotermii, wiatru, wody i wszelkich źródeł energii które jeszcze nie zostały odkryte, a na pewno istnieją ;). Pewnie że eksportują jak znajdą frajera który kupi drożej niż oni zapłacili. Skąd możesz wiedzieć jakie mamy złoża? Sam pisałeś o błędach maszynowych . Kiedy ktoś sprawdzał? Za Bieruta? Zapewniam że moje ubolewanie jest równe waszemu towarzyszu :). Skoro nie wiesz to po co piszesz o 300 $? Taka robota? |
cos w temacie:
Projekt ustawy węglowodorowej w listopadzie, założenia już są - podatek od wartości wydobytego surowca 5% dla gazu i 10% dla ropy naftowej, podatek węglowodorowy w wysokości 25% od nadwyżki przychodów nad wydatkami. Powołany zostanie Narodowy Operator Kopalin Energetycznych. Zyski NOKE trafią do budżetu i Węglowodorowego Funduszu Pokoleń. |
Cytat:
Owszem gaz konwecjonlany w Polsce jest w sporych ilościach . i co ? i g..... bo wiadomo o tym od przynajmniej 20 lat. Czemu nie jest wydobywany ? Jak zwykle u na ssię nie opłacalo. Na szacunki dotyczące łupków odpowiem że tyle ma to wspołnego z rzeczywistościa co sondaże poparcia parti - czyli wahania jak na giełdzie :) Co do powoływania się na Cimoszewicza .....właściwie można to pominąć milczeniem. W tym temacie może czyścić buty prof Orionowi Jędryskowi -proponuje poczytać http://solidarni2010.pl/3429-prawda-...-z-lupkow.html - a nie cytowac polityków którzy w temacie bezpeiczeństwa Polski musieli zasięgac opini w Moskwie |
Orion Jędrysek już się skompromitował kilka razy swoim utyskiwaniem na to, że pobieramy zbyt małe opłaty za odwierty eksploatacyjne, a osobą, która podjęła taką decyzję był on. Daruj sobie powoływanie na byłego pisowskiego posła :D
To o co dzisiaj podała Rzepa to nic innego jak potwierdzenie dawnych przypuszczeń, że amerykański raport z 2009 roku, po którym okrzyknięto Polskę nową Norwegią opierał się na danych wziętych z czapy, które pochodziły z lat 70 i 80 i były obarczone błędem. Przecież już wtedy kilku ekspertów od energetyki pukało się w głowę i to nie tylko z lewicowego, czy centrowych partii. Także ta informacja od Cimoszewicza jak najbardziej może być realna. Apraho, czy też masz problemy z cyferkami? Gdzie Polska ma duże złoża gazu konwencjonalnego? Mamy bardzo małe złoża gazu konwencjonalnego, które w najlepszym wypadku starczą na ok. 20 lat przy obecnym wydobyciu, a przy zwiększeniu poziomu do maksimum mogą nie starczyć do końca dekady. Pierwsze od góry masz wydobycie za lata 2005-2010 przez PGNiG. http://www.pgnig.pl/pgnig/ri/751/777 |
Cytat:
1. Na dzień dzisiejszy płacimy za gaz z Rosji ok 550 $ za 1000 m3. Nie da się ukryć że jest to jedna z najdroższych cen w UE i zaklinaniem tego nie zmienisz. 2. Analitycy przewidują że za kilka lat ceny gazu LNG z Ameryki Północnej nie powinny przekraczać 250 dolarów za 1000 m3. Wpisuje się to w ogólna tendencję na rynkach światowych i wydaje się być wartością prawdopodobną. Jest to cena gazu już dostarczonego (z kosztami tranportu). Nawet zakładając koszt regazyfikacji na 10% można przyjąć że ten gaz nie powinien nas kosztować więcej niż 275 dolarów za m2. Mamy różnicę 275 dol/1000m3 tj 0,275 dol/m3. 3. Roczne oszczędności to 0,275 dol/m3 X 5 mld m3 = 1,375 mld $. 4. Koszt budowy terminala LNG to ok. 900 mln $. Jego przepustowość to 5 mld m3 gazu. 5. Czas zwrotu kosztów budowy terminala wyniósłby 900 mln $/1 375 mln $ = niecały rok. Jest jeden feler : w 2009 roku podpisaliśmy długoterminowy termin na dostawy gazu z Kataru wg którego musimy płacić ponad 500 $/1000 m3 gazu, czyli praktycznie tyle samo co z Rosji (!). 1,5 mld m3 (ponoć tyle - mam nadzieję że nie więcej) musimy kupować w cenie gazu z Rosji, co zapewne wydłuży czas zwrotu kosztu inwestycji, ale i tak wydaje się być ona bardzo opłacalna. Podsumowując: czy czujesz już że pisząc „Gaz amerykański w Polsce :D” oraz „amerykański sen posła PiS. Naprawdę nie wiem jak trzeba być głupim, aby coś takiego brać na poważnie” najnormalniej się wygłupiłeś? Może problemem nie jest jednak Sakiewicz, a Pawlak z Tuskiem podpisujący nasze „strategiczne” umowy na dostawy gazu w sposób urągający zdrowemu rozsądkowi? |
Cytat:
Ad 1. Na dzień dzisiejszy płacimy za gaz rosyjskie ok. 550$ za 1000 m3, gdy większość krajów europejskich płaci za ten sam gaz od 450 do 550$ za 1000 m3. Mniej więcej kraje takiej jak Niemcy czy Włochy płacą o 100$ mniej od nas, a kraje naszego regionu płacą mniej więcej podobnie jak Polska, czyli są zdzierane najmocniej. Patrząc na perspektywy osiągnięcia pełnej mocy przez North Stream za kilka lat spodziewam się, że dysproporcja między wschodnią, a zachodnią częścią Europy w połowie tej dekady będzie mniej więcej dwukrotna. Ad 2. Znowu kolejny liczący coś czego nie da się w tej chwili policzyć. Primo - USA nie eksportuje gazu do Europy i nie zamierza w najbliższym czasie (nie wrzucaj przedruków z prasy, bo te wróżenia ekspertów przypominają szacowanie łupków w Polsce, gdzie pomylili się tylko, albo i aż 20 razy w najlepszym wypadku :D ) Secundo - zanim zaczną eksportować gaz minie minimum dekada, gdyż wciąż ok. 20% gazu importują z zewnątrz i w tempie jakim następuje spadek ilości importowanego gazu minie jeszcze minimum dekada zanim to się zmieni Tertio - federalne prawo amerykańskie zabrania eksportu gazu bez zgody władz Quatro - Europa nie jest przygotowana na przyjęcie gazu LNG w obecnej dekadzie, gdyż liczba gazoportów zdecydowania odbiega od potrzeb nie tyle kontynentu, ale poszczególny państw. Sama Polska musiałaby mieć ze 2 takie gazoporty jak w Świnoujściu, które razem przyjmowałyby ponad 10 mld m3 gazu, a nie zapowiada się, aby samo Świnoujście w ciągu 5 lat osiągnęło połowę tych zdolności odbiorczych Quinto - Europa ma w planach dalszy rozwój współpracy z Rosją (szczególnie chodzi o kraje centralnej Europy, a głównie za sprawą Niemiec) w dziedzinie dostaw gazu z tamtego regionu. Raczej jest to sprzeczne z polityką przejścia na LNG z USA, czy innego zakątku świata Ad 3. Skąd te roczne oszczędności jeśli nie ma szans na import gazu z USA przed następną dekadą? Czyżbym nie pisał, że koszt zakupu samego gazu z USA to właśnie okolice 300$ (napisałem 280$), a było mi zarzucane skąd wziąłem tą informację, gdy poseł PiS twierdzi, że jest to poniżej 100$ :D Ad 4. Koszt budowy samego gazoportu ma się nijak do tego, że możemy w jakiś cudowny sposób ściągnąć gaz amerykański do Polski. Nie możemy. Zanim do Europy zacznie płynąć amerykański gaz (jeśli zacznie, bo z moich sugestii wynika, że raczej nie jest to opłacalne dla nich - wolą inne rynki zbytu, w tym Azję, gdzie ceny 600-700$ za 1000 m3 to norma) to umowa z Rosją ważna do 2022 roku pewnie już dawno wygaśnie. Ad 5. Zwrotu kosztów terminala nie ma i nie będzie, gdyż terminal w najbliższym czasie będzie generował straty (dodatkowo gaz katarski będzie droższy od rosyjskiego), a ponadto dopiero za 5 lat ma uzyskać możliwość odbioru 5 mld m3 (jeśli nie będzie obsuwy na budowie co praktycznie jest pewnie). Jaki wniosek można wysunąć z tych jakże ładnie napisanych, aczkolwiek jak widać całkowicie bezużytecznych rachunków? Otóż dzwony dzwonią, ale nie w tym kościele. |
Fotograf, który robił te zdjęcia (w tym prezydenta już w trumnie) musiał być swój, a zdjęcia są własnością FSB.
|
te zdjecia zostaly juz ocenzurowane na tej stronie
|
Cytat:
|
i po co oglądacie? jara Was to?
|
po co to wklejasz każdy chętny i tak znajdzie ...
|
Faktycznie my jako naród jesteśmy "hienami smoleńskimi". Wczoraj na google w wyszukiwarce prym wiodło Lech+Kaczyński+ciało. Smutne.
|
Cytat:
Musisz wiedziec kolego, że w każdym normalnym biznesie czymś zupełnie normalnym jest planowanie oraz zakładanie że sytuacja na rynku się zmienia. Nie można przyjmować że za 5 lat będziemy mieć taką samą sytuację jak teraz, więc należy przyjmować różne scenariusze. W wariancie optymistycznym (takim o jakim wspomniałem) koszt terminala LNG szybko nam się zwróci, dodatkowo uzyskujemy poważny argument przy negocjowaniu kolejnych umów z Rosjanami, gdyż będziemy mieć dostęp do dużej ilości gazu w cenie niższej niż z Rosji. Masz to uzasadnione obliczeniowo w poprzedniej wypowiedzi. W wariancie pesymistycznym (czyli zakładając że za 5 lat nadal ceny gazu dostarczanego do T LNG będą nadal porównywalne z cenami gazu z Rosji) uzyskujemy argument w postaci dywersyfikacji dostaw i zmniejszenia ryzyka szantażu energetycznego ze strony Rosji, która skutecznie go już stosowała w poprzednich latach chociażby w stosunku do Ukrainy czy Mołdawii. Jest to o tyle groźba realna,że ze względu na możliwość wysyłania gazu rosyjskiego na zachód przez Nord Stream, nasze rurociągi będą mogly być omijane i traktowane jako jedynie jako dostarczające gaz do Polski. Nie muszę pisać że łatwiej się negocjuje ceny gazu gdy ma się dwóch dostawców niż jednego. Z wielkim prawdopodobieństwem możemy przyjmować że stan faktyczny jaki będziemy mieć za kilka lat zmieści się gdzieś w wyżej wymienionych widełkach. Możemy dyskutować bliżej którego wariantu się znajdziemy, ale przyjęte widełki raczej nie budzą wątpliwości. Budowa terminalu LNG ma więc sens w całym naszym załozonym przedziale - i pod kątem bezpieczeństwa energetycznego naszego kraju i pod kątem naszych portfeli. Twoje zaklinanie rzeczywistości i duża ilość wesołych emotikonek nic w tej kwestii nie zmieni. PS. Oczywiście czekamy jeszcze na komplet z Twojej strony - "muskularnego" pysia,"kopa w ryj" szpenia i "liżącego po fiutach" corteza :-D |
Cytat:
Cała ta akcja jest właśnie po to żeby taki spec jak emj10 mógł orzec my jako naród jesteśmy "hienami smoleńskimi". Później napisać że to smutne, a na koniec obiecać że do sprawy smoleńska nie należy wracać, zgadza sie emj10? Jesteś jak kukiełka w teatrze a to gorsze niż hiena. Te zdjęcia zdaniem Antoniego należą do MAK, mieli je cały czas, a teraz wypuszczają i judzą wykorzystując pożytecznych idiotów. Dlaczego nikt się nie pyta o inne zdjęcia? Satelitarne z 10 IV które prokuratura ostała tydzień po katastrofie, a nikt ich nie widział bo zostały utajnione. |
Jesteśmy dziwnym narodem. Narodem a nie społeczeństwem, bo tak owego tutaj nie ma. Ciężko nas ocenić z zewnątrz, poza tym ,że jesteśmy pracowici. A w oczach zachodu dlatego jesteśmy pracowici, bo robimy to samo co oni ale za 20 % wynagrodzenia jakie oni otrzymują. To budzi respekt u nich. Poza tym ciężko coś o Polakach powiedzieć wiążącego, jako o narodzie. Wierzymy w legendy które uznajemy za naszą historię, mimo iż te legendy są wbrew logice i faktom oraz prawom rządzącymi rzeczywistością. Do tego jesteśmy makabrycznie zakompleksieni. Rzecz jasna nie odnosi się do wszystkich ale zdecydowana większość Polaków jest taka.
|
Mnie emotinki niespecjalnie interesują co widać po moich komentarzach, gdzie w większości nie ma żadnej. Jednak w przypadku tekstów wielce śmiesznych nie można nie pokusić się o ich zastosowanie co chyba przyznasz jest uzasadnione w przypadku twojej nierealistycznej wizji?
Przypominam o tym o co się rozchodzi i co jest przyczynkiem do tej raz śmiesznej, raz strasznej dyskusji. Cytat:
Co w tym zdaniu pisowskiego posła jest prawdziwe? Nic. Uzasadniałem to już w pierwszych postach, gdzie napisałem jakie są widełki dla cen gazu z Rosji (od kilkudziesięciu dolarów na rynek wewnętrzny przez kilkaset dolarów na rynki byłego ZSRR aż po ceny powyżej 500$ za 1000 m3 dla Europy Wschodniej, w tym Polski. Cena gazu transportowanego drogą morską z USA to był główny powód do wyśmiania tego kłamliwego tekstu co przecież sam udowodniłeś zgadzając się ze mną jeśli chodzi o cenę samego gazu LNG z USA. Zatem jeśli wrócimy do początku tej dyskusji to Twoje rozważania (jedna z teorii oparta na nierealnych założeniach) są zupełnie oderwane od rzeczywistości i mimo tego, że czyta się to fajnie, bo są podane w przystępnej i ładnie napisanej formie to nie mają żadnej wartości. Drozd, przecież twoja osoba jest największą hieną smoleńską na tym forum. Jeszcze tego nie pojąłeś, że żerując na tej tragedii jedziesz na jednym wózku z Macierewiczami, Palikotami, czy Niesiołowskimi. Mój udział w dyskusji "smoleńskiej" w necie trwał może kilka tygodni i był raczej zdawkowy, a w realu przez ok. rok czasu brałem udział w wielu spotkaniach na ten temat. Głównie z obozu smoleńskiego (Gazety Polskiej i Naszego Dziennika), więc trudno uznać, że unikałem dostępu do "prawdy". |
Co to znaczy zakompleksieni? Ano zamiast robić to co trzeba jest wahanie, a co inni na to powiedzą. Anglik ma głęboko w dupie co o nim myśli Niemiec czy Francuz. U nas lata zaborów i komuny wykształciły odruch sługusa u pokaźniej grupy obywateli. Do tego stopnia że liżą obcas na zaś, a może jak będę dobrze lizał to ktoś poklepie po plecach.
|
Cytat:
|
Cytat:
A kolega emj10 czuje się częścią tego narodu ? Przyznaje się ? Czy bardziej lubi wrzucać kamyczki. A o tradycji lepiej nie wspominać bo to i tak nie wystarczy. Potrzebny jest ... kapitał ludzki. ;) Z czego więc ma ten kapitał wypływać? Jak nie z pewności że jesteśmy równi wszystkim innym. Równi oczywiście potencjałem. Od stuleci jako naród bronimy tyłka Europy na chrześcijańskich zasadach. My o tym wiemy, a przynajmniej wiedzieć powinniśmy. Ta świadomość to źródło niewyczerpanego potencjału. Tylko oczywiście są tacy którzy historii nie znają bo nie chcą uważają że im niepotrzebna, oni się wstydzą. Co do zdjęć to klasyczna wrzutka, choć wiele mówiąca. No i wreszcie cóż to za dziwo hiena smoleńska bo nie wiem do czego się porównywać :D. |
Mucha leci. 85 minuta meczu a Tusk rozpoczyna przemówienie na kongresie EPP ; )
I chyba jest mocno wkurzony bo wyzywa Angele od hipokrytów... |
Cytat:
|
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
1. Nie mamy w tej chwili gazoportu, a w najlepszym wypadku będzie on oddany do użytku za jakieś 2-3 lat, a zdolność odbioru LNG na poziomie 1/3 rocznego zapotrzebowania Polski (5 mld m3) osiągnie za ok. 5 lat. Planowana rozbudowa do 7,5 mld m3 pewnie zakończy się w momencie, gdy umowa gazowa z Rosją (10 mld m3) skończy się, czyli po roku 2020. W tym czasie Nord Stream będzie pracował na pełną parę i wtłaczał przez Niemcy do Europy przeszło ponad 50 mld m3. Takie są realia. 2. Gaz z USA do Europy zacznie płynąć gdzieś dopiero za dekadę (jeśli USA będzie się to opłacało, gdyż jak wspomniałem są lepsze rynki zbytu dla tego surowca) i nie są to ani wyssane przeze mnie z palca informacje, a zwyczajna interpretacja sytuacji, gdzie jeszcze ponad 100 mld m3 gazu mają z importu, a rocznie o jakieś 10 mld m3 mniej importują. 3. Trzeba powiedzieć jasno jak będzie wyglądała sytuacja z gazoportem. Przy scenariuszu takim, że z łupków przez najbliższą dekadę będą nici to nie spodziewam się, aby gazoport pełnił inna rolę niż zapasowego źródła gazu na wypadek zakręcenia rosyjskiego kurka. Dostawy gazu LNG nie wpłyną na cenę gazu u klienta detalicznego, ani nie zwiększą zbytnio bezpieczeństwa naszego kraju. Zamiast brać gaz przez interkonektory, albo na rewersie gaz rosyjski z Niemiec będziemy korzystali z gazoportu i gazu z Kataru. 4. Życzeniowo gdybym ja chciał stworzyć jakąś strategię Polski na najbliższe dwie dekady (powiedzmy do 2030) to znając strategię Niemiec i Rosji, która ma zapewnić im panowanie energetyczne w Europie przez najbliższe kilka dekad, a także opierając się na jednej wersji przewidywań ekspertów co do cen gazu, która mówi o tym, że do końca tej dekady cena gazu zacznie spadać (oprócz Europy i rynków azjatyckich), a później dojdzie do odbicia i zrównania się cen gazu na świecie (liberalizacja rynku) to skupiłbym się na dwóch filarach: I. Sukcesywne zwiększenie wydobycia gazu krajowego do poziomu tzw. bezpiecznego, czyli na poziomie 50% potrzeb krajowych (powiedzmy do 7 mld m3 w 2020 z 4,5 mld m3 w 2012 - sądzę, że jest to możliwe) co daje nam szanse na to, że przez te minimum 20 lat będziemy korzystali z własnych źródeł gazu. Wiem, że to będzie kosztowna inwestycja w PGNiG, ale w obecnej i przy jeszcze większym monopolu Rosji sytuacji konieczna. II. Drugim filarem będzie dywersyfikacja dostaw gazu ze źródeł zewnętrznych. Obawiam się, że Rosjanie zaczną wycofywać dostawy przez Jamał w połowie następnej dekady (Jamal - 33 mld m3 v Nord Stream - 55 mld m3). W takim układzie, albo myślimy o tym, aby podpisać jeszcze ograniczony kontrakt na gaz jamalski (max 5 mld m3) do roku 203x/2040 (max), albo szukamy nowego dostawcy wliczając dostawy LNG na poziomie 7 mld m3 w 2022 (w momencie, gdy skończy się umowa z Rosją). Jakie mamy alternatywy? a) gaz przez interkonektory z Nord Stream - ceny pewnie nie niższe niż z Jamału i jeszcze większa presja polityczna b) interkonektory na granicy południowej (Czechy, Słowacja) - nie sądzę, aby to było pewne źródło gazu, gdyż oba kraju będą miały podobne jeśli nie większe problemy z dostawami gazu po roku 2020. c) interkonektor Lasów - obecnie ma możliwości przesyłu 1,5 mld m3, a po planowanej rozbudowie ma mieć 5 mld m3, na mój gust to jest najlepsza opcja na te brakujące 2-3 mld m3 d) gazociąg norweski - w tej chwili to czysta fantazja e) mniejsze interkonektory (m.in. Litwa) - kraje Bałtyckie mają jeszcze większe problemy od nas i gorsze perspektywy (planują gazoporty, ale te plany są opóźnione o kilka lat względem Polski), więc pomysł na to, aby opierać się na dostawach z tej strony jest poroniony. W takim układzie tak wyglądałaby struktura dostaw między 2012, a 2030 roku wg. moich założeń. 2012 - 15 mld m3 gazu 10,5 mld m3 - gaz rosyjski 4,5 mld m3 - wydobycie krajowe 2020 - 19 mld m3 gazu 10,5 mld m3 - gaz rosyjski 7 mld m3 - wydobycie krajowe 1,5 mld m3 - gaz Katarski 2022 - 21 mld m3 gazu 7 mld mld m3 - gaz LNG (katarski + inne) 8 mld m3 - wydobycie krajowe 2 mld m3 - interkonektor w Lasowie 4 mld m3 - gaz rosyjski albo inne źródło 2030 - 25 mld m3 7,5 mld m3 - gaz LNG (katarski + inne) 12 mld m3 - wydobycie krajowe (w tym łupki) 5,5 mld m3 - wszystkie interkonektory Mam takie pytanie na koniec. Co uważasz, że powinien zrobić Pawlak jakieś 2 lata temu i skąd miał wziąć 10 mld m3 gazu. Myślisz, że PiS wziąłby gaz z księżyca, czy podpisał kontrakt potulnie tak jak Pawlak jak to uczyniono w 2006 roku? |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:17. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl