Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

a_r_e_n_a 25.09.2011 18:21

Cytat:

Nie mogę wyjść ze zdziwienia, co czytam z ust kibiców Wisły na temat, jednego z najlepszych transferów do klubu, ostatnich lat. Co do sprawy Kadry Narodowej zaś, to Maor Melikson jest dla mnie identycznym Polakiem, jak Obraniak. Z tym, że Ludovic miał dziadka Polaka a Maor ma Matkę Polkę. Jeden urodził się i grał we Francji, a drugi w Izraelu. Więcej różnic u nich nie widzę. Owszem, we Francji nikt nie robił ze sprawy Ludovica - sprawy politycznej i narodowej wręcz. Natomiast w Izraelu oszaleli, obnażając zakłamanie i propagandę polityczną oraz ksenofobię, wobec Polski, która tak naprawdę, przez tysiąc lat była ojczyzną dla ortodoksyjnych Żydów, gnębionych wszędzie indziej, aż do czasu przywrócenia im po 2000 lat Izraela. Nie mogę wyjść ze zdziwienia, że Polacy, także traktują sprawę Maora podobnie do Izraelitów, czyli emocjonalnie i ksenofobicznie. Jestem w szoku z nie rozumienia istoty sprawy w obydwu krajach.

Ja szanuje Maora za grę dla Wisły na jego najwyższych możliwościach. Szanuję go za obalanie mitów o antysemityźmie Wisły i Polski lub nienawiści wszystkich Izraelczyków do Polski. Tak, tak drodzy kibice Wisły. Uszanuję go także, tak jak Ludovica za grę dla Polskiej Kadry. Czym różni się decyzja Ludovica od Maora ? Niczym, moi drodzy. I mój szacunek do nich, także będzie jednakowy, jeśli Maor dla Polski zagra. Ba, w ramach wsparcia zaskanduje jego nazwisko z uwagi na problemy Maora i jego rodziny w Izraelu w związku z tą decyzją, których to problemów Ludovic we Francji nawet sobie nie może wyobrazić. Wolałbym kadrę urodzonych i zawsze mieszkających nad Wisłą, ale cały świat sięga po swoich byłych rodaków, dla wyniku sportowego. Co innego, gdy naturalizuje się piłkarzy egzotycznych wręcz dla danego kraju, a co innego, gdy ktoś w prostej linii rodzinnej ( matka ) miał pochodzenie danego kraju. Niestety, żyjemy w świecie wyników, finansowych, sportowych i jakich tylko sobie wymyślimy.


Zrozumcie, że Maor to Żyd, ale z Izraela, takiego samego Państwa, jak Polska, Francja i większość innych Państw. To nie jest już przedwojenny i bezojczyźniany Żyd, ukryty w innym Państwie. Od 1949 roku przywrócono państwo Izrael i ja szanuje Izraelczyków, tak , jak, każdego innego obcokrajowca. Mogę lubić mniej lub bardziej, daną nację, ale szanować z założenia muszę wszystkich. Jeśli wybierze grę dla kraju swojej matki i na nią będzie zasługiwał, to tylko mu kibicować, jak Obraniakowi i tyle.

Nie bądźmy śmieszni i nacjonalistyczni, jak Izraelczycy, bo Maor nie zasługuje na nagonkę. Kłamliwa propaganda Izraela, zaczyna dotyczyć już Wisły. Nie pozwólmy jej na to i na zniszczenie naszego piłkarza, gdyż już jego ojciec musi dementować kłamstwa o Maorze i Wiśle, że niby chce jak najszybciej z niej uciec. Nie dajmy się tej żałosnej propagandzie. Do czasu gry w Wiśle, nikt w Izraelu nie chciał słyszeć o sprawie Maora w kadrze Izraela i dlatego sprawa na dziś jest, aż tak nienormalna. Nawet jeśli niedoceniono wcześniej Maora, to po co dorabia się politykę do swojego błędu ? Maor zaś obecnie, ma nie tylko szansę, ale i prawo wyboru.


Wspomnijmy sobie fetę mistrzowską i Meliksona we fladze Izraela, jadącego na plecach Marokańczyka Bukhariego. To jest obrazek z prawdziwej wartości Maora oraz z Polski realnej, a nie kłamliwie posądzanej o wszelkie plagi świata. Żyd przyjacielem Muzułmanina w katolickiej Polsce. To jest piłka nożna i sport. Wypad z polityką i propagandą od piłki a zwłaszcza Wisły.Pokażmy, że Wisła i Polska to kraj z zasadami, ale i nowoczesny. Obnażmy antypolskość Izraela i wyśmiejmy ich ksenofobie. Maor ma także Polską a nie tylko Izraelską krew w żyłach i wybór należy do niego. Ja uszanuje, każdy jego wybór i będę mu kibicować, tak czy inaczej.
Świetny post kolegi, dziękuję za tak dobry tekst. W pełni popieram argumentację.

Teqcontroller 25.09.2011 18:22

Nie rozumiem czemu Q gra w pierwszej jedenastce.

Ventigo 25.09.2011 18:36

Boguski, Genkow, Bunoza, Małecki i bardzo możliwe, że Maor kontuzjowani... Kadra nam się może cholernie skurczyć a grać trzeba na 3 frontach.

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...o_i_meliksona/

wolfy 25.09.2011 19:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ventigo (Post 1169502)
Boguski, Genkow, Bunoza, Małecki i bardzo możliwe, że Maor kontuzjowani... Kadra nam się może cholernie skurczyć a grać trzeba na 3 frontach.

http://www.wisla.krakow.pl/pl/aktual...o_i_meliksona/

Boguski jest kontuzjowany?

arti 25.09.2011 19:02

Ciekaw jestem czy będzie jeszcze próba dookoptowania Maora do naszej kadry za jakiś czas - grudzień, luty czy Lato&Smuda odpuszczą. Wydaje mi się, że albo Polska albo nic. W Izraelu Maor chyba ma już przej.bane na wieki wieków... Ale może się mylę.

Ventigo 25.09.2011 19:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1169515)
Boguski jest kontuzjowany?

Wybacz zmęczony jestem i napisałem z przyzwyczajenia ;) oczywiście powinien tam być Czekaj co nie zmienia faktu, że Boguski jest strasznie kruchy więc i tak nie gra.

ardem99 25.09.2011 19:20

http://tsw.com.pl/news/Melikson-na-b...-szpitalu-1434

dario.h 25.09.2011 19:38

A ja troszke z innej beczki...być moze w "nawale" ostatnich "afer" z Małym czy z Melexem nie wszyscy to zauważyli...chodzi mi o naszego kapitana i jego zachowanie po meczach.
Na boisku zapieprza aż miło, jest wszędzie, walczy, jeździ na dupie....natomiast po meczu, gdy piłkarze podchodzą do trybun jest tylko przy trybunie za bramką....potem gdy drużyna idzie do trybuny "piknikowej" Sobol odwraca się na pięcie i ucieka do szatni....robi to bardzo oscentacyjnie.....tak było po meczu z Bełchatowem, tak było po dzisiejszym....
...nie wiem co o tym myśleć....solidaryzuje się z Małym????...ma nas w dupie????....nie do końca mi się to podoba.
Co myślicie o zachowaniu naszego kapitana?

emress 25.09.2011 19:43

spytaj kogoś kto w tv oglądał mecz, być może do wywiadu zszedł chodź znając sobola mało prawdopodobne

fanTS1906 25.09.2011 19:48

Odkad Sobol jest kapitanem dosc czesto udziela wywiadow po meczowych (jak na niego) wiec calkiem mozliwe

R33 25.09.2011 19:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1169439)
Do czasu gry w Wiśle, nikt w Izraelu nie chciał słyszeć o sprawie Maora w kadrze Izraela i dlatego sprawa na dziś jest, aż tak nienormalna.

Bo może nie wybijał się aż tak, żeby grać w reprze. Frankowskiego też długo nie powoływano do kadry, Małeckiego też.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1169439)
Wspomnijmy sobie fetę mistrzowską i Meliksona we fladze Izraela, jadącego na plecach Marokańczyka Bukhariego. To jest obrazek z prawdziwej wartości Maora oraz z Polski realnej, a nie kłamliwie posądzanej o wszelkie plagi świata.

Nie rozumiem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1169439)
Maor ma także Polską a nie tylko Izraelską krew w żyłach i wybór należy do niego.

Przecież wybrał Izrael. Był tam na kadrze.

PitM 25.09.2011 19:49

Zachowania Sobola trudno nie zauważyć. On nigdy się nie opieprzał na boisku, z Lechią dawał z siebie maks a jego naładowanie do walki i wk..rw na bezsilność zespołu widać było choćby w desperackich bombach z dystansu. A po meczu wszyscy równo dostali gwizdy. Gwiżdżący mają co chcieli, są przecież klientami Wisły tak samo jak Poczty Polskiej bo płacą za usługę i wymagają. To i Sobol w 90 minucie kończy prace.

Gwiaździsty 25.09.2011 19:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dario.h (Post 1169538)
e....natomiast po meczu, gdy piłkarze podchodzą do trybun jest tylko przy trybunie za bramką....potem gdy drużyna idzie do trybuny "piknikowej" Sobol odwraca się na pięcie i ucieka do szatni....robi to bardzo oscentacyjnie.....tak było po meczu z Bełchatowem, tak było po dzisiejszym....
...nie wiem co o tym myśleć....solidaryzuje się z Małym????...ma nas w dupie????....nie do końca mi się to podoba.

Może nie chce Wam przeszkadzać w jedzeniu kiełbasy ? Lub poprostu nie chce od Was żadnych braw, wtedy gdy jest dobrze. Bo "czy wygrywasz, czy nie..."

szczebrzeszcz 25.09.2011 20:05

znaleźć nie mogę wcześniej, może jeszcze nie było

Chavez na weszlo http://www.weszlo.com/blog/36
Cytat:

Na wszystko trzeba sobie zasłużyć...

- Wujku, kupisz mi laptopa na urodziny? – poprosił mnie przed kilkoma tygodniami mój 15-letni bratanek.
- Po co ci laptop? – zapytałem w odpowiedzi.
- A, nie wiem, przyda się…

Przyda się… Żebyś pokazał rówieśnikom, że jesteś lepszy? Zyskasz popularność w szkole? Będzie ci łatwiej o dziewczyny? Nie wystarczy zwykły komputer?

Jestem załamany mentalnością młodzieży w Hondurasie. Od czasów mojego dzieciństwa, lat 80. i 90., wszystko odwróciło się o 180 stopni. Dziś wszyscy chcą być „amerykańscy”. Cool i trendy. Markowe ubrania wiszą na nich jak na raperach z USA. I ten styl chodzenia… Wiecie, o co chodzi… Ten lans. Nic im się nie chce robić, czekają tylko, aż ich harujący w Stanach rodzice prześlą im najnowszego iPoda i bluzę z kapturem o trzy numery za dużą. Wstydzą się iść w góry po owoce lub na targ sprzedawać chleb. No bo co będzie, jak natkną się na narzeczoną?

Obciach nie z tej ziemi.

Podczas ostatnich wakacji jedna z siostrzenic dziwiła mi się, że chodzę ubrany „normalnie”, skoro stać mnie na odzież wyższej klasy. Ale mi tego naprawdę nie trzeba. Mam udawać kogoś, kim nie jestem? Nie wstydzę się swojego dzieciństwa, choć jak patrzę na dzisiejszych nastolatków, to chyba powinienem. Bo miałem średnio stabilny dom pokryty słomą, która podczas mocniejszego deszczu niekiedy przeciekała. Bo do szkoły chodziłem bez butów, gdyż nie było mnie na nie stać. Bo ubrania miałem nawet nie z „second handu”, ale po dwóch starszych braciach. Bo znajomi nie zapraszali mnie na urodziny, skoro mój status społeczny był tak niski. Mogłem się wstydzić? Pewnie mogłem, czasami to wszystko bolało, ale i tak uznawałem, że nie ma się co przejmować. Grałem w piłkę i nie patrzyłem na opinie innych. Wiedziałem, że jeśli moje życie ma się zmienić, to tylko dzięki mojemu potowi.

Mogłem się wstydzić, bo dla wielu osób byłem NIKIM, ale się nie poddałem. Nigdy.

Za moich czasów – jak to poważnie brzmi, co? – pięć osób na krzyż miało w wiosce telewizor. Często chodziliśmy do nich większymi grupkami, żeby mieć jakikolwiek kontakt ze światem zewnętrznym. Nie miałem dylematu między komputerem a piłką, bo nie wiedziałem, co to jest, ten komputer. Długo nie mieliśmy też w domu elektryczności, a do wioski, bodaj do 1990 roku, nie prowadziła żadna asfaltowa droga.

dario.h 25.09.2011 20:10

Gwiaździsty....WAM????..... a to już jesteśmy My i Wy????..... noż ku..wa!!!!!
chodze na R22 od 35 lat i nie jedno widziałem i przeżyłem.....swoje za piłkarzami też wyjeździłem
na każdego przyjdzie czas ze stanie się "piknikiem"...z różnych powodów...
może czas najwyższy skończyć te bezsensowne podziały
wszyscy mamy przecież Białą Gwiazdę w sercach...

Mistel 25.09.2011 20:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Teqcontroller (Post 1169493)
Nie rozumiem czemu Q gra w pierwszej jedenastce.

Bo dowodzi obroną, i jest najważniejszym zawodnikiem Maaskanta w tej linii.

wolfy 25.09.2011 20:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dario.h (Post 1169538)
...nie wiem co o tym myśleć....solidaryzuje się z Małym????...ma nas w dupie????....nie do końca mi się to podoba.
Co myślicie o zachowaniu naszego kapitana?

Super. Czyli padło na "Sobola". Nasz forumowy zakład o to kto będzie następny na liście forumowych frustratów zostanie chyba nierozstrzygnięty, bo nikt akurat na Sobolewskiego nie postawił.

Myślę, że skoro banda pajaców gwizdała na niego po meczu w którym zostawił na boisku masę zdrowia, to nie musi później do tych samych kolesi po wygranym meczu podchodzić. Zakładając, że taki był powód.

Ogólnie - macie problemy.

pzkwr 25.09.2011 20:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1169553)
Może nie chce Wam przeszkadzać w jedzeniu kiełbasy ? Lub poprostu nie chce od Was żadnych braw, wtedy gdy jest dobrze. Bo "czy wygrywasz, czy nie..."

Po co prowokujesz?! Wygrany mecz, świetna atmosfera, sprawa z Małeckim przycichła (dostał przy schodzeniu brawa od pikników), ale zamiast się cieszyć, najlepiej komuś d..dolić! Ochłoń chłopie....

piotrek06 25.09.2011 20:37

Zakończmy najlepiej ten temat, bo nic dobrego z tego nie wyniknie.

dulli78 25.09.2011 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pzkwr (Post 1169583)
Po co prowokujesz?! Wygrany mecz, świetna atmosfera, sprawa z Małeckim przycichła (dostał przy schodzeniu brawa od pikników), ale zamiast się cieszyć, najlepiej komuś d..dolić! Ochłoń chłopie....

To powinien być właściwy adresat twojego posta:-/

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dario.h (Post 1169538)
...nie wiem co o tym myśleć....solidaryzuje się z Małym????...ma nas w dupie????....nie do końca mi się to podoba.
Co myślicie o zachowaniu naszego kapitana?


MatMario 25.09.2011 21:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mistel (Post 1169569)
Bo dowodzi obroną, i jest najważniejszym zawodnikiem Maaskanta w tej linii.

Przy drugim golu dowodził że hohohoho. Najbardziej lubię jak asekuruje piłkę do linii końcowej. Widać klasę i spokój, ja też jestem spokojny... że zaraz ją straci.

Rosomak 25.09.2011 21:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fialo (Post 1169312)
Jest taka opcja 'edytuj', czasami się przydaje, bo 4 posty jeden pod drugim to chyba nowy rekord.

A co do meritum - to po primo, nie Ty decydujesz na kogo będziesz gwizdać, kogo będziesz wspierać, tylko gniazdowy. I .......enie tego nie zmieni. Secudno - sprawa nie jest aż tak czarno-biała jak ją przedstawiasz, ale nie ma sensu wracać do niej bo już wszystko zostało napisane.

Najlepszym wyjściem jest nieskandowanie nazwisk piłkarzy, nie wiem co to za moda ostatnio nastała. Jak się dochowamy wychowanka z Olszy, który dodatkowo jeszcze coś kopie w piłkę, to można skandować.. A tak, to zrozumcie, że są to najemnicy, oni mają dobrze grać i sprawiać nam radość. Taka ich praca.

Nie zrozumiałeś tego, o czym cały czas pisałem. Nie będę Ci kazał wracać do moich postów i odpowiem. To był sarkazm do wypowiedzi zaślepionych sympatyków Maora.
Jeśli chodzi natomiast o "decydowanie" to się mój wiślacki przyjacielu mylisz. Ja zawsze decydowałem o tym co śpiewam i kogo wspieram.
Np. nigdy nie spiewam "Wisła to jest potega..." pomimo, ze gniazdowy to intonuje.
Natomiast w skali makro to nawet powinieneś się cieszyć, ze to ja własnie nie decyduje. No chyba, ze jesteś zwolennikiem monarchii absolutnej.
Nigdy natomiast nie gwizdałem na piłkarzy Wisły, a wierz mi mogłem. Widziałem wiele "cudownych" spotkań, zarówno w ekstraklasie jak i na jej zapleczu. Ale i tak nie gwizdałem, wolałem bezpośrednio wyrazić swoją dezaprobatę kiedy miałem na to ochotę.
Po prostu, gwizdanie jest dla kibiców sukcesu, a ja nim nigdy nie byłem, nie jestem i nie bedę.

Ps. O znowu otrzymałem ostrzeżenie. I znowu w jezyku angielskim. Czy któryś z szanownych modów mógłbym przyjać do wiadomosci to, iż my tutaj dyskutujemy w języku ojczystym i ja wcale nie musze znać (bo i nie znam) języka angielskiego.
Do czego to doszło...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dario.h (Post 1169538)
A ja troszke z innej beczki...być moze w "nawale" ostatnich "afer" z Małym czy z Melexem nie wszyscy to zauważyli...chodzi mi o naszego kapitana i jego zachowanie po meczach.
Na boisku zapieprza aż miło, jest wszędzie, walczy, jeździ na dupie....natomiast po meczu, gdy piłkarze podchodzą do trybun jest tylko przy trybunie za bramką....potem gdy drużyna idzie do trybuny "piknikowej" Sobol odwraca się na pięcie i ucieka do szatni....robi to bardzo oscentacyjnie.....tak było po meczu z Bełchatowem, tak było po dzisiejszym....
...nie wiem co o tym myśleć....solidaryzuje się z Małym????...ma nas w dupie????....nie do końca mi się to podoba.
Co myślicie o zachowaniu naszego kapitana?

Ja myśle, ze prawdziwy wiślak, zawsze stanie za innym prawdziwym wislakiem. A do takich zaliczam i Małego i Sobola.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1169439)
Nie mogę wyjść ze zdziwienia, co czytam z ust kibiców Wisły na temat, jednego z najlepszych transferów do klubu, ostatnich lat. Co do sprawy Kadry Narodowej zaś, to Maor Melikson jest dla mnie identycznym Polakiem, jak Obraniak. Z tym, że Ludovic miał dziadka Polaka a Maor ma Matkę Polkę. Jeden urodził się i grał we Francji, a drugi w Izraelu. Więcej różnic u nich nie widzę. Owszem, we Francji nikt nie robił ze sprawy Ludovica - sprawy politycznej i narodowej wręcz. Natomiast w Izraelu oszaleli, obnażając zakłamanie i propagandę polityczną oraz ksenofobię, wobec Polski, która tak naprawdę, przez tysiąc lat była ojczyzną dla ortodoksyjnych Żydów, gnębionych wszędzie indziej, aż do czasu przywrócenia im po 2000 lat Izraela. Nie mogę wyjść ze zdziwienia, że Polacy, także traktują sprawę Maora podobnie do Izraelitów, czyli emocjonalnie i ksenofobicznie. Jestem w szoku z nie rozumienia istoty sprawy w obydwu krajach.

Ja szanuje Maora za grę dla Wisły na jego najwyższych możliwościach. Szanuję go za obalanie mitów o antysemityźmie Wisły i Polski lub nienawiści wszystkich Izraelczyków do Polski. Tak, tak drodzy kibice Wisły. Uszanuję go także, tak jak Ludovica za grę dla Polskiej Kadry. Czym różni się decyzja Ludovica od Maora ? Niczym, moi drodzy. I mój szacunek do nich, także będzie jednakowy, jeśli Maor dla Polski zagra. Ba, w ramach wsparcia zaskanduje jego nazwisko z uwagi na problemy Maora i jego rodziny w Izraelu w związku z tą decyzją, których to problemów Ludovic we Francji nawet sobie nie może wyobrazić. Wolałbym kadrę urodzonych i zawsze mieszkających nad Wisłą, ale cały świat sięga po swoich byłych rodaków, dla wyniku sportowego. Co innego, gdy naturalizuje się piłkarzy egzotycznych wręcz dla danego kraju, a co innego, gdy ktoś w prostej linii rodzinnej ( matka ) miał pochodzenie danego kraju. Niestety, żyjemy w świecie wyników, finansowych, sportowych i jakich tylko sobie wymyślimy.


Zrozumcie, że Maor to Żyd, ale z Izraela, takiego samego Państwa, jak Polska, Francja i większość innych Państw. To nie jest już przedwojenny i bezojczyźniany Żyd, ukryty w innym Państwie. Od 1949 roku przywrócono państwo Izrael i ja szanuje Izraelczyków, tak , jak, każdego innego obcokrajowca. Mogę lubić mniej lub bardziej, daną nację, ale szanować z założenia muszę wszystkich. Jeśli wybierze grę dla kraju swojej matki i na nią będzie zasługiwał, to tylko mu kibicować, jak Obraniakowi i tyle.

Nie bądźmy śmieszni i nacjonalistyczni, jak Izraelczycy, bo Maor nie zasługuje na nagonkę. Kłamliwa propaganda Izraela, zaczyna dotyczyć już Wisły. Nie pozwólmy jej na to i na zniszczenie naszego piłkarza, gdyż już jego ojciec musi dementować kłamstwa o Maorze i Wiśle, że niby chce jak najszybciej z niej uciec. Nie dajmy się tej żałosnej propagandzie. Do czasu gry w Wiśle, nikt w Izraelu nie chciał słyszeć o sprawie Maora w kadrze Izraela i dlatego sprawa na dziś jest, aż tak nienormalna. Nawet jeśli niedoceniono wcześniej Maora, to po co dorabia się politykę do swojego błędu ? Maor zaś obecnie, ma nie tylko szansę, ale i prawo wyboru.


Wspomnijmy sobie fetę mistrzowską i Meliksona we fladze Izraela, jadącego na plecach Marokańczyka Bukhariego. To jest obrazek z prawdziwej wartości Maora oraz z Polski realnej, a nie kłamliwie posądzanej o wszelkie plagi świata. Żyd przyjacielem Muzułmanina w katolickiej Polsce. To jest piłka nożna i sport. Wypad z polityką i propagandą od piłki a zwłaszcza Wisły.Pokażmy, że Wisła i Polska to kraj z zasadami, ale i nowoczesny. Obnażmy antypolskość Izraela i wyśmiejmy ich ksenofobie. Maor ma także Polską a nie tylko Izraelską krew w żyłach i wybór należy do niego. Ja uszanuje, każdy jego wybór i będę mu kibicować, tak czy inaczej.

A co takiego przeczytałeś, ze nie możesz wyjść ze "zdziwienia"?
Podaj jakieś argumenty na to, ze Melikson nie zasługuje na nagonkę, oczywiście nagonkę medialną.?

jaro1985r 25.09.2011 21:53

Sobol po raz kolejny pokazuje swoją wielkość ! Wielka Wisła ! Pewnie boi się ,że może usłyszeć gwizdy... <ironia>

kot 25.09.2011 23:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rosomak (Post 1169643)
A co takiego przeczytałeś, ze nie możesz wyjść ze "zdziwienia"?

Ciebie i innych "obrażonych świętych" przeczytałem, wysłuchałem i obejrzałem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Rosomak
Podaj jakieś argumenty na to, ze Melikson nie zasługuje na nagonkę, oczywiście nagonkę medialną.?

Ma szansę i prawo wyboru reprezentacji, wbrew opinii "świętych" na swój sposób.Takie same, jakie miała reszta naszych reprezentacyjnych Polaków inaczej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jakkfk
Bo gdyż...?

Gdyż piłka nożna i sport, a zwłaszcza Wisła Kraków, to nie miejsce dla śmiesznych i żalosnych nacjonalistów i innych pseudopolityków, czy świętoszków.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reksio33
Bo może nie wybijał się aż tak, żeby grać w reprze. Frankowskiego też długo nie powoływano do kadry, Małeckiego też.

No i przyszła pora na własny wybór Maora

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reksio33
Nie rozumiem.

I chyba nie zrozumiesz, świata sportu i pokoju a nie wiecznej "świętej wojny". Ci z AntyWisła, też tak mają, więc być może też nie musisz się martwić o nadejście normalności.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Reksio33
Przecież wybrał Izrael. Był tam na kadrze.

On się tam nawet urodził, ale nadal ma szansę i prawo wyboru reprezentacji, w której może grać. Tak, jak Obraniak i inni, niechciani w reprezentacjach miejsca urodzenia i jakoś zbiorowo nie wyrywających z butów, ekspertów z Canal+ czy większości mediów Izraelskich i Polskich. Hipokryzja to paskudna przywara, gdyż jest nieuleczalna.

PANDEM0NIUM 26.09.2011 07:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kot (Post 1169439)
Nie mogę wyjść ze zdziwienia, co czytam z ust kibiców Wisły na temat, jednego z najlepszych transferów do klubu, ostatnich lat. Co do sprawy Kadry Narodowej zaś, to Maor Melikson jest dla mnie identycznym Polakiem, jak Obraniak. Z tym, że Ludovic miał dziadka Polaka a Maor ma Matkę Polkę. Jeden urodził się i grał we Francji, a drugi w Izraelu. Więcej różnic u nich nie widzę. Owszem, we Francji nikt nie robił ze sprawy Ludovica - sprawy politycznej i narodowej wręcz. Natomiast w Izraelu oszaleli, obnażając zakłamanie i propagandę polityczną oraz ksenofobię, wobec Polski, która tak naprawdę, przez tysiąc lat była ojczyzną dla ortodoksyjnych Żydów, gnębionych wszędzie indziej, aż do czasu przywrócenia im po 2000 lat Izraela. Nie mogę wyjść ze zdziwienia, że Polacy, także traktują sprawę Maora podobnie do Izraelitów, czyli emocjonalnie i ksenofobicznie. Jestem w szoku z nie rozumienia istoty sprawy w obydwu krajach.

Ja szanuje Maora za grę dla Wisły na jego najwyższych możliwościach. Szanuję go za obalanie mitów o antysemityźmie Wisły i Polski lub nienawiści wszystkich Izraelczyków do Polski. Tak, tak drodzy kibice Wisły. Uszanuję go także, tak jak Ludovica za grę dla Polskiej Kadry. Czym różni się decyzja Ludovica od Maora ? Niczym, moi drodzy. I mój szacunek do nich, także będzie jednakowy, jeśli Maor dla Polski zagra. Ba, w ramach wsparcia zaskanduje jego nazwisko z uwagi na problemy Maora i jego rodziny w Izraelu w związku z tą decyzją, których to problemów Ludovic we Francji nawet sobie nie może wyobrazić. Wolałbym kadrę urodzonych i zawsze mieszkających nad Wisłą, ale cały świat sięga po swoich byłych rodaków, dla wyniku sportowego. Co innego, gdy naturalizuje się piłkarzy egzotycznych wręcz dla danego kraju, a co innego, gdy ktoś w prostej linii rodzinnej ( matka ) miał pochodzenie danego kraju. Niestety, żyjemy w świecie wyników, finansowych, sportowych i jakich tylko sobie wymyślimy.


Zrozumcie, że Maor to Żyd, ale z Izraela, takiego samego Państwa, jak Polska, Francja i większość innych Państw. To nie jest już przedwojenny i bezojczyźniany Żyd, ukryty w innym Państwie. Od 1949 roku przywrócono państwo Izrael i ja szanuje Izraelczyków, tak , jak, każdego innego obcokrajowca. Mogę lubić mniej lub bardziej, daną nację, ale szanować z założenia muszę wszystkich. Jeśli wybierze grę dla kraju swojej matki i na nią będzie zasługiwał, to tylko mu kibicować, jak Obraniakowi i tyle.

Nie bądźmy śmieszni i nacjonalistyczni, jak Izraelczycy, bo Maor nie zasługuje na nagonkę. Kłamliwa propaganda Izraela, zaczyna dotyczyć już Wisły. Nie pozwólmy jej na to i na zniszczenie naszego piłkarza, gdyż już jego ojciec musi dementować kłamstwa o Maorze i Wiśle, że niby chce jak najszybciej z niej uciec. Nie dajmy się tej żałosnej propagandzie. Do czasu gry w Wiśle, nikt w Izraelu nie chciał słyszeć o sprawie Maora w kadrze Izraela i dlatego sprawa na dziś jest, aż tak nienormalna. Nawet jeśli niedoceniono wcześniej Maora, to po co dorabia się politykę do swojego błędu ? Maor zaś obecnie, ma nie tylko szansę, ale i prawo wyboru.


Wspomnijmy sobie fetę mistrzowską i Meliksona we fladze Izraela, jadącego na plecach Marokańczyka Bukhariego. To jest obrazek z prawdziwej wartości Maora oraz z Polski realnej, a nie kłamliwie posądzanej o wszelkie plagi świata. Żyd przyjacielem Muzułmanina w katolickiej Polsce. To jest piłka nożna i sport. Wypad z polityką i propagandą od piłki a zwłaszcza Wisły.Pokażmy, że Wisła i Polska to kraj z zasadami, ale i nowoczesny. Obnażmy antypolskość Izraela i wyśmiejmy ich ksenofobie. Maor ma także Polską a nie tylko Izraelską krew w żyłach i wybór należy do niego. Ja uszanuje, każdy jego wybór i będę mu kibicować, tak czy inaczej.

Dopiero teraz to przeczytałem. Wydrukować, oprawić w ramke i powiesić nad łóżkiem.

Voin 26.09.2011 07:50

http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...21250374_n.jpg
Bluza AJ :D

Proud 26.09.2011 08:12

Armani Jeans ;)
Ale znając Patryka, to wybór pewnie nie przypadkowy...:)

sportnh 26.09.2011 09:20

co z kontuzja MAORA? czemu nie ma jeszcze zadnych wiesci..

Zwierze 26.09.2011 10:00

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...em,1699539,812

"Przez pierwsze 30 minut graliśmy w dziesięciu, a nawet dziewięciu ze względu na kontuzje" - przyznał po meczu trener krakowskiego zespołu Robert Maaskant. Mimo straty dwóch podstawowych zawodników "Biała Gwiazda" wygrała z Ruchem 3-2. Zwycięstwo obrońcom mistrzowskiego tytułu przyszło z dużym trudem, a "Niebiescy" zaprezentowali się z bardzo dobrej strony.

"Patryk Małecki nastąpił na piłkę i przez to skręcił nogę. Myślę, że będzie poza grą przez tydzień, a potem zobaczymy, czy będzie zdolny do występu w meczach" - opisał uraz skrzydłowego trener Maaskant. Oznacza to, że Wisła będzie sobie musiała radzić bez Małeckiego w wyjazdowym meczu Ligi Europejskiej z Twente Enschede i prawdopodobnie w hicie 9. kolejki T-Mobile Ekstraklasy z Legią Warszawa na Łazienkowskiej.

"Maor Melikson brał udział w starciu. To on sam zaatakował przeciwka. Dotknął nogą rywala i przez to stało mu się coś ze stopą. Musimy zaczekać do poniedziałku, żeby wyjaśniło się, jak poważny jest uraz. On sam nie ma dobrych odczuć co do tego, bo miał podobną kontuzję wcześniej w Izraelu, ale naprawdę musimy zaczekać na wyniki badań w szpitalu" - powiedział o kontuzji Meliksona trener Maaskant.

olek0 26.09.2011 10:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sportnh (Post 1169777)
co z kontuzja MAORA? czemu nie ma jeszcze zadnych wiesci..

Zero informacji ! Kazdy portal , strona sportowa milczy. Musial by chyba powiedziec ze jednak zagra dla Izraela to moze by jakis " madry " redaktorek przypomnial o nim i w ostatnim zdaniu kilku stron oszczerstw napisal by ze wlasnie leczy kontuzje kostki i bedzie pauzowal 3 dni !
Zjechac to mieli kogo , a jak juz wazna informacja to milcza.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 22:47.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl