Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Henryk Kasperczak - były trener Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7077)

dzollo 03.08.2010 19:46

Mimo, że nie jestem jakimś entuzjastą powrotu Henia do Wisełki, ponieważ uważam, iż dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi, to w tym MOMENCIĘ nie widze sensu w zmianie trenera, tym bardziej na kogoś z zagranicy.


Po pierwsze, jeśli przyszedłby wspomniany Simeone z Argentyny, gość o Polsce słyszał zapewne wyłącznie w telewizji i na geografi w szkole dwadzieścia pare lat temu. Na tą chwile o Brożku czy Sobolewskim oraz każdym innym naszym zawodniku wie tyle co ja o piąto ligowym zespole z Mozambiku. A nie zapominajmy, że w niedziele sartuje liga. Tak więc z miejsca trzeba było by założyć, że minie miesiąc zanim nauczy się nazwisk zawodników, a do końca rundy może polapie sie o co chodzi w tej naszej kopanej. Tak więc zmiana trenera jak najbardziej tak, ale tylko i wyłącznie gdy zacznie się przerwa zimowa. No chyba, że jakiś trener krajowy lecz jeśli chodzi o kandydatów z Polski, to jedynie Probierz choć i tu mam wątpliwości, głownie dlatego iż może nie dać sobi rady z tą bandą gwiazdeczek. Tu jest potrzebny ktoś, dla którego np nazwisko Brożek nic nie znaczy i z miejsca zdecyduje posadzic go na ławie jeśli zauważy, że jest bez formy. Gość który ma obycie na zachodzie i wie jak sie powinno zapierdalać. Sam Pajlić powiedział, że w 2 Bundeslidze trenuje się dużo cieżej.

Reasumujac, młody zagraniczny trener, z obyciem na zachodzie, prawdopodobnie bez dorobku trenerskiego (ponieważ inny nie zdecyduje się na zesłanie do Polski) ale tak jak zaznaczyłem w przerwie zimowej, tak aby cały okres przygotowawczy miał na poskładanie tych klocków.

Martinus 03.08.2010 19:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tarann (Post 951458)
Dotknąłeś problemu. Bo nie da sie ukryc że sytuacja nie jest jednoznaczna. Ja tez jak wczoraj przeczytałem rewelacje zbymaka to sie ucieszyłem. No bo jak sie nie cieszyc zagraniczny trener z nazwiskiem = kontraktem wystarczajaco wysokim żeby zaszachowac leniwych piłkarzy + nazwisko wabiace nowych graczy + świeże spojrzenie z zewnątrz, eliminujace problem gwiazdorskiego nazwiska piłkarza. Niby same plusy. Ale coś nie mogłem zasnac. Siadłem przejrzałem troszkę o tym Simeone i obleciał mnie strach. No bo jeśli oddzielic jego osiągnięcia jako piłkarza od tego co robi teraz to na tym forum nie miałby chłopak życia. Ja bym się pewnie nie odważył, ale kilka osób za pewnie wyjechało by z no name :) Bo cv trenerskie nie powala. Mistrzostwa argentyny z klubami które mają na to siłę to nie taki sukces zwłaszcza, że zawsze kończył tragicznie tak jakby jego formuła obejmowała tylko etap dobrego pierwszego wrażenia. Nie zbudował nic trwałego.A na szansę nie zapracował wiedzą trenerską a kopaniem piłki w przeszłości. Ale nic, myslę sobie, może nie on a jakiś inny poważniejszy, doświadczony itd. I wtedy doszedłem do wniosku twojego.Jak bardzo czlowiek nakręcony jakimiś spekulacjami może się sk****wić. Człowiekowi który buduje dom dowozi się cegłę co dwa dni, na plany może spojrzeć od czasu do czasu bo wciąż je kreślą, robotnicy chleją wódę i grają w karty mając ogólnie wszystko w dupie, a tu jeszcze ktoś cię straszy ze jak ściana nośna nie powstanie do czwartku to wezmą innego fachowca :):)
Dlatego chociaż nie byłem jakimś wielkim fanem Henia i dalej trochę mam mieszane uczucia jak widzę go zamulonego na ławce, to nie zachowujmy się jak alfonsy, bo co by nie powiedzieć w stosunku do kibiców był ok i trochę dzięki niemu przeżyliśmy.


Kasperczakowi należy się szacunek za to co osiągnął za swoim pierwszym podejściem w Wiśle.Ale niestety przeszłością żyć się nie da i w tej chwili nie jest już tym samym trenerem co kiedyś.Przypomnę jeszcze raz to co zrobił w Górniku.Styl w jakim grał Górnik jako żywo przypominał to co zobaczyliśmy z Karabachem.Byłem przeciwnikiem jego powrotu i co jest naturalne całym sercem będę kibicował Wiśle nie mam wielkich złudzeń...

radek2323 03.08.2010 19:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez ktulu (Post 950948)
Jak dla mnie do wszystkich przecieków najlepiej pasuje Simeone. Argentyńczyk, mlody (40 lat), jakieś sukcesy klubowe już ma (2 mistrzostwa Argentyny), obecnie bez pracy.


i Rios by sie samotny nie czuł :):):)

Adasss 03.08.2010 20:21

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dzollo (Post 951503)
...
Po pierwsze, jeśli przyszedłby wspomniany Simeone z Argentyny, gość o Polsce słyszał zapewne wyłącznie w telewizji i na geografi w szkole dwadzieścia pare lat temu. Na tą chwile o Brożku czy Sobolewskim oraz każdym innym naszym zawodniku wie tyle co ja o piąto ligowym zespole z Mozambiku.
...

Radziłbym zacząć od przestudiowania życiorysu Simeone, z naciskiem na sprawdzenie składów Lazio w pewnym dobrze pamiętanym w Krakowie dwumeczu. :rotfl:

zapalony 03.08.2010 20:39

Adasss, moglbys napisac skad w ogole temat Simeone sie wzial? jakis link jest?

JrQ- 03.08.2010 21:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 951471)
O, nareszcie jakiś ciekawy post.
Chodzisz na treningi?Znajomek niedawno był na treningu i coś przebąkiwał, że ten Rios jedzie z naszymi kopaczami jak chce.Prawda to czy wyolbrzymianie?

Rios robi wrażenie, naprawdę, piłkę trzyma krótko przy nodze, dużo widzi, ciężko mu futbolówkę wziąć. Niezła szybkość (może nawet lepsza niż niezła, ale przy Paljiciu to wolny się wydaje xD).

Paljić dobra technika, szybkość, kiepski ma jedynie strzał z dystansu i dośrodkowania ala Alvarez czasem xD Ale w porównaniu z niektórymi naszymi piłkarzami, to nie ma problemów z przyjęciem piłki, dokładnym podaniem, nadaje się do gry kombinacyjnej idealnie. Jak mówiłem, bardzo dobry technicznie. Generalnie w meczu z Azerami nie pokazał niczego, ale to bardziej z braku zrozumienia wynikało.

Dajcie spokój z tym Simeone.
Nie mówiąc o tym, że argentyńska myśl szkoleniowa by do nas nie pasowała (taka dość dziwna taktyka, a raczej jej brak) oraz, że nie powinno się Kasperczaka oceniać co najmniej przed końcem rundy...

Adasss 03.08.2010 21:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zapalony (Post 951538)
Adasss, moglbys napisac skad w ogole temat Simeone sie wzial? jakis link jest?

Link zwany Zbymak ;)

Martinus 03.08.2010 22:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JarTSW (Post 951571)
Dajcie spokój z tym Simeone.
Nie mówiąc o tym, że argentyńska myśl szkoleniowa by do nas nie pasowała (taka dość dziwna taktyka, a raczej jej brak) oraz, że nie powinno się Kasperczaka oceniać co najmniej przed końcem rundy...


Hmm na jakiej podstawie oceniasz tak argentyńską myśl szkoleniową?
Umiejętności trenerskie i stosunek do dyscypliny taktycznej takich szkoleniowców jak Bielsa czy Raul Cuper świadczą raczej o czymś wprost przeciwnym.

tofik 03.08.2010 22:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dzollo (Post 951503)


Po pierwsze, jeśli przyszedłby wspomniany Simeone z Argentyny, gość o Polsce słyszał zapewne wyłącznie w telewizji i na geografi w szkole dwadzieścia pare lat temu. Na tą chwile o Brożku czy Sobolewskim oraz każdym innym naszym zawodniku wie tyle co ja o piąto ligowym zespole z Mozambiku. A nie zapominajmy, że w niedziele sartuje liga. Tak więc z miejsca trzeba było by założyć, że minie miesiąc zanim nauczy się nazwisk zawodników, a do końca rundy może polapie sie o co chodzi w tej naszej kopanej.

Z drugiej strony to byłoby całkiem pozytywne. Spojrzałby na to chłodnym okiem i nie sugerował się zasługami jak polski trener, który będzie czekał 10 kolejek aż Brożek czy inny kopacz się łaskawie odblokuje i wtoczy piłkę do bramki z linii.
Pewnie biegliby i skarżyli. Trener niedobry i w ogóle. Każe ciężko trenować i nie szanuje gwiazd w zespole :lol:

wwf 03.08.2010 23:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Adasss (Post 951582)
Link zwany Zbymak ;)

A to opcja rezerwowa czy pierwszoplanowa.

Może zrobimy Casting na trenera, każdy będzie prowadził 1 sparing i się oceni. Potem każdy 2 mecze ligowe i na nastepną rundę mamy nowego trenera.

JrQ- 03.08.2010 23:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Martinus (Post 951619)
Hmm na jakiej podstawie oceniasz tak argentyńską myśl szkoleniową?
Umiejętności trenerskie i stosunek do dyscypliny taktycznej takich szkoleniowców jak Bielsa czy Raul Cuper świadczą raczej o czymś wprost przeciwnym.

Nie wiem, po prostu bardziej mentalnie pasuje ktoś typowo taktyczny (Niemiec, Holender, Włoch), a nie bazujący jedynie na mentalności grajków, która u naszych jest hmmm, inna niż w Argentynie??

1q2 04.08.2010 00:22

Kasperczaka trza zmienić ,problem by zrobić to z głową - mają konkretne nazwisko , to teraz i to niezależnie od wyniku meczu.Nie mają, to zmienić kiedy będą mieli - nawet dopiero w zimie.Jak widać zmiana dla zmiany przyniosła tylko skutek krótkofalowy - odblokowanie się po tym kosmosie z pierwszych kolejek.
Teraz jak się tak oglądało mecz z Azerami to w zasadzie drugi Skorża z tą różnicą że u Maćka była dzida a tu mamy podanka na własnej połowie, tudzież w okolicach środkowej linii - efekt czyli brak sytuacji ten sam.

A na kogo - Tylko ktoś z zewnątrz bagienka i tu mamy 2 opcje albo dziad z nazwiskiem i sukcesami w zeszłym wieku albo młody wilczek bez jakiś większych sukcesów

wolfy 04.08.2010 00:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez grosz (Post 951433)
dla mnie to jest śmieszne, że chcą zwalniać Kasperczaka jeśli przegra rywalizację z Azerami.
To żenujące podejście zważywszy na to że wszystkie kluczowe transfery w tym okienku przeprowadzono po zgrupowaniach albo na tydzień przed ważnymi meczami. Kiedy Kasperczak miał ich przygotować skoro całe zgrupowanie grał bez obrońców. Niektórych zawodników ma od kilkunastu dni wiec co możne z nimi zrobić.

To śmieszne że głowa trenera leci w momencie kiedy z transferami plamę dal zarząd klubu czy tam właściciel (bo przeprowadzono je na ostatnią chwile). Trenera, można rozliczać po rudzie jesiennej, a nie teraz kiedy przewietrzono kadrę, gdzie jest 8 nowych twarzy, kiedy nie było czasu na wspólny trening.
Naszym przeciwnikiem nie są tylko Azerzy, ale również i decyzje podejmowane w nieodpowiednim momencie (za późno przeprowadzone transfery) Jakość transferów ocenimy po rundzie jesiennej.
Sami podkładają trenerowi kłody pod nogi, a w razie czego kozłem ofiarnym będzie trener, ale polityka sie nie zmieni.

To nie jest śmieszne, tylko wyrachowane. Ktoś musi być kozłem ofiarnym. Po Levadii był nim Bednarz, to teraz będzie Kasperczak.

Swego czasu artykuł na weszło zatytułowano "Prezes Wisły kiepsko broni piłkarzy...". Nic z tych rzeczy - on nie broni piłkarzy, tylko własnej dupy. Dalej dajcie sobie wciskać ciemnotę, że wszystko w klubie dobrze funkcjonuje a problemem jest trener.

Widzę, że wróciliśmy do punktu wyjścia z żonglerką trenerami, ściąganiem szrotu za grosze w zamian za sprzedanych zawodników i fascynującymi konferencjami prasowymi po corocznym w*******u pucharowym:lol: Proponuję ściągnąć z powrotem JJ-a, bo nam się jeszcze Pan Prezes zmarnuje...
Musi być w klubie jakiś błazen który będzie tępym kibicom tłumaczył, że jest zajebiście, to tylko poziom wszystkich drużyn wokół nas się podniósł:>

1q2 04.08.2010 00:57

wolfy - ja podobnie jak Ty nie uważam Kasperczaka za winnego tego stanu rzeczy.To że mógł skład inaczej ułożyć to raz ale dwa że całkiem możliwe że nic by to nie dało.
Tyle że on(na zewnątrz) sprawia wrażenie wypalonego i jakoś ciężko go sobie wyobrazić jako trenera na kilka lat.

Niestety większość 'starych zgredów' z forum przewidziało taką a nie inną postawę naszych orłów.Satysfakcja z tego żadna
Też jest pytanie czy trzymać trenera który na nic nie ma wpływu.W poniedziałek przychodzi , jest czarny obrońca, we wtorek biały, w środe kto inny - to tak nie działa.Jeśli faktycznie to ma mieć ręce i nogi to musi być współpraca trenera z ludźmi od transferów

Ale oczywiście zmienić by tylko zmienić i dać jednym radość a innym kolejną porcje złudzeń, to nie ma sensu.

daniel123 04.08.2010 01:03

dziad z nazwiskiem to tu przyjdzie tylko sobie dorobić,bedzie jak z bylym selekcjonerem,a mlodego wilczka to mielismy w osobie Dan Petrescu,niestety prezes ulegl narzekaniom piłkarzy,osobiscie jestem przeciwny zmiany trenera przynajmniej do przerwy zimowej,przyszło sporo zawodnikow,nie mieli czasu sie zgrac itp,do zimy bym poczekal

zajacek 04.08.2010 01:42

Mógłbym nawet Kasperczakowi kibicować w tej na wyrost trochę prowadzonej dyskusji...ale.
Niestety, uważam, że on jest pierwszym winnym naszej porażk. Od ustawienia składu jest trener, od motywowania jest trener, od przygotowań jest trener - a te rzeczy zostały wg mnie zepsute. Nie wiem, czy ta jedenastka, która wybiegła w ostatni czwartek na boisko grała choć raz ze sobą, choćby w kontrolnej gierce na treningu. Wątpię.
Nie wiem, czy debiut młodego piłkarza na pozycji stopera powinien się odbyć w pucharach europejskich. Wątpię.
Nie wiem, czy słaniający się na nogach po 70 minutach gry nasi piłkarze byli dobrze przygotowani wytrzymałościowo i motorycznie. Wątpię.
Ale zmiana trenera tylko wtedy ma sens, gdy jest przygotowany wariant zastępczy. Zadnej tymczasówki.

wolfy 04.08.2010 01:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 951672)
Też jest pytanie czy trzymać trenera który na nic nie ma wpływu.

Czy Ty uważasz, że jak przyjdzie jakiś nowy to będzie miał na cokolwiek wpływ? Nie po to stare ... wróciły, żeby się z kimś z zewnątrz władzą dzielić.

I co, przyjdzie jakiś nowy trener który będzie mówił Zdzisiowi jakich ma piłkarzy sprowadzać? Prowizje będzie psuł? Jeżeli przyjdzie, to albo ktoś pokroju Bakero, co nawet nie pysknie, albo jakiś "kumaty" rodzimy fachman, co to szybko się wkomponuje i nie będzie psuł biznesu.
Petrescu to co, zwolnił się sam?! Czy może załatwił go Zdzisiu K.? A może naiwnie liczysz, że cokolwiek się od tego czasu zmieniło?

Przyjdzie jakiś Probierz, to też mu powiedzą coś w stylu:
- "Masz tu Bunozę, zajebisty talent, złoty chłopak. Acha, sprzedajemy Marcelo. Tylko pamiętaj, że masz do grupy awansować! A jak ten gość z czwartej ligi chińskiej? Naprawdę się nie nada? To co, że ma nadwagę - Ronaldo też miał, a jak grał!".




Na co liczysz?

RAF 04.08.2010 03:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 951676)
Czy Ty uważasz, że jak przyjdzie jakiś nowy to będzie miał na cokolwiek wpływ? Nie po to stare ... wróciły, żeby się z kimś z zewnątrz władzą dzielić.

I co, przyjdzie jakiś nowy trener który będzie mówił Zdzisiowi jakich ma piłkarzy sprowadzać? Prowizje będzie psuł? Jeżeli przyjdzie, to albo ktoś pokroju Bakero, co nawet nie pysknie, albo jakiś "kumaty" rodzimy fachman, co to szybko się wkomponuje i nie będzie psuł biznesu.
Petrescu to co, zwolnił się sam?! Czy może załatwił go Zdzisiu K.? A może naiwnie liczysz, że cokolwiek się od tego czasu zmieniło?

Przyjdzie jakiś Probierz, to też mu powiedzą coś w stylu:
- "Masz tu Bunozę, zajebisty talent, złoty chłopak. Acha, sprzedajemy Marcelo. Tylko pamiętaj, że masz do grupy awansować! A jak ten gość z czwartej ligi chińskiej? Naprawdę się nie nada? To co, że ma nadwagę - Ronaldo też miał, a jak grał!".




Na co liczysz?

Wolfy,

Kasperczak za pierwszym podejsciem w Wisle mial bardzo duza wladze; potem w miare jak jego wyniki w dol ta wladza oslabla ale przez pewien czas byl pierwszym po Cupiale. Odnosnie Twojego drugiego argumentu dlatego wlasnie potrzebny jeste trener z zagranicy ktory nieda sobie dmuchac w kasze i robic z siebie idioty (predzej poda sie do dymisji). Atutem takiego trenera jest to ze przychodzi do klubu jako "osoba z nazwiskiem", nie kolejna polska miotla zamoczona w pilkarskim bagnie. Polski trener jak go zatrudniasz jest wdzieczny za sama prace, zagraniczny trener ma wymagania: dlugosc kontraktu (odszkodowanie za zwolnienie -> casus Kasperczaka 2004), polityka transferowa, rozliczanie za wyniki po odpowiednim czasie, uczciwe i racjonalne okreslenie celow, okreslenie warunkow pracy... To wszystko sprawia ze trener z nazwiskiem (nie Okuka, Pala, Licka) ale trener z autentycznym pilkarskim nazwiskiem jest jakims gwarantem stabilnosci. Po drugie takie trener nie bedzie rozmawial z Kapka tylko z wlascicielem, to daje nadzieje za zbudowanie zdrowych relacji - wlaciciel - trener. Zauwaz jeszcze jedna rzecz, jak zatrudniasz kogos z "nazwiskiem" to sie z nim bardziej liczysz niz jakbys zatrudnial np. Boguslawa Baniaka. Baniakowi moglbys powiedziec "dostajesz Bunoze, sprzedajemy Ci Marcelo" - trenerowi z "nazwiskiem" takbys nie zrobil, trener z nazwiskiem ZARZADALBY solidnych nastepcow, trener z nazwiskiem bylby dysponentem tych "magicznych" 5 mln. euro (oczywiscie po konsultacjach z wlascicielem) jakie otrzymalismy za pare stoperow. Klopot jest taki, ze obecny Kasperczak nie ma juz tej renomy i "kultu" jaka towarzyszyla mu w marcu 2002 jak obejmowal Wisle. Obecny Kasperczak jest zupelnie innym czlowiekiem niz ten ktory przyjechal z Francji. Nie chce uzyc slowa "marionetka" ale tak to troche widze; jest bo jest ale .... jakby na nic nie ma wplywu (ani na kupowanych pilkarzy, ani na tryb w jakim odbywaja sie "zakupy").

AYALA 04.08.2010 05:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez RAF (Post 951679)
Obecny Kasperczak jest zupelnie innym czlowiekiem niz ten ktory przyjechal z Francji. Nie chce uzyc slowa "marionetka" ale tak to troche widze; jest bo jest ale .... jakby na nic nie ma wplywu (ani na kupowanych pilkarzy, ani na tryb w jakim odbywaja sie "zakupy").

a Wisłe obecną od tej z marca 2002 roku jaką zastał po raz pierwszy Heniu dzielą Himalaje.Było wtedy dwóch obcokrajowców i to jakich (K.Uche i młody Cantoro) reszta najlepsi gracze z naszej ligi a teraz dziesięciu zagranicznych i przegrywamy u siebie z Karabachem.

Tarann 04.08.2010 07:10

Szkoda, że wszyscy widzą problem tylko na zasadzie Kapki, Kasperczaka i Basałaja.
Napiszcie Cupiałowi list w jaki to sposób jest okradany przez tych ludzi poprzez działanie na szkodę spółki, albo złóżcie doniesienie do prokuratury.

Ja oglądałem mecz tak jak Wy i nie widziałem Zdzisia na boisku. Z transferów które przeprowadzał z chęci prywatnego zysku widziałem świetnego ( na tle innych ) Cikosa, Jovanica oraz i tak lepszego od niektórych naszych starych wyjadaczy z białą gwiazdą w sercu Pajlica ( choć grał bezproduktywnie)

Może wreszcie ktoś poszuka winy u tych którzy nie pierwszy raz mają głęboko w du** co mówi trener.
Bo chociaż mnie nie było w szatni to jakoś nie wierzę że Kasperczak nie chciał czy zapomniał jak ustawia się drużynę żeby wygrała z Azerami . Ale do tego trzeba mieć drużynę a nie rozpolitykowanych kopaczy przekonanych o swojej nietykalności.
Dziwne gdy trybuny się od nich odwróciły ( na chwilę ku przestrodze ) już kilka dni później szefostwo stowarzyszenia ma zapewnienie o darmowych wyjazdach ( nie lepiej fundnąć to dzieciom z domu dziecka skoro to przejaw ich dobrego serca? ) Najlepsze jest to że pierwszy stawia ten który w tej rundzie nie zagrał nic.
Ale wy pewnie w tym miejscu nie będziecie szukać problemu. Winny jest Kapka i Kasperczak :)



Na szczęście niektórzy to widzą i są to ludzie którzy mają coś do powiedzenia:

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html

szymonw7 04.08.2010 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tarann (Post 951686)
Na szczęście niektórzy to widzą i są to ludzie którzy mają coś do powiedzenia:

http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32282,t...wiadomosc.html

Pan Cupiał zaczyna dojrzewać do decyzji które podejmuje w klubie. Nie jest już taki niecierpliwy i może nam to naprawdę na dobre wyjść

Tarann 04.08.2010 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szymonw7 (Post 951779)
Pan Cupiał zaczyna dojrzewać do decyzji które podejmuje w klubie. Nie jest już taki niecierpliwy i może nam to naprawdę na dobre wyjść

Ważne że nie stara się już wylewać dziecka z kąpielą, na czym przez lata żerowały leniwe gwiazdeczki i masa darmozjadów przewijająca się przez struktury klubowe.

Żeby była jasność. Heniek poleci ale jak się należy w zimie. Chyba że ogarnie to bagno i zaskoczy bardzo na plus w co niestety wątpię.

wislak68 04.08.2010 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tarann (Post 951686)

No to następne pół roku zmarnowane.

Tarann 04.08.2010 12:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 951795)
No to następne pół roku zmarnowane.

Nie koniecznie.
Jeśli przełoży się to na sytuację w której ograniczy się dąsy grajków, o 11 będzie decydować rzeczywista forma a nie odległe w czasie zasługi. A te pół roku to będzie selekcja tego co jest, a zimą z nowym trenerem nie z łapanki a z przemyślanego wyboru, nastąpi dalsza przebudowa drużyny. Co do Henia to w kraju nie ma nikogo z tą wiedzą i doświadczeniem a dla mnie dyskwalifikuje go, nazwijmy to... brak wigoru i realnej siły do podjęcia takiego zadania.

bonawentura 04.08.2010 12:33

Owszem, może są zagraniczni piłkarze, może jest przemeblowanie, ale zauważmy, że w ofensywie w pierwszym składzie nic tak wiele się nie zmieniło. Tylko Żurawski, który zna Kasperczaka i wie co on wymaga. Reszta powinna być zgrana, a nasza drużyna - powtórzę to jeszcze raz - grała tragicznie ofensywnie i przez ofensywę straciliśmy bramkę, po stracie. Więc nie mówcie mi, że wszyscy ludzie chcą wyrzucenia Kaspera przez transfery, tylko przez tragiczną grę w ofensywie, złe ustawienie taktyczne, bo Azerowie, z czystą ręką na sercu mogę to powiedzieć, grali beznadziejnie. Dlatego Azerowie są do przejścia i wierzę w to głęboko, mimo iż krytykuję Kasperczaka za mecz z Karabachem, że Wisła wygra to drugie spotkanie, bo Kasperczak ustawi inaczej drużynę. My możemy z nimi wygrać tak naprawdę bez względu na to, kto w linii defensywnej będzie grał. Musimy zagrać dobrze ofensywnie, nawet z kontry, co dobrze Kasperczakowi wychodzi i z dobrze zastawionym pressingiem. Mam nadzieję, że Wiśle w tej rundzie się powiedzie i awansujemy.

koyoot 04.08.2010 12:48

Panowie jedna sprawa. Nauczmy sie wreszcie tego ze pilkarz nie moze byc rzucany po calym boisku, bo tak nigdy do niczego nie dojdziemy. Zwrocmy uwage na nasz zespol. Piotrek Brozek, Lewa pomoc i obrona, Patryk Malecki, oba skrzydla, i atak, teraz jeszcze forumowicze wynalezli mu srodek pomocy(co moze okazac sie prawdziwym strzalem w dziesiatke), Paljic, Srodek, i lewa strona pomocy a nawet atak. Kirm, oba skrzydla(choc u niego akurat nie robi duzej roznicy). I wisienka na torcie. Junior Diaz. Srodek i lewa strona obrony, srodek i lewa strona pomocy. Ludzie, to przeca przechodzi ludzkie pojecie. Na zachodzie nie widzieli czegos takiego jeszcze nigdy. Owszem pilkarze uniwersalni sa przydatni jako zapchajdziury, czasem prezentuja taki poziom umiejetnosci ze graja w pierwszym skladzie.

Tyle tylko ze zwroccie uwage ze jesli sie pilkarza przestawia na jakas inna pozycje na boisku to niech on tam juz gra, lub jesli mu nie wychodzi na niej wraca na swoja nominalna. A nie rzuca sie go po boisku i sie zastanawia czemu slabo kryje(niedostatki taktyczne na danej pozycji), czemu kiepsko sobie na niej radzi itp itd. Jak mu nie wychodzi, to szukamy dla tego pilkarza pozycji na boisku nadal. Trenerzy czesto z czystej sympatii do zawodnika rzucaja go po boisku by zobaczyc gdzie bedzie najlepszy i gdzie moglby grac w podstawowym skladzie. Tyle tylko ze taka metoda mija sie z celem i szkoleniowym, i dyscyplinarnym...

Nauczmy sie profesjonalizmu wszedzie, nie tylko w strukturach klubowych, bo tutaj juz sa.

wislak68 04.08.2010 14:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tarann (Post 951802)
Nie koniecznie.
Jeśli przełoży się to na sytuację w której ograniczy się dąsy grajków, o 11 będzie decydować rzeczywista forma a nie odległe w czasie zasługi. A te pół roku to będzie selekcja tego co jest, a zimą z nowym trenerem nie z łapanki a z przemyślanego wyboru, nastąpi dalsza przebudowa drużyny. Co do Henia to w kraju nie ma nikogo z tą wiedzą i doświadczeniem a dla mnie dyskwalifikuje go, nazwijmy to... brak wigoru i realnej siły do podjęcia takiego zadania.

Naprawdę nie chcialbym znęcać się nad Twoim postem powyżej ale aż w oczy kłuje to że jest on wewnetrznie sprzeczny. Jeśli jak piszesz (o K) "dla mnie dyskwalifikuje go, nazwijmy to... brak wigoru i realnej siły do podjęcia takiego zadania" to jak możesz oczekiwać że:" przełoży się to na sytuację w której ograniczy się dąsy grajków, o 11 będzie decydować rzeczywista forma a nie odległe w czasie zasługi".
Było by bardzo dobrze gdy Twoje oczekiwania względem rundy jesiennej się ziściły ale moim zdaniem przy tym rozmemłanym dziadziusiu pełniącym funkcję trenera nie ma na to szans. Stracimy tylko kolejne pół roku. Jeśli nie uda się znaleźć już teraz odpowiedniego trenera (z zagranicy) i decydenci dojdą do wniosku że potrzebują na to więcej czasu to moim zdaniem lepiej jest zrobić trenerem na okres przejściowy chociażby Kazia Moskala (albo kogoś innego ze sztabu) niż bujać się dalej z Gandalfem szarym. Era Ąriego w Wiśle się definitywnie skończyła i podtrzmywanie trupa za pomocą respiratora mija sie z celem.

Tarann 04.08.2010 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 951907)
Naprawdę nie chcialbym znęcać się nad Twoim postem powyżej ale aż w oczy kłuje to że jest on wewnetrznie sprzeczny. Jeśli jak piszesz (o K) "dla mnie dyskwalifikuje go, nazwijmy to... brak wigoru i realnej siły do podjęcia takiego zadania" to jak możesz oczekiwać że:" przełoży się to na sytuację w której ograniczy się dąsy grajków, o 11 będzie decydować rzeczywista forma a nie odległe w czasie zasługi".
Było by bardzo dobrze gdy Twoje oczekiwania względem rundy jesiennej się ziściły ale moim zdaniem przy tym rozmemłanym dziadziusiu pełniącym funkcję trenera nie ma na to szans. Stracimy tylko kolejne pół roku. Jeśli nie uda się znaleźć już teraz odpowiedniego trenera (z zagranicy) i decydenci dojdą do wniosku że potrzebują na to więcej czasu to moim zdaniem lepiej jest zrobić trenerem na okres przejściowy chociażby Kazia Moskala (albo kogoś innego ze sztabu) niż bujać się dalej z Gandalfem szarym. Era Ąriego w Wiśle się definitywnie skończyła i podtrzmywanie trupa za pomocą respiratora mija sie z celem.

Już ci wyjaśniam o co mi chodziło.
Ukrócenie dąsów i kombinowania grajków to nie jest to coś czemu podoła którykolwiek trener, bez wsparcia z góry. Jeśli wywalimy Henia to piłkarzyki znów zatriumfują bo wrócą do punktu wyjścia " dawajcie następnego ". Natomiast jeśli góra pozwoli prowadzić normalną politykę trenerowi, czyli gra ten który więcej daje z siebie na treningu, nawet jeśli koledzy woleliby widzieć w składzie kogoś innego( bo na przykład lepiej się Brożkom z nim pije wódę, albo dlatego że jest nasz- Polak, lub wydaje mu się że na to zasługuje bo gra w Wiśle już x lat). A nie ma presji, że po 3 porażkach trener out, tylko jeden z drugim ( nieważne ile zarabia, ile jest wart) na rok do mesy. Wtedy w bólach ale wyjdziemy na prostą.

Co do końca ery Henia zgoda, ale może nam oddać ostatnią przysługę firmując nazwiskiem czyszczenie patologi przez Basałaja.

kibicwisły1906 04.08.2010 15:52

Kasperczak nie pracuje w Wiśle od wczoraj jak na razie mając bilans ujemny - wszystkie ważne mecze przegrywa a nasza przygoda z pucharami może skończyć się już jutro...
Pisałem to już w czerwcu powtórzę to raz jeszcze - moim zdaniem Kasperczak nie utrzyma posady do końca sierpnia...
Problem jest tego rodzaju, czy Cupiał chce mieć klub dużego formatu czy utrzymywać status quo - tzn. czy są pieniądze na trenera z nazwiskiem i na transfery klasowych zawodników czy ich nie ma...
Bo jeżeli odpowiedź jest negatywna nie ma co zmieniać bo może być gorzej jak jest teraz...

orm 04.08.2010 17:17

Jeśli to że Kasperczak ma zostać nawet po odpadnięciu z Karabachem to taka sama prawda jak to że Wisła nie szuka jego następcy, to IMHO Kasperczak może już pwowli się pakować...
Jeśli (podkreślam jeśli) przegramy w Baku to Kasperczak powinien sobie sam darować dalszą pracę w Wiśle...

tofik 04.08.2010 17:48

Niby dlaczego ? A słabi piłkarze nie powinni darować sobie grę w Wiśle ?
A poważnie, to Karabach jest drużyną od Wisły lepszą na obecną chwilę. Przestańmy bujać w obłokach i uważać się za Bóg wie kogo w europejskiej piłce. Najwyraźniej i drugie 15 lat zbierania oklepu w pucharach niektórych nie nauczy pokory.
Sorry, że tak ten post wyszedł, nic nie mam do Ciebie orm, może faktycznie powinien sobie Kasperczak dać spokój. Ale to nie on biega (a raczej stoi jak drzewo) na boisku.

spontants 04.08.2010 21:31

Moźe osiągnie to co kiedyś z Wisełką... Dajcie mu szanse

Grzadq 04.08.2010 21:38

Przejrzałem forum Lecha po porażce i doszedłem do ciekawego wniosku - jak źle to trener winny :) Bo piłkarze nie w formie, bo na "dzide" kazał grać, bo zajechał fizycznie, bo zero taktyki, milion rzeczy. Myślę, że tak naprawdę mało jest trenerów którzy z niczego potrafią zrobić coś. Bo nie oszukujmy się, ani Krivets, ani Garguła, ani żaden inny pomocnik w polskiej lidze nie ma takich umiejętności, żeby walić klepy jak Xavi albo robić no look pasy jak Ronaldinho. Mamy materiał jaki mamy, każda gra kombinacyjna jest na zasadzie - uda się albo nie uda, Boguski przyjmie dobrze piłkę albo mu odskoczy, ktoś się wystawi na pozycję albo i nie, Junior Diaz dobrze poda piłkę albo ktoś ją przechwyci. Trener może powiedzieć - grajcie kombinacyjnie, klepy. Może przeprowadzać specjalne treningi, w stylu "podniesiesz tą piłkę synu to masz 50 pompek". Ale tak naprawdę umiejętności ma się takie jakie ma, nie można wymagać od trenera cudów, jakiegokolwiek. Bawi mnie to, że kibice Lecha chcą zwalniać Zielińskiego po jednym meczu, część kibiców Wisły (żeby ich jutro nie przybyło!!!!) chce zwalniać Henia, a za jakiś czas legioniści będą chcieli zwalniać Skorże, bo mając taaakich piłkarzy każe grać "na dzide" -_- Mourinho, Hiddink, Guardiola, Bosque, może Ci trenerzy mogliby realnie podnieść umiejętności piłkarzy, dobrać idealną taktykę. Ale obudźmy się - materiał kraje jak mu materiał staje.

Martinus 04.08.2010 21:39

Mecz jak i gra Lecha pokazuje co oznacza posiadanie w zespole dobrego tudzież słabego trenera.Wszystko to co wpoił tej drużynie Smuda została perfekcyjnie zmarnowane przez Zielińskiego.
W przełożeniu na nasze realia.Niektórzy piszą, że trener nic nie może zrobić jeśli nie ma piłkarzy.Jak widać może i owa zasada działa w obie strony.

Grzadq 04.08.2010 21:42

Cytat:

Wszystko to co wpoił tej drużynie Smuda została perfekcyjnie zmarnowane przez Zielińskiego.
Może wyjdę na totalnego ignoranta, ale co takiego wpoił tej drużynie Smuda, nawet w przełożeniu na nasze realia? :) Coś mi umknęło, jakaś zajebista piłka tam była? To czemu go zwolnili? Nie wspominając o tym, że za Smudy też było narzekanie na "dzidy" i "0 taktyki" :lol: Oczywiście, każdy ma prawo do swojego zdania, ale imho - pieprzenie :)

duce! 04.08.2010 21:46

Ja myślę, że to ani nie wina trenera, ani piłkarzy Lecha. Zabrakło im po prostu Mariusza Jopa...

Martinus 04.08.2010 21:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Grzadq (Post 952106)
Może wyjdę na totalnego ignoranta, ale co takiego wpoił tej drużynie Smuda, nawet w przełożeniu na nasze realia? :) Coś mi umknęło, jakaś zajebista piłka tam była? To czemu go zwolnili? Nie wspominając o tym, że za Smudy też było narzekanie na "dzidy" i "0 taktyki" :lol: Oczywiście, każdy ma prawo do swojego zdania, ale imho - pieprzenie :)

Za Smudy Lech nawet jeśli przegrywał to stwarzał sytuację, potrafił grać jak równy z równym przeciwko Deportivo,CSKA itd."Dzid" nie grali gdyż Smuda od zawsze wpaja piłkarzom grę podaniami.

wislak68 04.08.2010 23:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tarann (Post 951928)
Już ci wyjaśniam o co mi chodziło.
Ukrócenie dąsów i kombinowania grajków to nie jest to coś czemu podoła którykolwiek trener, bez wsparcia z góry. Jeśli wywalimy Henia to piłkarzyki znów zatriumfują bo wrócą do punktu wyjścia " dawajcie następnego ". Natomiast jeśli góra pozwoli prowadzić normalną politykę trenerowi, czyli gra ten który więcej daje z siebie na treningu, nawet jeśli koledzy woleliby widzieć w składzie kogoś innego( bo na przykład lepiej się Brożkom z nim pije wódę, albo dlatego że jest nasz- Polak, lub wydaje mu się że na to zasługuje bo gra w Wiśle już x lat). A nie ma presji, że po 3 porażkach trener out, tylko jeden z drugim ( nieważne ile zarabia, ile jest wart) na rok do mesy. Wtedy w bólach ale wyjdziemy na prostą.

Co do końca ery Henia zgoda, ale może nam oddać ostatnią przysługę firmując nazwiskiem czyszczenie patologi przez Basałaja.

Dzięki za odpowiedź. Niestety nadal podtrzymuje to co napisałem wcześniej. To co piszesz nie trzyma się kupy.
1. Jesli uważasz że:" Ukrócenie dąsów i kombinowania grajków to nie jest to coś czemu podoła którykolwiek trener, bez wsparcia z góry" to dlaczego tym kimś ma być akurat Kasperczak? Równie dobrze może to być Kaziu Moskal (wystarczy że będzie miał jak uważasz poparcie z góry).
2. Wyobraź sobie też z jakim to zaangażowaniem będą na treningach starać się piłkarze (a Twoim zdaniem ma to być główne kryterium) jeśli będą wiedzieli że za pół roku ma i tak przyjść nowy trener.
3. Śmiem również wątpić czy selekcja dokonana przez odchodzacego trenera będzie obiektywną: po co ma stawiać na najlepszych zawodników jeśli za pół roku i tak nie będzie z nimi pracował.
4. Pomysł że Ąri odda nam " ostatnią przysługę firmując nazwiskiem czyszczenie patologi przez Basałaja" jest moim zdaniem kuriozalny. Nie będzie mu się chciało i nie będzie w tym mieć żadnego interesu. A że Gandalf jest interesowny to chyba nie trzeba nikogo przekonywać.

funkykoval 05.08.2010 08:50

Twierdzenie, że Kasperczak przegrał wszystkie ważne mecze w ubiegłym sezonie - jest delikatnie mówiąc nie uprawnione - mocniej - pieprzeniem w bambus.
Kasperczak - zremisował z Lechem, Cracovią, wygrał z Legią. przegrał w lidze z Koroną i w PP z Lechią Gdańsk, dla porównania w ubiegłym sezonie Skorża przegrał z Legią, Cracovią, Lechem a dodatkowo z Arką i Bełchatowem. Levadii nie wspomnę.
Byłem zwolennikiem trenera Skorży, ale faktem jest, że "wypracowane" zimą przygotowanie wytrzymałościowe pokazuje się jeszcze dzisiaj. U nas latem nad wytrzymałością nie można popracować, bo zaczęliśmy treningi w II połowie czerwca - a już w połowie lipca musieliśmy grać w pucharach.
Nieuprawnione również moim zdaniem jest twierdzenie, że Kasperczakowi przydano tyle transferów latem, a Skorża nie miał takich możliwości. Pozbawienie zespołu całego doświadczonego środka obrony i liczenie na 36 letniego Clebera, który coraz częściej łapie kontuzje to jak wyrwanie 2 siekaczy. Jak grał środek obrony w meczu tydzień temu widzieliśmy - totalny chaos!!!! Kowalski i Bunoza zagrali ze sobą pierwszy raz i był to lekki dramat. Moim zdaniem - jeżeli pozbywaliśmy się Głowy i Marcelo - trzeba było przedłużyć kontrakt Jopowi - oczywiście nie ten sam poziom, ale jakieś doświadczenie facet ma i na mecze wstępnych rund byłby jak znalazł. Bunoza ma 22 lata - bez względu na jego doświadczenie z karlovaca, może oakzać się za młody na lidera defensywy. Marcelo po przyjściu do nas najpierw siedział na ławie, a potem grał u boku Głowy. którego doświadczenia przecenić nie można

Tarann 05.08.2010 09:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 952187)
Dzięki za odpowiedź. Niestety nadal podtrzymuje to co napisałem wcześniej. To co piszesz nie trzyma się kupy.
1. Jesli uważasz że:" Ukrócenie dąsów i kombinowania grajków to nie jest to coś czemu podoła którykolwiek trener, bez wsparcia z góry" to dlaczego tym kimś ma być akurat Kasperczak? Równie dobrze może to być Kaziu Moskal (wystarczy że będzie miał jak uważasz poparcie z góry).
2. Wyobraź sobie też z jakim to zaangażowaniem będą na treningach starać się piłkarze (a Twoim zdaniem ma to być główne kryterium) jeśli będą wiedzieli że za pół roku ma i tak przyjść nowy trener.
3. Śmiem również wątpić czy selekcja dokonana przez odchodzacego trenera będzie obiektywną: po co ma stawiać na najlepszych zawodników jeśli za pół roku i tak nie będzie z nimi pracował.
4. Pomysł że Ąri odda nam " ostatnią przysługę firmując nazwiskiem czyszczenie patologi przez Basałaja" jest moim zdaniem kuriozalny. Nie będzie mu się chciało i nie będzie w tym mieć żadnego interesu. A że Gandalf jest interesowny to chyba nie trzeba nikogo przekonywać.

1. Jakie byłoby to wsparcie jeśli zwolnimy trenera a postawimy na asystenta?
2. Cały dowcip polega na tym żeby Heniu miał szansę i realną moc np. definitywnie przeprowadzić selekcję tzn. jeśli w te pół roku nie pokażesz profesjonalizmu to nawet jeśli przez to wyniki spadną, a Henio się nie utrzyma to ciebie i tak nie będzie, a będziesz miał szczęście jeśli tylko cię Wisła sprzeda a nie skończysz z połową kontraktu w mesie.
3. Równie dobrze może jechać na ryby każdy trener, bo przecież nikt nie wie ile osiągnie i ile popracuje, poza tym nie wykluczałbym wykorzystania kontaktów, i doświadczenia Kasperczaka na innym stanowisku.
4. j.w.

Ale abstrahując od całości szczegółowych kombinacji, uważam że potrzebny jest jasny sygnał. KONIEC WASZYCH KOMBINACJI MACIE TYLKO TRENOWAĆ I GRAC. Zwolnienie Trenera teraz, po jednym, dwóch czy trzech meczach jest czymś zupełnie odwrotnym.

I przestańmy mówić o tym że źle przygotował czy ustawił. Jeśli potrafił zrobić to kiedyś a potrafił. To nawet gdyby nic nie zmienił w warsztacie, to powinno to wystarczyć na Azerów (bo nie dochodziły sygnały o kombinowaniu przy mikro cyklach jak za Macieja S. przed Levadią), dlatego trzeba jasno powiedzieć że za 80% poniżeń które funduje nam nasz ukochany klub ostatnimi laty odpowiedzialni są: ZMANIEROWANI PRZEPŁACENI I LENIWI KOPACZE. I wydać im wojnę.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 04:03.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl