Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w pucharach europejskich 2009/10 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5815)

uzytkownik_forum 25.07.2009 12:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 767961)
Ty sie mnie o pisownie czepiasz
Wes to pod uwage ze nie mam polskiego windowsa tylko angielskiego i nie mam polskich znakow.

Tlumaczy sie winny, tu nie o polskie znaki chodzi, lecz o to, ze nie wiesz, jak sie pisze poprawnie Cwielong - koniec offa.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 767961)
Boguski czy Malecki to nie sa nominalni napastnicy, Oni lepiej spisuja sie jako podwieszeni gdzie uwaga obrony jest skierowana na innym napastniku, bo niestety warunkow fizycznych na napastnikow nie maja.

Wole biegajacego w napadzie bez warunkow Malckiego, niz tego samego Maleckiego z warunkami na skrzydle, gdzie centrami demoluje oswietlenie stadionow.

Grisza1 25.07.2009 12:44

Wisła przegrała, Wisła odpadła, ale tak naprawdę to nam w tym dwumeczu zabrakło szczęscia. Levadia nie grała nic, gdyby stracili gola, to by odpłyneli z 5:0. Słupki i poprzeczki Andraża, słupek Sobola. Zabrakło szczescia i tyle.

LooNatyk 25.07.2009 12:55

nie zabraklo szczescia. zabraklo walki. Nasi moze i biegali, ale tak na prawde sie spieli dopiero jak juz zostalo 20-30 minut.. pierwsza polowa w Sosnowcu przespana. W Drugim meczu tez dopiero zaczeli grac tak po 55 minucie.

Ale nie ma juz co tego roztrzasac, kazdy zapamieta z tych meczy co innego. Ja dlugo im nie zapomne tej kompromitacji i tyle.
Teraz trzeba trzymac kciuki, aby cale to zamieszanie poszlo w takim kierunki, iz wyjdziemy z tego wzmocnieni.

royalmichael 25.07.2009 13:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LooNatyk (Post 767989)
W Drugim meczu tez dopiero zaczeli grac tak po 55 minucie.

Byłeś na meczu w Estonii?
24.min Setka dla WISŁY! Jirsak wypuścił w uliczkę Ćwielonga, a ten w sytuacji sam na sam zamiast strzelać podawał i wybili piłkę obrońcy! Szkoda!
25.min Piotr Brożek przeskoczył nad piłką, a Tomek Jirsak minimalnie przestrzelił z lewej nogi!
29.min Ile setek potrzebuje Ćwielong do strzelenia gola? Właśnie zmarnował drugą. Po prostopadłym podaniu Małeckiego (świetne rozegranie piłki z Pawłem Brożkiem). „Pepe” za długo czekał z oddaniem strzału i piłkę wybili obrońcy.
30.min Rzut rożny dla Wisły - Jirsak do Marcelo, ten do Kirma, który strzela, a piłkę ręką (nieświadomie) blokuje Ivanov! Sędzia nie reaguje.
30.min Po kolejnym rogu Wisły w dogodnej pozycji nie trafia na bramkę Diaz!
32.min Znowu dobra akcja Małeckiego z Pawłem Brożkiem. Levadia rękawami już powoli oddycha, a wiślacy się rozkręcają.
34.min Cały pomysł na grę Levadii polega na waleniu długich piłek na Andriejewa i Gussiewa. Wisła jest o niebo lepsza. Wygrywa z 80 procent pojedynków.
18:46 Wrażenia Wisła wywarła dobre, stworzyła trzy świetne okazje, ale nadal jest za burtą Ligi Mistrzów, gdyż nie zdobyła gola! Dlaczego? Najlepiej wie Piotr Ćwielong i Junior Diaz.
Cisnęliśmy przez cały mecz ale bramka jak zaczarowana. Spokojnie mogliśmy 5 bramek strzelić

aNouc 25.07.2009 13:17

Mieliśmy pecha i tyle. Kilka poprzeczek, kilka słupków i setek z których powinien paść gol a jakimś cudem nie padł mówi samo za siebie.

W Sosnowcu powinno być 3-1 dla nas.

W Estonii z 4-1.

Pech który nas prześladuje w pucharach od wielu lat wygrał z nami, a nie Levadia.

Ale nie ma co gdybać, było minęło.

FraMat 25.07.2009 13:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LooNatyk (Post 767989)
nie zabraklo szczescia. zabraklo walki.

zabrakło nam poza tym
jednego
skutecznego,
prawdziwego

napastnika



Zabrakło nam go w ubiegłym roku w meczu z Tottenhamem
W tym roku z Levadią
W przyszłym może w meczu z IBV Vestmannaeyjar (Islandia)

Jeden człowiek, który nie traci głowy w sytuacjach sam na sam, który ma silny precyzyjny strzał, potrafi przepchnąć się w polu karnym jest sępem na gole.

Takiego nie mamy od lat (no - na poziomie polskiej ligi czasami taki jest Brożek) i to jest jedna z przyczyn porażki.
Wina spada na zarząd i pion sportowy

pawelwislak 25.07.2009 13:37

Mnie jedna rzecz przeraża, może nie wszyscy ze mną się zgadzają ale dla mnie taki ćwielong od początku był wielką ofiarą losu naprawdę nie widziałem jednego dobrego meczu w jego wykonaniu a nieskuteczność ma na wyższym poziomie niż brożek w najgorszym okresie pozbyliśmy się dudu który dla mnie był o dwie klasy lepszy od ćwielonga dlaczego ktoś mi to wytłumaczy?? Owszem z Levadią mieliśmy pecha plus nasz super zestaw ćwielong + pawełek de facto to jest nasze wielkie nieszczęście i co by tu dużo nie mówić za każdym razem jak już mamy szanse zapukać do LM to mamy takie dwie ofiary losu który niszczą wkład całej reszty a delikatne podejście do zawodników de facto niczego nie zmieni...

Teraz się pojawia problem następujący jak rozwiązać problem pucharów w przyszłym roku...

Bo będziemy grać na wyjezdzie cały sezon calutki nie będzie magii R 22 która nam wygra kilka meczy. I teraz mysimy sobie zadać pytanie czy tym składem jesteśmy w stanie walczyć o coś więcej niż 3 miejsce ? Jeśli tak to tylko dlatego że lech, polonia coś czuje że bedzie jeszcze słąbsza od nas za to legia jak zwykle po naszych potknięciach może wykorzystać sytuacje by wygryźć nas z należnego nam miejsca a w tym sezonie to miejsce będzie trzeba wygryźć wywalczyć i wybiegać!!

Lemur 25.07.2009 16:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 767936)
Wy jesteście nienormalni, z jednej strony krytykując założenie przez zarząd przejścia Levadii, z drugiej krytykując za zbyt mało transferów... Naprawdę, żaden nie widzi związku? Kiedy pojawiły się informacje, że transfery będą uzależnione od przejścia kolejnych przeciwników, to dostawaliście spazmów. A gdyby nie to, bylibyśmy teraz w o wiele gorszej sytuacji.

Żałośni jesteście.

:rotfl:

A ten dalej o tym samym...

Jeśli dalej do Ciebie nie dotarło: To właśnie polityka "uzależnienia wzmocnień od przejścia kolejnych przeciwników" zaowocowała brakiem prawego obrońcy, drugiego napastnika, zmienników na ławce, a w konsekwencji kompromitacją z Lewadią. Gdyby nie ona, z pewnością bylibyśmy w znacznie lepszej sytuacji.

Szkoda, że jeszcze nie pochwalisz zarządu za politykę przygotowania drużyny do sezonu. :rotfl:

wolfy 25.07.2009 16:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemur (Post 768069)
Szkoda, że jeszcze nie pochwalisz zarządu za politykę przygotowania drużyny do sezonu. :rotfl:

Za to odpowiada trener.
Reszty nie komentuję, bo nie ma czego.

Lemur 25.07.2009 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 768082)
Za to odpowiada trener.
Reszty nie komentuję, bo nie ma czego.

:rotfl:

Za przygotowanie klubu od strony kadrowo-finansowej nie odpowiada trener, tylko zarząd.

wojtasss 27.07.2009 18:48

Pech to jest w kartach
 
kibice Wisły tak powszechnie się tu wypowiadający także jestem jednym z was
lecz Cześć z was pisze słowa po których irytacja mnie nawiedza otóż Wisła nie miała pecha
w meczu o wejście do LM lecz nie potrafiła strzelić bramki i była słaba podkreślam słaba złożyło się na to wiele czynników
myslicie ze gdyby Real Madryt Fc Barcelona czy MUNT przegrali z jakimś słabym zespołem nawet Typu Wisła stwarzając 10 okazji i 8 poprzeczek ktoś by zwalał to na pecha zostałby od razu wyśmiany bo to jest piłka nożna i trzeba wbić o jedną bramkę wiecej i nie mówmy o wygranej z tamtego roku Wisły z Fc Barcelona bo to najlepszy przykład po 0-4 można wygrać 1-0 Wisła nie grała nic lecz ogólnie czego my chcemy nasza liga jest gorsza niż 3 liga w Anglii czy 2 w Hiszpanii jesteśmy na poziomie okręgówki Europy a nasi piłkarze gwiazdorzą zamiast grać choć w Eyropie nikt ich nie chce może mi ktoś powie gdzie jakis Polak jest gwiazdą heheh na Cyprze czasami zdarzy się bramkarz niezłej klasy a reszta tu nie da sinic zrobić bo nawet w Rumuni czy Bułgarii maja gwiazdy u nas nie Po prostu w tym kraju nie ma dobrych piłkarzy i Tyle a z takich jakich mamy nie da się dziś pokonać nawet Litwinów

prober 28.07.2009 16:03

Przykre, że żaden sukces na krajowym podwórku nie osłodzi historycznej klęski kibicom Wisły. Wygranie mistrzostwa Polski 2010, Pucharu Polski i innych narodowych trofeów nie będzie wiele znaczyć, bo renomę zdobywa się w starciu z silnymi zagranicznymi rywalami. Przez okrągły rok w kółko antagoniści Wisły będą mogli przypominać tallińską kompromitację - i najgorsze, że są i będą do tego uprawnieni... Jedynym ratunkiem jest sukces za rok w pucharach.
Ale i tak dużo wody w Wiśle (!) upłynie zanim powróci zaufanie w tę drużynę. Zanim znów do rund kwalifikacyjnych ze słabeuszami europejskimi (zwanymi również przez niektórych 'ogórkami') będzie można podchodzić ze spokojem i świadomością swojej siły. To kwestia minimum dwóch-trzech lat gry bez kompromitacji jak te z Norwegami, Gruzinami czy Estończykami. Bardzo to przykre, ale najwcześniej w 2011 roku Wisła powróci do łask jako poważny i silny reprezentant Polski na arenie międzynarodowej...

I nie piszcie, że to konsekwencja złej polityki w klubie. Bo to skutek głupich błędów szkoleniowca i jego sztabu oraz lenistwa piłkarzy.
Nie piszcie też, że Cupiał się doigrał. Bo ten człowiek zasłużył na coś lepszego, ostrożność przy transferach nie ma tu nic do rzeczy.
Mija tydzień od wstydu w Estonii i podtrzymuję swoje zdanie na temat Skorży. Niech zdobędzie Mistrzostwo Polski 2010, jeśli czuje się na siłach (ja mu daję nie więcej jak 20% szans). Ale niech tę drużynę za rok w pucharach poprowadzi ktoś, kto zrobi to, czego teraz nie ma:
  • uwolni z tej drużyny ogromny drzemiący w niej potencjał,
  • potrafi zmobilizować zawodników
    oraz
  • będzie umiał znieść presję (!).

Wojtas 28.07.2009 16:17

Podpisuje sie pod wywodem kolegi Prober-a.

Mija tydzien ,minie miesiac ,moze i caly rok.A do nas niestety Levadia zostala przypieta jak niepasujaca łatka na sweter.

Trudno mowic ze cos moze w tej chwili zrekompensowac ta kompromitacje ,bo dominacja w naszej lidze ,juz nic nie znaczy.Moza wygrac ja w cuglach jak za Kaspra i odpsac z Gruzinami albo wygrysc a odpasc z Estonczykami i wyjsc na kompletnych amatorow.

Wiec tylko sukces za rok w Pucharach da jakies ukojenie ciagle bolacej rany ,ale ten rok trzeba bedzie rowniez przebolec.Bedzie ciezko ale jakos musimy zacisnac zeby.

AS82 28.07.2009 19:46

W sumie Boniek ma dużo racji , mówiaćze nasza liga nawet nie stoi w miejscu ,ona sie cofa . Wisła sprzed kilku lat byla o wiele silniejsza ,od "materialu" jakim dysponuje Skorza,bo przeciez Małecki to nie Uche,Jirsak to nie Szymkowiak ,a Ćwielong to nie Frankowski.Pod tym wzgledem Skorzy nalezy oddac ze radzi sobie dobrze,co nie zmienia faktu ,ze jako trener odpowiada za zle przygotowanie do meczow z Levadia.
1. Nie stac nas na pilkarzy ktorzy byliby realnym wzmocnieniem
2. Zle przygotowanie fizyczne do sezonu
i katastrofa gotowa

prober 28.07.2009 20:25

Ze składem jakim dysponował Skorża Wisła była w stanie przejść bez porażki pierwsze dwie rundy eliminacyjne LM, wystarczy popatrzeć na dyspozycję drużyny w niektórych wiosennych meczach... Stawka wyjazdowych meczów z ŁKSem czy Lechią była najwyższa - i co? Dało się jakoś strzelać po kilka bramek.

Ba, na estończyków wystarczyły szczere chęci dwóch-trzech ofensywnych zawodników (jeden Kirm to mało przy braku szczęścia w sytuacjach przypadkowych) i 20-30 minut większego wysiłku.

Teraz przepraszanie przez internet czy rozdawanie medali za przegraną w Superpucharze to tylko rozpaczliwa próba uratowania twarzy. Nie wiadomo tylko czy płakać czy też naiwnie próbować szukać w tym jakiegoś złudnego pocieszenia...

Nie dorabiajmy do tego ideologii o wierności barwom: nawet na tym forum ruch ucichł, bo ludziom znudziło się śledzenie wyczynów dobrze zarabiających zawodowców, którym nie chciało się pobiegać na boisku za półamatorami z Tallinna...

1q2 28.07.2009 23:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 770224)
nawet na tym forum ruch ucichł, bo ludziom znudziło się śledzenie wyczynów dobrze zarabiających zawodowców, którym nie chciało się pobiegać na boisku za półamatorami z Tallinna...

Nie takim znów pół amatorami, chyba że patrzymy na zarobki a względny spokój na forum to zdecydowanie jedyny plus klęski z Levadią..Ja już nie mogłem czytać tego wysypu 04.09,05.09,06.09,07.09 itp - gdzie oczywiście nie chodzi kto kiedy dołączył ale że gro z tych ludzi to odsłona tych z 01.09,02.09 a Ci to znów kolejne ip z 10.08 ,11.08,12.08 itd.

Adasss 29.07.2009 07:38

1q2: ci "półamatorzy" z Tallina wzięli się z jednego artykułu, w którym napisano, że połowa drużyn z ligi estońskiej to półamatorzy, a reszta to drużyny w pełni zawodowe. Ale "czytający inaczej" już to podchwycili i trąbią o "półamatorach z Tallina.

wielka.wisla 29.07.2009 17:49

45' Tallinna FC Levadia 0 - 0 Debrecen

nie zdziwilbym sie jakby zostali okrzyknieci Odkryciem Ligi Mitrzow !!
a ten Rusek Andriejew to by sie u nas przydał w ataku

BiałaGwiazda1906 29.07.2009 18:06

Szkoda że Wisła w taki sposób upokorzyła Polską piłke nożną.Po tym meczu przy każdych innych eliminacjach LM bedziemy sie obawiać nawet drużyn z San Marino.

!!IRIVER!! 29.07.2009 18:10

No, Estończycy nadal remisują. 0:0. Śmiesznie będzie, jeśli teraz tak zremisują, a za tydzień - bramkowy remis. ;]

Ps. Dość ciekawy wynik także w Rydze. Ventspils wygrał z ubiegłorocznym debiutantem w LM - Bate Borysów, 1:0.

sqallpl 29.07.2009 18:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BiałaGwiazda1906 (Post 770651)
Szkoda że Wisła w taki sposób upokorzyła Polską piłke nożną.Po tym meczu przy każdych innych eliminacjach LM bedziemy sie obawiać nawet drużyn z San Marino.

Bardzo dobrze. Gdybyśmy rok temu nie odpadli z Tottenhamem, tylko jakimś słabym klubem, to teraz nie było by problemów z nastawieniem na Levadie.

Eustachy 29.07.2009 18:27

No niestety, europejska potega Levadyja Tallin juz dostaje po lbie od Debreczyna :lol:

Nehiar 29.07.2009 18:28

A pokarał ją ten który miał trafić do nas ...

Kaco 29.07.2009 18:28

Trzeba było kupić tego Leandro... Chłopak wie, jak się strzela brameczki ogórkom z Estonii...:) Nio ale nasz prezes skąpił grosza niestety :/

sqallpl 29.07.2009 18:28

Strzelcem Leonardo, jakby tego było mało :]

WiślakMyślenice 29.07.2009 18:30

Temat jest do zamknięcia. Wisła odpadła z LM, nie dostała się nawet do LE. Po co go dalej drążyć?

wielka.wisla 29.07.2009 18:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sqallpl (Post 770660)
Strzelcem Leonardo, jakby tego było mało :]

no i teoretycnzie wyglada na to, ze Debreczyn by nas rozjechal

nic, nie mielismy kim grac ...

Pablo84 29.07.2009 19:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wielka.wisla (Post 770666)
no i teoretycnzie wyglada na to, ze Debreczyn by nas rozjechal

nic, nie mielismy kim grac ...

Jak to nie mieliśmy kim grać?Levadia to według Skorzy poziom drużyny, ze środka tabeli ekstraklasy.
Według Ciebie, oznacza to, że w tym roku walczymy o utrzymanie?

Kaco 29.07.2009 20:18

A tu dla ciekawych skrót meczu Levadii z Debrecenem... Wygladało na calkiem równe spotkanie. Levatywa słupek miedzy innymi...

http://www.youtube.com/watch?v=WGB8HlIQcyU

tofik 29.07.2009 20:58

Nas też było stać na 0:1. Zabrakło skuteczności. Może jednego skutecznego zawodnika z przodu i byśmy ich przeszli. Mówi się trudno, szkoda tej kasy którą można było zarobić. Kto nie inwestuje ten nie ma.:)

wielka.wisla 29.07.2009 21:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 770678)
Jak to nie mieliśmy kim grać?Levadia to według Skorzy poziom drużyny, ze środka tabeli ekstraklasy.
Według Ciebie, oznacza to, że w tym roku walczymy o utrzymanie?

A widziales ławkę rezerwowych podczas meczu z Levadią? Tak, nie mielismy kim grac + dwoch swiezutkich pilkarzy nieogranych.

Mam nadzieje ze sie myle, ale celem i to wygorowanym jest walka o puchary w tym roku !! 4.miejsce w lidze lub puchar polski to bedzie OGROMNY sukces

prober 30.07.2009 00:24

Może to paradoksalnie dobrze, że Wisła pogra ten rok w Sosnowcu. W Krakowie talliński blamaż mógłby się skończyć niemile dla samych piłkarzy Wisły, którzy zawsze mogli liczyć na wsparcie kibiców (ale po zlekceważeniu wszystkich trudno teraz liczyć na poparcie fanów, na zaufanie trzeba będzie ciężko zapracować). Nowy stadion będzie impulsem do powrotu na R22, ciekawe tylko jak to będzie wyglądało pod względem sportowym.

Levadia to również wielka lekcja dla Wisły i znak ostrzegawczy dla innych klubów: gra bez ambicji, lekceważenie kibiców i osób wspierających klub może się skończyć fatalnie. Od klubu odwracają się kibice. Sponsorzy. Sam właściciel. Rywale tracą szacunek do (świetnej wciąż w warunkach polskich) drużyny. Zawalisz dwa mecze, nie zmobilizujesz się choćby na pół godziny - będziesz harował jak wół przez dwa lata, żeby to odbudować. Żal mi tych piłkarzy, którym na wyniku zależało. I mam nadzieję, że "zasługi" niektórych nierobów na boisku i na ławce nie zostaną zapomniane.

Ech, przykro pisać kolejne takie wywody, boli jak cholera. Ale czas mija, a rozwój wydarzeń pokazuje, że nie wszystkie prawidłowe wnioski zostały wyciągnięte...

Moim najważniejszym pytaniem, na które nie znalazłem odpowiedzi jest: jak to jest możliwe, że po kompromitacjach z Valerengą i Tbilisi, współcześnie najbardziej utytułowana polska drużyna (dobrze zorganizowana, z corocznym dopływem świeżych sił, ze stabilną sytuacją finansową) mogła popełnić TAKI błąd ??

Arked 30.07.2009 03:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wielka.wisla (Post 770666)
no i teoretycnzie wyglada na to, ze Debreczyn by nas rozjechal.

??

Po czym to wnioskujesz? Po tym, że wygrali z Levadią? Jeśli kibicem jesteś nie od dzisiaj to powinieneś wiedzieć, że takie rozumowanie jest idiotyczne.

Swoją drogą ze skrótu meczu można wywnioskować, że Levadia z Debreczynem całkiem nieźle sobie poczynała. Na pewno miała więcej sytuacji niż w meczu z Wisłą. A Debreczyn miał sporo mniej sytuacji niż Wisła w meczu z Levadią. Tak więc wynik obydwu spotkań jest raczej mylący.

lord damien 30.07.2009 09:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arked (Post 770860)
??

Po czym to wnioskujesz? Po tym, że wygrali z Levadią? Jeśli kibicem jesteś nie od dzisiaj to powinieneś wiedzieć, że takie rozumowanie jest idiotyczne.

Swoją drogą ze skrótu meczu można wywnioskować, że Levadia z Debreczynem całkiem nieźle sobie poczynała. Na pewno miała więcej sytuacji niż w meczu z Wisłą. A Debreczyn miał sporo mniej sytuacji niż Wisła w meczu z Levadią. Tak więc wynik obydwu spotkań jest raczej mylący.

Czuć, że to w formie żartu

!!IRIVER!! 30.07.2009 10:53

Błagam, nie poczyniajcie wniosków z przebiegu całego spotkania, na podstawie skrótu trwającego niespełna 2 minuty! Fakt, że Debrecen nie zrobił jakichś klarownych sytuacji, i można rzec, że Levadia miała słupek i takie tam, ale to niczego nie zmienia. Wygrali Węgrzy - wymęczyli, to fakt, ale udało im się zrobić to, czego myśmy nie potrafili - strzelić tego jednego, zasranego farfocla, który da im PRAWDOPODOBNIE potyczkę w ostatniej rundzie el. do LM i w najgorszym razie fazę grupową LE. :/ Choć nie ukrywam, że wolałbym aby awansowali Estończycy - wszak lepiej odpaść z zespołem, który jednak coś tam jeszcze ugra, niż mieć świadomość, że odpadliśmy z kompletnym ogórem, a ich awans w walce z Wisłą okazał się zwykłym przypadkiem.

el Nuero 30.07.2009 12:04

Mały off-top, ale też nas dotyczy(ł). Kiedy swego czasu Dino Baggio oberwał nożem na R22, uefa wywaliła nas z pucharów. Tymczasem wczoraj "kulturalni" kibice Salzburga zranili w głowę sędziego liniowego (pod koniec meczu z Zagrzebiem). Jakie mogą być kary? Gdyby tak postąpili kibice Zagrzebia (lub naszej Wisełki) - wylot z pucharów byłby więcej niż pewny. Ale tu chodzi o "lepszą" część Europy, więc pewnie na niedużej karze finansowej się skończy.

Aż się niedobrze robi. Jak można na to wszystko patrzeć przez palce. Zresztą w przypadku włoskich drużyn (kiedyś Dida został trafiony racą na San Siro) też wielkich kar nie było. Ech, ta "lepsza" Europa...

miki007 31.07.2009 08:26

Jak wygląda ranking krajowy po rozegraniu kolejnej rundy Ligi Europy??

skeba 31.07.2009 09:00

Może lepiej zamiast patrzeć na wyniki spotkań, grać lepiej i zdobywać punkty.
Chyba tylko Polacy liczą te punkty i modlą się, aby był cud.
Trzeba znów patrzeć na Lecha, który walczy i gniecie rywali, a nam pozostała równie ciekawa liga, szkoda, że bez pucharów, ale tam to trzeba pokazać klasę.

zim zum 31.07.2009 09:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez el Nuero (Post 770989)
Mały off-top, ale też nas dotyczy(ł). Kiedy swego czasu Dino Baggio oberwał nożem na R22, uefa wywaliła nas z pucharów. Tymczasem wczoraj "kulturalni" kibice Salzburga zranili w głowę sędziego liniowego (pod koniec meczu z Zagrzebiem). Jakie mogą być kary? Gdyby tak postąpili kibice Zagrzebia (lub naszej Wisełki) - wylot z pucharów byłby więcej niż pewny. Ale tu chodzi o "lepszą" część Europy, więc pewnie na niedużej karze finansowej się skończy.

Aż się niedobrze robi. Jak można na to wszystko patrzeć przez palce. Zresztą w przypadku włoskich drużyn (kiedyś Dida został trafiony racą na San Siro) też wielkich kar nie było. Ech, ta "lepsza" Europa...

a co po 15 minutach maja o karze zadecydować ?

WiślakMyślenice 31.07.2009 09:27

Cytat:

Jak wygląda ranking krajowy po rozegraniu kolejnej rundy Ligi Europy??
To w temacie ranking klubowy,krajowy w sezonie 09/10


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:36.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl