![]() |
Cytat:
Cytat:
|
Wisła przegrała, Wisła odpadła, ale tak naprawdę to nam w tym dwumeczu zabrakło szczęscia. Levadia nie grała nic, gdyby stracili gola, to by odpłyneli z 5:0. Słupki i poprzeczki Andraża, słupek Sobola. Zabrakło szczescia i tyle.
|
nie zabraklo szczescia. zabraklo walki. Nasi moze i biegali, ale tak na prawde sie spieli dopiero jak juz zostalo 20-30 minut.. pierwsza polowa w Sosnowcu przespana. W Drugim meczu tez dopiero zaczeli grac tak po 55 minucie.
Ale nie ma juz co tego roztrzasac, kazdy zapamieta z tych meczy co innego. Ja dlugo im nie zapomne tej kompromitacji i tyle. Teraz trzeba trzymac kciuki, aby cale to zamieszanie poszlo w takim kierunki, iz wyjdziemy z tego wzmocnieni. |
Cytat:
24.min Setka dla WISŁY! Jirsak wypuścił w uliczkę Ćwielonga, a ten w sytuacji sam na sam zamiast strzelać podawał i wybili piłkę obrońcy! Szkoda! 25.min Piotr Brożek przeskoczył nad piłką, a Tomek Jirsak minimalnie przestrzelił z lewej nogi! 29.min Ile setek potrzebuje Ćwielong do strzelenia gola? Właśnie zmarnował drugą. Po prostopadłym podaniu Małeckiego (świetne rozegranie piłki z Pawłem Brożkiem). „Pepe” za długo czekał z oddaniem strzału i piłkę wybili obrońcy. 30.min Rzut rożny dla Wisły - Jirsak do Marcelo, ten do Kirma, który strzela, a piłkę ręką (nieświadomie) blokuje Ivanov! Sędzia nie reaguje. 30.min Po kolejnym rogu Wisły w dogodnej pozycji nie trafia na bramkę Diaz! 32.min Znowu dobra akcja Małeckiego z Pawłem Brożkiem. Levadia rękawami już powoli oddycha, a wiślacy się rozkręcają. 34.min Cały pomysł na grę Levadii polega na waleniu długich piłek na Andriejewa i Gussiewa. Wisła jest o niebo lepsza. Wygrywa z 80 procent pojedynków. 18:46 Wrażenia Wisła wywarła dobre, stworzyła trzy świetne okazje, ale nadal jest za burtą Ligi Mistrzów, gdyż nie zdobyła gola! Dlaczego? Najlepiej wie Piotr Ćwielong i Junior Diaz. Cisnęliśmy przez cały mecz ale bramka jak zaczarowana. Spokojnie mogliśmy 5 bramek strzelić |
Mieliśmy pecha i tyle. Kilka poprzeczek, kilka słupków i setek z których powinien paść gol a jakimś cudem nie padł mówi samo za siebie.
W Sosnowcu powinno być 3-1 dla nas. W Estonii z 4-1. Pech który nas prześladuje w pucharach od wielu lat wygrał z nami, a nie Levadia. Ale nie ma co gdybać, było minęło. |
Cytat:
jednego skutecznego, prawdziwego napastnika Zabrakło nam go w ubiegłym roku w meczu z Tottenhamem W tym roku z Levadią W przyszłym może w meczu z IBV Vestmannaeyjar (Islandia) Jeden człowiek, który nie traci głowy w sytuacjach sam na sam, który ma silny precyzyjny strzał, potrafi przepchnąć się w polu karnym jest sępem na gole. Takiego nie mamy od lat (no - na poziomie polskiej ligi czasami taki jest Brożek) i to jest jedna z przyczyn porażki. Wina spada na zarząd i pion sportowy |
Mnie jedna rzecz przeraża, może nie wszyscy ze mną się zgadzają ale dla mnie taki ćwielong od początku był wielką ofiarą losu naprawdę nie widziałem jednego dobrego meczu w jego wykonaniu a nieskuteczność ma na wyższym poziomie niż brożek w najgorszym okresie pozbyliśmy się dudu który dla mnie był o dwie klasy lepszy od ćwielonga dlaczego ktoś mi to wytłumaczy?? Owszem z Levadią mieliśmy pecha plus nasz super zestaw ćwielong + pawełek de facto to jest nasze wielkie nieszczęście i co by tu dużo nie mówić za każdym razem jak już mamy szanse zapukać do LM to mamy takie dwie ofiary losu który niszczą wkład całej reszty a delikatne podejście do zawodników de facto niczego nie zmieni...
Teraz się pojawia problem następujący jak rozwiązać problem pucharów w przyszłym roku... Bo będziemy grać na wyjezdzie cały sezon calutki nie będzie magii R 22 która nam wygra kilka meczy. I teraz mysimy sobie zadać pytanie czy tym składem jesteśmy w stanie walczyć o coś więcej niż 3 miejsce ? Jeśli tak to tylko dlatego że lech, polonia coś czuje że bedzie jeszcze słąbsza od nas za to legia jak zwykle po naszych potknięciach może wykorzystać sytuacje by wygryźć nas z należnego nam miejsca a w tym sezonie to miejsce będzie trzeba wygryźć wywalczyć i wybiegać!! |
Cytat:
A ten dalej o tym samym... Jeśli dalej do Ciebie nie dotarło: To właśnie polityka "uzależnienia wzmocnień od przejścia kolejnych przeciwników" zaowocowała brakiem prawego obrońcy, drugiego napastnika, zmienników na ławce, a w konsekwencji kompromitacją z Lewadią. Gdyby nie ona, z pewnością bylibyśmy w znacznie lepszej sytuacji. Szkoda, że jeszcze nie pochwalisz zarządu za politykę przygotowania drużyny do sezonu. :rotfl: |
Cytat:
Reszty nie komentuję, bo nie ma czego. |
Cytat:
Za przygotowanie klubu od strony kadrowo-finansowej nie odpowiada trener, tylko zarząd. |
Pech to jest w kartach
kibice Wisły tak powszechnie się tu wypowiadający także jestem jednym z was
lecz Cześć z was pisze słowa po których irytacja mnie nawiedza otóż Wisła nie miała pecha w meczu o wejście do LM lecz nie potrafiła strzelić bramki i była słaba podkreślam słaba złożyło się na to wiele czynników myslicie ze gdyby Real Madryt Fc Barcelona czy MUNT przegrali z jakimś słabym zespołem nawet Typu Wisła stwarzając 10 okazji i 8 poprzeczek ktoś by zwalał to na pecha zostałby od razu wyśmiany bo to jest piłka nożna i trzeba wbić o jedną bramkę wiecej i nie mówmy o wygranej z tamtego roku Wisły z Fc Barcelona bo to najlepszy przykład po 0-4 można wygrać 1-0 Wisła nie grała nic lecz ogólnie czego my chcemy nasza liga jest gorsza niż 3 liga w Anglii czy 2 w Hiszpanii jesteśmy na poziomie okręgówki Europy a nasi piłkarze gwiazdorzą zamiast grać choć w Eyropie nikt ich nie chce może mi ktoś powie gdzie jakis Polak jest gwiazdą heheh na Cyprze czasami zdarzy się bramkarz niezłej klasy a reszta tu nie da sinic zrobić bo nawet w Rumuni czy Bułgarii maja gwiazdy u nas nie Po prostu w tym kraju nie ma dobrych piłkarzy i Tyle a z takich jakich mamy nie da się dziś pokonać nawet Litwinów |
Przykre, że żaden sukces na krajowym podwórku nie osłodzi historycznej klęski kibicom Wisły. Wygranie mistrzostwa Polski 2010, Pucharu Polski i innych narodowych trofeów nie będzie wiele znaczyć, bo renomę zdobywa się w starciu z silnymi zagranicznymi rywalami. Przez okrągły rok w kółko antagoniści Wisły będą mogli przypominać tallińską kompromitację - i najgorsze, że są i będą do tego uprawnieni... Jedynym ratunkiem jest sukces za rok w pucharach.
Ale i tak dużo wody w Wiśle (!) upłynie zanim powróci zaufanie w tę drużynę. Zanim znów do rund kwalifikacyjnych ze słabeuszami europejskimi (zwanymi również przez niektórych 'ogórkami') będzie można podchodzić ze spokojem i świadomością swojej siły. To kwestia minimum dwóch-trzech lat gry bez kompromitacji jak te z Norwegami, Gruzinami czy Estończykami. Bardzo to przykre, ale najwcześniej w 2011 roku Wisła powróci do łask jako poważny i silny reprezentant Polski na arenie międzynarodowej... I nie piszcie, że to konsekwencja złej polityki w klubie. Bo to skutek głupich błędów szkoleniowca i jego sztabu oraz lenistwa piłkarzy. Nie piszcie też, że Cupiał się doigrał. Bo ten człowiek zasłużył na coś lepszego, ostrożność przy transferach nie ma tu nic do rzeczy. Mija tydzień od wstydu w Estonii i podtrzymuję swoje zdanie na temat Skorży. Niech zdobędzie Mistrzostwo Polski 2010, jeśli czuje się na siłach (ja mu daję nie więcej jak 20% szans). Ale niech tę drużynę za rok w pucharach poprowadzi ktoś, kto zrobi to, czego teraz nie ma:
|
Podpisuje sie pod wywodem kolegi Prober-a.
Mija tydzien ,minie miesiac ,moze i caly rok.A do nas niestety Levadia zostala przypieta jak niepasujaca łatka na sweter. Trudno mowic ze cos moze w tej chwili zrekompensowac ta kompromitacje ,bo dominacja w naszej lidze ,juz nic nie znaczy.Moza wygrac ja w cuglach jak za Kaspra i odpsac z Gruzinami albo wygrysc a odpasc z Estonczykami i wyjsc na kompletnych amatorow. Wiec tylko sukces za rok w Pucharach da jakies ukojenie ciagle bolacej rany ,ale ten rok trzeba bedzie rowniez przebolec.Bedzie ciezko ale jakos musimy zacisnac zeby. |
W sumie Boniek ma dużo racji , mówiaćze nasza liga nawet nie stoi w miejscu ,ona sie cofa . Wisła sprzed kilku lat byla o wiele silniejsza ,od "materialu" jakim dysponuje Skorza,bo przeciez Małecki to nie Uche,Jirsak to nie Szymkowiak ,a Ćwielong to nie Frankowski.Pod tym wzgledem Skorzy nalezy oddac ze radzi sobie dobrze,co nie zmienia faktu ,ze jako trener odpowiada za zle przygotowanie do meczow z Levadia.
1. Nie stac nas na pilkarzy ktorzy byliby realnym wzmocnieniem 2. Zle przygotowanie fizyczne do sezonu i katastrofa gotowa |
Ze składem jakim dysponował Skorża Wisła była w stanie przejść bez porażki pierwsze dwie rundy eliminacyjne LM, wystarczy popatrzeć na dyspozycję drużyny w niektórych wiosennych meczach... Stawka wyjazdowych meczów z ŁKSem czy Lechią była najwyższa - i co? Dało się jakoś strzelać po kilka bramek.
Ba, na estończyków wystarczyły szczere chęci dwóch-trzech ofensywnych zawodników (jeden Kirm to mało przy braku szczęścia w sytuacjach przypadkowych) i 20-30 minut większego wysiłku. Teraz przepraszanie przez internet czy rozdawanie medali za przegraną w Superpucharze to tylko rozpaczliwa próba uratowania twarzy. Nie wiadomo tylko czy płakać czy też naiwnie próbować szukać w tym jakiegoś złudnego pocieszenia... Nie dorabiajmy do tego ideologii o wierności barwom: nawet na tym forum ruch ucichł, bo ludziom znudziło się śledzenie wyczynów dobrze zarabiających zawodowców, którym nie chciało się pobiegać na boisku za półamatorami z Tallinna... |
Cytat:
|
1q2: ci "półamatorzy" z Tallina wzięli się z jednego artykułu, w którym napisano, że połowa drużyn z ligi estońskiej to półamatorzy, a reszta to drużyny w pełni zawodowe. Ale "czytający inaczej" już to podchwycili i trąbią o "półamatorach z Tallina.
|
45' Tallinna FC Levadia 0 - 0 Debrecen
nie zdziwilbym sie jakby zostali okrzyknieci Odkryciem Ligi Mitrzow !! a ten Rusek Andriejew to by sie u nas przydał w ataku |
Szkoda że Wisła w taki sposób upokorzyła Polską piłke nożną.Po tym meczu przy każdych innych eliminacjach LM bedziemy sie obawiać nawet drużyn z San Marino.
|
No, Estończycy nadal remisują. 0:0. Śmiesznie będzie, jeśli teraz tak zremisują, a za tydzień - bramkowy remis. ;]
Ps. Dość ciekawy wynik także w Rydze. Ventspils wygrał z ubiegłorocznym debiutantem w LM - Bate Borysów, 1:0. |
Cytat:
|
No niestety, europejska potega Levadyja Tallin juz dostaje po lbie od Debreczyna :lol:
|
A pokarał ją ten który miał trafić do nas ...
|
Trzeba było kupić tego Leandro... Chłopak wie, jak się strzela brameczki ogórkom z Estonii...:) Nio ale nasz prezes skąpił grosza niestety :/
|
Strzelcem Leonardo, jakby tego było mało :]
|
Temat jest do zamknięcia. Wisła odpadła z LM, nie dostała się nawet do LE. Po co go dalej drążyć?
|
Cytat:
nic, nie mielismy kim grac ... |
Cytat:
Według Ciebie, oznacza to, że w tym roku walczymy o utrzymanie? |
A tu dla ciekawych skrót meczu Levadii z Debrecenem... Wygladało na calkiem równe spotkanie. Levatywa słupek miedzy innymi...
http://www.youtube.com/watch?v=WGB8HlIQcyU |
Nas też było stać na 0:1. Zabrakło skuteczności. Może jednego skutecznego zawodnika z przodu i byśmy ich przeszli. Mówi się trudno, szkoda tej kasy którą można było zarobić. Kto nie inwestuje ten nie ma.:)
|
Cytat:
Mam nadzieje ze sie myle, ale celem i to wygorowanym jest walka o puchary w tym roku !! 4.miejsce w lidze lub puchar polski to bedzie OGROMNY sukces |
Może to paradoksalnie dobrze, że Wisła pogra ten rok w Sosnowcu. W Krakowie talliński blamaż mógłby się skończyć niemile dla samych piłkarzy Wisły, którzy zawsze mogli liczyć na wsparcie kibiców (ale po zlekceważeniu wszystkich trudno teraz liczyć na poparcie fanów, na zaufanie trzeba będzie ciężko zapracować). Nowy stadion będzie impulsem do powrotu na R22, ciekawe tylko jak to będzie wyglądało pod względem sportowym.
Levadia to również wielka lekcja dla Wisły i znak ostrzegawczy dla innych klubów: gra bez ambicji, lekceważenie kibiców i osób wspierających klub może się skończyć fatalnie. Od klubu odwracają się kibice. Sponsorzy. Sam właściciel. Rywale tracą szacunek do (świetnej wciąż w warunkach polskich) drużyny. Zawalisz dwa mecze, nie zmobilizujesz się choćby na pół godziny - będziesz harował jak wół przez dwa lata, żeby to odbudować. Żal mi tych piłkarzy, którym na wyniku zależało. I mam nadzieję, że "zasługi" niektórych nierobów na boisku i na ławce nie zostaną zapomniane. Ech, przykro pisać kolejne takie wywody, boli jak cholera. Ale czas mija, a rozwój wydarzeń pokazuje, że nie wszystkie prawidłowe wnioski zostały wyciągnięte... Moim najważniejszym pytaniem, na które nie znalazłem odpowiedzi jest: jak to jest możliwe, że po kompromitacjach z Valerengą i Tbilisi, współcześnie najbardziej utytułowana polska drużyna (dobrze zorganizowana, z corocznym dopływem świeżych sił, ze stabilną sytuacją finansową) mogła popełnić TAKI błąd ?? |
Cytat:
Po czym to wnioskujesz? Po tym, że wygrali z Levadią? Jeśli kibicem jesteś nie od dzisiaj to powinieneś wiedzieć, że takie rozumowanie jest idiotyczne. Swoją drogą ze skrótu meczu można wywnioskować, że Levadia z Debreczynem całkiem nieźle sobie poczynała. Na pewno miała więcej sytuacji niż w meczu z Wisłą. A Debreczyn miał sporo mniej sytuacji niż Wisła w meczu z Levadią. Tak więc wynik obydwu spotkań jest raczej mylący. |
Cytat:
|
Błagam, nie poczyniajcie wniosków z przebiegu całego spotkania, na podstawie skrótu trwającego niespełna 2 minuty! Fakt, że Debrecen nie zrobił jakichś klarownych sytuacji, i można rzec, że Levadia miała słupek i takie tam, ale to niczego nie zmienia. Wygrali Węgrzy - wymęczyli, to fakt, ale udało im się zrobić to, czego myśmy nie potrafili - strzelić tego jednego, zasranego farfocla, który da im PRAWDOPODOBNIE potyczkę w ostatniej rundzie el. do LM i w najgorszym razie fazę grupową LE. :/ Choć nie ukrywam, że wolałbym aby awansowali Estończycy - wszak lepiej odpaść z zespołem, który jednak coś tam jeszcze ugra, niż mieć świadomość, że odpadliśmy z kompletnym ogórem, a ich awans w walce z Wisłą okazał się zwykłym przypadkiem.
|
Mały off-top, ale też nas dotyczy(ł). Kiedy swego czasu Dino Baggio oberwał nożem na R22, uefa wywaliła nas z pucharów. Tymczasem wczoraj "kulturalni" kibice Salzburga zranili w głowę sędziego liniowego (pod koniec meczu z Zagrzebiem). Jakie mogą być kary? Gdyby tak postąpili kibice Zagrzebia (lub naszej Wisełki) - wylot z pucharów byłby więcej niż pewny. Ale tu chodzi o "lepszą" część Europy, więc pewnie na niedużej karze finansowej się skończy.
Aż się niedobrze robi. Jak można na to wszystko patrzeć przez palce. Zresztą w przypadku włoskich drużyn (kiedyś Dida został trafiony racą na San Siro) też wielkich kar nie było. Ech, ta "lepsza" Europa... |
Jak wygląda ranking krajowy po rozegraniu kolejnej rundy Ligi Europy??
|
Może lepiej zamiast patrzeć na wyniki spotkań, grać lepiej i zdobywać punkty.
Chyba tylko Polacy liczą te punkty i modlą się, aby był cud. Trzeba znów patrzeć na Lecha, który walczy i gniecie rywali, a nam pozostała równie ciekawa liga, szkoda, że bez pucharów, ale tam to trzeba pokazać klasę. |
Cytat:
|
Cytat:
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:36. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl