![]() |
Czemu Pawelek podaje do przeciwnika?
|
Cytat:
już kiedyś "pomaganie mu w meczu dopingiem" poskutkowało fuckiemi |
Trzecię bramkę sprokurował Pawełek, tutaj macie skót ze strony Szachtara:
http://www.youtube.com/watch?v=gIxum01TMEg |
Tak jak sądziłem rezerwy Szachtara będą mocnym przeciwnikiem. Ale już nie brałem pod uwagę,że aż tak bardzo poza zasięgiem. Oczekiwałem remisu, mimo wszytko tak wysoka porażka jest tragedią,bo pokazuje tak naprawdę,że cofamy się strasznie szybko. Płakać nie ma co nad wynikiem,raczej nad grą której rzecz jasna nie ma. Ale czy ktoś oczekiwał czegoś innego?
Oczywiście porażka nie jest tak ważna,bo jak mówi jedno z sztandarowych haseł polskiej myśli szkoleniowej, wyniki w sparingach nie są ważne:)No i liga będzie ciekawsza. |
Panowie ale gdyby nie sędzia wynik byłby inny nie oszukujmy się przy 3 bramce koleś nadepną Pawełkowi na rękę i powinien być faul, a 2 sprawa to to że nasi obrońcy byli wczoraj jak tyczki :)
|
Cytat:
|
Chociażby mecze w Trójmieście - z Lechią i z Arką...
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
A ja pamiętam jak przy stanie 2:1 w meczu z Polonią Warszawa u nas Mariuszek pod koniec wybronił sytuacje sam na sam :) |
Cytat:
a co do naszego bramkarza, to.. Cytat:
|
Cytat:
Druga jest taka, że Szachtar to szczerze mówiąc niestety zespół z innej półki niż my i w 4/5 meczów o coś skroiliby nam d.pę. Przypomnijmy sobie mecze o LM - S-Legia (jesień 2006?) i 5-2 w Wawie jak S wziął się do roboty bo był niby jakoś tam zagrożony po 1 meczu (bodaj 1-0 w Doniecku - bardzo szczęśliwie niska porażka Legii). Więc różnica między czubem Ukrainy, a czubem Polski jest właśnie taka bo niby na jakiej podstawie ma być inna? |
Cytat:
Jeżeli ty mówisz, że to były rezerwy Szachtara, to weź najpierw sobie poczytaj kto występuje w tej drużynie. Grało tam 7,8 podstawowych zawodników, z czego przynajmniej kliku z nich jest więcej wartych niż cała drużyna Wisły. |
Cytat:
W ogóle moje zdanie co do takich meczów jest bardzo niepopularne ale uważam że rozgrywanie ich nie ma najmniejszego sensu. Zespół powinien grac z drużynami o podobnym poziomie.Co nam z tego sparringu? Trójka w plery, zagrożenie praktycznie tylko ze stałych fragmentów a odwrotnie, wchodzenie w naszą obronę jak w masło - z przymusu taktyka której nie powinniśmy stosować w ani jednym meczu w lidze.Brak szans na ocenę testowanych bo oni chyba mają grac u nas i dawać radę Legii,Amice,parchom, czy Levadii a nie Szachtarowi od którego dzielą nas lata świetlne. Jak dla mnie to taka sztuka dla sztuki, która realnie rzecz biorąc nic nie daje - ale zdaje sobie sprawę że będę tu w mniejszości zdecydowanej więc proszę się nie oburzać zbytnio;) |
Cytat:
Problem jest inny - jak Pawełek nam mecz wybroni, to wszyscy jego krytycy albo doszukują się jakiejś "niepewności", albo siedzą cicho. A wystarczy, żeby się pomylił, to zaczyna się wiocha. Pawełek to jeden z lepszych bramkarzy Wisły w ostatnich latach. Dolha był dobry, ale miał taki tylko jeden sezon - potem już równia pochyła. Hughues, "Piekut" czy Majdan lepsi na pewno nie byli. Tak obiektywnie patrząc - jest niezłym bramkarzem, jak na nasze warunki. Prawdopodobnie najlepszy polski bramkarz w naszej lidze, a przynajmniej w ścisłej czołówce. Głównym problemem jest u nas pozycja drugiego bramkarza. |
Właśnie obejrzałem skrót i moje wnioski są podobne do tego co napisał Żmijka na poprzedniej stronie.
Marcelo to jakaś katastrofa w tych kilku akcjach. Bardzo pozytywnie Kirm. Wydaje mi się, że Andraż to zupełnie inny piłkarz na prawej stronie dlatego optowałbym za pozyskaniem Poljaka, który może też śmigać na lewej flance. Wtedy na prawej flance znalazłby się Kirm. |
Cytat:
|
Cytat:
Dlatego właśnie Pawełek pojechał z reprezentacją ligi. On i Przyrowski - obaj dali ciała, tylko Przyrowski miał farta/słabszego przeciwnika. Jest w naszej burak ekstraklasie jeden porządny bramkarz, ale jeszcze tylko pół roku. Między nim a resztą stawki jest przepaść. Wśród pozostałych Pawełek wyróżnia się in plus. |
Cytat:
Mimo, że jestem praktycznie jedynym forumowiczem, który od początków obecności Mariusza w Wiśle twierdzi z przekonaniem, że to bramkarz za słaby nie tylko na Wisłę, ale nawet na ekstraklasę, to nie przeszkadza mi to w pochwaleniu takiego jego wystepu, w którym zachował się jak... profesjonalny bramkarz. Cały czas miałem nadzieje, że gośc sie rozwinie, uwierzy w siebie. Niestety. Stosunek takich występów do wystepów "zbabolonych" jest co najmniej jak 1:100 O ile jestem w stanie na słowo honoru uwierzyć, że Pawełek może raz uratował nam mecz (słynne 0:1 z Arką) to w życiu nie zgodze się jakoby Pawełek tylko w tej rundzie ratował na d... kilka razy, żeby wspomnieć mecz w Gdyni (więc kilka razy, czy tylko w Gdyni?) Dolha przez jeden sezon wybronił nam więcej meczów niż Pawełek w całym dotychczasowym swoim życiu (nawet jesli ma tych żywotów 7 jak kot) i więcej niż Pawełek kiedykolwiek wybroni. Przykre, ale prawdziwe. |
Jeśli nie masz pojęcia, jak Pawełek grał tuż po przyjściu do Wisły, lub w trakcie gry w Odrze, to nie wyprowadzaj takich tez, bo się ośmieszasz swoją niewiedzą, która na dodatek jest, jak ktoś kiedyś na tym forum napisał, nieumiejętnie przykryta płaszczykiem elokwencji i erystyki.
Pawełek to najlepszy bramkarz w Wiśle od paru ładnych lat, brakuje mu tylko zmiennika - gdy go dostanie, to będzie znów znakomity. Bez zmiennika stacza się regularnie w dół, jest takim typem człowieka, że potrzebuje nieustannej presji wywieranej na niego z ławki. Kurto czy Juszczyk mu jej nie gwarantują. |
Cytat:
Taki Mucha - o nim wiadomo, że to dobry bramkarz, bo on stałą, bardzo wysoką dyspozycję utrzymuje od dłuższego czasu. Dolha - miał jeden sezon. To trochę mało, żeby stawiać go jako wzór bramkarskiej solidności... Trudno wybronić mecz, gdy drużyna wysoko prowadzi, albo rywal boi się zaatakować, prawda? A tak jest w przypadku Pawełka. Gość jest przeciętny, ale w naszej lidze naprawdę nie mamy jakichś tuzów bramkarskich - poza Muchą. Na każdego bramkarza poza nim znajdzie się multum zawalonych meczy. Jak chcemy mieć dobrych bramkarzy, to trzeba ich albo kupować (nie stać nas), albo szkolić (nie ma komu). Liczenie, że jakiś drugi Buffon czeka na nas gdzieś z kartą w ręku jest śmieszne. Legia nie kupuje bramkarzy, ponieważ są świetni, tylko po to, żeby ich takimi zrobić.Jakby ten Nurković do nas przyszedł, to i tak przy Skorży i jego nowym trenerze bramkarzy by się jakoś specjalnie nie rozwinął. Pójdzie do Legii - Dowhań go oszlifuje i będą mieli kolejnego świetnego bramkarza. A my - mamy Pawełka. Mógłby być o wiele lepszy - ale nie przy Kazimierskim i raczej nie przy Łaciaku. Ponieważ sztab Skorzy to jawna kpina, a nasze podchody pod konkurenta dla Mariusza to groteska - w naszej bramce stoi przeciętny bramkarz. Na tle ligi prezentuje się poprawnie, ale żeby tak to ocenić trzeba mieć dystans. Może już wystarczy tej demagogii? |
Paru bramkarzy na celowniku
Cytat:
Czy twoim zdaniem nie byłby to lepszy ruch ze strony Wisły? Skoro klub stać na marnowanie pieniędzy, to dlaczego nie POMYŚLEĆ na przyszłość i sprowadzić któregoś z nich - biorąc pod uwagę, że zarówno Pawełkowi, jak Juszczykowi niebawem skończy się umowa? |
Cytat:
A co do personaliów - nie ten temat i nie ze mną. Radziłbym tylko nie sugerować się minutami bez wpuszczonego gola oraz wiekiem - to, ze jest młody nie oznacza, że będzie coraz lepszy. Tak naprawdę nad obojgiem musiałby popracować jakiś dobry trener bramkarzy, a takie rzeczy, to tylko w Legii. Poza tym czym, innym jest gra w Jagiellonii, czym innym w Wiśle. |
Cytat:
Może nie jest mega wirtuozem, ale to naprawdę bardzo dobry bramkarz. Ma pecha, bo się na niego nasi kibice uwzięli, i nie ma przebacz. Do tego ten cyrk z zatrudnianiem jego zmiennika robi mu bardzo złą prasę. Ludziom się wydaje, że szukamy kogoś żeby go zastapił, a my szukamy tylko wartościowego zmiennika. Panowe krytykanci, fakty sa takie, że nie jest to może poziom Boruca czy Muchy, ale od lat to czołowy bramkarz Ekstraklasy o czym świadczą wypowiedzi nie tylko Skorży, ale także Tarasiewicza, powołania Benhakera, powołania Smudy i nominacje do piłkarskich nagród (Oscary Canal+ itp). Nidgy reprezentacji nie zawojował i pewnie nie zawojuje, ale cały czas się o nią ociera. Gwiazdy jednego sezonu jak Dolha, Kotorowski, Kasprzik, Sandomierski i inni znikają a Pawełek cały czas poniżej pewnego poziomu nie schodzi. |
Ponieważ mnie wpieniliście dowcipkowaniem, to skończę temat. A jest o czym pisać, tylko wy niekoniecznie chcecie o tym czytać...
Pamiętam wywiad z Kowalewskim sprzed paru lat, w którym to "Gibbon" opowiadał, jak to przyszedł to Legii jako kołek i dopiero Dowhań go - krok po kroku, że zacytuję klasyka - ostrugał. Przyznam - nie zwróciłem wówczas na to uwagi, historia jakich wiele, niemal każdy zawodnik ma jakiegoś trenera, którego darzy szczególnym uznaniem. Tyle, że to nie tylko Kowalewski, bo był też Stanev, był Fabiański, Boruc, jest Mucha. Do rzeczy: chciałbym zobaczyć waszą gwiazdkę jednego sezonu - Dolhę - po dwuletnich treningach pod okiem Kazimierskiego. Treningach polegających na wybijaniu piłek kopanych przez trenera. Chciałbym zobaczyć, jak rozwinąłby się Mucha pod światłym przewodnictwem pana Jacka. Kłamię, oczywiście, ponieważ nikomu nie życzę konieczności pracy z dyletantami. Z czym ma problem Pawełek? Czy jest powolny, ociężały, ma słaby refleks, nieostateczne warunki fizyczne? Nie, te parametry ma świetne. Problemem Pawełka jest ustawianie się przy strzałach z dystansu i wychodzenie do dośrodkowań. To jest jego główna bolączka. Jest to znamienne ponieważ (uwaga!) są to elementy, które trzeba po prostu wytrenować. Żaden bramkarz nie rodzi się z wiedzą jak należy ustawiać się na przedpolu. Jest wielu bramkarskich samouków bazujących na refleksie, ale to nie piłka ręczna - obecnie bramkarz jest już ostatnim obrońcą, musi wiedzieć kiedy z bramki wyjść, jak skrócić kąt, jak się ustawić. Ale Pan Jacek ma swoje metody treningowe. Pewnie wie, co robi - wychował przecież tak wielu świetnych bramkarzy. Zabawne, że kiedy Pawełek trenował ze Stigaciu - prezentował się naprawdę dobrze. Później było już tylko gorzej. Od początku krytykowałem Skorżę za kumoterstwo, za ściąganie kumpli i trudno w kolejnych odsłonach jego sztabu wskazać kogoś kompetentnego. Uważacie, że jeśli sprowadzilibyśmy dobrego bramkarza, to treningi z Kazimierskim nie wpłynęłyby na jego formę? Ale to jest temat tabu, bo bezpośrednio dotyka Skorżę - idola. Pokazuje go z tej niekoniecznie dobrej strony. Tyle miałem do przekazania, a wy możecie dalej nawalać sobie w Pawełka, tak jak kiedyś w Zieńczuka. |
wolfy
ja tylko napisałem, ze Dolha więcej nam wybronił w jeden sezon niż Pawełek wybroni w całym życiu. Ewentualnie jestem przekonany, że gdyby Rumun został w Wiśle, to Pawełek na dzisiaj tułałby się po drugiej lidze. I tyle. Natomiast pisanie, że Trudno wybronić mecz, gdy drużyna wysoko prowadzi, albo rywal boi się zaatakować, prawda? A tak jest w przypadku Pawełka. jest skrajnym nadużyciem. Kiedy to tak wysoko prowadziliśmy? Z Legią, Lechem, Cracovią, czy Levadią? Fakt: z Zagłebiem w Lubinie. Wtedy był to jeden z lepszych babolów Pawełka na 1:4. Zresztą pisząc w ten sposób, sam przyznjaesz pośrednio że to nie bramkarz wygrał nam mecze, ale drużyna, która albo wysoko prowadziła, albo przeciwnik bał sie jej zaatakować. Nie sądze, żeby kiedykolwiek, ktoryś z tych przypadków miał miejsce w Europie edit: Cytat:
Oczywiście, jak Ty, mam nadzieję, że dobry trener byłby w stanie poprawić jego umiejętności. Ja jednak wiem, że to nie jest mozliwe i oceniam Pawełka na dzisiaj - poziom ponizej poziomu ekstraklasy |
Cytat:
Jak sobie przypomnie jak jechano po Źeńczuku, to aż zęby bolą. A teraz wspominamy go z sentymentem. |
Cytat:
Ja, nigdy za Zieńczukiem nie tęskniłem. Ale masz rację: niektórzy łatwo zapominają |
Cytat:
Już nie jest za słaby na Wisłę, Pawełek jest już "poniżej poziomu ekstraklasy(TM)". Cudo. Jak się będziesz nakręcał w tym tempie, to niedługo Juszczyka wyślesz do okręgówki. A, przepraszam - to też jest temat tabu. Juszczyk został ściągnięty na ławkę przez Skorżę z myślą, że nigdy z niej nie będzie musiał schodzić (taka jest oficjalna wykładnia chyba?):lol: Skończmy więc na tym, że dla Ciebie "Pawełek jest poniżej poziomu ekstraklasy", a ja nie będę się wypowiadał:> |
Trzeba przyznać, (a'propos dyskusji o Pawełku) że piłkarze i trenerzy w naszej lidze to albo
kompletnie się nie znają na piłce, albo dysponują dużą dozą ironii skoro - wbrew ekspertom forumowym - sami nominowali Pawełka do miana bramkarza roku. Zgroza :lol: |
Cytat:
Jak jestes tak dobry zrob licencje trenerska i zacznij prace w klubie przy Tobie czekaja nas lata swietnosci a nie napinaj sie jak dzieci w onecie. |
Cytat:
Bo tak pokazałeś jedynie, że nie potrafisz przeczytać kilku raptem zdań ze zrozumieniem. Tezy, że tylko inny trener bramkarzy ma moralne prawo krytykować Kazimierskiego pozostawię bez komentarza. A argumentacja w stylu "weź nie pisz bzdur", "nienawidzisz Skorży" etc. - cóż, żenada. |
Cytat:
Wole pisac o pewnych faktach, niż nurzac się w przypuszczeniach co do wirtualnych transferów i wydawaniu opinii o testowanych pilkarzach na podstawie relacji tekstowej ze sparingu. Czytam to forum co piętnascie minut przerywając swobie wytęzoną pracę, zeby odpocząć. To strasznie odświeżajace :-p |
Cytat:
Może pora przyjrzeć się trochę dokładniej poziomowi naszej ekstraklasy, z pominięciem trzech czołowych drużyn. To może być naprawdę odświeżające doznanie - mecz, w którym obie drużyny mają po jednej sytuacji bramkowej, a kończy się on (niespodzianka) bezbramkowym remisem. |
Pawełek na naszą Burak Ekstraklase nawet pasuje.
Cos ta wybroni,do tego wypusci pare razy przed siebie pilke ,no i raz na mecz babol byc musi. Ale to wszytko i tak u nas przejdzie bo naspastnicy w tej lidze nawet nie potrafia strzlelic porządnie na bramke z pola karnego nie mowiac o jakis strxalach z dystansu.Ten element gry w Polsce nie istnieje. Szok to jest potem jak juz zagramy w jakichs pucharach i tam wychodza wszystkie bledy + nerwy Mariusza..no i po ptokach.. co do sparingu to myslalem ze ten mecz bedzie jakos wygladal a tu rezerwy Szachtara robily co chcialy. Skorza musi to wszystko ogrnac bo bedzie bida z nędzą. |
Pawełek w swojej karierze nigdy nieczym nie pokazał, że jest bramkarzem wybitnym czy choćby tylko naprawdę dobrym. Wyróżnianie się na tle innych polskich ligowców (za wyjątkiem "ludzi Dowhania), nie jest żadną miarą jakości.
Oczywiście, winę ponosi za to w znacznym stopniu Kazimierski, ale nie wiadomo, czy pracując z kimś innym zaszedłby dużo dalej. Dowhań jakoś nie zabiegał o Pawełka, gdy jeszcze grał w Odrze, nie widział w nim gwiazdy. Teraz sprawa "kolesiostwa": tak, Skorża wprowadził je w Wiśle. Tutaj nie ma powodu zaprzeczać. Otacza się sztabem ludzi bez jakichkolwiek osiągnięć, których do pracy w Wiśle na pewno nie predysponują zawodowe sukcesy. Ciągnie za sobą młodego Janasa tak samo, jak "stary" Janas ciągnął jego w kadrze. W imię czego? Tymczasem ów asystent dowiódł jedynie swojej nieudolności przy Lewadi. Trzyma Tenzottiego, który na razie wslawił się jedynie pracą owocującą kontuzjami mięśniowymi u czołowych zawodników zespołu. O nieudolności Kazimierskiego napisano już wystarczająco wiele. Kto mu każe ich trzymać, choć bardziej szkodzą, niż pomagają? Ślub jakiś z nimi brał, szantażują go? Bo na pewno nie pracują tu z uwagi na wybitne kwalifikacje. A to jest sytuacja chora, która nie powinna mieć miejsca. Tu Skorża mocno "daje ciała", tworząc niezdrowe układy i sieć powiązań. |
Cytat:
Ok Po namyśle przyznaję Ci rację: To nasza ekstraklasa, w której tacy jak Pawełek, Kasprzik czy Przyrowski to norma. Za dużo wymagam. Ja cały czas myslę o Wielkiej Wiśle i niestety jest to trwanie w matriksie. Szkoda, że w tym matriksie nie możemy przeskoczyć level wyżej: na poziom Levadii czy Debreczyna. OT: Rozumiem twoje posty odnośnie do Macieja Skorzy i naszej polityki sportowej. Moim zdaniem jednak swoje żale powinieneś kierowac do osoby MS lecz wyżej |
Cytat:
Cytat:
Może inaczej - B. był wysokiej klasy fachowcem, tyle że akurat w specjalności, w której nikogo nie potrzebowaliśmy i nie chcieliśmy zatrudniać. O nim jednym można powiedzieć, że znał się na organizacji - w pewnym momencie cała druga (obecna pierwsza) liga była (że użyję eufemizmu) "na jego głowie". Czyli chłopak coś tam umiał, ale i tak nie miał (mam nadzieję) okazji swoich umiejętności, doświadczenia i kontaktów dla dobra Wisły wykorzystać. |
Rezerwy Szachtiora nam pokazały miejsce w szeregu. Obrona tragiczna, wszyscy stoją jak kołki i jeden patrzy na drugiego. Czego ich ten Skorża uczy to ja nie wiem. Na prawdę jak się będziemy tak staczać to ciężko będzie zachęcić wymagającą widownię do przyjścia na stadion :( Oczywiście nie napiszę, że jak będziemy tak gral iw lidze to nie zdobędziemy mistrzostwa. Bo liga poziomem przypomina Coca Cola League 1 choć i to może na wyrost napisałem.
Sorry, że narzekam. Cóż jak sobie Polak pozrzędzi to się lepiej czuje :) PS. Cóż to za paskudny moloch, na którym graliśmy z Ukraińcami. Zobaczcie jaki oni mają w rogu blok mieszkalny. Nie jest to nasz okrąglak tylko kwadraciak. W ogóle jak się Łobo czuł w tych warunkach. Bo puściutko, trybuny nie hałasowały musiało mu się dobrze grać. Jeszcze odniosę się do postu wolfy, że Pawełek sobie radził w meczach pucharowych o dziwo prawda :) Chociaż ten na wyjeździe u Żydów to człowiek sypał kur.. jak co raz Mariusz wypluwał przed siebie piłkę. Ale to był chyba jego debiut wtedy w lidze majstrów ? Może trema ? |
Cytat:
To tak dla porządku. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:09. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl