Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

funkykoval 20.09.2012 09:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1277081)
Rządzą słuzby specjalne i ich gówniane media robiące wode z mózgu ludziom :

Harłukowicza miałem okazję poznać osobiście bo pracuje w Gazecie Wrocławskiej (dawniej Robotniczej - organ KW PZPR).
Facet wygląda i zachowuje się jak zwykły żulik spod sklepu na wrocławskim "trójkącie bermudzkim". Kolo pozuje na dziennikarza śledczego, ale de facto nie posiada żadnej wiedzy w dzieidzinach, w których "wyłapuje podejrzane sprawy".
Na kontakty "służbowe" jest za .............
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Mareq (Post 1277135)
drugi

Obecnie to 27 głosów w Radzie Unii (w przyszłości 1+38 mln obywateli). Ilość którą nie warto gardzić, w szczególności, że Polakom łatwiej zaakceptować germański styl urządzenia Unii(ordnung) niż np. Włochom czy Hiszpanom(mam na myśli mentalność). Oczywiście poparcie polityczne na forum Unii(czy szerzej - współpracy europejskiej) nie zawsze trzeba przeliczać na liczbę głosów a czego przykładem jest operacja w Libii, gdzie(jak się wydaje) stanowisko Polski i Niemiec zostało wcześniej wypracowane i Niemcy mieli pewną formę usprawiedliwienia na swoją w tej operacji nieobecność.

Z tego co pamiętam to najbardziej spolegliwi w historii byli Czesi, ale dzisiaj Czesi niespecjalnie chcą podporządkowywać UE NIemcom....
Mając na myśli Polaków akceptujących niemiecki ordung chyba miałeś na myśli aktualnie rządzących, a nie 38 milionowy naród.....
Pozdrawiam

Drozd 20.09.2012 09:37

Cytat:

Organizatorzy demonstracji spodziewają się, że 29 września wyjdzie na ulice stolicy 200 tys. osób. Będą protestować, bo nie godzą się na antyrodzinną politykę obecnej władzy, podnoszenie podatków i rosnące zadłużenie państwa. W marszu wezmą udział wszyscy, którym zależy na wolnej, suwerennej i solidarnej Polsce. Obok inicjatorów – klubów „Gazety Polskiej" – pójdą słuchacze Radia Maryja i widzowie telewizji Trwam, politycy opozycji oraz związkowcy z Solidarności.

Spotkanie uczestników marszu rozpocznie się 29 września o godz. 11:30 na stołecznym pl. Trzech Krzyży. Na godz. 12 zaplanowano koncert o charakterze patriotycznym. Godzinę później zostanie odprawiona msza św. przed kościołem św. Aleksandra. Marsz wyruszy po Eucharystii ulicami Nowy Świat i Krakowskie Przedmieście w kierunku pl. Zamkowego.

Po zakończeniu manifestacji planujemy pikietę przed gmachem TVP na pl. Powstańców Warszawskich. Chodzi nam o to, by telewizja publiczna spełniała swoje zadanie i obiektywnie informowała o takich wydarzeniach, jak marsz – mówi znana publicystka i reportażystka Ewa Stankiewicz.
http://niezalezna.pl/33061-marsz-bez-biskupa

W dzisiejszych warunkach takie marsze to jedyna metoda dotarcia do ludzi. Media mają kaganiec szczelniejszy niż w PRL.

Mareq 20.09.2012 09:42

Cytat:

Federacja Europejska? A co to takiego?
W obecnym stanie rzeczy koncepcja.
O której realizacji jednak coraz śmielej się mówi.
Zresztą w Unii już występuja pewne elementy federacji, więc te takie szafowanie pojęciami jest trochę bez sensu.

Cytat:

Pogłębiona i autentyczna unia gospodarcza i walutowa, unia polityczna o spójnej polityce zagranicznej i obronnej oznacza, te zamierzenia oznaczają, że obecna Unia Europejska musi ewoluować.
Nie bójmy się tego powiedzieć: będziemy musieli dążyć w kierunku federacji państw narodowych. To jest to, czego potrzebujemy. To jest nasz horyzont polityczny.
To założenie musi przyświecać naszej pracy w nadchodzących latach.
Dziś wzywam do utworzenia federacji państw narodowych. Nie superpaństwa. Demokratycznej federacji państw narodowych, która będzie w stanie rozwiązywać nasze wspólne problemy poprzez wspólną suwerenność...
http://europa.eu/rapid/pressReleases...guiLanguage=pl

To są słowa Barroso , które wygłosił przed PE w corocznym przemówieniu o stanie Unii.

Cytat:

Musimy wreszcie zastanowić się nad strukturami długofalowego zarządzania UE. Efektem długoterminowych prac nad tym zagadnieniem powinien być udoskonalony i skuteczny system podziału władz w Europie, który będzie posiadał pełną legitymizację demokratyczną. W opinii niektórych członków Grupy mógłby on obejmować następujące elementy: wybieranego w bezpośrednich wyborach przewodniczącego Komisji, który samodzielnie wyznaczałby członków swojego „europejskiego rządu”, Parlament Europejski z prawem inicjatywy ustawodawczej oraz drugą izbą dla państw członkowskich.
Z dokumentu opracowanego przez grupę roboczą 11 ministrów spraw zagranicznych państw Unii(w tym Polski). Tutaj co prawda słowo federacja nie pada, natomiast tak można rozumieć skuteczny system podziału władz.
http://www.msz.gov.pl/files/docs/kom...ORT/Raport.pdf

Marszałek 20.09.2012 10:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1277147)
To nie sa zwłoki Anny Walentynowicz !
http://niezalezna.pl/33055-nie-byla-anna-walentynowicz

Państwo zdało egzamin !!!

W radiu non stop o tym mówią, przynajmniej publicznym. Mówię o PR 3. I to dość dokładnie oraz obszernie o tym nawijają. Może w wiadomościach chcą poczekać na oficjalne wyniki badań ? Nie chcę ich tłumaczyć, blee, ale z drugiej strony gdyby był knebel to i radio by o tym milczało.

Z drugiej strony kto czerpie wiedzę o świecie i Polsce z TV ?

orzeu 20.09.2012 10:44

Jak to kto czerpie? Miliony wyborcow.
I mowisz ze moze chca poczekac na oficjalne wyniki, jakos przy brzozie czy pijanym generale im sie czekac nie chcialo. Sprawa zwlok Anny Walentynowicz to bardzo jaskrawy przyklad dezinformacji medialnej.

JEDREK76 20.09.2012 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez orzeu (Post 1277180)
Jak to kto czerpie? Miliony wyborcow.
I mowisz ze moze chca poczekac na oficjalne wyniki, jakos przy brzozie czy pijanym generale im sie czekac nie chcialo. Sprawa zwlok Anny Walentynowicz to bardzo jaskrawy przyklad dezinformacji medialnej.

Dokładnie jeszcze kilka sytuacji można byłoby przypomnieć, jak choćby TVN-owskie "zobaczycie jak lądują debeściaki".
Wczorajsza informacja przekazana przez Janusza Walentynowicza obrazuje skandal najwyższego sortu, powinna być pierwszym newsem w programach informacyjnych. Jednak jak widać dla Wiadomości TVP, czy Wydarzeń Polsatu można to całkowicie przemilczeć, a dla Faktów TVN zmarginalizować sprawę.

Szpen 20.09.2012 10:56

polecam fajną stronkę, gdzie można porównać "koszt życia" w danym mieście na świecie. Można sobie porównać np. Berlin do Warszawy czy Krakowa. Ciekawa lektura, bo ceny nie sa brane z żadnych raportów KE czy innych instytucji, ale z życia wzięte, umieszczone przez uzytkowników.

http://www.numbeo.com/cost-of-living...w&city2=Berlin

AYALA 20.09.2012 11:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1277184)
polecam fajną stronkę, gdzie można porównać "koszt życia" w danym mieście na świecie. Można sobie porównać np. Berlin do Warszawy czy Krakowa. Ciekawa lektura, bo ceny nie sa brane z żadnych raportów KE czy innych instytucji, ale z życia wzięte, umieszczone przez uzytkowników.

http://www.numbeo.com/cost-of-living...w&city2=Berlin

Nie zgodze sie z Tobą.W Sierpniu byłem u kolegi w Monachium i ceny są w Niemieckich sklepach na żywnośc niższe niż w POlsce o jakieś 15-20 %, a zarabiają 4-5 razy więcej niż My.Znajomy pracuje jako zwykły barman (nalewa piwo i robi hamburgery) i bez problemu wyciąga 1400 € na miesiąc.W Anglii jest to samo...żywnośc tańsza a zarobki 5 razy większe...

A tak a propos gdzie ta "Zielona Wyspa" ?? Przeciez ktoś nam obiecał drugą Irlandie,dobrobyt....

Mareq 20.09.2012 11:17

A propos jeszcze łupków, Unii , Rosji etc.
Obawiano się o próby torpedowania niekonwencjonalnych sposobów wydobycia gazu łupkowego na poziomie unijnym. W trakcie jesieni powinny odbyć się decydujące starcia na forum PE w kwestii podejścia Unii do gazu łupkowego. Przedmiotem tych starć będą dwa sprawozdania. Pierwsze dotyczące korzyści z wydobycia łupków jest entuzjastyczne(w sensie korzystne dla zwolenników łupków) w swej wymowie http://www.europarl.europa.eu/sides/...PL&language=PL , drugie natomiast dotyczy skutków dla środowiska związanych ze stosowaniem niekonwencjonalnych sposobów wydobycia gazu łupkowego i jest przygotowane przez posła Sonika(przykład korzyści płynących z przynależności do EPL) http://www.europarl.europa.eu/sides/...PL&language=EN
Ponoć wskutek działań czerwono-zielono-różowej koalicji drugie sprawozdanie straciło nieco na pozytywnym tonie(jaki mu zapewne nadał sprawozdawca), natomiast nie przeszła poprawka która sugerowała by zakazanie wydobycia gazu z łupków. Póki co oba dokumenty są przedmiotami prac komisji parlamentarnych , natomiast ostateczne starcie odbędzie się tej jesieni kiedy sprawozdania trafią pod obrady plenarne.

http://www.polskieradio.pl/42/259/Ar...gazu-lupkowego

Drozd 20.09.2012 11:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1277190)
Nie zgodze sie z Tobą.W Sierpniu byłem u kolegi w Monachium i ceny są w Niemieckich sklepach na żywnośc niższe niż w POlsce o jakieś 15-20 %, a zarabiają 4-5 razy więcej niż My.Znajomy pracuje jako zwykły barman (nalewa piwo i robi hamburgery) i bez problemu wyciąga 1400 € na miesiąc.W Anglii jest to samo...żywnośc tańsza a zarobki 5 razy większe...

A tak a propos gdzie ta "Zielona Wyspa" ?? Przeciez ktoś nam obiecał drugą Irlandie,dobrobyt....

Szpenio pracuje w pocie czoła ? Żeby przekonać lemingi że ten syf za oknami to tylko złudzenie.

Pamiętasz jak komuchy wysyłały w latach 70 koce dla bezdomnych w USA ? :D

Teraz też propaganda będzie do upadłego wciskać jak to u nas tanio i dostatnio. Ich pech polega na tym że można pojechać i samemu się przekonać.

hunter 20.09.2012 11:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1277184)
polecam fajną stronkę, gdzie można porównać "koszt życia" w danym mieście na świecie. Można sobie porównać np. Berlin do Warszawy czy Krakowa. Ciekawa lektura, bo ceny nie sa brane z żadnych raportów KE czy innych instytucji, ale z życia wzięte, umieszczone przez uzytkowników.

http://www.numbeo.com/cost-of-living...w&city2=Berlin

Skoro masz tak dużo czasu na agitację, to prosiłbym Cię jeszcze żebyś znalazł medianę wynagrodzenia społeczeństw z krajów Europy zachodniej. Mogą być Niemcy, Wlk. Brytania, Francja, Holandia. Którekolwiek. Wówczas będziemy mogli porozmawiać o kosztach życia w danym mieście.

Bobek90 20.09.2012 11:54

Pablo84, federacja europejska to jest narazie tylko koncepcja tak jak wskazal Mareq. I, w mojej, opinii, nie jest to utopijna koncepcja.

Wrecz przeciwnie, sukcesywnie glosy o "ojczyznie europejskiej" przestaja byc tematem tabu, przestaja byc domena grupki fanatykow.
Osobiscie nie jestem takim optymista jak Barroso, i nie wierze ze federacja jest juz na wyciagniecie reki. Wrecz przeciwnie, jak dla mnie to jeszcze kwestia przynajmniej kilkunastu dobrych lat.

Tak swoja droga; bardzo pomocne, przy budowie klimatu na federacje, sa takie programy jak Erasmus. Kazdego roku tysiace studentow uczy sie za granica, poznaja ludzi z roznych krajow europy...
Znalem kiedys Polke ktora pojechala studiowac do Hiszpanii (tzn. z Erasmusa), a mieszkala z niemka i finlandka (mieszkala, albo byly sasiadkami, nie pamietam).

Generacja takich ludzi statystycznie bedzie przychylniej patrzyla na idee "Federacji europejskiej". A przeciesz Erasmusa tylko w samej Polsce robi kilkanascie tysiecy studentow. Policz "erasmusow" z innych krajow i nagle robi nam sie kilkadziesiat tysiecy ludzi wychowanych w idei "europy". I tak kazdego roku. I mowa o ludziach wyksztalconych ktorzy rowow kopac nie beda. A przeciesz takich interakcji jest duzo wiecej.
Europejska Agencja Kosmiczna czy CERN to projekty europy, a nie dwoch czy trzech krajow.

Przeciwnicy zjednoczonej europy nie maja sie co ludzic. O ile europa nie dozna jakiegos nadzwyczajnego kataklizmu niewyobrazalnych rozmiarow, o tyle powoli ale nieublaganie bedzie zmierzac ku Federacji.
Tym bardziej ze konkurencja nie spi; giganty takie jak Brazylia, India, Rosja czy China rosna... i rosnac beda.

Szpen 20.09.2012 11:55

nie błem w Monachium, może tam daja dumpingowe ceny?
Ale byłem taki cwany, że wszedłem na stronę Aldiego, najwiekszego dyskontu w Niemczech. Ceny są minimum 1/3 wyższe niz w Polsce.

Mareq 20.09.2012 12:06

Cytat:

Skoro masz tak dużo czasu na agitację, to prosiłbym Cię jeszcze żebyś znalazł medianę wynagrodzenia społeczeństw z krajów Europy zachodniej. Mogą być Niemcy, Wlk. Brytania, Francja, Holandia. Którekolwiek. Wówczas będziemy mogli porozmawiać o kosztach życia w danym mieście.
Są tam takie dane. Ja wziąłem w ramach ciekawostki porównanie(kilka podstawowych produktów) Walencji(miasto i kraj w pewnym stopniu porównywalne) i Krakowa. Wychodzi na to, że żyje się im tam dwa razy taniej, więc dystans wciąż spory.

AYALA 20.09.2012 12:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1277203)
nie błem w Monachium, może tam daja dumpingowe ceny?
Ale byłem taki cwany, że wszedłem na stronę Aldiego, najwiekszego dyskontu w Niemczech. Ceny są minimum 1/3 wyższe niz w Polsce.

ceny na żywnośc mamy niestety znacznie wyższe niż za Odrą

http://www.strefabiznesu.nto.pl/arty...e-niz-w-polsce

no ale Ty bardzo dobrze zarabiasz jak sam pisałeś kiedyś , wiec Tobie to bez różnicy ile wydajesz,niestety znaczna częśc naszego społeczeństwa liczy każdą złotówke i ciężko im domowy budżet związac

Pablo84 20.09.2012 12:37

Cóż, ostatnio matka wróciła z Berlina i właśnie tez się śmiała, że w supermarketach część rzeczy jest tańszych niż w PL, a gdyby jeszcze to wszystko podzielić przez 4 zł....
Coście ....y uczynili z tym krajem...

FraMat 20.09.2012 13:13

dajcie sobie spokój Szpeniu z tymi cenami.
Akurat tak sie składa, że z racji pracy kilka, do kilkunastu razy w roku jeżdżę do krajów unijnych (Francja, Niemcy, Włochy, Wielka Brytania, Holandia, Belgia, Finlandia, Szwecja).
Ponieważ sa to wyjazdy od 1 tygodnia do dwóch miesięcy i jestem kwaterowany w mieszkaniu prywatnym, albo domku (rzadko w hotelach), sam sobie robię zakupy.

Wystarczy mi jedno porównanie:1 kg cukru w marketach we Francji, Włoszech, itp: 0,64 euro

Dieta na życie i drobne wydatki (nie liczę swojego wynagrodzenia) ok. 40 euro dziennie czyli 1200 euro miesięcznie.
Pozostałe produkty, w zależności od tego gdzie kupujesz (8-letnia whisky 4 euro... :D)

Arapaho 20.09.2012 13:42

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1277202)
Pablo84, federacja europejska to jest narazie tylko koncepcja tak jak wskazal Mareq. I, w mojej, opinii, nie jest to utopijna koncepcja.

Wrecz przeciwnie, sukcesywnie glosy o "ojczyznie europejskiej" przestaja byc tematem tabu, przestaja byc domena grupki fanatykow.
Osobiscie nie jestem takim optymista jak Barroso, i nie wierze ze federacja jest juz na wyciagniecie reki. Wrecz przeciwnie, jak dla mnie to jeszcze kwestia przynajmniej kilkunastu dobrych lat.

Tak swoja droga; bardzo pomocne, przy budowie klimatu na federacje, sa takie programy jak Erasmus. Kazdego roku tysiace studentow uczy sie za granica, poznaja ludzi z roznych krajow europy...
Znalem kiedys Polke ktora pojechala studiowac do Hiszpanii (tzn. z Erasmusa), a mieszkala z niemka i finlandka (mieszkala, albo byly sasiadkami, nie pamietam).

Generacja takich ludzi statystycznie bedzie przychylniej patrzyla na idee "Federacji europejskiej". A przeciesz Erasmusa tylko w samej Polsce robi kilkanascie tysiecy studentow. Policz "erasmusow" z innych krajow i nagle robi nam sie kilkadziesiat tysiecy ludzi wychowanych w idei "europy". I tak kazdego roku. I mowa o ludziach wyksztalconych ktorzy rowow kopac nie beda. A przeciesz takich interakcji jest duzo wiecej.
Europejska Agencja Kosmiczna czy CERN to projekty europy, a nie dwoch czy trzech krajow.

Przeciwnicy zjednoczonej europy nie maja sie co ludzic. O ile europa nie dozna jakiegos nadzwyczajnego kataklizmu niewyobrazalnych rozmiarow, o tyle powoli ale nieublaganie bedzie zmierzac ku Federacji.
Tym bardziej ze konkurencja nie spi; giganty takie jak Brazylia, India, Rosja czy China rosna... i rosnac bed
a.

Jeśli jakieś oszołomy zrealizują pomysł zjednoczonej Europy skończy ona po kilkunastu- góra 20-30 latach tak jak Jugosławia tylko rzeź będzie na znacznie większa skalę i nie ma co porównywać się do USA ,Brazylii czy Indii gdzie środowiska sa w miarę jednorodne , z tym samym językiem , kulturą, historią, tożsamymi interesami. Nigdy nie będzie równowagi w takim tworze w którym kilka państw będzie znacząco wykorzystywać inne.A tak będzie musiałobyć - nie po to takie Niemcy tyle inwestują żeby potem słuchać jakiś Czechów czy Greków. Jeśli myślisz że nawet kilkaset tysięcy zmielonych ludzi z erasmusa + trzy razy tyle lemingów da radę narzucić reszcie swoją wolę to sie grubo myślisz- a takie akcje doprowadzą do opłakanej w skutkach katastrofy kontynentu.

emj10 20.09.2012 14:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1277190)
W Anglii jest to samo...żywnośc tańsza a zarobki 5 razy większe...

Pamiętam, że już w tamtym roku pisałeś o tym koledze z Monachium. Niestety podawanie takich informacji o Anglii bez posiadania wiedzy na ten temat mija się z prawdą. Ceny w Londynie poza 2 strefą (centrum) w typowym Tesco są od 100% do 500% wyższe niż w Warszawie. Średnie wyjdzie pewnie ponad dwukrotna różnica przy zestawieniu odpowiedniego koszyka.

uposledzony_ale_kumaty 20.09.2012 15:19

Cytat:

Dziś u Pospieszalskiego: kto zakazał otwierania trumien? Czy w Polsce można się czuć bezpiecznie?

Nie było mafii paliwowej - taki wniosek nasuwa się z wyroku szczecińskiego sądu z grudnia ubiegłego roku. W sprawie głośnego zabójstwa Komendanta Głównego Policji, Marka Papały po kilkunastoletnim śledztwie prokuratorzy uznali, że zastrzelił go złodziejaszek samochodów. W zeszłym tygodniu Sąd Okręgowy w Warszawie uniewinnił kilkunastu członków gangu pruszkowskiego. Na wolność wyszli już niemal wszyscy.
Tymczasem dramat rodzin i przyjaciół ofiar katastrofy smoleńskiej zdaje się nie mieć końca. W dwa i pół roku po katastrofie konieczne okazują się kolejne ekshumacje. Przeprowadzane nocą, po otoczeniu cmentarzy przez wojskową żandarmerię, budzą najgorsze skojarzenia z tajnymi pochówkami Żołnierzy Wyklętych, czy nocnymi pochówkami ofiar masakry na Wybrzeżu w 1970 roku.
Dziś po raz kolejny wraca pytanie dlaczego prokuratura nie zadbała o udział polskich patomorfologów w sekcjach zwłok w Moskwie? Dlaczego nie przeprowadzono ich po powrocie ciał ofiar do kraju. Badanie ciał ofiar to jedna z najistotniejszych czynności zarządzanych przez prokuratora po tragicznej śmierci. Kto zakazał otwierania trumien? Od kogo jest niezależna prokuratura przeprowadzająca najważniejsze śledztwo naszych czasów?

Dlaczego organa ścigania i sądy tak skutecznie rozprawiają się z Antykomorem, szefem "Solidarności" Piotrem Dudą, czy ujawniającym niewygodne dla Lecha Wałęsy fakty Krzysztofem Wyszkowskim, a bezradne są wobec gangsterów i oszustów?
Dziennikarskie prowokacje pokazują jak łatwo można wpłynąć w Polsce na decyzję sędziego.
Czy to porażki prokuratorów, pobłażliwość sądów, czy błędy policji?
Czy w Polsce można się czuć bezpiecznie?
Na te pytania spróbują odpowiedzieć:

Zapraszam o 22.30 do TVP Info!
http://wpolityce.pl/artykuly/36674-d...uc-bezpiecznie

Szpen 20.09.2012 15:23

może ceny w sklepie uświadomią chłopakom jakie bzdury mówią.

Filety z kuraka w Polsce 16 zł za kilo.

w angielskim tesco: http://www.tesco.com/groceries/Produ.../?id=259601284
7,39 funta - ponad 35 złotych lekko licząc

Bobek90 20.09.2012 15:26

Arapho

Oszolomy, zmielieni czy lemingi to nie sa zbyt mocne argumenty na poparcie twojej tezy. Wracaj do szkoly; z takim poziomem dyskutowania nie masz czego szukac w powaznych dyskusjach.

Kwestia "Federacji Europejskiej" jest taka ze... jej powstanie nie zalezec bedzie od "kilku oszolomow". To tak powazna kwestia, ze trzeba bedzie zgody spoleczenstwa. Zaden polityk nie wprowadzi kraju do Federacji, w momencie gdy spoleczenstwo bedzie przeciwne. Jesli spoleczenstwo bedzie za (bez tego nie bedzie Federacji), wtedy opcja balkanska jest naprawde malo prawdopodobna.
Tak prawdopodobna jak to ze... w Stanach wybuchnie wojna domowa :P


I nie machaj tak szabelka. Na dzis dzien nawet w konserwatywnej Polsce eurosceptycy dostaja regularnie w dupe od kilku lat. Jesli spojrzymy globalnie na Unie Europejska; biorac pod uwage ze mamy najwiekszy od ponad 30 lat kryzys; i ocenimy aktualna sile eurosceptykow; to... dojdziemu do wniosku ze naprawde niewielu chce "Europy narodow".
Przykro mi.

emj10 20.09.2012 15:35

Kto Bobka wypuścił na wolność?

Pablo84 20.09.2012 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1277252)
Arapho

Oszolomy, zmielieni czy lemingi to nie sa zbyt mocne argumenty na poparcie twojej tezy. Wracaj do szkoly; z takim poziomem dyskutowania nie masz czego szukac w powaznych dyskusjach.

Kwestia "Federacji Europejskiej" jest taka ze... jej powstanie nie zalezec bedzie od "kilku oszolomow". To tak powazna kwestia, ze trzeba bedzie zgody spoleczenstwa. Zaden polityk nie wprowadzi kraju do Federacji, w momencie gdy spoleczenstwo bedzie przeciwne. Jesli spoleczenstwo bedzie za (bez tego nie bedzie Federacji), wtedy opcja balkanska jest naprawde malo prawdopodobna.
Tak prawdopodobna jak to ze... w Stanach wybuchnie wojna domowa :P


I nie machaj tak szabelka. Na dzis dzien nawet w konserwatywnej Polsce eurosceptycy dostaja regularnie w dupe od kilku lat. Jesli spojrzymy globalnie na Unie Europejska; biorac pod uwage ze mamy najwiekszy od ponad 30 lat kryzys; i ocenimy aktualna sile eurosceptykow; to... dojdziemu do wniosku ze naprawde niewielu chce "Europy narodow".
Przykro mi.

Te 90 przy twojej ksywie to rocznik?

Arapaho 20.09.2012 16:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1277252)
Arapho

Oszolomy, zmielieni czy lemingi to nie sa zbyt mocne argumenty na poparcie twojej tezy. Wracaj do szkoly; z takim poziomem dyskutowania nie masz czego szukac w powaznych dyskusjach.

Kwestia "Federacji Europejskiej" jest taka ze... jej powstanie nie zalezec bedzie od "kilku oszolomow". To tak powazna kwestia, ze trzeba bedzie zgody spoleczenstwa. Zaden polityk nie wprowadzi kraju do Federacji, w momencie gdy spoleczenstwo bedzie przeciwne. Jesli spoleczenstwo bedzie za (bez tego nie bedzie Federacji), wtedy opcja balkanska jest naprawde malo prawdopodobna.
Tak prawdopodobna jak to ze... w Stanach wybuchnie wojna domowa :P


I nie machaj tak szabelka. Na dzis dzien nawet w konserwatywnej Polsce eurosceptycy dostaja regularnie w dupe od kilku lat. Jesli spojrzymy globalnie na Unie Europejska; biorac pod uwage ze mamy najwiekszy od ponad 30 lat kryzys; i ocenimy aktualna sile eurosceptykow; to... dojdziemu do wniosku ze naprawde niewielu chce "Europy narodow".
Przykro mi.

Taaaa......a świstak siedzi....

Cytat:

Zaufanie do Unii Europejskiej i Parlamentu Europejskiego jest w Czechach najniższe od 1994 roku - wynika z sondażu czeskiego ośrodka badania opinii publicznej STEM. UE i PE ufa około jednej trzeciej Czechów.

Czechy wstąpiły do UE w 2004 roku, ale STEM swoje sondaże poparcia dla niej prowadzi już od połowy lat 90. Najwięcej zwolenników w Czechach Unia Europejska miała w latach 1999-2000.Wówczas ufało jej 62 proc. ankietowanych.

W ciągu ostatnich lat nastąpił gwałtowny spadek poparcia dla UE. Gdy jeszcze w 2010 roku zaufanie do niej wyrażało 53 proc. ludzi, to na początku 2012 roku spadło ono do rekordowego poziomu 37 proc.

Najwyższe, 58-procentowe poparcie dla PE odnotowano w 2004 roku, w chwili wejścia Czech do Unii. Później oscylowało ono wokół 50 procent, aż osiągnęło swój najniższy poziom w tym roku; obecnie zaledwie 30 proc. Czechów ufa Parlamentowi Europejskiemu.
http://news.money.pl/artykul/czechy;...0,1050617.html

Cytat:

INFO: Węgierskie ministerstwo spraw zagranicznych uruchomiło kampanię reklamową mającą na celu promocję Unii Europejskiej. Czy to reakcja na coraz większy eurosceptycyzm węgierskiego społeczeństwa?

Mimo że Węgry otrzymują z unijnego budżetu więcej niż do niego wpłacają, węgierskie społeczeństwo w większości uważa, że członkostwo w UE nie jest dla Węgier korzystne. Dane pokazują, że do 2010 r. Węgry otrzymały w ramach unijnych dotacji 15,5 mld euro, podczas gdy w tym samym czasie Budapeszt oddał do unijnego budżetu jedynie 5,2 mld euro. Pomimo tego większość Węgrów uważa, że członkostwo w UE jest niekorzystne. Z sondażu przeprowadzonego przez instytut Szonda Ipsos wynika, że dla 56% Węgrów obecność w UE jest niekorzystna, 34% jest przeciwnego zdania.

Kampania reklamowa na rzecz promowania UE finansowana jest ze środków unijnych, a jej budżet to 125 tys. euro.
Cytat:

Szwajcaria, mimo że znajduje się w samym środku Europy, nie jest członkiem Unii Europejskiej. I wcale nie chce nim zostać. Według ostatnich badań tylko 19 proc. Szwajcarów wyraża poparcie dla UE. Ogromna większość społeczeństwa pragnie zachowania niezależności politycznej i gospodarczej swojego kraju. Nawet wśród zazwyczaj eurosceptycznie nastawionych Szwajcarów taki poziom niechęci do UE jest godny odnotowania.
http://www.uniaeuropejska.org/szwajc...na-w-2011-roku
Cytat:

Wg wstępnych wyników w wyborach parlamentarych w Finlandii zwyciężyły eurosceptyczna Partia Prawdziwych Finów i konserwatywna Koalicja Narodowa, które uzyskały po ok. 20% głosów - podaje "Gazeta Wyborcza".
Cytat:

INFO: Szwedzi są coraz bardziej eurosceptyczni. Prawie 90% z nich chce pozostania poza strefą euro i utrzymania swojej waluty - wynika z najnowszego sondażu.

Wśród 1000 ankietowanych 87,6% z nich stwierdziło, że chce utrzymania w Szwecji korony, podczas gdy 9,7% chciałoby przyjęcia euro, a 2,7% jest niezdecydowanych.
Cytat:

Co piąty Polak chce wejścia do strefy euro. Niemal dwie trzecie Niemców uważa, że ich kraj radziłby sobie lepiej bez wspólnej waluty

Ujawnione dzisiaj wyniki sondażu przeprowadzonego dla dziennika Die Welt pokazują, że pogarszają się nastroje Niemców, których kraj w największym stopniu dokłada się do funduszy pomocowych. Sondaż przeprowadzono również w Polsce i we Francji, drugiej gospodarce Europy.

Pomimo relatywnie dużej odporności na kryzys w strefie euro, Niemcy stają się coraz bardziej poirytowani podtrzymywaniem przy życiu zadłużonych państw Europy Południowej.

W przeciwieństwie do Niemców, tylko 36 proc. Francuzów twierdzi, że ich kraj funkcjonowałby lepiej poza strefą euro. Francuzi byli bardziej pozytywni od Niemców także w sprawie ogólnych korzyści płynących z przynależności do Unii Europejskiej. Zaledwie jeden na trzech Francuzów widziałoby swój kraj poza UE, kiedy w przypadku Niemców ten odsetek wynosi 49 proc.

Według sondażu Polacy nie palą się z wejściem do europejskiej unii walutowej. Taką wolę deklaruje tylko 18 proc. z nas. Aż 76 proc. Polaków uważa, że zamiana złotych na euro pogorszyłaby sytuację w kraju. Polacy są jednak bardziej optymistyczni niż Niemcy i Francuzi w kwestii ofert pracy zapewnionych dzięki przynależności do UE. Tylko co czwarty Polak uważa, że jego perspektywy zatrudnienia byłyby lepsze bez Unii. W przypadku Niemców i Francuzów ten odsetek wynosi 37 proc. i 34 proc.
http://www.ekonomia24.pl/artykul/705...ceptyczni.html
Cytat:

Z najnowszego sondażu wynika, że ponad połowa Brytyjczyków chętnie zagłosowałaby w powszechnym referendum za wycofaniem się z Unii Europejskiej. Tylko 10 proc. chce utrzymania dotychczasowego status quo.

Dwie trzecie posłów Partii Konserwatywnej chce renegocjować układ Wielkiej Brytanii z Unią Europejska, ale boją się ujawnić swoje prawdziwe uczucia euro-sceptycyzmu – twierdzą anonimowi informatorzy stacji z Partii Konserwatywnej.

Bobek90 20.09.2012 17:10

Arapho, ty widzisz szklanke w polowie pusta, ja w polowie pelna. 80 czy 90 lat temu przy problemach gospodarczych, chaos polityczny czy skrajnie prawicowi mesjasze to byl niemal ze chleb powszedni. W Europie narodow...

Teraz, w europie okupowanej przez ta paskuda UE, sondaze sa brzydkie :help: Niezle, 4 lata kryzysu i taki efekt.
Spieszcie sie eurosceptycy wszystkich krajow, spieszcze sie! Skonczy sie kryzys i znowu trzeba bedzie czekac 30 lat na swoja szanse :lol:


Pablo84, a to twoj argument przeciw Federacji Europejskiej? Niezle.

uposledzony_ale_kumaty 20.09.2012 17:23

http://sphotos-e.ak.fbcdn.net/hphoto...13994844_n.jpg

martin_6 20.09.2012 18:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1277252)
Kwestia "Federacji Europejskiej" jest taka ze... jej powstanie nie zalezec bedzie od "kilku oszolomow". To tak powazna kwestia, ze trzeba bedzie zgody spoleczenstwa. Zaden polityk nie wprowadzi kraju do Federacji, w momencie gdy spoleczenstwo bedzie przeciwne. Jesli spoleczenstwo bedzie za (bez tego nie bedzie Federacji), wtedy opcja balkanska jest naprawde malo prawdopodobna.

Ta, faktycznie, bo politycy unijni bardzo się liczą z wolą społeczeństw...

W ilu krajach zorganizowano referenda w sprawie przyjęcia TL? W dwóch? A gdy w jednym społeczeństwo powiedziało "nie", to postanowiono powtarzać do skutku. Jeśli będzie wola polityczna stworzenia federacji, to wprowadzi się ją zapewne małymi kroczkami, bez wielkich rewolucji. Być może nawet nie zauważymy, jak USE staną się faktem.

Kocur 20.09.2012 18:42

Kawa w super restauracji przy Bramie Brandenburskiej - 1,5 - 2 ojro (nie pamiętam nazwy teraz)
Pyszny obiad w tej samej okolicy - 5 ojro


I na tym zakończmy porównywanie Niemiec do Polski bo to jest bardziej debilne jak porównanie gry Wisły do Barcelony :)

0 22 20.09.2012 19:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1277288)
Kawa w super restauracji przy Bramie Brandenburskiej - 1,5 - 2 ojro (nie pamiętam nazwy teraz)
Pyszny obiad w tej samej okolicy - 5 ojro

To chyba jakieś żarty, bo w Warszawie kawa na Nowym Swiecie w jakiś CH czy Starbucksach kosztuje 12-20 zł, a obiad 25-45 z (jedno danie) ..

emj10 20.09.2012 19:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 0 22 (Post 1277292)
To chyba jakieś żarty, bo w Warszawie kawa na Nowym Swiecie w jakiś CH czy Starbucksach kosztuje 12-20 zł, a obiad 25-45 z (jedno danie) ..

Akurat Starbucksy mają w miarę jednolite ceny i wszystko jedno czy kupisz kawę w Warszawie, Berlinie, czy Barcelonie, a cena nie będzie się różniła zbyt wiele. Normalne kawy w Starbucksie kosztują 4 euro w górę, ale w promocji trafiają się nawet po 2 euro.

0 22 20.09.2012 19:12

No, ale w takim razie jakąś kawę na Chmielnej czy nawet taki koktajl owocowopodobny też kupisz za więcej niż 2 euro. 2 euro to kosztuje kawa w restauracji w nieturystycznej dzielnicy.

emj10 20.09.2012 19:17

Fakt, raczej te 10 zł trzeba dać, chyba że w "korpo" za 2 zł z automatu w wejściu ;)

Kocur 20.09.2012 20:00

Był w Rzepie kilka miesięcy temu artykuł bardzo konkretny - rozmowa z jednym z największych importerów kawy w Polsce.

Tematem rozmowy między innymi czemu w Krakowie na Rynku płaci się więcej za kawę niż w większości stolic europejskich. Według właścicieli lokali u nas się płaci za "klimat" :D

W Zurichu (nota bene chyba najdroższe miasto w Europie) w tym roku płaciłem za kawę 4 franole czyli jakieś 12-14 zeta - już nie muszę chyba porównywać nas do Szwajcarii ;)


EDIT: ja piszę o normalnych lokalach - żadne właśnie sieciówki :)

emj10 20.09.2012 20:05

Możliwe, że masz rację z tymi zawyżonymi cenami w polskich kawiarniach. Z ciekawości sprawdzę w październiku jak to wygląda w Berlinie poza sieciówkami.

Belzebub 20.09.2012 20:50

Mi się wydaję, że u nas jest to tez po części pochodną zawyżonych cen najmu..Jak własciciel lokalu przykładowo na Rynku w Krakowie, płaci 20 tyś czynszu za sam lokal, to musi narzucić taką, a nie mniejsżą marże..Ludzie nie mają pieniedzy (trudno, żeby tyrac przykladowo 2h i z usmiechem wydać zarobiony hajs na jedno latte) wskutek czego na ilości klientów nie zarobi na "zyski", więc goli tych co i tak zapłacą..I koło się zamyka..Kowalski machnie capuciono w domu, mosiek czy nuworysz napiję się w kawiarence :) Lokale są, ale mało kogo stać by bywać w nich tak często jakby chciał..
Przykładowo w Czechach mało kto piję piwko w domu.. Bo w klimatycznym lokalu nieopodal domu, dobrze schłodzone piwo z beczki, kosztuje tylko trochę drożej niz na sklepowej półce..Już celowo nie wymieniam zachodnich krajów, gdzie jest to normą.. Taką to mamy zieloną wyspę..Nie winie oczywiście za to samego rudego..

palikot 20.09.2012 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1277251)
może ceny w sklepie uświadomią chłopakom jakie bzdury mówią.

Filety z kuraka w Polsce 16 zł za kilo.

w angielskim tesco: http://www.tesco.com/groceries/Produ.../?id=259601284
7,39 funta - ponad 35 złotych lekko licząc

tyle, że przeciętny Angol zarabia 700-800 funtów tygodniowo, czyli nawet więcej niż nasza średnia miesięczna

puknij żeś się w czółko :)

Marszałek 20.09.2012 22:43

Ceny na Rynku są ustawione pod turystów. I tyle. Nie mają nic wspólnego z kalkulacją i zdrowym rozsądkiem.

orzeu 20.09.2012 22:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1277252)
Arapho

Oszolomy, zmielieni czy lemingi to nie sa zbyt mocne argumenty na poparcie twojej tezy. Wracaj do szkoly; z takim poziomem dyskutowania nie masz czego szukac w powaznych dyskusjach.

Kwestia "Federacji Europejskiej" jest taka ze... jej powstanie nie zalezec bedzie od "kilku oszolomow". To tak powazna kwestia, ze trzeba bedzie zgody spoleczenstwa. Zaden polityk nie wprowadzi kraju do Federacji, w momencie gdy spoleczenstwo bedzie przeciwne. Jesli spoleczenstwo bedzie za (bez tego nie bedzie Federacji), wtedy opcja balkanska jest naprawde malo prawdopodobna.
Tak prawdopodobna jak to ze... w Stanach wybuchnie wojna domowa :P


I nie machaj tak szabelka. Na dzis dzien nawet w konserwatywnej Polsce eurosceptycy dostaja regularnie w dupe od kilku lat. Jesli spojrzymy globalnie na Unie Europejska; biorac pod uwage ze mamy najwiekszy od ponad 30 lat kryzys; i ocenimy aktualna sile eurosceptykow; to... dojdziemu do wniosku ze naprawde niewielu chce "Europy narodow".
Przykro mi.

Co ty tu chlopaku swirujesz z jakims poparciem? To tylko swiadczy o poziomie debilizmu w spoleczenstwie. Wez hasla tych jak ich nazywasz eurosceptykow i euroentuzjastow sprzed 8-10 lat i sprawdz dzis kto mial racje i kto ma prawo nazywac sie eurorealista a kto euronaiwniakiem. Koledzy juz wypunktowali cie wczesniej i twoje slogany a ty dalej brniesz, i smieszno i straszno w jakies "poparcie". Jesli to jest dla ciebie najwazniejsze to uswiadom sobie ze gdyby do wyborow stanela Doda, Lis, Kubica, Malysz czy np. Marek Kondrat to kazdy z nich spokojnie wszedlby do sejmu, jak Janusz Dzieciol, Kosecki czy Guzowska o agencie Arlukowiczu nie mowiac. Tyle wlasnie znaczy "poparcie" w zetknieciu z realiami.

Bobek90 20.09.2012 23:33

Debilizmem mozna nazwac uproszczanie bardzo skomplikowanych zagadnien do dwoch zdan z serii; "lemingi, oszolomy, IV Reich"...

Zeby wypunktowac to trzeba podac argumenty, panowie powyzej jedyne co zrobili, to wyrazili wlasna opinie, nie argumentujac zreszta owej opinii. Ja niejako zrobilem to samo, wiec nie wiem o jakim "punktowaniu" piszesz. Nie ma czego punktowac (nie podalem powaznych argumentow), nie ma czym punktowac (nie podali powaznych kontrargumentow).

-------------------------------

Alez ja sie zgadzam co do tego ze duzy procent kazdego spoleczenstwa to tzw. "masa". Tyle ze, nie rozumiem na jakiej podstawie ktos moze twierdzic ze eurosceptyk jest mniejsza masa niz euroentuzjasta.
Sa oszolomami (masa) bo nie mysla taka jak ja? To infantylne.

------------------------------

O jakiej racji sprzed 10 lat gadasz chlopie? Kryzys jest swiatowy a nie europejski. Bywa. W 1929 roku UE nie bylo, a kryzys byl i do tego wiekszy. W 1973 roku integracja europejska byla duzo slabsza, a... kryzys tez byl. Japonia w UE nie jest i nie byla, a cala dekada lat 90 to japonska stagnacja gospodarcza.

------------------------------


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:43.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl