Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła w Pucharze Polski 2010/2011 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7567)

Semper Fidelis 1985 17.03.2011 15:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1066360)
Nie uwierzycie.. Borski sędzią meczu z Polonią Bytom.

No i co z tego?

tommiyacht 17.03.2011 15:56

19TSP95, mylisz sie albo nie widzisz pewniej rzeczy. Owszem, faule dla Wisły były odgwizdywane często ale dlatego ze byly one jak najbardziej słuszne - nasi byli tłamszeni co 5 sekund ostrymi starciami i przepychankami wykraczającymi poza przepisy. Powiem ci że troche oglądam tą naszą lige, nie wiem jak w pierwszej, ale dawno nie widziałem tak chamsko grającej druzyny jak PB. to juz drwale z Chorzowa albo Łodzi mniej faulują.

westersyl 17.03.2011 16:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez aNouc (Post 1066360)
Nie uwierzycie.. Borski sędzią meczu z Polonią Bytom.
Polonia Warszawa kiedyś odsunęła danego sędziego od swoich meczów.
Swoją droga ciekawe ma CV na wikipedii.. nie zapominajmy o konflikcie z Piechniczkiem.

Borski ma 7 k 'fanów' na fejsie:
http://www.facebook.com/search.php?q=Macin%20Borski&init=quick&tas=0.19237 839513240262#!/group.php?gid=154871784543213
Musiał ostro ich przekręcić skoro aż tak daleko to zaszło :)

No i nie pier** żeby nie winić sędziego bo to co on wyprawiał to śmiech na sali. Nie może być tak że nas wywałkował i jeszcze nikt nie ma do niego pretensji.

Kluvi 17.03.2011 16:10

obejrzyjcie sobie powtórkę na 1:2 jak 2 kolesi z Podbeskidzia podchodzi do Pareiki jeden go blokuje powodując nie złapanie piłki przez niego a 2 strzela bramkę...dla mnie tam był faul ewidentny.

Widać jak łysy koleś kopie w klatkę naszego bramkarza przez co wypuszcza piłkę.. a 2 sprawa czy owy koleś nie był na spalonym...
http://www.youtube.com/watch?v=RkhmHxx065g

K4millo 17.03.2011 16:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez vaazon (Post 1066338)
Mogę zgodzić się co do pierwszej, bo jak piłka przeszła przez zawodników, to już powinien rzucić się na nią. A stał jak słup na linii.
Do drugiej za bardzo nie miał jak. Duży tłok.

Za tą sytuację nie można winić Pareiki. Uznanie pierwszego gola przez sędziego to skandal, był tam podwójny spalony.

Zresztą zobaczcie sami: http://www.multiupload.com/P4WZ5YXQP1

Przy dośrodkowaniu gracz z nr. 24 strąca piłkę do będącego na spalonym nr. 16 od którego odbija się piłka i leci do Pareiki, który jest atakowany przez będącego na spalonym nr. 21.

Markus 17.03.2011 16:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Oldpara (Post 1066349)
Abstrahując od gównianego wyniku i fatalnych błędów w kryciu podczas stałych fragmentów gry, to mecz był całkiem dobry w wykonaniu Wisły. Gnietliśmy prawie cały czas, było masę sytuacji podbramkowych i chyba najbardziej zdominowaliśmy rywala spośród wszystkich do tej pory rozgrywanych meczów na wiosnę.
Dobry prognostyk przed Polonią Bytom.


To nie był dobry mecz Wisły. Przerażała ogromna ilość banalnych niewymuszonych błędów zwłaszcza w drugiej połowie, jakość krycia, słabe tempo ataku pozycyjnego, który po zejściu Meliksona już w ogóle przestał tak naprawdę istnieć, za wolne operowanie piłką, za dużo niechlujstwa w niemal każdym elemencie gry. Brakowało klarownych okazji pod bramką rywali, bo tylko jedna Riosa to zły wynik. O naszej obronie już nie piszę.

Mimo to sztuką było ten mecz zremisować, zwłaszcza prowadząc 2-0. Zamiast odpuszczać i nieudolnie się cofać, wystarczyło podejść pod Podbeskidzie agresywnym presingiem i pękliby tak jak my, nie mogąc przy swoich szalenie marnych umiejętnościach technicznych wyprowadzić żadnej akcji. Nie byłoby wtedy też tylu stałych fragmentów gry dla nich. Niestety nasi zawodnicy, tym razem również przy udziale Maaskanta całkowicie olali i pokpili sprawę.

Z tak słabym przeciwnikiem naprawdę wielką sztuką jest nie awansować.

Elefant 17.03.2011 16:51

Czasu trochę upłynęło, ale wkurzenie bynajmniej się nie zmniejszyło.

Po pierwsze. Puchar Polski to nie jest Puchar czegoś tam. Puchar Polski to drugie po mistrzostwie Polski trofeum do zdobycia w Polsce, może mniej prestiżowe , ale nie pozbawione znaczenia. W czwórce sa dwa zespoły z wielkiej trójcy ekstraklasy, mocna Lechia, no i oczywiście PB. Odpadnięcie bardzo delikatnie rzecz ujmując chwały nam nie przynosi, a próba umniejszania rangi tegoż Pucharu po odpadnięciu z niego jest raczej żałosna. To poważna ujma na wizerunku klubu a i z pewnościa wymierna strata finansowa.
Półfinały PP to nie faza grupowa Pucharu Ekstraklasy. Jeżeli dwa (ew. trzy) dodatkowe mecze w ciągu rundy miałyby nam przeszkodzić w rozgrywkach ligowych i dlatego odpadnięcie z Pucharu miałoby być korzystne to ja nie tego nie staram się nawet skomentować.

Po drugie. Gdzieś tam w Europie zdarza się, że jakiś zespół odpadnie a nie powinien. Zdarza się. U nas od wielu lat jest to nieomal regułą. Była szansa trochę to odwrócić, a tak doszedł nam nowy zespół do kolekcji.

Po trzecie. Co takiego wisi nad Wisłą, że obojętnie, Kasperczak, Skorża czy Maaskant to scenariusze są takie same. Zagadka, znajdż róznice w podejściu mentalnym i przebiegu dwumeczów : Dinamo Tibilisi - Wisła, Levadia - Wisła, Podbeskidzie - Wisła. O wyniku tych dwumeczu zadecydowały zadufanie i pycha trenerów i piłkarzy. Jak z szacunkiem podchodzi się do teoretycznie słabszego rywala pokazała nam Barcelona. Podeszli bez lekceważenia, ustawili nas w kącie w pierwszym meczu, to i drobny klaps jaki dostali w drugim nie zmieniał niczego.

Po czwarte. Obawiam się i obym był złym prorokiem, że niebacznie wyhodowaliśmy sobie drugą Odrę Wodzisław (bo PB pewnie awansuje). Taki stadion i taki teren gdzie zawsze nam żle szło.

O aspektach sportowych i niestety koszmarnych błędach Maaskanta w tym dwumeczu nie wypowiadam się, bo już chyba wszystko było powiedziane.

Ale to już było... Teraz Polonia.

mitmichael 17.03.2011 17:06

Nie ma co płakac nad rozlanym mlekiem. Przynajmniej bedzie mozna sie w pełni skupic na walce o mistrzostwo Polski.

Markus 17.03.2011 17:11

A na przyszły sezon trzeba koniecznie nie tylko sprowadzić przynajmniej jednego klasowego napastnika, ale też zrobić coś z obroną. Obrońcy muszą myśleć na boisku i grać odpowiedzialnie. A u nas przynajmniej dwóch regularnie ma problem z myśleniem na murawie (Cikos i Bunoza), co jest dodatkowym dramatem. Z ich piłkarskiej głupoty bierze się większość kardynalnych błędów, które ta formacja popełnia.

Gdy do tego swoją cegiełkę dołoży jeszcze miękko grający i motorycznie prezentujący się fatalnie Jaliens,, a także uczący się dopiero swojej roli Palic, mamy doskonałą receptę na problemy, gubienie punktów i bolesne klęski.

Wojtas 17.03.2011 17:38

Tak na sucho.


Nasi pilkarze to w dalszym stopniu minimalisci.Tyle czasu minelo a mecze ktore zapamietamy do konca zycia np Tbilisi,Levadia -sztandarowe przyklady jak zjebac i przegrac rywalizacje w 1 -szym meczu .

Ten sam minimalizm jak wtedy wczesniej dalej jest w ich glowach ,bo mysmy ta rywalizacje z Podbeskdziem przerżneli u nas na R22.
Wystarczyl tylko jeden element -powaznie ich potraktowac a awans napewno bysmy wywalczyli.
Ale jak widac mysl" jakos to bedzie" ciagle żywa ,choc ilesmy juz razy po takim czyms sie skompromitowali.

No coz w Polsce tez musimy miec swoją Levadie.

Kurz 17.03.2011 17:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 1066388)
A na przyszły sezon trzeba koniecznie nie tylko sprowadzić przynajmniej jednego klasowego napastnika, ale też zrobić coś z obroną. Obrońcy muszą myśleć na boisku i grać odpowiedzialnie. A u nas przynajmniej dwóch regularnie ma problem z myśleniem na murawie (Cikos i Bunoza), co jest dodatkowym dramatem. Z ich piłkarskiej głupoty bierze się większość kardynalnych błędów, które ta formacja popełnia.

Gdy do tego swoją cegiełkę dołoży jeszcze miękko grający i motorycznie prezentujący się fatalnie Jaliens,, a także uczący się dopiero swojej roli Palic, mamy doskonałą receptę na problemy, gubienie punktów i bolesne klęski.

Napastnik będzie na pewno. Pytanie jest takie, ilu trafi do nas obrońców. Na środku jeszcze przez kilka lat (2.5 i 4) będziemy mieli Bunozę i Jaliensa. Można rzec, że jesteśmy na nich skazani. Nie sądzę, żeby pojawił się tu ktoś nowy, chyba że za Chaveza, który również na razie nie jest zawodnikiem naszych marzeń. Ciekawi mnie czy wobec tego zostanie, czy też postarają się sprowadzić kogoś lepszego od naszej 3. Boczni są chyba priorytetem, ale... nawet jeśli przyjdą, muszą najpierw wypalić i zgrać się z drużyną. W sytuacji, gdyby ktoś przyszedł za Chaveza i doszło 2 bocznych, znowu trudno powiedzieć ile czasu zajmie zgrywanie obrony, więc początek kolejnego sezonu znowu może jest sporą niewiadomą, co martwi w perspektywie pucharów.

Zastanawia mnie Jaliens, a właściwie powód jego słabej postawy. Czy to kwestia przygotowania, słabo idącej aklimatyzacji czy też efekt "wypalenia" jak w przypadku chociażby Żurawia.

skeba 17.03.2011 17:44

Cytat:

Dlaczego stosujesz ogólniki? Do Twojego opisu pasuje 30% meczów teoretycznie silniejszych z teoretycznie słabszymi drużynami w każdym pucharze na świecie. Myślisz że taki Bayern, Inter, albo Anderlecht czy Iskra Lutówko nie mają słabszych dni?
Że nie zdarza im się lekceważyć rywali?
Znajdź mi klub, który w ciągu 2 lat doznał tylu porażek z ogórkami (Karabach, Levadia, Podbeskidzie)

Cytat:

Dlaczego wszyscy porównują Podbeskidzie do Karabachu i Levadii?
Inne rozgrywki, inna ranga, inny trener, inni zaawodnicy, inny przeciwnik.
Porażki ze śmiesznymi drużynami (Levadia, Karabach) pamięta 80% dzisiejszej Wisły.

Wisla - Levadia
Pawełek, Łobodziński (46. Ćwielong), Jop, Marcelo, Piotr Brożek, Małecki, Sobolewski, Diaz, Kirm, Jirsak (72. Cantoro), Paweł Brożek

5 zawodników pamięta ten blamaż

Karabach - Wisla
Jovanić - Cikos, Kowalski, Diaz, Piotr Brożek, Małecki (80. Łobodziński), Sobolewski, Jirsak (46. Wilk), Paljić (46. Paweł Brożek), Żurawski, Boguski.

10 zawodników pamięta ten blamaż

Więc mi nie mów, że są nowi zawodnicy, bo większa część Wisły pamięta te spotkania

Gwiaździsty 17.03.2011 17:47

Niestety ale taktyczny błąd Maaskanta, który ściaga 2 graczy (Melikson i Genkov) żeby sobie odpoczeli przed Bytomiem, zapominając że mecz trwa i do końca jeszcze daleko. Jak to wygladało później chyba wszyscy widzieli. Atak przestał praktycznie istnieć. A Podbeskidzie dostało informacje, że bronimy wyniku. Wisła, która klepała sobie spokojnie nagle przestała grać. Nonszlancja Riosa, a potem pochylnia i w dół.

martonas 17.03.2011 17:49

w kadrze mamy 25 piłkarzy no to rzeczywiście większa cześć....

nieznajomy 17.03.2011 17:55

moj komentarz jest taki:
markę, renomę, prestiż drużymy buduje się własnie w takich meczach...juz było dobrze, juz myslelismy, że jest ok a teraz znowu trzeba zaczynąc od nowa.

Kiedyś drużyny które grały z Wisłą przegrywały mecz w szatni bo się bały a teraz taka Polonia Bytom zobaczy, ej Podbeskidzie wygrało to my też możemy.....

może nie ma co wracać do tamtej Wisły Frankowskiego,Żurawskiego itp może teraz takie czasy nas czekają że chwilę bedzie dobrze a potem znowu wtopa.....a może trzeba po prostu jeszcze czasu dla tej druzyny by grała w meczu na 100%

przypomne tylko że nie potrafilismy wygrać drużyną z I ligi ( raz porazka a raz remis...)

Kurz 17.03.2011 18:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1066404)
Niestety ale taktyczny błąd Maaskanta, który ściaga 2 graczy (Melikson i Genkov) żeby sobie odpoczeli przed Bytomiem, zapominając że mecz trwa i do końca jeszcze daleko. Jak to wygladało później chyba wszyscy widzieli. Atak przestał praktycznie istnieć. A Podbeskidzie dostało informacje, że bronimy wyniku. Wisła, która klepała sobie spokojnie nagle przestała grać. Nonszlancja Riosa, a potem pochylnia i w dół.

Skończcie to pieprzenie, Maaskant zrobił to, co zrobiłby każdy trener na jego miejscu. Po prostu w pale mu się nie mieściło i mnie również, że nasi zmiennicy nie poradzą sobie z drużyną z 1 Ligi. Garguła, Łobo czy Żuraw nawet w takiej formie z takim przeciwnikiem powinni dać radę. To po pierwsze.

Po drugie, mamy coraz mniej okazji i możliwości na uczciwe i rzetelne ocenienie przydatności piłkarzy dla drużyny. Żeby wszystko było jasne, nie wystarczy, że my i trener wiemy pewne rzeczy, nasi piłkarze muszą czuć, ze dostają realną szansę i wiedzieć, ze nie grają nie dlatego, iż ktoś ich olewa, ale dlatego, że brak im umiejętności, woli walki oraz formy. Trzeba pamiętać, że aspekt psychologiczny jest tu równie ważny jak praca nad umiejętnościami i taktyką. I trener musi być mistrzem kompromisów. Jeśli tego zabraknie, dobra atmosfera w drużynie, stanie się przeszłością.

martonas 17.03.2011 18:06

Niektórym radzę przypomnieć sobie jakie to było jęczenie na forum po ostatnich meczach ligowych, że Maskaant czeka ze zmianami do końca i nie daje się ogrywać innym piłkarzom....

aNouc 17.03.2011 18:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1066413)
Skończcie to pieprzenie, Maaskant zrobił to, co zrobiłby każdy trener na jego miejscu. Po prostu w pale mu się nie mieściło i mnie również, że nasi zmiennicy nie poradzą sobie z drużyną z 1 Ligi. Garguła, Łobo czy Żuraw nawet w takiej formie z takim przeciwnikiem powinni dać radę. To po pierwsze.

Żuraw - on grę ma za sobą. Jego niech wykorzystują do kampanii reklamowych, zamieszczają jego wizeruneki na jakichś gadzetach w sklepie klubowym, wysyłają do sektora rodzinnego w czasie meczu, organizują spotkania w Strefie Kibica itp (mowa tu o młodszych kibicach dla których jest idolem). Na jego wizerunku można jeszcze zrobić reklamę i coś zarobić, ale tyczy się to z reguły kindrów.
Garguła - Maskaant powiedział że on największym winowajcą przegranego 1 meczu (Garguła zawalił mecz, szansy już nie dostanie, a mimo to wpuszcza go na drugi mecz z tym samym przeciwnikiem z którym sobie kompletnie nie radził, dla mnie to niepojęte.)
Łobo - rozegra dobry mecz raz na 10 spotkań.

A mimo to ich wpuścił.. dla mnie to nie jest logiczne podejście. Sam sobie zaprzecza. Jedno mówi, a drugie robi.
U siebie na Reymonta gdzie NIE MAMY PRAWA PRZEGRAĆ przegraliśmy z Podbeskidziem nie strzelając nawet bramki, a Ty piszesz że mu się coś w pale nie mieściło.
Cytat:

że nasi zmiennicy nie poradzą sobie z drużyną z 1 Ligi.
A poradzili sobie w pierwszym i to na REYMONTA? a no właśnie. Dlatego taka wymówka jest zwykła bzdurą i tyle.

Trudno się spodziewać żeby trener im wpoił koncentrację do końca meczu skoro i dla niego mecz kończy się przy 2-0 w 60 minucie.

WISŁAZWE 17.03.2011 18:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dj_ibutti (Post 1066125)
Chciałem zauważyć tylko że:
a. To Jaliens zawalił przy bramkach (2. na pewno), nawet mu sie skoczyć nie chciało.
b. Bramka na 2.1 to był ewidentny faul na Pareice, a nie wiem czy nie było tam spalonego w ogóle.
c. Borski nas przekręcił.
d. Rios po raz kolejny pokazał dlaczego siedzi na ławce.
e. Łobo - może forma wraca?
f. to forum to dno.


Ad. A - mam podobne odczucia, więcej powiem szczerze spodziewam się po Holendrze, póki co nie do końca jestem zadowolony z jego postawy w dotychczasowych meczach, mam nadzieję, że następne będą lepsze.

Ad. B - W pierwszym momencie pomyślałem to samo, nadal uważam, że tam był faul, Pareiko złapał piłkę a zawodnik Podbeskidzia wybił ją z rąk, Borski nie zauważyła albo nie chciał zauważyć.

Ad. C - Sędzia swoje też dołożył, myślę, że większą cegiełkę dołożyli niektórzy ''zaangażowani'' w ten mecz zawodnicy Wisły.

Ad. D - Siedzi na ławce bo? :

- zagrał zbyt samolubnie przy akcji na 3-0
- wywalczył 2 rzuty wolne przed polem karnym Podbeskidzia (po jednym z nich strzał Sivakova minimalnie minął bramkę)
- nie umie grać
- Wisła to dla niego za wysokie progi

Ad. E - Łobodziński jedna zmiana wczoraj warta odnotowania, wszedł parę razy szarpnął, strzelił ale nie za bardzo miał z kim pograć, a chęci mu nie brakowało - widać moim zdaniem progres formy Wojtka w ostatnim czasie, poza tym dostał też szansę aby zmazać złe wrażenie z pierwszego meczu w Krakowie, gdzie po jego starcie bodaj Bielsko wyszło z kontrą.
W pewnym stopniu ją wykorzystał, napisał bym że w pełni no ale bramki nie strzelił a Wisła nie awansowała.
Z Widzewem też dał radę.

Ad. F - w szczególności po meczach przegranych lub słabszych, niestety taki urok, po zwycięstwach noszą ich na rękach po straci bramki/ porażce nawołują do wyrzucenia z klubu, zwolnienia trenera itp.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1066187)
Nie mamy ławki rezerwowych ani obrony, bez Meliksona nasza gra ofensywna nie istnieje.

Trudno się z Tobą w tych kwestiach nie zgodzić, bo patrząc że na ławce siedzi Garguła, Żurawski - którzy nie imponują formą, można załamać ręce.
Jedynie tylko Wilk i ewentualnie Jirsak i Łobodziński, bo o Branco ślad zaginął, Boukhari , Boguski - kontuzja.
P.s żeby nie było odnoszę się ogólnie do ligi nie do wczorajszego meczu gdzie na ławce był tez Kirm.

Zdecydowanie zgadzam się też co do Meliksona, chłopak robi różnicę a bez niego jesteśmy w w czarnej d.upie, bez niego nie potrafimy sklecić paru podań w ofensywie, Garguła jego główny zastępca zbyt często unika gry, chowa się za plecami - kompletne przeciwieństwo ofensywnego pomocnika.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1066187)
A tak na marginesie - takiego bumelanta w koszulce z Białą Gwiazdą jak Garguła nie było od czasu ostatniej rundy Kałużnego w Wiśle. Przez cały czas na boisku tempo spacerowicza, żuje sobie gumę, złapałem się na życzeniu mu, żeby się nią s....ysyn udławił. Gwiazda.
Mam nadzieję, że więcej meczy w naszym klubie już nie zagra.

Za to Łobodziński na plus, dwa strzały w światło bramki zza pola karnego na dwa przez Wisłę oddane, do tego szarpnął parę razy i nieźle dośrodkował(raz). Tyle, że nie bardzo miał z kim grać.

Również mam nadzieję, że więcej nie zagra, bo postawa na boisku woła o pomstę do nieba!
Rozwiązać kontrakt, bo ile można dochodzić do formy po kontuzji. Czekamy i czekamy a Guła nadal sobie spaceruje, na początku dawałem mu szansę na powrót, na to że będzie w Wiśle z niego pociecha jeszcze, lecz po tych meczach PP, zmieniłem zdanie zdecydowanie, nie potrafię zrozumieć po co Maaskant go wpuszcza.

PhantomRanger 17.03.2011 18:55

Wczoraj nie chciałem się nic nie wypowiadać, bo miałem gorącą głowę. Dziś jednak wiem, że jeszcze daleka droga przed nami głównie w kwestii mentalnej. Może kiedy klub zacznie nakładać pokaźne kary finansowe za brak zaangażowania to będzie ono w każdym meczu?? Widać nie ma to znaczenia kto przychodzi. Powiedzenie "czy się robi czy się leży kasa się należy" nadal jest w Wiśle żywa. Choćby Maaskant na głowie stawał on ani żaden następny trener nic nie zrobi jeśli grajków porządnie po kieszeni się nie uderzy. Co mi po ich przeprosinach kiedy słyszy się je co pół roku, że z tymi i tymi nie powinni przegrać, ale dalej nic to nie zmienia. Brawa dla Podbeskidzia, bo widać im bardziej się chciało.

PS. Do poniedziałku niech każdy się wypowie w tym temacie i można go zamknąć we wtorek, bo już potrzebny nie będzie.

serek.c2 17.03.2011 18:55

Winnym utarty bramek Jaliens? No muszę przyznać, że potraficie mnie zaskakiwać na tym forum coraz częściej...

flamengista 17.03.2011 19:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Semper Fidelis 1985 (Post 1066362)
No i co z tego?

To z tego, że używając eufemizmów ten facet nam przegrał wczorajsze zawody. Skoro raz był do tego zdolny, to stać go na powtórkę.

gianbuffon 17.03.2011 19:10

W jaki sposób przegrał nam mecz?

Mieliśmy kilka okazji do do strzelenia bramek, a sędzia chyba nie zabronił strzelać do bramki rywala?
Dwa stracone gole po błędach obrony.
W pierwszej połowie dał nam dwa rzuty wolne z takiego miejsca, że przynajmniej po jednym powinna być bramka.
Nie ma co zrzucać winy na sędziego, nawet jakbyśmy przez niego stracili te dwa gole, to drużyna aspirująca do mistrzostwa polski powinna taki mecz wygrać na luzie.

Podbeskidzie nas pokonało ambicją, wolą wali, oni chcieli awansować, to był ich mecz życia, a naszym widocznie tak bardzo nie zależało. Zwalanie winy na sędziego to ŻENADA!

19TSP95 17.03.2011 20:24

Dopiero zaczynamy tworzyć swoja historie ale zawsze bedziemy pamietac te 2 mecze z Wisłą, były to dla nas nieprawdopodobne do opisania emocje ale to chyba wiadome ;)
Mogliscie sie lepiej zachowac wobec naszych piłkarzy jak i zarowno kibicow co byli na meczu w Krk no ale niestety musieliscie pokazac kto rzadzi... My w Bielsku zachowalismy sie inaczej i jestem z teego dumny ;]
co do meczu to biorac pod uwage oba mecze to przeszlismy do polfinalu zasluzenie i chyba kazdy tutaj sie ze mna zgodzi.
Szczerze mowiac to tak jak powiedzial trener osiagnelismy to co chcielismy, zagralismy dobra pilke, pokazalismy sie calemu kraju i juz powinnismy miec wyjeb** na ten puchar aby sie skupic tylko na lidze i spotkac sie ponownie za rok w ekstraklasie!
Pozdrawiam ;]

Blondas 17.03.2011 20:27

Dopuszcza Was z takim stadionem? pytam bez napinki

dwdx1906 17.03.2011 20:30

Skrót montowany z polskim komentarz live pl
TVP Sport / opowiadacz bajek: Zawacki
http://www.multiupload.com/VZ34QCWPS9

sniadecki 17.03.2011 20:33

Analiza taktyczna tego meczu:
http://taktycznie.blogspot.com/2011/...na-musiku.html

19TSP95 17.03.2011 20:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Blondas (Post 1066478)
Dopuszcza Was z takim stadionem? pytam bez napinki

wszytkie wymogi spełnia takze bez jakichkolwiek problemow tak

FraMat 17.03.2011 20:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 19TSP95 (Post 1066476)
co do meczu to biorac pod uwage oba mecze to przeszlismy do polfinalu zasluzenie i chyba kazdy tutaj sie ze mna zgodzi.

Chyba nie każdy. Przeszliście na dużym farcie. Jeśli to jest "zasłużenie" to ok. Godzina meczu od 15 do 65 minuty+ ostatnie 15 minut pokazało, że nie macie żadnych argumentów technicznych ani taktycznych. Gratuluję fartownego zwycięstwa. Przykre, że akurat pofarciło się wam z nami

John1906 17.03.2011 21:18

Na spokojnie:
Komentarz meczu w TVP żałosny i stronniczy. Borski albo nie umie sędziować albo przekręcił nas specjalnie- arbiter międzynarodowy dobre :) (przy obu bramkach dla Podbeskidzia Borski miał swój wkład).
O grze Wisły nie będę już wspominał, napisze tylko, że zawalony (zlekceważony) 1 mecz który zdecydował o awansie.
w Bytomiu znów Borski - klub powinien wnieść o zmianę arbitra i dołączyć zapis z wczorajszego meczu.

Nergal 17.03.2011 21:28

Tak na chłodno:

Przegraliśmy w zajebiście frajerski sposób jakiego już dawno nie wiedziałem. Mając wynik 2-0 i sytuacje trzech na bramkarza to powinno być szybkie 3-0 i jechanie z Podbeskidziem jak od 15 do 45 minuty kiedy Podbeskidzie goniło za piłką z wywieszonym jęzorem, a tak dwa wolne i w ....u. Poza tym praktycznie zero sytuacji z gry dla Podbeskidzia Jak słyszę lub czytam że Podbeskidzie było lepsze to cóż...bez komentarza. Tak czy siak gratuluje awansu. Paradoksalnie ten mecz długimi fragmentami wyglądał tak jak tego można było od Wisły oczekiwać.

No i trudno nie wspomnieć o wejściu Łobodzińskiego hehe trzeba przyznać że narobił wiatru, szkoda że nic nie wpadło po jego akcjach.

Mam nadzieję że to będzie zimny prysznic dla tej drużyny i w Bytomiu zobaczymy 11 w....ionych chłopa, którzy rozniosą Polonie.

yogul 17.03.2011 21:42

wczoraj nie chciałem komentować meczu, wiadomo emocje, postanowiłem dziś spokojnie zobaczyć skrót i dopiero wyciągać wnioski co radze wszystkim. Emocje są złym doradcą.




Cytat:

Pierwotnie napisane przez gianbuffon (Post 1066441)
W jaki sposób przegrał nam mecz?


W pierwszej połowie dał nam dwa rzuty wolne z takiego miejsca, że przynajmniej po jednym powinna być bramka.


Podbeskidzie nas pokonało ambicją, wolą wali, oni chcieli awansować, to był ich mecz życia, a naszym widocznie tak bardzo nie zależało. Zwalanie winy na sędziego to ŻENADA!


czytając dziś temat aż przecierałem oczy ze zdumienia czytając o tym że porażka to nie jest wina np Riosa.
Przy 0:2 wychodzimy z kontrą 4 na 2 Małecki świetnie podaje do Riosa a ten ma dobre kilka sekund by podać prostą piłkę do świetnie ustawionego Dragana, który ma przed sobą pustą bramkę.
Ale nie bo po co. 0:2 pełna copacabana przerzucimy sobie bramkarza. No niestety umiejętności zabrakło, zamiast dobić leżącego , a jestem pewny że dostając trzecią bramkę gospodarze by już sie poddali, my marnujemy kolejna okazje, tym razem Patryk bardzo dobrze wchodząc w pole karne z prawej strony zamiast dograć do zawodnika Wisły stojącego przez chwile sam przed sama bramką woli strzelać. Boczna siatka.

Moim zdaniem zabrakło piłkarskiej dojrzałości, doświadczenia, odpowiedzialności za grę i za wynik.
Zwykle to wszystko daje nam Sobol, swoją wielką osobowością. Tym razem powinien wziąć tą odpowiedzialność na siebie Garguła. Trzydziestoletni niegdyś świetny rozgrywający w walce z pierwszoligowcem nie potrafi przez minute pograć piłką. 20 spokojnych podan? szanowania piłki przy 0:2 ? nie. durne straty. Moim zdaniem po tym dwu meczu z ciężkim sercem Łukasza możemy skreślić. Staje się on wielkim balastem finansowym.

gianbuffon wcześniej napisał co chcemy od Andiego przecież wywalczył dwa rzuty wolne?! i to z bliskiej odległości.
Moim zdaniem, jeżeli zawodnik nie gra przez kilka miesięcy, dostaje szanse gry w pierwszym składzie, to dyma na tym boisku od szesnastki do szesnastki. I rzeczywiście wywalczył 2 rzuty wolne, szkoda że tylko w taki sposób się wyróżnił na plus w tym meczu.
Ja jednak wole Kirma, który może rzeczywiście nie ma tak bajecznej techniki jak Rios, ale wierze że on by się tak nie je**ł w sytuacji sam na sam

gianbuffon 17.03.2011 21:56

Oczywiście zawodnik, który nie gra przez tyle czasu powinien zaprezentować się z dobrej strony, harować, pokazać się trenerowi, że zasługuje na pierwszy skład. Ale też taki zawodnik nie zagra swojego meczu życia, ponieważ brakuje mu ogrania. Tak też było z Riosem. Niby nie grał tragicznie, wywalczył dwa rzuty wolne, ładnie panował nad piłką, ale nie strzelił w 100% sytuacji i od razu każdy zwala winę na niego. Gdyby grał częściej to na pewno by się lepiej zachował. Brakło mu pewności, dojrzałości.
Ale czego wy się po nim spodziewaliście? Przecież i tak zagrał lepiej od Garguły, Bunozy, Cikosa... Małecki, Melikson, Wilk też nie zagrali na poziomie jaki pokazali we wcześniejszych meczach. Każdy zagrał słabo i nie ma co zwalać winy na indywidualności, czy sędziego.

John1906 17.03.2011 22:04

Jak sędzia praktycznie podarował Podbeskidziu dwie bramki, to chyba lekka przesada jak na międzynarodowego arbitra.

gianbuffon 17.03.2011 22:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez John1906 (Post 1066519)
Jak sędzia praktycznie podarował Podbeskidziu dwie bramki, to chyba lekka przesada jak na międzynarodowego arbitra.

NO I CO Z TEGO?? To były karne, czy wolne z 35m?
Dobra, podarował im te dwa wolne.
Ale teraz zapomnij o tym, włącz sobie ten filmik. Na nim nie ma pokazanych fauli, same sytuacje bramkowe.
Powiedz mi jak oceniasz zachowanie naszych zawodników. Czy była tam agresja, czy ustawienie było dobre, ilu zawodników wyskoczyło do piłki?
http://www.youtube.com/watch?v=RkhmHxx065g

Dive Pirate 17.03.2011 22:42

Przeje... ten mecz stałymi fragmentami w obronie, każdy śmierdział bramką dla Bielska. Z kolei my nie stwarzaliśmy z naszych zagrożenia, poza strzałem Sivakowa. Dobra zmiana Łoba widać że uwierzył w siebie w końcu nie miał się czego bać bo graliśmy z ogórkami ( bez obrazy) byłem w szoku widząc jego kiwki na które nie pozwala sobie w meczach ligowych, Łobo nie bój się :) Czekam na remont obrony po sezonie bo Cikos i Bunoza to nieporozumienie. Aktualnie Chavez lepszy od Jaliensa. Panowie będzie dobrze zimny prysznic dla kopaczy i Maaskanta który razem ze Staszkiem daje radę.

buczo1985 17.03.2011 22:49

Mi chyba wciąż za bardzo ciąży ta porażka by zabierać głos i roztrącać co było złe i czemu znowu frajersko przegrywamy mecz z o wiele słabszym przeciwnikiem :(

Gratuluję drużynie Podbeskidzia, zaangażowania i determinacji. Oni będą to zwycięstwo pamiętać, a my dopiszemy kolejną już wtopę pucharową...

John1906 17.03.2011 23:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gianbuffon (Post 1066523)
NO I CO Z TEGO?? To były karne, czy wolne z 35m?
Dobra, podarował im te dwa wolne.
Ale teraz zapomnij o tym, włącz sobie ten filmik. Na nim nie ma pokazanych fauli, same sytuacje bramkowe.
Powiedz mi jak oceniasz zachowanie naszych zawodników. Czy była tam agresja, czy ustawienie było dobre, ilu zawodników wyskoczyło do piłki?
http://www.youtube.com/watch?v=RkhmHxx065g

A teraz dopisz do tego faul na naszym bramkarzu przy 1 bramce.
Nie pisze, że przegraliśmy tylko przez sędziego, ale on też miał w tym udział niemały.

Markus 17.03.2011 23:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez John1906 (Post 1066519)
Jak sędzia praktycznie podarował Podbeskidziu dwie bramki, to chyba lekka przesada jak na międzynarodowego arbitra.


Akurat podarunki sędziów z Warszawy dla rywali Wisły nie powinny nas zaskakiwać...

a_r_e_n_a 17.03.2011 23:15

Szczerze mówiąc to większym zaskoczeniem dla mnie byłoby gdybyśmy awansowali, niż fakt, że przegraliśmy. Życie, nowy trener, nowy zarząd, nowi piłkarze, fatum wciąż te samo. Gdzie więc leży przyczyna? Jedyny czynnik, który nie uległ zmianie to kibice...abstrakcja? Może i tak, ale jak i gdzie szukać logiki po kolejnym przegranym meczu. Na ile wyceniona jest cała drużyna Podbeskidzia+stadion? Czy kwota odstępnego za Małeckiego lub Meliksona nie jest wyższa? Jakich więc nakładów potrzebujemy by sprostać byle komu? Ile milionów Euro musimy wydać? Można się obrażać, ale z perspektywy Wisły nasz przeciwnik był nikim. Tak jak Wisła jest nikim dla Realu Madryt, czy Arsenalu itp.

Ze swojej strony chciałem przekazać szanowne "won" "gargule - twoja gra to mierny poziom, a zaangażowanie poniżej krytyki. Ucz się od Gołosia leniu.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 01:01.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl