Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w pucharach europejskich 2009/10 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=5815)

dawidex44 23.07.2009 20:55

Też nie chciałem, żeby awans świętować na innym stadionie niż R22.

mar07 23.07.2009 21:03

człowiek jak zawsze sobie nadziei robi,a później jak dla mnie ogromne rozczarowanie, do tej pory się nie mogę pozbierać. Jak człowiek czyta,to co czyta,że już żartowali w hotelu to się załamać można,ale co im do szczęścia odpadli powiedzą,że się starali i brak szczęścia będzie im smutno do 1,wtedy wypłata przyjdzie i będzie już wszystko wporządku.

metalww 23.07.2009 21:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dawidex44 (Post 767125)
Też nie chciałem, żeby awans świętować na innym stadionie niż R22.

Nie przesadzajcie chłopaki. Widzę, że opanowała Was nieprawdopodobna chęć obracania porażek w sukcesy.

A porażka była. Może pechowa, ale na pewno kosztowna.

Nie chciałbym być teraz w skórze właściciela. Jak tu budować nową drużynę z dziurą w budżecie?

No i po raz który?!

Wrgl 23.07.2009 21:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez metalww (Post 767137)
Nie przesadzajcie chłopaki. Widzę, że opanowała Was nieprawdopodobna zdolność obracania porażek w sukcesy.

Eee no nie mowie ze sie ciesze. To co sie wczoraj stalo to jest totalna porazka.

Jeszcze kilka lat temu powiedzialbym, ze przezylem szok. Tyle ze wczesniej byla Valerenga, bylo Tibilisi.. jest i Levadia.
3 porazki ze slabeuszami w ciagu 6 lat - to juz nie przypadek, to nie kwestia trenera, to nie nieprzychylni sedziowie.

Taki przezentujemy poziom. Nie tylko my. Cala nasza "ekstraklasa".

rospun 23.07.2009 21:38

Dobra, minęła cała doba, więc chyba już emocje ciut opadły. Napiszę, choć to nie moje podwórko, ale jednak emocje dzieliłem z Wami.

Dajcie spokój piłkarzom. Czego się od nich wymaga? Profesjonalizmu oraz gry na miarę przeciwnika. Otóż większość piłkarzy zrobiła to, co do nich należy. Wisła miała przewagę niemal cały mecz. Więc czego zabrakło?

Skuteczności.

I tu możecie zacząć szukać winnego. Być może trener, w pewnym sensie z pewnością. I nie chodzi o grę w rugby na treningu przed meczem, bo rzecz to nie nowa, że nie zdradza się przeciwnikowi atutów. Dlatego większość drużyn na treningu przed kamerami gra w dziadka. Ale być może Skorża zaniedbał pewne sprawy, i dlatego skuteczność napastników była jaka była.

Ale bardziej prawdopodobne. Brożek się wypalił? To należy go wypuścić, z odpowiednim zyskiem oczywiście. Ćwieląg skutecznością dorównuje mojemu ojcu, gdy ten zaplanował córkę. To chyba trzeba takiego zawodnika usadzić na ławce, bo w polu na niewiele się przydaje. To problem ogólny polskiej ligi - od czasów Frankowskiego nie ma pewnych i skutecznych egzekutorów. Ale Wy jesteście mistrzem Polski, więc posiadanie takowych to racja bytu. Czy Boguski by coś zmienił?

Jaki to typowy widok gry w Ekstraklasie, dośrodkowania, rajdy, a w ostatnim momencie strata piłki lub kiks. Sam fakt, że podczas dośrodkowania jest 2-3 atakujących na 6-8 broniących. Z pewnością porażkę w Estonii możecie zawdzięczać wątpliwej skuteczności Waszych napastników.

Transfery? Może i było u Was z tym kiepsko, ale taki przeciwnik powinien być formalnością dla tego składu. Może mielibyście prawo narzekać na brak wzmocnień, gdybyście grali w IV rundzie z silnym przeciwnikiem. Może Ciupiał szczędzi środków, może Bednarz jest kiepski w swojej roli. Ale to wszystko powinniście odczuć dalej, nie w pojedynku z Levadią Tallin. Na tym etapie zawiodło Was szczęście i skuteczność. A zarzuty wobec drużyny może i słuszne, ale do zastanowienia. Jeszcze nigdy nie przeszła drużyna, która nie strzelała goli.

Darujcie sobie dalsze epitety wobec piłkarzy jako ogółu, bo ich szkoda. Zwłaszcza że przepraszają ci, którzy najmniej zawinili.

julo 23.07.2009 21:54

Ja tam miałem odczucie że w tym roku aż tak nie zależało zarządowi na jakichkolwiek sukcesach w pucharach, wystarczyło mi to że gramy "domowe" mecze w Sosnowcu. Do tego początek pucharów też.
Od początku jakby zlekceważyli przeciwnika i to sie udzieliło również piłkarzom.
To wyglądało tak jakby powiedzieć, gramy z jakimiś tam estończykami, z nimi można zagrać na jakimś tam sosnowcu, wygramy z nim nawet grając na stojąco. A później jak będą bardziej konkretne mecze to zagramy na śląskim. Czyli teraz luzik, wszystko lekkim h$$$ trzeba załatwić.
Szkoda ze nie zarządzili gry z Levadią na bocznym boisku - już ten sparing na bocznym to było przegięcie. Do tego bez kibiców - od początku nas olali.
Z takim podejściem to w życiu nic nie osiągniemy.
Bo profesjonalny klub buduje się od podstaw, nawet pani sprzątaczka musi być profesjonalna. :D
Taka prawda. A nie wszystko lekkim H.... najtaniej, najłatwiej, najwygodniej. I bez transmisji w TV.
A po cichu liczyłem że utrzą uszu tym z Polsatu, tak jak utarli TVP kiedy nie było transmisji i wygrali z Tibilisi 8-2.

orzeu 23.07.2009 21:57

Cytat:

[Dania] Brøndbyernes IF 0-1 FC Flora Tallin [Estonia] 16 lipca, 20:05

[Estonia] FC Flora Tallin 1-4 Brøndbyernes IF [Dania] 23 lipca, 17:45]

Tak sie wyciaga wnioski z lekcewazenia rywala w pierwszej rundzie w profesjonalnym klubie.
U nas robi sie to w ten sposob:
http://www.weszlo.com/news/3348

Cytat:

Tu nikt się na błędach nie uczy. Wieczny szok. Szok i niedowierzanie.

A przecież wystarczy rzucić okiem na listę drużyn, z którymi od sezonu 1999/2000 (czyli w dość krótkim czasie) przegrały nasze drużyny. Poprzez słowo "przegrały" rozumiemy pojedyncze mecze (z rzadka straty udało się odrobić i jednak awansować do kolejnej rundy) bądź też dwa remisy, skutkujące odpadnięciem. No więc lali nas:

Metalurgs Lipawa (Lech)
Skonto Ryga (Widzew)
Brøndbyernes IF (Amica)
FK Łowecz (Widzew)
Żalgiris Wilno (Ruch)
Íþróttafélagið Fylkir (Pogoń)
Hibernians (Zagłębie)
Spartak Warna (Groclin)
Dinaburg Daugavpils (Zagłębie)
FK Cementarnica (GKS Katowice)
FK Ventspils (Wisła Płock)
Shamrock Rovers FC (Odra)
Valerenga Oslo (Wisła Kraków)
Toboł Kostanaj (Polonia)
Terek Grozny (Lech)
Kispest-Honvéd FC (Amica)
Dinamo Tbilisi (Wisła Kraków)
Dinamo Mińsk (Odra)
FC Zürich (Legia)
Grasshopper (Wisła Płock)
SK Sigma Ołomuniec (Pogoń)
Dinamo Mińsk (Zagłębie)
Czornomorec Odessa (Wisła Płock)
FC Tiraspol (Lech)
Ameri Tbilisi (Bełchatów)
Dnipro Dniepropietrowsk (Bełchatów)
Vetra Wilno (Legia)
Szachtior Soligorsk (Cracovia)
Budocnost (Polonia)
Levadia (Wisła Kraków)
Czy to przypadek ze regularnie leja nas takie teamy? Nie. Po prostu jestesmy tacy slabi. Jestesmy dla takiego przecietnego kibica z Niemiec tak samo silnym rywalem jak druzyny z Mołdawii, Litwy czy Gruzji. Roznica tylko taka ze nas bardziej znaja bo kraj wiekszy i kibice bardziej konkretni. Nie jestesmy na poziomie nawet ligi chorwackiej, rumunskiej czy ukrainskiej ze juz nie wspomne o jakiejkolwiek zachodniej, nawet tak przecietnej jak holenderska czy belgijska. Jestesmy wlasnie chlopcami do bicia z Europy Wschodniej, ktorym dwa razy na 10 lat udalo sie osiagnac gigantyczny sukces w postaci gry w pucharze UEFA na wiosnę. Ło matko jaki sukces !
Nikt nie wyciaga bledow, nikt nie uczy sie na bledach (wlasnych!), wszystkim sie w dupach poprzewracalo bo "jakzez to, przeciez polska liga silniejsza niz łotewska czy estonska"- no i takie sa efekty. Ranking lig nikomu nie dal do myslenia? Ten w ktorym bylismy za Estonia, Katarem czy chyba Filipinami? Tez bylo wielkie zdziwienie i "eeee, do dupy te rankingi ukladaja". To sie wlasnie okazalo jak trafny byl ów ranking.
W tym sezonie na naszym obciachu skorzysta Lech, Polonia i Legia bo zobaczyli ze jak sie chce to da sie przegrac i z półamatorami. No coz, oby jak najdluzej wykrwawiali sie w pucharach kosztem ligi - to jedyne, wlasciwie żadne pocieszenie z wczorajszej porazki.

Aha, jeszcze slowo o osobach ktore teraz mowia o dziurze w budzecie. Jak budujecie ****a budzet na wirtualnych pieniadzach i zalozeniu "uda sie na pewno" to gratuluje wam rzetelnosci bando dyletantow.
Idzcie kupic sobie samochod na poczet tego ze jutro zagracie w totolotka. Mniej wiecej tak samo madre zalozenie.

andalemono 23.07.2009 22:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez julo (Post 767183)
Taka prawda. A nie wszystko lekkim H.... najtaniej, najłatwiej, najwygodniej. I bez transmisji w TV.

Nie do konca, hotel mieli dobry. ;)

Czy ktoś z wyjazdowiczów mógłby napisac chociaż czy 'gryźli trawe', czy jak w Sosnowcu?
Trener wprawdzie powiedział, że więcej z siebie dac nie mogli, ale z trybun widac kiedy jest niemoc, a kiedy olewajka.

orzeu 23.07.2009 22:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dawidex44 (Post 766864)
CAŁY WROCŁAW SMIEJE SIE Z WISŁY !!!
WSTYD I HAŃBA TAKIE DRUŻYNY TRZEBA ZLIKWIDOWAĆ BO TYLKO POLSKĘ OŚMIESZAJĄ
Autor: WKS - [dodano: 2009-07-23 14:01:48 z adresu: chello087207152205.chello.pl] 143900
z wislaportal


Mam już dość tych 10 latków. Ten w dodatku podał się za fana Śląska. I mógłby się wypowiedzieć za siebie, bo nmie wierzę, że kibice Śląska jadą po Wiśle. To niemożliwe...

Zastanow sie z piec tysiecy razy. Ja zaraz wejde na jakas strone, napisze "jestem gejem, tata mnie zgwalcil gdy mialem 5 lat a najbardziej w swiecie lubie Cracovie Krakow" i podpisze sie dawidex44 . I co?
Ja .......e niektorzy zyja w innym swiecie chyba ze podpis jakiegos palanta z netu biora za jakikolwiek wyznacznik czegokolwiek. Wyjdz czlowieku do swiata realnego!

LooNatyk 23.07.2009 22:38

ale kara na pilkarzy juz spadla.. jedzie sie wszedzie z nimi rowno. I nie ma co ich bronic, to ich zawod, a wczoraj dali du** po calosci.
Jakby ktorys z was w robocie odwalil taka kaszane, to by na zbity pysk wylecial w momencie.

osobiscie nie przekonuja mnie tlumaczenia o naszej slabosci. Po prostu sie w du*** poprzewracalo naszym gwiazdkom. Nikt mi nie wmowi, ze jestesmy slabsi w wyszkoleniu etc., po prostu nasi na poczatku nie chcieli, a jak juz sie im zachcialo, to bylo za puzno..

Z budzetem, zgadzam sie z orzeu. Na jakiej podstawie ktos ustalil budzet zakladajac wplywy z pucharow? To jakas lipa.. Wogole to przydala by sie czystka, ale w zarzadzie w pierwszej kolejnosci. Cala ta RN etc. to banda ludzi, ktorzy sa totalnie nieudolni. Wyglada jakby chcieli sabotowac, a nie pracowac na rzecz klubu. Na to chyba nie ma co liczyc. Za duzo mial w przeszlosci okazji by cos zmienic Cupial, by teraz nagle to zrobic.

I to jest najgorsze, ze nasi sie nic, a nic nie nauczyli na wlasnych bledach. Przeciez to lekko liczac nasza czwarta, tak powazna wpadka. Ta boli najmocniej, bo Levadia to prawie polamatorzy..

wmaster 23.07.2009 23:04

Według mnie nie ma niczego dziwnego w wpisaniu do budżetu takich wpływów. Przecież to są zakładane przychody, a nie pewne bo tego nikt nie może tego zagwarantować. Zawsze w planowaniu określa się jak się może potoczyć sytuacja i z jakim prawdopodobieństwem. Później manager wybiera jakiś scenariusz i od tego jak przewidzi rozwój sytuacji ocenia się jego pracę.

Gdyby zawsze zakładać najczarniejszy scenariusz to co wpisać w rubryce wpływy ze sprzedaży biletów, pamiątek, etc.?

Te mecze pokazały niestety jak gramy na wyjazdach. W lidze w ostatnim sezonie było podobnie też mieliśmy męki z drużynami, które nie reprezentowały jakiegoś wymyślnego futbolu.

andalemono 23.07.2009 23:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wmaster (Post 767218)
W lidze w ostatnim sezonie było podobnie też mieliśmy męki z drużynami, które nie reprezentowały jakiegoś wymyślnego futbolu.

Kluby, które nas klepią nie pasują - bo nas i tak klepną, to po co sie męczyć. Te co słabe - nie bo prosta piłka, po co sie meczyć. Na jaki zespół musimy trafić? Moze poprosić uefe żeby nie pokazywali kogo nam wylosują.
Levadia pokazała, że rozpoznanie nieznanego przeciwnika leży. A mocniejsze kluby oglądają sami pilkarze, to sobie przypomną z tv i dadzą rade.

Przejechali ludzie prawie 3000km i mówią, że przeszli obok meczu jeszcze gorzej niż w Sosnowcu.
W głowie sie nie mieści.

1q2 24.07.2009 00:26

Moim zdaniem teksty o tym że założono coś a teraz będą braki to jedna wielka ściema.
Cała nasza polityka finansowa od dobrych kilku lat na tym nie polega i między innymi dlatego jest tak drażniąca dla obserwatora.
Stad multum zerwanych rozmów rozbijających się o przysłowiowy grosz bo u nas nie ma czegoś takiego że ok - podpisujemy ale żeby było z czego za to zapłacić to zespół musi zrobić to i to.U nas jak już to jest odwrotność - zespół zrobi to i to, bądź sprzedamy tego bądź tamtego i dopiero wtedy podpiszemy innego.

A tak na marginesie po naszych wyczynach, jedyny kierunek który może(ale wcale nie musi)rzucić jakimś przyzwoitym groszem za Pawła Brożka, to wschód.Niestety Paweł to na co tyle pracował(prawie 2 lata), roztrwonił jednym chujowym wygięciem nogi = Od tego czasu to jest cień zawodnika z przed kontuzji więc kto był go oglądać 'po', to na bank się na niego nie zdecyduje.

Drugi nasz rodzynek na którym możemy zarobić jakiś grosz to Marcelo.On jest w lepszej sytuacje ale narazie po za brukowymi spekulacjami - ofert brak.
Resztę to klub może by ich chciał sprzedać ale kto ich kupi:)?

Dla tego jeśli Brożka bądź Marcelo komuś nie upchną a raczej nie upchną, to nowa Wisła będzie wyglądała dokładnie tak jak stara, budżet jakoś się dopnie a jedyna rewolucja to może nastąpi wśród trenerów/dyrektorów/prezesa itp.
Stara Polska metoda - nie idzie, nie zmieniamy składu, tylko trenera i czekamy nadal na cud.

daeclan 24.07.2009 02:18

]Mądry Polak po szkodzie. Niestety w całej tej Levadii zabrakło chyba pokory, nawet nie chyba. Kiedy kurz bitewny opadł, należy zastanowić się nad krokami, które oby nie zaprowadziły nas w ślepy zaułek. Jest to o tyle niebezpieczne, że wszyscy są albo wściekli, albo totalnie przygnębieni, tymczasem potrzeba szybkiej i trzeźwej reakcji. Po pierwsze - pieniądze, które zamiast wpłynąć - odpłynęły. To jest chyba ten najważniejszy aspekt, na który my kibice mamy niewielki wpływ. Strata 2-3 mln. euro dla klubów z Polski, jest niestety stratą trudną do zmarginalizowania ( pokazuje to jednocześnie skalę dysproporcji jaka panuje w Europie). Jeśli klub mimo tej straty poradzi sobie z kontraktami, wszelkimi wierzytelnościami itd. to jest dobrze.
A tak na marginesie, cały czas czytamy ile Real zarobił na koszulkach Ronaldo czy Kaki, dlaczego my kibice Wisły nie mamy zrobić w tym trudnym momencie tego samego. Niech każdy zamówi w miesiącu sierpniu przynajmniej jedną koszulkę w WŚ, to pokaże nasze przywiązanie do klubu. Wiadomo przecież że prawdziwego kibica nie poznaje się po tym, kiedy jego klub wygrywa, tylko właśnie w tych trudnych momentach. Pewnie finansów Wisły nie uratujemy, ale....
Po drugie ruchy kadrowe. Pomimo ogromnego rozgoryczenia, jestem przeciwny zbyt gwałtownym ruchom na tym polu. Bo co przykładowo przyniesie, zwolnienie Skorży, Bednarza czy całego sztabu, na starcie ligi ?( oprócz zaspokojenia rządzy krwi). Nic, pogłębienie chaosu, szukanie nowego trenera pogłębi tylko kryzys, zresztą większość z nich już szykuje się do sezonu z innymi drużynami. Ci przegrani piłkarze i trener, mają teraz do spłacenia pewein kredyt zaufania, a jak najlepiej to zrobić, jak nie zdobyć mistrzostwo w 2010 roku.
Trzeba pamiętać że będzie to trudny sezon, pomijając tallińską katastrofę, zespół gra na wyjeździe, ale skoro gorzej być nie może, musi być lepiej.
To naturalnie uwarunkowane jest stabilną sytuacją finansową klubu, która mam taką nadzieję, jest zachowana.

Nie biadolenie, przepraszanie ( dobrze że jednak padło :) tylko praca organiczna, praca i jeszcze raz praca. A w kolejnym sezonie już na nowym stadionie zawita LM. I ja to wiem.

ChinoRios 24.07.2009 06:50

Na pewno jest smutny moment, nie moge widziałem mecz, ale czytałem mecz i większość wszystkich szanse miały dla Wisly, nasz duzo problemu byliśmy nie gości.

To nie było pierwsze zaskoczenie w piłce nożnej i nie będzie ostatn, wszystkich wielkich klubów w niektórych okazji fail. I tak, wisla will pass this bad moment, z nowe graczy będzie miało zemsta w EK i inne puchar. I na pewno Wisla will give bardzo radosc jak zwykle. Teraz myśleć powrót w przyszłym roku. Ponieważ wygrać lub stracić w LM, pierwszy musi być mistrzem jak nasz Wisla. A reszta po prostu obejrzeć LM w TV :lol:

Bez względu wygrać lub stracić, zawsze wspieranie Wisła !!!

Vamos a ganar EK !!!!

ps: przepraszam moje polski :p

Grantar 24.07.2009 07:01

ChinoRos .. jesteś świetna Wiślak :-)
Pozdrawiam !!

koker 24.07.2009 07:26

Najbardziej smuci mnie fakt nie ze odpadlismy z pucharow tylko ten, ze ludzie ktorzy nie tak dawno nosili naszych pilkarzy na rekach teraz odwarcaja sie do nich plecami.
Jak ChinoRios juz napisal, niespodzianki w sporcie sa, byly i beda, niestety tym razem trafio to nas.
Wlasnie w tackich chwilach kazdy kibic pokazuja swoja prawdziwa twarz.

FrankDrebinTSW 24.07.2009 07:41

Jedno tylko boli, ze Wisłe w europejskich rogrywkach reprezentują takie patałachy typu Ćwielong.Gdyby grał Boguski oraz Garguła pewni eby sie ich przejechało. I napewno gdyby ten dwumecz był grany za jakieś 2-3tygodnie jak Wisła juz by cos pograła pewnie skonczyłoby sie inaczej.A teraz niech zarząd się przekona co to znaczy własny stadion. CHoćby Wisełka grała na Reymonta przy jednej trybunie to byłoby lepiej niż w sosnowcu i napewn nawet w tkaiej formie byłoby zwycięstwo. Jeżeli chodzi o skład to najsłabsi Pawełek,Ćwielong i Bożek.

Griszka30KR 24.07.2009 08:05

http://sport.onet.pl/0,1248711,2014218,wiadomosc.html
Jezeli miało by sie tak skończyc to akurat tych trzech panów bym nie żałował..Jezeli chodzi o Marcelo,mysle ,ze Jop przy Arku na nasza lige straczy.Najbardziej szkoda by było Radka ,dlatego mówie trzech.Mimo wszystko jakby do tego doszło to na Jego pozycje mamy Jirsaka,Cantoro(wiem,ze nie ta klasa),moze jak by zaczęli regularnie grac to by nie było to odczuwalne.Brozka osobiscie nie uwazam jako super napdziora i mam dosyc Jego reakcji do innych piłkarzy jak mu "źle" zagraja ,a sam często gra do nich " kupe" i wtedy jest ok.Do tego grona dołozył bym Pawełka.Brakuje nam teraz sredniej klasy bramkarza(jaki by nie był to i tak moze okazac sie wzmiocnieniem przy Pawełku) i napadziora.Nawet jak bedzie gorszy od Brozka to jak wróci Boguski,bedzie Kirm,Małecki,Garguła,to przy Nich moze sie wylansowac na mega snajpera i nie będzie odczuwalna strata Brozka.

saklak1906 24.07.2009 08:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Griszka30KR (Post 767262)
http://sport.onet.pl/0,1248711,2014218,wiadomosc.html
Jezeli miało by sie tak skończyc to akurat tych trzech panów bym nie żałował..Jezeli chodzi o Marcelo,mysle ,ze Jop przy Arku na nasza lige straczy.Najbardziej szkoda by było Radka ,dlatego mówie trzech.Mimo wszystko jakby do tego doszło to na Jego pozycje mamy Jirsaka,Cantoro(wiem,ze nie ta klasa),moze jak by zaczęli regularnie grac to by nie było to odczuwalne.Brozka osobiscie nie uwazam jako super napdziora i mam dosyc Jego reakcji do innych piłkarzy jak mu "źle" zagraja ,a sam często gra do nich " kupe" i wtedy jest ok.Do tego grona dołozył bym Pawełka.Brakuje nam teraz sredniej klasy bramkarza(jaki by nie był to i tak moze okazac sie wzmiocnieniem przy Pawełku) i napadziora.Nawet jak bedzie gorszy od Brozka to jak wróci Boguski,bedzie Kirm,Małecki,Garguła,to przy Nich moze sie wylansowac na mega snajpera i nie będzie odczuwalna strata Brozka.


Brozek- nie odeszedl bo nie bylo zgody przez puchary
Sobolewski- w przypadku odpadniecia z pucharow moze odejsc- ma wolna reke
Diaz-em bylo zainteresowanie ale nie puscilismy go ze wzgledu na puchary
Marcello- ta sama wytuacja

Ewidetnie puchary nie byly na reke naszym pilkarzom, wiec koledzy mogli pomoc zeby sie zbyt dlugo nie meczyli i jeszcze mieli szanse w tym okienku zmienic klub.
A ze Wisla bedzie potrzebowala pieniedzy to i ceny spadna i latwiej bedzie odejsc.Prawda ze proste

emjot 24.07.2009 08:42

dorobek Wisły w meczach wyjazdowych za trenera Macieja S.:
0 zwycięstw
0 remisów
4 porażki (Beitar, Barca, Tottenham, Levadia)

ostatnim meczem jaki Wisła wygrała w Europucharach na wyjeździe to mecz z Iraklisem Saloniki za Okuki
potem w grupie 2 porażki: Nancy i Feyeenoord

z taką grą na wyjazdach nie mamy co robić
nie tylko w Europie...

ociec Ciemka 24.07.2009 08:44

daeclan - a wiesz jaką część kwoty za zakupioną koszulkę inkasuje klub? Wiesz ile do klubu wpłynie pieniędzy za zakupienie nawet 10 tys koszulek? Nie myślę, żeby to coś pomogło. Tylko sukces sportowy może zrodzić istotny popyt na koszulki, porażka nie bardzo.

Debatę nad przyczynami porażki można ciągnąć długo, bo nikt nie jest w stanie zmierzyć ile w tym wszystkim niedocenienia przeciwnika, złego rozpracowania Levadii, szykowania formy na 4 rundę a nie na drugą, braku w Sosnowcu Głowackiego, zbyt wolnego załatwiania spraw transferowych - zwłaszcza bramkarze, ile w tym wszystkim w końcu zwyczajnego pecha (te słupki obijane).

Najistotniejsze co dalej. Rewolucja? Coś da bez kasy? Pozostawienie jak jest? Chyba nikt nie byłby zadowolony.
Szkoda, że to niewykonalne ale najchętniej zamroziłbym im 1/3 poborów i oddał w roku przyszłym pod warunkiem awansu do grupy LE przynajmniej. :) Można by się przekonać jak są związani z klubem i jak szanują, klub, kibiców i siebie

FlyingLotus 24.07.2009 08:48

To nie jest wypadek przy pracy. To są cykliczne baty (rokrocznie) wymierzane przez futbolowe karły Europy. Barcelona jest tylko wyjątkiem który potwierdza regułę.

iiYama 24.07.2009 08:49

emjot - wyjazdy to z pewnością po części kwestia taktyki, ale też w dużej mierze kwestia charakteru drużyny.

Ileż to razy słyszeliśmy że rozpoczęli mecz nieskoncentrowani, choćby stracona bramka w Gdańsku po pół minucie.

AYALA 24.07.2009 08:49

rewolucja pewnie bedzie wyglądała tak.Za Marcelo bedzie grał Jop, za Diaza Cantoro lub Jirsak a za Brożka pewnie do ataku pójdzie Małecki albo Leszczak.Gorzej bedzie Sobola zastapic bo to serce tego zespołu.Pawełek-Alvarez,Jop,Głowacki,Piotr Brożek-Łobodziński,Cantoro,Garguła,Kirm-Małecki,Boguski(Leszczak)

jacob22 24.07.2009 08:49

tak was tu wszystkich czytam i pozwole sobie wtracic slowko:
-wydaje mi sie ze to nasze ostatnie mistrzostwo nie bylo planowane (ze wzgledu na stadion) skonczylo sie wszystko misrzostwem no i musielismy zagrac w kwalifikacjach ligi mistrzow posaowalo by w tym miejscu dokonac pare wzmocnien ale jaki to ma sens w sytuacji gdy nie mamy gdzie grac do sosnowca moze przyjechac srednio na lige ok 4-5 tyc osobbilety po 15zl co daje okolo70 000 zl gdzie w krakowie na trybunie D mozemy zarobic okolo 150 000 liczac okolo 5tyś kibicow. w mediach mowiono o stracie okolo 1-2 milionow euro czyli sa to kwoty ktore moglismy zarobic za dojscie do 4 rundy kwalifikacji ligi mistrzow
wiec zarzad nie stawial na to ze awansujem chocby do ligi europejskiej. szkoda kolejnej straconej szansy.
transwerow wzmacniajacych nasz klub nie bylo w planie gdyz POKI NIE MA STADIONU NIE MA (NIE OPLACA SIE NIKOGO NOWEGO SPROWADZAC wiekszosc ludzi mowi ze Cupial jest biznesmenem i nie wydaje mi sie ze nie mial takiej motywacji jao takika opisalem.
moral z tego taki odpowiedzialnosc za porazke z lewadia wzial trener wiec jego glowa musi poleciec!
wedlog mnie zbyt defensywnie nastawiony zespol jak i ustawienie przez caly poprzedni sezon.
Dobrze ze lechowi zamieszano w glowach to gra im siadla. a my mamy mistrza.

trener skorża odchodzi przychodzi dobry znajomy smuda tym skladem walczy o dobry wynik na wiosne.
powoli budujemy druzyne.

pan skorza jest i dlugi czas byl kandydatem na trenera kadry wiec mysle ze niedlugo bedzie mial szanse ja objac!!

za smuda przemawia to ze wszystkim podobala sie wisla ofensywna z czasow kasperczaka ale malo kto pamieta ze kasperczak gral zawodnikami sprowadzonymi przez smude.
Prezes Cupial lubi efektowny styl gry wiec nic chyba nie stoi na przeszkodzie w moim scenarjuszu.

i pamietajcie NIE MA STADIONU NIE MA TRANSFEROW!!!

emjot 24.07.2009 08:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mozdzierz (Post 767283)
emjot - wyjazdy to z pewnością po części kwestia taktyki, ale też w dużej mierze kwestia charakteru drużyny.

Ileż to razy słyszeliśmy że rozpoczęli mecz nieskoncentrowani, choćby stracona bramka w Gdańsku po pół minucie.

dodajmy braku charakteru

jasnyGwint 24.07.2009 09:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez skydancer (Post 767111)
I to na wyjeździe. Dostali straszaka w pierwszym meczu i wyciągnęli wnioski - wprost przeciwnie niż my :/

Mieliśmy 5 sytuacji w tym dwa słupki. Równie dobrze mecz mógł się zakończyć wynikiem 0:5.

Jakbyśmy mieli 30 sytuacji to też by było, że nie wyciągneliśmy wniosków po pierwszym meczu ?

Wnioski - tak - trzeba było wyciągać, ale nie taraz lecz miesiąc wcześniej kupując jakiegoś normalnego napastnika, który nie potrzebuje 10 sytuacji, żeby strzelić jedną bramkę. Trzeba było je wyciągnąć kupując normalnego bramkarza, któremu od czasu do czasu zdarzy się wyciągnąć "setke", nie puszcza szmat i nie strzela sobie samobójów.

fond 24.07.2009 09:13

Który trener ostatnich lat potrafił zmotywować piłkarzy gdy oni tego sami nie zrobili ? No co niektórym udało się ich zmotywować do zwolnienia trenera :D

andalemono 24.07.2009 09:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 767277)
Brozek- nie odeszedl bo nie bylo zgody przez puchary
Sobolewski- w przypadku odpadniecia z pucharow moze odejsc- ma wolna reke
Diaz-em bylo zainteresowanie ale nie puscilismy go ze wzgledu na puchary
Marcello- ta sama wytuacja
Ewidetnie puchary nie byly na reke naszym pilkarzom, wiec koledzy mogli pomoc zeby sie zbyt dlugo nie meczyli i jeszcze mieli szanse w tym okienku zmienic klub.
A ze Wisla bedzie potrzebowala pieniedzy to i ceny spadna i latwiej bedzie odejsc.Prawda ze proste

No ba.
Tylko napisać tego nie można, bo Cie pojada, że jesteś kibicem sukcesu. Że drużyna potrzebuje wsparcia w tych trudnych chwilach, czy jak to było? Wyruchali nas za Petrescu. Wyruchali nas znów.
A sorry nie ma przecież dowodów, więc ... czy wygrywasz czy nie, w wała dam(y) robić się.

Kibic okazjonalny 24.07.2009 09:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez saklak1906 (Post 767277)
Brozek- nie odeszedl bo nie bylo zgody przez puchary
Sobolewski- w przypadku odpadniecia z pucharow moze odejsc- ma wolna reke
Diaz-em bylo zainteresowanie ale nie puscilismy go ze wzgledu na puchary
Marcello- ta sama wytuacja

Ewidetnie puchary nie byly na reke naszym pilkarzom, wiec koledzy mogli pomoc zeby sie zbyt dlugo nie meczyli i jeszcze mieli szanse w tym okienku zmienic klub.
A ze Wisla bedzie potrzebowala pieniedzy to i ceny spadna i latwiej bedzie odejsc.Prawda ze proste



My wczoraj przy piwie wymyslilismy jeszcze inna interpretacje, ale w sumie jedna drugiej nie wyklucza :) Ogladalismy sytuacje na youtube i po przeczytaniu w ktorejs relacji ze chlopaki nie podawali do Kirma, to sobie sam wywalczyl pilke, doszlismy do wniosku, ze w sumie to po co sie meczyc i grac kolejne mecze bez pewnosci ze sie awansuje... lepiej postawic na przeciwnika spora sumke u booka (im nizej notowany przeciwnik tym lepiej bo kursy lepsze), przegrac, mniej meczy do grania, a kasa sie sama zwroci nawet bez premii za mecze....

westersyl 24.07.2009 09:38

Ciekawe czy wczorajsze spotkanie z prezesem wyglądało podobnie ?
http://www.youtube.com/watch?v=ebbuznFCpzA

KOMINEK 24.07.2009 09:39

Panowie te teorie spiskowe - wybaczcie ale bardziej nadają się do ,,Nie z tej ziemi” niż na to forum
Przecież każdy z nich za udział w pucharach dostaje premię
Chcą się pokazać w europie, bo maja szansę na bycie dostrzeżonym i grę w lepszym klubie
Myślę, że też dla nich jest duża rzeczą gra w LM i potykanie się z Barceloną Realem czy innym Milnem niż gra nie urażając nikogo z Odrą Wodzisław.
Tak, że dajcie lepiej już spokój z tymi dywagacjami.

rafal777 24.07.2009 09:52

Śmiechu warte!! Jakie teorie spiskowe!!??Ludzie nasza piłka ligowa jest tragiczna!!Ale taki klub mimo wszystko powinniśmy byli ograć rezerwami!!Kiedy widzieliście bardzo dobrze grającą Wisłę?Ja ostatni dobry mecz to na Legii jak przegraliśmy 2:1 pamiętam...poza tym zero składu zero ładu...Nasz poziom to europejskie dno i taka prawda...Liga Mistrzów?? Kiedyś widziałem taką mapkę europy z krajami które w ostatnich latach grały w LM. Wygląda to niemal identycznie jak mapa na temat wzrostu gospodarczego. Polska jest jak wyspa...

ciacho 24.07.2009 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez westersyl (Post 767319)
Ciekawe czy wczorajsze spotkanie z prezesem wyglądało podobnie ?
http://www.youtube.com/watch?v=ebbuznFCpzA

Genialne:lol:
A swoją drogą dlaczego nikt kto był w Talinie i widział mecz nie wypowiadał się na forum jak ten mecz wyglądał, czy nam zależało, jakie akcje itd. itp.

KacpiTSW 24.07.2009 11:00

ciacho, skrót którzy udostępnili Estońcy odp na te Twoje pytania... zależało, akcje były... natomiast zapomnieli chyba jak się strzela do bramki...

WiślakMyślenice 24.07.2009 11:02

Ciacho, ja się wypowiadałem, przewertuj parę stron do tyłu, na pewno znajdziesz.

EDIT: Moja wypowiedź jest tu na stronie 60-tej.

daeclan 24.07.2009 11:28

Nie wiem ile klub ma ze sprzedania 1 koszulki, wiem jedno, że kluby na zachodzie nieźle sobie zarabiają na tym. Oczywiście Wiślacki Świat to nie FCBotiga,ale mam wrażenie że ten aspekt jest tu zaniedbany. Zresztą to pewnie malutka kropla w morzu,nad ktorą być możenie warto dywagować. Rozmawiamy tu o skutkach tej katastrofy,jaką jest Tallin.

Chciałbym jednocześnie zaapelować o umiar w szkalowaniu aktualnych piłkarzy Wisły. Emocje,emocjami, ale w końcu noszą koszulkę z wizerunkiem Wisły. My w pracy też czasami coś schrzanimy, chodzi o to jak wyjść z tej zapaści. Statystyki pucharowe ostatnich lat,są niestety nieubłagane. Pisałem w innym poście,że drużynie brak charakteru,agresji,tego niestety Skorża im nie zaszczepił. Mamy zawodników obrażalskich,panienki( vide Łobo), a brakuje twardzieli,ktorzy nie tylko postraszą przeciwnika,ale który krzyknie na swoich. Bayern miał różne kłopoty z Effenbergiem,ale go trzymał bo wiedzieli jaki ma wpływ na drużynę. Scholl na pytanie czego boi się najbardziej - odpowiada wojny i ...Kahna. Pytanie czy ktoś w drużynie boi się Pawełka,pozostawiam bez odpowiedzi.

Naturalnie nie chodzi o to, aby się jeden bał drugiego, ale raczej o pewny rodzaj przywództwa w drużynie. Tego obecnie moim zdaniem brak.

Mam nadzieję że pomimo tej bolesnej porażki,z tego wszystkiego narodzi się sportowa złość,przekuta w mistrzostwo 2010.

!!IRIVER!! 24.07.2009 11:34

Z ciekawości, pytanie do ludzi, którzy oglądali ten mecz na żywo. Jaka była wasza reakcja po ostatnim gwizdku, gdy piłkarze podeszli pod trybunę wam podziękować za doping? Gwizdy/wyzwiska/oklaski/śpiewy/ "Czy wygrywasz czy nie..." ?/ ????

saklak1906 24.07.2009 11:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez daeclan (Post 767397)
Nie wiem ile klub ma ze sprzedania 1 koszulki, wiem jedno, że kluby na zachodzie nieźle sobie zarabiają na tym. .

Po pierwsze zeby zarobic gruba kase to trzeba sciagnac super gwizade co u nas w Polsce nie nastapi jeszcze przez 100 lat albo i dluzej.
Po drugie zeby sprzedac tysiace koszulek trzeba miec kilka milionow fanow nie tylko w kraju ale i zagranica, a przy obecnym marketingu Wisly to moze 1000 za sezon przy dobrych wiatrach

I po trzecie najwazniejsze w Polsce nikt Ci nie zaplaci 80 euro za koszule w WS jak to jest na zachodzie, u nas sa po 45 euro i jest placz ze drogo bo na allego kupi marna replike za 15 euro wszak polak liczyc umie.

U nas jest problem zeby wszyscy przyszli na czerwono nawet w koszulce za 5 zl


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:48.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl