Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nibylandia czyli polityka sportowo-finansowa Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1318)

Sopranos 10.02.2010 00:17

pan dudi niech sobie przeczyta poniższy artykuł, a potem niech się zastanowi czy insynuacje jakoby Skorża miał wysadzić Wilczka ze stołka były na miejscu.

http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,358...pograzyla.html

1q2 10.02.2010 01:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sopranos (Post 852874)
pan dudi niech sobie przeczyta poniższy artykuł, a potem niech się zastanowi czy insynuacje jakoby Skorża miał wysadzić Wilczka ze stołka były na miejscu.

http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,358...pograzyla.html

Zawsze pozostaje pytanie , na ile dany artykuł jest wiarygodny.Akurat za Basałaja gazety były tylko tubą propagandową(w sensie - Ty mi napiszesz coś co chce a potem dostaniesz jako pierwszy dobre info - choćby na temat transferów/zmian itp) - czy teraz jest inaczej?

dla mnie o tyle to wszystko jest dziwne bo jakim cudem Wilczek miałby możliwości by coś wpisywać - To jest kwestia RN która jak sama nazwa wskazuje - nadzoruje m.in finanse.Nie od dziś wiadomo że jeśli jest jakiś potencjalny transfer to blokuje go bądź zatwierdza RN a nie Wilczek czy kto tam był przed nim.

Sopranos 10.02.2010 02:27

Wiarygodność gazety, umówmy się, jest mocno dyskusyjna. Tyle tylko, że oni piszą oczywiste oczywistości - przedwczoraj w podobnym tonie pisała również w miarę dobrze zorientowana (Białoński) interia.

Cytat:

dla mnie o tyle to wszystko jest dziwne bo jakim cudem Wilczek miałby możliwości by coś wpisywać - To jest kwestia RN która jak sama nazwa wskazuje - nadzoruje m.in finanse.Nie od dziś wiadomo że jeśli jest jakiś potencjalny transfer to blokuje go bądź zatwierdza RN a nie Wilczek czy kto tam był przed nim.
Wilczek to finansista, więc nietrudno się domyślić za co odpowiadał w naszym klubie. W moim wyobrażeniu rada nadzorcza to coś w deseń jury w idolu. Głosują czy są na tak czy na nie, ale nie zajmują się projektowaniem budżetu na dany rok. Wg. mnie to domena Wilczka.

WhiteStarDvisionTheBest 10.02.2010 02:39

odbiegając troche od tematu na stronie ciekawe jak wyglądały starania/zapytania o możliwosc transferu Grosickiego..ten gosc by sie przydał w ataku Wisły,jest wysoki ale przedewszystkim mega szybki:) Ciekawe jakby wyglądała jego gra pod Wawelem

Daniel Alves 10.02.2010 06:08

Cytat:

Lech Poznań chce pozwać Skarb Państwa za ustawę hazardową Lech Poznań zamierza pozwać Skarb Państwa i domagać się nawet kilkunastu milionów złotych odszkodowania. Pozew trafi do Kancelarii Sejmu po zakończeniu sezonu - informuje "Gazeta Wyborcza".
Lech złoży pozew, jeżeli dojdzie do zerwania umowy z firmą bukmacherską BetClic, która sponsoruje klub od czerwca, a z powodu ustawy hazardowej zakończenie współpracy jest bardzo prawdopodobne.

- Chcemy pozwać Skarb Państwa. Będziemy domagali się odszkodowania w przypadku powstania szkody wynikającej z takiego a nie innego trybu wprowadzenia ustawy o grach losowych i zakładach wzajemnych - mówi prawnik Lecha Jacek Masiota. - Chodzi konkretnie o zbyt krótki okres vacatio legis zastosowany przez ustawodawcę, który uniemożliwił nam znalezienie nowego sponsora strategicznego. To były tylko trzy tygodnie.

Ustawa weszła w życie z początkiem roku. Od stycznia na stronie internetowej Lecha nie ma już banerów firmy, a jej logo nie ma już na koszulkach piłkarzy. - W ustawie zostały wprowadzone kary finansowe za reklamowanie i informowanie o sponsorze z branży bukmacherskiej. W związku z tym my, jako klub, zostaliśmy pozbawieni możliwości wywiązania się ze świadczeń, do których zobowiązaliśmy się w długoterminowej umowie. Nie dano nam też szans na dostosowanie się do wymogów ustawy - tłumaczy Masiota i dodaje, że Lech zdobył na razie zgodę od sponsora na tymczasowe zawieszenie obowiązywania umowy. - Jej realizacja naraziłaby klub na odpowiedzialność karną - wyjaśnia.

- Pozew zostanie złożony po zakończeniu sezonu, bo wtedy będziemy znali wysokość strat, które ponieśliśmy - odpowiada prawnik. Obok czterech milionów złotych za każdy sezon obowiązywania kontraktu Lech mógł liczyć także na dodatkowe fundusze w przypadku zajęcia wysokiego miejsca w lidze, a także za start w europejskich pucharach. - Podobny pozew będziemy składali za każdy sezon, w którym miała obowiązywać umowa - podkreśla Masiota. W sumie klub może chcieć uzyskać od Skarbu Państwa nawet kilkanaście milionów złotych. - Uważam, że nasze roszczenia są dosyć mocne i uzasadnione - twierdzi prawnik Lecha.
Co z naszymi prawnikami? Jak zwykle Lech pierwszy.
Chyba mogą to wygrać... i jeszcze więcej zarobić(zapewne nie będzie to tylko szkoda związana z samą utratą sponsora gdyż wiadomo, że brak finansów teraz to strata sportowa, strata inwestycyjna itp). Zapewne może się skończyć kilkumilionową rekompensatą. Co prawda może to trochę potrwać gdyż zapewne konieczne będą pozwy nie tylko na polskiej ziemi ale za to kasa może być naprawdę spora.

Chyba nie ma lepszej możliwości wyegzekwowania kasy niż skarb państwa.
Wygląda na to, że tak wysokiego kontraktu sponsorskiego jak od skarbu państwa już nigdy nie dostaniemy:)

it 10.02.2010 08:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Daniel Alves (Post 852888)
Co z naszymi prawnikami? Jak zwykle Lech pierwszy.
Chyba mogą to wygrać... i jeszcze więcej zarobić(zapewne nie będzie to tylko szkoda związana z samą utratą sponsora gdyż wiadomo, że brak finansów teraz to strata sportowa, strata inwestycyjna itp). Zapewne może się skończyć kilkumilionową rekompensatą. Co prawda może to trochę potrwać gdyż zapewne konieczne będą pozwy nie tylko na polskiej ziemi ale za to kasa może być naprawdę spora.

Chyba nie ma lepszej możliwości wyegzekwowania kasy niż skarb państwa.
Wygląda na to, że tak wysokiego kontraktu sponsorskiego jak od skarbu państwa już nigdy nie dostaniemy:)

Raczej skłaniam się do tego, że Lech straci 100 tys. zł za wpis sądowy + kilkadziesiąt tysięcy pozostałych kosztów :]

KOMINEK 10.02.2010 09:53

Zaraz po ogłoszeniu decyzji Wilczek nie odbierał telefonu, a następnie go wyłączył. Komentarza nie uzyskaliśmy również od Tomasza Turzyńskiego, szefa rady nadzorczej klubu. Z kolei Adrian Ochalik, rzecznik prasowy, odsyłał do komunikatu zamieszczonego na stronie klubowej. - Przypuszczam, że większość ludzi w Wiśle nie bardzo wie, o co chodzi. Może to początek jakiejś nowej strategii? - mówi nam jeden z byłych pracowników klubu. Mistrzowie Polski nie podali oficjalnych powodów zmiany prezesa, ale mogło być ich kilka.

Z tekstu wynika jasno nik nic nie wiem a wszystko co piszą to domysły.

felipe 10.02.2010 10:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 852896)
Raczej skłaniam się do tego, że Lech straci 100 tys. zł za wpis sądowy + kilkadziesiąt tysięcy pozostałych kosztów :]

W kontekście milionów, które stracił i jeszcze może stracić to te opłaty sądowe sa groszami ;) Dobrze, że ktoś się za to wziął. Osobiście czekam na karę dla Zakopanego - wtedy moim zdaniem wkroczą do akcji inni zainteresowani i zacznie się szersza dyskusja.

Arturo 10.02.2010 10:32

"Ten sam Koźmiński, dziś wiceprezes Piasta, przeglądając umowę wypożyczenia z Wisły Mateusza Kowalskiego, stwierdził niedawno: - Jak właściciel Białej Gwiazdy to zobaczy, to się wścieknie i prezes Marek Wilczek będzie miał poważne kłopoty.

Chodziło o to, że Wisła zapomniała do tej umowy wpisać klauzuli zakazującej Kowalskiemu występu w meczu przeciwko niej. No i Koźmiński wykrakał, bo kilka dni później (dokładnie przedwczoraj) Wilczek został zwolniony."

żródło: sports.pl

Czyżby?

Kaan 10.02.2010 23:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arturo (Post 852926)
[...]
Czyżby?

Hmmm...
Przecież to pierdoła. A juz na pewno nie do zwolnienia prezesa.

Pan Jotka 11.02.2010 06:33

A Ja sie skłaniam do tego, że nasi działącze zachowaja sie po krakowsku-czyli zachowawczo. Cos jak na zjeździe PZPNu. Będa czekać i zastanawiać się jak załatać dziurę w budżecie. Ani nie znajda nowego sponsora, ani nie pójdą na wojnę i nie złożą pozwu.

mlynek 11.02.2010 11:11

jakas rotacja w składzie musi być bo by było nudno przecież od zawsze było że jakies dziwne i nie uzasadnione zwolnienia były !!!

rozarian 13.02.2010 16:55

W meczu pucharowym Vive Kielce,jak byk na banerach reklamowych figuruje nasz były(?)sponsor b-a-h.Kielczanie przez ostatnie dni mieli niezłe główkowanie,ale widocznie bardziej boją się europejskiej własnej federacji niż Urzędu Celnego,który ich straszył nową ustawą hazardową.U nas jest strach nawet przy wydawaniu oświadczeń na temat szkodliwości tej ustawy.

Jonasz 17.02.2010 01:21

Kordel_Walker napisał:
Narzekasz na RN, ale zastanów się gdybyś ty chciał kupić np. samochód..Czy dał byś komuś 50tys. zł i powiedział do niego - stary masz tu pięć dych i kup mi nowiutkie auto...? Gość kupuje auto i wg. twojego schematu ten kto wykłada kasa nie może nawet zobaczyć co kupił. Koleś kupił by tobie różowego garbusa i ty byś się tym miał wozić. Fajna perspektywa? Oczywiście nie. Więc takim tokiem rozumowania Rada Nadzorcza i Cupiał chcą pierw zobaczyć na co skauci i Skorża wydają nieswoje pieniądze...

Kolego Kordel_Walker - nie narzekam na RN za dbałość o finanse klubu, bo sam bym nie chciał, żeby pieniądze klubowe były trwonione. Co innego dbałość o finanse, a co innego wprowadzanie bałaganu.
Uważasz, że Skorża na jakiej podstawie rozmawia z kandydatami do gry - np. z Nowakiem, Costly czy tym z Azerbejdżanu? Na podstawie marzeń? Moim zdaniem mam podstawy do krytyki. Dlaczego śmieją się z naszego klubu? Najpierw testy kolejnych 20 bramkarzy,a teraz 20 napadziorów? W tym nie ma w ogóle ładu i składu najpierw mówi się o Nowaku i jakiś wielkich kwotach, później szuka się dochodzących po kontuzjach (np.Rogerio), bo są za grosze. Zawodnik mówi - jestem dobry i chcę zarabiać 300.000 E , a odpowiedź RN - dajemy sto parę tysięcy. To jest przykre z tego powodu, że psuje nam to markę, a w dzisiejszych czasach, żeby mieć dobrą markę trzeba ciężko pracować i wydawać jeszcze przy tym pieniądze na marketing.
Drugi aspekt Twojej wypowiedzi jest dla mnie też ciekawy - ja jeżeli nie mam do kogoś zaufania, to kończę z nim współpracę. Nie powierzyłbym takiej osobie nawet 100 zł. Skoro jednak zatrudnia się ludzi i się im nie ufa, to wystawia to świadectwo osobie zatrudniającej, a nie zatrudnionemu.
To nie jest sytuacja po Levadii - te cyrki z RN trwają już bardzo długo. Bednarzowi uwalali i Skorży uwalają. Więc najprościej byłoby sprawę transferów przekazać RN - niech szukają, negocjują i podpisują.
Kocham Wisełkę i tym bardziej z żalem patrzę na bałagan-pewnie wielu osobom się narażę;) ale trudno:
-każdy kolejny prezes, to facet bez jaj i bez wizji budowy klubu i jego struktur - zachowawczo - starać się nie podpaść Bossowi - nie wychylać się i wysiedzieć jak najdłużej
- szkolenie młodzieży - chyba każdy przyzna - leży ( tutaj wrócić należy do osoby prezesa)
- współpraca z klubami z regionu - leży (prezes) - przykłady - z Nowego Sącza dwóch utalentowanych, młodych piłkarzy wyłapuję pewien klub na literkę l..., o zainteresowaniu kolejnymi nawet nie słychać...
- polityka transferowa przedziwna i nieokreślona, często przypadkowa - przychodzi jakiś kopacz na trening i mówi, że chciałby spróbować pokopać , no i trenuję u Mistrza Polski... - była taka sytuacja
- marketing - wydaje mi się, że opiera się tylko na sprzedaży koszulek i szalików - dzieje się niewiele. Uważacie, że taca w kształcie boiska z kieliszkami do wódki jest gadżetem, który powinien być kojarzony z naszym klubem, z wielokrotnym Mistrzem Polski?
Wiśle tak najbardziej w tej chwili nie brakuje napastnika, ani lewego obrońcy, ani też rozgrywającego. Potrzebny jest Dobry Gospodarz - Prezes z prawdziwego zdarzenia - taki, którego wszyscy będą darzyć szacunkiem nie za to, jaką pełni funkcję, ale za to jakie są wyniki jego pracy.
Człowiek z pomysłem na funkcjonowanie całego klubu, który ogarnie porządnie finanse, oraz sprawy sportowe i organizacyjne.
Amen.
Przepraszam za długą wypowiedź, za to, że wyjechałem poza nawiasy tematu transfery (chociaż dobry transfer jakiegoś Prezesa - czemu nie? ) , i za to, że może ta wypowiedź zostać uznana, za przemądrzanie się - starałem się tylko podzielić swoim zdaniem...

Pablo84 17.02.2010 03:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palladynTS (Post 855587)
Po dzisiejszym sparingu widac za przeproszeniem że jesteśmy w tak ciemnej dupie z tym napastnikiem ze masakra.
Gość który jest na testach wchodzi na połówke do grania.To są jakieś jaja.Już pomijam fakt że napadalec z niego zaden.
Nie wiem ale jak juz tak szukamy kogokolwiek na tą pozycję niezależnie od umiejętności to sposobem na rozwiązanie tego problemu byłoby sprowadzenie do klubu wysokiego napastnika gdzieś z naszego regionu.Najlepiej kibica Wisły.K*** gwarantuje że chłop na bank na boisku by zostawiał zdrowie w każdym meczu.
W naszej sytuacji pomysł petarda!Tanio a może by było dobrze???

To zostań sponsorem Wisły, ewentualnie kupuj pamiątki klubowe hurtem, chodź na mecze itp.Jak narazie w klubie jest bieda.Kasa jest tylko na opłacenie zawodników.

palladynTS 17.02.2010 05:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 855596)
To zostań sponsorem Wisły, ewentualnie kupuj pamiątki klubowe hurtem, chodź na mecze itp.Jak narazie w klubie jest bieda.Kasa jest tylko na opłacenie zawodników.


Wiesz co? śmieszy mnie taki tok rozumowania.Zostań sponsorem,kupuj pamiątki itp.Co to za pitolenie???
Jesteśmy Mistrzem Polski a to zobowiązuje .Już pomijam fakt błazenady z bramkarzami ,to nic że beke miała i ma z Nas cała Polska.
Wyobrażasz sobie że jak kupię jedną koszulkę więcej to wtedy kupimy rasowego napastnika???
Obudziłeś mnie na maxa :-)

Acha chyba że według Twojego myślenia amica sprzedała więcej koszulek no i dlatego kupili Kriwca.
Spoko lece do sklepu zatem ,może zdążą kupić kogoś jak zakupie funkielke t-shirta. :-)

Pan Jotka 17.02.2010 07:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 855596)
To zostań sponsorem Wisły, ewentualnie kupuj pamiątki klubowe hurtem, chodź na mecze itp.Jak narazie w klubie jest bieda.Kasa jest tylko na opłacenie zawodników.

Jak jest bieda to niech skończą z pitoleniem o LM. Ale tak sie dzieje zawsze jak jedzie sie na prowizorce(choćby w dziedzinie boisk treningowych dla młodych i w braku ich szkolenia.Nawet jakby chcieli to nie ma kogo wprowadzić do 1.zespołu!). Kasa jest od sukcesu do sukcesu.Czyli od przypadku do przypadku, bo nie może byc stałego poziomu dzięki rozwiązaniom prowizorycznym.
PS. Prosze mi nie mówić o Sosnowcu , Levadii i niesprzedaniu Brożka. To bylo w tym roku, abraki sa od lat X wstecz.

WiślakMyślenice 17.02.2010 07:52

Cytat:

Wiesz co? śmieszy mnie taki tok rozumowania.Zostań sponsorem,kupuj pamiątki itp.Co to za pitolenie???
Jesteśmy Mistrzem Polski a to zobowiązuje .Już pomijam fakt błazenady z bramkarzami ,to nic że beke miała i ma z Nas cała Polska.
Wyobrażasz sobie że jak kupię jedną koszulkę więcej to wtedy kupimy rasowego napastnika???
Obudziłeś mnie na maxa :-)

Acha chyba że według Twojego myślenia amica sprzedała więcej koszulek no i dlatego kupili Kriwca.
Spoko lece do sklepu zatem ,może zdążą kupić kogoś jak zakupie funkielke t-shirta. :-)
Jakby wszyscy tak myśleli jak Ty to klub by upadł.....

Pablo84 17.02.2010 08:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez palladynTS (Post 855597)
Wiesz co? śmieszy mnie taki tok rozumowania.Zostań sponsorem,kupuj pamiątki itp.Co to za pitolenie???
Jesteśmy Mistrzem Polski a to zobowiązuje .Już pomijam fakt błazenady z bramkarzami ,to nic że beke miała i ma z Nas cała Polska.
Wyobrażasz sobie że jak kupię jedną koszulkę więcej to wtedy kupimy rasowego napastnika???
Obudziłeś mnie na maxa :-)

Acha chyba że według Twojego myślenia amica sprzedała więcej koszulek no i dlatego kupili Kriwca.
Spoko lece do sklepu zatem ,może zdążą kupić kogoś jak zakupie funkielke t-shirta. :-)

Co to znaczy" Jestesmy Mistrzem Polski- to zobowiązuje?"Czyli co?Klub zdobywa mistrzostwo i niech sobie radzi sam?"
Gdyby ok 10 mln kibiców (na tyle rózne firmy szacują ilość kibiców oraz sympatyków Wisły) kupiło koszulkę, która kosztuje ok 200 zł... to..... odpowiedz sobie sam...
Kłopot jest w tym, że tu ****a tylko ludzie wymagają!Wieczne są pretensje, żale, jęki, ale by coś dać od siebie to już zajebisty problem.Zarówno chodzi o bilet, koszulki czy 2 zł na oprawę.Tylko brać, brać i jeszcze raz brać.
Taki Lech(?) Poznań na poziomie marketingowym je nas na sniadanie.Wjeżdzasz do Poznania, a tam billboardy Lecha, reklamy na tramwajach, autobusach itp.Ludzie chocący w koszulkach.
Nie chcę tu podawać zmyślonych cyfr ale coś mi się obiło o uszy, że Lech z samego marketingu zarabia cos ok 4-5 mln złotych..

A o lidze mistrzów myślą, bo to szansa na lepsza przyłość dla klubu.Za sam awans masz 7 mln euro (x4) = 28 mln zlotych za "darmo" + prawa transmisyjne (Wisła nie sprzedała praw pośrednikowi) + sponsor + bilety= może dawć nawet ok 35 mln złotych...
Dodatkowo dochodzą wartości pozamaterialne, jak sława, chluba, lepszy obraz Wisły wsród piłkarzy z zachodniej Europy, większy współczynik klubowy dla nas i klubów z Polski..
Po to własnie walczą...

enzo 17.02.2010 09:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 855610)
Taki Lech(?) Poznań na poziomie marketingowym je nas na sniadanie.Wjeżdzasz do Poznania, a tam billboardy Lecha, reklamy na tramwajach, autobusach itp.Ludzie chocący w koszulkach.
Nie chcę tu podawać zmyślonych cyfr ale coś mi się obiło o uszy, że Lech z samego marketingu zarabia cos ok 4-5 mln złotych..

No wszystko fajnie, ale nijak się to nie odnosi do wcześniejszej części Twojego posta. Przecież to nie kibice zajmują się marketingiem, tylko sam klub. A według tego, co napisałeś, można rozumieć, że w Poznaniu to właśnie fani odpowiadają za reklamę... Ewentualnie tylko ja mam problemy z rozumowaniem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 855610)
A o lidze mistrzów myślą, bo to szansa na lepsza przyłość dla klubu.Za sam awans masz 7 mln euro (x4) = 28 mln zlotych za "darmo" + prawa transmisyjne (Wisła nie sprzedała praw pośrednikowi) + sponsor + bilety= może dawć nawet ok 35 mln złotych...
Dodatkowo dochodzą wartości pozamaterialne, jak sława, chluba, lepszy obraz Wisły wsród piłkarzy z zachodniej Europy, większy współczynik klubowy dla nas i klubów z Polski..
Po to własnie walczą...

Odkąd Cupiał wraz z Telefoniką weszli do Wisły, wywalczyliśmy Mistrzostwo Polski aż siedmiokrotnie! Wspomniany Lech od roku '93 ani razu nie wygrał ligi. Więc coś tu nie gra i chyba nikt nie potrafi w naszym klubie wyciągać jakichkolwiek wniosków, a nawet uczyć się na własnych błędach.

O Lidze Mistrzów może i faktycznie klub myśli, ale na tym nasze dalekosiężne plany się kończą. Na dobrą sprawę w kwestii długofalowej nie jest robione praktycznie nic, by ten cel rzeczywiście zrealizować. Drużyna od kilku lat jest systematycznie osłabiana, zaś znaczna część piłkarzy, którzy pojawiają się w w klubie, okazują się z czasem być niewypałami. Ponadto nadal nie mamy sensownej bazy treningowej, szkółki młodzieżowej, jakiejkolwiek siatki scoutingu, etc. Śmieszy to o tyle, że ktoś tym klubem przecież zarządza (no chyba, że my tylko imitujemy profesjonalny klub, by nie odstraszać potencjalnych sponsorów), ale z klasycznej definicji zarządzania udaje mi się zauważyć w naszym klubie (choć i to bardzo naciągane) jedynie dwie funkcje - motywacyjną i kontrolną. A gdzie sekwencja planowania, gdzie organizacja? Te dwie ostatnie traktowane są chyba przez zarząd klubu totalnie "po łebkach". I dopóki taki stan rzeczy się nie zmieni, o LM możemy co najwyżej sobie pomarzyć. A jeśli już uda się jakimś istnym fartem do fazy grupowej awansować, to i tak prawdopodobnie na tym jednorazowym wyskoku się skończy.

P!

kubanczyk 17.02.2010 10:13

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SeQ (Post 855615)
No wszystko fajnie, ale nijak się to nie odnosi do wcześniejszej części Twojego posta. Przecież to nie kibice zajmują się marketingiem, tylko sam klub. A według tego, co napisałeś, można rozumieć, że w Poznaniu to właśnie fani odpowiadają za reklamę... Ewentualnie tylko ja mam problemy z rozumowaniem.

tak tylko ty masz problem ze zrozumieniem. bo dzieki dzialaniom klubu wlasnie kibicie smigaja na stadiony w kosuzlkahc itd.

ale taki tepak jak ty tego nie moze zrozumiec.

enzo 17.02.2010 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kubanczyk (Post 855623)
tak tylko ty masz problem ze zrozumieniem. bo dzieki dzialaniom klubu wlasnie kibicie smigaja na stadiony w kosuzlkahc itd.

ale taki tepak jak ty tego nie moze zrozumiec.

Ferie się skończyły, piaskownica zasypana? To chociaż idź na sanki może, bo widzę, że Ci się głowa chłopcze gotuje. Kompletnie nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, elokwencją zresztą widzę też nie grzeszysz, więc idź się chłopie dokształć trochę najpierw, a potem zaczynaj "pyskówkę".

Fantastycznie - kibice przychodzą na stadiony w koszulkach, jestem naprawdę zaskoczony! Dzięki, że mnie uświadomiłeś, naprawdę!

Lemoniadowy Joe 17.02.2010 10:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez SeQ (Post 855615)
Odkąd Cupiał wraz z Telefoniką weszli do Wisły, wywalczyliśmy Mistrzostwo Polski aż siedmiokrotnie! Wspomniany Lech od roku '93 ani razu nie wygrał ligi. Więc coś tu nie gra i chyba nikt nie potrafi w naszym klubie wyciągać jakichkolwiek wniosków, a nawet uczyć się na własnych błędach.

no to jakie błędy popełniał Cupiał bo tak sie zastanawiam czy największym nie było w ogóle włożenie kasy w piłkę?

mówienie o rozsprzedawaniu najlepszych piłkarzy to bajka , mówienie że Cupiał nie kupował najlepszych piłkarzy to tez bajka.

enzo 17.02.2010 11:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 855629)
no to jakie błędy popełniał Cupiał bo tak sie zastanawiam czy największym nie było w ogóle włożenie kasy w piłkę?

mówienie o rozsprzedawaniu najlepszych piłkarzy to bajka , mówienie że Cupiał nie kupował najlepszych piłkarzy to tez bajka.

O Cupiale wspomniałem tylko i wyłącznie, by podkreślić przedział czasu, który miałem na myśli oraz uzasadnić różnicę klasową (pod względem aspektów stricte sportowych) pomiędzy nami a Lechem.

Błędem w przypadku Wisły jest przede wszystkim, wspomniany już zresztą wcześniej, fakt nie korzystania z własnych doświadczeń. Przecież Cupiał swego czasu pompował w ten zespół naprawdę ogromne jak na ówczesny okres pieniądze. Mnie najbardziej boli właśnie kwestia trwonienia niezliczonych kwot na kolejnych zawodników, którzy i tak często okazywali się wcale nie być ich warci. Czy można było je lepiej ulokować i zapewnić zespołowi systematyczną rotację w składzie? Myślę, że tak. I dzisiaj nie musielibyśmy rozpaczać z powodu braku środków na transfery. Można byłoby skorzystać z jakiejś listy zawodników przygotowanej przez dział scoutingu - a nie jak obecnie czekać na oferty pseudopiłkarzy przesyłane przez ich menedżerów - bądź też na przykład oprzeć się na wychowankach.

Wiele na ten temat zostało już zresztą powiedziane, więc żadnej Ameryki wcale nie odkrywam. Inwestowanie jest cenną umiejętnością, ale widocznie jakoś nam to gospodarowanie środkami przeznaczanymi na Wisłę przez właściciela nie bardzo wychodziło. Trudno też akurat oczekiwać tego teraz, kiedy nawet sama TF kiepsko przędzie... Tu bardziej chodzi o lata ubiegłe, kiedy supremacja Wisły w lidze była bezdyskusyjna, a i pieniędzy na zachcianki kolejnych trenerów-menedżerów również było dość.

pan Dudi 17.02.2010 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 855629)
no to jakie błędy popełniał Cupiał bo tak sie zastanawiam czy największym nie było w ogóle włożenie kasy w piłkę?

mówienie o rozsprzedawaniu najlepszych piłkarzy to bajka , mówienie że Cupiał nie kupował najlepszych piłkarzy to tez bajka.


Kretynizmem było i jest traktowanie drużyn młodzieżowych jako zła koniecznego. Drugim kretynizmem było nie zainwestowanie w zaplecze treningowe. Budowanie drużyny "doraźnie" bez grama refleksji o tym co będzie, albo co mogłoby być w przyszłości. Uleganie jak kretyn namowom ludzi, którzy dbają tylko o własny interes i wzbogacają się cudzym kosztem, to też nie jest cecha mądrych ludzi. Pewnie, Cupiał zagwarantował nam ileś tam tytułów MP, ale co będzie jak Cupiał się skończy? Zostanie po nim spalona ziemia i gabinety pełne karierowiczów mających w dupie interes tego klubu.

Lemoniadowy Joe 17.02.2010 11:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 855662)
Kretynizmem było i jest traktowanie drużyn młodzieżowych jako zła koniecznego. Drugim kretynizmem było nie zainwestowanie w zaplecze treningowe. Budowanie drużyny "doraźnie" bez grama refleksji o tym co będzie, albo co mogłoby być w przyszłości. Uleganie jak kretyn namowom ludzi, którzy dbają tylko o własny interes i wzbogacają się cudzym kosztem, to też nie jest cecha mądrych ludzi. Pewnie, Cupiał zagwarantował nam ileś tam tytułów MP, ale co będzie jak Cupiał się skończy? Zostanie po nim spalona ziemia i gabinety pełne karierowiczów mających w dupie interes tego klubu.

Amica zainwestował w bazę lata temu ilu ma dobrych wychowanków w składzie ?

moim zdaniem to nie jest tak ze sobie jeden klub w kraju buduje bazę i gra świetnymi wychowankami było by to piękne ale raczej nie mozliwe

pan Dudi 17.02.2010 11:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 855663)
Amica zainwestował w bazę lata temu ilu ma dobrych wychowanków w składzie ?


Co to za argument? Ajax zainwestował X lat temu i dzięki temu przez kolejne lata byli potęgą.

AYALA 17.02.2010 11:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 855662)
Kretynizmem było i jest traktowanie drużyn młodzieżowych jako zła koniecznego. Drugim kretynizmem było nie zainwestowanie w zaplecze treningowe. Budowanie drużyny "doraźnie" bez grama refleksji o tym co będzie, albo co mogłoby być w przyszłości. Uleganie jak kretyn namowom ludzi, którzy dbają tylko o własny interes i wzbogacają się cudzym kosztem, to też nie jest cecha mądrych ludzi. Pewnie, Cupiał zagwarantował nam ileś tam tytułów MP, ale co będzie jak Cupiał się skończy? Zostanie po nim spalona ziemia i gabinety pełne karierowiczów mających w dupie interes tego klubu.

Cupiał zainewstował w Wisłe pod koniec 1997 roku i miał nadzieje na awans do ligi mistrzów bo przecież dwa lata wcześniej grał w niej z p[owodzeniem Widzew i Legia.Czy te kluby miały jakaś super baze ? Oczywiście że NIE.Niestety nie mieliśmy szczęcia w eliminacjach i Pan Cupiał stwierdził że dośc dokładania do piłki no i stąd te transfery wolnych zawodników, często po kontuzjach.Co do szkolenia młodzieży to bym nie powiedział że jest tak do końca źle bo praktycznie Brożki,Małecki to są wychowankowie czyli 3 podstawowych zawodników jakby nie patrząc

Lemoniadowy Joe 17.02.2010 12:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 855664)
Co to za argument? Ajax zainwestował X lat temu i dzięki temu przez kolejne lata byli potęgą.

bo może za Ajaksem Crveną Dinamen Zagrzeb Sparta stoi cały system w całym kraju regionie wykonującym ogromną prace której uwieńczeniem sa piłkarze wywodzący sie z tych klubów

a u nas sie tylko gada i gada może w latach 70-tych przy tamtej piłce to działo a dziś nie, ja bym nie włożył np 2002-2003 roku w baze zamiast w zespól gdy LM wydawała sie na wyciągniecie reki a i wcześniej Wisła dobrze grała w pucharach

pan Dudi 17.02.2010 12:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 855667)
bo może za Ajaksem Crveną Dinamen Zgrzeb Sparta stoi cały system w całym kraju regionie wykonującym ogromną prace której uwieńczeniem sa piłkarze wywodzący sie z tych klubów

a u nas sie tylko gada i gada może w latach 70-tych przy tamtej piłce to działo a dziś nie, ja bym nie włożył np 2002-2003 roku w baze zamiast w zespól gdy LM wydawała sie na wyciągniecie reki a i wcześniej Wisła dobrze grała w pucharach


Ale co Ty chłopie piszesz. W 2002-2003, już abstrahując od tego, że wtedy graliśmy w UEFA, bo nie byliśmy MP, to pewnie, że tak. Z tym, że Cupiał jest u nas już kilkanaście lat. No i właśnie u nas się gada, zamiast to zrobić na wzór podanych przez Ciebie klubów. Kasy w błoto poszło aż nadto i spokojnie można by coś takiego przeszczepić na polski grunt, zwłaszcza, że bylibyśmy pionierami w tej dziedzinie, co utrudnia kilka rzeczy, ale znacznie więcej ułatwia.

Cytat:

Brożki,Małecki to są wychowankowie czyli 3 podstawowych zawodników jakby nie patrząc
Tak, to wychowankowie, tyle, że nie Wisły. Ostatnim wychowankiem grającym w pierwszym składzie był Grzela Pater.

Jonasz 17.02.2010 12:13

Jakie błędy popełnił Cupiał?
Było ich kilka np. otaczanie się dziwnymi doradcami - Ci doradcy (znani z imienia i nazwiska) krytykowali przeważnie osoby z klubu np. prezesa i trenera - później często prezesa lub trenera za ich namową Cupiał wywalał , a oni wstawiali "swoich" . Później przychodził "swój" trener" ze "swoimi " menagerami, za nimi ciągnął sznurek zawodników- zawodnicy dostawali kontrakty bez motywacji, często wysokie i nieadekwatne do prezentowanych umiejętności - a Cupiał za wszystko płacił . Potem leciały kolejne głowy itd w kółko. Generalnie było kilka osób, które sobie zarabiały na "doradzaniu" Bossowi. Nie wspomnę o akcji "Kup książkę" wykonanej przez pewnego wąsatego trenera.
Kolejny błąd, to żonglerka osobami w klubie - trenerami, prezesami - co często prowadziło do braku stabilizacji.
Kolejny błąd to (który wiąże się z tymi wyżej) - to dobór polityki personalnej. Już wcześniej w poście pisałem, że nie było u nas prawdziwego prezesa, który ułożyłby sprawy w klubie.
Brak inwestycji w grupy młodzieżowe spowodował to, że musimy nadal kupować z zewnątrz zamiast wychować sobie gwiazdy. Przez 10 lat moglibyśmy mieć naprawdę kilku dobrych zawodników.
Osiągneliśmy sukcesy - jak na Polskę bardzo duże! Wcześniej liga była bardzo słaba, a za sporą kasę Cupiała mieliśmy dobrych zawodników i najlepszych jak na tamte warunki trenerów - dzięki temu wygrywaliśmy ligę, która była skorumpowana ale nawet korupcją nie potrafili nas pokonać.
Dziś liga jest nadal słaba, ale z każdym rokiem wygrać ją będzie co raz trudniej. Budżety się wyrównują i teraz naprawdę trzeba będzie się dobrze nagłówkować, żeby zebrać dobrą ekip i wygrywać.
Mamy teraz decydujące miesiące. Za chwilę Lechia, Śląsk, Legła i Zd(l)ech będą miały duże, nowe stadiony - pójdą nakłady większe na transfery i zacznie się walka. Myślę, że Polonia też się włączy, bo tam podziękowano polskim "doradcom" i zaufano człowiekowi z zewnątrz - jeśli mu pójdzie dobrze, to niestety dojdzie nam kolejny silny rywal.
Czas beztroskiej zabawy się skończył - to jest naprawdę moment, w którym trzeba wziąć się za ciężką pracę.
Podtrzymuję swoje wcześniejsze zdanie - potrzebujemy teraz najważniejszego transferu - dobrego prezesa!

Lemoniadowy Joe 17.02.2010 12:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 855670)
Ale co Ty chłopie piszesz. W 2002-2003, już abstrahując od tego, że wtedy graliśmy w UEFA, bo nie byliśmy MP, to pewnie, że tak. Z tym, że Cupiał jest u nas już kilkanaście lat. No i właśnie u nas się gada, zamiast to zrobić na wzór podanych przez Ciebie klubów. Kasy w błoto poszło aż nadto i spokojnie można by coś takiego przeszczepić na polski grunt, zwłaszcza, że bylibyśmy pionierami w tej dziedzinie, co utrudnia kilka rzeczy, ale znacznie więcej ułatwia.

Napisze tak teraz każdy jest mądry po fakcie a prawda jest taka ze celem była LM droga do celu dobre występy w PUEFA i rozstawienie w 3 r eLM brakowało nam w pewnym momencie naprawdę paru punktów nawet w 2006 bylibyśmy rozstawieni w elm Lm ale nie zdobyliśmy MP a gra o LM i wtedy byłby realne szanse na sukces.Zakładam że Cupiał włożył ile włożył i więcej by nie dał wiec co było w tedy mądrzejsza inwestycja LM czy baza która dałaby nam być może świetnych piłkarzy

Kasa poszła w błoto bo piłkarze kilka razy dali ciała w super ważnych meczach historia mogła sie zupełnie inaczej potoczyć.Dlatego ja nie bede nigdy gloryfikował pokolenia Valeregi i Tibilisi dla mnie Oni przyczynili sie do naszych problemów, jak juz szukam winnych

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 855665)
Cupiał zainewstował w Wisłe pod koniec 1997 roku i miał nadzieje na awans do ligi mistrzów bo przecież dwa lata wcześniej grał w niej z p[owodzeniem Widzew i Legia.Czy te kluby miały jakaś super baze ? Oczywiście że NIE.

nie mieli super bazy ale mieli w elm. do LM mistrza Danii i Szwecji a nie Barcelonę Real czy nawet PAO a po za tym wtedy byli chyba jednak lepsi piłkarze w lidze i nie było problemu kupić kilku graczy bo kluby były biedne

koyoot 17.02.2010 12:43

Heh, fajnie krytykowac kogos kto wtopil tyle pieniedzy w ukochany klub pilkarski, poniewaz mial inna wizje budowania potegi od szanownych forumowiczow. Na forum jednak wszystko mozna...

Juz pisalem to tysiace razy: jak krytykujecie to chociaz miejcie ku temu jakiekolwiek argumenty ktore beda mialy sens. Jak nie macie, to sie wogole nie odzywajcie...

korzychxp 17.02.2010 12:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 855684)
Heh, fajnie krytykowac kogos kto wtopil tyle pieniedzy w ukochany klub pilkarski, poniewaz mial inna wizje budowania potegi od szanownych forumowiczow. Na forum jednak wszystko mozna...

Juz pisalem to tysiace razy: jak krytykujecie to chociaz miejcie ku temu jakiekolwiek argumenty ktore beda mialy sens. Jak nie macie, to sie wogole nie odzywajcie...

z takim mysleniem nie byłoby forum, wiesz czemu ? bo jest postawiona zasada pana Cupiała i każdy ma sie z nią zgadzać, o czym dyskutować ? że jest dobrze i niczego więcej nam nie trzeba prócz mistrzostwa bądź miejsca na podium w buraczanej lidze? jeśli taki cel ma Pan Bogusław to gratuluje, tylko niech nam powie, nie będziemy mieli zawyżonych wymagan i ambicji, przeciez jestesmy minimalistami. Nie jestesmy ludzmi bez prawa głosu, szczegolnie anonimowo w internecie, wiemy że 90% kibiców Wisły Kraków ma poważne niespełnone ambicje, liczy że jako wielokrotny mistrz Polski, mozemy pójść dalej, ale tylko liczymy na to, stąd zażenowanie kiedy nie wychodzi, a w sumie nie wychodzi zawsze... i wiemy czemu.

pan Dudi 17.02.2010 13:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 855682)
Napisze tak teraz każdy jest mądry po fakcie a prawda jest taka ze celem była LM droga do celu dobre występy w PUEFA i rozstawienie w 3 r eLM brakowało nam w pewnym momencie naprawdę paru punktów nawet w 2006 bylibyśmy rozstawieni w elm Lm ale nie zdobyliśmy MP a gra o LM i wtedy byłby realne szanse na sukces.Zakładam że Cupiał włożył ile włożył i więcej by nie dał wiec co było w tedy mądrzejsza inwestycja LM czy baza która dałaby nam być może świetnych piłkarzy

Kasa poszła w błoto bo piłkarze kilka razy dali ciała w super ważnych meczach historia mogła sie zupełnie inaczej potoczyć.Dlatego ja nie bede nigdy gloryfikował pokolenia Valeregi i Tibilisi dla mnie Oni przyczynili sie do naszych problemów, jak juz szukam winnych



nie mieli super bazy ale mieli w elm. do LM mistrza Danii i Szwecji a nie Barcelonę Real czy nawet PAO a po za tym wtedy byli chyba jednak lepsi piłkarze w lidze i nie było problemu kupić kilku graczy bo kluby były biedne

Istnieje coś takiego jak długofalowa strategia rozwoju. Klub piłkarski, to nie zabawka, która ma spełniać czyjeś chwilowe kaprysy. Żeby usiąść na tronie i się na nim utrzymać, trzeba mieć solidne fundamenty, na którym ten sukces byłby zbudowany. W Wiśle ich nie ma. Gdyby Cupiał był mądry, albo słuchał mądrych ludzi chcących dla Wisły dobrze, a nie pracowników Tele-Foniki wiecznie na Wisłę w****ionych, to mielibyśmy, jeśli nie awans do LM I zdolniejszą młodzież mającą gdzie trenować i nie patrzącą tylko jak stąd s.......ić (bo wiadomo, że nikt nie lubi czuć się jak piąte koło u wozu), przynajmniej na 100% to drugie, bo inwestowanie w bazę treningową i młodzież to MUS i powinno być priorytetem. W Polsce przyjęło się, że na wychowankach bazują ci, których nie stać na zakup zawodnika. Czy to mądre, czy nie- sami oceńcie. No i ciągle mówisz o Valerengach, Dynamach i PAO, a ja mówię o samym początku Cupiała w Wiśle.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 855684)
Heh, fajnie krytykowac kogos kto wtopil tyle pieniedzy w ukochany klub pilkarski, poniewaz mial inna wizje budowania potegi od szanownych forumowiczow. Na forum jednak wszystko mozna...

Juz pisalem to tysiace razy: jak krytykujecie to chociaz miejcie ku temu jakiekolwiek argumenty ktore beda mialy sens. Jak nie macie, to sie wogole nie odzywajcie...

Moja prywatna prośba do Ciebie- przestań .......ić.

enzo 17.02.2010 13:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez koyoot (Post 855684)
Heh, fajnie krytykowac kogos kto wtopil tyle pieniedzy w ukochany klub pilkarski, poniewaz mial inna wizje budowania potegi od szanownych forumowiczow. Na forum jednak wszystko mozna...

Juz pisalem to tysiace razy: jak krytykujecie to chociaz miejcie ku temu jakiekolwiek argumenty ktore beda mialy sens. Jak nie macie, to sie wogole nie odzywajcie...

Krytyka nie dotyczy przecież bezpośrednio właściciela - tu chodzi raczej o osoby będące we władzach klubu, które niejednokrotnie wykorzystywały swoją pozycję do prywatnych celów. Zresztą argumentów padło wiele - że niby mądry Polak po szkodzie? Być może, ale w naszym przypadku tego nie widać. Przecież Cupiał w Wiśle nie jest od 2-3 lat, więc doskonale zdaje sobie na pewno sprawę, jak się sprawy mają.

Na cholerę zatrudniamy Csaplara i Klejdinsta skoro na testach pojawiają się piłkarze podesłani nam przez menedżerów? W Europie naprawdę nie brakuje piłkarzy, którym kończą się kontrakty i mogliby być realnym wzmocnieniami drużyny. Być może owoce pracy naszych skautów będziemy zbierać dopiero w przyszłym okienku transferowym? Tak czy siak nie wierzę, że nikogo sensownego nie udało im się do tej pory wypatrzeć. Wiadomo nie od dziś, że nasze finanse są w bardzo opłakanym stanie i gotówkowe transfery praktycznie odpadają. W chwili obecnej mam wrażenie, że Csaplar i Klejdinst po prostu zwiedzają sobie Europę na koszt Wisły, więc chyba sam też prześlę w niedługim czasie do klubu również i swoje CV...

robin hood 17.02.2010 13:06

Witam ...
Czytam, słucham i .... jednak się odezwę ....
Wiem i przepraszam, za miejsce ale skoro ta dyskusja trwa w dziale "polityka transferowa" to na temat polityki słów kilka a o transferach postaram się na koniec..

Po pierwsze i chyba najważniejsze bardzo Was proszę jeśli to możliwe o szanowanie kultury wypowiedzi i nie traktowanie się inwektywami a co najgorsze wyliczanie sobie kto ile jak i w jakim wieku. każdy z nas czynnie lub biernie interesuje się dobrem Naszego Klubu i każdy ma prawo do wyrażania swoich opinii.
Padło Tutaj wiele mądrych przykładów na szeroko rozumianą politykę klubu, wskazano główne problemy rysujące się w działalności na przestrzeni ostatnich lat.
Pytanie kto jest Winny takiemu a nie innemu stanowi rzeczy jaki ma miejsce teraz a to że nie jest dobrze a wręcz można rzec jest źle to widzi większość z nas.
Kto więc jest winny że jest tak jak jest .... Wydaje mi się że każdy z nas: Prezes, Działacze, Piłkarze i niestety także My kibice ... dlaczego tak myślę ??
hmmm
Wiele da odpowiedź na pytanie czym dla Właściciela jest Posiadanie Takiego Klubu jak Wisła, tak naprawdę możliwości są trzy: albo jest to przedsiębiorstwo tylko i wyłącznie nastawione na działalność mającą na celu osiągniecie mniejszych lub większych zysków, czy może jest to coś nieokreślonego darzonego określaną szumnie"miłością do klubu" czymś z czym Prezes związał się na wiele lat być może do końca życia a jego dobro (nie mówię tu tylko o Klubie, piłkarzach ale o historii kibicach i całym społeczno-kulturowym wymiarze istnienia Wisły Kraków) jest rzeczą nadrzędną. Czy może Klub Wisła jest tylko droższym hobby w wymiarze podobnym do zbierania monet czy znaczków w które to hobby inwestuje się tylko od czasu do czasu kiedy posiada się nadwyżki ponad stan a tylko czasami ogląda się z zadowoleniem i satysfakcją posiadanych rzeczy. Nie wnikam jak sytuacja ma się w Naszym Wiślackim przypadku. Faktem jest że jeśli dla Prezesa Wisła to przedsiębiorstwo to wiadomym jest zwłaszcza w czasach kryzysu że bez inwestycji żadne przedsiębiorstwo zysku nie przyniesie, a brak obecnych inwestycji lub nie doinwestowanie we wcześniejszym okresie tak jak w prawdziwym ekonomicznym świecie przynosi niestety opłakane efekty i nie zrozumcie mnie źle ale mówię tu nie tylko o inwestycjach w piłkarzy ale w bazę szkoleniową, infrastrukturę i w wiele innych rzeczy.
Jeśli natomiast Prezes darzy "Klub" uczuciem tak ja kto wielokrotnie deklarował to jedynym rozwiązaniem jest szeroko rozumiany dialog również z nami Kibicami, Miastem Inwestorami aby To marzenie Właściciela o Wielkiej Wiśle można było zrealizować. Mówię bardzo ogólnie ale wszyscy musimy wiedzieć jakie są plany, jakie wizje i jakie możliwości Jeśli jest źle to dla dobra Klubu proszę nam i wszystkim o tym powiedzieć wyznaczyć mniejsze cele stopniowo je realizując w atmosferze przejrzystości a nie w atmosferze niedomówień i wyznaczania nierealnych żądań i planów wobec trenera piłkarzy i kibiców. Chcielibyśmy wiedzieć na czym stoimy. Jeżeli niestety "Wisła" jest tylko zwykłym hobby to ..... nigdy nie będziemy Klubem który na arenie międzynarodowej a z biegiem czasu i na Krajowej Będzie się liczył i coś osiągnie.
Jestem Świadom zarzutów dotyczących sukcesów w ostatnich latach Mistrzostwa Polski itd. Ale Szanowni Panowie I Panie pamiętajmy że cele były stawiane zupełnie inne (LM), I cele te przez wiele lat nie zostały osiągnięte.
Co do Winy Działaczy, to wiele zostało przez Was wnikliwych analityków przedstawione na Tym Forum, Nieudolni Dyrektorzy, Dbający o swoje interesy, osoby źle doradzające, źle zarządzające i naprawdę pozytywów nie ma wiele, nietrafione transfery, pieniądze wywalone w błoto, źle zainwestowane to wszystko niestety prawda i nawiążę tylko do wcześniejszej wypowiedzi jednego z Was dotyczącej koszulek i marketingu, który niestety leży i kwiczy. jak to było (10 mln kibiców 200 zł koszulka) To nie jest wina nas kibiców tylko marketingu może gdyby ta koszulka kosztowała 50 zł to zamiast zarobić 2 mld zarobilibyśmy 500 mln ale zarobilibyśmy a tak .... (brawo dla Kolegi za przykład) produktem marketingowym jest tacka na piwo BRAWO prawa ekonomii niestety w marketingu są bardzo ważne czasem lepiej sprzedać mniej a więcej zarobić. Martwi mnie jednak co innego nawet nie transfery a raczej ich brak bo na to chyba nie mamy wpływu skoro nasi genialni zarządzający w budżecie klubu uwzględniają wirtualne pieniądze których nie ma (a pieniądze za awans dają zawsze po awansie). Bardziej martwi mnie brak działań marketingowych mających na celu zapełnić nowy "piękny stadion" żeby nie obudzić się w przyszłym sezonie ze słabo grającą osłabioną kadrowo drużyną na pustym stadionie. A to czy tak będzie to tylko i wyłącznie w rękach działań marketingu, bo uwierzcie mi wierni kibice przyjdą ale będzie ich tyle ile wcześniej średnio 15 000 a to oznacza dwie puste trybuny....... resztę trzeba na stadion przyciągnąć, wyciągnąć z pokoi, kanap, foteli. Trzeba ich i nie boje się użyć tego słowa Wydrzeć Miastu i innym atrakcjom Pięknego Krakowa żeby w trakcie meczów Byli Razem z nami. Ktoś powie po co nam Oni nie chcemy pikników .... takie słowa na forum też już słyszałem ... Oni są nam potrzebni jak tlen bo to oni zostawiają i będą zostawiać pieniądze i to nie przy budkach z kiełbaską ale w sieci sklepów która ma powstać.
Odnośnie Marketingu Jeszcze tylko w kwestii informacji o Klubie czy nie można oczekiwać od takiego klubu jak Wisła żeby raz dziennie nie pojawiła się jakaś informacja na oficjalnej stronie Klubu ???? bo czasami i Tygodnia mało ......
O winie piłkarzy stanu rzeczy w naszym Klubie nie będę wspominał po meczach Z Dynamem, Valerengą, Levadią, Cracovią itd ... sami powinni sobie odpowiedzieć Qvo Vadis
Co do nas kibiców, my też jesteśmy po części winni: zachowaniem, zaniechaniem, czasami pobłażaniem a może także tym że nie domagamy się jasnych i przejrzystych zasad funkcjonowania i informacji. I uderzmy się mocno w pierś mówimy o Levadii tak macie rację ale pamiętajmy o tym że jeden sezon To My byliśmy winni zawieszenia w Pucharach i to w okresie kiedy można było coś ugrać .... tak My, ja też bo byłem i nie zrobiłem nic żeby do sytuacji nie doszło .......

Przepraszam może za dużo może nie potrzebnie może Wszyscy wiemy o tym o czym pisałem ale uważam że musimy My jako Kibice mówić głośno co nas boli i co leży nam na sercu i musimy to robić w jednym wspólnym celu dobra naszego Klubu......

A co do polityki transferów to od jakiegoś czasu niestety taka polityka nie istnieje a jakie są tego powody czy tylko finansowe uważam że nie i niestety moje zdanie jest takie że będzie jeszcze gorzej i to nie ze względu na finanse bo te będą lub nie ale ze względu na utratę szacunku i renomy klubu zobaczcie że jeszcze kilka lat temu młody zawodnik z polskiej ligi jak słyszał informację o zainteresowaniu Wisły to robił ........ w gacie, jak sytuacja wygląda teraz odpowiedzcie sobie sami ....

Pozdrawiam

Z nadziejami na przyszłość

Robin

Lemoniadowy Joe 17.02.2010 13:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan Dudi (Post 855690)
Czy to mądre, czy nie- sami oceńcie. No i ciągle mówisz o Valerengach, Dynamach i PAO, a ja mówię o samym początku Cupiała w Wiśle..

Pomysł Cupiała na początku był dobry wiadomo ze błędy były popełniane a te dwie porażki to był kluczowy moment że cały wysiłek jak poniósł poszły w dużej części na marne i teraz sie można spierać ze można było inaczej zainwestować kasę np w baze , tylko ze dzis jest kazdy madry po fakcie moim zdaniem rozsądne wkładanie kasy w pierwszy zespół i próba zaistnienia na stałe w europie i tak moze dac większego kopa klubowi niż inwestowanie w baze , zreszta ja nie mam złudzeń Cupiał z TF nie da na baze kasy

po za tym jak mówimy o fundamentach to od początku to była inwestycja wysoce ryzykowna bez szkolenia młodzieży w Polsce bez stadionu przy nowym systemie pucharowym itd. baza to tylko jeden z elementów do zbudowania silnego klubu

pan Dudi 17.02.2010 14:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Lemoniadowy Joe (Post 855725)
Pomysł Cupiała na początku był dobry wiadomo ze błędy były popełniane a te dwie porażki to był kluczowy moment że cały wysiłek jak poniósł poszły w dużej części na marne i teraz sie można spierać ze można było inaczej zainwestować kasę np w baze , tylko ze dzis jest kazdy madry po fakcie moim zdaniem rozsądne wkładanie kasy w pierwszy zespół i próba zaistnienia na stałe w europie i tak moze dac większego kopa klubowi niż inwestowanie w baze , zreszta ja nie mam złudzeń Cupiał z TF nie da na baze kasy

po za tym jak mówimy o fundamentach to od początku to była inwestycja wysoce ryzykowna bez szkolenia młodzieży w Polsce bez stadionu przy nowym systemie pucharowym itd. baza to tylko jeden z elementów do zbudowania silnego klubu

Zgadza się, ale ta baza, to byłoby zabezpieczenie, gdyby jednak w tej Europie zaistnieć się nie udało co prowadzi wiadomo- do zmniejszenia budżetu, braku ruchu na rynku transferowym (który w ostatnich latach i tak był spory- mam na myśli głównie kadencję Bednarza w klubie). I tak, oczywiście, ze szkolenie itd. to tylko jeden z elementów potrzebnych do zbudowania silnego klubu, ale jak dla mnie, to jest to element podstawowy. Po prostu ktoś hurra optymistycznie założył, że awansować do tej zasranej :) LM się uda, a że się nie udało wiemy wszyscy. Z resztą to założenie też było założeniem mocno na wyrost (o czym już pisał kolega wyżej- pieniądze za awans dostaje się dopiero po awansie).

OL Lyonaise 17.02.2010 14:20

Oceniając to co się teraz dzieje należy wziąść pod uwagę, że Wisła pewnie straciła 1,5 mil złotych z powodu zawieszenia współpracy z BAH.
Oczywiście wierzę, że jakaś inna firma od czerwca wejdzie z powrotem na koszulki z dużym zastrzykiem gotówki.
Tyle, że to 1,5 mil dodając do tego kasę za Ćwielonga i jakąś tam inną i może byłby z tego napastnik.

Ja liczę jeszcze na jedno:)
Ponieważ zapewne rozwiążemy umowę z BAH to na koszulki może wrócić Tf. Może Cupiał jeszcze postara się dołożyć grosza i zapłacić za półroczną umowę z 5 mil złotych i kupimy napadziora:)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:33.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl