Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Robert Maaskant byłym trenerem Wisły (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7560)

westersyl 23.09.2010 08:27

Cytat:

Co do reszty - Bunoza poczynił może drobne postępy,
Może nie widzisz tego co ja ale spójrz na wiek tego zawodnika i skoryguj to chociażby z wiekiem zawodników grającymi w naszej ekstraklasie. On ma tylko 29 występów w najwyższej klasie rozgrywkowej w Chorowacji... nie zapomnij o tym, że nie grał tam w czołowym klubie tylko w miejscu gdzie obrona polegała na bronieniu się w 16.
Nie wiem czy zauważyłeś ale przy jego wzroście jest naprawdę dobry technicznie. Potrafi też zrobić użytek z tych swoich długich nóg. Jego największym problemem jest to, że on po prostu za bardzo nie wie jak ma się ustawiać. Mimo wszystko można zauważyć spory postęp w tym aspekcie. Nie zapomnij że oceniasz go przez pryzmat tego że grali u nas Marcelo i Głowa czyli najlepsi stoperzy w lidze.

Feniks1983 23.09.2010 08:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 985012)
Wielki postęp, ....a mać, oby takich więcej, to się po sprzedaży Brożka i Małeckiego będziemy bronić przed spadkiem

Zwłaszcza, że obecnie z komediantów jest jeszcze Cikosz i Pajlić i mogłoby po prostu dla Gordana czasu zabraknąć. Choć może, gdy by go Arek raz lub dwa porządnie na boisku o.......ił, to gość wróciłby do rzeczywistości. Wątpliwe, ale istnieje taka możliwość.
Ale - nie czarujmy się - najprawdopodobniej gralibyśmy wówczas parą Głowacki-Cleber.


Co do pierwszej czesci......Malecki ostatnio gra malutko, praktycznie w koncowkach i jakos wiekszej roznicy z Nim lub bez niego nie widze, a On sam wchodzac tez jakosci duzej nie wnosi. Sama umiejtenosc robienia witaru i nawet miniecia kilku zawodnikow nic nie daje skor za chwile albo spieprzy dosrodkowanie albo oddale strzal z pozycji z ktorych pilka moze wejdzie raz an sto strzalow a i to nie koniecznie.

Co do drugiej czesci Czikosz na razie faktycznie cieniutko sie prezentuje, ale dlaczego caly czas obrywa Pajlic??Czy On byl do klubu sprowadzony jako boczny obronca??Czy to ma byc Jego nominalna pozycja??Jak mozna mu zarzucic ze popelnia on bledy jakich nie powinien robic boczny obronca skoro rozegral na tej pozycji dopiero 3-4 mecze w calym swoim zyciu, a ustawiany tam jest bo taka jest potrzeba chwili i tam go musi poki co trener ustawiac. Moze poczekasz na moment jak wroci na swoja nominalna pozycje i wtedy dopiero napiszesz ze sie nadaje??

Tak samo Markus, jak mozna oceniac juz w pelni zawodnika po 6-8 meczach, co wy trenerzy jestescie??Konczyliscie jakies kursy??Macie praktyke, doswiadczenie??Ja wiem ze zyjemy w kraju gdzie mamy 30 kilka milonow trenerow i kazdy uwaza ze wie lepiej, ale naprawde myslicie ze gdyby Maaskant mial wieksze pole manewru to nie dokonalby korekt w skladzie??Nie dziwie sie naprawde ze potem Nasza kadra wyglada tak jak wyglada i gra jak gra skoro tacy eksperci juz po 3 meczach jak ktos kopnie pilke prosto to krzycza by brac do kadry a jak kilka meczy zagra gorzej to pukaja sie w czolo kto ich powolal. Wedlug mnie w niektorych przypadkach nawet jeden sezon nie musi byc miarodajny (vide casus Matusiaka).

I tylko zeby nie bylo ze Ja bronie Bunozy,Pajlica i innych bo tez uwazam ze poki co delikatnie mowiac nie rzucaja na kolana, ale poczekajmy troche, lament na forum i tak nic nie zmieni a zobaczymy co sie wydarzy w zimie.

I na koniec kwestia Brozka. Prawda jest taka jak juz ktos tu napisal ze On ma w sobie to cos co musi miec napastnik aby pilka go szukala. Nie mozna jednak pwiedziec ze On w tej chwili robi tyle i tyle procent gry z przodu lub nie poniewaz obecnie gramy innym systemem i On ma inne zadanie oraz pomocnikow. Za Skorzy wiecej musial sie cofac, rozgrywac, zgrywac kreowac akcje z przodu i dlatego byl bardziej widoczny. Teraz ma Riosa, Boukhariego,Maleckiego czy czasami tez Zurawia, ktorzy przejeli czesc jego zadan, dzieki czemu On teraz bardziej sie skupia na wykonczeniu akcji i chwala mu za to ze umie to robic.

Pozdrawiam

brylant17 23.09.2010 09:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dadek (Post 985029)
jako że to wątek o naszym trenerze a nie o Bunozie to...
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,358...jedenastu.html

swoją drogą jestem przekonany że Bunoza to jedyny obrońca z obecnego bloku defensywnego który ma szanse powąchać trawę wiosną....

Tomas nawija po polsku chyba, widziałem z jednym w wywiadów video...

Baala 23.09.2010 09:54

Całkiem spoko, ale nie chce mi się wierzyć że każdy będzie się przykładał, szczególnie że jest wiele wypożyczeń.

Sopranos 23.09.2010 09:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 985012)
Po pierwsze - musiałby do tych sytuacji dojść, co przy jego dynamice oldboya jest awykonalne. Po drugie - no właśnie, brak realnej oceny sytuacji z Twojej strony. To już nie ten sam Żurawski, tylko jego cień. Niestety...

Po pierwsze przy dwóch ostatnich ligowych bramkach Brożka nie była potrzebna żadna dynamika, tylko właściwe ustawienie się i dobre wykończenie, a to można zrobić nawet nie mając dynamiki. Po drugie Frankowski jest dwa lata starszy od Żurawskiego, a jakoś dynamikę na dobrym ligowym poziomie ma, więc to nie kwestia wieku. Po trzecie zaś Żurawski po prostu nie jest dobrze przygotowany do sezonu i uważam, że pomimo wieku i słabnięcia jego atutów, jest w stanie grać lepiej niż obecnie.

Temat Bunozy kończę. Powiem tylko, że nie jaram się nim, natomiast staram się dać chłopakowi szansę, której Ty już w tym momencie (po kilku meczach) mu odmawiasz i najchętniej wysłałbyś go na księżyc. Podobnie jak Uran, ja również coś w nim widzę, więc po prostu dajmy mu jeszcze ten rok. Jeśli do kolejnej edycji europejskich pucharów będzie popełniał te same błędy, nie zrobi postępu i straci miejsce w składzie, to będziesz mógł mieć satysfakcję.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 985012)
Och, ale ja o tym pisałem, tylko dzieciarnia była zbyt podniecona perspektywami "ofensywy transferowej", żeby to zauważyć. Inna rzecz, że Bunoza nie koniecznie musiałby na tym skorzystać, bo nikt wiecznie jego błędów naprawiał nie będzie. Zwłaszcza, że obecnie z komediantów jest jeszcze Cikosz i Pajlić i mogłoby po prostu dla Gordana czasu zabraknąć. Choć może, gdy by go Arek raz lub dwa porządnie na boisku o.......ił, to gość wróciłby do rzeczywistości. Wątpliwe, ale istnieje taka możliwość.
Ale - nie czarujmy się - najprawdopodobniej gralibyśmy wówczas parą Głowacki-Cleber.

Na pewno by skorzystał mając przy boku kogoś, kto już wcześniej grał w klubie i kto mógłby pomóc mu w ustawianiu się na boisku. Uważam, że Głowacki mógłby mu podpowiedzieć więcej niż Cleber, bo Cleber od momentu powrotu z Tereka do czasu przyjścia Bunozy do Wisły nie zagrał ani jednego meczu i przez większość czasu był kontuzjowany. Zresztą zupełnie inna sytuacja byłaby w przypadku, gdyby Bunoza wskoczył do obrony, gdzie trzech z czterech występujących wcześniej już grała ze sobą i wystarczyłoby się do nich dopasować. Tutaj sytuacja jest jednak trochę absurdalna, bo obecnie gra czwórka zupełnie innych zawodników niż w ubiegłym sezonie, więc o jakiejkolwiek kontynuacji nie może być mowy.

Lucas.B 23.09.2010 10:01

Z jednej strony cieszyłem się z przyjścia trenera z zagranicy z drugiej doskonale wiedziałem w jak trudnych warunkach przyjdzie mu pracować - letnia wyprzedaż drużyny a zwłaszcza formacji defensywnej nie mogła przejść bez echa czego dowodem są obecne wyniki. Nie wiem w tym stanie rzeczy czy pośpieszne zatrudnienie Holendra w dłuższej perspektywie okaże się strzałem w dziesiątkę - wiedząc jak niecierpliwym człowiekiem jest nasz właściciel. Gdybyśmy zgubili punkty w Bełchatowie zacznie się robić nerwowo i przy tej sinusoidzie w zdobywaniu punktów bliżej nam będzie do miejsca w środku tabeli niż na podium. Ci którzy wierzą że zimą kogoś sensownego uda się sprowadzić w naszym przypadku jedna jaskółka wiosny nie czyni w moim przekonaniu srodze się zawiodą tak jak ja w okienku letnim i ogólnie w przeciągu kilku lat.

Na koniec za co tak chwalono Basałaja jak ten człowiek nie ma żadnych sukcesów do tej pory - klakierzy w stylu Zbymaka opowiadali w przeciągu kilku miesięcy o wielkiej budowie Wisły a skończyło się na największej kompromitacji transferowej w dziejach tego klubu czego Patronem jest właśnie Basałaj. Bajki basałajki czytajmy dzieciom na dobranoc.

PhantomRanger 23.09.2010 10:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dadek (Post 985029)
jako że to wątek o naszym trenerze a nie o Bunozie to...
http://krakow.gazeta.pl/krakow/1,358...jedenastu.html

swoją drogą jestem przekonany że Bunoza to jedyny obrońca z obecnego bloku defensywnego który ma szanse powąchać trawę wiosną....

Po raz kolejny Maaskant mnie zaskakuje. Równie dobrze naszych gwiazdorów powinno się wysłać na lekcje angielskiego dla równowagi.

Nikt go do tego nie zmuszał, a sam wyszedł z taką inicjatywą nic tylko przyklasnąć. Idziesz do klubu z 5 najsilniejszych lig to Ci dają 4 miechy na opanowanie podstawowych zwrotów. Jednak dzisiaj brak znajomości angielskiego nawet w stopniu podstawowym to lekka żenada.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Antyzbymak (Post 985058)
Z jednej strony cieszyłem się z przyjścia trenera z zagranicy z drugiej doskonale wiedziałem w jak trudnych warunkach przyjdzie mu pracować - letnia wyprzedaż drużyny a zwłaszcza formacji defensywnej nie mogła przejść bez echa czego dowodem są obecne wyniki. Nie wiem w tym stanie rzeczy czy pośpieszne zatrudnienie Holendra w dłuższej perspektywie okaże się strzałem w dziesiątkę - wiedząc jak niecierpliwym człowiekiem jest nasz właściciel. Gdybyśmy zgubili punkty w Bełchatowie zacznie się robić nerwowo i przy tej sinusoidzie w zdobywaniu punktów bliżej nam będzie do miejsca w środku tabeli niż na podium. Ci którzy wierzą że zimą kogoś sensownego uda się sprowadzić w naszym przypadku jedna jaskółka wiosny nie czyni w moim przekonaniu srodze się zawiodą tak jak ja w okienku letnim i ogólnie w przeciągu kilku lat.

Na koniec za co tak chwalono Basałaja jak ten człowiek nie ma żadnych sukcesów do tej pory - klakierzy w stylu Zbymaka opowiadali w przeciągu kilku miesięcy o wielkiej budowie Wisły a skończyło się na największej kompromitacji transferowej w dziejach tego klubu czego Patronem jest właśnie Basałaj. Bajki basałajki czytajmy dzieciom na dobranoc.

Blok defensywny jest rzeczywiście w rozsypce i jak narazie najlepiej rokuje z niego Bunoza. Nie można również, że zimą nie będzie transferów. Sprowadzono tylu zawodników i jak narazie zawodzi tylko Cikos i Żurawski [ chodź on gra bardziej jako 5 pomocnik] . Wilk, Bunoza, Pajlić, Boukhari, Rios to zawodnicy którzy wnieśli ożywieine do naszej gry. Jovanić obecnie jest lepszy od Pawełka, ale też bez żadnych rewelacji.

wolfy 23.09.2010 10:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Antyzbymak (Post 985058)
Z jednej strony cieszyłem się z przyjścia trenera z zagranicy z drugiej doskonale wiedziałem w jak trudnych warunkach przyjdzie mu pracować - letnia wyprzedaż drużyny a zwłaszcza formacji defensywnej nie mogła przejść bez echa czego dowodem są obecne wyniki. Nie wiem w tym stanie rzeczy czy pośpieszne zatrudnienie Holendra w dłuższej perspektywie okaże się strzałem w dziesiątkę - wiedząc jak niecierpliwym człowiekiem jest nasz właściciel. Gdybyśmy zgubili punkty w Bełchatowie zacznie się robić nerwowo i przy tej sinusoidzie w zdobywaniu punktów bliżej nam będzie do miejsca w środku tabeli niż na podium. Ci którzy wierzą że zimą kogoś sensownego uda się sprowadzić w naszym przypadku jedna jaskółka wiosny nie czyni w moim przekonaniu srodze się zawiodą tak jak ja w okienku letnim i ogólnie w przeciągu kilku lat.

Na koniec za co tak chwalono Basałaja jak ten człowiek nie ma żadnych sukcesów do tej pory - klakierzy w stylu Zbymaka opowiadali w przeciągu kilku miesięcy o wielkiej budowie Wisły a skończyło się na największej kompromitacji transferowej w dziejach tego klubu czego Patronem jest właśnie Basałaj. Bajki basałajki czytajmy dzieciom na dobranoc.

Tego samego się obawiam - dlatego właśnie zacząłem dyskusję o tym, jaki burdel Maaskant zastał. Mamy tu wielu mitomanów, więc gdybyśmy zaczęli regularnie tracić punkty zaczną się opowieści w stylu:
Cytat:

Ten Maaskant ma przecież Żurawskiego, Bunozę, Pajlicia, Cikosa - powinien walczyć o mistrzostwo, a nie tłuc się w środku tabeli.
Stąd właśnie mój upór w prostowaniu gości takich jak ten wyżej.

A co do Brożka - to jest jedyny nasz piłkarz potrafiący w miarę regularnie skierować piłkę do siatki. Miarą tego, jak bardzo "poprawiła się" nasza ofensywa jest właśnie to, że od dyspozycji Pawła zależy nasz sukces lub porażka. Wciąż.

tormenthor 23.09.2010 10:36

Żeby racjonalnie ocenić obecną sytuację Wisły trzeba spojrzeć na to chłodno, a nie z perspektywy kibica Białej Gwiazdy. Prawda jest taka, że w Poznaniu czy Warszawie piją za zdrowie Basałaja, gdyż ten swoimi działaniami z prawdopodobieństwem rzędu 90% wykluczył Wisłę z walki o mistrzostwo. Bajek o potrzebie czasu na budowę drużyny i odpuszczeniu tego sezonu nie kupuję, gdyż dobry piłkarz jest w stanie od razu grać na wysokim poziomie i nie trzeba go zgrywać z resztą drużyny. Jak już wspominałem bramkarza mamy słabego, obronę mamy na poziomie 10 - 12 drużyny polskiej ligii, pomoc mamy na drugim miejscu, zaraz po Lechu, a atak mamy najlepszy - pod warunkiem, że Brożek będzie w formie, Żurawski nadrobi zaległości, Boukhari schudnie, a Rios będzie bardziej skuteczny. Z takim składem cieżko będzie o mistrza, gdyż najlepszą obronę w historii polskiej ligi rozpieprzono w drobny mak.

Jeśli chodzi o transfery, to Ździch i ska i tak lepiej trafili, aniżeli Jóźwiak ze Skorżą. Martwi słaby Jovanic, cienki Cikosz, marny Chavez, gdyż w kadrze mamy słabego Pawełka i 6 obrońców, w tym dwóch wyżej wspomnianych.

Prawda jest taka, że z taką obroną Maaskant niewiele może zrobić i wpadki jeszcze się zdarzą. Mam nadzieję, że nikt nie będzie kwestionował kompetencji Holendra. Miejmy nadzieję, że po tej rundzie nie będzie dużej starty do Polonii i Lecha. Jeśli będzie to 4 - 5 pkt, to będzie szansa nawet na mistrzostwo. Aczkolwiek obawiam się, że pozostanie nam walka tylko o puchary.

A co do Bunozy, to będzie z niego jeszcze spory pożytek, gdyż jest szybki jak na swój wzrost i ma dobrą technikę. Błędy w ustawieniu i w kryciu jest najłatwiej wyeliminować.

Kibice Wisły są mistrzami w krytykowaniu. Pamiętam jak po 8 miejscu w lidze wymieniano, że od Baszcza lepszy jest jakiś tam Fonfara, Rzeźniczak czy Bartczak. Od Głowackiego Pietrasiak, Stasiak itp.

Marszałek 23.09.2010 10:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Uran235 (Post 985009)
Co do Paljica- żaden z niego obrońca i to, że kibice dopatrują się w nim najlepszego gracza naszej defensywy pokazuje tylko w jak głębokiej d*pie jesteśmy. Chłop ma po prostu przyzwoitą technikę, dobrą motorykę i ktoś w szkółce piłkarskiej nauczył go jak wykonać prawidłowy wślizg. W naszej siermiężnej lidze to może czarować oko, ale niestety w kluczowych sytuacjach nie zastąpi wyćwiczonych umiejętności defensywnych, czego żywym przykładem bramka na 2:2 z Koroną. Chłop i tak jest lepszy od Cikosa, a jak się go podszkoli w następnej przerwie na reprezentację, to może nawet da radę pociągnąć tak do końca rundy. W przodzie na jego pozycję i tak jest zatrzęsienie zawodników, chociaż ja bym go chętnie widział w drugiej linii. Ja uważam, że to może być co najmniej wartościowy zmiennik, a nawet dobry gracz pierwszego składu i to nie tylko patrząc na obecną nędzę w składzie. Widać, że nie boi się prowadzić piłkę, szuka gry na jeden dwa kontakty z partnerami, ma mnóstwo wyuczonych na pamięć schematów ze szkółki piłkarskiej, które dla owoców polskiej myśli szkoleniowej są czystą abstrakcją. To jak chłop potrafi pobiec, pomyśleć, podciągnąć, ściągnąć na siebie uwagę, poczekać na partnera to jest niestety inna planeta. Nie ma z kim grać w te klocki, bo koledzy nie mają pojęcia o co mu chodzi, podczas gdy dla niego to nie jest wirtuozeria tylko rzemiosło. Czego na pewno nie umie- wyprowadzać gry długą piłką- gra zbyt przewidywalnie, zbyt niedokładnie, a może przede wszystkim zbyt "baloniaście"- brak mu pary w nodze. natomiast krótkie wyprowadzenie to jest poezja- szukam partnera- nie ma wolnego, to czekam, żeby mi się pokazał, nie pokazuje się to sam ruszam z piłką żeby wymusić ruch obydwu stron. Niestety wielokrotnie w takich sytuacjach nie dostaje wsparcia partnerów. Jak partnerzy zaczną sie ruszać to może być naprawdę dobry zawodnik w naszej talii, sam niewiele może zrobić , bo szybkość zawodnika przy ataku pozycyjnym przeciwko murującemu przeciwnikowi można łatwo wyblokować..

W pierwszym zdaniu odpowiedziałeś sobie na pytanie kim jest Paljic a raczej kim nie jest. Prawdopodobnie nigdy w życiu nie grał na tej pozycji na jakiej gra obecnie. Niemniej i tak gra przyzwoicie w obronie jak na skrzydłowego,żeby nie powiedzieć,że gra dobrze. Przy krytycznej ocenie Palijica się nie zgodzę, jednak trzeba przyznać,że ten nominalny pomocnik o dziwo lepiej prezentuje się w obronie niż nominalny obrońca Cikos na swojej pozycji. O ile druga bramka Korony to wina Pajlica ,że pozwolił dośrodkować, to Cikos jest o tyle winny,że nie próbował nawet przeszkadzać Niedzielanowi w oddaniu strzału głową. Zauważcie co Cikos robi kiedy piłka idzie na głowę Niedzielana?, otóż wykonuje onjakieś dreptanie w miejscu i cofa się chyba celem przykrycia gościa którego ma na plecach. Sęk w tym,że nikogo za nim nie było. Wg mnie powinien doskoczyć do Niedzielna i chociaż położyć mu rekę na ramieniu,już by to utrudniło oddanie celnego strzału Niedzielanowi, wejść barkiem w niego. Coś zrobić a nie uciekać i kryć ducha. Bunoza ma braki ale nadrabia wzrostem, ustawiać też się nie potrafi. Ale widać,że chyba coś z niego będzie. Natomiast Cikos,im dalej tym gorzej. Śmiejemy się z Legii,że Skorża i Walter to V kolumny ale jak patrzę na nasz nowy blok defensywny to zastanawiam się czy i u nas nie ma jakiegoś sabotażysty. Bo jak można sprowadzić takich słabych piłkarzy? I to jeszcze do obrony!O bramkarzu nie wspomnę,bo to facet umiejętności Pawełka więc o żadnym wzmocnieniu mowy być nie może. Potrzebujemy bramkarza na teraz a nie za kilka lat.

Marcinklon 23.09.2010 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 985063)
A co do Brożka - to jest jedyny nasz piłkarz potrafiący w miarę regularnie skierować piłkę do siatki. Miarą tego, jak bardzo "poprawiła się" nasza ofensywa jest właśnie to, że od dyspozycji Pawła zależy nasz sukces lub porażka. Wciąż.


trzy bramki to już regularność ? ciekawe co będziesz mówił jak następne 3 mecze nic nie strzeli albo wykorzysta jedną na 5 sytuacji że on tak regularnie ma

fanfan 23.09.2010 11:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 985063)
A co do Brożka - to jest jedyny nasz piłkarz potrafiący w miarę regularnie skierować piłkę do siatki. Miarą tego, jak bardzo "poprawiła się" nasza ofensywa jest właśnie to, że od dyspozycji Pawła zależy nasz sukces lub porażka. Wciąż.

Nie mogę się z Tobą zgodzić. To że Brożek ostatnio w miarę regularnie strzela bramki nie jest tylko jego zasługą ale również innych piłkarzy którzy zaczynali tą akcję czy też asystowali. Brożek może jako jedyny z Wiślaków w miarę regularnie strzela bramki ale przecież gramy jednym wysuniętym napastnikiem więc to na nim najbardziej spoczywa ciężar zdobywania goli. Nasza ofensywa nie zależy tylko od Brożka, sam Brożek nie zdziała nic jeśli nie będzie miał dobrych piłek , w ostatnich meczach miał świetne piłki których nie zmarnował ale też dobre które zepsuł jak choćby ta z Jagiellonią z ostatnich sekund,przy strzelonych bramkach praktycznie dokładał tylko głowę i nogę. Myślę że każdy szanujący się napastnik powinien wykorzystywać takie piłki i Paweł je wykorzystał . Mówienie ,że od dyspozycji Pawła zależy nasza ofensywa i sukces jest błędne ponieważ zależy to od wszystkich zawodników i jeśli nasi pomocnicy będą zagrywali piłki na nos to i Żurawski nie będzie miał problemów z ich wykończeniem.

wolfy 23.09.2010 11:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanfan (Post 985086)
Nie mogę się z Tobą zgodzić. To że Brożek ostatnio w miarę regularnie strzela bramki nie jest tylko jego zasługą ale również innych piłkarzy którzy zaczynali tą akcję czy też asystowali. Brożek może jako jedyny z Wiślaków w miarę regularnie strzela bramki ale przecież gramy jednym wysuniętym napastnikiem więc to na nim najbardziej spoczywa ciężar zdobywania goli. Nasza ofensywa nie zależy tylko od Brożka, sam Brożek nie zdziała nic jeśli nie będzie miał dobrych piłek , w ostatnich meczach miał świetne piłki których nie zmarnował ale też dobre które zepsuł jak choćby ta z Jagiellonią z ostatnich sekund,przy strzelonych bramkach praktycznie dokładał tylko głowę i nogę. Myślę że każdy szanujący się napastnik powinien wykorzystywać takie piłki i Paweł je wykorzystał . Mówienie ,że od dyspozycji Pawła zależy nasza ofensywa i sukces jest błędne ponieważ zależy to od wszystkich zawodników i jeśli nasi pomocnicy będą zagrywali piłki na nos to i Żurawski nie będzie miał problemów z ich wykończeniem.

Nie mamy w kadrze zawodnika, który grając na jego pozycji regularnie strzelałby bramki. Koniec, kropka.
Chyba, że o czymś nie wiem...

Lucas.B 23.09.2010 11:41

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 985090)
Nie mamy w kadrze zawodnika, który grając na jego pozycji regularnie strzelałby bramki. Koniec, kropka.
Chyba, że o czymś nie wiem...

Tym bardziej że jest to na chwilę obecną jedyny klasyczny snajper w naszej kadrze tzw. lis pola karnego. Niektórzy z Twoich adwersarzy mają problem z logicznym czytaniem wypowiedzi a potem się denerwują jak się im wytyka błędy w rozumowaniu.

tofik 23.09.2010 11:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 985078)
W pierwszym zdaniu odpowiedziałeś sobie na pytanie kim jest Paljic a raczej kim nie jest. Prawdopodobnie nigdy w życiu nie grał na tej pozycji na jakiej gra obecnie. Niemniej i tak gra przyzwoicie w obronie jak na skrzydłowego,żeby nie powiedzieć,że gra dobrze. Przy krytycznej ocenie Palijica się nie zgodzę, jednak trzeba przyznać,że ten nominalny pomocnik o dziwo lepiej prezentuje się w obronie niż nominalny obrońca Cikos na swojej pozycji. O ile druga bramka Korony to wina Pajlica ,że pozwolił dośrodkować, to Cikos jest o tyle winny,że nie próbował nawet przeszkadzać Niedzielanowi w oddaniu strzału głową. Zauważcie co Cikos robi kiedy piłka idzie na głowę Niedzielana?, otóż wykonuje onjakieś dreptanie w miejscu i cofa się chyba celem przykrycia gościa którego ma na plecach. Sęk w tym,że nikogo za nim nie było. Wg mnie powinien doskoczyć do Niedzielna i chociaż położyć mu rekę na ramieniu,już by to utrudniło oddanie celnego strzału Niedzielanowi, wejść barkiem w niego. Coś zrobić a nie uciekać i kryć ducha. Bunoza ma braki ale nadrabia wzrostem, ustawiać też się nie potrafi. Ale widać,że chyba coś z niego będzie. Natomiast Cikos,im dalej tym gorzej. Śmiejemy się z Legii,że Skorża i Walter to V kolumny ale jak patrzę na nasz nowy blok defensywny to zastanawiam się czy i u nas nie ma jakiegoś sabotażysty. Bo jak można sprowadzić takich słabych piłkarzy? I to jeszcze do obrony!O bramkarzu nie wspomnę,bo to facet umiejętności Pawełka więc o żadnym wzmocnieniu mowy być nie może. Potrzebujemy bramkarza na teraz a nie za kilka lat.

Byłem bardzo zdziwiony, że po przetestowaniu wagona bramkarzy nagle z miejsca kupujemy jakiegos no name'a z listy menedżerskiej. To tylko świadczy o tym w jakiej dupie bysmy byli gdyby nie Holendrzy. Oni przynajmniej starają się ratować sytuację sprowadzeinem Boukhari czy Branco.
A właśnie. Ten drugi dzisiaj podpisał. Zważając na to, że Stan Valcx i Maaskant wydali mu pozytywną opinię - będzie wzmocnieniem. Oni tu pracują na wynik, a nie na prowizję od menadżera więc byle szrotu nie podpiszą, nawet na rok. Tak przynajmniej wynika, patrząc na to jakimi piłkarzami się interesujemy i kogo odesłaliśmy - Golański, Singlar.

fanfan 23.09.2010 11:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 985090)
Nie mamy w kadrze zawodnika, który grając na jego pozycji regularnie strzelałby bramki. Koniec, kropka.
Chyba, że o czymś nie wiem...

Ale ja nie mówię ,że mamy takiego zawodnika w kadrze . Chodziło mi o to że od samego Brożka i jego dyspozycji nie zależy nasza siła ofensywna ,bez dobrych podań nic sam nie zrobi więc wsparcie kolegów z ofensywy jest konieczne a Ty piszesz że od formy Pawła zależy czy osiągniemy sukces czy porażkę.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Antyzbymak (Post 985098)
Tym bardziej że jest to na chwilę obecną jedyny klasyczny snajper w naszej kadrze tzw. lis pola karnego. Niektórzy z Twoich adwersarzy mają problem z logicznym czytaniem wypowiedzi a potem się denerwują jak się im wytyka błędy w rozumowaniu.

Sam masz chyba problemy z czytaniem więc radzę przeczytaj coś dwa razy a jak nie zrozumiesz to trzy jeśli pijesz do mojej wypowiedzi .

zajacek 23.09.2010 12:11

Jako, że to wątek o Maaskancie to w tym kontekście :
Skład Wisły na ten moment to nie jest dobra drużyna, aledobry materiał na drużynę... Bardzo, bardzo jestem ciekaw i z nadzieją oczekuję, że jakoś doczłapiemy do przerwy zimowej, nie tracąc zbyt wiele do lidera i wiosną zobaczymy drużynę made by Maaskant. Przy czym oczywiste jest, że w zimie coś kadrowo zmienić się również musi (ale zmieni się niewiele). Zresztą poprawę w grze ( zarówno w organizacji, jak i wykonaniu) widać gołym okiem. Ale cudów bym się jesienią nie spodziewał. Stan, w jakim Wisłę zostawił Kasperczak i Kulawik był dramatyczny - we wszystkich odsłonach : mentalnie, taktycznie, wydolnościowo, szybkościowo i kto tam jeszcze coś dorzuci - to był poziom circa pierwszoligowy.
Możemy się spierać do świętego nigdy na temat kadry i poszczególnych zawodników, w kontekście ich przydatności - ale jest to, co jest i bardzo, bardzo mnie ciekawi, czy i jak Maaskant z tego coś zbuduje.
Mimo wszystko jestem umiarkowanym optymistą...

Markus 23.09.2010 14:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jova (Post 984855)
Za to Ty mistrzu kiedyś przekonywałeś mnie, że Radzewicz może być następcą Kosowskiego. Każdy zalicza takie spektakularne pomyłki. Odpuście Sopranosowi, bo nie sądzę by miał ich zdecydowanie więcej niż inni użytkownicy tego forum.

Nikt nie jest nieomylny. Ale jedni popełniają błędy, a inni ustawicznie mają problemy z prawidłowym odczytywaniem sytuacji.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sopranos
Markus, zanim wrzucisz jakikolwiek kamyczek do czyjegoś ogródka, to zastanów się nad sobą. Jak ludzie mają traktować Ciebie i Twoje oceny na poważnie, skoro wyciągasz już wnioski o nieptrzydatności Chaveza, którego gry w spotkaniu o stawkę nie miałeś prawa widzieć na własne oczy? Ze zwykłej przezorności mógłbyś się wstrzymać od przesądzania czegokolwiek. W swoich tekstach opierasz się na przesłankach, więc polecałbym Ci nieco pokory w ocenie innych.

Moja ocena Chaveza bazuje na ocenie Maaskanta, który uznał, że jest słabszy od Clebera i Bunozy, obecnie mniej przydatny. On też to zrobił na podstawie „przesłanek”, „nie widząc go na oczy”? Oczywiście i jego osądy możesz podważać, Twoje prawo. Ale to tylko pokazuje, że to nie ja muszę się zastanawiać nad sobą.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sopranos
Piszesz, że jest źle w ofensywie, natomiast realia są takie, że jest znacznie lepiej niż w ubiegłym sezonie. Z graczy ofensywnych z Wisły odszedł tylko Christow, który się nie sprawdził, zaś przyszli Żurawski, Rios, Boukhari, Paljić, a wrócił także Garguła, którego też nie wolno jeszcze skreślać. Nie wiem co z obecnym stanem rzeczy mają wspólnego puchary, w których zespół aktualnie nie występuje i do czasu kolejnego występu mamy dwa okna transferowe.

To jest właśnie typowe dla Ciebie pomieszanie i krótkowzroczność. Bo nawet jeśli uznamy, że potencjał ofensywny jest nieco lepszy niż w ubiegłym sezonie, to jeszcze nie oznacza, że z ofensywą przestaje być źle, a wspomniani zawodnicy zapewniają jakość oraz kadrowe zabezpieczenie odpowiednie do walki o mistrzostwo Polski, a następnie godne występy w Europie.

wolfy 23.09.2010 14:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez zajacek (Post 985124)
Skład Wisły na ten moment to nie jest dobra drużyna, aledobry materiał na drużynę...

No właśnie to nie jest żaden materiał, tylko śmietnik. Jeżeli Maaskant nie dostanie porządnych wzmocnień, to nie ma sensu liczyć na cokolwiek - nawet najlepszy trener nie sprawi, że Boguski przestanie potykać się o własne nogi, Sobol, Cleber i Żurawski odmłodnieją o przynajmniej dwa lata a Łobodziński... OK, w przypadku tego ostatniego nie wiem nawet od czego zacząć.

Boję się właśnie takich gości jak Ty, którzy oczekują od trenera nie wiadomo czego. Cuda może są, ale nie zdarzają się często - a wcześniej czy później Legia i Amika się ogarną. Jeżeli wówczas wciąż będziemy czekać na "przebudzenie" Łobodzińskiego, Kirma, Bunozy, Cikosa i kogo tam jeszcze, to nie wróżę nam sukcesów...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fanfan (Post 985109)
Ale ja nie mówię ,że mamy takiego zawodnika w kadrze . Chodziło mi o to że od samego Brożka i jego dyspozycji nie zależy nasza siła ofensywna ,bez dobrych podań nic sam nie zrobi więc wsparcie kolegów z ofensywy jest konieczne a Ty piszesz że od formy Pawła zależy czy osiągniemy sukces czy porażkę.

Jak Brożek był w formie, to radziliśmy sobie bez Boukhariego i Riosa. W drugą stronę to niestety nie działa, bo te podania nie będą przekładały się zbyt często na bramki. Patrz - ostatni sezon, oraz cztery sezony temu, kiedy Brożek nie strzelał zbyt często.

Mnie to wcale nie cieszy, ale takie są fakty. No, ale porządnego napastnika z kartą na reku ściągnąć nie sposób...

Sopranos 23.09.2010 15:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 985199)
Moja ocena Chaveza bazuje na ocenie Maaskanta, który uznał, że jest słabszy od Clebera i Bunozy, obecnie mniej przydatny. On też to zrobił na podstawie „przesłanek”, „nie widząc go na oczy”? Oczywiście i jego osądy możesz podważać, Twoje prawo. Ale to tylko pokazuje, że to nie ja muszę się zastanawiać nad sobą.

Więc jest to właśnie ocena oparta na przesłankach, bo Maaskant nigdzie głośno nie powiedział, że Chavez jest wyraźnie słabszy od Bunozy czy Clebera - to jest Twoja nadinterpretacja. Powiedział natomiast bardzo stanowczo, że Chavez był źle przygotowany do sezonu i jak dotąd tylko nadrabiał braki. Dopiero przed meczem z Dolcanem Maaskant stwierdził, że Chavez prezentuje się już na tyle dobrze, że można dać mu szansę gry w meczu o stawkę od początku. Jak więc możesz pisać, że jest słaby, skoro raz, że nie widziałeś go na oczy w barwach Wisły, a dwa, że nawet nie wiesz czemu faktycznie do tej pory nie grał? I kto tu ma ustawiczne problemy z prawidłowym odczytywaniem sytuacji?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 985199)
To jest właśnie typowe dla Ciebie pomieszanie i krótkowzroczność. Bo nawet jeśli uznamy, że potencjał ofensywny jest nieco lepszy niż w ubiegłym sezonie, to jeszcze nie oznacza, że z ofensywą przestaje być źle, a wspomniani zawodnicy zapewniają jakość oraz kadrowe zabezpieczenie odpowiednie do walki o mistrzostwo Polski, a następnie godne występy w Europie.

Celowo napisałem, że mamy jeszcze dwa okna transferowe, żeby uświadomić Ci, że ocena aktualnego stanu kadrowego Wisły w kontekście europejskich pucharów jest nieporozumieniem. Chyba bowiem nie zdajesz sobie sprawy z tego jak wiele przez rok może się zmienić. Zwróć choćby uwagę na to, że w grudniu wygasają kontrakty Clebera i Pawełka, a jeśli właściwie odczytuję sygnały, które daje holenderski szkoleniowiec, to odejść też mogą Jirsak i Łobodziński. W czerwcu 2011 wygasają zaś kontrakty Sobolewskiego, Piotra Brożka, Chaveza, Branco i Żurawskiego a także wypożyczenia Cikosza, Riosa i Boukhariego. Zapewniam Cię, że trójka Boukhari, Brożek i Rios jest wystarczająca do tego by walczyć o mistrza, a do rywalizacji w pucharach, biorąc pod uwagę to, o czym wspominałem wyżej, może przystąpić już inna paczka.

Feniks1983 23.09.2010 15:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 985199)
Ale to tylko pokazuje, że to nie ja muszę się zastanawiać nad sobą.

Moze nie musisz, ale czy nie uwazasz ze tez ferujesz wyroki na przod (oceniasz graczy po 10 meczach) i uprawiasz male czarnowidztwo?? Historia pilki pokazuje ze czasami wczesne osady maja sie nijak do pozniejszych realiow. Wiec moze niektorzy z tych pilkarzy co juz ich skreslasz lub osadzasz moga Cie jeszzce zaskoczyc in plus co zreszta Tobie i sobie zycze :) (bez napinki to pisze)

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 985204)
Jeżeli Maaskant nie dostanie porządnych wzmocnień, to nie ma sensu liczyć na cokolwiek - nawet najlepszy trener nie sprawi, że Boguski przestanie potykać się o własne nogi

O ile pamietam to przed wypozyczeniem Boguskiego do Belchatowa tez sadzilo wielu ze nic z niego nie bedzie a jakos Lenczyk potrafil go nauczyc czegos bo nie powiesz mi ze wtedy gral slabo i potykal sie o swoje nogi. Potem jak do Nas wrocil do momentu kiedy go zalatwil drwal z Legii o nazwisku Borysiuk, to tez gral wedlug mnie dosyc dobrze, ale moze sie nie znam i nie umiem oceniac pilkarzy (rowniez bez napinki, szanuje Twoje odrebne zdanie, ale lubie polemizowac wiec nie ierz tego do siebie).

Pozdrawiam

wolfy 23.09.2010 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sopranos (Post 985219)
Zapewniam Cię, że trójka Boukhari, Brożek i Rios jest wystarczająca do tego by walczyć o mistrza, a do rywalizacji w pucharach, biorąc pod uwagę to, o czym wspominałem wyżej, może przystąpić już inna paczka.

A, to kamień spadł mi z serca. Skoro zapewniasz.
A nie, zapewniałeś mnie też, że z Pazdana będzie kawał grajka. To może się jednak wstrzymam z otwieraniem szampana.

lucekj 23.09.2010 15:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 985204)
"No właśnie to nie jest żaden materiał, tylko śmietnik. Jeżeli Maaskant nie dostanie porządnych wzmocnień, to nie ma sensu liczyć na cokolwiek - nawet najlepszy trener nie sprawi, że Boguski przestanie potykać się o własne nogi,"

ale jak Boguski przed kontuzją strzelił kilka ważnych bramek (tylko mnie nie pytaj jakich, bo sam sobie mądralko możesz sprawdzić) to klaskałeś uszami, a teraz.... ?

Tak jest, zbesztać wszystkich, za byle co, a samemu wypierać się swoich pomyłek i za cholere nie przyznać się do błędu.

Sopranos 23.09.2010 15:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 985227)
A, to kamień spadł mi z serca. Skoro zapewniasz.
A nie, zapewniałeś mnie też, że z Pazdana będzie kawał grajka. To może się jednak wstrzymam z otwieraniem szampana.

Znajdź proszę post, w którym tak pisałem.

Arapaho 23.09.2010 15:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez lucekj (Post 985231)
ale jak Boguski przed kontuzją strzelił kilka ważnych bramek (tylko mnie nie pytaj jakich, bo sam sobie mądralko możesz sprawdzić) to klaskałeś uszami, a teraz.... ?

Tak jest, zbesztać wszystkich, za byle co, a samemu wypierać się swoich pomyłek i za cholere nie przyznać się do błędu.

to on strzelił jakies ważne bramki...? komu? levadii?? karabachowi???cracovii? legii? lechowi??? lechii 2 lata temu w walce o MP? innych ważnych meczy w ciągu 2 lat nie bylo

lucekj 23.09.2010 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 985239)
to on strzelił jakies ważne bramki...? komu? levadii?? karabachowi???cracovii? legii? lechowi??? lechii 2 lata temu w walce o MP? innych ważnych meczy w ciągu 2 lat nie bylo

nie, tylko w sparingach i na treningach trzaskał.

Łatwo wszystko sobie sprawdzić, poszperajcie na forum, przeszukajcie posty sprzed parunastu miesięcy i zobaczycie, że dużo ludzi którzy besztają najwięcej jakiś czas temu chciało pomnik grajkom stawiać :)

Żeby nie było, też nie mogę patrzeć na popisy Boguskiego i innych, ale na miłość boską, żeby CODZIENNIE po kilkanaście razy pisać te same bzdury??? Co wy robicie? Macie jakieś życie prywatne czy tylko siedzicie na forum i ciśniecie piłkarzom?

yogul 23.09.2010 15:50

ważne 3 bramki Bogusia z Odrą na Reymonta.
ważne bo zapewniły nam zwycięstwo, a jeżeli uważasz że w sezonie ważne są Tylko hity ligi to ...

Mistrzostwo zdobywa się poprzez wygranie jak największej ilości meczy a nie dzięki wygraniu z najlepszymi.

Co nie zmienia faktu ze Boguś w takiej formie nie powinien grać w meczach.
Mamy taki skład jaki mamy. Do zimy na 99% nikt więcej do nas nie dołączy. Wiec może zamiast nad tym płakać napiszcie coś co pomoże zawodnikom powrócić do wysokiej formy.

szprotson 23.09.2010 15:59

Boguski przed Borysiukiem a po Borysiuku to dwaj inni piłkarze

Markus 23.09.2010 16:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Sopranos (Post 985219)
Więc jest to właśnie ocena oparta na przesłankach, bo Maaskant nigdzie głośno nie powiedział, że Chavez jest wyraźnie słabszy od Bunozy czy Clebera - to jest Twoja nadinterpretacja.

Decyzja Maaskaanta jest jasna: Chavez jego zdaniem obecnie jest gorszy od innych słabo grających defensorów Wisły, bo grają oni, a nie on. To się liczy i to pokazuje, jakiej klasy to zawodnik na chwilę obecną, a nie gadanie o nadinterpretacjach, przesłankach, i innych dyrdymałach. Nie dzieje się tak dlatego, że to jest drugi Nesta, który nawet nieprzygotowany do sezonu gra lepiej niż przykładowy Bunoza w pełni formy.

Cytat:

Celowo napisałem, że mamy jeszcze dwa okna transferowe, żeby uświadomić Ci, że ocena aktualnego stanu kadrowego Wisły w kontekście europejskich pucharów jest nieporozumieniem. Chyba bowiem nie zdajesz sobie sprawy z tego jak wiele przez rok może się zmienić.
I co z tego, że są jeszcze 2 okna transferowe? Ktoś Ci zagwarantował, że będą inne niż kilkanaście ostatnich? Chyba nie zdajesz sobie sprawy, jaką politykę prowadzi nasz klub i Cupiał w ostatnich latach. Ona bynajmniej nie pokazuje, że można liczyć na wiele zmian na lepsze.

Sopranos 23.09.2010 16:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 985265)
Decyzja Maaskaanta jest jasna: Chavez jego zdaniem obecnie jest gorszy od innych słabo grających defensorów Wisły, bo grają oni, a nie on. To się liczy i to pokazuje, jakiej klasy to zawodnik na chwilę obecną, a nie gadanie o nadinterpretacjach, przesłankach, i innych dyrdymałach. Nie dzieje się tak dlatego, że to jest drugi Nesta, który nawet nieprzygotowany do sezonu gra lepiej niż przykładowy Bunoza w pełni formy.

Niczego to nie pokazuje. Nadrobi braki w przygotowaniu fizycznym, dostanie kilka szans gry w pierwszym składzie (a dostanie na pewno, bo Cleber jest o kartkę od zawieszenia), to będziesz go oceniał, a na razie skończ z tworzeniem fikcji, zmyślaniem kolejnych bzdur i przeinaczaniem faktów.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Markus (Post 985265)
I co z tego, że są jeszcze 2 okna transferowe? Ktoś Ci zagwarantował, że będą inne niż kilkanaście ostatnich? Chyba nie zdajesz sobie sprawy, jaką politykę prowadzi nasz klub i Cupiał w ostatnich latach. Ona bynajmniej nie pokazuje, że można liczyć na wiele zmian na lepsze.

Mhm, a Valckx został zatrudniony po to żeby zawijać w sreberka. Widzę, że dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu, bo Ty i tak "swoje wiesz" na temat tego jak będzie.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 23:32.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl