Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Albert Rudé trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=10963)

Jagul 03.05.2024 10:23

No fajnie - została udowodniona. Teraz tylko przekażcie mu, że gramy głownie w 1 lidze.

Cymes 03.05.2024 10:42

Jeśli coś na razie zostało udowodnione, to wszystko co wynikało z pracy Alberta Rude w poprzednich klubach. Czyli bardzo dobra, albo świetna gra z podobnym lub faworyzowanym przeciwnikiem oraz regularne głupie wpadki w sytuacjach kiedy to jego drużyna jest faworytem. Zajebiście, że to pierwsze zostało wczoraj wspaniale potwierdzone. Teraz czas na obalenie drugiej części tezy.

Drozd 03.05.2024 15:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurz (Post 1622145)
Nie została. Wszystkie mecze, które rozegraliśmy były dosyć otwarte. I to jest najistotniejszy czynnik w tej kwestii. Ekstraklasowcom nie za bardzo wypadało murować w meczach z pierwszoligowcem. Może niektórzy myśleli, ze mecze wygrają się same. Nie chcę wszystkiego zwalać na brak zaangażowania z ich strony, bo wykonaliśmy kawał świetnej roboty, ale... Wracając do tematu liczą się jeszcze 2 słowa "respekt" i "rutyna". Otóż mecze w ekstraklasie byłyby tak otwarte, jak te w pucharach tylko do momentu pojawienia się respektu (z którym mamy do czynienia w 1 lidze). Potem w wielu spotkaniach zaczęłoby się murowanie. Rutyna to 2 kwestia, mecze w PP były jak święta Bożego Narodzenia, niezwykłe wydarzenia, dla których chce się żyć i da się wykrzesać niezwykłą energię. Chcąc nie chcąc gra, nawet w ekstraklasie, szybko zmienia się w rutynę. I to na rutynie trzeba wychodzić na boisko i wygrywać mecze co tydzień. Różnicę pomiędzy piłkarską przygodą i otwartą piłką a rutyną i murowaniem mamy okazje obserwować co tydzień.

Super, tylko jeżeli ktoś pamięta Wisłę Kasperczaka czy Skorży to w meczach które kończyły się 3:0 dla Wisły, do 80 minuty bywało 0:0. Mimo, że przewaga potencjału drużyn była znacznie większa niż dzisiaj. Tak wygląda gra z murarzami i trudno mieć pretensje do trenera,że tak to wygląda. Jest tak na każdym poziomie. Mecz City Real najlepszym dowodem. Dlatego po takim meczu jak w Pruszkowie czy w Resovii, należało by gratulować że bramkę udało się strzelić i rozumieć dlaczego gra wygląda tak, a nie inaczej, a nie wieszać psów na trenerze. Zwłaszcza że najczęściej bramki tracimy po indywidualnych wielbłądach.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jagul (Post 1622150)
No fajnie - została udowodniona. Teraz tylko przekażcie mu, że gramy głownie w 1 lidze.

Nie mu, tylko zawodnikom, bo to ich postawa decyduje o efektach. Trener może im tylko powiedzieć jak, a że wie jak to wczorajszy mecz udowodnił. To zawodnikom musi chcieć się chcieć. Jak im się chce to wyniki są.

Kurz 03.05.2024 16:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1622205)
Tak wygląda gra z murarzami i trudno mieć pretensje do trenera,że tak to wygląda.

Nie mam o to pretensji do trenera, czemu często daję wyraz. W ogóle na tym etapie jeszcze go nie oceniam. Chodzi mi tylko o to, żeby nie dać się zwariować. Jeśli awansujemy do ekstraklasy, potrzebujemy solidnych wzmocnień, żeby tu nie wrócić. Start w eliminacjach to jeszcze poziom wyżej, jeśli chodzi o kadrę. Nie wiem ile będzie trwała nasza przygoda, ale gra na kilku frontach niemal zawsze odbija się na postawę pucharowiczów w lidze. Bez awansu do ekstraklasy, nie ma nawet sensu zawracać sobie głowy pucharami.

Cieszę się ze zdobycia pucharu, oby to był jakiś dodatkowy impuls i punkt zwrotny, ale boję się, ze dwumecz z na przykład oboma GKSami będzie o wiele trudniejszą przeprawą niż przygoda z Widzewem, Piastem i Pogonią. Obym się mylił.

Witalis 03.05.2024 17:12

Puchar Polski to super rzecz dla klubu i wielki sukces trenera. Co by nie było dalej, na pewno będziemy pisać, że ten Puchar zdobył i odniósł sukces. Mam nadzieję, że będziemy po tym zdaniu dodawać "oraz", a nie "ale".


Nie mam nic przeciwko, gdyby okazało się, że to dobry trener, po prostu potrzebował czasu, aby drużyna zaczęła grać, jak tego od niej chce.

FraMat 03.05.2024 17:27

No cóż... Rude zaczął zdecydowanie teraz grać systemem z dwoma stoperami i dwoma skrajnymi obrońcami z zadaniami ofensywnymi, czyli czwórką z tyłu, a nie trójką z dwoma wahadłowymi.

Wydaje się, że takie ustawienie jest najskuteczniejsze w naszej lidze (czy to I czy to ekstraklasie) więc może na razie się tego trzymać bez szukania kwadratowych jaj?

Markus 04.05.2024 19:47

2 Załącznik(ów)
Garść statystyk dotycząca gry Wisły przedstawiona przez Ćwiąkałę. Warto zwrócić uwagę jak wypada Wisła na tle drużyn z Ekstraklasy w PP.

Również statystyki dotyczące ofensywy na tle pierwszoligowych rywali wyglądają bardzo dobrze.

BCGorlice 05.05.2024 11:25

Głos w dyskusji panowie eksperci, piękne podsumowanie kilku inteligentnych inaczej iberofilów

https://twitter.com/sportowy_kanal/s...XgE2-lGmhwv6Ow

Mocno śmiechłem jak mi się przypomniało to wzmożenie pseudo znawców gdy ktoś zasugerował coś w tym stylu.

Drozd 05.05.2024 14:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BCGorlice (Post 1622321)
Głos w dyskusji panowie eksperci, piękne podsumowanie kilku inteligentnych inaczej iberofilów

https://twitter.com/sportowy_kanal/s...XgE2-lGmhwv6Ow

Mocno śmiechłem jak mi się przypomniało to wzmożenie pseudo znawców gdy ktoś zasugerował coś w tym stylu.

A skąd on może wiedzieć jaka jest rola Mariusza Jopa w sztabie? Możesz wyjaśnić o czym niby świadczy taki głos w dyskusji? Kogo niby podsumowuje? :)

Teraz pojawi się kabaretowa narracja, że puchar to zasługa Jopa, a liga to wina Rude. Jakoś trzeba umniejszyć sukces Królewskiego który na Rude postawił.

leszekm 05.05.2024 16:20

Ogromny sukces w postaci zdobycia PP a niektórzy tylko szukają okazji do jechania po Królewskim i Rude. Może poczekacie chociaż do końca sezonu?

BCGorlice 05.05.2024 16:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1622336)
A skąd on może wiedzieć jaka jest rola Mariusza Jopa w sztabie? Możesz wyjaśnić o czym niby świadczy taki głos w dyskusji? Kogo niby podsumowuje? :)

Teraz pojawi się kabaretowa narracja, że puchar to zasługa Jopa, a liga to wina Rude. Jakoś trzeba umniejszyć sukces Królewskiego który na Rude postawił.

Ale nikt nie tworzy żadnej narracji kolego. Może poza Tobą.

Ja tylko wrzuciłem wypowiedź najlepszego trenera najlepszej drużyny tej ligi, który powiedział, iż ucieszył się że Albert zastąpił Mariusza bo w przeciwnym przypadku miałby trudniejszego konkurenta.

Chłop raczej wie co mówi. Wnioski każdy wyciąga sobie sam. Tabela I ligi póki co pokazuje, że trener mówiący te słowa odjechał Albertowi o 9 punktów w 11 meczach.

Ja to akurat nie mam zdania w tej dyskusji bo o ile Albert jest jaki jest to trudno go porównać do Jopa który praktycznie nie miał okazji się dłużej pokazać.

A linka wrzuciłem bo pamiętam jak iberofile rzuciły się tu na kogoś kto śmiał zasugerować, że Jop ważny jest czy coś w tym stylu.

wolfy 05.05.2024 17:34

Oszołomy otrząsnęły się z szoku i znowu kąsają. Widać jak bardzo boli sukces Rude niektórych "kibiców" Wisły.

Wracamy do cyrku p.t. "trener pozorant, asystent mistrz" z czasów duetu Stolarczyk - Sobolewski.

Jaroo1 05.05.2024 17:45

Jak któryś z PMSow chwalił Rude po jakimś meczu to były ochy i achy jakiego mamy trenera i jak PMSy mówią prawdę. Jak się wypowiedział jakis PMS inaczej to już źle, wszyscy źli i głupoty gadają :D typowe kółko wzajemnej adoracji. Tak samo jak udawanie, że Rude jest super bo jest PP a że w I lidze na 7 kolejek przed końcem padły szansę na top 2 to nieważne, to że nam podjeżdżały Arki, Lechie, Katowice - i to oni zrobili wlansie taka robotę jaka się wymagało od Rude - to nieważne. To że Wisła z pucharów to zupełnie inna Wisła już w lidze to nieważne. Rude top i tyle, wszystko inne nieważne.

Drozd 05.05.2024 17:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez BCGorlice (Post 1622340)
Ale nikt nie tworzy żadnej narracji kolego. Może poza Tobą.

Ja tylko wrzuciłem wypowiedź najlepszego trenera najlepszej drużyny tej ligi, który powiedział, iż ucieszył się że Albert zastąpił Mariusza bo w przeciwnym przypadku miałby trudniejszego konkurenta.

Chłop raczej wie co mówi. Wnioski każdy wyciąga sobie sam. Tabela I ligi póki co pokazuje, że trener mówiący te słowa odjechał Albertowi o 9 punktów w 11 meczach.

Ja to akurat nie mam zdania w tej dyskusji bo o ile Albert jest jaki jest to trudno go porównać do Jopa który praktycznie nie miał okazji się dłużej pokazać.

A linka wrzuciłem bo pamiętam jak iberofile rzuciły się tu na kogoś kto śmiał zasugerować, że Jop ważny jest czy coś w tym stylu.

Raczej nie tyle wie co mówi, bo skąd niby miałby wiedzieć? Co wydaje mu się co mogło by być.

A Ty piszesz że to :

"piękne podsumowanie kilku inteligentnych inaczej iberofilów".

Faktycznie ta Twoja inteligencja jakaś inna.

Rude, od początku mówił o tym, że ceni sobie doświadczenie Jopa, korzysta z jego uwag i podpowiedzi. Antagonizowanie Rude i Jopa może mieć dokładnie taki sam efekt jak antagonizowanie Polaków i Hiszpanów. Czyli naruszenie jedności drużyny. Komu na tym zależy? Dlaczego? To są pytania na które odpowiedź można łatwo znaleźć przeglądając większość tematów na tym forum.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1622352)
Jak któryś z PMSow chwalił Rude po jakimś meczu to były ochy i achy jakiego mamy trenera i jak PMSy mówią prawdę. Jak się wypowiedział jakis PMS inaczej to już źle, wszyscy źli i głupoty gadają :D typowe kółko wzajemnej adoracji. Tak samo jak udawanie, że Rude jest super bo jest PP a że w I lidze na 7 kolejek przed końcem padły szansę na top 2 to nieważne, to że nam podjeżdżały Arki, Lechie, Katowice - i to oni zrobili wlansie taka robotę jaka się wymagało od Rude - to nieważne. To że Wisła z pucharów to zupełnie inna Wisła już w lidze to nieważne. Rude top i tyle, wszystko inne nieważne.

To, że nam poodjeżdżały jakieś drużyny nie wynika z błędów Rude tylko patologicznego podejścia do swoich obowiązków niektórych naszych piłkarzy. Oraz przekrętów sędziowskich, które czasem kosztowały nas cenne punkty.

Warsztat Rude można oceniać właśnie po meczach w PP, bo tam piłkarze prezentowali się wolicjonalnie tak jak powinni w każdym meczu, a taktyka i pomysł na grę Rude pozwalał im wygrywać z drużynami o teoretycznie większym potencjale.

Teraz czeka nas 6 meczów, które odpowiedzą czy nasi piłkarze potrafią się skoncentrować i zmobilizować, bo jeżeli tak to wygramy wszystko do końca.

Jaroo1 05.05.2024 18:09

Aha. Czyli drozd jest tym słynnym algorytmem Królewskiego, który ocenia trenerów. Algorytm drozd ocenia tylko wygrane, jak przegrywamy to jest wina piłkarzy. Zgodnie z algorytmem drozdem Sobolewski był nie do ruszenia i to samo jest z Rude, on niczemu niewinien :D

Cymes 05.05.2024 18:10

https://www.youtube.com/live/WWx58xs...38QC6-g&t=4895

Wypowiedź jest trochę ucięta. Jakoś mam podejrzenia, że właśnie w ten sposób, żeby wzbudzić dodatkową polemikę/wsadzić kij w mrowisko. Witamy w internetach. W całości nabiera jednak trochę innego kontekstu i w sumie jest ciekawsza. Grabowski nie twierdzi, że Jop jest lepszy od Rudego. Nie twierdzi, że puchar jest zasługą Mariusza. Stwierdza natomiast, że uważał, iż w momencie zmiany trenera między rundami na takiego, który nie zna pierwszoligowej rzeczywistości Wisła z dużym prawdopodobieństwem wypisała się z walki o bezpośredni awans. Natomiast w przypadku pozostawienia Jopa drużyna jego zdaniem lepiej weszłaby w rozgrywki i walczyła o awans do samego końca.

Coś co mielimy tutaj od trzech miesięcy. O tym, że Rude powinien zacząć pracę tam gdzie skończył ją Jop, że można mieć wątpliwości czy w pełni wykorzystał znajomość ligi i drużyny przez swojego asystenta, że brnął w pomysły, które zaprowadziły Sobolewskiego donikąd. Proste jak 2+2. Kto miał zrozumieć, ten zrozumiał. Wałkowanie tego po raz nty nie ma sensu.

Swoją drogą, przewinął mi się na sb jakiś durny wysryw - kto to w ogóle jest ten Grabowski? No więc jest to chłop, który w niższych ligach zrobił trzy, cztery awanse. I właśnie tak to działa. Bierzesz drużynę z niższych lig, pakujesz w nią parę baniek, zatrudniasz chłopa, który zna rzeczywistość tych rozgrywek i regularnie robi w nich awanse i...awansujesz. Proste? Proste.

wolfy 05.05.2024 18:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cymes (Post 1622358)
Swoją drogą, przewinął mi się na sb jakiś durny wysryw - kto to w ogóle jest ten Grabowski? No więc jest to chłop, który w niższych ligach zrobił trzy, cztery awanse. I właśnie tak to działa. Bierzesz drużynę z niższych lig, pakujesz w nią parę baniek, zatrudniasz chłopa, który zna rzeczywistość tych rozgrywek i regularnie robi w nich awanse i...awansujesz. Proste? Proste.

A w następnym sezonie spadasz na ryj z Ekstraklasy, bo zamiast grać w piłkę to grałeś pod pierwszą ligę. Klasyczne .......olo miłośników PMS.

Trzeba zwolnić Rude, bo prześladuje bąbelkuff jak Krzyżanowski i nie jest taki zajebisty jak Jop. BTW, wyjaśnisz mi skąd Jop ma doświadczenie w pierwszej lidze? Bo prowadził drużynę tylko w czwartej :>

AgresywnyChomik 05.05.2024 18:16

Przedstawiciel PMS propsuje PMS - nowe nie znałem.
Juz moglibyście dać sobie na wstrzymanie do konca sezonu.

MaLk 05.05.2024 18:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1622359)
A w następnym sezonie spadasz na ryj z Ekstraklasy, bo zamiast grać w piłkę to grałeś pod pierwszą ligę. Klasyczne .......olo miłośników PMS.

Bo jak się bierze zadaniowca, to się go bierze tylko do wykonania tego konkretnego zadania i potem nie powierza mu się czegoś, na czym niekoniecznie się zna. Strażaka bierze się do ratowania przed spadkiem, specjalistę od awansów do walki o awans, a faceta od budowania zespołu od podstaw na lata do budowania zespołu od podstaw na lata kiedy się ma na to odpowiedni spokój i czas.

Oczywiście zakładając, że w ogóle bierze się zadaniowca.

Martinho 05.05.2024 18:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cymes (Post 1622358)
https://www.youtube.com/live/WWx58xs...38QC6-g&t=4895

Wypowiedź jest trochę ucięta. Jakoś mam podejrzenia, że właśnie w ten sposób, żeby wzbudzić dodatkową polemikę/wsadzić kij w mrowisko. Witamy w internetach. W całości nabiera jednak trochę innego kontekstu i w sumie jest ciekawsza. Grabowski nie twierdzi, że Jop jest lepszy od Rudego. Nie twierdzi, że puchar jest zasługą Mariusza. Stwierdza natomiast, że uważał, iż w momencie zmiany trenera między rundami na takiego, który nie zna pierwszoligowej rzeczywistości Wisła z dużym prawdopodobieństwem wypisała się z walki o bezpośredni awans. Natomiast w przypadku pozostawienia Jopa drużyna jego zdaniem lepiej weszłaby w rozgrywki i walczyła o awans do samego końca.

Coś co mielimy tutaj od trzech miesięcy. O tym, że Rude powinien zacząć pracę tam gdzie skończył ją Jop, że można mieć wątpliwości czy w pełni wykorzystał znajomość ligi i drużyny przez swojego asystenta, że brnął w pomysły, które zaprowadziły Sobolewskiego donikąd. Proste jak 2+2. Kto miał zrozumieć, ten zrozumiał. Wałkowanie tego po raz nty nie ma sensu.

Swoją drogą, przewinął mi się na sb jakiś durny wysryw - kto to w ogóle jest ten Grabowski? No więc jest to chłop, który w niższych ligach zrobił trzy, cztery awanse. I właśnie tak to działa. Bierzesz drużynę z niższych lig, pakujesz w nią parę baniek, zatrudniasz chłopa, który zna rzeczywistość tych rozgrywek i regularnie robi w nich awanse i...awansujesz. Proste? Proste.

Tak tak, to nowy polski mourinho. Weźmy Peszkę bo zrobi awans z Wieczystą. Znając polskie realia października nie doczeka. Poczytaj sobie komentarze jak go zatrudniali:
http://www.90minut.pl/news/326/news3...em-Lechii.html
To bufonowaty noname

wolfy 05.05.2024 18:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1622361)
Bo jak się bierze zadaniowca, to się go bierze tylko do wykonania tego konkretnego zadania i potem nie powierza mu się czegoś, na czym niekoniecznie się zna. Strażaka bierze się do ratowania przed spadkiem, specjalistę od awansów do walki o awans, a faceta od budowania zespołu od podstaw na lata do budowania zespołu od podstaw na lata kiedy się ma na to odpowiedni spokój i czas.

Oczywiście zakładając, że w ogóle bierze się zadaniowca.

Czyli najpierw bierzesz zadaniowca, a do Ekstraklasy to już jakiegoś magika który o zera przebuduje zespół na utrzymanie. Genialne.
Szkoda że się nie sprawdza w praktyce.

Drozd 05.05.2024 18:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Jaroo1 (Post 1622357)
Aha. Czyli drozd jest tym słynnym algorytmem Królewskiego, który ocenia trenerów. Algorytm drozd ocenia tylko wygrane, jak przegrywamy to jest wina piłkarzy. Zgodnie z algorytmem drozdem Sobolewski był nie do ruszenia i to samo jest z Rude, on niczemu niewinien :D

Jak sobie piłkarze strzelają swojaki to jest to wina piłkarzy, proste.

Winien jest tego, że mimo faktu, że jeden z drugim sobie strzela swojaka, to dalej w niego naiwnie wierzy i wpuszcza go do gry. Może w przyszłości da to jakieś korzyści drużynie, ale na razie przyniosło kolejne straty punktów.

Miej świadomość koleżko, że już pozamiatane. Cel nie zostanie osiągnięty. Nawet jak nie wejdziemy do ligi, to Rude na 99% poprowadzi nas w kolejnym sezonie.

Cymes 05.05.2024 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1622359)
A w następnym sezonie spadasz na ryj z Ekstraklasy, bo zamiast grać w piłkę to grałeś pod pierwszą ligę. Klasyczne .......olo miłośników PMS.

Świat się nie kończy, ani nie zaczyna na Moskalu.
Tworek z Wartą.
Banasik z Radomiakiem.
Niedźwiedź z Widzewem.
A to tylko najbardziej wyraziste przykłady ludzi, którzy po awansie mieli świetne sezony z beniaminkami.
Znów zrobiłeś z siebie debila.

Z drugiej strony. Patrząc na Urfera to nie byłbym zaskoczony gdyby pożegnał się z Grabowskim po awansie. Bierzesz zadaniowca, ten wykonuje powierzoną robotę i do widzenia.

Watts 05.05.2024 18:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cymes (Post 1622367)
Świat się nie kończy, ani nie zaczyna na Moskalu.
Tworek z Wartą.
Banasik z Radomiakiem.
Niedźwiedź z Widzewem.
A to tylko najbardziej wyraziste przykłady ludzi, którzy po awansie mieli świetne sezony z beniaminkami.
Znów zrobiłeś z siebie debila.

dla uczciwości wypada przyznać, że każdy jeden potem i tak wypadł za wiraż, podałbym jeszcze Brosza z Górnikiem, który po odejściu też przeżywa tzw. ciężary

MaLk 05.05.2024 18:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wolfy (Post 1622363)
Czyli najpierw bierzesz zadaniowca, a do Ekstraklasy to już jakiegoś magika który o zera przebuduje zespół na utrzymanie. Genialne.
Szkoda że się nie sprawdza w praktyce.

Śmiejesz się, a to faktycznie jeden z głównych paradoksów walki o awans z I ligi - ta rozbieżność celów w praktyce. Drużyna zdolna do spokojnego awansu znacząco rozmija się z drużyną zdolną do spokojnego utrzymania się. Najmniej problemów z utrzymaniem się w ostatnich latach miały zespoły, które awans wywalczyły w mocno przypadkowych okolicznościach. Bo takie drużyny mają problem żeby z I ligi w ogóle awansować - abstrahując już od naszych dokonań.

Problem w naszym przypadku jest jeden - nie za bardzo mamy czas na to, żeby czekać kilka sezonów aż kiedyś mniej lub bardziej przypadkowo zaskoczy. PP i kasa z tego tytułu dodały trochę oddechu, ale jednocześnie postawiły przed nami nowe wyzwania finansowe i sportowe związane z pucharami europejskimi.

MaLk 05.05.2024 18:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Watts (Post 1622368)
dla uczciwości wypada przyznać, że każdy jeden potem i tak wypadł za wiraż, podałbym jeszcze Brosza z Górnikiem, który po odejściu też przeżywa tzw. ciężary

Dla uczciwości warto też przyznać, że rzadko kiedy w ogóle jakiś trener w polskim klubie jest w stanie przetrwać dłużej niż półtora sezonu, nieważne czy mowa o trenerze awans + beniaminek czy trenerze "normalnego" ligowca.

Watts 05.05.2024 18:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1622370)
Dla uczciwości warto też przyznać, że rzadko kiedy w ogóle jakiś trener w polskim klubie jest w stanie przetrwać dłużej niż półtora sezonu, nieważne czy mowa o trenerze awans + beniaminek czy trenerze "normalnego" ligowca.

tak, można uśrednić że najpopularniejsze są dwa scenariusze, albo sezon miodowy po awansie, albo szybkie zwolnienie poprzedzające spadek z hukiem :)

Cymes 05.05.2024 19:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez MaLk (Post 1622369)
ale jednocześnie postawiły przed nami nowe wyzwania finansowe i sportowe związane z pucharami europejskimi.

Trochę off top, ale mam bardzo mieszane uczucia z tym związane. Wiem, że teraz mamy euforie i ciężko polemizować, ale...

Same eliminacje to granie przez prawie 2 miesiące 2x w tygodniu. No chyba, że będziemy pauzować jak to jest ostatnio w modzie, ale te mecze też kiedyś trzeba jednak później rozegrać. Załóżmy, że robimy awans do ESA, czyli drugiego czerwca wyjaśnia nam się jak możemy budować ekipę na przyszły sezon. Czyli zostaje niewiele ponad miesiąc na urlopy, budowę kadry i nawet nie jakieś zgrupowanie, tylko kilkanaście treningów. Do tego warunki gry w Krk ze względu na kontynentalne upały potrafią być w lipcu/sierpniu naprawdę parszywe.

Nawet miałem napisać. Eeee...to może tak wygrać jeden dwumecz w LE i jeden w LK i do widzenia. Zrobić coś do rankingu krajowego i własnego na przyszłość, zarobić na koszty licencyjne itd.itp. Tylko, że nawet taki scenariusz to i tak 8 dodatkowych meczy przez 2 miesiące. Moim zdaniem pułapka jak cholera. Zwłaszcza w naszej sytuacji.

AgresywnyChomik 05.05.2024 19:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Cymes (Post 1622377)
Trochę off top, ale mam bardzo mieszane uczucia z tym związane. Wiem, że teraz mamy euforie i ciężko polemizować, ale...

Same eliminacje to granie przez prawie 2 miesiące 2x w tygodniu. No chyba, że będziemy pauzować jak to jest ostatnio w modzie, ale te mecze też kiedyś trzeba jednak później rozegrać. Załóżmy, że robimy awans do ESA, czyli drugiego czerwca wyjaśnia nam się jak możemy budować ekipę na przyszły sezon. Czyli zostaje niewiele ponad miesiąc na urlopy, budowę kadry i nawet nie jakieś zgrupowanie, tylko kilkanaście treningów. Do tego warunki gry w Krk ze względu na kontynentalne upały potrafią być w lipcu/sierpniu naprawdę parszywe.

Nawet miałem napisać. Eeee...to może tak wygrać jeden dwumecz w LE i jeden w LK i do widzenia. Zrobić coś do rankingu krajowego i własnego na przyszłość, zarobić na koszty licencyjne itd.itp. Tylko, że nawet taki scenariusz to i tak 8 dodatkowych meczy przez 2 miesiące. Moim zdaniem pułapka jak cholera. Zwłaszcza w naszej sytuacji.

Pocalunek śmierci, dobrze że chociaż jest lotnisko w Krakowie.
Bez awansu do eklapy nie ma co budować druzyne na puchary, wyciągnąć ile sie da $ i pięknie podziękować.

Elefant 05.05.2024 19:46

Albert Rudé wygrał pierwszy raz mecz o coś.
A mógł przegrać.
Albert Rudé wyp... zawodnika za coś tam.
A mógł odesłać do Kazka Kmiecika na konsultacje i wsparcie.
Kro(cz)ki w dobrym kierunku.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:20.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl