Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Nasi piłkarze – fakty, opinie, komentarze / ploteczki, auta, tatuaże ;-) (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=1627)

masterlag 12.04.2012 20:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez szprotson (Post 1240062)
przeciez co mecz Mały pokazuje palec. I to nie jeden, a 10!

otwórzcie lodówke i zobaczcie czy oby Patryk wam jedzienia nie w.......ił.

spotkałem dziś Andraża w galerii, ale jak dostał zjebe udawał ze nie rozumie polskiego.

W GKrk widziany był przeze mnie Lamey, jak zawsze uśmiechnięty, bo czemu by nie, przecież w pracy same sukcesy... Nawet nie miałam ochoty podchodzić. :evil:

Tak w ogóle, to wydaje mi się to być zabawne- niegdyś gdyby piłkarz Wisły przeszedł przez taką galerię (czy ruchliwą ulicę), to by mu pewnie oddechu nie dali ludzie złapać. A dziś... Ciekawe czy ktoś poza mną go poznał. x)

No, ale nic... Może ja się po prostu czepiam?

Elefant 12.04.2012 23:05

Ludzie, przestańcie tu wpisywac bzdety, gdzie w jakiej galeri kto kogo widział.

Niedługo sie motyw z patelnią odrodzi.

A gdzie mają chodzić ? Galeria to miejsce zakazane ? Szkodzi zdrowiu ?

Poczytajcie sobie wywiady z Kosowskim, zobaczycie jak wyglądało życie polskich gwiazd piłki nożnej, zatrudnionych w Wiśle. Oddanych Wiśle, że hej.
O różnych takich co z cienia wychodzili czy wyścigi po ulicach Krakowa sobie urządzali to nawet nie wspominam.

Zresztą niedługo będziecie mieli deja vu.

dj_ibutti 12.04.2012 23:34

Faktycznie Lamey powinien w zalobie chodzic, bo przegral dwa dni temu mecz. Najlepiej to powinien dokonac samoubiczowania na srodku rynku...

jaszczur90 13.04.2012 07:25

Cytat:

Od letniego okna transferowego 2010 roku Biała Gwiazda zatrudniła 21 zawodników. Duża większość z nich to piłkarze ściągnięci przez Valckxa. Oto krótka ocena każdego z nich.

Milan Jovanić (przed Wisłą - Spartak Subotica) - Gdy przychodził do Wisły, wydawało się, że uwolni ją w końcu od Mariusza Pawełka. Wszak wcześniej Biała Gwiazda na pozycję golkipera nie przetestowała chyba tylko bramkarzy z krakowskich klubów nocnych. Nic z tego. Przegrał rywalizację z chimerycznym Polakiem, a w momencie pojawienia się Siergieja Perejki na dobre usiadł na ławie. Tkwi na niej do dziś.

Maciej Żurawski (Omonia Nikozja) - Powrót legendy. Niestety, Magic już nie czarował. Zblazowany, anemiczny, nieskuteczny. Podczas swojej drugiej przygody z Wisłą zapamiętany z dosadnego określenia siebie i kolegów mianem "bandy nieodpowiedzialnych ludzi".

Erik Cikos (Artmedia Petrżałka) - Słowak, solidny prawy obrońca. Dosyć surowy technicznie, ale waleczny. Nie odpuszczał, nie można było mieć do niego zastrzeżeń. Po rocznym wypożyczeniu Wisła nie zdecydowała się jednak go wykupić. Dzisiaj 23-latek gra w Slovanie Bratysława.

Gordan Bunoza (NK Karlovac) - od początku w Krakowie nie szło mu tak, jak sobie wymarzył. Wysoki, szczupły, nieco nieskoordynowany. Taka "tyczka", która stale się jednak rozwija. Na dodatek miał pecha, bo dręczą go urazy. Ma jednak jakiś potencjał. Przed nim jeszcze dwa lata umowy.

Dragan Paljić (Kaiserslautern) - bardzo przeciętny zawodnik. Ani z niego wyróżniający się obrońca, ani pomocnik. Ciężko sobie przypomnieć jakiś jego wielki mecz. Po sezonie kończy mu się umowa, pewnie odejdzie. Bez żalu.

Cezary Wilk (Korona Kielce) - świetny transfer, przyszłość tego klubu, następca Radosława Sobolewskiego. Rządzi w środku pola, złego słowa nie można o nim powiedzieć. No i Polak.

Andres Rios (River Plate) - cała przejemność gry w Football Mangera jest taka, żeby wynaleźć gdzieś jakiś talencik za oceanem, albo w Afryce, ściągnąć do polskiego klubu, oszlifować, wygrać nim Ligę Mistrzów, a potem sprzedać za grube miliony. Rios pasował do tego, aby świat wirtualny przenieść do reala. Argentyńczyk, napastnik, świetny technicznie, z wielkiego klubu. Niestety, życie to nie je... bajka jak mówią niektórzy. Poległ w Polsce i wrócił do ojczyzny.

Osman Chavez (CD Platense) - reprezentant Hondurasu, uczestnik mundialu w RPA. W Krakowie pewniak w defensywie. Silny jak tur. Bywały mecze, w których był nie do przejścia, ale też takie, w których przeciwnicy kręcili go jak juniora. Ciekawa postać, po zakończeniu kariery zostanie pastorem. Jego kontrakt ważny jest jeszcze przez cztery lata.

Nourdin Boukhari (Kasimpaşa S.K) - pierwszy transfer Stana Valckxa, zakontraktowany w ostatniej chwili latem 2010 roku. Facet z "nazwiskiem", które wyrobił sobie wieku temu grając w Ajaksie. Z dawnej sławy nic jednak nie pozostało, no może tylko "klej" w nogach, ale tego się nie zapomina. W Wiśle był tamą, która ją hamowała. Wolny, zamiast biegać, człapał. Kibicom Wisły radości dostarczył głównie zwycięskim golem w świętej wojnie z Cracovią. Odszedł do NAC Breda, gdzie też nie zachwyca.

Serge Branco (Levadiakos) - strzał kulą w płot. Ponoć kiedyś umiał grać w piłkę, ale to było chyba dawno temu i nieprawda. Piłkarskie zero, za to barwna postać, bo i włosy malował na różne kolory i tatuaży ma ponad dwadzieścia. Jest się czym pochwalić.

Kew Jaliens (AZ Alkmaar) - wydawało się, że wciągnie ligę nosem. Były holenderski kadrowicz, uczestnik mundialu, mistrz kraju z niebagatelnym doświadczeniem w Eredivisie. Swoim CV robił wrażenie, swoją grą niestety nie. Owszem, pomógł wywalczyć mistrzostwo, ale nie trzymał obrony w ryzach, nie był nie do przejścia, a tego od niego oczekiwano. Jest problem, bo Holender ostatnio częściej się leczy niż gra, co już mu zresztą na Reymonta wypominają. Tymczasem świetne zarobki ma zagwarantowane jeszcze przez rok.

Michaił Siwakow (Cagliari) - białoruski talent, reprezentant kraju. Zasłynął golem z połowy boiska strzelonym Lechii Gdańsk. I tyle.

Cwetan Genkow (Dynamo Moskwa) - nie można oprzeć się wrażeniu, że jego dorobek strzelecki powinien być bardziej okazały. Jak na razie jest to 29 meczów i 9 goli. Bułgar to jednak napastnik żyjący z kolegów, więc jeśli ci nie stworzą mu szansy, to on sam nic nie zdziała. Technicznie raczej surowy. Ma umowę ważną jeszcze przez 2,5 roku i na pewno nie jest na odstrzał. Naprawdę, może jeszcze zdziałać wiele dobrego.

Maor Melikson (Hapoel Beer Sheva) - transferowa petarda, jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) obcokrajowiec jaki kiedykolwiek grał w naszej lidze. Technika jest, przegląd pola jest, uderzenie z dystansu jest, szybkość jest. "Izraelski Arjen Robben", którego w nowym sezonie już nie zobaczymy. Za dobry.

Siergiej Pareiko (wolny zawodnik) - w poprzednim sezonie nie do zastąpienia. Ratował Wiśle punkty, bez niego nie byłoby tytułu. Potem jednak obniżył loty, puszczał babole. Niestety, także w eliminacjach Ligi Mistrzów. Ostatnio ponownie wraca do wielkiej formy. Kończy mu się umowa, ale w Wiśle deklarują, że chętnie popracują jeszcze z Estończykiem.

Ivica Iliev (Partizan Belgrad) - czasami chce okiwać sam siebie. Początkowo z Maorem Meliksonem tworzył najlepszy ofensywny duet w lidze, ale szybko ta ocena poszła w dół. Od króla strzelców serbskiej ligi, piłkarza doświadczonego trzeba oczekiwać czegoś więcej. Jego czas w Krakowie dobiega końca.

Michael Lamey (Leicester City) - Tak jak angielscy kibice, tak i on z Wysp Brytyjskich wpadł do Krakowa na urlop. Tyle, że on ma sowicie płatne wakacje. Szczęściarz.

Gervasio Nunez (wypożyczenie z Quilmes Atletico) - pewniak w składzie, ale dziwny to zawodnik. W lewej nodze prawdziwa armata, ale zdecydowanie za rzadko ją odpala. Największy problem ma z głową, którą za często zostawia w szatni. Stąd dużo nieodpowiedzialnych zachowań, głównie w defensywie. To jego ostatnie dni w Krakowie, bo nikt go za milion euro nie wykupi.

David Biton (Charleroi) kosztuje 1,6 mln euro, co oznacza, że wraca do Belgii. Bardzo dobry napastnik, potrafi wykończyć akcje kolegów, ale i sam ją sobie wykreuje - to go różni od Genkowa. W tym sezonie jedenaście goli. Zrobi jeszcze karierę.

Junior Diaz (Club Brugge-wypożyczenie) - to jego druga przygoda z Wisłą. Piłkarz niby uniwersalny, do wszystkiego. Czy to oznacza że... do niczego? Chyba nie, to byłaby zbyt surowa oceana. Taka pożyteczna czasami zapchajdziura.

Marko Jovanović (Partizan Belgrad) - serbski walczak. Na razie nie pokazał tego, na co go stać. Pewnie dlatego, że za często coś go bolało. Umowę ma ważną jeszcze przez cztery lata, więc nie należy go skreślać. Może jeszcze zostać czołowym piłkarzem Białej Gwiazdy.

Jacek Stańczyk, Wirtualna Polska
ciekawe podsumowanie z WP naszych piłkarzyków , choć brakuje kilku

cfa 13.04.2012 07:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez jaszczur90 (Post 1240206)
ciekawe podsumowanie z WP naszych piłkarzyków , choć brakuje kilku

Tutaj chodzi o transfery od czasów Basałaja i Stana. Chociaż mogliby podsumowac całą drużynę :)

Ogryzek 13.04.2012 08:00

W większości za około miesiąc to podsumowanie będzie się to nadawało do tematu o naszych byłych piłkarzach.

Blaszczu16 13.04.2012 08:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez masterlag (Post 1240140)
W GKrk widziany był przeze mnie Lamey, jak zawsze uśmiechnięty, bo czemu by nie, przecież w pracy same sukcesy... Nawet nie miałam ochoty podchodzić. :evil:

Tak w ogóle, to wydaje mi się to być zabawne- niegdyś gdyby piłkarz Wisły przeszedł przez taką galerię (czy ruchliwą ulicę), to by mu pewnie oddechu nie dali ludzie złapać. A dziś... Ciekawe czy ktoś poza mną go poznał. x)

No, ale nic... Może ja się po prostu czepiam?

A co Ty chcesz od Michaela? Poczciwy zawodnik, coś jak Diaz. Obaj umieją się znaleźć w dogodnej sytuacji i je wykorzystać. "Podziękuj" lepiej Paljiciowi i Nunezowi, że nie gramy w finale, no i Borskiemu...

a_r_e_n_a 13.04.2012 09:07

Wiecie co? Dla mnie to jest niepojęte, że otwarcie mówi się o sprzedaży Meliksona. Jaki jest każdy wie, ostatnio miał słabszy okres, ale cholera cała drużyna grała fatalnie. Jest to piłkarz ponadprzeciętny, wybitny, bohater ekstraklasy:
http://www.youtube.com/watch?v=HUkj1Hn20Bo
Jak budować cokolwiek to w oparciu o zawodników którzy coś sobą reprezentują, wykazują zaangażowanie itd.

Don Donson 13.04.2012 09:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez a_r_e_n_a (Post 1240243)
Wiecie co? Dla mnie to jest niepojęte, że otwarcie mówi się o sprzedaży Meliksona. Jaki jest każdy wie, ostatnio miał słabszy okres, ale cholera cała drużyna grała fatalnie. Jest to piłkarz ponadprzeciętny, wybitny, bohater ekstraklasy:
http://www.youtube.com/watch?v=HUkj1Hn20Bo
Jak budować cokolwiek to w oparciu o zawodników którzy coś sobą reprezentują, wykazują zaangażowanie itd.

Ja powiem tak, Garguła swego czasu też był wyjatkowy, też miał sezon konia i kupiliśmy i co? Lipa.
O Dawidowskim można powiedzieć to samo.
Melikson się skończył po akcji z wyborem drużyny narodowej.
Ten gość jest historią, miłą i krótką ale historią.
Teraz on i inne Jaliensy udają kontuzje bo nie chce się im już nic.
Ludzie bez ambicji, bez honoru - nie o taką postawę nam chodzi.

lazy 13.04.2012 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Don Donson (Post 1240248)
Ja powiem tak, Garguła swego czasu też był wyjatkowy, też miał sezon konia i kupiliśmy i co? Lipa.
O Dawidowskim można powiedzieć to samo.
Melikson się skończył po akcji z wyborem drużyny narodowej.
Ten gość jest historią, miłą i krótką ale historią.
Teraz on i inne Jaliensy udają kontuzje bo nie chce się im już nic.
Ludzie bez ambicji, bez honoru - nie o taką postawę nam chodzi.

Melikson nawet w swoim najsłabszym meczu jest w stanie rzucić ze 2 piłki o jakich Garguła może pomarzyć.

Płacz nad "słabością" i "brakiem ambicji" naszych piłkarzy to moim zdaniem naiwne przekręcanie rzeczywistości.
Jeśli w ten sposób chce się wam tłumaczyć wyniki Wisły to ok. Przynajmniej zmarginalizujecie sobie dysonans poznawczy.
Moim zdaniem i zespół i poszczególni zawodnicy są bez formy. Mistrzostwo w zeszłym sezonie nie było przypadkowe. A w zbiorowy sezon "konia" to nie ma co wierzyć. Tak mówiliśmy o Zieńczuku, a jak teraz gra?
Błędy zostały popełnione w przygotowaniach do rundy jesiennej i napompowaniu presji na Ligę Mistrzów. W efekcie porażka z APOEL-em zburzyła wszystko łącznie z atmosferą. Potem zwolnienie Maskaanta i mamy to co mamy. Nie chcę się już rozpisywać nad sytuacją wewnątrz klubu bo wszyscy zdajemy sobie sprawę że pozytywów tam nie widać.

tomo 13.04.2012 17:02

http://www.weszlo.com/news/10156-Mal...rma_od_Elsnera


Z tym Kirmem to rzeczywiście taka bieda jeśli chodzi o naukę języka polskiego? Może się chłop po prostu boi że mówi tak słabo jak gra... .

Lacrima 13.04.2012 17:10

Kirm naprawdę nie mówi po polsku. Zastanawiam się jak to możliwe, skoro mieszka tu już tyle czasu. Siłą rzeczy by się nauczył...

Karherop 13.04.2012 17:30

Kim sie nastawił tylko i wyłacznie na zarobek . Do tego jest wyalienowany w drużynie od początku . Tacy piłkarze są w drużynie zbędni . Zresztą jeszcze "kilka spotkań do końca sezonu " i wakacje , cytując Pana Andraża.

faraway 13.04.2012 17:39

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1240403)
Kim sie nastawił tylko i wyłacznie na zarobek . Do tego jest wyalienowany w drużynie od początku . Tacy piłkarze są w drużynie zbędni . Zresztą jeszcze "kilka spotkań do końca sezonu " i wakacje , cytując Pana Andraża.

Tak do końca sezonu kilka spotkań a potem kolejny sezon z panem Andrażem... no chyba, że się znajdzie jakiś nowy pracodawca dla niego. Ironia losu- raczej odejdą ci, dobrzy zawodnicy (Meleks, Genkov) bo za dużo zarabiają a taki Kiro zostanie :(

Karherop 13.04.2012 17:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez faraway (Post 1240406)
Tak do końca sezonu kilka spotkań a potem kolejny sezon z panem Andrażem... no chyba, że się znajdzie jakiś nowy pracodawca dla niego. Ironia losu- raczej odejdą ci, dobrzy zawodnicy (Meleks, Genkov) bo za dużo zarabiają a taki Kiro zostanie :(

jego czas w końcu tez nadejdzie , tak samo jak nadchodzi Lameya czy Paljica . Coś czuję że będziemy go wspominać bez sentymentu , coś jak Jirsaka , z tym że on chociaz nauczył się języka polskiego i pokazywał ten minimum ambicji , czym nie spalił za sobą mostów jak Kirm .


Nigdy jednak nie będzie tak w drużynie , że każdy piłkarz jest przydatny , zadowolony , pełen ambicji i solidnych umiejętności . Zawsze znajdą się w drużynie czarne owce

faraway 13.04.2012 17:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1240413)
jego czas w końcu tez nadejdzie , tak samo jak nadchodzi Lameya czy Paljica . Coś czuję że będziemy go wspominać bez sentymentu , coś jak Jirsaka , z tym że on chociaz nauczył się języka polskiego i pokazywał ten minimum ambicji , czym nie spalił za sobą mostów jak Kirm .


Nigdy jednak nie będzie tak w drużynie , że każdy piłkarz jest przydatny , zadowolony , pełen ambicji i solidnych umiejętności . Zawsze znajdą się w drużynie czarne owce

Wiem, tylko strasznie mi szkoda Meliksona i Genkova. Melikson nie błyszczał teraz ale myślę, że to kwestia kontuzji i słabej postawy reszty.

RAFi89 13.04.2012 18:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1240413)
jego czas w końcu tez nadejdzie , tak samo jak nadchodzi Lameya czy Paljica . Coś czuję że będziemy go wspominać bez sentymentu , coś jak Jirsaka , z tym że on chociaz nauczył się języka polskiego i pokazywał ten minimum ambicji , czym nie spalił za sobą mostów jak Kirm .


Nigdy jednak nie będzie tak w drużynie , że każdy piłkarz jest przydatny , zadowolony , pełen ambicji i solidnych umiejętności . Zawsze znajdą się w drużynie czarne owce

A ja mimo wszystko tak tragicznie go nie oceniam. Umiejętności piłkarskie ma marne ale wybiegany jest co powoduje że często jest posiadaczem piłki, a że w tym sporo chaosu to jego gra irytuje. Dodatkowo koledzy piłkarsko nie lepsi co jeszcze potęguje irytacje, a wśród kibiców Wisły porównywany jest do takich zawodników jak Kosa, Uche czy Błaszczykowski.
Co by nie mówić spory udział w mistrzostwie miał, najlepszy strzelec do tego kilka asyst a jak na dzisiejsze warunki kosmicznych pieniędzy nie zarabia. Skorża czy Maaskant stawiali na niego regularnie co też było wynikiem tego że niestety lepszych zawodników to my w ostatnim czasie nie mieliśmy.

Jakby największe pomyłki transferowe Wisły były na poziomie Kirma to poziom piłkarski Wisły byłby dużo wyższy, bo Słoweniec byłby co najwyżej rezerwowym. Może trzeba było go przestawić na def. pomocnika czy bocznego obrońcę, przykłady Wilka czy Jovanovica pokazują że kibice od zawodników na tych pozycjach nie wymagają nawet umiejętności podania, wystarczy biegać.

Wojtas 13.04.2012 23:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez tomo (Post 1240394)
http://www.weszlo.com/news/10156-Mal...rma_od_Elsnera


Z tym Kirmem to rzeczywiście taka bieda jeśli chodzi o naukę języka polskiego? Może się chłop po prostu boi że mówi tak słabo jak gra... .



Kirm wyglada jakby grał tutaj z przymusu.Kiedys byly zssyłki na Sybir i kibitki ,dzis jest to gra dla Wisly okiem Andraza Kirma.

kacpaw91 13.04.2012 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1240519)
Kirm wyglada jakby grał tutaj z przymusu.Kiedys byly zssyłki na Sybir i kibitki ,dzis jest to gra dla Wisly okiem Andraza Kirma.

Niech się cieszy gdzie gra. Wisła to jest szczyt jego umiejętności, którego nie sięga stojąc na palcach.

filemon 14.04.2012 10:02

Tu muszę bronić Kirma. Blisko rok temu spotkałem go na Rynku i można było z nim się już wtedy dogadać po polsku, choć po kilku minutach gadaliśmy już po angielsku, bo jemu tak było wygodniej. Co nie zmienia faktu, że polski miał dobry, także weszło przesadza (kłamie?).

szprotson 14.04.2012 10:19

rok temu to on był naszym najlepszym strzelcem więc i język znał. Teraz zapomniał i języka i tego jak sie gra w piłke.
I kwestą jest co znaczy - dogadać po polsku ?
Ja chyba mam gdzies na dytkafonie wywiad ktory przeprowadzaliśmy z nim po otwarciu stadionu gdy zremisowaliśmy 2:2 z Koroną to nawet słowa po polsku nie było. No ale mecz nie był wygrany, moze tylko po 3 punktach włącza polski.

gypsy 14.04.2012 11:22

Niech sobie nawet po chińsku gada, ale na boisku ma się prezentować przyzwoicie. Gorzej jak mu nie idzie, to wtedy ludzie się czepiają o wszystko.
Gdyby Andraż w tym sezonie prezentowal się co najmniej jak w poprzednim, to nikt by słówka nie pisnął.
Oczywiście, że chciałabym, żeby Kiro śmigał po polsku jak Elsner, ale może stwierdził, że nie będzie się uczył, bo jest tu tylko przejazdem i niedługo spakuje walizki. Kto go tam wie

faraway 14.04.2012 12:25

http://www.futbolnews.pl/rozgrywki/e...ce-zostac.html niech zostanie :)

mitmichael 14.04.2012 16:55

Kirm, Nunez i Garguła powinni miec zakaz grania w Wisle do konca sezonu - Oni sie teraz nie nadaja do takiego klubu jak Wisla, moze w takim ŁKS-ie czy Bełchatowie by sie sprawdzili ale nie tutaj. Nie potrafia dobrze zagrac, nie potrafia dobrze podac (raz na jakis czas sie im to uda) - Oni nie mysla na boisku przez wiele sytuacji marnuja tak jak dzisiaj z ŁKS-em.

kriswisla 14.04.2012 17:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1240665)
Kirm, Nunez i Garguła powinni miec zakaz grania w Wisle do konca sezonu - Oni sie teraz nie nadaja do takiego klubu jak Wisla, moze w takim ŁKS-ie czy Bełchatowie by sie sprawdzili ale nie tutaj. Nie potrafia dobrze zagrac, nie potrafia dobrze podac (raz na jakis czas sie im to uda) - Oni nie mysla na boisku przez wiele sytuacji marnuja tak jak dzisiaj z ŁKS-em.

popieram zwłaszcza Kirm i Garguła

Don Donson 14.04.2012 18:27

Garguła to sprzątania kibli i noszenia sprzętu - on do niczego innego się nie nadaje.

kacpaw91 14.04.2012 18:34

Chrapek 5. asysta w sezonie z Zawiszą.

Dive Pirate 14.04.2012 18:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez kriswisla (Post 1240670)
popieram zwłaszcza Kirm i Garguła

Kapitan Garguła...

Btw. Czy tylko ja odniosłem wrażenie że Melikson grał nadzwyczaj asekuracyjnie ? - Zero dryblingu, błyskawiczne pozbycie się piłki, klepka lub dośrodkowanie żeby tylko nikogo nie musiał minąć.

ciacho 14.04.2012 18:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Hypocrite (Post 1240702)
Kapitan Garguła...

Btw. Czy tylko ja odniosłem wrażenie że Melikson grał nadzwyczaj asekuracyjnie ? - Zero dryblingu, błyskawiczne pozbycie się piłki, klepka lub dośrodkowanie żeby tylko nikogo nie musiał minąć.

Jak ma robić takie podania jak do Palica przy 3 bramce to dla mnie może tak grać.

syryls 14.04.2012 19:10

Oglądneliście Barcelone i porównujecie naszych piłkarzy z bogami. Kirm to ma lepszy drybling niż takich 2 skrzydłowych ŁKS'u

foxtrot_green 14.04.2012 21:54

Czy ktoś się orientuje co się dzieje z Boguskim? Oficjalna strona milczy na jego temat od czasu jego kontuzji w okresie przygotowawczym w przerwie zimowej. W mediach też nic nie ma. Kiedy w ogóle kończy mu się kontrakt?

dynek.pl 14.04.2012 22:04

szczerze to nie rozumiem tej całej jazdy po Gargule ?
Nie przypominam sobie żeby zdarzały mu się takie koślawe kiksy jak Kirmowi czy Łobo. Co do zaangażowania to raczej dużo biega,
zawsze jak coś straci to się zaraz wróci za przeciwnikiem, piłkarsko też tragedii nie ma - Melikson gra na tym samym poziomie.

foxtrot_green 14.04.2012 22:14

Zgadzam się. Gargule trzeba też oddać, że znacznie lepiej wykonuje stałe fragmenty od Jirsaka. Ostatnio Nunez się trochę podciągnął w tym elemencie, ale oceniając całokształt, też jest gorszy od Garguły.

Don Donson 14.04.2012 22:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1240797)
szczerze to nie rozumiem tej całej jazdy po Gargule ?
Nie przypominam sobie żeby zdarzały mu się takie koślawe kiksy jak Kirmowi czy Łobo. Co do zaangażowania to raczej dużo biega,
zawsze jak coś straci to się zaraz wróci za przeciwnikiem, piłkarsko też tragedii nie ma - Melikson gra na tym samym poziomie.

Proponuję abyś oglądnął sobie kilka meczów i zobaczył jak on "wraca"...
Zachowuje się jak ostatnia .....
Pomocnik a nie jest pod grą nic.

Ivory1906 14.04.2012 22:34

A mnie zaciekawilo zachowanie Malego zaraz po wejsciu na boisko...a raczej brak czego kolwiek u Malego. Zero powrotow nie anagazowal sie w defensywe w ofensywie same straty juz nawet po meczu pierwszy lecial do szatni schodzic. Maly przeszedl obok meczu w kazdym elemencie.
Mimo wszystko zostawilbym Diaza bo zagra na wielu pozycjach gwarantujac nam jakis poziom dzis zagral dobre zawody.

piotrek06 14.04.2012 22:43

Cytat:

Co do zaangażowania to raczej dużo biega,
zawsze jak coś straci to się zaraz wróci za przeciwnikiem, piłkarsko też tragedii nie ma - Melikson gra na tym samym poziomie.
Nie jestem fanem Meliksona, ale jeśli chodzi o technikę i umiejętności, to Gargułę przewyższa o klasę.
Cytat:

Zgadzam się. Gargule trzeba też oddać, że znacznie lepiej wykonuje stałe fragmenty od Jirsaka.
Szkoda tylko, że jeszcze tego nie potwierdził, nie przypominam sobie ani jednej bramki lub asysty ze stałego fragmentu( słupki i poprzeczki fajnie wyglądają ale korzyści nie przynoszą żadnej)

1q2 14.04.2012 22:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez dynek.pl (Post 1240797)
szczerze to nie rozumiem tej całej jazdy po Gargule ?
.

Musisz po prostu zacząć oglądać mecze - wtedy zrozumiesz;)
Na dziś to Garguła jedynie z Kirmem może rywalizować na najgorszego zawodnika Wisły

A co do meczu to był on historyczny...Paljic po prawie 2 latach, w końcu dobrze dośrodkował..cud

kacpaw91 14.04.2012 23:05

Garguła dzisiaj zanotował taki strzał, że ciężko powiedzieć w które miejsce celował. Jeżeli to nie nazywa się kiksem, albo strzelanie z rzutu wolnego w obrońcę to chyba do tej kategorii zalicza się tylko nie trafienie w piłkę.

jerry.lii.lewis 15.04.2012 08:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez 1q2 (Post 1240810)
Musisz po prostu zacząć oglądać mecze - wtedy zrozumiesz;)
Na dziś to Garguła jedynie z Kirmem może rywalizować na najgorszego zawodnika Wisły

A co do meczu to był on historyczny...Paljic po prawie 2 latach, w końcu dobrze dośrodkował..cud

Ja rozumiem, że Kirm Cię zawiódł ale odrobinę obiektywizmu proszę - w porównaniu z Gargułą to Kirm jest profesorem od techniki, dośrodkowań, zaangażowania, strzałów na bramkę, gry obronnej i ofensywnej.
Guła jedynie lepiej po Polsku mówi :D choć w tej kwestii najlepiej obaj wychodzą milcząc ("należy przeprosić kibiców" za "jeden mecz mniej do końca sezonu" )

tormenthor 15.04.2012 09:05

Powiem szczerze, że jako oglądam premiership i championsip, to ciężko tam znaleźć zawodnika o takim wyskoku jak Genkov. No ale Cvetan trenował skok wzwyż, więc ma specjalne predyspozycje. Nasz zawodnik atakuje piłkę w powietrzu z drugiego piętra. Gdyby tylko w drużynie byli klasowi skrzydłowi i boczni obrońcy potrafiący rzucić dobrą piłkę z bocznej strefy boiska, to jego dorobek byłby o wiele większy. Mimo wszystko nie można grać samym Genkovem w ataku, gdyż jest trochę za wolny i przy kontrach nie potrafi odjechać obrońców. Para Genkov z Brożkiem byłaby idealna.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl