![]() |
Myślę że w ramach wykonywanej pracy przez najemników grających w Wiśle należało by wrócić do systemu Maaskanta czyli 8 godzinny pobyt w klubie. Lekki rozruch a potem prace porządkowe przy stadionie lekkoatletycznym i w miejscu gdzie była stacja LPG. Zbyt długie i częste przesiadywanie w CH Bonarka zle widocznie wpływa na forme niektórych. Przebywanie na świeżym powietrzu i sprzątanie i czyszczenie krzesełek moze by nie poprawiło formy Gargule ale byłby chociaż porządek. Nie widzę powodu dla ,którego nie można było by tego wykonać.
|
Jesli wczoraj to było przyzwoicie to nie mam pytań.
Widzę że poprzeczka nisko zostaje zawieszona, jeszcze tylko 10... Ten z Rakowa sie liczy? To tylko 9 ...a Bruda zapomnialem . Jeszcze 8 i bójcie się chamy! |
jezu, jezu wezcie sie wiekszosc rozbiegnijcie i puknijcie mocno glowka w sciane.k... jak rozwydrzone baby.wiekszosc chciala zwolnienia Maaskanta, jedynego po Petrescu fachowca w Wisle a teraz propaganda lansowana przez nasz klub dziala elegancko.co??pilkarze, ktorzy jako jedni z niewielu potrafii pokonac Apoel (piekne zamarkowanie strzalu z podaniem Nuneza bede pamietal lata) nagle zapomnieli jak sie gra?wezcie trzymajcie sie faktow i pogodzcie z tym, ze to Cupial rozd.... wszystko w pyl a PMSZ (dzida na afere do przodu) to juz nawet w polskiej lidze jest za malo. k.... a jak czytam, ze Basalaj z Valcksem doprowadzili nas do skraju bankructwa.no to w to to chyba tylko dzieci, slepi i idioci wierza.Cupial ciagnie kase z Wisly, ciekawi mnie tylko kiedy splacimi ten dlug i sie uwolnimi od Pana "dobrodzieja" , ktory znowu raczy nam pozyczyc kase na procent, zeby nas uratowac.takiej paranoi i schizofremii to juz dawno nie widzialem.media robia z wiekszoscia Was co chca a Wy jak takie mlode pelikany lykacie wszystko co Wam napisza.jeszcze kilka slow chcialem napisac o slynnych informatorach a w sumie to tylko o Maciosiu, bo do Zbymaka nic nie mzam, zreszta widac, ze ten 2gi juz dawno stracil jakiekolwiek informacje.Macios po tym gniocie co to go splodzil ostatnio to juz ostatecznie sie pograzyl, ale rozumiem, zeby nie wyjsc na klamczuszka pieknie obrocil kotka ogonem i wpisal sie w caly ten propagandowy nurt medialny naszego klubu.ja pamiec mam dobra i pamietam co wypisywal na temat holenderkiej pary, same ochy i achy, ale teraz dostal olsnienia (nowe informacje hehe) i tak pieknie to przedstawil, ze muszka nie siada....
P.S. A gdzie Ci krzykacze, co sie domagali mlodych Polakow.Maaskant sie nie pie.... i mowil jasno, ze sa za slabi na Wisle, bo sa jak widac na zalaczony obrazku juz 8 razy to pisalem i powtorze jeszcze raz.juz czas, aby BC odebral co jego i sprzedal Wisle.mam nadzieje, ze tak jak obiecywal w dobre rece...tyle |
@nh79
A po co komuś Cupialowski herb, licencja na grę w t-mobile , karty zawodników oraz obecny personel? Bo to może zaoferować Bc, a tak naprawdę to jest wszystko gowno warte |
Jedno co mnie poirytowało w wypowiedzi Bednarza to ten fragment z kontuzjami . Pomijając ,że chodzi o Jaliensa i Czekaja czyli jednego znienawidzonego przez kibiców a drugiego wychowanka to jak można powiedzieć ,że jedną kontuzję rozumie - w końcu zwykłe skręcenie a drugą nie ( a przecież Jaliens przed tym mecze zanotował zaledwie jeden trening , widocznie Jego kontuzja nie została do końca zaleczona ) . Od stwierdzania jaka jest to kontuzja i czy zawodnik jest w stanie trenować i grać są lekarze którzy przeprowadzają badania a nie to co wydaje się Bednarzowi . Po drugie prawda jest taka ,że to Czekaj jest częściej kontuzjowany od Jaliensa , który to już mecz Michała który rozpoczyna w pierwszym składzie i nie jest w stanie go dograć do końca z powodu kontuzji ? ( a jeśli jesteśmy przy wiecznie kontuzjowanych to na pierwszy plan powinien wyjść Boguski .) Też wydał mi się śmieszny fragment w który Bednarz mówił jaki to Brud był jednym z lepszych w ostatnim meczu z Ruchem co jest kompletną nieprawdą , Czekaj dopóki grał też nie był wcale taki wyróżniający . Zresztą patrząc na rundę wiosenną to z czwórki Chavez , Jaliens , Bunoza , Czekaj to właśnie Michał sprawiał najsłabsze wrażenie i trener(Probierz) również to dostrzegł biorąc pod uwagę kogo wystawiał na środku jak jeszcze wszyscy byli zdrowi . Chavez na wiosnę prezentował się równie dobrze jak w pierwszym sezonie , ten nielubiany Kew w wiosennych kolejkach zanim doznał kontuzji też prezentował się dobrze i nie można było mieć do niego większych zastrzeżeń , Bunoza kiedy wskoczył do 11 pokazał się z bardzo dobrej strony aż do momentu kiedy dostał czerwień niestety i do tego doszła jeszcze kontuzja i dopiero wtedy Probierz sięgnął po 4 w hierarchii stopera Czekaja który z Legią wcale tak bezbłędnie nie zagrał , Ljuboja kilka razy minął go z dziecinną łatwością na szybkości przy czym w oczy rzucał się kompletny brak szybkości Michała , teraz Ruch i niestety kolejna kontuzja nie wynikająca ze starcia z rywalem . Nie zrozumcie mnie źle , nie chcę atakować Michała i wierzę że przyszłość należy do niego na stoperze w Wiśle pod warunkiem że nie będzie co chwile kontuzjowany ale skoro już Bednarz mówi coś o kontuzjach i zarzuca publicznie Jaliensowi pewne rzeczy to powinien być obiektywny i zobaczyć kto tak naprawdę zagra kilkadziesiąt minut i jest niezdolny do gry !
|
Cytat:
Oddano nam szrot, za który jeszcze zapłaciliśmy!A i jeszcze w jednym nie mogę się zgodzić, emeryt to Novo Czy Ljuboja a nie Melikson, Genkov czy Chavez. To są zwyczajnie goście nigdzie nie chciani,bo są cieńcy i tyle. Gdbyśmy pozyskiwali emerytów, którzy coś potrafią i kiedyś gdzieś grali, byli rzeczywiście gasnącymi gwiazdami to ok. Same nazwiska by ludzi przyciągały na stadion. A nie te pokraki. Zanim ktoś wypali,że pozyskaliśmy Jaliensa z CV, no ok ale kto go kojarzył jako reprezentanta swego kraju,solidnego grajka ? Z całego tego towarzystwa miernot, szkoda tylko Bitona oraz Pareiki, jakby miał odejść. Reszta niech podziękuje i sperdala. |
*kacpaw91, to nie tak ze ktos cos ma do Bruda czy Czekaja. Poprostu sa ta bardzo slabi pilkarze i ich promowanie na sile to dzialanie ze szkoda dla klubu. Brud to jest calkowita tragedia. Ten czlowiek ma zero techniki i zero madrosci taktycznej. To nie tak ze on nie nadaje sie do Wisly Krakow. On nienadaje sie do ekstraklasy! Czekaj az tak tragicznie nie wyglada, ale... ten gosc co mecz musi puscic takiego babola ze glowa mala, inaczej nie bylby soba. To nie jest material na solidnego ligowca. Co najwyzej na ligowca dla zespolow tej klasy co cracovia, gdzie pilkarze sami sobie gole strzelaja...
*Mam podobne zdanie co wolfy. Prawda jest taka ze zeby klub sie bilansowal (lub zarabial) to trzeba zainwestowac. U nas zarabia sie albo na pucharach, albo na sprzedawaniu konkretnych grajkow; Rybus, Lewandowski, Zurawski, itd. Problem w tym ze, bez inwestycji, ani jednego ani drugiego nie bedzie. Jedyne co bedzie to droga jakiegos Ruchu czu Zabrza. To znaczy bedzie sprowadzanie talentow z odzysku. Jasne, czasami sie trafi ktos do sprzedania za konkretne pieniadze (Sobiech), czasami trafia sie puchary (a raczej tylko eliminacje, vide ich przygoda sprzed dwoch lat), ale co z tego? W Ruchu i Gorniku bieda niezmiennie piszczy, klubowe kasy sie nie napelniaja... *A ja czym dalej w las, tym bardziej krytycznie patrze na Stana. Tak, tak, wiem co Ci pilkarze osiagneli w tamtym roku, i wiem ze wielokrotna zmiana trenerow nie pomaga. I wiem ze nie mial duzych srodkow finansowych. Tak, to wszystko prawda. Ale panowie, nie mozna zaprzeczyc ze pilkarze ktorych sciagnieto to, w wiekszosci, szrot niesamowity. 13 transferow... I poza malymi wyjatkami, wiekszosc tych transferow to nedza totalna. Dopiero teraz mozna widziec w pelnej krasie jak bardzo te nasze wzmocnienia na LM byly groteskowe. Lamey, Iliev, Jovanovic, Diaz, Nunez i Biton. To byl nasz zaciag na LM... :mysli: |
Cytat:
|
Cytat:
co Wy wszyscy chcecie od Maora?! |
yoda79
Cytat:
Podejrzewam ze jakby te 2 banki euro zainwestowali madrze, to do dzisiaj by sie bilansowali. A sukcesy mieli niezle.2x wiosna w pucharach i 1xMP. A tak jesli chodzi o o zagranice i nasza polke (mniej wiecej), to np. BATE lub Apoel sie bilansuja i odnosza sukcesy. Zaryzykowalbym stwierdzenie ze te dwa kluby to nawet zarabiaja... :) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Przecież reszta też musi coś grać.
Akurat do niego żadnych pretensji nie można mieć. |
Cytat:
chyba jednak można. 12 meczy - 0 bramek - 2 asysty ciut mało co ? |
Powiem co mi leży na sercu bo już nie mogę!
Najpierw co do wypowiedzi Bednarza. To prawda że zmiany nastąpić muszą i co do tego nikt nie ma wątpliwości. Ale jednak słowa typu: "Pozyskać dobrych zawodników w miarę tanio" w jego ustach wiarygodne nie są. Ani nie ma on kontaktów ani rozeznania rynku... Co innego sprawa wygląda ze Stanem i mam nadzieję że te "przymiarki" o których mówił Bednarz to jest robota Stana. Co do samych zawodników. Prawda jest taka że jeśli Wisła chce zarobić jakiekolwiek lepsze pieniądze to zawodników trzeba sprzedać za granicę. Na kim w tej chwili można najwięcej zarobić? Chyba mimo wszystko na Kirmie (Meliksona nie biorę pod uwagę bo liczę ze zostnie). Polskich klubów nie stać na wymagania finansowe które niektóre 'nasze gwiazdy" sobie zażyczą. Na tą chwilę dla mnie do wylotu są (nie liczę wypożyczonych Nuneza, Bitona i Diaza których bez problemu powinniśmy oddać): Kirm, Jaliens, Jirsak, Palijc, Lamey, Garguła Trochę było tutaj niepochlebnych wniosków dotyczących Meliksona. Każdy może mieć spadek formy. I do tego jeśli nie ma atmosfery w drużynie a tego z pewnością nie ma to nie oszukujmy się takie coś nie sprzyja dobrej grze w piłce. Jednak trzeba pamiętać że jest to zawodnik kluczowy dla Wisły i myślę że jeszcze raz to udowodni. Ktoś mówił coś na temat Ilieva - wg mnie to nie jest człowiek na 60min gry a np. na wejście z ławki na 15-20min na osłabionego rywala. Jest Brud, jest Czekaj dajmy im trochę czasu i zobaczmy co z nich "wyrośnie" jak się nie przydadzą to i tak prędzej czy później odejdą ale żebyśmy sobie potem w brodę nie pluli że zbyt łatwo pozwoliliśmy im odejść. Liczę na to że w lecie przyjdą zawodnicy głodni sukcesu dla których Wisła (nawet jeśli to ma być tylko dłuższy przystanek w dalszej karierze) to jednak klub w których mogą coś osiągnąć. Bo obecnie to ja widze zaangażowanie tylko u Probierza. Ale co z tego że on skacze przy tej linii, biega pokazuje a na boisku muły... |
Cytat:
W Wiśle teraz nas nie ma ani chemii ani zgrania, ani widoków na przyszłość, by ta drużyna bez gruntownej przebudowy zaczęła grać lepiej. Oczywiście mówię tu o przebudowie za pieniądze i zrobionej spokojnie, z myślą o dobrej grze, a nie wejściu na wczoraj do grupy LM. Z takim podejściem trzeba skończyć. Mamy mało pieniędzy, a jak jużcoś mamy przepuszczamy przez palce bo brakuje spokoju i wizji budowy jaka miał np prezes (właściciel?) i trener APOELu. Na to się nie zwraca uwagi. Tylko jak w polityce, najlepiej nic nie robić znaleźć sobie kozła ofiarnego i w niego napieprzać. Najlepiej się obrazić na jedynego prawdziwego piłkarza w drużynie, bo przestał cham i "Żyd" nam mecze wygrywać. PS. Messi w Barcelonie 313/234 w Argentynie 55/19 robi różnicę nawet najlepszemu piłkarzowi Świata czy gra w poukładanej drużynie, czy w zbieraninie nawet świetnych piłkarzy, ale jednak zbieraninie. |
w końcu ktoś wziął się za naszego talenta Bruda jest on uosobieniem szkolenia młodzieży przez Wisłę
|
Cytat:
A tak btw. - pomyliłeś okienka. Szrot zaczęliśmy skupować w letnim, wtedy zakręcono kurek. Ci wymienieni przez Ciebie akurat byli w swoich poprzednich klubach cenieni i pozyskanie ich nie było łatwe. Jeżeli uważasz że Genkov i Melikson są ciency albo przepłaceni, to ja nie mam słów. Nie myl obecnej dyspozycji wynikłej z ciągłej zmiany trenerów (na coraz gorszych) oraz tego, że za Probierza gramy prymitywną i archaiczną piłkę z rzeczywistymi umiejętnościami zawodników. |
Cytat:
To nie jego wina, że Bednarz próbuje sobie na jego plecach zrobić dobry PR. Ja Danielowi głównie współczuje tego, że prawdopodobnie złamał sobie u nas karierę. Ktoś powinien mu powiedzieć 3-4 lata temu, że on się do gry w Ekstraklasie zwyczajnie nie nadaje i dać mu szanse pograć w niższych ligach. Być może teraz miałby już kilkadziesiąt meczów za pasem i satysfakcje z tego, że realizuje się jako piłkarz. |
Cytat:
|
Najlepiej na dzieło/zlecenie.Iliev ostatnio ma słabszy okres ale chyba jeszcze nie przegrał swój kredyt zaufania, ilu ma harować za reszte darmozjadów co barany liczą na boisku w oczekiwaniu na koniec kontraktu? w ten sposób jedynie można stwarzać pozory że jest się drużyną, jak jest naprawdę widać na zegarze po meczach.
|
wolfy
Cytat:
Ot, zwykly ligowy grajek stanow srednich. Jesli chodzi o Meliksona, to tu juz sie zgadzam. Na nasze warunki bardzo konkretny gracz. Ze gra obecnie kiepsko? Kuzwa, a jak ma grac? Raz ze nie ma z kim (a pilka to sport zespolowy), dwa ze obecnie nasz "system" powoduje lot pilki nad glowa Meliksona... |
Genkov? Obawiam się, że nie mniej dałby obecnej Wiśle taki Radovanović, który nie był napastnikiem na miarę Wisły. Genkov gra bo lepszego nie mamy. Informacje o powrocie Brożka są w tym wypadku bardzo pocieszające.
|
Wszystko zalezy od kontraktow jakie maja pilkarze - Genkov moze strzelac gole ale i tak jest taka mozliwosc, ze go sie pozbeda bo za duzo zarabia. To samo jezeli chodzi o Pareike - mysle, ze zostanie jak sie zgodzi na obnizenie zarobkow
|
Cytat:
|
Przecież klub nie może od tak zerwać kontraktu z gościem który ma jeszcze 2,5 roku umowy.Pareiko to inna kwestia bo jemu kontrakt wygasa w czerwcu.Akurat moim zdaniem Genkov jest bardzo wszechstronnym i przydatnym zawodnikiem, jak trzeba nie będzie żydził by trafić do siatki.Najpierw żeby oceniać przydatność Genkova do Wisły to trzeba mu stwarzać jakieś okazje.Taki Biton to może i dobry był z niego egzekutor, strzelił z daleka jak znalazł miejsce ale jaka z niego przydatność jak pomoc po czole się kopie?Taka czerwona kartka chodząca po boisku, a jak już traci celownik to tylko się modlić żeby podania nie dostał.Genkow raczej taki wykańczacz akcji ale współpracuje i dobrze włącza się w pomoc, robi przewagę w walce o górne piłki.Biton to typowy grajek na drużynę dominującą która nie oddaje inicjatywy, a w obecnych latach to nie potrafimy jej trzymać 10 min całego spotkania i to w jakiejś mobile ekstraklasie.
|
Genkov to bardoz dobry zawodnik i obok Meliksona jeden z najlepszych transferow. Silny nie do przepchniecia swietnie odgrywajacy. Tylko on nie moze rozwinac skrzydel bo nie ma z kim. Jakby mu pilki wrzucal Zieniu czy Kosa to by bramek mial 3x tyle. Tylko u nas jest taki problem ze nie ma ani jednego zawodnika co dobrze dosrodkuje na glowe. Kazda dluga pilka ktora idzie mniej wiecej na niego jest dobrze odegrana do partnera jak nie zauwazacie tego to ja nie wiem czego oczekujecie od niego. Jakby mu koledzy stwarzali sytuacje a on je nagminnie marnowal jak swego czasu Brozek to rozumiem ze bylby problem. Ale koles na boisku daje wiecej z przodu niz cala reszta bo przynajmniej glupio pilki nie straci.
|
Najpierw zaczną rezygnować z tych niemal 'wiecznie' kontuzjowanych. A idąc tropem obniżania kontraktów wszystkim to niedługo by zostali tylko Brud i Czekaj;). Poza tym Genkov może nie strzela 20 bramek na sezon ale walczy na boisku i chce mu się grać w przeciwieństwie co do niektórych.
|
Genkov to dobry piłkarz. Śmiałem się z tych, co jesienią nazywali go łamagą, gdy mu nie szło. No, ale jest druga strona medalu. To na pewno nie piłkarz, który pociągnie zespół, który stworzy sytuację z niczego. To piłkarz, który byłby silnym ogniwem dobrze działającego zespołu. Wtedy można by korzystać z jego umiejętności jako "target mana", bo zgranie przez niego piłki byłoby początkiem realizacji wypracowanego schematu. Dziś jest dzida na Genkowa, on czasem piłkę wygra... i co? Jeśli jest on jeden na połowie rywala, a wokół niego kilku obrońców przeciwnika, to ma minimalne szanse na zrobienie czegoś sensownego z piłką. Jeśli nawet w jego okolicach znajdzie się Melikson czy Iliew i uda się do niech zagrać, to i tak dalej akcja jest zupełnie improwizowana, czytaj chaotyczna.
|
jak czytam niektóre wypociny ekspertów z tego pokoju to aż mi się płakać chce.. Gorzej niż forum na onecie <lol2>
Jeden chce korzyma, drugi się odważy napisać że melikson jest słaby a trzeci że genkov nie umie grać. no ja pierd*** Graliście w piłkę kiedyś ? Czy tylko w fife na konsoli ? |
Pieprzycie jak oparzeni. W czym ten Genkov niby jest taki dobry? Albo, inaczej, jesli Genkov jest dobry, to jaki poziom prezentuje Rudnevs czy Ljuboja? Kosmiczny? :lol:
Dobry (patrzac z perspektywy naszej ligi i lig o podobnym potencjale) to jest taki gosc jak Ljuboja. Taki gosc jak Rudnevs. Taki gosc jak Lewandowski (ten z Lecha). Taki gosc jak Zurawski (ten z pierwszego pobytu w Wisle). Taki gosc jak Dwaliszwili (tu troche ryzykuje, ale biore pod uwage to co ten gracz "wyprawial" w Izraelu). Itd. Ludzie ktorzy robia roznice! Ale Genkov? Litosci... Oczywiscie nie mowie ze Genkov jest pokraka. Nie. Pokraka to jest Kirm, Diaz czy Gargula. Genkov jest poprostu bardzo srednim pilkarzem. Co do jego zarobkow... w jego zarobki na poziomie 400 tys euro napewno nie uwierze. Dwa razy mniej (okolo) dostaja Rudnevs czy Dwaliszwili. Nie wierze ze Stan czy Basalaj byliby takimi frajerami by dawac taka kase takiemu sredniakowi... |
Cytat:
|
Genkow w tej rundzie gra całkiem przyzwoicie - na tle takiego np. Łukasza Gargułyt jest naprawdę świetny. Facet naprawdę zapieprza i z przodu i z tyłu - to nie jest facet, który będąc na boisku - odbierze piłke i przedrybluje 3 obrońców strzeli bramkę - niestety takich zawodników nie mamy.
Zresztą często dyktowane są faule przy jego dojściach do piłki - bo gościu nie jest mikrusem i obrońcy przy nim kładą się, a sędziowie gwiżdżą faule - vide mecz z Bełchatowem czy Ruchem Akurat Genkowa uważam za całkiem niezłego piłkarza. NIe porównujmy go do Żurawia z Wisły kasperczaka, bo Genkow gdyby grał mając u boku Szymka, Kose, Uche czy Franka - być może strzelałby nie gorzej od naszych snajperów... Dwiaszwili - postrzelał sobie w Maccabi Haifa - zobaczymy ile postrzela sobie w polskiej lidze, bo na razie nie osiąga żadnych efektów i być może skończy tak jak u nas Iliew - aktualny krol strzelców serbskiej ligi (jeszcze), który w Polsce strzelil 1 bramkę.... |
Cytat:
w moim odczuciu to taki hm "połnapastnik" mając na uwadzę, że Żuraw był "pełnym" napastnikiem.Genkov? ani łamaga, ani wirtuoz piłki - ot w miarę solidny rzemieślnik |
Cytat:
Genkov wg mnie słabszy od Żurawskiego czy nawet Brożka. No ale jest waleczny i ambitny. To jego najlepsza cecha. To takiw walczak, pewnego poziomu nie przekroczy. |
funkykoval
To czy sobie Dwaliszwili poradzi czy nie to inna broszka, ale... nie ma co porownywac jego sytuacji z sytuacja Ilieva. Przede wszystkim lige serbska jest slabsza od ligi polskiej.Wystarczy przesledzic polskie i serbskie przygody w pucharach z ostatnich latach. Natomiast liga izraelska jest lepsza tak od ligi serbskiej jak i polskiej. |
Nie ma co wybrzydzać. Napastnik takiego typu jak Genkow czeka na podanie od partnerów. A u nas obecnie jedyną taktyką jest dzida do przodu. Biton też nie jest zawodnikiem, który sam sobie stworzy sytuacje, co ostatnio widać wyraźnie (i nie ma co wspominać dwóch bramek z dystansu w LE). Zresztą moim zdaniem jest tylko dwóch napastników w ekstraklasie, którzy potrafią sobie sami coś stworzyć: Rudnev i Ljuboja.
A, że na doświadczonego napastnika z przyzwoitym CV typu Ljuboja nas nie stać oraz dlatego, że na transfer gotówkowy dobrze zapowiadającego sie młodego zawodnika typu Rudnev też nie, to zostajemy z Genkowem. Ogólnie mnie osobiście troche irytuje to najeżdżanie na niego, bo to pomoc ma kreować akcje,a Genkow je kończyć. |
Ciekawe jak chłopaki mieli dziś rozplanowany dzień treningowy...
Ok. 13.30 w kawiarnii Loża w Galerii Krakowskiej widziałem Ilieva i Bunozę, którzy bardzo ochoczo nad czymś dyskutowali (miny mieli jakby ktoś ich co najmniej oszukał). Wiem, że to też ludzie i mogą sobie siedzieć w jakiejkolwiek kawiarnii, ale dziwna to pora w środku dnia... Czy nie sprzydałby się bardziej surowy tryb dnia dla piłkarza Białej Gwiazdy? Tym bardziej po ostatnich słabych wynikach i żebującej grze? |
Cytat:
|
Co do Genkova - to niezły jak na naszą ligę napastnik, tyle że absolutnie nie nadaje się do gry w systemie z 1 napastnikiem, nie jest sprinterem, wirtuozem techniki też nie, ale za to jest silny fizycznie i dobrze gra głową, cofa się na 30 metr i pomaga w rozegraniu. Pamiętacie jak Skorża prosił o wysokiego napastnika - myślę, że Cwetan lepiej radziłby sobie jako partner w ataku dla Pawła Brożka. Jeszcze jak mieliśmy Zieńczuka i Kosę (a nawet Łobo) którzy potrafili celnie dośrodkować...a teraz Garguła kopie w jednoosobowy mur, Jovanovic sam nie wie gdzie chce dorzucić, o Kirmie i Małym nie wspomnę. Iliev to chyba raz w meczu z JW Destruction dorzucił celnie na głowę Bitona, a później bawił się w bezsensowne dryblingi.
Podsumowując - Genkov byłby lepiej oceniany, gdyby Wisła grała lepiej, a on odnalazł się w odpowiednim ustawieniu - bo Genkov do gry kombinacyjnej się raczej nie nadaje oraz z innym napastnikiem, bo Biton w sumie ma podobną charakterystykę (ale gorzej gra głową) + potrafi uderzyć z dystansu. |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:28. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl