![]() |
Nie, nie jest. Dopóki nie znasz stanu faktycznego, trudno cokolwiek stwierdzić.
|
Nie wchodząc w spór kto ma rację ( a także tego, że zaistniały trzymiesięczne zaległości, a Pani Prezes chwyta się argumentu, że Carillo nie poczynił wezwania do zapłaty) przy dobrej obstrukcji procesowej, sprawa zostanie prawomocnie rozstrzygnięta najwcześniej za 2 lata, a maże nawet i dłużej. Pozew, odpowiedź na pozew, zapewne zarządzenie w przedmiocie wymiany dalszych pism procesowych, konieczność przesłuchania świadków, może mediacja przed mediatorem, to wszystko potrwa plus terminy wyznaczane co kilka miesięcy.
W tej sytuacji problem spłacania Carillo oddala się w okolice przełomu 2020 i 2021 roku. Z Wdowczykiem jest podobnie. A jak się dowiemy kto ma rację, to już będzie to tylko stara sprawa sprzed kilku lat, po której emocje dawno opadły. |
Cytat:
tu: https://wislakrakow.com/forum/showpo...postcount=1828 Więc tak jak napisałem, bardziej prawdopodobne ... Przepisy PZPN nie wymagają WDZ w przypadku trenera, Więc ciężko zakładać, że było tylko w kontrakcie trenera i trener o tym zapomniał. |
Nie rozumiem.
Nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wprowadzić takie rozwiązanie do umowy: przy braku płatności wynagrodzenia (za pierwszy miesiąc), trener wzywa do zapłaty w terminie x dni, jeżeli w tym terminie klub nie zapłaci, trener może rozwiązać umowę z winy klubu. Natomiast, gdyby opóźnienie wyniosło 3 miesiące, wówczas trener nie musiałby wzywać i nie byłoby dodatkowego terminu, bo z automatu wchodziłyby bezwzględnie obowiązujące przepisy związkowe. W konsekwencji, nie wiedząc, czy Carrillo miał niezapłacone za 1 czy za 3 miesiące, nie możesz stwierdzić, czy p. Sarapata palnęła (i zrobiła) głupstwo, czy nie. Nie rozumiem, czemu mielibyśmy z góry zakładać, że palnęła i zrobiła, skoro jest prawnikiem, doszkala się w zakresie zarządzania klubami sportowymi i ma już w tym kilkuletnie doświadczenie. Oczywiście p. Sarapata mogła popełnić błąd, ale większe jest prawdopodobieństwo, że jej oględna wypowiedź została w tym wypadku źle odczyta przez Kolegę Mallk. |
@Czaro
Oczywiście, że nic nie stoi na przeszkodzie. Ale jeśli trener miałby takie coś explicite w umowie, to trochę ciężko uwierzyć, że o tym zapomniał. Zwłaszcza, że "złożył pismo o rozwiązaniu kontraktu o ósmej rano następnego dnia po upływie terminu zapłaty wynagrodzenia". Co sugerowałoby, że orientował się w przepisach. Zawsze byłem fanem p. prezes ale kibicowanie p. Marzenie to jedno, a krytykowanie błędów zarządu to drugie. |
Ale przecież taki był właśnie kontekst wypowiedzi Sarapaty: trener "zapomniał"/"nie ogarnął".
>>Joan Carrillo złożył pismo o rozwiązaniu kontraktu o ósmej rano następnego dnia po upływie terminu zapłaty wynagrodzenia, nie składając wcześniej absolutnie żadnego wezwania do zapłaty. Zgodnie z kontraktem, trener musiał złożyć wezwanie do zapłaty, a klub miał mieć dodatkowy termin na uregulowanie wszelkich zaległości. Jeśli trener tego nie zrobił, to znaczy, że nie spełnił warunków rozwiązania kontraktu z winy klubu.<< Nie ma też mowy o trzymiesięcznym poślizgu, wynagrodzeniach etc. Jest mowa o upływie terminu na zapłatę pojedynczego wynagrodzenia. Nie rozumiem, czemu ktoś tu się doszukuje głębszego dna. Może faktycznie miał niepłacone za 3 miesiące, ale jak na razie nic na to nie wskazuje |
Przecież jakby Carrillo nie miał płacone za kwiecień (licząc 3 miesiące) to dawno położyłby lagę. Podejrzewam, ze właśnie o ten zapis poszła naparzanka z Junco.
|
Nie chcę wyciągać pochopnych wniosków, ale pochodną dobrych ocen trenera Stolarczyka powinny być złe oceny trenera Carrillo, a to chyba najlepszy do tego wątek. Z mocniejszym składem i większym sztabem zespół grał po prostu gorzej - co raczej wprost świadczy o JC.
|
Raczej o kurczowym trzymaniu się formacji, która nie zdawała egzaminu oraz innej wizji futbolu.
|
Co? Hamujcie trochę hamulce. Za Carrillo nie graliśmy AŻ tak ładnie, ale wcale nie graliśmy brzydko. Kto to taki wystawiał złe oceny trenerowi Carrillo?
|
Carillo to by najgorszy trener Wisły (nie licząc Tediego) od czasów Okuki (oceniam całokształt sytuacji , nie jakiś tam potencjalny warsztat)
|
Praca trenera Carillo a w szczególności zimowe przygotowania pod Jego wodzą mają największy udział w tym co prezentujemy teraz. Po prostu jesteśmy dobrze przygotowani wydolnościowo a to jest podstawa w naszej skopanej.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Weźcie pod uwagę kilka czynników.
Po pierwsze Carrillo przygotowywał drużynę zimą. Zawsze wtedy daje się więcej w kość i przygotowania wyglądają inaczej niż latem. Po drugie nie biegali tyle od pierwszego meczu. Apogeum formy przyszło w połowie rundy.My też dopiero się rozkręcamy. Po trzecie miał przynajmniej dwóch świetnie wybieganych zawodników: Lloncha i Cywkę, którzy po prostu byliw tym aspekcie wybitni. |
Dla przypomnienia za Joana mieliśmy "zabawki" do monitorowania zawodników. Już ich nie mamy więc przygotowanie znów jest "na czuja".
|
Przecież ten sprzęt dalej jest do dyspozycji drużyny. Bardzo często go używają.
|
Cytat:
Super, że nie miałem racji ;) |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Carrillo złodziej i tyle :D
|
Carrillo nie był może najgorszym trenerem, ale jeżeli policzyć koszt utrzymania w stosunku do punktowania to był nasz najdroższy trener...
Dla mnie przeciętniak bo jeżeli ktoś dopasowuje zawodników do taktyki a nie na odwrót to dla mnie jest żałosne Gdyby Carrillo ustawił w meczu z Górnikiem zespół tak jak z Legia czy Jaga to pewnie akcja puchary mogła się zakończyć sukcesem o dziwo |
Cytat:
|
Cytat:
Carillo pracuje w zupełnie innych klubach niż Guardiola. Klubach których nie stać na przemodelowanie składu pod menedżera. Do tego tylko głupek - nic dziwnego że na Ciebie padło - uzna że Guardiola ustawiał Bayern jak Barcelonę. Nawet on musiał się dostosować do warunków piłkarskich, bo nie pogoni przecież Lewandowskiego i Mullera. Prędzej pogoniliby jego. Wisła nie jest klubem który zapewni trenerowi możliwość budowania pod swoją wizję. Nikt w Polskiej lidze nie da takich możliwości, ale Wisła nie może nawet udawać. Ktoś kto przychodzi do Wisły, Piasta czy Górnika Zabrze jako trener musi być elastyczny. W sumie nie wiem po co to pisze skoro i tak nie dotrze... raindog - możesz pokazać na pluszaku gdzie trener Kiko Cię dotknął? Bo masz totalną psychozę na jego punkcie, coś Ci musiał zrobić. Zważ że zupełnie inne cele mieli postawione przed sobą Carillo i Stolarczyk. Ten pierwszy miał punktować na już bo komuś w klubie totalnie odjebało i uroiły się im puchary za wszelką cenę (nawet bankructwa), Stolarczyk ma nas utrzymać i ograć kilku młodych na sprzedaż. Zupełnie inna kadra, zupełnie inna sytuacja. |
Cytat:
|
Styl gry na jesień 2017 byl fatalny, poza kilkoma zrywami Carlitosa to drużyna była posypana. Tlumaczono to wtedy duża rotacja w zespole, ale patrząc chociażby na to w jakiej teraz jesteśmy sytuacji, wydaje się co najmniej śmieszne.
Wtopy z Plockiem, Gornikiem u siebie, 2x z Korona na wyjeździe bola do dziś. Wiosna z Carrillo z kolei nie przynosi przynajmniej u mnie traumatycznych wspomnień. A to że taki trener jak Carrillo nie ma prawa dłużej u nas pracowac jest wynikiem naszej sytuacji finansowej klubu oraz ogólnie pojętej polityki klubu. Trener zamordysta prędzej czy później zostanie pogoniony z kazdego klubu. |
to nie był zamordysta tylko idiota
|
Cytat:
|
Cytat:
Jak będzie temat |
każdego ? weź przestań spamować , lepiej napisz mi na pw swoje prognozy meczu z Górnikiem ;)
|
Zgadzam się z kolegą Czerepachem. Carrillo był idiotą. Nie jest to obelga tylko fakt. Jak można forować takiego Mitrovicia, skreślać zupełnie Małeckiego, nie dawać żadnych szans na grę Kostalowi, trzymać się jednej durnej taktyki, co gołym okiem było widać, że się nie sprawdza? To już Wdowczyk, mimo że gbur i prostak, to potrafił czytać grę i wrócić do odpowiedniego systemu gry zanim było za późno.
|
Cytat:
|
Carillo nie był idiotą, miał swoją wizję i ambicje przewyższające ówczesne możliwości Wisły.
Trenerzy ufają podopiecznym, ściągają ich, dają im grać. Carillo miał Mitrovica i miał mieć Suljica. Tak, jak Stolarczyk ma Korta. Różnica jest taka, że za Carillo Wisła zrobiła skok na puchary jak szczerbaty na suchary a za Stolarczyka jest polityka racjonalna. Czas pokazuje co było/jest lepsze. Kostalowi szansy nie dawał już Ramirez. Teraz Kostal dostaje szansę tylko dlatego, bo taka jest polityka. Nie liczy się wynik tak bardzo jak stabilność, w przeciwieństwie do tego jak było. Dopiero zagrał jeden dobry mecz, spokojnie. Wdowczyk zmienił system gry w porównaniu do tego co było grane w przygotowaniach, bo... Z resztą nie wazne, to już było, niektórzy za powód rozstania uwierzyli w "niewywiazywanie się trenera z zapisów w kontrakcie" aż sprawa zgasła :) |
Stolarski... idze idze.
|
Cytat:
|
No no, dobrze, że całe forum murem za Kostalem od 1410 :rotfl: Z tego co pamiętam, to Stolarczyk też się trzymał jednej F A N T A S T Y C Z N E J taktyki, która (pomijając ostatni mecz, po którym każdy myśli 'gdzie tu zaparkować samochód w maju, żeby nie było problemu z powrotem z fety') przyniosła nam 5, słownie P I Ę Ć punktów w 4 meczach.
Ten Wdowczyk, który przegrał 7 meczów z rzędu, czy innego jakiegoś masz na myśli? |
Cytat:
|
@ashkeczup
Nie było Cię tutaj prawie wcale na forum po odejściu Carrillo. Jeżeli jesteś jego fanem niedługo znajdzie kolejnego frajera i będziesz miał komu kibicować. Merytorycznie sprawę załatwił za mnie wolfy nic innego dopisać nie muszę. Dla mnie styl gry za Carrillo niewiele się różnił poza ustawieniem niż styl gry Ramireza z początku pracy A grę do âkońcaâ o puchary przypadkowo załatwił mu Arsenic z Cursta w Bialymstoku |
Cytat:
Cytat:
był, był skoro swoich wizji nie dostosował do realiów, które rzekomo znał |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 02:12. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl