Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Aktualni pracownicy Wisły Kraków: prezes, marketing... (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=7417)

Żmijka 09.07.2012 17:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1262366)
http://www.wroclaw.sport.pl/sport-wroclaw/1,123437,12098623,Pilkarze_Slaska_Wroclaw_zaprezen tuja_sie_kibicom_na.html

We Wrocławiu wiedzą, jak promować drużynę. Czy u nas nie dałoby się czegoś podobnego zorganizować?

Stowarzyszenie Kibiców Wisły Kraków

Już 3 sierpnia czeka nas wyjątkowa PREZENTACJA DRUŻYNY WISŁY KRAKÓW!
Prezentacja odbędzie się w starej Hali Wisły, czeka nas także specjalna część artystyczna, a później wspólna zabawa w wiślackim gronie. Już dziś serdecznie zapraszamy! Więcej informacji niebawem na www.........

QBAS 09.07.2012 17:14

Pamiętacie prezentację naszych koszulek w ubiegłym roku? Ja też nie ;)

A tak zrobiła to Borussia:
http://bi.gazeta.pl/im/8d/8d/b8/z12094861O.jpg

Można? Ano można ;)

muerte 09.07.2012 18:37

To na pewno jest Niemka? :D

Ja pamiętam ;)

Wejdź

QBAS 09.07.2012 18:52

muerte, wydaje mi się, że jest to modelka (w Niemczech co najwyżej biust jej zrobili ;), a dodatkowo laska któregoś z piłkarzy. Ale tego na 100% nie mogę potwierdzić.

19sebawro06 09.07.2012 20:07

jest to laska bramkarza borussi romana weidenfellera!

Pero 19.07.2012 09:26

zauważyłem, że ze strony znikła funkcja i nazwisko Jakuba Jarosza
http://www.wisla.krakow.pl/pl/klub/Informacje/

KoPer 19.07.2012 09:50

bo skończyła mu się umowa i nie pracuje już w Wiśle. Z tego co wiem to przeprowadza się do warszawki bo tam karierę ma robić jego partnerka, ta aktorka... Bohosiewicz podajże

R33 25.07.2012 11:09

Czemu nie możemy na lato zoorganizować żadnego sparingu z topowym rywalem (nawet mieliśmy raz obiecany sparing z Borrussią) ? Śląsk, Legia jakoś mogą, a my nic. Nawet z okazji otwarcia stadionu. Przecież to przyciągnęłoby ludzi na stadion i niektórzy pewnie jeszcze by na nim zostali.

syryls 25.07.2012 12:54

Najlepiej zaciągnąć się do następnego Polish Masters, jako tako sparing z drużyną topową będzie trudno bo klub zawsze wybiera miejsce w którym przygotowują się drużyny słabe, a u nas nie da się tego zoorganizować bo Cupiał nie ma kasy na to by zapłacić dobrym klubom za udział, a miasto spłaca długi po oborze z Kałuży i wyremontowanie naszego stadionu

Kocur 06.08.2012 18:32

Super reklama


Cytat:

Skandaliczna obsługa kibiców przez pion marketingu oraz w punkcie sprzedaży karnetów Wisły Kraków

http://krakow.naszemiasto.pl/artykul...037fda86,1,3,5


Brawo marketing !!

bonawentura 06.08.2012 22:11

Pewnie ekrany dla klientów nie działają, bo zaczęło się oszczędzanie... może jeszcze teraz mecze będą rozgrywać się przez cały sezon przy świetle dziennym, tak by można było zaoszczędzić na prądzie. No strach się bać co tu się dzieje. To jakaś kpina, abstrahując już od zamieszania ze skyboxem! Klub powinien zareagować. Pan Ochalik niech się teraz tłumaczy...

Wojtas 06.08.2012 22:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez bonawentura (Post 1267080)
Pewnie ekrany dla klientów nie działają, bo zaczęło się oszczędzanie... może jeszcze teraz mecze będą rozgrywać się przez cały sezon przy świetle dziennym, tak by można było zaoszczędzić na prądzie. No strach się bać co tu się dzieje. To jakaś kpina, abstrahując już od zamieszania ze skyboxem! Klub powinien zareagować. Pan Ochalik niech się teraz tłumaczy...



ja mysle ze w ramach ciecia kosztow ,warunkiem wejscia na stadion oprocz biletu/karentu bedzie posiadanie latarki tak zeby kazdy wlaczyl ja 1 a wylaczyl w 90 minucie.

Towarzysz Generał 06.08.2012 23:34

Ciekawe, że wieloletni karnetowcy chcą napuścić weszło...

luke1906 07.08.2012 07:12

Ja tu nie widzę żadnego zaskoczenia. To po prostu kontynuacja buraczanej polityki z Wiślackiego Świata, gdzie usłyszenie "dzień dobry" było ewenementem na skalę światową.
A później żale, że stadion pusty. Ale jak się ma klienta w dupie, to klient pójdzie gdzie indziej. Zwłaszcza, że nie mieszkamy na jakimś zadupiu tylko w mieście, które wszelakich rozrywek oferuje multum.

dostuffca 07.08.2012 09:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Towarzysz Generał (Post 1267096)
Ciekawe, że wieloletni karnetowcy chcą napuścić weszło...

A ja w tym nie widzę nic dziwnego. Niestety. Jedyny sposób by dostać odpowiedź na jakiekolwiek pytanie jest zadanie go twarzą w twarz. A jak wiemy, jest to bardzo częsta możliwość :]

Na maile klub nie odpisuje, telefony czasem odbiorą, ale pytania proszę by wysyłać mailem (patrz wyżej). I tak to się kręci. Może jednak musi się popieprzyć zanim się polepszy? A fakt, że skyboxy nie są ciągle w sprzedaży (oraz że nie ma chociaż ich cen) to już jest mega kpina. Łysy dalej będzie narzekał, że w kasie pustki, a by je zapełnić nikt dupy nie ruszy. Pomijam fakt, że www o skyboxach wisi już dłuższą chwilę.

vabanq 07.08.2012 09:38

Taa co wiecej, ostatnio kupujac koszulke w Wislackim Swiecie, czekalem na sam nadruk chyba z 20 min, ale to nic, czekajac na swoj nowy nabytek z zaplecza wychodzi ten cwaniakowaty sprzedawca z... piwem w reku, dopiero jedna z babek go nawrocila bo chyba sobie zapomnial, ze jeszcze do WŚ chodza jacys klienci...
Takze powodzenia zycze jesli takie rzeczy maja miejsce, a to jak zostali pottraktowani ci wyzej to juz jest poza wszelka krytyka.

pzkwr 07.08.2012 10:07

Bardzo dobrze, że napisali ten tekst do prasy - od lat traktują nas jak bydło korzystając z naszego przywiązania do klubu. To chyba jedyna sznasa, aby coś się zmieniło (w co jednak wątpię).

pawelwislak 07.08.2012 11:26

Mi to by sie marzylo zeby ich mocno zbojkotowac i postawic kilka wymogow przed nimi.
Bo juz zwykla uprzejmosc to juz dawno bylo ponad ich mozliwosci a teraz to jest juz cholota nic wiecej. Jak kupowalem karnet moze nie bylo zle ale milo i uprzejmnie to nie bardzo. Za to ze Skyboxem znajomy znowu ma problem a w jego przypadku to przedluzenie wiec jaja sa piekne.

silver03 07.08.2012 12:28

Nie ma to jak budowanie pozytywnego wizerunku klubu ;) To, że sprzedawcy w kasach nie mają za grosz kultury chyba wiadome jest od dłuższego czasu, ale ten ostatni wyskok to już kompletne dno. Kasjerzy zapewne przeszli szkolenie jedynie z obsługi kasy i nabijania biletów, zwroty "dzień dobry" "miłego dnia życzę" dla nich nie istnieją. Ogólnie to sielankowa atmosfera tam jest.

gypsy 07.08.2012 13:18

To jest zupełnie niezrozumiałe, chyba zdają sobie sprawę w tym klubie, że o klienta należy zabiegać, wychodzić mu naprzeciw z różnymi udogodnienieniami, bo w końcu "klient nasz pan". To proste powiedzenie jest bardzo prawdziwe, o czym klub chyba już dawno zapomniał. Im sie wydaje, że skoro cracovia spadła i jesteśmy jedynym klubem w regionie grającym na tym jakże wysokim, ekstraklasowym poziomie, to zaraz cały Kraków się zleci i będą walić drzwiami i oknami żeby kupić bilet... Kpina, kpina i jeszcze raz kpina.

rps16 07.08.2012 13:39

http://galeria.wislakrakow.com/20120...r/DSC_7684.jpg

Nie zmieścił się w kadr :D

PlacekTSW 07.08.2012 14:19

Śmiejemy się, ale na bank ma lepszą kondycję niż nie jeden z Nas :P

arti 07.08.2012 15:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gypsy (Post 1267162)
To jest zupełnie niezrozumiałe, chyba zdają sobie sprawę w tym klubie, że o klienta należy zabiegać, wychodzić mu naprzeciw z różnymi udogodnienieniami, bo w końcu "klient nasz pan". To proste powiedzenie jest bardzo prawdziwe, o czym klub chyba już dawno zapomniał. Im sie wydaje, że skoro cracovia spadła i jesteśmy jedynym klubem w regionie grającym na tym jakże wysokim, ekstraklasowym poziomie, to zaraz cały Kraków się zleci i będą walić drzwiami i oknami żeby kupić bilet... Kpina, kpina i jeszcze raz kpina.

Może nie mają żadnej/rozsądnej prowizji od sprzedaży i zabijają tam czas... Lepiej pogawędzić z kolegą/koleżanką niż tracić czas na jakiegoś złamasa, który zajmuje czas zamiast wejść, położyć cash na ladzie i wyjść bez zbędnych pytań z karnetem czy czymkolwiek.
No jutro pewnie jakaś reakcja klubu - przeprosiny itp.

Przybyszewski 07.08.2012 16:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1267190)
Może nie mają żadnej/rozsądnej prowizji od sprzedaży i zabijają tam czas...

No bez jaj. To niech sobie zabijaja ten czas na lawce w parku Jordana. Wiekszosc ludzi zapierd..... za stala pensje bez zadnych prowizji to i im korona z glowy nie spadnie - jak warunki pracy nie odpowiadaja to nikt ich tam mam nadzieje na sile nie trzyma.

najm 07.08.2012 17:15

http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...asza,id,t.html
I jest odpowiedz, ale nie widze tego na glownej stronie.

cassius31krakow 07.08.2012 17:27

Niestety te przeprosiny nic nie dają.
Przekaz już poszedł w świat i takim sztampowym komunikatem nie poprawi się wizerunku.

LucjuszWielki 07.08.2012 18:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez luke1906 (Post 1267107)
Ja tu nie widzę żadnego zaskoczenia. To po prostu kontynuacja buraczanej polityki z Wiślackiego Świata, gdzie usłyszenie "dzień dobry" było ewenementem na skalę światową.
A później żale, że stadion pusty. Ale jak się ma klienta w dupie, to klient pójdzie gdzie indziej. Zwłaszcza, że nie mieszkamy na jakimś zadupiu tylko w mieście, które wszelakich rozrywek oferuje multum.

O tak...jełopy w WŚ są prostakami i ja mam się obrazic i iść na druga strone? Bo jakiś bajok mi odburknie?

Mam gdzieś tych partaczy, ja nie ide tam dla nich i nie kupue dla nich karnetów... więc ktokolwiek tam by nie był czy te prostaki czy miss świata to nie byłoby żadnego znaczenia przy kupnie czegokolwiek...

19sebawro06 07.08.2012 18:36

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1267217)
O tak...jełopy w WŚ są prostakami i ja mam się obrazic i iść na druga strone? Bo jakiś bajok mi odburknie?

Mam gdzieś tych partaczy, ja nie ide tam dla nich i nie kupue dla nich karnetów... więc ktokolwiek tam by nie był czy te prostaki czy miss świata to nie byłoby żadnego znaczenia przy kupnie czegokolwiek...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1267217)
O tak...jełopy w WŚ są prostakami i ja mam się obrazic i iść na druga strone? Bo jakiś bajok mi odburknie?

Mam gdzieś tych partaczy, ja nie ide tam dla nich i nie kupue dla nich karnetów... więc ktokolwiek tam by nie był czy te prostaki czy miss świata to nie byłoby żadnego znaczenia przy kupnie czegokolwiek...

kto ma kupić ten kupi i tak ale jeśli bilety sprzedawała by miss świata to kupował bym tylko na tym stanowisku w którym ona by sprzedawała :D
nie zmienia to faktu ze brak sprzedaży internetowej to wstyd dla klubu i wypadało by kiedyś zapytać Bednarza na jakiejś konferencji o to. Pamiętam, że przy wyrobie karty pisało "sprzedaż internetowa w wkrótce". było to chyba 3?? lata temu

LucjuszWielki 07.08.2012 19:09

Teraz przeczytałem skarge na kasjerów. Odkąd istnieje strefa kibica jestem stałym klientem i w sumie nigdy nie miałem jakis przkrych doświadczeń. Co innego w WŚ nie wiem czy to jeszcze istnieje, ale chodzi mi o tych dwóch bajoków, którzy przez lata tam siedzieli i w zasadzie za każdym razem odwzajemniałem im sympaię i traktowałem icj jak podaj przynieś , pozamiataj.


Nie wiem dlaczego nie miałem problemów w strefie k., moze dlatego że zawsze wiedziałem co miałem robić? tzn. mieć pieniadze, pesel osoby na ktora cos kupowalem czy nie zadawałem durnych pytan, których kasjerom nie powinno się zadawać bo to nie oni ustalają zasady czyli: durne pytanie czy można płacic kartę wałkowane przez forumowiczów milion razy, wiadomo było, że nie ma opcji ale i tak podchodza i sie debilnie pytaja, potem zamiast skolowac pesel w kolejce to ogarnięci dzwonią do znajomych przy okienku...

Tak apropos.. :klient nasz pan: :)) jak widzi się tumana i problemowicza to goni się go od zaraz a nei patrzy na klient nasz pan, jak sie nei podoba to NARA to jest najwłaściwsza dewiza, na sprowadzenie do parteru dzieciaków, którzy oczekują całego świata w zamian za zapłatę 1 zł :)

Luu... 07.08.2012 20:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1267224)
Teraz przeczytałem skarge na kasjerów. Odkąd istnieje strefa kibica jestem stałym klientem i w sumie nigdy nie miałem jakis przkrych doświadczeń. Co innego w WŚ nie wiem czy to jeszcze istnieje, ale chodzi mi o tych dwóch bajoków, którzy przez lata tam siedzieli i w zasadzie za każdym razem odwzajemniałem im sympaię i traktowałem icj jak podaj przynieś , pozamiataj.


Nie wiem dlaczego nie miałem problemów w strefie k., moze dlatego że zawsze wiedziałem co miałem robić? tzn. mieć pieniadze, pesel osoby na ktora cos kupowalem czy nie zadawałem durnych pytan, których kasjerom nie powinno się zadawać bo to nie oni ustalają zasady czyli: durne pytanie czy można płacic kartę wałkowane przez forumowiczów milion razy, wiadomo było, że nie ma opcji ale i tak podchodza i sie debilnie pytaja, potem zamiast skolowac pesel w kolejce to ogarnięci dzwonią do znajomych przy okienku...

Tak apropos.. :klient nasz pan: :)) jak widzi się tumana i problemowicza to goni się go od zaraz a nei patrzy na klient nasz pan, jak sie nei podoba to NARA to jest najwłaściwsza dewiza, na sprowadzenie do parteru dzieciaków, którzy oczekują całego świata w zamian za zapłatę 1 zł :)

wyobraź sobie coś tak niesamowitego, że są ludzie co nie korzystają z tego forum, powaga !

a co do ostatniego akapitu, to takie pytanie czy pracowałeś kiedyś w takiej firmie żebyś musiał mieć kontakt z klientami ?

bonawentura 07.08.2012 20:02

Pojawiły się przeprosiny. Jednak one na niewiele się zdadzą, dopóki Wisła nie zrozumie, że nieodłączną częścią biznesu sportowego jest marketing. I na tym nie można oszczędzać, a wręcz przeciwnie - inwestować, by coraz więcej kibiców pojawiało się na trybunach.

I niech nikt nie wypisuje takich bzdur, że najlepiej to niewygodnego klienta kopnąć w d... Taki sprzedawca powinien potrafić odpowiedzieć na każde pytanie. Nawet to najdurniejsze, jednocześnie nie obrażając klienta. Bo jeśli tak będzie robił, to w normalnym przedsiębiorstwie powinien wylecieć z pracy.

arti 07.08.2012 20:37

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1267224)
Teraz przeczytałem skarge na kasjerów. Odkąd istnieje strefa kibica jestem stałym klientem i w sumie nigdy nie miałem jakis przkrych doświadczeń. Co innego w WŚ nie wiem czy to jeszcze istnieje, ale chodzi mi o tych dwóch bajoków, którzy przez lata tam siedzieli i w zasadzie za każdym razem odwzajemniałem im sympaię i traktowałem icj jak podaj przynieś , pozamiataj.


Nie wiem dlaczego nie miałem problemów w strefie k., moze dlatego że zawsze wiedziałem co miałem robić? tzn. mieć pieniadze, pesel osoby na ktora cos kupowalem czy nie zadawałem durnych pytan, których kasjerom nie powinno się zadawać bo to nie oni ustalają zasady czyli: durne pytanie czy można płacic kartę wałkowane przez forumowiczów milion razy, wiadomo było, że nie ma opcji ale i tak podchodza i sie debilnie pytaja, potem zamiast skolowac pesel w kolejce to ogarnięci dzwonią do znajomych przy okienku...

Tak apropos.. :klient nasz pan: :)) jak widzi się tumana i problemowicza to goni się go od zaraz a nei patrzy na klient nasz pan, jak sie nei podoba to NARA to jest najwłaściwsza dewiza, na sprowadzenie do parteru dzieciaków, którzy oczekują całego świata w zamian za zapłatę 1 zł :)

Ktokolwiek ma takie podejście jak to wytłuszczone niech trzyma się 100km od pracy w sprzedaży. Bo albo splajtuje albo go wyrzucą na zbity pysk (w normalnej firmie oczywiście).
Takie numery przechodziły np. w TP jak zwykli ludzie czekali 10 i więcej lat na telefon.
Dziś czasy nie te i firma nie ta, jak panowie sprzedawcy obrzydzą jednemu z drugim "januszowi" Wisłę to ci wydadzą tą stówkę czy dwie na kino, teatr, pure itd. itp.
Stałych kibiców jest z grubsza wiadomo ilu, przyciągnięcie nowych zależy przede wszystkim od dobrej gry drużyny, ale także m.in. od sprzedaży takiej jaka powinna być.

luke1906 07.08.2012 22:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1267217)
O tak...jełopy w WŚ są prostakami i ja mam się obrazic i iść na druga strone? Bo jakiś bajok mi odburknie?

Mam gdzieś tych partaczy, ja nie ide tam dla nich i nie kupue dla nich karnetów... więc ktokolwiek tam by nie był czy te prostaki czy miss świata to nie byłoby żadnego znaczenia przy kupnie czegokolwiek...

Nawet nie będę Ci odpowiadał, bo widzę, że mało rozumiesz.

LucjuszWielki 08.08.2012 00:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez arti (Post 1267247)
Ktokolwiek ma takie podejście jak to wytłuszczone niech trzyma się 100km od pracy w sprzedaży. Bo albo splajtuje albo go wyrzucą na zbity pysk (w normalnej firmie oczywiście).
Takie numery przechodziły np. w TP jak zwykli ludzie czekali 10 i więcej lat na telefon.
Dziś czasy nie te i firma nie ta, jak panowie sprzedawcy obrzydzą jednemu z drugim "januszowi" Wisłę to ci wydadzą tą stówkę czy dwie na kino, teatr, pure itd. itp.
Stałych kibiców jest z grubsza wiadomo ilu, przyciągnięcie nowych zależy przede wszystkim od dobrej gry drużyny, ale także m.in. od sprzedaży takiej jaka powinna być.

Zdziwiłbyś się... lepiej odprawic z kwitem problemowca i dać mu do zrozumienia, że jest tumanem niż tracić na niego czas (i jego przyszłe roszczenia wziete z kosmosu) który mógłby zostać poświęcony na innych...

W Mcdonaldzie masz obsłuzyc dresa jak króla i byc na jego każde zawołanie :-D chyba o taką pracę w handlu wam chodzi?

arti 08.08.2012 07:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1267283)
Zdziwiłbyś się... lepiej odprawic z kwitem problemowca i dać mu do zrozumienia, że jest tumanem niż tracić na niego czas (i jego przyszłe roszczenia wziete z kosmosu) który mógłby zostać poświęcony na innych...

W Mcdonaldzie masz obsłuzyc dresa jak króla i byc na jego każde zawołanie :-D chyba o taką pracę w handlu wam chodzi?

Jak miałbyś sprzedany cały stadion jak Bayern, Borussia D czy Barca to teoretycznie mógłbyś się nieco wyluzować (inna sprawa, że jakby oni robili takie jaja to też by nie mieli przychodów jakie mają).
Jak masz sprzedane nie wiem... 6 czy 8 tys. karnetów na 34tys to może lepiej obsługiwać jak należy wszystkich, którzy chcą coś kupić.
Masz sprzedane 80-90proc produktu i potencjalnych klientów na więcej to możesz sortować klientów acz rozsądnie, masz sprzedane 20-30% to...:D

tomo 08.08.2012 07:45

^^ Jak zluzować? W Bayernie, Dortmundzie i innych CYWILIZOWANYCH klubach każdego głupka zza kasy odnoszącego się w zły sposób do klienta wywieziono by na taczkach. Pozwalniać winnych i zatrudnić nowych, niech widzą że dupa do stołka przyspawana nie jest. O Wiślackim Świecie to nawet nie wspominam bo gdyby w mojej firmie pracowali tacy "sprzedawcy" to po miesiącu wylot na zbity pysk bo inaczej to bym sam splajtował.

pawelwislak 08.08.2012 07:50

Przeciez tu K*rwa nie chodzi o ludzi ktorzy karnet kupia tak czy siak bo dla nich Wisla to powietrze potrzebne do oddychania. Ale o wszsytkich pozostalych ktorzy w jakims stopniu sympatyzuja i chcieli by chodzic na mecze. Jak chcecie C*ujozy i buractwa to prosze bardzo tylko potem niech nikt nie placze ze nie ma na zawodnikow, akademie, porzadna kampanie martketingowa. Czy inne rzeczy. Do tego niech potem sie nie rzuca ze go ochrona czy policja traktuje jak bydlo bo przeciez w kasie tez cie traktuja jak bydlo...

cfa 08.08.2012 09:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez LucjuszWielki (Post 1267283)
Zdziwiłbyś się... lepiej odprawic z kwitem problemowca i dać mu do zrozumienia, że jest tumanem niż tracić na niego czas (i jego przyszłe roszczenia wziete z kosmosu) który mógłby zostać poświęcony na innych...

W Mcdonaldzie masz obsłuzyc dresa jak króla i byc na jego każde zawołanie :-D chyba o taką pracę w handlu wam chodzi?

Dzizas kurfa ja .......e, ale pomyślałeś może o tym, że ludzie którzy raz zostali źle potraktowani więcej już nie przyjdą ? W ten sposób nie zostawią w kasie pieniędzy za bilet, czy nie zjedzą na stadionie przepłaconej kiełbaski. Nie kupią gadżetów klubowych, nie będą zasilacz klubu. I w taki sposób musimy dzierżyc Bednarza i jego profesionalizm. Jest tak jak pawelwislak napisał. Właśnie miedzy innymi przez dawanie do zrozumienia problemowcą, że są tumanami.

wolfy 09.08.2012 12:17

LucjuszWielki to troll. Nie widzicie jak was podpuszcza?
Dokarmiajcie go dalej, to poznacie kolejne alternatywne opinie na temat handlu i obsługi klienta. Teraz nawet w takich postkomunistycznych molochach jak Poczta Polska zmienia się podejście do klienta (serio, byłem w szoku jak po mojej skardze faktycznie ktoś się zainteresował sprawą i postawił listonosza do pionu :shock:).

Nie można być aż tak głupim, więc na bank koleś was podpuszcza. Mnie już raz nabrał.

Reakcja klubu właściwa, ale dobrze żeby za słowami poszły czyny. Wisła mogła mieć sprzedaną lożę VIP, zamiast niej zarobi tylko na kilku karnetach - a i to tylko dlatego, że kupujący wykazali się bardzo wysoką tolerancją na chamstwo. Zamiast kilkudziesięciu tysięcy złotych będą mieli tysiaka. I niestety nie ma wcale pewności, ze inny chętny na lożę się znajdzie :-/

Dlatego dyskusja z Lucjuszem jest bez sensu. Nikt nie jest tak głupi żeby nie widzieć różnicy między tysiącem złotych a - kilkudziesięcioma.

nero 09.08.2012 16:52

Wytłumaczcie mi proszę, skoro wszyscy wiedzą że w WŚ obsługa jest do bani dosłownie WSZYSCY to dlaczego Ci ludzie tam jeszcze pracują? Na prawdę wierzycie w to, że nikt z góry o tym nie wie?
Uważam, że WIE, a oni (sprzedawcy) wiedzą na co mogą sobie pozwolić.
Plecy, plecy, znajomości...
Takie czasy...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 11:17.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl