![]() |
Na pewno wydłużenie ławki będzie zbawieniem dla Amiki, która ma zamiar walczyć na 3 frontach. Od kilku lat sam pisałem, że jednym z największych problemów tej drużyny jest fakt, że w wypadku wypadnięcia 2-3 podstawowych zawodników ze składu nie ma kto u nich grać. A tak mieliby na skrzydłach Wilka, Małkowskiego, Krivetsa, Kiełba i Pawłowskiego. Tylko pozazdrościć.
Chwilowo ubyło 2 zawodników z meczowej 18-stki. Peszko - podstawowy prawy pomocnik T-bamba - jedyny napastnik na ławie Doszło już 3 zawodników, którzy powinni poszerzyć ich kadrę. Ślusarski - solidny napastnik, który może się dobrze sprawdzać jako joker Mikołajczak - zwiększy konkurencję w linii ataku Wołąkiewicz - szykowany jako następca Bosackiego, który wkrótce zakończy karierę |
Lewandowski, Peszko i Murawski byli znacznie młodsi. Po podpisaniu kontraktów z tymi grajkami Amikorz będzie miał skład jakościowo i mentalnie mniej więcej odpowiadający naszej sile z przed meczów z Levadią i Karabachem. Ich "najlepsi kibice w Polsce" będą prosić żeby im się chciało chcieć.
|
Wybacz Kamrat, ale ja jako człowiek z zewnątrz widzę już od kilku lat, że "jakościowo" Amica zaczyna prześcigać Wisłę, jak i Legię. Obecnie sportowo to zdecydowanie najlepsza ekipa, ale jak widać po ich miejscu w tabeli głowa też ma znaczenie.
|
Cytat:
Lech cały czas pozyskuje dobrych piłkarzy, w tym z Polski. Nie ulega zabobonom "polskiego drewna" jak i zabobonowi "teorii paszportowej". Jest dobry Bośniak - biorą. Dobry Polak - biorą. O tym piszę bardziej niż o "procentach". W Wiśle nawet nie szukają w Polsce. Przypadkiem trafia taki solidny Wilk i dla niektórych zdziwienie że wygląda tak dobrze. Po czym zaraz dodają - Tak, poza tym Wilkiem wszyscy inni drodzy i przepłaceni..... Podsumowując - za rok nie będzie w Wiśle żadnego Polaka poza takimi jak Łobo których nikt nie będzie chciał kupić. A Lech kupi sobie koleljnych Peszków, Lewandowskich i innych (obok Stilićów itd) i pewnie będą znowu w pucharach brylować. My? Liczymy że Wisła będzie polskim Arsenalem. Ale jak na razie to są tylko marzenia. |
Wybacz Kamrat, ale ja jako człowiek z zewnątrz widzę już od kilku lat, że "jakościowo" Amica zaczyna prześcigać Wisłę, jak i Legię. Obecnie sportowo to zdecydowanie najlepsza ekipa, ale jak widać po ich miejscu w tabeli głowa też ma znaczenie.
Obecnie na papierze to rzeczywiście są najlepsi. Natomiast tabela ligi polskiej mówi już co innego. Moim skromnym zdaniem to są w półapce w takiej jak my byliśmy po meczach Schalke i Parmą a Legia po Lidze Mistrzów i Panatinaikosie. |
Amika chce Pawłowskiego... Ciekawe - zawodnik ten zapowiadał się kiedyś (sezon 2007/2008) na wielki talent, później kontuzje i gra na zapleczu ekstraklasy - został zapomniany. Na jesieni grał nieźle, ale nie na tyle by mnie zachwycił.
Ciekawe, czy trafią z tym transferem? |
WIŚLE Pawłowski nie jest potrzebny... zresztą jak każdy inny piłkarz, na którego trzeba cokolwiek wydać, albo może mieć jakieś większe wymagania od drobnych na frytki ...
Zresztą musimy zaczekać na kasę za Brożków...bo innej nie ma, a tej też szybko już nie będzie... Tak jak nie będzie na skuteczny skauting, akademie piłkarską, marketing, umowę z miastem o stadion... Nikt nas obecnie nie traktuje poważnie ... poza kebabami z II ligi tureckiej, którzy przyjeżdżają do nas bardzo szybko i chętnie. Inni wybierają lecha, polonię, legię, Jagiellonię, koronę, LECHIĘ czy sracovię. Ale trzeba powiedzieć też, że już nie raz bywało gorzej. Spadki i druga liga, walka o przetrwanie i brak kasy na funkcjonowanie klubu (zanim przejęła go TF). Więc mimo tego trzeba wiedzieć, że obecnie nie jest koniec świata - jedynie jest to powrót do sytuacji sprzed 1998 r. Jedynie kibice sukcesu "swoje mecze" oglądać będą w TV (podczas transmisji meczy ze stolice Wielkopolski). |
Cytat:
|
|
Marne na to szanse, gościem poważnie jest zainteresowana Braga, a jest wyceniany na niemały pieniądz (transfermarkt mówi o 2,3 mln europejskiej waluty, więc podejrzewam że z milion to on mógłby kosztować). Poza tym to jest plotka, którą wyciągnął nie wiadomo skąd serwis legia.net, a potem media zaczęły to cytować.
Edit: a skoro już przy legijnych transferach jesteśmy: do Legii przymierzany jest Janusz Gol, GW twierdzi że poszła już oferta. Jeżeli tak, to w sumie bardzo dobrze - Jest Vrdoljak, jest Borysiuk, jeszcze Gol i def. pomocnika mamy obstawionego ;) |
Dżafic w Cracovii ?
http://ekstraklasa.wp.pl/kat,32294,t...wiadomosc.html |
Szkoda chłopaka... młody, a już sobie łamie karierę...
|
Pejovic w Jadze. http://www.jagiellonia.pl/aktualnosci.php?a=8600
|
Cytat:
|
Może wcale? Mając za speców od transferów Miklasa z Jóźwiakiem wszystkiego można się spodziewać.
|
Cytat:
A z innej beczki: http://www.sport.pl/pilka/1,65039,89...II_lidze_.html Cytat:
Jeszcze jeden news, tym razem z parchatej doliny: http://www.sport.pl/sport/1,67926,89...na_Kaluzy.html Artykuł w sumie mało ciekawy, ale chyba nie było do tej pory odnotowane, że Nwaogu ma wylądować w Cracovii. O ile w przypadku tego dzieciaka, co do nich ma przychodzić potrafię zrozumieć jego decyzję (nie wie w co się pakuje), o tyle Nwaogu jest w Polsce już na tyle długo, że powinien wiedzieć na co się pisze. Cóż, widać w I lidze jest mu bardzo dobrze, a brak duszy najwyraźniej też mu nie będzie przeszkadzał... |
Kiedyś też myślałem podobnie w sprawie podpisywania kontraktów przez graczy, którym za pół roku kończy się kontrakt, jednak jak spojrzy się na to jak wyciąga się zawodników bez wiedzy klubu macierzystego to rzeczywiście klub bywa w tym wypadku najbardziej pokrzywdzony. Klub, który podkupuje takiego zawodnika liczy, że po podpisaniu umowy będzie mógł wyciągnąć go za pół darmo, natomiast w interesie klubu macierzystego jest albo utrzymanie zawodnika, który jest filarem drużyny (Mucha w Legii), albo wynegocjowanie jak najlepszych warunków finansowych, aby jeszcze coś zarobić na transferze definitywnym. Zesłanie do rezerw jest ostatecznością, ale nie winiłbym o to wyłącznie obecnego klubu danego piłkarza.
Trzeba przyznać, że Widzew ma kogo sprzedawać w tym okienku transferowym. Robak ok. 1 mln euro. Sernas 1-1,5 mln euro. http://ekstraklasa.wp.pl/kat,53716,t...b8be&_ticrsn=3 |
Dla mnie piłkarz który podpisuję kontrakt z innym klubem pół roku przed skończeniem obecnego jest oczywistym kandydatem do rezerw a wręcz do tego żeby mu dowalić. Jak klub ma być uczciwy względem takiego skoro często piłkarz uczciwym nie jest. I tyle absolutnie popieram zagrywki do rezerw podpisałeś kontrakt z kimś innym no to my też zagramy z tobą wiernie i uczciwie.
|
Cytat:
dobrze że Maciej S. odpowiednio zachował sie wobec Marka Z. i Marcina B. któryz mimo podpisanych kontraktów dali z siebie 100% http://www.90minut.pl/news/143/news1...m-Gornika.html Górnik spokojnie powolutku podbiera ciekawą młodzież vide Leszczak, Jonczyk, Pietrzak, Chałas |
Cytat:
Ale taka zawiść w stosunku do piłkarza, który podpisuje kontrakt z innym klubem, zsyłanie do rezerw bynajmniej nie zasługuje na propsy. PS. Ja nie widzę nieuczciwości ze strony piłkarza. Klub ma w każdym dniu przed pozostaniem 6 miesięcy do końca kontraktu szansę, by zaproponować nowy. Gdy zaczyna działać prawo Bosmana, piłkarz może podpisać kontrakt z innym klubem, który daje lepsze warunki. Jak student zaczyna praktyki w jakiejś firmie i tam później pracuje, ale firma zatrzymuje jego rozwój, a inne się zgłaszają, to chyba jasne, że trzeba powiedzieć adieu. |
Cytat:
Zakładam, że nikt nie kwestionuje tego, że zmiana barw klubowych jest czymś normalnym i uczciwym (czy raczej - nie jest nienormalne lub nieuczciwe). Zakładam też, ze nikt nie kwestionuje tego, że wywiązywanie się z umowy terminowej do końca jest normalne i uczciwe. Nie ma też nic nienormalnego i nieuczciwego w decyzji, że następnej umowy już się z takim klubem nie podpisze (no bo niby skąd przymus?). Podpisując z półrocznym wyprzedzeniem kontrakt piłkarz definitywnie daje do zrozumienia klubowi, że w nim nie zostanie, ale też w gruncie rzeczy gdyby tego nie zrobił, to i tak by pewnie nie został - w końcu klub nie spełnia jego wymagań finansowych lub po prostu gdzie indziej byłoby mu najzwyklej w świecie lepiej. Jednocześnie, nie mydląc klubowi oczu, daje mu szansę na przygotowanie transferu następcy. Pół roku to niemało. Sam piłkarz tymczasem robi DOKŁADNIE to, do czego się zobowiązał. Miał grać na najwyższym dostępnym dla siebie poziomie przez 3 lata? Proszę bardzo. Co ma za znaczenie, że po 2,5 latach podpisał umowę z innym klubem - w końcu umowa zacznie obowiązywać dopiero na koniec starej. Kontrakt zostanie w pełni wypełniony, a czy umawialiśmy się na cokolwiek więcej? Czy to był ślub jakiś? Jeżeli klub odmawia mu gry przez ostatnie pół roku: - traci piłkarz (bo nie trenuje) - traci klub (bo płaci piłkarzowi który nie gra, no i piłkarz nie jest wartością dodaną dla zespołu - a przeważnie mówimy o niezłych piłkarzach) - traci przyszły klub (bo dostanie piłkarza, który nie grał przez pół roku, więc trzeba go będzie przywracać do formy). Na dobrą sprawę - nie opłaca się. To jest tylko po to, żeby się odwinąć, dowalić piłkarzowi, który ma czelność myśleć o transferze, bo strata przyszłego klubu z grubsza wyrównuje się ze stratą obecnego. Oczywiście ten piłkarz mógłby myśleć o transferze, dogadać się z innym klubem i cierpliwie poczekać do końca kontraktu by w ostatniej chwili zrobić swój klub w ch*, grając przez cały czas na zwłokę. Wtedy wszystko byłoby spoko. Ale nie, ta gnida miała czelność zagrać w otwarte karty! Miał, cham jeden, na tyle w sobie uczciwości, by przyznać zawczasu że chce odejść i dogadać się z klubem, do którego chce odejść. Niedopuszczalne, trzeba zgnoić i przesunąć do MESY. |
Cytat:
A jeśli któryś z tych chłopaków wypali świetną formą, to i zarobią trochę grosza do klubowej kasy, która mimo wsparcia firmy Allianz nie wygląda rewelacyjnie. No i przede wszystkim w sytuacji, w której Zabrzanie nie mogą sobie pozwolić na kosztowne transfery sprowadzanie młodych jest najlepszą formą rozwoju drużyny w następnych latach. Zresztą gdyby nie kontuzja, to pewnie już teraz Jonczyk byłby ich podstawowym zawodnikiem. Jeśli coś się w Zabrzu nie posypie, to za trzy, cztery sezony będziemy mieli w lidze kolejną niespodziankę w stylu rozwoju Jagiellonii, bo aż taki progres tej drużyny w ostatnich latach też jest nieco zaskakujący. |
Kiedyś inaczej patrzałem na wysyłanie piłkarza do rezerw, gdy ten podpisze kontrakt z konkurentem. Byłem temu przeciwny, ale jakiś czas temu zmieniłem zdanie, i jeżeli Wołąkiewicz nie zostanie sprzedany już teraz, to jestem za tym, aby nie włączać go do 1 drużyny. Nie ma piłkarzy nie do zastąpienia, a szkoda, aby zabierał miejsce innym zawodnikom, gdy tego za pół roku już nie będzie.
Rozumiem argumenty Satre o uczciwości piłkarza. Ale w tym przypadku Hubert pokazał, że uczciwy nie jest. Klub 4-krotnie (!) zgadzał się i akceptował jego warunki (za każdym razem Wołąkiewicz podnosił swoje wymagania). Dla mnie to jest niepoważne podejście do rozmów ze strony piłkarza. |
Z tego co pamiętam celem Alianz'a wchodząc do Górnika było mistrzostwo Polski 2012 czyli mistrzostwo w następnym sezonie, jestem ciekawy czy ktoś tam jeszcze w ogóle myśli poważnie o tamtej deklaracji. Bo chyba w dobie kryzysu Allianz nie będzie poważnie inwestował w lecie, a z tym składem nawet po roku ogrania czy po uzupełnianiach to szans na walkę o choćby puchary nie widać.
Co do Leszczaka to on ma braki w głowie i nie sądzę żeby coś z niego było więcej, jeżeli przez 3 miesiące nie jest w stanie są sam narzucić na tyle sportowego trybu życia, żeby nie narobić sobie te tzw. kilka kilo nadwagi. Jeżeli chodzi o niewysyłanie przez klubu zawodnika do rezerw, to nie przekonuje mnie argument, że klub może zyskać na wystawianiu takiego zawodnika. Takie myślenie jest krótkowzroczne i opłacalne tylko wtedy gdy ktoś taki jest gwiazdą zespołu czy motorem napędowym dla swojego zespołu, a takich piłkarzy u nas nie ma. Perspektywiczniej jest zrobić miejsce dla kogoś kto go za pół roku zastąpi, czyli dla kogoś młodego lub znaleźć miejsce dla kogoś kto wcześniej siedział na ławce. Klub piłkarski to nie fundacja charytatywna i jego misją jest wygrywać i w dłuższej perspektywie działać na swoją korzyść, dobro piłkarza to skutek uboczny, a dobro przyszłego klubu to wręcz skutek niepożądany. Według umowy zawodnik jest do dyspozycji klub, więc w oczach klubu piłkarz traci na wartości w dłuższej perspektywie, więc lepiej zainwestować w kogoś świeżego, nowego. Tak samo jak nie uważam że układanie się wcześniej piłkarza z innym klubem jest nieuczciwe (pod warunkiem negocjacje są jasne, a nie tak jak w przypadku Wołąkiewicza), tylko piłkarz powinien być świadomy tego że przez pół roku nie będzie grał. Piłkarze muszą zacząć być poważni i umieć sami sobie przez pół roku narzucić rygor treningowy, bo w końcu są ponoć zawodowcami. |
Lech nadal walczy o Sernasa
http://www.sport.pl/pilka/1,65050,89..._Sernasa_.html |
Lech zjebal sprawe -ze nie wyłożył tego miliona Euro za Sobiecha. Gdyby to zamiast Rudnevsa Sobiech biegał w LE. Byłby dziś wart 5 mln €. A tak zmarnował swoją karierę u Wojciechowskiego...
|
Smutek mnie nie ogarnia po odejsciu Brozkow oraz Pawelka (byli sredniakami) jednak zastanawiam sie kto w ich miejsce,czyzby srogi transfer z Albanii lub Filipin a moze powroty po latach typu Bobrowicz i Kaliciak?Za rok znowu bedzie biadolenie,ze Wisla jest potezna ale pechowo odpadla w pierwszej rundzie z zespolem z Wysp Owczych ale moze za rok sie uda...
|
Cytat:
10 znaków |
Hit transferowy w I lidze:
http://www.90minut.pl/news/143/news1...Niecieczy.html Kiedyś był jednym z kandydatów do wiślackiej bramki. W 2006 roku zatrzymywał Anelke i Henry'ego na Stade de France, a wiosną będzie stopował przykładowych Adamów Cieślińskich na naszych klepiskach :) |
Mają kasę, Pawlusińskiego też łapneli do klubu.
|
Cytat:
http://legia.net/wiadomosci,39813-ma..._stycznia.html |
A kolejnym ciekawym transferem w najwyższej klasie rozgrywkowej jest z pewnością zakup Wojciecha Kowalewskiego przez Arkę Gdynia. Po zakończeniu sezonu w Rosji Polak rozwiązał kontrakt z Sybirem Nowosybirsk i od kilku tygodni szukał nowego klubu. Z ekipą znad morza związał się Półtorarocznym kontraktem.
Także zobaczymy jak da radę sobie nasz były reprezentacyjny bramkarz. O ile mnie pamięć jeszcze nie myli to kiedyś spekulowano na temat jego przejścia do nas. Ciekaw jestem jak się spisze już w pierwszym starciu z nami w Gdyni. Zaś drugim już mniej prestiżowym transferem jet grający ostatnio w Polonii Bytom Maciej Bykowski ,który będzie wiosną reprezentował barwy lidera pierwszej ligi - ŁKS. Zawodnik podpisał również Półtoraroczny kontrakt |
Wisła sprzedała braci B. Dobrze że odeszli - już im się rzygać chciało polską ligą i coraz mniejsza motywacja była widoczna w ich "grze".
Jestem ciekaw z kim w szatni pogada sobie Małecki, z kim wyskoczy na piwko i pożartuje... W Legii cisza, w Lechu cisza, w Wiśle cisza... Coś czuję że wkrótce nie będą transfery tylko głośne BUM! "Liga będzie ciekawsza..." |
Brożkom się nie dziwie , poszli moim zdaniem i do lepszego klubu , lidera tureckiej ekstraklasy , z większymi szansami na LM no i będą zarabiać 4 x więcej niż u nas. Tylko kwestia czy się przebiją tam do podstawowej 11 , z tym już tak łatwo nie bezie jak w Wiśle ,gdzie nikt bez Pawła nie wyobrażał sobie napadu. Lecz z drugiej strony Pietia w rundzie jesiennej był raczej rezerwowym niż wiodącą postacią zespołu. Co oczywiście nie umniejsza tego , że jego odejście jest dla nas osłabieniem. Dlaczego to już chyba nie muszę pisać. Także Paweł może mieć większe szanse od brata na przebicie się do składu , chociaż.. Pożyjemy zobaczymy , mam nadzieję , że obaj jak to jeszcze sezon temu bywało będą mieć pewne miejsce w wyjściowym składzie
|
Wróbelki ćwierkają że JW przygarnął Bonina. Całe szczęście.
|
Tak jak mówiłem,o JW wszyscy będą dbali. Nie jednemu przeciętniakowi da zarobić ponad to na co zasługuje.
Będą mu komplementy prawili,mówili jakie to dobre decyzje podejmuje a później facet zdziwiony,że tyle kasy wydaje a gry ani wyników nie ma. Szkoda w sumie mi faceta. |
A tymczasem Grosika chcą wypchnąć do Turcji, aby zasilił tam polską kolonię:
http://www.90minut.pl/news/143/news1...ivassporu.html |
Cetnarski być może wzmocni "Wojskowych"
A Marko Krasic - brat skrzydłowego Juventusu Turyn, Milosa Krasicia na testach w Śląsku. http://www.slasknet.com/?nr=9882 |
Szykuje się powrót do Ekstraklasy:
http://www.sport.pl/lechpoznan/1,104...__Lech_ma.html |
Tymczasem kolejne zakupy zrealizowały kluby ekstraklasy. Chociaż tym razem mam na myśli duży transfer , bo niewątpliwie taki jest , ale trochę z innej półki a mianowicie chodzi o nowego szkoleniowca Polonii Warszawa , którym został rekomendowany przez Leo Beenhakkera i Jana de Zeeuwa holender Theo Bos. eszcze kilka dni temu właściciel zapewniał, że zespół obejmie trener z bogatym CV. Tymczasem Bos sukcesów nie ma właściwie żadnych. Ale jak to mówi Wojciechowski : " To najlepszy trener, na jakiego w tej chwili mnie stać i który chciałby pracować w Polsce. Nie ma sensu płacić komuś 2 milionów euro rocznie, by prowadził zespół grający na pięciotysięcznym stadionie. Zresztą trenerzy z najwyższej półki na taki stadion by nie przyszli. Musimy obracać się w polskich realiach ". Prezes tłumaczy jeszcze , że wiedza Bosa jest nieporównywalnie większa niż polskich trenerów - mówi prezes klubu. Się okaże , czy i on wytrwa dłużej niż Fornalik , który to za kadencji tegoż pana wytrwał najdłużej na tym najbardziej niepewnym stanowisku w polskich klubach. Sam jestem ciekaw jak poradzi sobie z tą drużyną i jak długo wytrwa przy Wojciechowskim. Bakero też miał być zbawcą :D
Największym zaskoczeniem jest jednak powrót do Polonii Bogusława Kaczmarka - będzie członkiem sztabu szkoleniowego. W kwietniu 2009 odszedł skłócony z właścicielem, sprawa o odszkodowanie trafiła nawet do PZPN. A wracając do transferów polskich piłkarzy , to od niedawna sfinalizowanym zakupem jest niejaki Mateusz Zachara , najlepszy strzelec Rakowa Częstochowa , który trafił na 3,5 roku do Górnika Zabrze. Ostatnim piłkarzem, którego Jerzy Brzęczek polecał swego czasu do ekstraklasy z częstochowskiego klubu był nasz były piłkarz Kuba Błaszczykowski. A Zachara jest właśnie kolejnym po Kubie poleconym zawodnikiem dla Zabrza. ( może kiedyś i on u nas się rozwinie :D ) Idąc dalej mamy Maycona , Brazylijczyk został wypożyczony do Piasta Gliwice. To właśnie ten napastnik , który przychodził do Jagi z koroną króla strzelców ligi białoruskiej w barwach FK Homel. Miał być postrachem obrońców i bramkarzy ekstraklasowych drużyn. A tym czasem skończył jako rezerwowy. Zaś do klubu przychodzi Krzysztof Król , wracający z wypożyczenia od Chicago Fire oraz z taką samą sytuacją Rafał Gikiewicz tylko , że z dawnego Stomilu Olsztyn ( obecnie II liga ) Do Piasta idzie również niesprawdzony w Lechu Krzysztof Chrapek , była gwiazda Podbeskidzia. Napastnik przeszedł również na zasadzie wypożyczenia. Zaś z Polonii Bytom odchodzi Arkadiusz Mysona , wraca do Lechii z wypożyczenia. Jak już jesteśmy przy tym biednym jak mysz kościelna klubie to wypada wspomnieć o Tomaszu Mikołajczaku , który uzupełni skład Amiki. Nie wiem czy już było tutaj to poruszane , ale na wszelki wypadek napisze , iż Maciej Sadlok przywdzieje od wiosny koszulkę Polonii Warszawa (700 tys. euro). No to tyle :) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 06:14. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl