Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Wisła Kraków w europejskich pucharach 11/12 (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=8092)

ziz99 14.07.2011 00:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CH. (Post 1126106)
Z reguły nie oglądam nic nie znaczące treningi , czy jak kto woli sparingi.
No i co w związku z tym ze zle zagrał? 3/4 składu zle zagrało. Jeszcze mu wytknij że zle kopnął piłkę na treningu. Ale po co, wystarczył sparing z Rapidem i wiemy że to słaby piłkarz.
Pisałem już że nie ma piłkarza który trzyma poziom w każdym meczu. Nawet najlepszy gracz świata gra sabotaż.
Jak dzieci.. bez kitu, Maaskant ma oczy i widzi co się dzieje i pytanie, czemu dziś wystąpił Małecki? pytanie retoryczne. Dobranoc.

Z jednej strony Malecki: ambitny, szybki, ciąg na bramkę, szybkość, agresywny w grze.

Z drugiej: bardzo słabo w grze kombinacyjnej, często gra egoistycznie.

Dzimi 14.07.2011 00:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FearTS (Post 1125869)
Obrona jak i atak dzisiaj nie najlepiej. 1 połowa lepsza niż 2.

To już standard u Maaskanta. Po wymęczeniu 1-0, zamiast iść za ciosem i wbić kolejne gole zaczyna się paniczne bronienie tego super wyniku jakim niewątpliwie jest 1-0 :rotfl:
Wisła Maaskanta, z całym szacunkiem dla Holendra przypomina mi niestety baaardzo Wisłę Liczki.


Dla wszystkich, którzy uważają, że nie było tak źle i wszystko idzie w najlepszym kierunku:
http://www.youtube.com/watch?v=q3onO_Y1UFc - szczególnie akcja przed ostatnim golem z wyjściem z własnego pola karnego 3-4 podaniami z 1 piłki.
http://www.youtube.com/watch?v=dfwe8TU0E2k
http://www.youtube.com/watch?v=7iu-w8C5ME0

Kontrast pomiędzy tym co graliśmy wtedy, a tym co gramy teraz jest niesamowity. To jak jak gdyby porównać teraz grę Barcelony z dowolnym B-klasowym zespołem.

To co najbardziej rzuca się w oczy na filmikach wyżej to to że cały zespół, wszyscy piłkarze (nawet Ci nie biorący udziału w akcji) są w ciągłym ruchu. Ponadto linia obrony gra bardzo blisko linii pomocy i istnieje niesamowita szybkość wymiany podań. Popatrzcie jak grają Baszczu , Marcelo i Głowacki - nie czekają jak Chavez i Jaliens na groźną akcję przeciwnika - grają wysoko - wychodzą przed rywali i odbierają im piłki, od razu rozprowadzając do przodu. Asekurują ich środkowi pomocnicy. Lub odwrotnie, gdy odbierają defensywni obok nich są obrońcy. Odległość lini pomocy i obrony w odbiorze to 5-10 metrów.

Dziś w meczu ze Skonto w ruchu było naraz góra 2-3 piłkarzy, między pomocą i obroną kilometrowa dziura, obrońcy pasywni czekający aż rywal ich czymś groźnym zaskoczy, współpraca obrony z pomocą istny dramat i można tak wymieniać dalej bez końca. Przy takiej grze w III rundzie przy dobrym przeciwniku w dwumeczu przewalimy ponad 10-0.

rozarian 14.07.2011 00:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablo84 (Post 1126096)
Bawi mnie, bo wystarczy przypomniec sobie wynik sprzed....9 lat?(?) jaki wtedy był wynik?Jaką wtedy mieliśmy pakę?O ile słabsze były zespoly zza wschodniej granicy.

Ja w przeciwieństwie do Ciebie widziałem oba tamte mecze(10,a nie 9 lat temu).Piszesz po prostu nieprawde.Tamto Skonto było o klase lepsze.Grali w nim tacy gracze jak:Zemlinskis,Micholaps,Verpakovskis czy Kalesnicenko.Dodac do tego 3 niezlych Gruzinow i mamy dobra druzyne trenowana przez Starkovsa.To wtedy Skonto mialo najlepsza druzyne w historii.

sevenheaven 14.07.2011 00:13

Wisła może trafić na Rosenborg ? wg mnie nie mamy szans z nimi jak i z Genkiem..
nie chciałbym też trafić na Zestafoni ani Sturm

ps. Rosenborg oddał 32 strzały w meczu i wygrał 5-0
ciekaw jestem ile by celnych oddaliśmy .. oprócz Meliksona

mr_kwolf 14.07.2011 00:15

Ja się ciesze że Maaskant nie słuchał rad domowych menadżerów piłkarskich, jak i równiez dziennikarzy-znawców i olał ich gadanie o przygotowaniu formy już od pierwszego meczu. Widać gołym okiem było, że nasi byli totalnie pod formą fizyczną. Nawet Melikson nie mógł za wiele zrobić ze swoją "szybkością".

Jak ktoś się spodziewał pięknej gry to owszem musiał się srogo rozczarować, ale raczej swoją nawinością. Ten mecz tak miał wyglądać i daje to dobry prognostyk na przyszłość. Jeżeli potrafimy wygrać mecz w którym gramy tak przeraźliwie wolno, niedokładnie (wiele piłek podanych zamiast do partnera w aut) to co będzie jak złapiemy mityczną "świeżość"?

PS. Małecki faktycznie katastrofa...

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sevenheaven (Post 1126113)
Wisła może trafić na Rosenborg ? wg mnie nie mamy szans z nimi jak i z Genkiem..
nie chciałbym też trafić na Zestafoni ani Sturm

ps. Rosenborg oddał 32 strzały w meczu i wygrał 5-0
ciekaw jestem ile by celnych oddaliśmy .. oprócz Meliksona

Widze że nowy Piechniczek się ujawnia, który wmawiał kiedyś widzom, że Polace nie grali źle bo mieli... więcej rzutów rożnych!

PS. Zapomniałbym. Z taką grą jak dzisiaj to w tym roku czeka nas walka o utrzymanie! Jak co roku!

EDIT: Wszystkim płaczkom polecam zapoznanie się z drogą do LM Ziliny w zeszłym roku. Potem polecam prysznic i powiedzenie sobie w duchu: "Faktycznie, wyciąganie wniosków po pierwszym meczu to idiotyzm".

rozarian 14.07.2011 00:27

@mr_kwolf,zgadzam się co do formy fizycznej drużyny.Pewnie mieli nogi jak z waty.To się zmieni w ciągu 2 tygodni.Niemniej Maaskant musi nieźle pogłówkować przy ustawieniu drugiej linii.Może ten Nunez wypali?

Lysy 14.07.2011 00:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1126111)
To już standard u Maaskanta. Po wymęczeniu 1-0, zamiast iść za ciosem i wbić kolejne gole zaczyna się paniczne bronienie tego super wyniku jakim niewątpliwie jest 1-0 :rotfl:
Wisła Maaskanta, z całym szacunkiem dla Holendra przypomina mi niestety baaardzo Wisłę Liczki.


Dla wszystkich, którzy uważają, że nie było tak źle i wszystko idzie w najlepszym kierunku:
http://www.youtube.com/watch?v=q3onO_Y1UFc - szczególnie akcja przed ostatnim golem z wyjściem z własnego pola karnego 3-4 podaniami z 1 piłki.
http://www.youtube.com/watch?v=dfwe8TU0E2k
http://www.youtube.com/watch?v=7iu-w8C5ME0

Kontrast pomiędzy tym co graliśmy wtedy, a tym co gramy teraz jest niesamowity. To jak jak gdyby porównać teraz grę Barcelony z dowolnym B-klasowym zespołem.

To co najbardziej rzuca się w oczy na filmikach wyżej to to że cały zespół, wszyscy piłkarze (nawet Ci nie biorący udziału w akcji) są w ciągłym ruchu. Ponadto linia obrony gra bardzo blisko linii pomocy i istnieje niesamowita szybkość wymiany podań. Popatrzcie jak grają Baszczu , Marcelo i Głowacki - nie czekają jak Chavez i Jaliens na groźną akcję przeciwnika - grają wysoko - wychodzą przed rywali i odbierają im piłki, od razu rozprowadzając do przodu. Asekurują ich środkowi pomocnicy. Lub odwrotnie, gdy odbierają defensywni obok nich są obrońcy. Odległość lini pomocy i obrony w odbiorze to 5-10 metrów.

Dziś w meczu ze Skonto w ruchu było naraz góra 2-3 piłkarzy, między pomocą i obroną kilometrowa dziura, obrońcy pasywni czekający aż rywal ich czymś groźnym zaskoczy, współpraca obrony z pomocą istny dramat i można tak wymieniać dalej bez końca. Przy takiej grze w III rundzie przy dobrym przeciwniku w dwumeczu przewalimy ponad 10-0.


Wtedy mieliśmy dwóch fantastycznych skrzydłowych potrafiących czytać grę i DOŚRODKOWAĆ - śmiem twierdzić, ze gdyby nie rozwalili wtedy zespołu rozwiązując kontrakt z Kosowskim, to już dawno świętowalibyśmy awans do LM. Napastnicy też jakby bardziej aktywni, ciągle szukali pozycji, walczyli, zupełne przeciwieństwo tego co robił Genkov w meczu ze Skonto.

---

Czepiacie się asekuranckiej gry w meczu w Rydze, ale ja doskonale rozumiem czemu to miało służyć. Skonto najwyraźniej przeanalizowało nasz mecz ligowy ze Śląskiem i zastosowało taktykę "autobus w polu karnym" Gdybyśmy podjęli ryzyko i zagrali bardziej ofensywnie, min. zmieniając Wilka/Sobola na Gargułę i atakując większą ilością zawodników to nie sądzę byśmy wywieźli korzystny wynik.

1q2 14.07.2011 00:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1126109)
Przypominam, że ta druzyna przez pierwszą połowę meczu i wiekszość drugiej nawet przez naszą połowę przejść nie mogła co znaczy, że cała drużyna Wisły zagrała dobrze defensywnie. Potem to były przypadkowe, chaotyczne piłki łotewskiego mistrza.
Ślepo walący, słaby bokser też czasami coś trafi

Jasne ale ktoś napisał że z Karabachem by nas nie widział i niestety mógłbym się z nim zgodzić.Mógłbym bo to takie przewidywanie i być może nie prawdziwe ale jak to Skonto coś chciało zrobić( pod koniec meczu) to widziałem w naszej drużynie totalną bezsilność, nawet nie w zapobieganiu, bo jasne, słaby bokser czasami trafi, ale w wykorzystaniu tego.
Jasne ze ciężko pokonać zespół który stawia 10 na swojej połowie bo masz 6 na 10 i ciężko to sforsować ale jak rywal(nie czarujmy się, jednak słaby rywal) atakuje pod koniec, grając w 10 a my nie jesteśmy w stanie w ogóle tego wykorzystać, to ja nie wiem co to będzie za chwilę jak trafi nam się zespół który lepiej gra w piłkę od Skonto.

Do 60- może 70 minuty wyglądało to spoko ale później to wyglądało to bardzo kiepsko a już grając 11 na 10 to wyglądało to tragicznie

Na Skonto to styknie ale to jednak rywal w stylu Szawli. W następnej rundzie trafi nam się najpewniej drużyna o klasę lepsza, co nie znaczy że dobra:>
Nie zagraliśmy ogólnie źle ale koniec meczu był fatalny
Zdaje sobie sprawę że to pierwszy mecz itp ale jest czym się martwić w kontekście LE bo o LM nawet nie wspominam.

Żeby nie być tak krytycznym - Mały i Jaliens jak dla mnie przyzwoicie.Pierwszy nie to że zapodał sobie 100 zastrzyków w dupę i nie mógł się ruszać ale miał bardzo mało miejsca, drugi popełnił błąd ale wcześniej sprawował się dobrze

Ogólnie bardzo dobry wynik i kiepska gra - kiepska odkąd Łotysze się otworzyli, bo zamiast skarcenia był strach pod własną bramką.

Jak dla mnie ten zespół może grać o wiele lepiej ale czy będzie grał, przekonamy się podejmując następnego przeciwnika.

MMMMM 14.07.2011 00:35

Cóż, wyglądało to słabo, przypomnijmy jednak że Lech rok temu także nic nie pokazał ze Spartą czy Baku a później przyszła forma i grali dobrze w rozgrywkach grupowych.

doncorleone2010 14.07.2011 00:40

Prawda jest taka ze w tym roku nie zagramy napewno w lidze mistrzow i nie oceniam tego tylko po dzisiejszym meczu ale po skladzie jakim dysponujemy a moze nawet i bardziej tym jak zgrany jest ten "mocny" sklad ( chociaz duzo od zeszlego sezonu sie nie zmienilo ) nie widze nas w w tej LM.

Kazdy z nas moze wierzyc w cuda ale kto wierzy ze takim futbolem chodz mii o styl i caly styl ktory gramy juz od paru sezonow to jest taki nudny i zalosny malo efektowny styl grania ze szkoda slow i nie wiem czemu tak jest, nie umie sobie tego wytlumaczyc, nowi pilkarze, nowi trenerzy, caly czas jakies zmiany a jest dno, dno ktore wystarczy zeby wygrac ta slaba lige...

normalnie pier... znowu bedzie plakanie ze sie nie uda i mam teraz 25 lat i boje sie ze tej ligi mistrzow w krakowie sie nie doczekam nigdy !!!

Jeremi 14.07.2011 00:46

A ja się cieszę, bo standardowo to dostalibyśmy głupią bramę w 87 minucie i było by nerwowo.
My mamy przechodzić kolejnych rywali a nie ryzykować jakieś szaleńcze ataki w pierwszym meczu.

For_FuN_ 14.07.2011 00:47

Zaprezentowalismy sie tak, jak w zeszlym sezonie...tzn. kiepsko. Druzyna nie ma kompletnie zadnego stylu, a gra oparta jest na indywidualnych przeblyskach Meliksona, Maleckiego(ktory jest tak surowy technicznie, oczywiscie nie na krajowym podworku, ale europejskie puchary to troche inny poziom), Kirma czy teraz Iliewa. Dopoki sa wyniki, to nie bede krytykowal Maaskanta, ale to co prezentujemy na placu chyba kazdy widzi. W dodatku gralismy z "ogorkami", a naszym gwiazdkom zarabiacym po 200-400tys. euro/sezon nie chcialo sie biegac.

Wojtas 14.07.2011 00:48

Wisla zagrala w miare przyzwoicie ,a te "akcje" Skonto to tylko wynik naszych glupich bledow.
Mysle ze juz za tydzien nasi pilkarze beda "swiezsi" i poprostu wygraja wysoko rewanz.

Dzis jedynie Maor i Ivica-o nich dwoch mozna powiedziec ze sie wyróznili.Dzis szukali sie na boisku,widac ze obydwoje wiedza o co chodzi w te grze.Reszta zagrala baaardzo przecietnie .

I nie ma co rokowac ,dzis gramy tak za tydzien czy dwa forma pojdzie w góre.I znowu LM nasza jak to niektorzy tu krzyczą.

Angmir 14.07.2011 01:17

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1126111)
To już standard u Maaskanta. Po wymęczeniu 1-0, zamiast iść za ciosem i wbić kolejne gole zaczyna się paniczne bronienie tego super wyniku jakim niewątpliwie jest 1-0 :rotfl:
Wisła Maaskanta, z całym szacunkiem dla Holendra przypomina mi niestety baaardzo Wisłę Liczki.


Dla wszystkich, którzy uważają, że nie było tak źle i wszystko idzie w najlepszym kierunku:
http://www.youtube.com/watch?v=q3onO_Y1UFc - szczególnie akcja przed ostatnim golem z wyjściem z własnego pola karnego 3-4 podaniami z 1 piłki.
http://www.youtube.com/watch?v=dfwe8TU0E2k
http://www.youtube.com/watch?v=7iu-w8C5ME0

Kontrast pomiędzy tym co graliśmy wtedy, a tym co gramy teraz jest niesamowity. To jak jak gdyby porównać teraz grę Barcelony z dowolnym B-klasowym zespołem.

To co najbardziej rzuca się w oczy na filmikach wyżej to to że cały zespół, wszyscy piłkarze (nawet Ci nie biorący udziału w akcji) są w ciągłym ruchu. Ponadto linia obrony gra bardzo blisko linii pomocy i istnieje niesamowita szybkość wymiany podań. Popatrzcie jak grają Baszczu , Marcelo i Głowacki - nie czekają jak Chavez i Jaliens na groźną akcję przeciwnika - grają wysoko - wychodzą przed rywali i odbierają im piłki, od razu rozprowadzając do przodu. Asekurują ich środkowi pomocnicy. Lub odwrotnie, gdy odbierają defensywni obok nich są obrońcy. Odległość lini pomocy i obrony w odbiorze to 5-10 metrów.

Dziś w meczu ze Skonto w ruchu było naraz góra 2-3 piłkarzy, między pomocą i obroną kilometrowa dziura, obrońcy pasywni czekający aż rywal ich czymś groźnym zaskoczy, współpraca obrony z pomocą istny dramat i można tak wymieniać dalej bez końca. Przy takiej grze w III rundzie przy dobrym przeciwniku w dwumeczu przewalimy ponad 10-0.

W ogóle Wisła z Pierwszego sezonu Skorży w Wisle według mnie lepsza od tej Engela z Panathinaicosem.
Dłuuugo jeszcze przy takich jak teraz transferach do tego poziomu nie dojdziemy. Ciekawe jak dzisiaj wyobrażamy sobie grę Wisły z Beitarem - akurat uwierzę że powtórzylibyśmy 5-0. Niesty był duży pech bo trafiliśmy w pucharach 2 drużyny światowej klasy - Barcelonę i Tottenham.

Gdyby reforma Platiniego przyszła rok szybciej to ten zespół Skorży przeszedł by eliminacje jak burza. No ewentualnie mógłby odpaść w 4 rundize z takimi Rangersami np. ale też po wyrównanym boju.

Potem niestety zaczoł się rozpad Wisły, a zaczeła go RN z blokowaniem transferów Bednarza i skutkującym potem wynikiem z Levadia (która była niesamowitym splotem niewyobrażalnego pecha i zaniedbań w klubie na szczeblu organizacyjnym).

Dlaetego jak cenię Maskanta - tak narazie wstrzymał bym się z wychwalaniem jego "osiągnięć" bo do wyników Skorży z 1szego roku gdzie miał pełne zaufanie + dobre transfery do dyspozycji to mu dużo brakuje.

Tak włąsciwie to pokażcie mi jeden mecz za Maskanta taki naprawdę wybitny ... Może jeden, moze dwa dobre się znajdą reszta to albo nic szczególnego albo dość wymęczone punkty.

wolfy 14.07.2011 01:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 1126029)
Obawiam się, że wypiłem za mało. Naszej gry nie da się oglądać na trzeźwo, nie da się nawet oglądać po 3 piwach. Bez pół litra przed meczem ani rusz.

Nie chciałem wyjść na mega-pesymistę. Pajlić był jednak lepszy od diabelskiego duetu Chavez-Jaliens, Mały w drugiej połowie jednak miał klika lepszych zagrań i ewidentnie mu zależało, zaś Wilk w 1 połowie grał nieźle. Co nie zmienia faktu, że wszyscy w. wymienieni też zagrali słabe zawody. W odróżnieniu od tych, którzy zagrali tragicznie.

Po dzisiejszym meczu nie wiem, czy nie lepiej wylosować silnego rywala w kolejnej fazie i odpaść "z honorem". Jeśli nie będzie wyraźnego progresu w rewanżu, szykuje się kolejna kompromitacja. Podobnie graliśmy z Szawlami, a wiadomo jak się to skończyło.

Oglądałem mecz na trzeźwo. Żałuję. Sądząc po postach FraMata - po pół litra mecz stał na wysokim poziomie. Najbardziej chyba kiedy zasłaniały flagi.
Co martwi - obrona. Nie ma w ogóle poprawy, najlepszy w całej formacji Lamey - reszta potrafi się minąć z piłką w okolicach pola karnego.
Dobrze, że Łotysze siedli na nas tak późno. Gdyby zaatakowali od pierwszej minuty mogłoby być nieciekawie, a tak - z osamotnionym napastnikiem nasi stoperzy jeszcze jakoś sobie radzili.

Tu nie chodzi o to, że mecz nam nie wyszedł, bo my gramy tę samą chujnię co w poprzednim sezonie. Albo to wszystko zacznie się szybko zazębiać, albo znowu zakończymy nasz udział w pucharach przed końcem wakacji.

EDIT: Z Lameya będzie pożytek. Nie dlatego że asystował przy samobóju - to nasz jedyny obrońca umiejący przeciąć dośrodkowanie.

krzywy 14.07.2011 01:52

bida z nędzą, będzie nieciekawie Meliksona boli paluszek a reszta gra na poziomie......... Małeckiemu to chyba ktoś otworzył czaszkę nasrał i zamknął.

Mario Nh 14.07.2011 02:19

Jakbyś nie miał tego 2003 to bym pomyślał, że to jakiś prowokator do nas zawitał.

Prawdziwy sukces rodzi się w bólach.
Będzie lepiej.

mitmichael 14.07.2011 04:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez krzywy (Post 1126132)
bida z nędzą, będzie nieciekawie Meliksona boli paluszek a reszta gra na poziomie......... Małeckiemu to chyba ktoś otworzył czaszkę nasrał i zamknął.

Na szczescie to tylko zwichniecie a nie zlamanie. Strasznie go wczoraj faulowali - trzeba takich pilkarzy pilnowac, pomagac mu gdy przeciwnik go atakuje (jak to powiedzial Cristiano Ronaldo). I nie załamujcie mnie komentarzami, ze po tym meczu na pewno wiemy, ze nie awansujemy do LM.

jaszczur90 14.07.2011 06:12

Szczerze teraz na tym etapie rozgrywek nie liczy się jakość styl ale efekt.. trener zrealizował swoje.. wygrał na wyjeździe , ma zaliczkę... ludzie nie oczekujcie od nich gry barcelony.. nie ten rozmiar.. póki co niech grają i wygrywają nawet po 1-0 , byleby doszli do tej IV rundy gdzie w razie odpadnięcia bezpośrednio lądujemy w fazie grupowej LE

fan01 14.07.2011 06:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Dzimi (Post 1126111)
Dla wszystkich, którzy uważają, że nie było tak źle i wszystko idzie w najlepszym kierunku:
http://www.youtube.com/watch?v=q3onO_Y1UFc - szczególnie akcja przed ostatnim golem z wyjściem z własnego pola karnego 3-4 podaniami z 1 piłki.
http://www.youtube.com/watch?v=dfwe8TU0E2k
http://www.youtube.com/watch?v=7iu-w8C5ME0

Kontrast pomiędzy tym co graliśmy wtedy, a tym co gramy teraz jest niesamowity. To jak jak gdyby porównać teraz grę Barcelony z dowolnym B-klasowym zespołem.

Zwróć uwagę, gdzie stoi obrona w tych trzech linkach, a gdzie stała 8 osobowa obrona wczoraj.
Skonto stanelo wczoraj w 8 na linii pola karnego liczac, ze Wisla bedzie atakowala przez 90 minut i sie zrobi kilka kontr, a Wisla poszanowala pilke. Tego meczu sie nie dalo ogladac, fakt, ale dlatego, ze tylko Wisla próbowała grać w piłkę.

Niestety na minus wczorajsza gra Małeckiego... same straty albo kopanie się po czole...

pzkwr 14.07.2011 06:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Angmir (Post 1126130)
Niesty był duży pech bo trafiliśmy w pucharach 2 drużyny światowej klasy - Barcelonę i Tottenham.

Zakłamujesz rzeczywistość. Tottenham był wtedy na samym dnie tabeli ligii angielskiej i przegrywali wszytko jak leci. Po w miarę dobrym wyniku na wyjeździe Skorża ustawił zespół strasznie defensywnie, Tottenham nie grał nic, a my jeszcze gorzej. Levadia to w 90% wina Skorży.

CH. 14.07.2011 06:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pzkwr (Post 1126143)
Tottenham był wtedy na samym dnie tabeli ligii angielskiej

A teraz mi napisz który Polski zespół byłby chociaż na dnie ligi Angielskiej?
outsider ligi Angielskiej to jak mistrz Austrii czy czołowa drużyna w Belgii.
Cytat:

i przegrywali wszytko jak leci.
zajrzyj w statystyki, nie szło im najlepiej ale bez przesady

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fan01 (Post 1126146)
ile meczów ligi austriackiej, belgijskiej, oraz meczów outsiderów ligi angielskiej oglądałeś, że wydajesz takie osądy?


no dobra, niech Ci będzie. outsiderzy w najlepszej lidze świata są słabi.
Ty też nie oglądałeś za wiele tych meczów więc nie zmyślaj że każdy mecz przeglądałeś, zresztą nie trzeba oglądać ligi Angielskiej żeby wiedzieć co prezentuje. A liga Belgijska czy Austriacka jest strasznie nudna, niczym Szkocka..

fan01 14.07.2011 07:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez CH. (Post 1126144)
outsider ligi Angielskiej to jak mistrz Austrii czy czołowa drużyna w Belgii.

ile meczów ligi austriackiej, belgijskiej, oraz meczów outsiderów ligi angielskiej oglądałeś, że wydajesz takie osądy?

neq. 14.07.2011 07:18

ale płaczecie , a już wrzucanie linków z meczami za Skorży które zespół rozgrywał w PEŁNI SEZONU:) jest śmieszne.
Zespół grał padake straszną, ale tak to się kończy jak muszą grać z 9 obrońcami w polu karnym, a gra tylko Melikson i Iliev a reszta stoi. Byle tylko przejść do 3 rundy, z treningu na trening oni będą wyglądać coraz lepiej a nie coraz gorzej ;)

rozbi89 14.07.2011 07:24

rzygać mi się chce jak czytam te wszystkie komentarze. Przegralismy z Levadia bylo źle owszem zgadzam się to była tragedia, ale wygrywamy mecz co fakt skromnie 1:0 co wy byscie chcieli wszystkich tłuc po 5:0 niestety tak się nie da, uwazam ze rewanz bedzie przypominał potyczke z Beitarem u siebie. Wrzućmy na luz będzie dobrze

AYALA 14.07.2011 07:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pzkwr (Post 1126143)
Tottenham był wtedy na samym dnie tabeli ligii angielskiej i przegrywali wszytko jak leci. Po w miarę dobrym wyniku na wyjeździe Skorża ustawił zespół strasznie defensywnie, Tottenham nie grał nic, a my jeszcze gorzej. Levadia to w 90% wina Skorży.

tylko że krótko przed meczami z nami Tottenham kupił za 21 mln € Luke Modricia a to był w tamtym czasie jeden z najlepszych rozgrywających świata.My w tym czasie sprowadziliśmy Beto i Cwielonga

omen69 14.07.2011 07:29

Niektóre komentarze na forum a szczególnie te poza forum, na różnych portalach są MEGA ŻAŁOSNE... Jeszcze kilka tygodni temu czytałem o najsłabszym mistrzu od kilku lat... o tym, że Wisła wygrała tylko dlatego, że inne kluby nie chciały wygrać... że Wisła to nie klub a zbieranina jakiś obcokrajowców... że nasza liga to dno i nie ma więcej niż 4 lig w Europie które są od nas gorsze... potem przyszła porażka Jagi potwierdzająca słabość naszej ligi... ale i przyszło skromne ale ważne zwycięstwo na wyjeździe z podobno najgroźniejszym z naszych rywali jaki był w koszyku... i znów narzekanie???? O co tym ludziom chodzi? Jak mówią A to niech i mówią B. Jak Wisła jest taka słaba to wczorajszy mecz jest sukcesem! Tyle w tym temacie...

Inną sprawą jest nasza słaba gra... ale pamiętajmy, że można grać słabo i remisować wszystkie spotkania, bezbramkowo u siebie i bramkowo na wyjazdach i ma się na 100% LIGĘ MISTRZÓW, nie styl a efekt się liczy!

Bronex 14.07.2011 07:31

I tak jest progres w stosunku do poprzednich sezonów pucharowych . Przeszliśmy koło meczu ale wygraliśmy ;-)

Rafal-SWL 14.07.2011 07:31

nie wiem czy ktos z Was gral kiedys z dzieciakami na boisku, powiedzmy bedac w liceum, czy graliscie dla zabawy z podstawowka, zawsze tych mlodych bylo wiecej i stali wszyscy przy bramce, jak ktos biegl w ich strone z pilka, wszyscy sie rzucali na neigo i kopali, byle przeszkodzic w akcji... tak tez wygladal wczorajszy mecz, takich meczy nie da sie grac pieknie, je poprostu trzeba wygrac i to zrobilismy, wiec nie placzcie, bo Wam zawsze jest zle, zawsze powod do placzu i lamentu, ogarnijcie sie bo tego czytac nie mozna ...

coni 14.07.2011 07:44

Tak strasznie zle nie bylo. Było napewno lepiej niz w meczach sparingowych. takze nastepny mecz powiniem byc lepszy od wczorajszego. Forma w lipcu nigdy nie bedzie taka jak w pazdzierniku. Za wszelka cene trzeba dotrwac to jesieni w pucharach, bo wtedy forma Polskich druzyn jest najwyzsza, co potwierdza przypadek Wisly za Kasperczaka i Lecha w zeszlym sezonie. Byc moze to jest kwestia organizacji gry w ekstraklasie i przejscia na system wiosna-jesien, tak zeby szczyt przypadl na sierpien/wrzesien, przynajmniej do czasu az Polskie kluby nie bede musialy grac w eliminacjach z druzynami z Azji. Jak bedziemy wysoko w rankingu mozna powrocic do systemu jesien-wiosna tak zeby szczyt byl tak jak dzisiaj w pazdzerniku/ listopadzie.

Bo jesli przesledzic najwieksze wpadki Polskich klubow w pucharach to zawsze one sa w lipcu/siepniu. Naj iweksze sukcesy przypadaly w padzierniku/listopadzie. Rowniez zawsze odpadalismy na wiosne po dlugiej przerwie zimowej.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:28.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl