Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

wislak68 15.07.2012 13:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Worcester (Post 1263247)
wislak68
co rozumiesz pod pojęciem "wspólczesna makroekonomia"?

Dla potrzeb tej dyskusji przyjmijmy że to co wykłada się się jako makroekonomię (macroeconomics) na szanujących się uczelniach. I jeszcze link:
http://en.wikipedia.org/wiki/Macroeconomics
Oczywiście "współczesna makroekonomia" jest w tym wypadku tylko przykładem wiedzy którą "świadomy wyborca" powinien posiadać. Jeśli chcesz rozbudować ten przykład to oczywiście mogę dorzucić jeszcze parę przykładowych haseł: teoria Webera, Wittgenstein i pozytywiści wiedeńscy, Popper i racjonalizm krytyczny, Fukuyama i teoria "końca historii", Kritsol (żeby trzymać się tylko doktryny neokonserwatywnej) itp, itd.

AYALA 15.07.2012 16:49

może sie PełO podzieli i rozpadnie o to In-Vitro ? Chociaż pewnie w miejsce tych co są przeciwni tej metodzie wskoczyłby Janusz Wibrator ze swoją świtą.

wislak68 15.07.2012 18:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez AYALA (Post 1263291)
może sie PełO podzieli i rozpadnie o to In-Vitro ? Chociaż pewnie w miejsce tych co są przeciwni tej metodzie wskoczyłby Janusz Wibrator ze swoją świtą.

Moim zdaniem gra medialna. Próbują odciągnąć uwagę od rozpoadającej się gospodarki. Tak samo jak komuchy rzucały zawsze w chwili zagrożenie temat aborcji.

uposledzony_ale_kumaty 16.07.2012 15:50

Cytat:

Tuskowi nawet się już nie chce jeździć do miejsc klęsk żywiołowych. Po zapowiadanym systemie ubezpieczeń nie ma śladu

1. Przypominacie sobie Państwo, poprzednie lata, w każdym roku jakieś wybory (w 2009 - europejskie, w 2010-samorządowe, w 2011-parlamentarne) więc gdy gdziekolwiek w Polsce miały miejsce klęski żywiołowe (powodzie, huragany, trąby powietrzne, gradobicia), prawie natychmiast pojawiał się premier Tusk ze swoimi ministrami i pochylał się z troską nad losem poszkodowanych.
W tym roku nie ma żadnych wyborów więc mimo licznych (na szczęście raczej punktowych) klęsk żywiołowych na terytorium całego kraju (parę dni temu miało miejsce gradobicie z gradem wielkości kurzych jaj w Bisztynku w województwie warmińsko-mazurskim, powódź na Dolnym Śląsku, w sobotę trąby powietrzne zniszczyły wiele domów i setki hektarów lasu w województwie kujawsko-pomorskim), trudno już w tych miejscach spotkać nie tylko premiera Tuska, czy któregoś z jego ministrów, ba nie przyjeżdżają tam nawet wojewodowie, czyli najwyżsi przedstawiciele rządu w terenie.
Poszkodowanym muszą wystarczyć strażacy i urzędnicy gminni, którzy deklarują pomoc socjalną do wysokości 6 tysięcy złotych na gospodarstwo domowe oczywiście w zależności od skali zniszczeń. O pieniądzach na remonty czy odbudowę domów, a także odbudowę zniszczonej infrastruktury technicznej (dróg, mostów) już nawet się nikt nie zająknie.
A w poprzednich latach premier Tusk w świetle kamer telewizyjnych zawsze obiecywał poszkodowanym nie tylko pomoc socjalną ale także po 100, a nawet po 200 tysięcy złotych na odbudowę domów, a także pomoc dla gmin na odtworzenie infrastruktury technicznej.
2. Dlaczego o tym wszystkim wspominam. Bo od 5 lat rządząca koalicja PO-PSL nie zrobiła nic, aby przygotować jakieś rozwiązania, które pozwalałyby wesprzeć ludzi w restytucji ich zniszczonego mienia na skutek właśnie klęsk żywiołowych.
Jeszcze w 2008 roku ś.p. Prezydent Lech Kaczyński, po kolejnej fali klęsk żywiołowych, zgłosił projekt ustawy o powołaniu specjalnego funduszu finansowanego z budżetu państwa, z którego w sposób uporządkowany, finansowana byłaby likwidacja szkód po klęskach żywiołowych.
Niestety posłowie Platformy i PSL-u odrzucili ten projekt już w pierwszym czytaniu, uzasadniając to właśnie toczącymi się pracami nad systemem powszechnych ubezpieczeń mienia od klęsk żywiołowych. Niestety taki system nigdy nie powstał i w dalszym ciągu poszkodowani ludzie są zdani, przede wszystkim na siebie i ewentualną pomoc sąsiedzką.
3. Po ostatnich spustoszeniach dokonanych przez trąby powietrzne rzeczniczka MSWiA z rozbrajającą szczerością przyznała, że żadne prace w MSWiA nad takim powszechnym systemem ubezpieczeń już się nie toczą, bo zdaniem rządu lepiej sprawdza się system oparty na pomocy społecznej.
To rzeczywiście bardzo dziwna deklaracja bo gołym okiem widać, że gdyby taki powszechny system ubezpieczeń przygotowano, to składka ubezpieczeniowa nie musiałaby być wysoka.
Założenie nawet dopłat z budżetu państwa dla najuboższych posiadaczy mieszkań bądź domów, to w skali roku byłyby wydatki rzędu setek milionów złotych, a nie miliardy jakie są wypłacane poszkodowanym w ciągu ostatnich lat.
4.Wygląda więc na to, że rząd Tuska woli wypłacać pomoc socjalną poszkodowanym w klęskach żywiołowych, a czasami odszkodowania z budżetu państwa, niż doprowadzić do wprowadzenia powszechnych ubezpieczeń mienia od klęsk żywiołowych, nawet gdyby wymagało to dofinansowania składek z budżetu państwa.
Nie przekonała Premiera Tuska do przyspieszenia prac nad tymi ubezpieczeniami skala zniszczeń wywołanych w wielu regionach naszego kraju przez 2-krotną powódź w 2010 roku , która spowodowała łączne straty w mieniu ludzi i infrastrukturze technicznej wynosząca blisko 15 mld zł, a więc blisko 1% naszego PKB czy huragany i trąby powietrzne, które spowodowały ogromne szkody zarówno w 2011 roku jak i te z ostatnich dni.
Poszkodowanych nie odwiedzi także szybko sam premier Tusk, bo przecież najbliższe wybory to te do Europarlamentu w maju -czerwcu 2014 roku.
http://wpolityce.pl/dzienniki/dzienn...n-nie-ma-sladu

wislak68 17.07.2012 12:29

http://biznes.interia.pl/finanse-oso...nostek,1822694
A oto jeden ze skutków bankructwa firm budowlanych.
edycja:
Jak widze nie chce się wam nawet komentować taśm za pomocą których Pawlak outuje Sawickiego. A czy ktoś jeszcze pamięta ile to szumu było o "taśmy prawdy" Berger?

uposledzony_ale_kumaty 17.07.2012 18:26

Tusk- Zawodowy kłamca był już w 4 partiach. Polecam
https://www.youtube.com/watch?v=hDMLCJqz7o0

Szpen 17.07.2012 21:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez uposledzony_ale_kumaty (Post 1263639)
Tusk- Zawodowy kłamca był już w 4 partiach. Polecam
https://www.youtube.com/watch?v=hDMLCJqz7o0

też mi coś.

Do dziś dzień nie do końca została wyjaśniona afera z FOZZ i finansowania Porozumienia Centrum Jarosława Kaczyńskiego. Osoby, które mogły sporo powiedzieć o nadużyciach zaniemogły: Michał Falzmann oraz Walerian Pańko. Pierwszy na "zawał", drugi w wypadku samochodowym. Wypadek przeżył kierowca, jednak po kilku miesiącach dostał "zawału". Policjanci, którzy pierwsi przybyli na miejsce wypadku, utonęli później na rybach. Następny w kolejce, który zginął w wypadku samochodowym, był jeden z oskarżonych.

Stare dzieje, może warto do nich wrócić?

Cytat:

Równo dziesięć lat temu bracia Kaczyńscy również mamili ludzi obietnicami zwalczania korupcji. Gromiąc uwłaszczanie się na majątku skarbu państwa bracia bliźniacy patronowali powołaniu osławionej spółki "Telegraf".
Lech Kaczyński był członkiem Rady Nadzorczej "Telegrafu" od września 1990 roku do lutego 1991. W czasie gdy w niej zasiadał, kapitał spółki wzrósł ponad osiemdziesięciokrotnie, do kwoty blisko 2 milionów dolarów. Pieniądze te pochodziły od firm należących do skarbu państwa. Państwowy wówczas Bank Przemysłowo - Handlowy wspomógł spółkę "Telegraf" 11 miliardami starych złotych, natomiast państwowy Budimex wykupił w spółce udziały za okrągłą sumkę 9 miliardów złotych. "Telegraf" wziął jeszcze 15 miliardów kredytu z państwowego wówczas Kredyt Banku (12.04.1991 r.), zaś z Banku Rozwoju Energetyki 18 miliardów złotych. Bracia Kaczyńscy w zamian za forsę, jaka przepłynęła z tych "nomenklaturowych", państwowych firm, zapewniali ich "komuszym" prezesom polityczną osłonę.
Kaczyńscy nie mieli również nic przeciwko temu, aby "Telegraf" zasilały pieniądze pochodzące od biznesmenów podejrzewanych o korupcję. W artykule pt. "Modliszki z PC", opublikowanym we "Wprost" (nr 22 / 92) Krystyna Naszkowska - powołując się na Bagsika i Gąsiorowskiego - podała, że działacze partii Kaczyńskich wzięli od właścicieli Art - B 57 miliardów złotych. [starych - dop. red.]
W latach 1990 - 1991 Kaczyńscy dobrali się do majątku skarbu państwa nie tylko poprzez "Telegraf". Założona przez nich Fundacja Prasowa "S" przejęła bez przetargu "Express Wieczorny" i po dwóch latach odsprzedała gazetę z godziwym zyskiem. 13 maja 1991 roku zapłaciła za "Express Wieczorny" ok. 16 miliardów złotych. 13 lipca 1993 roku sprzedała gazetę za 26 miliardów złotych, plus 9,1 miliarda, które kupujący wpłacił na poczet zwrotu pożyczki zaciągniętej przez Jarosława Kaczyńskiego w 1991 roku. Fundacja Kaczyńskich mogła sobie pozwolić na kupno gazety i dwóch drukarni m.in. dlatego, że dostała od państwowego wówczas Banku Przemysłowo - Handlowego 1,2 miliarda złotych (starych). Bank zapłacił jeszcze ich fundacji 39,4 miliarda skapitalizowanego czynszu za wynajem budynku należącego do skarbu państwa.
Warto pamiętać, że w myśl kuriozalnych zapisów statutu Fundacji Prasowej "S", jej członkowie założyciele uzyskali dożywotnie prawo zawiadywania zgromadzonym majątkiem Fundacji, i to prawo dziedziczą także ich spadkobiercy!
Szczodrość państwowego banku na rzecz Fundacji Prasowej "S" i "Telegrafu" nie była, rzecz jasna, całkiem bezinteresowna. W rewanżu związany z Kaczyńskimi przywałęsowski minister Siwek osobiście naciskał na ówczesnego prezesa NBP Grzegorza Wójtowlcza, aby Bank Przemysłowo - Handlowy został sprywatyzowany w pierwszej kolejności.
To nie kto inny, tylko właśnie bracia Jarosław i Lech Kaczyńscy walnie przyczynili się do rozplenienia w Najjaśniejszej Pomrocznej poplecznictwa, klientelizmu i protekcjonizmu. Dzisiaj jakby nigdy nic powołują Komitety Społeczne "Prawo i Sprawiedliwość".
Jarostaw Kaczyński w przypływie szczerości zwierzył się swego czasu Teresie Torańskiej (w wywiadzie opublikowanym w książce pt. "My"), że wchodząc do wielkiej polityki nie miał nawet porządnego garnituru. Pertraktując w sprawie powołania solidarnościowego rządu, pocił się w marynarce odziedziczonej po zmarłym wujku. Ale jego droga z "nędzy do pieniędzy" nie była długa. Już w 1992 roku będąc tylko posłem jeździł najpierw Oplem należącym formalnie do Fundacji Prasowej "S", a nieco później elegancką limuzyną Volvo.
więcej: http://astral-projection.blog.onet.p...DA2011-01-31,n

wislak68 17.07.2012 23:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1263661)
też mi coś.

Do dziś dzień nie do końca została wyjaśniona afera z FOZZ i finansowania Porozumienia Centrum Jarosława Kaczyńskiego. Osoby, które mogły sporo powiedzieć o nadużyciach zaniemogły: Michał Falzmann oraz Walerian Pańko. Pierwszy na "zawał", drugi w wypadku samochodowym. Wypadek przeżył kierowca, jednak po kilku miesiącach dostał "zawału". Policjanci, którzy pierwsi przybyli na miejsce wypadku, utonęli później na rybach. Następny w kolejce, który zginął w wypadku samochodowym, był jeden z oskarżonych.
Stare dzieje, może warto do nich wrócić?
więcej: http://astral-projection.blog.onet.p...DA2011-01-31,n

Oj cienko z tym PO :D. Szpeniu dostał w nos w temacie smoleńskim to postanowił objawić się w "politycznym". Z rewelacjami z 1990 roku :). Jak widać PR-owe mózgi PO nic znaleźć na JK nie mogą dlatego muszą sięgać po tematy przerabiane już przez Leppera i Samoobronę. Gdyby ktoś nie pamiętał to wspomniani w tekście: Wójtowicz, Bagsik i Gąsiorowski to ludzie służb (przy czym dwaj ostatni po czasie okazali sie być również ludźmi służb izraelskich) które od początku próbowały "wrobić" JK w aferę tak aby mieć na niego haka. Najlepszym przykładem na to że im się to zupełnie nie udało jest fakt że w sprawie "Telegrafu" nie wszczęto nawet postępowania prokuratorskiego a postępowanie w sprawie rzekomego nielegalnego finansowania PC zostało umorzone pomimo tego że ówczesny UOP (sławetny Lesiak) robił co mógł aby "ubrać" JK w cokolwiek . Pilnie czekamy Szpeniu na następne "rewelacje". Jest jeszcze przecież sławny film Pineiro czy "lojalka" JK opublikowana w "Nie".
Jeśli jednak kogoś nie przekonało to powyżej to załączam cytaty z dalszej części zamieszczonego przez Szpenia linka:
"Do Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie został złożony wniosek o zbadania zasadności nadania ich przodkom polskiego obywatelstwa. Wszystko bowiem wskazuje na to, że zostało ono wyłudzone. Na wstępie trzeba powiedzieć, ze Kaczyńscy nie są to żadnymi filosemitami, nie są oni też zwykłymi Żydami. To czystej wody i największej próby nacjonaliści żydowscy, probujący w sposób wyjątkowy budować na gruzach RP… Judeopolonię"

"Zatem funkcja oraz imiona zarówno Rajmund jak i Wilchelm wskazują na to, że mogli to być Żydzi wyznania ewangelickiego. Nic dziwnego. Zarówno w Polsce zaborowej jak na wschodzie Europy było całe mnóstwo takich haskalizowanych (Haskala) Żydów. Do Rosji przenosili się w ramach kolonizowania południowych rubieży cesarstwa rosyjskiego tj. tworzenia tzw. „Nowej Rosji”. Pierwotnie Nazwisko Świątkowski, brzmiało Sviatkowski, co można potwierdzić w bazie genealogicznej jewishgen.org. Interesującym źródłem informacji o żydowskich i ewangelickich osadach i ich składzie są żydowskie strony www, pokazujące osadnictwo, budowanych na zasobach archiwów rosyjskich państwowych. Na wschód Europy szli polscy i pruscy (menonici) Żydzi."

"Ja wymienię cuda z czasów współczesnych:
-zatrzymanie eksumacji w Jedwabnem – to działanie żyda Kalksteina w perfidny i odrażający sposób nie tylko obciążyło naszą Ojczyznę za zbrodnię w Jedwabnem (kłamliwie i niesłusznie), ale wytworzyło także negatywny stereotyp Polaka za granicą. Oczerniania nas nie było końca.
-nazywanie z mównicy sejmowej wojny z Irakiem „naszą”. Polski żołnierz m.in. dzięki zaangażowaniu Kalksteina uczestniczy w jankeskim ludobójstwie narodów arabskich.
-publiczny podziw dla Ariela Szarona, izraelskiego zbrodniarza – syjonisty i konstruktora światowego "nowego ładu".
-miłe przyjęcie Bnai Brith. Ta skrajnie antypolska loża została zdelegalizowana przed wojną, zaś otworzyła swoją siedzibę w Polsce po roku 2000, na prośbę... Kaczyńskiego.
-hannukowe święta w pałacu. Święto hannuki, czyli święto triumfu żydów nad gojami jest obchodzone przez wszystkich prezydentów III RP (wszyscy są żydami).
-ogromna zajadłość wobec Rosji wykraczająca poza wszelką polska logikę, a zrozumiała gdy się gra w orkiestrze architektów globalizmu
-udawany sceptycyzm wobec UE, jawny serwilizm wobec USA – a więc sympatia dla imperiów sterowanych przez Żydów. Te imperia budują Jew - NWO. jeden wielki kraj na wzór dzisiejszego Izraela i gojskiej Palestyny.
-naiwna, markowana lustracja, infantylna wersja patriotyzmu. Do tego stopnia, że każąca zadać pytanie: z glupoty? Wielu dało się nabrać i nazywa tą dywersję „romantyzmem”.
-Kalkstein spotwarzył Pałac prezydencki zakładając tam jarmułkę, wielokrotnie. Podczas wielu wizyt w Izraelu, gdzie Kaczor jechał konsultować swoje decyzje i po instrukcje, jak kiedyś do Moskwy – też paradował w jarmułce.
-kontakty Kaczyńskich i większości polskojęzycznych polityków (tzw: "pełniących obowiązki Polaka") z George Sorosem i Fundacją Batorego."

Jeśli ktoś jeszcze sądzi że Szpeniowi nie zabrakło "zielonych tabletek" i nie słyszy "głosów w głowie" to zapraszam do przeczytania całosci linka. Napewno pozbędzie się wszelkich złudzeń co do poczytalności naszego kolegi.

JEDREK76 18.07.2012 00:10

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1263661)
też mi coś.

Do dziś dzień nie do końca została wyjaśniona afera z FOZZ i finansowania Porozumienia Centrum Jarosława Kaczyńskiego. Osoby, które mogły sporo powiedzieć o nadużyciach zaniemogły: Michał Falzmann oraz Walerian Pańko. Pierwszy na "zawał", drugi w wypadku samochodowym. Wypadek przeżył kierowca, jednak po kilku miesiącach dostał "zawału". Policjanci, którzy pierwsi przybyli na miejsce wypadku, utonęli później na rybach. Następny w kolejce, który zginął w wypadku samochodowym, był jeden z oskarżonych.

Stare dzieje, może warto do nich wrócić?



więcej: http://astral-projection.blog.onet.p...DA2011-01-31,n

Widzisz dziecinko tak się zastanawiam, czy tobie już całkiem mózg na trociny przemielili, czy jeszcze coś pod tą kopułką zostało?? Dostajesz zlecenie i wklejasz materiały, jak leci nawet bez ich konfrontacji??
Przecież chłopie ty co pierdniesz to się kompromitujesz. Jeszcze nie tak dawno śmiałeś się z Jarosława Kaczyńskiego, że kurdupel i prawa jazdy nie ma, a teraz wklejasz jakieś bzdury przez WSI przemielone z szafy Lesiaka prowokacje, z rewelacjami jak to się samochodami w latach 90-tych rozbijał

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen
[...]Jarostaw Kaczyński w przypływie szczerości zwierzył się swego czasu Teresie Torańskiej (w wywiadzie opublikowanym w książce pt. "My"), że wchodząc do wielkiej polityki nie miał nawet porządnego garnituru. Pertraktując w sprawie powołania solidarnościowego rządu, pocił się w marynarce odziedziczonej po zmarłym wujku. Ale jego droga z "nędzy do pieniędzy" nie była długa. Już w 1992 roku będąc tylko posłem jeździł najpierw Oplem należącym formalnie do Fundacji Prasowej "S", a nieco później elegancką limuzyną Volvo. [...]

Zdecydował byś się k...a na jedną wersję bo ciężko za tobą nadążyć, mam wrażenie, że sam nie nadążasz.

Już byli tacy co przed wyborami w 2001 r. chcieli Kaczyńskich w sprawy afery FOZZ wmieszać, nawet w TVP za Kwiatkowskiego pieniądze na film dostali i miejsce na antenie. W trakcie kampanii wyborczej został puszczony paszkwil polityczny pt. "Dramat w trzech aktach". Autorzy tego filmu zostali za niego "nagrodzeni" przez Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich tytułem "Hieny Roku 2001". A jak się okazało to główny aktor tego filmu Grzegorz Żemek tw WSI o ps. "DIK" był spirytus movens afery FOZZ, za co w marcu 2005 r. został skazany na 9 lat więzienia. Ostatnio bodajże nawet próbował się starać o przedterminowe zwolnienie.


Szpeniu znane ci są pojęcia dezinformacja, dezintegracja etc.?? Słyszałeś coś o inwigilacji prawicy w latach 90-tych??

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...l?ticaid=1ed30

http://wiadomosci.wp.pl/title,Ocena-...wiadomosc.html

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...l?ticaid=1bfc4

Gwoli uczciwości poniżej masz link, jak się ustosunkował do inwigilacji prawicy, która jest "tajemnicą Poliszynela" (czyt. wszyscy o tym wiedzą) tzw. "wymiar sprawiedliwości"

http://www.polityka.pl/kraj/1506822,...i-prawicy.read

I pytanie do ciebie Szpeniu, ty naprawdę sądzisz, że jakby Kaczyński miał cokolwiek "za kołnierzem" do tej pory rządy komunistów czy Platformy by tego nie wykorzystały??

Gwiaździsty 18.07.2012 07:19

Staremu dziadowi pogarsza się z dnia na dzień :) Klasyczna "agentura wpływu". Brakuje jeszcze Olbrychskiego :

Cytat:

"Winą za tę agresję w życiu politycznym obarcza Jarosława Kaczyńskiego.

O agresji polityków prawicy i krzyżu, który stał się w Polsce „symbolem haniebnej nienawiści”, mówił reżyser Andrzej Wajda na spotkaniu z przyszłymi politologami z Rosji i Ukrainy. Wychwalał przy tym premiera Dmitrija Miedwiediewa oraz aktorów z ZSRS i Rosji - czytamy w "Gazecie Polskiej Codziennie".

Wajda na spotkaniu ze studentami z Moskwy, Petersburga i Kijowa uczestniczącymi w szkole letniej zorganizowanej na Uniwersytecie Warszawskim mówił, że nigdy nie widział takiego jadu i głupoty między ugrupowaniami politycznymi w Polsce. Winą za tę agresję w życiu politycznym obarcza Jarosława Kaczyńskiego.

- Kaczyński opowiada niebywałe kłamstwa. W czasach komunizmu czegoś takiego nie było - mówił Wajda.

Andrzej Wajda opowiadał też o swoim filmie i Lechu Wałęsie jako "bohaterze naszych czasów". Wychwalał jednocześnie aktorów rosyjskich i zachwycał się też Chinami, które według niego są zagłębiem wspaniałego aktorstwa.

:)

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...l?ticaid=1ed38

yoda79 18.07.2012 07:57

"W czasach komunizmu czegoś takiego nie było" - pupilek komunistów i obecnych przebierańców.

Szpen 18.07.2012 08:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1263675)
I pytanie do ciebie Szpeniu, ty naprawdę sądzisz, że jakby Kaczyński miał cokolwiek "za kołnierzem" do tej pory rządy komunistów czy Platformy by tego nie wykorzystały??

na tym forum, 3/4 odwiedzających to małolaci, którzy o latach 90 nic nie wiedzą. Warto im było przybliżyć historię i to jak to kiedyś wyglądało. Ja wiem, że JK nic nie udowodniono, jednak jak widać sprawa jest śmierdząca. Powiązania Bagsik - Telegraf.
Historia jest zarazem ciekawa, właśnie z takich powodów jakie nakreślił Wiślak i Ty. JK dziś oceniany jest przez brak konta w banku i prawa jazdy. A na początku lat 90 założył z kumplami niezły biznes, przejmował gazety itd. Jak widać przez 15 lat nieźle się zakonspirował.

Warto dodać, że Lech był później (rok po) prezesem NIK i dalej Ministrem Sprawiedliwości. Choć NIK coś tam drukował za raporty, nie jest powiedziane, że nie mógł Lech tak kręcić, aby nic nie było.

Afery były, są i będą. W każdym środowisku.

hunter 18.07.2012 09:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1263696)
Afery były, są i będą. W każdym środowisku.

Dokładnie. Tylko na litość dlaczego tzw. "taśmy Beger" były rzekomym dowodem na korupcję polityczną, a kupienie Arłukowicza z SLD "transferem politycznym"? To tylko jeden z dziesiątków przykładów, gdzie jeden obóz (obecnie rządzący + koncerny medialne) nie widzi równości tych zdarzeń i jedno nazywa skandalem, a drugie całkiem normalnym działaniem.

serek.c2 18.07.2012 09:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1263696)
na tym forum, 3/4 odwiedzających to małolaci, którzy o latach 90 nic nie wiedzą...

Ty za to ....a widzę, że wiesz o latach 90-tych wszystko :D Podejrzewam, że małolaty w tym temacie się nie wypowiadają i raczej go nie czytują (oprócz Twojego kumpla Bobka, który poziomem wiedzy Ci dorównuje...).

Drozd 18.07.2012 10:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1263696)
na tym forum, 3/4 odwiedzających to małolaci, którzy o latach 90 nic nie wiedzą. Warto im było przybliżyć historię i to jak to kiedyś wyglądało. Ja wiem, że JK nic nie udowodniono, jednak jak widać sprawa jest śmierdząca. Powiązania Bagsik - Telegraf.
Historia jest zarazem ciekawa, właśnie z takich powodów jakie nakreślił Wiślak i Ty. JK dziś oceniany jest przez brak konta w banku i prawa jazdy. A na początku lat 90 założył z kumplami niezły biznes, przejmował gazety itd. Jak widać przez 15 lat nieźle się zakonspirował.

Warto dodać, że Lech był później (rok po) prezesem NIK i dalej Ministrem Sprawiedliwości. Choć NIK coś tam drukował za raporty, nie jest powiedziane, że nie mógł Lech tak kręcić, aby nic nie było.

Afery były, są i będą. W każdym środowisku.

Szpeniu zrozum ze to co na POwskich ustawkach jest "śmierdzące" w realnej rzeczywistości wzbudza tylko uśmiech politowania :). Liczysz naiwnie na to że kłamstwa i oszczerstwa powielane od lat dalej będą otumaniać. Błąd bardzo zasadniczy bo o ile plucie na Kaczyńskich było jeszcze nie dawno wyznacznikiem yntelegencji i młodości to dzisiaj jest to dowód prostactwa, otumanienia i zakłamania. Takie zachowanie budzi wstręt zwłaszcza u młodych potrafiących korzystać z sieci.

A końcowe zrównywanie wszystkich ze wszystkimi jest typowym chwytaniem się brzytwy. Bo sam szukając afery u Kaczyńskiego wyciągasz jakieś opowieści z przed ćwierć wieku w dodatku powszechnie uważane za bujdy. Kiedy banda rudego cudaka każdego dnia daje powody do interwencji prokuratury.

Niestety rudy z racji na stanowisko może tak kręcić żeby nic nie było. Pytanie co będzie kiedy stanowisko straci, Lech dziwnym trafem w pace nie skończył zobaczymy co będzie z cudakiem

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1263703)
Dokładnie. Tylko na litość dlaczego tzw. "taśmy Beger" były rzekomym dowodem na korupcję polityczną, a kupienie Arłukowicza z SLD "transferem politycznym"? To tylko jeden z dziesiątków przykładów, gdzie jeden obóz (obecnie rządzący + koncerny medialne) nie widzi równości tych zdarzeń i jedno nazywa skandalem, a drugie całkiem normalnym działaniem.

To znana i lubiana filozofia Kalego. Czyli prezentowanie poziomu dzikusa z buszu. Kali ukradł krowę to dobrze, Kalemu ukradli krowę to źle. Czy to wszystkiego nie wyjaśnia? :)

.

wislak68 18.07.2012 12:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1263696)
Jak widać przez 15 lat nieźle się zakonspirował.
Warto dodać, że Lech był później (rok po) prezesem NIK i dalej Ministrem Sprawiedliwości. Choć NIK coś tam drukował za raporty, nie jest powiedziane, że nie mógł Lech tak kręcić, aby nic nie było.

Zakonspirował się lepiej niż myślisz (Telegraf, Pineiro czy "lojalka" to przy tym betka). Ponieważ widocznie niedoczytałeś rewelacji ze swojego linka dlatego zacytuje żebyś tym razem nie przeoczył:
"Na wstępie trzeba powiedzieć, ze Kaczyńscy nie są to żadnymi filosemitami, nie są oni też zwykłymi Żydami. To czystej wody i największej próby nacjonaliści żydowscy, probujący w sposób wyjątkowy budować na gruzach RP… Judeopolonię" :).
Ale uważaj sobie Szpeniu bo jak młodzieżówka się dowie że w swoim zapamiętaniu przy dyskredytacji JK korzystasz z pomocy "czarnosecinnych" to gotowi Cię wykluczyć z klanu a wtedy: żona do Biedronki, Ty do czyszczenia kibli i pozostanie tylko pytanie "Panie premierze: jak żyć?" :).
edycja:
I jeszcze do tych 3/4 małolatów odwiedzająych to forum: jeśli nie chcecie być tak obciachowi jak Szpenio to trzymajcie się od PO z daleka :)

JEDREK76 18.07.2012 12:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1263696)
na tym forum, 3/4 odwiedzających to małolaci, którzy o latach 90 nic nie wiedzą. Warto im było przybliżyć historię i to jak to kiedyś wyglądało. Ja wiem, że JK nic nie udowodniono, jednak jak widać sprawa jest śmierdząca. Powiązania Bagsik - Telegraf.
Historia jest zarazem ciekawa, właśnie z takich powodów jakie nakreślił Wiślak i Ty. JK dziś oceniany jest przez brak konta w banku i prawa jazdy. A na początku lat 90 założył z kumplami niezły biznes, przejmował gazety itd. Jak widać przez 15 lat nieźle się zakonspirował.

Warto dodać, że Lech był później (rok po) prezesem NIK i dalej Ministrem Sprawiedliwości. Choć NIK coś tam drukował za raporty, nie jest powiedziane, że nie mógł Lech tak kręcić, aby nic nie było.

Afery były, są i będą. W każdym środowisku.

Tylko, że dawno już to co przytoczyłeś okazało się g...o prawdą, grą służb specjalnych, które nieudolnie próbowały umoczyć Kaczyńskiego. Gdybyś był deczko rozsądniejszy i zdolny do refleksji sam byś to rozpoznał, choćby po tym co ci na pierwszy rzut oka przytoczyłem, jako niekonsekwencję, albo nie ma prawa jazdy, albo rozbija się samochodem.
Ale nie tobie w to graj, cokolwiek pojawi się przeciwko Kaczyńskim, lecisz na to, jak Murzyn na blaszkę. Strasznie naiwny jesteś. Poza tym nie przybliżasz historii tylko wklejasz propagandowe teksty, które okazują się być bzdurą, wytworzonym przez służby specjalne błotem, które nieskutecznie próbowano w latach 90-tych przykleić do Kaczyńskich w ramach operacji inwigilacji prawicy. Nie nazywaj swojej histerii "historią", bo mnie jako historyka z deczka irytuje już twoja ignorancja i hipokryzja.

P.S. Zdecyduj się w końcu, jak jest czy ma to prawo jazdy

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen
[...]Jarostaw Kaczyński w przypływie szczerości zwierzył się swego czasu Teresie Torańskiej (w wywiadzie opublikowanym w książce pt. "My"), że wchodząc do wielkiej polityki nie miał nawet porządnego garnituru. Pertraktując w sprawie powołania solidarnościowego rządu, pocił się w marynarce odziedziczonej po zmarłym wujku. Ale jego droga z "nędzy do pieniędzy" nie była długa. Już w 1992 roku będąc tylko posłem jeździł najpierw Oplem należącym formalnie do Fundacji Prasowej "S", a nieco później elegancką limuzyną Volvo. [...]

czy go nie ma

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen
[...]JK dziś oceniany jest przez brak konta w banku i prawa jazdy. [...]


wislak68 18.07.2012 12:51

Żeby choć na chwilę wprowadzić odrobinę powagi do tego festiwalu krotochwili zafundowanego nam przez nieocenionego Szpenia pozwolę sobie zamieścić link związany z gazem:
http://fakty.interia.pl/swiat/news/s...polski,1823300
Jak widać próbujemy dewersyfikować nasze dostawy również od strony południowej. I słusznie.
A tu jeszcze o zainteresowaniu Gazpromu łupkami w Chinach. Pomimo że jego "szef Aleksiej Miller w ubiegłym roku porównał boom na gaz łupkowy do bańki mydlanej, jaką okazały się inwestycje w spółki internetowe" nie przeszkadza im to interesować sie gazem chińskim :):
http://biznes.interia.pl/raport/gaz-...hinach,1823474

BBudowniczy 18.07.2012 14:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1263696)
na tym forum, 3/4 odwiedzających to małolaci, którzy o latach 90 nic nie wiedzą. Warto im było przybliżyć historię i to jak to kiedyś wyglądało.

Jak najbardziej, w końcu lata 90-te to były jeszcze czasy "dzikiego zachodu" i postubecy jeszcze nie umieli załatwiać spraw w pelni profesjonalnie i bez podejrzeń.

"Osoby odgrywające kluczową rolę w ujawnieniu nadużyć w FOZZ zmarły – Michał Falzmann oraz Walerian Pańko. M. Falzmann zmarł na zawał, W. Pańko – zginął w wypadku samochodowym. W przeciągu kilku miesięcy od wypadku kierowca służbowej lancii Jan Budziński, który przeżył wypadek, zmarł – za przyczynę zgonu uznano zawał. Dwaj policjanci z drogówki, którzy pierwsi przyjechali na miejsce wypadku, również zmarli – za przyczynę zgonu uznano utonięcie (na rybach). W 1993 roku zginął w wypadku samochodowym jeden z oskarżonych w sprawie – Jacek Sz."

A teraz ? Teraz wymyślono seryjnego samobójcę. Ewentualnie złodzieji luksusowych espero.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1263696)
Ja wiem, że JK nic nie udowodniono, jednak jak widać sprawa jest śmierdząca.

Oczywiście że jest śmierdząca, bo fałszowanie dokumentów i próba obrzucenia gównem osobę która nie miała nic z tym wspólnego na zasadzie "coś się przylepi", faktycznie jest mało estetyczne

"W 2000 roku Jakub Kopeć wydał książkę Po drugiej stronie lustracji – opowieść świadka koronnego o tym, jak państwowe służby sekretnie zapełniły kasę wyborczą AWS dolarami FOZZ w której opierając się na wypowiedziach Janusza Cliffa Pineiro oskarżył polityków Porozumienia Centrum, m.in. Lecha Kaczyńskiego i Jarosława Kaczyńskiego o przyjmowanie pieniędzy FOZZ za pośrednictwem Janusza Cliffa Pineiro. Bracia wytoczyli Jakubowi Kopciowi proces o ochronę dóbr osobistych. W 2004 roku zapadł wyrok, stwierdzający, iż treści zawarte w książce Kopcia naruszyły dobra osobiste Kaczyńskich. Kopeć został zobowiązany do opublikowania przeprosin i zapłaty kosztów sądowych. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu wyroku stwierdził, że brak jest jakichkolwiek podstaw, by twierdzić, że między Pineiro a Kaczyńskimi była jakakolwiek bliższa znajomość, a to nie może rodzić podejrzeń, że przyjmowali oni od niego jakieś pieniądze. Każdy taki zarzut to naruszenie dóbr osobistych.

W 2001 roku Witold Krasucki nakręcił, powtarzający zarzuty z książki Po drugiej stronie lustracji autorstwa Jakuba Kopcia, film dokumentalny Dramat w trzech aktach, w którym również oskarżył polityków Porozumienia Centrum o przyjmowanie pieniędzy z FOZZ. Film został opracowany na podstawie informacji podanych przez Janusza Cliffa Pineiro w 2001 roku. Bracia Lech Kaczyński i Jarosław Kaczyński wytoczyli proces Telewizji Polskiej. Proces umorzono, gdy TVP zdecydowała się publicznie przeprosić braci Kaczyńskich"

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1263696)
Afery były, są i będą. W każdym środowisku.

Ulubiona zagrywka salonu - wobec nawału afer ze strony postkomunistów trzeba podrzucić rzekoma aferę oponentom, a później stwierdzić - przeciez to nic takiegol. Afery są wszędzie.
Zobacz też jak wygląda walka z aferami za rządów PiS (afera gruntowa, Tomasz Lipiec) , a jak wygląda w PO, gdzie po aferze hazardowej najwięcej ucierpial ten co ją wykrył czyli Kamiński.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez JEDREK76 (Post 1263696)
Zdecyduj się w końcu, jak jest czy ma to prawo jazdy

No i Szpeniu nieświadomie wykrył kolejną aferę Pisu! Kaczyński jeździł bez prawa jazdy! :haha:

PS. Coraz bardziej jestem przekonany, że Szpen to opłacana młodzieżówka od PO/ Palikota. Przecież na trzeźwo lub za darmo takich głupot się pisać nie da.

Drozd 18.07.2012 15:30

Kurs PKO BP spada o prawie 2 proc. po informacjach o sprzedaży pakietu przez Skarb Państwa

http://gielda.onet.pl/kurs-pko-bp-sp...3,1,news-detal

To sie nazywa dbanie o dobro Polski. Lemingi cieszycie się?

wislak68 18.07.2012 16:45

My tu gadu, gadu a tymczasem nasz premier zostaje ministrem rolnictwa. Omnibus kurna :). A przy tym i na sprzątaniu się chłop zna. Tyle tylko że jak będzie "sprzątać" w rolniczych agencjach tak skutecznie jak "posprzątał" po Kamińskim w CBA to zatęsknimy jeszcze za wersją PSL-owską :).
edycja:
I jeszcze to:
"Nie akceptuję logiki zawartej w tych wnioskach, ale rozumiem mechanikę postępowania" (o wnioskach opozycji o dymisje i komisję śledczą) :).
Czy tylko ja mam wrażenie że premier postanowił stanąć w szranki z Robertem Górskim o to kto jest większym jajcarzem??

Gwiaździsty 18.07.2012 20:54

My tu gadu gadu a agenci Mossadu szaleją w Bułgarii. Dla wywołania planowanej wojny z Iranem zgładzili kilku swoich obywateli. Niebawem pewnie reakcja. Należy się też spodziewać wystąpienia Radzia Apelbaum Sikorskiego a w konsekwencji wysłania kontyngentu lub eskadry, która przecież ćwiczyła z miesiąc temu w Izraelu przygotowując się do obecnej sytuacji. Tą chryję trzeba będzie też opłacić, dlatego na jesieni podatki w górę.

JEDREK76 19.07.2012 00:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1263803)
My tu gadu gadu a agenci Mossadu szaleją w Bułgarii. Dla wywołania planowanej wojny z Iranem zgładzili kilku swoich obywateli. [...]

Akurat tego nie byłbym taki pewien. W Bułgarii jest sporo muzułmanów. Natomiast wydaje mi się, że błędnie zrównujesz mentalność żydowską z mentalnością rosyjską czy też sowiecką. O Żydach można wiele powiedzieć również złego, ale podejście "Ludiej u nas mnogo" to nie jest raczej typ myślenia żydowskiego.

wislak68 19.07.2012 11:17

Myślę że warto zamieścić link do tego artykułu Waszczykowskiego. Pokazuje od kulis w jaki to sposób Radzio Appelbaum-Sikorski realizował swój konstytucyjny obowiązek współpracy z prezydentem. I dlaczego informacja o fatalnym stanie lotniska smoleńskiego wpłynęła do kancelarii 12 kwietnia ...
http://niezalezna.pl/31053-gra-dramatycznie-skuteczna
I jeszcze coś o lemingach:
http://niezalezna.pl/31070-lemingoza-przewlekla
"W licznych ostatnio analizach lemingologicznych brakuje mi wyeksponowania silnego składnika ideologicznego w działaniach „młodych, wykształconych z dużych miast". Opisu bezwarunkowej potrzeby identyfikowania się z tymi, do których podobieństwo, w pojęciu przeciętnego leminga, nobilituje. Chęci, aby – choćby przed samymi sobą – uchodzić za lepszych od „ciemnego" otoczenia. Nieważne, jakie owo otoczenie jest. To dlatego leming tak chętnie przyswaja kilka sloganów: „tolerancja", „walka z homofobią", „modernizacja". To bezpieczne słowa klucze, dzięki którym czuje się lepszy. Nie ma to nic wspólnego z autentyczną tolerancją czy modernizacją, bo wtedy lemingi musiałyby tolerować „mohery" i faktycznie chcieć zmieniać kraj. Leming wie, że akurat tego robić nie należy. Lemingoza przejawia się więc w budowaniu własnego wizerunku przez tworzenie antagonistycznych relacji z tymi, z którymi wydaje się im (bo tak przeczytali w lemingowych mediach), że wypada takie relacje mieć. W iście groteskowy sposób realizują potrzebę głęboko zakorzenioną w naturze ludzkiej – potrzebę prestiżu. Zawsze idą za tym, co modne. Są „cool" i „trendy". Muszą tacy być, by oddalić podejrzenie, że są nowi i z daleka."
Czy przypadkiem ten opis nie kojarzy się wam z jednym z użytkowników?? Takim który swoje prowincjonalne kompleksy próbuje zagłuszyć chwaleniem się w sieci zarobkami swoimi i swojej żony (!). :)

Gwiaździsty 19.07.2012 13:01

W informacji o przenosinach Adidasa z Chin do Birmy natknąłem sie na taka informacje:

Cytat:

W ciągu ostatnich 15 lat przeciętne wynagrodzenie miesięczne w Chinach wzrosło 10-krotnie – z 300 juanów (około 155 zł) do 3000 juanów
Niebawem ci co pracowali za miske ryżu będą lepiej zarabiac niż ci co pracują na Zielonej Wyspie Donaldu Tusku - budowniczego 2 Irlandii. :)

Szpen 19.07.2012 14:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1263898)
W informacji o przenosinach Adidasa z Chin do Birmy natknąłem sie na taka informacje:



Niebawem ci co pracowali za miske ryżu będą lepiej zarabiac niż ci co pracują na Zielonej Wyspie Donaldu Tusku - budowniczego 2 Irlandii. :)

u Nas to wygląda tak:

http://static1.money.pl/i/a/255/89087.gif

PS. chiny od 15 lat mają średnia wartość inwestycji zagranicznych powyżej 40 miliardów dolarów.

wislak68 19.07.2012 14:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1263909)
u Nas to wygląda tak

Źródło proszę bo minimalna płaca miesięczna w 1989 na poziomie 3,8 PLN i średnia na poziomie 20,68 PLN wydają się być wyjątkowo abstrakcyjne ;).

FraMat 19.07.2012 15:04

to dane po uwzględnieniu denominacji... nie pamiętasz banknotów o wysokich nominałach?
kwoty należy pomnożyc przez 10 000


http://t0.gstatic.com/images?q=tbn:A...eMm0DeFRjbQjrZ

Szpen 19.07.2012 15:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1263915)
Źródło proszę bo minimalna płaca miesięczna w 1989 na poziomie 3,8 PLN i średnia na poziomie 20,68 PLN wydają się być wyjątkowo abstrakcyjne ;).

źródło: Główny Urząd Statystyczny, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
kwoty za lata 1989-1994 przeliczone zostały na złote po denominacji z 1995 roku
średnia płaca za 2009 - stan na III kwartał, za 2010 - za projektem ustawy budżetowej
płaca minimalna w 2010 - stan na styczeń

http://praca.money.pl/wiadomosci/art...,0,584375.html

wislak68 19.07.2012 15:16

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1263921)
to dane po uwzględnieniu denominacji... nie pamiętasz banknotów o wysokich nominałach?
kwoty należy pomnożyc przez 10 000

Ja rozumiem ale 38,000 PLN płacy minimalnej jest przy ówczesnych cenach (też przecież mnożonych przez 10,000) jest równie abstrakcyjne jak 3,8 PLN przy cenach dzisiejszych. Był bym wdzięczny z źródło tych informacji

Drozd 19.07.2012 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1263909)
u Nas to wygląda tak:

http://static1.money.pl/i/a/255/89087.gif

PS. chiny od 15 lat mają średnia wartość inwestycji zagranicznych powyżej 40 miliardów dolarów.

Czyli 20 dolarów rocznie na łebka, prawdziwe kokosy :). To tak jakby u nas inwestowali 800 mln $/2,5 mld zł rocznie.

Rudy cudak miał w latach 2007/20013 60 mld euro, czyli 10 mld euro/45 mld zł rocznie.

Nawet taki yntelygent jak Ty widzi chyba różnicę między 1mld $, a 10 mld euro, gdyby jednak nie to podpowiadam to około 10 razy tyle.

Więc znajdź inne wytłumaczenie dla rudego niedorajdy, bo cie z aktywu wykopią.

FraMat 19.07.2012 15:32

Inna była relacja płacy do cen.
W 1987 roku zarabiałem 14 000 zł = dziś 14 zł i starczało na wszystko

wislak68 19.07.2012 16:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1263929)
Inna była relacja płacy do cen.
W 1987 roku zarabiałem 14 000 zł = dziś 14 zł i starczało na wszystko

No i jest w tym wszystkim haczyk. Jestem skłonny uwierzyć że w 1987 roku 14k wystarczało Ci na życie. Problem polega na tym że okres 1988-89 to okres reformy Balcerowicza i uwalniania cen. Skumulowana inflacja za te dwa lata wyniosła około 1000%. Innymi słowy na koniec 1989 38,000 PLN było warte około 4,000 PLN z 1987 (a więc około 28% Twojej pensji z 1987). Rozumiem że Szpeniu podał źródło ale wydaje mi się że w związku z faktem że w 1989 mieliśmy szczyt inflacji robienie bazy akurat z 1989 jest bardzo mocno mylące.
I link z podaną inflacją za te lata:
http://biznes.rolnicy.com/ile-wynosi...-w-polsce-2011
W oparciu o te dane skumulowana inflacja za okres 1989-2010 wynosi około 18,000%. Gdyby zatem wyrazić płace w cenach stałych to okaże sie że średnia płaca w 2010 wyniosła 17,5 PLN a minimalna 7,32 PLN.
PS: Dzięki za źródło Szpenio

licoo 19.07.2012 17:25

Sorry że się wtrącam do tej ciekawej dyskusji, ale po co dajesz zera po przecinku? Chyba że to ma oznaczać np. 18 tys. % albo 4 tys. PLN. Chyba nie powinno dawać się przecinków. Po przecinku piszemy tylko części dziesiętne i stąd niejasności w twoim poście. A może poprawnie jest tak jak Ty piszesz?
Nie wiem dlatego pytam.

Szpen 19.07.2012 17:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1263928)
Czyli 20 dolarów rocznie na łebka, prawdziwe kokosy :).

widze ze do Ciebie tylko wykresy dochodza, wiec wrzuce jeszcze dwa:

inwestycje BIZ w Polsce:
http://static1.money.pl/i/a/93/89437.gif


inwestycje BIZ w Chinach:

http://www.eksportuj.pl/uploaded/ima...20raport/4.jpg

widzisz różnicę?

P.e.c.h 19.07.2012 18:51

w latach 2005-2007 nie bali się krwiożerczego pisu?

Drozd 19.07.2012 20:08

Bali się strasznie, ale chciwość była silniejsza ;).

Teraz się nie boją ale zarobić się nie da.

Szpeniu, ja wspomniałem nie o inwestycjach, a o żywej kapuście w kwocie 40 miliardów rocznie, którą cudak miał do wydania na inwestycje, od pierwszej chwili kiedy dorwał się do koryta. Rozumiem że to trudniejsza sprawa niż napływ kasy wydawanej przez kogoś, bo się narobić trzeba, a tak to można haratać w gałę.

wislak68 19.07.2012 22:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez licoo (Post 1263951)
Sorry że się wtrącam do tej ciekawej dyskusji, ale po co dajesz zera po przecinku? Chyba że to ma oznaczać np. 18 tys. % albo 4 tys. PLN. Chyba nie powinno dawać się przecinków. Po przecinku piszemy tylko części dziesiętne i stąd niejasności w twoim poście. A może poprawnie jest tak jak Ty piszesz?
Nie wiem dlatego pytam.

To ma oznaczać 18 tys. % (jeśli wolisz tę konwencję, albo jeszcze inaczej 180-krotność) i 4 tys. PLN. Powiem szczerze że nie wiem czy jest jakaś stała konwencja zapisu takich kwot.
I jeszcze odnośnie postu numer 18548. Jeśli ktoś bardziej obznajomiony z matematyką finansową zwróci uwagę na metodologiczny błąd w obliczeniach to śpieszę donieść że jest on celowy. Miałem nadzieję (ot taki podstęp z mojej strony:)) że zwróci na niego uwagę Szpeniu i tym sposobem będę mógł mu wyjasnić dlaczego metodologia przyjęta przy obliczaniu zaprezentowanych przez niego średnich/minimalnych płac jest do bani i zupełnie nie oddaje dynamiki tych parametrów. Jak widać Szpenio tematu nie podjął a ja nie mam zamiaru robić tutaj wykładu. Ktoś kto siedzi w temacie z pewnościa zauważy w czym rzecz. A ktoś kto w nim nie siedzi może spokojnie przyjąć że jeśli zgadza się ze sposobem kalkulacji przedstawionym w linku podanym przez Szpenia to również również obliczenia z postu 18548 są poprawne.

funkykoval 20.07.2012 08:44

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1263929)
Inna była relacja płacy do cen.
W 1987 roku zarabiałem 14 000 zł = dziś 14 zł i starczało na wszystko

W rzeczy samej na tzw robotach studenckich - sprzątanie nocne przystanków zarabiałem więcej niż moja mama z 25 letnim stażem pracy, a było to jakieś 25 ówczesnych tysiaków - czyli 25 dzisiejszych złociszów.....

Natomiast co do wykresu załączonego przez Szpenia czy wykres ten w jakiś sposób odzwierciedla tzw. ubruttowienie pensji ??? Chodzi mi o podatek dochodowy (nie wliczany do 1992r. do pensji) oraz o składki na ubezpieczenie społeczne (w części wliczane do uposażenia od końca lat 90-tych). To drugie zresztą jest widoczne na wykresie - przyrost dochodów między 98 a 99 jest z powodu ubruttowienia płacy bardzo wysoki.

Biorąc pod uwagę zmieniające się przepisy podatkowe i w zakresie ubezpieczeń społecznych - wykres ten nie jest do końca miarodajny - wszak np nie odzwieciedla wzrostu płacy netto który wynikał z likwidacji składki rentowej odprowadzanej przez pracownika (6% przychodu) co przy kwocie niespełna 2700 zł brutto daje faktyczny wzrost pensji netto o 160 zł

Pablo84 20.07.2012 09:32

http://www.gazetakrakowska.pl/artyku...tuje,id,t.html


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:51.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl