Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   TS Wisła byłym właścicielem Wisły Kraków S.A. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9691)

Reserve 10.01.2019 02:57

Wietnamski rodzinny biznes. Trzech braci: Huy Vie Kto, Huy Vie Gdzie i Huy Vie Po-Co :D

zozo 10.01.2019 06:58

Polecam tekst Olkowicza na Weszło.
http://weszlo.com/2019/01/09/srode-jakub-olkiewicz-100/


Aha i kiedy ankieta: kto poprowadzi doping na wiosnę?
A) Lesnodorski
B) Hartling
C) KMWTW PDW

Revenge_vo2 10.01.2019 08:37

Cytat:

Wietnamski rodzinny biznes. Trzech braci: Huy Vie Kto, Huy Vie Gdzie i Huy Vie Po-Co :D

Ale kuzyn A-Chuy Vie Za Cho ma zrobić przelew na najpilniejsze sprawy.

Smok 10.01.2019 08:56

jest problem z ksiegowym rodziny Chuy Vie Skond

pan_premier 10.01.2019 09:12

Cytat:

4 miliony to zastrzyk na już, a co oznacza docelowy kapitał, czyli 100 milionów?

Gdy zobaczyłem wszystko od środka, naszła mnie refleksja. Na tym klubie się nie da nie zarabiać, więc sytuacja jest niewiarygodna. Tam są tak niskie koszty, że obecna sytuacja to katharsis. Jak pojawią się sensowni ludzie, nie ma możliwości, żeby klub nie zarabiał, żeby nie spłacał długów. Żeby tracić, trzeba się mocno nagimnastykować.

Potrzeba finansowania zewnętrznego powoduje zmienne, ale na ten moment kilka milionów pozwoli normalnie funkcjonować. Tak mi się wydaje.
to tak na otrzeźwienie - TS nas wyruchał, ale gówno po Cupiale i Bednarzu tez posprzątał. Po rozwiązaniu umów z rodziną możemy iść do przodu.

wajcha się przełożyła i teraz i którzy chwalili TS za wiele posunięć, jebia po nich jakby zapominając o przynajmniej dwóch dobrych sprawach które zdarzyły sie przy okazji:
- zejscie z wysokich kontraktów
- duzo drobnych partnerów i sponsorów

Te zalety rządów Marzeny S. nie giną, czas na uczciwe zarządzanie i możemy się podnieść w miarę szybko.

I tak jeszcze przy okazji: bardzo jestem ciekaw co tak naprawdę wywołało ten kryzys - przecież nieformalni prezesie robili biznes (przepierali swoje pieniądze) na tym ze klub działał, Marzena i Damian w zamian za morde na kłódke, kręcili lody na boku. Co jak co ale im nie zależało by to wszystko trafił szlag.
Naprawde chodzi tylko o tą banke przewaloną na Carillo i zatrudnienie za dużo piłkarzy ? Ciezko w to uwierzyć

funkykoval 10.01.2019 09:20

@ pan_premier


TS dopiero zaczał "sprzątać" jak sam narobił bigosu swoimi debilnymi działaniami z sezonu 2017/2018 - wówczas maksymalnie obniżył koszty zespołu (środki przeznaczane na płace spadły o kilka milionów zł rocznie), gdyby w 2017 roku zamiast huraoptymistycznego zaciągu, zaczęto oszczędzać - nie bylibyśmy tam gdzie dzisiaj jesteśmy. Wydatki na płace piłkarzy na zatrudnianie drogiego Carrillo spowodowały, że klub nie miał kasy na bieżące wydatki.

Gdyby nie akcja z miastem, kwestia Carlitosa z lata tego roku co spowodowało wydanie kilku milionów złotych, to ten bajzel by trwał, ale może wówczas inaczej do przejęcia Wisły podeszliby inwestorzy w osobach Kwietnia i Ziętka.......

pan_premier 10.01.2019 09:21

Nie do końca prawda: pierwszy rok to było już ścinanie kosztów, problem zaczął się latem 2017 i zima 2018 kiedy koszty zaczęły znowu rosnąć.

Tylko czy miasto zabrało nam chociaż 100k PLN w tym roku z pieniędzy z C+?

Vinci 10.01.2019 09:22

Teraz to już tylko "gdybanie", ale gdyby wtedy Carltos odszedł za oczekiwaną powszechnie cenę, to nie byłoby tego dzisiejszego otrzeźwienia i szans na to, że coś się zmieni w klubie i na trybunach...

kacpaw91 10.01.2019 09:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 1529792)
jakby zapominając o przynajmnij dwóch dobrych sprawach które zdarzyły sie przy okazji:
- zejscie z wysokich kontraktów
- duzo drobnych partnerów i sponsorów

Ci drobni partnerzy i sponsorzy dają sumarycznie mniej niż wcześniej. Zajrzyj do sprawozdania finansowego. Przychody mamy naprawdę niskie a zauważalnych elementem jest różnica tego ile nam płacił sponsor strategiczny a ile płaci teraz, wielokrotność...

Zejście z wysokich kontraktów zawodniczych na rzecz wysokich kontaktów managerskich i dziwnych umów? Zejściem z tych wysokich kontraktów rozumiem było równoczesne opłacanie Carillo że sztabem i Kiko w tym samym czasie? A może wysokość prowizji managerskich?

it 10.01.2019 09:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 1529792)

I tak jeszcze przy okazji: bardzo jestem ciekaw co tak naprawdę wywołało ten kryzys - przecież nieformalni prezesie robili biznes (przepierali swoje pieniądze) na tym ze klub działał, Marzena i Damian w zamian za morde na kłódke, kręcili lody na boku. Co jak co ale im nie zależało by to wszystko trafił szlag.
Naprawde chodzi tylko o tą banke przewaloną na Carillo i zatrudnienie za dużo piłkarzy ? Ciezko w to uwierzyć

Jednym z rozsądnych wytłumaczeń jest akcja CBŚ z maja 2018 r. To mniej więcej od tego czasu przestano płacić komukolwiek (oczywiście poza "rodzinnymi" firmami), co by oznaczało, że albo spadły lewe przychody klubu z pralni, albo te przychody prawie w całości szły na pomoc uwięzionym przełożonym.

pan_premier 10.01.2019 09:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez it (Post 1529798)
Jednym z rozsądnych wytłumaczeń jest akcja CBŚ z maja 2018 r. To mniej więcej od tego czasu przestano płacić komukolwiek (oczywiście poza "rodzinnymi" firmami), co by oznaczało, że albo spadły lewe przychody klubu z pralni, albo te przychody prawie w całości szły na pomoc uwięzionym przełożonym.

trudno nie zauważyć tego powiązania.

kacpaw91 - jasna sprawa straciliśmy bogatego sponsora. TS przez swoja niewiarygodność nie znalazł nikogo poważnego. Doceniam jednak pomoc lokalnego biznesu w chwilach takich jak teraz to procentuje. Cupiał go ignorował.

Vinci- to prawda dlatego też się zastanawiam czy akcja Majchrowskiego to był przypadek. Może podobnie jak dziennikarze miasto wiedziało jak pieniądze uciekają Majcher postanowił zakończyć rządy Marzeny i TS w ten sposób? Nie do końca się udało, ale właśnie brak kasy za Lopeza znacznie przybliżył ich upadek.

Wiatr ze wschodu 10.01.2019 10:00

Jakie realne działania po piątkowej konferencji powziął TS w kwestii "sprzątania" i transparentności? Wiem, żę czas goni, priorytetem jest odzyskanie licencji i jak najszybsza sprzedaż spółki, ale:
- rozwiązania umowy z SKWK jak nie było tak nie ma, nie biorę pod uwagę tego taniego "kwitu" z data 2018r
- kwestia siłowni, już Pani miała rezygnować bo czuje się osaczona i cisza w tym temacie
- w Radzie Nadzorczej S.A. zasiada człowiek z zarządu SKWK, które przytuliło pieniążki po meczu z Lechem

Vinci 10.01.2019 10:03

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 1529799)
Vinci- to prawda dlatego też się zastanawiam czy akcja Majchrowskiego to był przypadek. Może podobnie jak dziennikarze miasto wiedziało jak pieniądze uciekają Majcher postanowił zakończyć rządy Marzeny i TS w ten sposób? Nie do końca się udało, ale właśnie brak kasy za Lopeza znacznie przybliżył ich upadek.

Myślę, że jest sporo racji w tym co piszesz. Tyle tylko, że nie mając odpowiednich "dojść", to wszystko co piszemy, przez osoby trzecie pewnie będzie traktowane w kategorii spisków. Chociaż też osobiście uważam, że chodziło o coś więcej.

Tak czy inaczej, wydaje się, że otwiera się szansa na posprzątanie kilku problemów.

stary dziad 10.01.2019 10:22

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiatr ze wschodu (Post 1529802)
Jakie realne działania po piątkowej konferencji powziął TS w kwestii "sprzątania" i transparentności? Wiem, żę czas goni, priorytetem jest odzyskanie licencji i jak najszybsza sprzedaż spółki, ale:
- rozwiązania umowy z SKWK jak nie było tak nie ma, nie biorę pod uwagę tego taniego "kwitu" z data 2018r
- kwestia siłowni, już Pani miała rezygnować bo czuje się osaczona i cisza w tym temacie
- w Radzie Nadzorczej S.A. zasiada człowiek z zarządu SKWK, które przytuliło pieniążki po meczu z Lechem

Są sprawy ważne , bardzo ważne oraz kluczowe .
Teraz Zarząd powinien zajmować się głównie sprawami KLUCZOWYMI .
Twoje tematy można co najwyżej podciągnąć pod kategorie "ważne"

sandomingo 10.01.2019 10:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Vinci (Post 1529803)
Tak czy inaczej, wydaje się, że otwiera się szansa na posprzątanie kilku problemów.

Patrząc się te 2,5 roku a nawet więcej wstecz, to wydaje się, że niestety ale musieliśmy dojść do takiej sytuacji jak teraz, żeby spróbować wyczyścić wiele spraw i zrzucić te "niewidzialne" kajdany.

Sposób zarządzania Spółką przez osoby z nadania BC pozostawał zawsze wiele do życzenia - tak od 2012 r. sprowadzała się to do - często nieterminowego - przelewania kwot za reklamę TF (fakt faktem, że dość znacznych w porównaniu do tego, co teraz).
O przejęciu Spółki przez TS via Rowerzysta pisał szczegółowo nie będę. Nie mam wiedzy jak to było naprawdę. Ale wiele wskazuje na to, że były jakieś wiadome naciski, który odniosły skutek w połączeniu z faktem, że równocześnie cisnęły banki a sam BC nieco stracił zapał do Wisły.

Tak naprawdę to z dzisiejszej perspektywy TS - gdyby działał racjonalnie - powinien za wszelką cenę przygotować klub do dalszej odsprzedaży w perspektywie 6-9 miesięcy, przy okazji prostując niezbędne kwestie formalne.
Tylko że - jak dzisiaj wiadomo - nie było to prawdziwym celem osób zarządzających.
Tak naprawdę po roku rządów MS i DD jakakolwiek sprzedaż klubu była niemożliwa lub co najwyżej bardzo mało prawdopodobna ze względu na sprawy, które teraz wychodzą na światło dzienne a poza tym cały czas TS nie było tak naprawdę zainteresowane sprzedażą.
Taki stan rzeczy najpewniej ciągnął by się dalej bo trafiło się ślepej kurze ziarno w postaci Carlitosa ale na przeszkodzie stanęły kolejno akcja CBŚ z maja 2018, wolta ze strony miasta dot. stadionu (to nie mogło być przypadkowe, przecież wcześniej dali promesę...), wymuszona sprzedaż Carlitosa...I wszystko się posypało.
DD wycofał się od razu, MS zamknęła wszystkie drzwi i próbowała dryfować - i znowu przydarzyły się fartowne strzały w postaci Głowy, Stolara oraz formy życia Ondraszka...

To po prostu musiało dojść do takiego etapu jak teraz - do przysłowiowego dna, od którego można się odbić i próbujemy to robić.
Cały czas zastanawia mnie tylko postawa i rola MS. Bo DD wiele do stracenia nie miał - cwaniak po zaocznym zarządzaniu.
Ale MS mimo wszystko tym co się stało skreśliła się nie tylko zawodowo ale i społecznie na długi czas, przynajmniej w Krakowie i okolicach. Czy jest jakaś cena, którą można zapłacić żeby doprowadzić człowieka do takich decyzji? Nie chcę jej wybielać ale na co ona liczyła w sierpniu 2016 r.? Jaki scenariusz sobie pisała?

Dzinus 10.01.2019 10:45

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1529805)
Cały czas zastanawia mnie tylko postawa i rola MS. Bo DD wiele do stracenia nie miał - cwaniak po zaocznym zarządzaniu.
Ale MS mimo wszystko tym co się stało skreśliła się nie tylko zawodowo ale i społecznie na długi czas, przynajmniej w Krakowie i okolicach. Czy jest jakaś cena, którą można zapłacić żeby doprowadzić człowieka do takich decyzji? Nie chcę jej wybielać ale na co ona liczyła w sierpniu 2016 r.? Jaki scenariusz sobie pisała?

Generalnie nie ma mowy o bronieniu Piggy bo kazdy odpowiada za swoje decyzje a te jej byly karygodne i zdecydowanie nie przystajace komus kto mowi ze kocha klub albo nawet komus kto chce sie nazywac uczciwym czlowiekiem. Ale nie sadze ze tak to planowala w 2016, jestem w stanie uwierzyc ze wtedy w tej sekundzie naprawde chciala dobrze. Ale potem pewnie zaczela systematycznie pozwalac sobie na wiecej, wpuszczac w swoje rejony ludzi ktorym sie nie odmawia. I tak grosz do grosza i mamy teraz kobite ktorej miejsce powinno byc zapewne w wiezieniu.

emptyspacenpg 10.01.2019 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez pan_premier (Post 1529792)
Naprawde chodzi tylko o tą banke przewaloną na Carillo i zatrudnienie za dużo piłkarzy ? Ciezko w to uwierzyć

Nałożyło się kilka rzeczy.
Spółka już od dawna balansowała na cienkiej granicy wypłacalności manewrując swoimi długami i układając się za każdym razem z wierzycielami,ale:
- zablokowano środki z C+ na poczet miasta (te zapewne trafiały na wypłaty na zawodników)
- wpływy transferowe były niższe niż zakładane

Tak to zabawa trwała by jeszcze krócej/dłużej dalej gdyby nie to.

!!IRIVER!! 10.01.2019 10:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1529805)
Cały czas zastanawia mnie tylko postawa i rola MS. (...)
Ale MS mimo wszystko tym co się stało skreśliła się nie tylko zawodowo ale i społecznie na długi czas, przynajmniej w Krakowie i okolicach. Czy jest jakaś cena, którą można zapłacić żeby doprowadzić człowieka do takich decyzji? Nie chcę jej wybielać ale na co ona liczyła w sierpniu 2016 r.? Jaki scenariusz sobie pisała?

Jednak stawiam, że została przymuszona do pełnienia tej roli. Generalnie to, że wyciągnęła z klubu jakąś "bańkę" + trochę hajsu dla starego na jego gazetki, raczej nie ustawia ich na całe życie. I nie mogła założyć, że ich ustawi.

Z drugiej strony - pamiętacie odsunięcie Szymańskiego? Ja wiem, że miał jakieś tam zarzuty, ale czy nie było też przy okazji jakiejś "wojny frakcji"? ;)

sandomingo 10.01.2019 10:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tavez (Post 1529806)
Generalnie nie ma mowy o bronieniu Piggy bo kazdy odpowiada za swoje decyzje a te jej byly karygodne i zdecydowanie nie przystajace komus kto mowi ze kocha klub albo nawet komus kto chce sie nazywac uczciwym czlowiekiem. Ale nie sadze ze tak to planowala w 2016, jestem w stanie uwierzyc ze wtedy w tej sekundzie naprawde chciala dobrze. Ale potem pewnie zaczela systematycznie pozwalac sobie na wiecej, wpuszczac w swoje rejony ludzi ktorym sie nie odmawia. I tak grosz do grosza i mamy teraz kobite ktorej miejsce powinno byc zapewne w wiezieniu.

Ja jej absolutnie bronić nie zamierzam - dałem się jej i DD oszukać i straciłem przez to chociażby trochę kasy.
Chodzi mi tylko o to, czy od początku wiedziała na co się pisze, czy może był jakiś punkty zwrotny a może po prostu tak jak piszesz, stopniowo prezesowania zaczęło się jej podobać i żeby to utrzymać godziła się na coraz bardziej zgniłe kompromisy...

Pablito 10.01.2019 10:53

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1529808)
Jednak stawiam, że została przymuszona do pełnienia tej roli. Generalnie to, że wyciągnęła z klubu jakąś "bańkę" + trochę hajsu dla starego na jego gazetki, raczej nie ustawia ich na całe życie. I nie mogła założyć, że ich ustawi.

Z drugiej strony - pamiętacie odsunięcie Szymańskiego? Ja wiem, że miał jakieś tam zarzuty, ale czy nie było też przy okazji jakiejś "wojny frakcji"? ;)

Szymański jaki był taki był, ale nie sądzę żeby pozwolił na takie k*rewstwo

sandomingo 10.01.2019 10:58

Z tego co pamiętam, Szymański grał w pierwszej linii w procesie "odbijania" klubu z rąk Meresia.
Potem negocjował powrót Stilica.

A jako powodu jego odejścia z zarządu wskazywano coś w rodzaju "utraty zaufania" a mówiło się o jego sprawie karnej związanej z Bussines Parkiem...Tylko że on odszedł chyba stosunkowo szybko - znaczy się już wtedy MS musiała wiedzieć, co jest grane?

Dzinus 10.01.2019 11:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sandomingo (Post 1529809)
Ja jej absolutnie bronić nie zamierzam - dałem się jej i DD oszukać i straciłem przez to chociażby trochę kasy.
Chodzi mi tylko o to, czy od początku wiedziała na co się pisze, czy może był jakiś punkty zwrotny a może po prostu tak jak piszesz, stopniowo prezesowania zaczęło się jej podobać i żeby to utrzymać godziła się na coraz bardziej zgniłe kompromisy...

To o bronieniu jej to bylo bardziej o mojej wypowiedzi niz Twojej :) Nie sugerowalem ze jej bronisz czy cos, bylo bardziej zeby podkreslic ze ja piszac co pisze tez tego nie robie :D

PhantomRanger 10.01.2019 11:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tavez (Post 1529806)
Generalnie nie ma mowy o bronieniu Piggy bo kazdy odpowiada za swoje decyzje a te jej byly karygodne i zdecydowanie nie przystajace komus kto mowi ze kocha klub albo nawet komus kto chce sie nazywac uczciwym czlowiekiem. Ale nie sadze ze tak to planowala w 2016, jestem w stanie uwierzyc ze wtedy w tej sekundzie naprawde chciala dobrze. Ale potem pewnie zaczela systematycznie pozwalac sobie na wiecej, wpuszczac w swoje rejony ludzi ktorym sie nie odmawia. I tak grosz do grosza i mamy teraz kobite ktorej miejsce powinno byc zapewne w wiezieniu.

Oczywiście, że planowali. Nie mogli jednak tego robić od razu, bo gdyby spłynęła oferta kupna SA, oni nie mieliby nic do gadania, a wszelkie machloje zaraz by wyszły. Nie jest chyba przypadkiem, że te firmy zaczęły powstawać po 23 lipca 2017 i wówczas zaczęło się dla nich eldorado. Pozbycie się Szymańskiego, który otwarcie mówił, że TS-u nie stać na utrzymanie SA i trzeba poszukać inwestora jest chyba dobitnym potwierdzeniem tej teorii.

Dzinus 10.01.2019 11:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez PhantomRanger (Post 1529815)
Oczywiście, że planowali. Nie mogli jednak tego robić od razu, bo gdyby spłynęła oferta kupna SA, oni nie mieliby nic do gadania, a wszelkie machloje zaraz by wyszły. Nie jest chyba przypadkiem, że te firmy zaczęły powstawać po 23 lipca 2017 i wówczas zaczęło się dla nich eldorado. Pozbycie się Szymańskiego, który otwarcie mówił, że TS-u nie stać na utrzymanie SA i trzeba poszukać inwestora jest chyba dobitnym potwierdzeniem tej teorii.

Ze "oni" to planowali to nie mam watpliwosci. Ale tez nie mam pewnosci ze sama Piggy planowala to od poczatku - mysle ze wpadala w to bagno systematycznie az do poziomu z ktorego nie mogla albo nie chciala sie wygrzebac.

TSWojtas 10.01.2019 11:10

Szymański od razu na pamiętnej konferencji mówił że TS nie ma pieniędzy na prowadzenie SA - miał rację i być może nie zgodziłby się na wałki - dlatego pewnie został zmuszony do odejścia.

sandomingo 10.01.2019 11:11

A mi właśnie chodzi o samą postać Piggy (skoro tak ją nazywacie - nawet pasuje:)). I jej drogę do aktualnej "sławy"...

rozarian 10.01.2019 11:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Pablito (Post 1529810)
Szymański jaki był taki był, ale nie sądzę żeby pozwolił na takie k*rewstwo

Szymański od razu po przejęciu klubu przez TS bardzo twardo mówił, że TS-u nie stać na prowadzenie SA. To miało być maksymalnie paromiesięczne uporządkowanie kilku spraw i szukanie nowego właściciela.
Dlatego przede wszystkim się go pozbyto, a okoliczności zarzutów prokuratorskich, to była ta wymarzona okazja, by go wyimpasować. Tamci się już przygotowywali do dojenia klubu, a ten im zaczął mącić.
Trzęsące się ręce Sarapaty i przerażenie na tłustej gębie podczas podczas "wjazdu" Stecherta, mówiły aż za dużo o intencjach,tylko że źle odczytaliśmy te oznaki.

!!IRIVER!! 10.01.2019 11:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rozarian (Post 1529819)
Szymański od razu po przejęciu klubu przez TS bardzo twardo mówił, że TS-u nie stać na prowadzenie SA. To miało być maksymalnie paromiesięczne uporządkowanie kilku spraw i szukanie nowego właściciela.
Dlatego przede wszystkim się go pozbyto, a okoliczności zarzutów prokuratorskich, to była ta wymarzona okazja, by go wyimpasować. Tamci się już przygotowywali do dojenia klubu, a ten im zaczął mącić.
Trzęsące się ręce Sarapaty i przerażenie na tłustej gębie podczas podczas "wjazdu" Stecherta, mówiły aż za dużo o intencjach,tylko że źle odczytaliśmy te oznaki.

Dlatego przypomniałem jego osobę i tę emocjonalną konferencję z Dukatem i kimś tam jeszcze. Potem widocznie zmieniła się "wizja zarządzania" klubem i zamiast szybko przygotować go do sprzedaży, to dojono, dojono, dojono...

Stelio 10.01.2019 11:30

Sarapata doskonale wiedziała w co się pcha i była częścią tego planu od dłuższego czasu. Wybranie jej jako delegata do TS z sekcji trenuj sporty walki, reprezentwoanie michalskiego, myslicie, że przez przypadek została prezesem SA a potem weszła w bagno? Nic bardziej mylnego, musiała o wszystkim doskonale wiedzieć, kumplowała się z Dukatem który jest mentalnym ortalionem wcisnietym w garnitur i który okładał braci po szalu na trybunach... wiedziałą doskonale z jakimi ludźmi sie zadaje (a wręcz mam wrażenie, że charakterem do nich idealnie pasowała) i ponosi pełną odpowiedzialność za t oco się wydarzyło...

sl@y 10.01.2019 11:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez !!IRIVER!! (Post 1529820)
Dlatego przypomniałem jego osobę i tę emocjonalną konferencję z Dukatem i kimś tam jeszcze. Potem widocznie zmieniła się "wizja zarządzania" klubem i zamiast szybko przygotować go do sprzedaży, to dojono, dojono, dojono...

Idąc dalej, zaczął sie proces "rodzinny interes" i widocznie uznali ze Szymański nie pasuje do tego układu.

Yggdrasil 10.01.2019 11:47

Uważajmy z tym kreowaniem i odczytywaniem rzeczywistości..Tak naprawdę praktycznie nic nie wiemy, a jak będziemy się tu nakręcać, że ten był na pewno dobry, a ci byli na pewno źli, to pokażemy że się nie uczymy na błędach i za jakiś czas znowu się obudzimy z ręką w nocniku, bo ktoś o kim zbiorcza, kolektywna opinia wydała werdykt - ten jest spoko, zaraz nas zrobi w buca.
Może Szymański faktycznie był ostatnim sprawiedliwym, a może sam kradł więcej niż oni i wykolegowali wspólnika przy pierwszej okazji..
Nie wiemy..można oczywiście fantazjować, ale nie nakręcajmy się wzajemnie, bo wiadomo że kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą.

!!IRIVER!! 10.01.2019 11:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Yggdrasil (Post 1529825)
Uważajmy z tym kreowaniem i odczytywaniem rzeczywistości..Tak naprawdę praktycznie nic nie wiemy, a jak będziemy się tu nakręcać, że ten był na pewno dobry, a ci byli na pewno źli, to pokażemy że się nie uczymy na błędach i za jakiś czas znowu się obudzimy z ręką w nocniku, bo ktoś o kim zbiorcza, kolektywna opinia wydała werdykt - ten jest spoko, zaraz nas zrobi w buca.
Może Szymański faktycznie był ostatnim sprawiedliwym, a może sam kradł więcej niż oni i wykolegowali wspólnika przy pierwszej okazji..
Nie wiemy..można oczywiście fantazjować, ale nie nakręcajmy się wzajemnie, bo wiadomo że kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą.

Nie twierdzę, że Szymański był "biały", a reszta "czarna". Przecież skoro poszedł siedzieć (za inne nieprawidłowości) to nie oznacza to, że był czysty. ;)

pan_premier 10.01.2019 11:57

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Yggdrasil (Post 1529825)
Uważajmy z tym kreowaniem i odczytywaniem rzeczywistości..Tak naprawdę praktycznie nic nie wiemy, a jak będziemy się tu nakręcać, że ten był na pewno dobry, a ci byli na pewno źli, to pokażemy że się nie uczymy na błędach i za jakiś czas znowu się obudzimy z ręką w nocniku, bo ktoś o kim zbiorcza, kolektywna opinia wydała werdykt - ten jest spoko, zaraz nas zrobi w buca.
Może Szymański faktycznie był ostatnim sprawiedliwym, a może sam kradł więcej niż oni i wykolegowali wspólnika przy pierwszej okazji..
Nie wiemy..można oczywiście fantazjować, ale nie nakręcajmy się wzajemnie, bo wiadomo że kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą.

Dokładnie tak.
Nie chodzi już akurat o Szymańskiego, ale ogólnie znajdowanie "dobych" i "złych". Przez to ze uwierzylismy już raz w dobrych a Ci ukrócili dziennikarzy mamy co mamy. Dlatego pisze swoje rozważania w formie pytająco przypuszczjacej.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez emptyspacenpg (Post 1529807)
Nałożyło się kilka rzeczy.
Spółka już od dawna balansowała na cienkiej granicy wypłacalności manewrując swoimi długami i układając się za każdym razem z wierzycielami,ale:
- zablokowano środki z C+ na poczet miasta (te zapewne trafiały na wypłaty na zawodników)
- wpływy transferowe były niższe niż zakładane

Tak to zabawa trwała by jeszcze krócej/dłużej dalej gdyby nie to.

No chyba nie. Z tego co kojarzę transza z praw wpłynęła przed lipcem i woltą Majchra, a pierwsza zablokowana miała byc albo z końca 2018 albo 2019.
Nie dogrzebałem się do tego szybko,jakby ktoś odnalazł ten plan spłat to by wiele pomogło.

bódyń 10.01.2019 11:59

KS Wiązownica przekazał 2 tys. złotych
https://gol24.pl/wisla-krakow-ks-wia...de/ar/13797221

bridgeburner 10.01.2019 12:01

Szymański ostatnim sprawiedliwym...
A to nie on i Wawro zagospodarowali Miśka po pierwszym powrocie z wakacji?
To nie jego Cayenne pojechał na słynna akcje po maczety do marketu?
Inna sprawa że ktoś tu musiał za sznurki pociągąć, bo ani Piggy a już szczególnie nie kochający dukaty, nie mają do tego predyspozycji umysłowych, że tak to łagodnie okresle

Janusz 10.01.2019 12:02

Ja się zastanawiam o sensie tej dyskusji.
Już sama nazwa wątku jest nieprawdziwa.
Właścicielem Wisły jest nadal tych 2 cwaniaków, to ze nie przelali środków to jedno, a unieważnienie umowy sprzedaży, i cofnięcie własności akcji to TS nie może sobie tak po prostu zrobić
Co by cygan nie mówił, jego słowa nie maja żadnej mocy prawnej, tu musi być wyrok sadu niemaziający umowę.
Tak przykładowo
Jak sprzedajesz towar z odroczonym terminem płatności i ci nie zapłacą to nie możesz unieważnić umowy sprzedaży jakimś śmiesznym oświadczeniem/uchwałą, tylko dochodzić pieniędzy...

stary dziad 10.01.2019 12:05

Cytat:

Pierwotnie napisane przez rozarian (Post 1529819)
Szymański od razu po przejęciu klubu przez TS bardzo twardo mówił, że TS-u nie stać na prowadzenie SA. To miało być maksymalnie paromiesięczne uporządkowanie kilku spraw i szukanie nowego właściciela.
Dlatego przede wszystkim się go pozbyto, a okoliczności zarzutów prokuratorskich, to była ta wymarzona okazja, by go wyimpasować. Tamci się już przygotowywali do dojenia klubu, a ten im zaczął mącić.
Trzęsące się ręce Sarapaty i przerażenie na tłustej gębie podczas podczas "wjazdu" Stecherta, mówiły aż za dużo o intencjach,tylko że źle odczytaliśmy te oznaki.

Owszem , TS nie było stać na to aby zrobić budżet zapewniający walkę o pierwszą trójkę w tabeli ale spokojnie mogli prowadzić klub jako "ligowego średniaka" , wyczyścić przez 2 lata wszystkie nabyte długi , i spokojnie (w imię sukcesów sportowych) sprzedać klub poważnemu inwestorowi. Można to było zrobić , jako dowód przytoczę słowa Leśnego z wczoraj -"widziałem to od środka , tam są niskie koszty , nie da się na tym stracić"
Ale , jak widać , intencje były zupełnie inne ...

funkykoval 10.01.2019 12:07

@pan_premier napisał:
"Nie do końca prawda: pierwszy rok to było już ścinanie kosztów, problem zaczął się latem 2017 i zima 2018 kiedy koszty zaczęły znowu rosnąć.

Tylko czy miasto zabrało nam chociaż 100k PLN w tym roku z pieniędzy z C+?"


Zgadzam się z tym w całej rozciągłości, tylko właśnie po pierwszym ścięciu kosztów, należało dalej zacisnąć pasa i zacząć spłacać stare sprawy, tym bardziej, że wychodziły nowe długi (pozostałości po TFK w postaci spłat kontraktów Jovanicia i Jovanovicia, rozwiązanie niekorzystnej umowy z UFA) natomiast latem 2017 TS zaczął cudować z mocarstowością i zaciągiem piłkarzy ponad wszelkie możliwości, dobiciem finansowym było zatrudnienie Carrillo i nieudany rzut na puchary.....



Gromadząc fakty dotyczące zadłużenia spółki to TS przejmując klub miał ok 12 mln zł długów bieżących + zobowiązania długoterminowe - 5 mln zł zapłaty zobowiązań wobec TFK z tytułu sprzedaży akcji, ponad 6 mln zł z tytułu należności za bazę szkoleniową w Myślenicach - które to kwoty są objęte cesjami z wpływów z tytułu praw z ekstraklasy, do tego dochodzi 3,5-4 mln zł zobowiązań z tytułu przegranych spraw (Jovanić i Jovanović) - daje to już kwotę sięgającą łącznie ok 27 mln zł długów - jak do tego dodać spłatę firmy UFA za rozwiązanie umowy też zabezpieczonej cesją z praw pewnie nie mniej niż 1 mln zł.....
Przypomnę, że kwoty zabezpieczone cesjami na rzecz TFK nie trafiały do rąk klubu tylko bezpośrednio do TFK (akcje plus Myślenice) więc tym samym po stronie wpływów było sporo, ale w kasie raczej spora pustka.
Natomiast TS wydawał te pieniądze jakby miał je w rzeczywistości - stąd wystarczyło tupnięcie nogą miasta i z kwoty należnych z praw od ekstraklasy zniknęła spora sumka i to był przedostatni gwóźdź do trumny zarządu, ostatnim był reportaż Jadczaka.....

mr_kwolf 10.01.2019 12:07

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Janusz (Post 1529831)
Ja się zastanawiam o sensie tej dyskusji.
Już sama nazwa wątku jest nieprawdziwa.
Właścicielem Wisły jest nadal tych 2 cwaniaków, to ze nie przelali środków to jedno, a unieważnienie umowy sprzedaży, i cofnięcie własności akcji to TS nie może sobie tak po prostu zrobić
Co by cygan nie mówił, jego słowa nie maja żadnej mocy prawnej, tu musi być wyrok sadu niemaziający umowę.
Tak przykładowo
Jak sprzedajesz towar z odroczonym terminem płatności i ci nie zapłacą to nie możesz unieważnić umowy sprzedaży jakimś śmiesznym oświadczeniem/uchwałą, tylko dochodzić pieniędzy...

Nie twierdze na 100%, że umowa jest nieważna, ale nie masz pojęcia o czym piszesz, a twoje porównanie jest całkowicie nietrafione.

Dodam bardziej trafiony przykład. Kupujesz mieszkanie z klauzulą, że wchodzi w życie w momencie wpłaty 400k złotych na konto bankowe dewelopera. Nie wpłacasz. Nie możesz tam mieszkać i "dopóki sąd nie uzna, że umowa jest nieważna to mieszkanie jest moje i może mnie Pan pocałować".

stary dziad 10.01.2019 12:09

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Janusz (Post 1529831)
Ja się zastanawiam o sensie tej dyskusji.
Już sama nazwa wątku jest nieprawdziwa.
Właścicielem Wisły jest nadal tych 2 cwaniaków, to ze nie przelali środków to jedno, a unieważnienie umowy sprzedaży, i cofnięcie własności akcji to TS nie może sobie tak po prostu zrobić
Co by cygan nie mówił, jego słowa nie maja żadnej mocy prawnej, tu musi być wyrok sadu niemaziający umowę.
Tak przykładowo
Jak sprzedajesz towar z odroczonym terminem płatności i ci nie zapłacą to nie możesz unieważnić umowy sprzedaży jakimś śmiesznym oświadczeniem/uchwałą, tylko dochodzić pieniędzy...

Widziałeś umowę ?
Wiesz że tak jest ?
Czy też se spekulujesz ( od tego w końcu to forum :-D)


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:44.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl