![]() |
Wietnamski rodzinny biznes. Trzech braci: Huy Vie Kto, Huy Vie Gdzie i Huy Vie Po-Co :D
|
Polecam tekst Olkowicza na Weszło.
http://weszlo.com/2019/01/09/srode-jakub-olkiewicz-100/ Aha i kiedy ankieta: kto poprowadzi doping na wiosnę? A) Lesnodorski B) Hartling C) KMWTW PDW |
Cytat:
Ale kuzyn A-Chuy Vie Za Cho ma zrobić przelew na najpilniejsze sprawy. |
jest problem z ksiegowym rodziny Chuy Vie Skond
|
Cytat:
wajcha się przełożyła i teraz i którzy chwalili TS za wiele posunięć, jebia po nich jakby zapominając o przynajmniej dwóch dobrych sprawach które zdarzyły sie przy okazji: - zejscie z wysokich kontraktów - duzo drobnych partnerów i sponsorów Te zalety rządów Marzeny S. nie giną, czas na uczciwe zarządzanie i możemy się podnieść w miarę szybko. I tak jeszcze przy okazji: bardzo jestem ciekaw co tak naprawdę wywołało ten kryzys - przecież nieformalni prezesie robili biznes (przepierali swoje pieniądze) na tym ze klub działał, Marzena i Damian w zamian za morde na kłódke, kręcili lody na boku. Co jak co ale im nie zależało by to wszystko trafił szlag. Naprawde chodzi tylko o tą banke przewaloną na Carillo i zatrudnienie za dużo piłkarzy ? Ciezko w to uwierzyć |
@ pan_premier
TS dopiero zaczał "sprzątać" jak sam narobił bigosu swoimi debilnymi działaniami z sezonu 2017/2018 - wówczas maksymalnie obniżył koszty zespołu (środki przeznaczane na płace spadły o kilka milionów zł rocznie), gdyby w 2017 roku zamiast huraoptymistycznego zaciągu, zaczęto oszczędzać - nie bylibyśmy tam gdzie dzisiaj jesteśmy. Wydatki na płace piłkarzy na zatrudnianie drogiego Carrillo spowodowały, że klub nie miał kasy na bieżące wydatki. Gdyby nie akcja z miastem, kwestia Carlitosa z lata tego roku co spowodowało wydanie kilku milionów złotych, to ten bajzel by trwał, ale może wówczas inaczej do przejęcia Wisły podeszliby inwestorzy w osobach Kwietnia i Ziętka....... |
Nie do końca prawda: pierwszy rok to było już ścinanie kosztów, problem zaczął się latem 2017 i zima 2018 kiedy koszty zaczęły znowu rosnąć.
Tylko czy miasto zabrało nam chociaż 100k PLN w tym roku z pieniędzy z C+? |
Teraz to już tylko "gdybanie", ale gdyby wtedy Carltos odszedł za oczekiwaną powszechnie cenę, to nie byłoby tego dzisiejszego otrzeźwienia i szans na to, że coś się zmieni w klubie i na trybunach...
|
Cytat:
Zejście z wysokich kontraktów zawodniczych na rzecz wysokich kontaktów managerskich i dziwnych umów? Zejściem z tych wysokich kontraktów rozumiem było równoczesne opłacanie Carillo że sztabem i Kiko w tym samym czasie? A może wysokość prowizji managerskich? |
Cytat:
|
Cytat:
kacpaw91 - jasna sprawa straciliśmy bogatego sponsora. TS przez swoja niewiarygodność nie znalazł nikogo poważnego. Doceniam jednak pomoc lokalnego biznesu w chwilach takich jak teraz to procentuje. Cupiał go ignorował. Vinci- to prawda dlatego też się zastanawiam czy akcja Majchrowskiego to był przypadek. Może podobnie jak dziennikarze miasto wiedziało jak pieniądze uciekają Majcher postanowił zakończyć rządy Marzeny i TS w ten sposób? Nie do końca się udało, ale właśnie brak kasy za Lopeza znacznie przybliżył ich upadek. |
Jakie realne działania po piątkowej konferencji powziął TS w kwestii "sprzątania" i transparentności? Wiem, żę czas goni, priorytetem jest odzyskanie licencji i jak najszybsza sprzedaż spółki, ale:
- rozwiązania umowy z SKWK jak nie było tak nie ma, nie biorę pod uwagę tego taniego "kwitu" z data 2018r - kwestia siłowni, już Pani miała rezygnować bo czuje się osaczona i cisza w tym temacie - w Radzie Nadzorczej S.A. zasiada człowiek z zarządu SKWK, które przytuliło pieniążki po meczu z Lechem |
Cytat:
Tak czy inaczej, wydaje się, że otwiera się szansa na posprzątanie kilku problemów. |
Cytat:
Teraz Zarząd powinien zajmować się głównie sprawami KLUCZOWYMI . Twoje tematy można co najwyżej podciągnąć pod kategorie "ważne" |
Cytat:
Sposób zarządzania Spółką przez osoby z nadania BC pozostawał zawsze wiele do życzenia - tak od 2012 r. sprowadzała się to do - często nieterminowego - przelewania kwot za reklamę TF (fakt faktem, że dość znacznych w porównaniu do tego, co teraz). O przejęciu Spółki przez TS via Rowerzysta pisał szczegółowo nie będę. Nie mam wiedzy jak to było naprawdę. Ale wiele wskazuje na to, że były jakieś wiadome naciski, który odniosły skutek w połączeniu z faktem, że równocześnie cisnęły banki a sam BC nieco stracił zapał do Wisły. Tak naprawdę to z dzisiejszej perspektywy TS - gdyby działał racjonalnie - powinien za wszelką cenę przygotować klub do dalszej odsprzedaży w perspektywie 6-9 miesięcy, przy okazji prostując niezbędne kwestie formalne. Tylko że - jak dzisiaj wiadomo - nie było to prawdziwym celem osób zarządzających. Tak naprawdę po roku rządów MS i DD jakakolwiek sprzedaż klubu była niemożliwa lub co najwyżej bardzo mało prawdopodobna ze względu na sprawy, które teraz wychodzą na światło dzienne a poza tym cały czas TS nie było tak naprawdę zainteresowane sprzedażą. Taki stan rzeczy najpewniej ciągnął by się dalej bo trafiło się ślepej kurze ziarno w postaci Carlitosa ale na przeszkodzie stanęły kolejno akcja CBŚ z maja 2018, wolta ze strony miasta dot. stadionu (to nie mogło być przypadkowe, przecież wcześniej dali promesę...), wymuszona sprzedaż Carlitosa...I wszystko się posypało. DD wycofał się od razu, MS zamknęła wszystkie drzwi i próbowała dryfować - i znowu przydarzyły się fartowne strzały w postaci Głowy, Stolara oraz formy życia Ondraszka... To po prostu musiało dojść do takiego etapu jak teraz - do przysłowiowego dna, od którego można się odbić i próbujemy to robić. Cały czas zastanawia mnie tylko postawa i rola MS. Bo DD wiele do stracenia nie miał - cwaniak po zaocznym zarządzaniu. Ale MS mimo wszystko tym co się stało skreśliła się nie tylko zawodowo ale i społecznie na długi czas, przynajmniej w Krakowie i okolicach. Czy jest jakaś cena, którą można zapłacić żeby doprowadzić człowieka do takich decyzji? Nie chcę jej wybielać ale na co ona liczyła w sierpniu 2016 r.? Jaki scenariusz sobie pisała? |
Cytat:
|
Cytat:
Spółka już od dawna balansowała na cienkiej granicy wypłacalności manewrując swoimi długami i układając się za każdym razem z wierzycielami,ale: - zablokowano środki z C+ na poczet miasta (te zapewne trafiały na wypłaty na zawodników) - wpływy transferowe były niższe niż zakładane Tak to zabawa trwała by jeszcze krócej/dłużej dalej gdyby nie to. |
Cytat:
Z drugiej strony - pamiętacie odsunięcie Szymańskiego? Ja wiem, że miał jakieś tam zarzuty, ale czy nie było też przy okazji jakiejś "wojny frakcji"? ;) |
Cytat:
Chodzi mi tylko o to, czy od początku wiedziała na co się pisze, czy może był jakiś punkty zwrotny a może po prostu tak jak piszesz, stopniowo prezesowania zaczęło się jej podobać i żeby to utrzymać godziła się na coraz bardziej zgniłe kompromisy... |
Cytat:
|
Z tego co pamiętam, Szymański grał w pierwszej linii w procesie "odbijania" klubu z rąk Meresia.
Potem negocjował powrót Stilica. A jako powodu jego odejścia z zarządu wskazywano coś w rodzaju "utraty zaufania" a mówiło się o jego sprawie karnej związanej z Bussines Parkiem...Tylko że on odszedł chyba stosunkowo szybko - znaczy się już wtedy MS musiała wiedzieć, co jest grane? |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Szymański od razu na pamiętnej konferencji mówił że TS nie ma pieniędzy na prowadzenie SA - miał rację i być może nie zgodziłby się na wałki - dlatego pewnie został zmuszony do odejścia.
|
A mi właśnie chodzi o samą postać Piggy (skoro tak ją nazywacie - nawet pasuje:)). I jej drogę do aktualnej "sławy"...
|
Cytat:
Dlatego przede wszystkim się go pozbyto, a okoliczności zarzutów prokuratorskich, to była ta wymarzona okazja, by go wyimpasować. Tamci się już przygotowywali do dojenia klubu, a ten im zaczął mącić. Trzęsące się ręce Sarapaty i przerażenie na tłustej gębie podczas podczas "wjazdu" Stecherta, mówiły aż za dużo o intencjach,tylko że źle odczytaliśmy te oznaki. |
Cytat:
|
Sarapata doskonale wiedziała w co się pcha i była częścią tego planu od dłuższego czasu. Wybranie jej jako delegata do TS z sekcji trenuj sporty walki, reprezentwoanie michalskiego, myslicie, że przez przypadek została prezesem SA a potem weszła w bagno? Nic bardziej mylnego, musiała o wszystkim doskonale wiedzieć, kumplowała się z Dukatem który jest mentalnym ortalionem wcisnietym w garnitur i który okładał braci po szalu na trybunach... wiedziałą doskonale z jakimi ludźmi sie zadaje (a wręcz mam wrażenie, że charakterem do nich idealnie pasowała) i ponosi pełną odpowiedzialność za t oco się wydarzyło...
|
Cytat:
|
Uważajmy z tym kreowaniem i odczytywaniem rzeczywistości..Tak naprawdę praktycznie nic nie wiemy, a jak będziemy się tu nakręcać, że ten był na pewno dobry, a ci byli na pewno źli, to pokażemy że się nie uczymy na błędach i za jakiś czas znowu się obudzimy z ręką w nocniku, bo ktoś o kim zbiorcza, kolektywna opinia wydała werdykt - ten jest spoko, zaraz nas zrobi w buca.
Może Szymański faktycznie był ostatnim sprawiedliwym, a może sam kradł więcej niż oni i wykolegowali wspólnika przy pierwszej okazji.. Nie wiemy..można oczywiście fantazjować, ale nie nakręcajmy się wzajemnie, bo wiadomo że kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą. |
Cytat:
|
Cytat:
Nie chodzi już akurat o Szymańskiego, ale ogólnie znajdowanie "dobych" i "złych". Przez to ze uwierzylismy już raz w dobrych a Ci ukrócili dziennikarzy mamy co mamy. Dlatego pisze swoje rozważania w formie pytająco przypuszczjacej. Cytat:
Nie dogrzebałem się do tego szybko,jakby ktoś odnalazł ten plan spłat to by wiele pomogło. |
KS Wiązownica przekazał 2 tys. złotych
https://gol24.pl/wisla-krakow-ks-wia...de/ar/13797221 |
Szymański ostatnim sprawiedliwym...
A to nie on i Wawro zagospodarowali Miśka po pierwszym powrocie z wakacji? To nie jego Cayenne pojechał na słynna akcje po maczety do marketu? Inna sprawa że ktoś tu musiał za sznurki pociągąć, bo ani Piggy a już szczególnie nie kochający dukaty, nie mają do tego predyspozycji umysłowych, że tak to łagodnie okresle |
Ja się zastanawiam o sensie tej dyskusji.
Już sama nazwa wątku jest nieprawdziwa. Właścicielem Wisły jest nadal tych 2 cwaniaków, to ze nie przelali środków to jedno, a unieważnienie umowy sprzedaży, i cofnięcie własności akcji to TS nie może sobie tak po prostu zrobić Co by cygan nie mówił, jego słowa nie maja żadnej mocy prawnej, tu musi być wyrok sadu niemaziający umowę. Tak przykładowo Jak sprzedajesz towar z odroczonym terminem płatności i ci nie zapłacą to nie możesz unieważnić umowy sprzedaży jakimś śmiesznym oświadczeniem/uchwałą, tylko dochodzić pieniędzy... |
Cytat:
Ale , jak widać , intencje były zupełnie inne ... |
@pan_premier napisał:
"Nie do końca prawda: pierwszy rok to było już ścinanie kosztów, problem zaczął się latem 2017 i zima 2018 kiedy koszty zaczęły znowu rosnąć. Tylko czy miasto zabrało nam chociaż 100k PLN w tym roku z pieniędzy z C+?" Zgadzam się z tym w całej rozciągłości, tylko właśnie po pierwszym ścięciu kosztów, należało dalej zacisnąć pasa i zacząć spłacać stare sprawy, tym bardziej, że wychodziły nowe długi (pozostałości po TFK w postaci spłat kontraktów Jovanicia i Jovanovicia, rozwiązanie niekorzystnej umowy z UFA) natomiast latem 2017 TS zaczął cudować z mocarstowością i zaciągiem piłkarzy ponad wszelkie możliwości, dobiciem finansowym było zatrudnienie Carrillo i nieudany rzut na puchary..... Gromadząc fakty dotyczące zadłużenia spółki to TS przejmując klub miał ok 12 mln zł długów bieżących + zobowiązania długoterminowe - 5 mln zł zapłaty zobowiązań wobec TFK z tytułu sprzedaży akcji, ponad 6 mln zł z tytułu należności za bazę szkoleniową w Myślenicach - które to kwoty są objęte cesjami z wpływów z tytułu praw z ekstraklasy, do tego dochodzi 3,5-4 mln zł zobowiązań z tytułu przegranych spraw (Jovanić i Jovanović) - daje to już kwotę sięgającą łącznie ok 27 mln zł długów - jak do tego dodać spłatę firmy UFA za rozwiązanie umowy też zabezpieczonej cesją z praw pewnie nie mniej niż 1 mln zł..... Przypomnę, że kwoty zabezpieczone cesjami na rzecz TFK nie trafiały do rąk klubu tylko bezpośrednio do TFK (akcje plus Myślenice) więc tym samym po stronie wpływów było sporo, ale w kasie raczej spora pustka. Natomiast TS wydawał te pieniądze jakby miał je w rzeczywistości - stąd wystarczyło tupnięcie nogą miasta i z kwoty należnych z praw od ekstraklasy zniknęła spora sumka i to był przedostatni gwóźdź do trumny zarządu, ostatnim był reportaż Jadczaka..... |
Cytat:
Dodam bardziej trafiony przykład. Kupujesz mieszkanie z klauzulą, że wchodzi w życie w momencie wpłaty 400k złotych na konto bankowe dewelopera. Nie wpłacasz. Nie możesz tam mieszkać i "dopóki sąd nie uzna, że umowa jest nieważna to mieszkanie jest moje i może mnie Pan pocałować". |
Cytat:
Wiesz że tak jest ? Czy też se spekulujesz ( od tego w końcu to forum :-D) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 19:44. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl