Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Arapaho 09.07.2012 16:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1262254)
zaprzeczy :)

zaraz pewnie napiszecie swoje wywody, oskarżenia o kłamstwa itd, ale prawda jest taka, że ja oraz moi bliscy znajomi, jesteśmy 6 lat po studiach i nikt z grupy nie schodzi niżej niż poziom 3k netto na rękę. Fakt, rozpiętość jest duża, od mega zarobków, kończąc na tych 3k netto. Ale nie o tym tutaj rozmawiamy.
Patrząc na swoją rodzinę, zarówno tą bliższą jak i dalszą średnia 800 euro również jest jak najbardziej ok. Większość zarabia więcej. A mam statystyczną rodzinę jak i znajomych. Żadnych koneksji i powiązań biznesowych. Wyłącznie nauka i samozaparcie.

Przypominam, że średnie mierzy się w przedsiębiorstwach, czyli w grupie 4,5 mln Polaków.


Fakt pisałeś że nie schodzisz poniżej 3 k :)
To kto ile lat jest za kimś, to jest pojęcie względne. A najważniejsza jest nie jest średnia pensja tylko jak duże są różnice społeczne. Ilośc oligarchów na Ukrainie i ich majatki są wielokroć większę od naszych rodzimych oligarchów - patrząc tą miarą to Ukraina jest znacznie bogatsza. Czy to jest właściwa miara - pewnie nie , podobnie jednak jak średnia pensja .
Druga sprawa to rozwarstwienie społeczne ,niesprawiedliowść ,korupcja, oligarchia (rządy nielicznych w swoim wlasnym interesie) jakie się dzieją nie są wyłącznie domeną Polski - ale towarzystwo Ukrainy,Rumiuni,Bułgarii czy Albani nie jest zbytnio zaszczytne.To że nie jesteśmy na samym dnie tylko prawie na dnie i klika państw jest za nami - mnie przynajmniej nie pociesza- nie wiem jak ciebie.

JEDREK76 09.07.2012 16:22

Special for Szpenio & leming's

http://vod.gazetapolska.pl/2028-wazn...e-mowic-prawde

Dr hab. Antoni Motyczka prof. PŚ w Gliwicach, senator PO, który z racji "na swoje siwe włosy na głowie odważył się mówić prawdę". Warte obejrzenia, bo jak widać coraz większe i szersze grono osób widzi, że staczamy się.

Kocur 09.07.2012 17:27

Te upały jednak są szkodliwe ...

Dzisiejsze "gówno":


Cytat:

Zarabiamy średnio o 70 proc. mniej niż mieszkańcy Unii Europejskiej. Ale mamy też o 40 proc. niższe ceny. Polska może i jest najszybciej rozwijającym się krajem UE, ale pod względem siły nabywczej Polacy dorównają średniej unijnej dopiero za jakieś 20-30 lat

http://bi.gazeta.pl/im/12/8a/b8/z120...-ZA-PENSJE.jpg


http://bi.gazeta.pl/im/16/8a/b8/z120...-ZA-PENSJE.jpg



CO PONIEKTÓRZY POWINNI WBIĆ SOBIE DO GŁOWY PONIŻSZE ZDANIE !!!


Cytat:

Dochód przeciętnego Polaka mimo, że jest znacznie wyższy niż Bułgara, czy Rumuna, i tak należy do najniższych w UE. W 2011 roku sięgał około 447 euro na rękę. I trochę go pewnie zawyżają ludzie bogaci. Mediana dochodów w Polsce wynosi bowiem 367 euro netto (dane za 2010 rok). To oznacza, że połowa Polaków zarabiała na rękę mniej od tej kwoty, a połowa więcej.

cpc 09.07.2012 17:47

http://aleksanderpinski.nowyekran.pl...enzyna-za-3-zl

+ pierwszy komentarz :-)

sanderuss 09.07.2012 18:19

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1261819)
1. Nie udawaj wiesz kogo. Planowany deficyt na 2007 to 22 mld, rzeczywisty to 17 mld. Nie sądzę żeby mniej pożyczyli, raczej były większe wpływy, czyli 5 mld zostało w kieszeni. Łapiesz?

2. Taa, a najbardziej skoczył słupek deficytu, zaraz o nim długu.

3. Nie zależy ? Jak sie ma klapy na oczach to nie zależy.

4. Nie napisałeś, ale zrównywanie bandy oszustów z uczciwymi oddanymi Polsce ludźmi jest jeszcze większym debilizmem.

1,2,3. Czyli ze jak politykom udało sie przechulac 5mld pln mniej niz planowali to sukces.Trudno sie nie zgodzic. Tylko zeby było jasno w NIKowskiej analizie budzetu jak byk stoi ze dochody podatkowe panstwa na 2007 zakladane - 192.188,2mln a wykonane to 206.385,2mln. Wiec całe te mityczne oszczednosci zostaly pokryte z kieszeni podatnika. No rzeczywiscie nic tylko chwalic PiS że zaoszczedził 5mld zabierajac podatnikom dodatkowe 10. Gratuluje humoru.
4. Uczciwi oddani Polsce ludzie z ministrem Kryże na czele tak?

hunter 09.07.2012 18:31

Z dedykacją dla wiadomo kogo :lol:

http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphot...51071127_n.jpg

Mareq 09.07.2012 19:48

Jak dla mnie bardzo słaba forma Mazurka.

Po pierwsze Polska nie kończy się na Warszawie
Po drugie on opisał coś na kształt neo yuppie, a jak dla mnie to nie jest tożsame z byciem lemingiem.

Wprawdzie nie kręcę się w środowisku korpo (; ) ) i może mam zły ogląd na sprawę.

Pablo84 09.07.2012 20:26

Dawno nie czytałem tak ŻENUJĄCEGO artykułu.W zasadzie nie wiem czy mam się śmiać czy płakać.Z jednej strony chcę mi się śmiać z tak śmiesznie prostackiego usprawiedliwiania Wojewódzkiego, z drugiej płakać- bo podobno jednak sprzedaż newsweeka rośnie.

http://spoleczenstwo.newsweek.pl/gre...93629,1,1.html
To tylko dla ludzi o mocnych nerwach.

Gwiaździsty 10.07.2012 08:45

Rządząca banda darmozjadów systematycznie okrada kolejne grupy ludzi. Działkowców z terenów, teraz przygotowują ustawy aby rozpieprzyc spółdzielnie mieszkaniowe i dorwać się do znajdującej się tam kasy oraz sprzedać co jeszcze zostało bo nie mają już kasy na nic, na szpitale, drogi, lekarstwa. Teraz chcą się dorwać nawet do ....lasów :

Cytat:

Sprzedadzą lasy, na grzyby nie pójdziesz

Chodzisz do lasu na grzyby i jagody? Spacerujesz leśnymi ścieżkami wdychając świeże powietrze? Może to już ostatnie takie chwile! Rząd szykuje się do sprzedaży lasów państwowych! A przecież, jeśli knieje będą prywatne, właściciel ogrodzi teren i będzie ludzi szczuł ochroniarzami. A za zbieranie grzybów karze sobie słono płacić!

To nie żarty! Rząd szuka pieniędzy, by ratować wiecznie dziurawy budżet i chce prywatyzować lasy. Prace nad ustawą już trwają. Jednym z wariantów rozpatrywanych przez ministerstwo jest prywatyzacja części Lasów Państwowych. Ministerstwo środowiska rozważa sprzedaż 36 tys. hektarów lasów.
– Prace nad zmianą dwudziestoletniej już ustawy o lasach są w toku. Wśród rozważanych zmian jest m.in. kwestia zwiększenia udziału Lasów Państwowych w przychodach budżetu państwa – informuje rzeczniczka ministerstwa środowiska Magdalena Sikorska. A tak po ludzku? Chodzi o to, by kolejna państwowa firma pozbywała się swego majątku! Pieniądze zasiliłyby kasę państwa.

http://adv.wp.pl/RM/ads/adstream_lx....v1,616;5;32350
– Niektórych kawałków lasów nie ma sensu utrzymywać, bo dojazd do nich jest bardzo drogi. Mówią to nawet leśnicy. Nie robiłbym katastrofy z tego, że sprzeda się maksymalnie 5 tys. hektarów, bo tylko tyle się nadaje. Teraz i tak te tereny niszczeją, bo stoją na nich stare, prawie nieużywane ośrodki wypoczynkowe – broni pomysłu Stanisław Żelichowski (68 l.) z PSL.

Pomysłowi rządu PO-PSL już sprzeciwia się PiS.

– To skok na kasę – odpowiada mu Jan Szyszko (68 l.), były minister środowiska. Dlaczego tak myśli? Bo prywatny las każdy właściciel może ogrodzić, zabronić wszystkim wstępu. Nikt nie może tam zbierać grzybów, ani nawet spacerować – chyba że zapłaci właścicielowi. A za nieuprawniony wstęp na taki teren grozi grzywna – do 500 złotych. – Motywacja jest jasna. Trzeba sprzedać niedochodowe lasy w prywatne ręce, wtedy się na nich zarobi. Ale ludzie już z nich nie skorzystają – mówi Jan Szyszko.
http://media.wp.pl/kat,1022947,wid,1...wiadomosc.html

Szpen 10.07.2012 09:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hunter (Post 1262365)
Bez względu na to ile razy zostanie merytorycznie znokautowany, to i tak nadal będzie szedł w zaparte. A jak widzi, że ponosi porażkę za porażką to po prostu zmienia temat, znowu się zapląta i ucieka w inne zagadnienia. I tak cały czas. Zazdroszczę konsekwencji w opowiadaniu głupot.

merytoryczne porażki powiadasz? śmieszne. jedynie co tu ponoszę o porażki światopoglądowe, ale z poglądami nie wygrasz, więc czasem lepiej je przemilczeć. Nie ma co walczyć z zatwardziałym elektoratem.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Gwiaździsty (Post 1262432)
Teraz chcą się dorwać nawet do ....lasów :


http://media.wp.pl/kat,1022947,wid,1...wiadomosc.html

puknij sie w czoło, tylko mocno. Chcą sprzedać 36k hektarów, a lasy Państwowe zarządzają 7,6 MILIONA hektarów lasów. Idź Pan w .... z takim pokręconym myśleniem.

Drozd 10.07.2012 09:11

Szpenio Ci zaraz wyjaśni że to dla naszego własnego bezpieczeństwa bo ile ludzi zatruło się grzybami albo zostało pogryzionych przez kleszcze?

Niektórych kawałków lasów nie ma sensu utrzymywać, bo dojazd do nich jest bardzo drogi. Mówią to nawet leśnicy. Nie robiłbym katastrofy z tego, że sprzeda się maksymalnie 5 tys. hektarów, bo tylko tyle się nadaje. Teraz i tak te tereny niszczeją, bo stoją na nich stare, prawie nieużywane ośrodki wypoczynkowe – broni pomysłu Stanisław Żelichowski (68 l.) z PSL.

Bardzo chciałbym zobaczyć taki prawie nie używany ośrodek wypoczynkowy. :) Ciekawe czy na dociągniętą wodę i prąd. Czy można tam coś wybudować?

carpenter 10.07.2012 09:23

Jak dwa lata temu rozmawiałem ze znajomym z Ukrainy i skarżyłem się na sytuację w Polsce, to on wtedy twierdził że nie jest u nas tak źle, że na Ukrainie to nawet już lasów nie ma, wszystko wycięli i na zachód pociągami wywieźli, widać osiągamy powoli ich poziom. Nic to, jak już tam będziemy, to szpeniu wyskoczy z rozkosznym "A w Zimbabwe to ludzie dolara miesięcznie zarabiają i nam zazdroszczą" i znów będzie pięknie...

serek.c2 10.07.2012 09:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1262435)
merytoryczne porażki powiadasz? śmieszne. jedynie co tu ponoszę o porażki światopoglądowe, ale z poglądami nie wygrasz, więc czasem lepiej je przemilczeć. Nie ma co walczyć z zatwardziałym elektoratem.

Merytoryczne porażki ponosisz odkąd czytam ten temat. Nie zastanowiło Cię nigdy, że Twoje teorie są obalane przez wielu użytkowników forum, że dyskutuje z Tobą na argumenty zdecydowana większość ludzi udzielających się w tym wątku (i to nie Ty argumenty wnosisz do dyskusji)? Twoimi jedynymi kompanami są zbanowany matołek Pysio, AS a czasami jakiś nawiedzony gość3232...

Zatwardziały jesteś tutaj jedynie Ty - odporny na fakty bajkopisarz, propagandzista i ściemniacz (oraz socjolog, ekonomista, przedsiębiorca, podróżnik, pracownik na etacie, teolog, politolog i katolik).

Marszałek 10.07.2012 09:30

Już widzę jak wszyscy lecą kupować lasy i będą je grodzić,szczuć ochroniarzami:) Już nie popadajcie w paranoje. Poza tym problem dnia dzisiejszego polega na tym ,że wszystkie rządy prywatyzowały, sprzedawały wszystko jak leci, aby mieć na bieżące wydatki. Tak więc gwoli ścisłości nie piszcie z oburzeniem co się dzieje,bo pod tym względem ten rząd jakoś nie różni się specjalnie od poprzednich.

Drozd 10.07.2012 09:31

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1262392)
1,2,3. Czyli ze jak politykom udało sie przechulac 5mld pln mniej niz planowali to sukces.Trudno sie nie zgodzic. Tylko zeby było jasno w NIKowskiej analizie budzetu jak byk stoi ze dochody podatkowe panstwa na 2007 zakladane - 192.188,2mln a wykonane to 206.385,2mln. Wiec całe te mityczne oszczednosci zostaly pokryte z kieszeni podatnika. No rzeczywiscie nic tylko chwalic PiS że zaoszczedził 5mld zabierajac podatnikom dodatkowe 10. Gratuluje humoru.
4. Uczciwi oddani Polsce ludzie z ministrem Kryże na czele tak?

Tak kolego jak politykom się udało przehulać mniej niż planowali to jest to sukces.

Jeżeli masz pretensje że za rządów PiS dochody były większe o 14 mld nawet mimo obniżenia podatków to szczerze współczuję.

A kto to minister Kryże? Jesteś tak przesiąknięty propagandą że strach. Nie pisz o mnie więcej bo taki miły nie będę.

Drozd 10.07.2012 09:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1262441)
Już widzę jak wszyscy lecą kupować lasy i będą je grodzić,szczuć ochroniarzami:) Już nie popadajcie w paranoje. Poza tym problem dnia dzisiejszego polega na tym ,że wszystkie rządy prywatyzowały, sprzedawały wszystko jak leci, aby mieć na bieżące wydatki. Tak więc gwoli ścisłości nie piszcie z oburzeniem co się dzieje,bo pod tym względem ten rząd jakoś nie różni się specjalnie od poprzednich.

A skąd wiesz jaką ustawę napiszą? Jeżeli nie będzie żadnych ograniczeń to Niemcy wykupią lasy i będzie z głowy.

Wszystkie rządy prywatyzowały co leci? Mógłbyś wrzucić tabelkę rocznych wpływów z prywatyzacji załóżmy o 1999 roku. Wtedy zobaczymy czy faktycznie tak było czy tylko Ci się wydaje.

Marszałek 10.07.2012 10:22

Droździe. Emocje Twe niepotrzebne. Może i mi się wydawać a tabelki wybacz, oglądam z ciekawszymi danymi niż z cyferkami dotyczącymi prowincji. Weź poprawkę także na to ,że to iż coś nie zostało akurat sprzedane w danym okresie nie musi wynikać koniecznie z dobrej woli aktualnie będących przy korycie, ale z braku koniunktury na towar,który oferowali.

Niemcy to UE a prawo unijne jest nadrzędnym nad krajowym, więc jakby chcieli się zamachnąć na nasze lasy to by sobie napisali w Brukseli co trzeba, przegłosowali i gra gitara. Żadne tam lokalne sejmiki nie są władne w niczym istotnym i gówno mieliby do gadania. A tak swoją drogą jakie chcesz zapisać ograniczenia w zakupie czegokolwiek będąc członkiem UE ? Zabronić możesz ale komuś spoza UE ale z samej UE? Poza tym obejść da się każde ograniczenie, jeszcze w taki biednym kraju jak Polska.

Drozd 10.07.2012 11:22

Emocje się pojawiły bo nie spodziewałem się po Tobie takiej urawniłowki jak ta wyboldowana. Zerknij sobie tutaj msp.gov.pl/download.php?s=2&id=5327 strona 10. To zobaczysz jakie były wpływy z prywatyzacji( ile wspólnych dóbr sprzedano) za czyich rządów.
2000'----27,18 mld
2004'----10,24 mld
2006'-----0.62 mld
paźdź. 2010'-----20,76 mld
Więc nie dziw się że ciśnienie skacze kiedy wypisujesz takie głupoty.

Co do Niemców. Jeżeli zaczną sprzedawać lasy to nie będzie można ograniczać grona potencjalnych kupców właśnie ze względu na UE. Więc Niemcy nie będą musieli nic załatwiać, od tego mają Tuska. I ogrodzeń tez nie będzie, tylko jak cię złapią w prywatnym lesie to 500 mandatu.

"Nie tyle coś jest warte ile jest warte, a tyle ile inwestor ma ochotę zapłacić" zgadnij kto jest autorem tego błyskotliwego wywodu i zastanów się wobec tego czy koniunktura ma w tym przypaku jakiekolwiek znaczenie. Banda złodziei sprzedała większość majątku za bezcen. I nie byli to wszyscy którzy rządzili tylko bardzo charakterystyczni parszywi oszuści.

sanderuss 10.07.2012 11:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1262442)
Tak kolego jak politykom się udało przehulać mniej niż planowali to jest to sukces.

Jeżeli masz pretensje że za rządów PiS dochody były większe o 14 mld nawet mimo obniżenia podatków to szczerze współczuję.

A kto to minister Kryże? Jesteś tak przesiąknięty propagandą że strach. Nie pisz o mnie więcej bo taki miły nie będę.

No to jeszcze raz. Jakie obnizenie podatkow? To ze obcieli PIT i ZUS odbili sobie na innych. Liczby nie klamia. A mowia ze przecietny Kowalski oddal panstwu wiecej niz planowano.
Ci "uczciwi oddani Polsce ludzie" jak bezkrytycznie o nich napisales zaraz po dojsciu do wladzy zaczeli obsadzac wszystkie wazne stanowiska swoimi kolesiami. I nie mow ze nie bo nazwiska Skrzypek, Kownacki, Kryze to tylko wierzcholek gory. Wiec kto to mowi o propagandzie? Sproboj przejrzec na oczy i zobacz ze i jedni i drudzy sa tak samo umoczeni.

wislak68 10.07.2012 12:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1262456)
No to jeszcze raz. Jakie obnizenie podatkow? To ze obcieli PIT i ZUS odbili sobie na innych. Liczby nie klamia. A mowia ze przecietny Kowalski oddal panstwu wiecej niz planowano.
Ci "uczciwi oddani Polsce ludzie" jak bezkrytycznie o nich napisales zaraz po dojsciu do wladzy zaczeli obsadzac wszystkie wazne stanowiska swoimi kolesiami. I nie mow ze nie bo nazwiska Skrzypek, Kownacki, Kryze to tylko wierzcholek gory. Wiec kto to mowi o propagandzie? Sproboj przejrzec na oczy i zobacz ze i jedni i drudzy sa tak samo umoczeni.

Jak widać kolega jest niereformowalny. Tłumacvzyłem juz tydzień temu: ważna jest nie tyle kwota zebranych podatków (wartość bezwzględna) ale to jaki procent przychodów ludności one stanowią (wartość względna). Żadne z podanych przykładów do kolegii nie dotarły to może spróbuje jeszcze raz:
w roku 2000 w państwie X zebrano podatki w kwocie 100 gdy GDP wynosiło 1000 (10%). Po dziesięciu latach w roku 2010 GDP kraju się podwoił i wynosi 2000. Jednocześnie pobrane podatki wzrosły do 150 (7,5%). W którym roku Twoim zdaniem ludność ponosi większe obciążenia podatkowe??
Jeśli obsadzanie "swoimi kolesiami" ważnych stanowisk ma być wyznacznikiem "umoczenia" to w tym smym stopniu "umoczone" jest USA, UK, Niemcy czy każdy inny cywilizowany kraj. Jest sprawą oczywistą że jeśli chcesz realizować politykę którą wyborcy poparli w głosowaniu musisz dobrać sobie ludzi do których masz zaufanie. Argument że błędem ma być sama wymiana kadr jest moim zdaniem nonsensowny.

Drozd 10.07.2012 12:10

Na jakich innych sobie odbili? Słucham. Bo samo to że wpływy z podatków wzrosły to argument totalnego laika. Dopuść do siebie że jak władza jest uczciwa to i w budżecie jest więcej kasy i w kieszeniach obywateli więcej zostaje.

A kim mieli obsadzać stanowiska? Komuchami z PO albo SLD? Nie ważne kto kogo obsadza, tylko co potem ten obsadzony robi z władzą. PO nie obsadziła stanowisk swoimi kolesiami? Tylko że nikt nie ma do nich o to pretensji bo tak jest zawsze. Pretensje sa o to że ci kolesie zamiast działać dla dobra Polaków działają dla dobra kolejnych kolesi którzy płacili za kampanię.

Tak samo umoczeni? Ja nie słyszałem żeby PiS zlikwidował stocznie, cukrownie, sprzedał za drobne huty, przymierzał się do sprzedaży kolei i lasów. Więc "tak samo" to naiwne tłumaczenie dla bezmózgich lemingów, ja bym takich bredni publicznie nie powtarzał bo wstyd.

ps. Co masz do Skrzypka Kownackiego i Kryże. Tylko konkretnie.

wislak68 10.07.2012 12:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1262441)
Już widzę jak wszyscy lecą kupować lasy i będą je grodzić,szczuć ochroniarzami:) Już nie popadajcie w paranoje. Poza tym problem dnia dzisiejszego polega na tym ,że wszystkie rządy prywatyzowały, sprzedawały wszystko jak leci, aby mieć na bieżące wydatki. Tak więc gwoli ścisłości nie piszcie z oburzeniem co się dzieje,bo pod tym względem ten rząd jakoś nie różni się specjalnie od poprzednich.

Nie wiem czy wszyscy, ale jestem przekonany że w chwili wystawienia lasów na sprzedaż znalazło by sie wystarczająco dużo chętnych aby sprzedać je w ciągu kilku lat. I w rzeczy samej mielibyśmy wówczas: grodzenie i chronienie.
Jeśli chodzi o to: "wszystkie rządy prywatyzowały, sprzedawały wszystko jak leci, aby mieć na bieżące wydatki" to zamieszczona przez Drozda statystyka przychodów z prywatyzacji jednoznacznie wskazuje na nieprawdziwość tego stwierdzenia. Pomijając już zupełnie ocenę zwolnienia dynamiki prywatyzacji w okresie rządów PiS.

sanderuss 10.07.2012 12:51

wislak68 juz ci wyliczylem ze uwzgledniajac wzrost PKB pod roznej masci podatkami procentowo oddalismy wiecej rok po roku.
Kryze byl nominowany za JK na stanowisko w Ministerstwie Sprawiedliwosci pomimo jego politycznych wyrokow w latach 80. Jak to sie ma do etosu antykomunistycznego PiSu? Zeby bylo smieszniej to Ziobro wywalczyl mu ciepla posadke w Prokuratuze Krajowej.
Skrzypek z nadania partyjnego dostal NBP mimo zadnego doswiadczenia w bankowosci, wiecej - bez wyksztalcenia kierunkowego, bo za takie trzeba przyjac jedynie tytul magistra ekonomii.
Kownacki zas to kolega JK z NIKu ktory objal rzady w Orlenie. Kolejny zawodowy polityk za stanowisku gdzie powinien byc profesjonalista.
Co do obsady kluczowych stanowisk w spolkach skarbu panstwa, wiem ze zabrzmi to glupio dla niekyorych, ale powinni byc to ludzie o odpowiednim wyksztalceniu, bez ciagotek politycznych a przede wszystkim z konkursu. Gdzie kryteria sa jasne i transparentne. I takowyz wybor.

wislak68 10.07.2012 13:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1262467)
wislak68 juz ci wyliczylem ze uwzgledniajac wzrost PKB pod roznej masci podatkami procentowo oddalismy wiecej rok po roku.
Kryze byl nominowany za JK na stanowisko w Ministerstwie Sprawiedliwosci pomimo jego politycznych wyrokow w latach 80. Jak to sie ma do etosu antykomunistycznego PiSu? Zeby bylo smieszniej to Ziobro wywalczyl mu ciepla posadke w Prokuratuze Krajowej.
Skrzypek z nadania partyjnego dostal NBP mimo zadnego doswiadczenia w bankowosci, wiecej - bez wyksztalcenia kierunkowego, bo za takie trzeba przyjac jedynie tytul magistra ekonomii.
Kownacki zas to kolega JK z NIKu ktory objal rzady w Orlenie. Kolejny zawodowy polityk za stanowisku gdzie powinien byc profesjonalista.
Co do obsady kluczowych stanowisk w spolkach skarbu panstwa, wiem ze zabrzmi to glupio dla niekyorych, ale powinni byc to ludzie o odpowiednim wyksztalceniu, bez ciagotek politycznych a przede wszystkim z konkursu. Gdzie kryteria sa jasne i transparentne. I takowyz wybor.

Kolego wybacz ale to wygląda już na konfabulację. O ile mnie pamięć nie myli to w swoich obliczeniach wziąłeś pod uwagę nie wzrost PKB (co bardzo mocno sugerowałem) ale wzrost średniego wynagrodzenia wg GUS. Wytłumaczyłem chyba dość wyraźnie dlaczego ten wskaźnik nie nadaje się do takich porównań ale może spróbuję jeszcze raz: wyobraźmy sobie że mamy gospodarkę w której źródłem przychodów ludności są tylko dwa elementy płace i emerytury. I rozkładają się one po równo. GDP wynosi 100 podatki wynoszą 10. Powiedzmy że przychody z tytułu płac wynoszą 50 i tyle samo z tytułu emerytur (dla uproszczenia zakładamy że nie exp/imp, firmy nie ma iinwestycji i akumulacji itp). Współczynnik podatków do średniej płacy wyniesie 20% (i tyle samo dla emerytur). Powiedzmy że w roku następnym: obciążenia podatkowe rosną i wynoszą 11, wzrost wyniósł 20% (a więc 20) i jego całość została przetransferowana jako wzrost emerytur. Jaką mamy sytuację: podatki do GDP spadają (11/120) do 9%; podatki do płacy rosną (11/50) do 22% za to podatki do emerytur spadną (11/70) do 16%. Podany przykład jest oczywiście ogromnym uproszczeniem (nie uwzględnia mnóstwa elemntów które poza płacą i emeryturami stanowią transfer do ludności) ale mam nadzieję że pokazuje Ci dość wyraźnie że upieranie się przy stosunku obciążeń podatkowych do średnie pensji jest zwyczajnie błędne.
Jeśli chodzi pozostałe to

serek.c2 10.07.2012 13:36

Jak zwykle bardzo emocjonalne wystąpienie Farage'a - tym razem o europejskim zadłużaniu się.

http://www.youtube.com/watch?v=111Abs1zd2E

sanderuss 10.07.2012 14:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1262470)
Kolego wybacz ale to wygląda już na konfabulację. O ile mnie pamięć nie myli to w swoich obliczeniach wziąłeś pod uwagę nie wzrost PKB (co bardzo mocno sugerowałem) ale wzrost średniego wynagrodzenia wg GUS. Wytłumaczyłem chyba dość wyraźnie dlaczego ten wskaźnik nie nadaje się do takich porównań ale może spróbuję jeszcze raz: wyobraźmy sobie że mamy gospodarkę w której źródłem przychodów ludności są tylko dwa elementy płace i emerytury. I rozkładają się one po równo. GDP wynosi 100 podatki wynoszą 10. Powiedzmy że przychody z tytułu płac wynoszą 50 i tyle samo z tytułu emerytur (dla uproszczenia zakładamy że nie exp/imp, firmy nie ma iinwestycji i akumulacji itp). Współczynnik podatków do średniej płacy wyniesie 20% (i tyle samo dla emerytur). Powiedzmy że w roku następnym: obciążenia podatkowe rosną i wynoszą 11, wzrost wyniósł 20% (a więc 20) i jego całość została przetransferowana jako wzrost emerytur. Jaką mamy sytuację: podatki do GDP spadają (11/120) do 9%; podatki do płacy rosną (11/50) do 22% za to podatki do emerytur spadną (11/70) do 16%. Podany przykład jest oczywiście ogromnym uproszczeniem (nie uwzględnia mnóstwa elemntów które poza płacą i emeryturami stanowią transfer do ludności) ale mam nadzieję że pokazuje Ci dość wyraźnie że upieranie się przy stosunku obciążeń podatkowych do średnie pensji jest zwyczajnie błędne.
Jeśli chodzi pozostałe to

No tak akurat tego zapomnialem napisac, mea culpa. Nie mniej jednak, podajac dane za NIK i rocznymi sprawozdaniami budzetu relacja dochodow budzetu panstwa do PKB w latach 2005 do 2008 ma sie nastepujaco:
2005 - 18,3%;
2006 - 18,6%;
2007 - 20,1%;
2008 - 19,9%.
Czy to jest to o co ci chodzilo?

wislak68 10.07.2012 15:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1262481)
No tak akurat tego zapomnialem napisac, mea culpa. Nie mniej jednak, podajac dane za NIK i rocznymi sprawozdaniami budzetu relacja dochodow budzetu panstwa do PKB w latach 2005 do 2008 ma sie nastepujaco:
2005 - 18,3%;
2006 - 18,6%;
2007 - 20,1%;
2008 - 19,9%.
Czy to jest to o co ci chodzilo?

Bliżej. Tyle tylko że Ty mówiłeś nie o dochodach budżetu a o przychodach podatkowych (jest różnica). Nie jestem też pewein czy w podanym zestawieniu wziałeś pod uwagę obcążenia z tytułu ZUS (na oko wygląda że nie są uwzględnione). Ja sugerowałem aby ten współczynnik obliczyć w relacji nie do przychodów podatkowych ale w relacji do przychodów z podatku PIT i ZUS jako bezpośrednio dotykający "przeciętnego Kowalskiego". Zwróć też prosze uwagę że obniżenie składki ZUS (w sumie o 7% z czego 5% po stronie pracowników a 2% po stronie pracodawców) było robione w dwóch etapach: od 1 lipca 2007 i od 1 stycznia 2008. Innymi słowy pełny efekt tego obniżenia widzisz dopiero w 2008.

sanderuss 10.07.2012 16:00

przychody podatkowe do calosci budzetu to odpowiednio:
2005- 87%;
2006- 88%;
2007- 87%;
2008- 86%;
Nie bede rozgraniczal poszczegolnych podatkow bo juz ci napisalem ze dla mnie podatek to podatek. Transfer na drodze obywatel -> panstwo. Jakbys tego nie ujal wychodzi ze Kowalski musi te danine ujscic.
Ciecia ZUSu mialy tez o ile pamietam wplynac na redukcje kosztow pracy, czyz nie? Oto jak wplynely: sredni miesieczny koszt pracy na 1 zatrudnionego to:
2005 - 3252pln;
2006 - 3421pln;
2007 - 3720pln;
2008 - 3986pln.
(dane za raportem Sedlak&Sedlak)
Jak widzisz ta funkcja tez rosnie.

AYALA 10.07.2012 16:20

Coraz więcej dłużników w naszym kraju...
http://niezalezna.pl/30857-liczba-dl...-powieksza-sie

i to jest ta "zielona wyspa" co nam ryży obiecał.....

Bobek90 10.07.2012 19:11

hunter

"Lemingami nazywa sie tych, którzy wciąż nie mogą dostrzec oczywistej przecież wielkości i boskości Jarosława i usilnie odmawiają oddana na Niego głosów w wyborach.."

Nieziemski komentarz pewnego uzytkownika. Nooo... no to juz wiemy kim sa lemingi. Pytanie nastepne; jak zyja?


serek.c2
Cytat:

Nie zastanowiło Cię nigdy, że Twoje teorie są obalane przez wielu użytkowników forum, że dyskutuje z Tobą na argumenty zdecydowana większość ludzi udzielających się w tym wątku (i to nie Ty argumenty wnosisz do dyskusji)? Twoimi jedynymi kompanami są zbanowany matołek Pysio, AS a czasami jakiś nawiedzony gość3232...
A co w tym dziwnego? Nie od dzis wiadomo ze wsrod kibicow pilkarskich w Polsce proporcje lewica-prawica sa znaczaco zachwianie. Przykladowo, jesli wsrod calego spoleczenstwa 25% woli PiS od PO to wsrod kibolstwa bedzie to dajmy 60%.

P.S
Wiem, PO to nie lewica. Ale ideologicznie PiS jest bardziej na prawo niz PO.

wislak68 10.07.2012 22:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1262508)
1. przychody podatkowe do calosci budzetu to odpowiednio:
2005- 87%;
2006- 88%;
2007- 87%;
2008- 86%;
Nie bede rozgraniczal poszczegolnych podatkow bo juz ci napisalem ze dla mnie podatek to podatek. Transfer na drodze obywatel -> panstwo. Jakbys tego nie ujal wychodzi ze Kowalski musi te danine ujscic.
2. Ciecia ZUSu mialy tez o ile pamietam wplynac na redukcje kosztow pracy, czyz nie? Oto jak wplynely: sredni miesieczny koszt pracy na 1 zatrudnionego to:
2005 - 3252pln;
2006 - 3421pln;
2007 - 3720pln;
2008 - 3986pln.
(dane za raportem Sedlak&Sedlak)
Jak widzisz ta funkcja tez rosnie.

ad1
No i co z tego wynika?? Czy podane przez Ciebie przychody podatkowe obejmują: podatek Belki, cła, akcyzę, podatek transportowy itp? Czy uwzględniają również obciążenia ZUS? Pytam bo pierwotnie w analizie uwzględniłeś tylko trzy podatki: CIT, PIT i VAT. Natomiast nie uwzględniłeś (tak sądze) obciążeń z tytułu ZUS. Moim zdaniem bardzo mocno zakłamuje to obraz. Wiadamo że głównym osiągnięciem PiS w zakresie redukcji podatków było obniżenie ZUS (w sumie o 7% z czego 5% bezpośrednio dla pracowników). Była to decyzja słuszna bowiem w sposób bezpośredni zwiększała przychody tych najmniej zarabiajacych (innymi słowy: Państwo oddawało ludziom część ze swoich przychodów ubytek których był kompensowany zwiększonymi przychodami z tytułu Vat i Cit). Jeśli teraz w swojej kalkulacji nie uwzględnisz w liczniku efektu tych zmian (w postaci mniejszych wpływów do budżetu z tytułu ZUS) to zwyczajnie wypaczasz ten wskaźnik. A moim zdaniem (nie podałeś dokładnego sposobu wyliczenia) wpływy z tytułu ZUS nie są uwzglednione w Twojej kalkulacji. Mam nadzieje że powyższą dyskusję prowadzimy w dobrej wierze a nie z tezą że "PiS jest taki sam jak PO". Dlatego prosiłbym abyś zechciał podać jakie kwoty PKB przyjałeś w poszczegolnych latach jako mianownik wskaźnika oraz jakie kwoty podatków przyjąłeś jako licznik (gdybys podał jeszcze linki na podstawie ktorych przyjałeś te kwoty byłoby jeszcze bardziej profesjonalnie).
Jeśli chodzi o rozbicie podatków. O ZUS już było. Teraz o CIT i VAT. Natura tych podatków jest taka że wplywy z ich tytułu rosną wraz ze wzrostem gospodarczym. Natomiast ich zmiana wymaga zmiany całego sytemy podatkowego. Innymi słowy: wyobraź sobie że pod koniec 2005 do władzy dochodzi najbardziej liberalny z liberalnych polityków (powiedzmy że jest to JKM choć nie będę się przy tym upierał). I co taki człowiek może zrobić z podatkami (oczywiście pod pod warunkiem że nie jest idiotą)?? Przede wszystkim: budżet na 2006 ma już przygotowany na następny rok. A zatem siłą rzeczy w roku 2006 musi działać (przynajmniej na poczatku) w oparciu o ten budżet. Pierwsze co robi to próbuje analizować jakie będą jego koszty (wojsko, policja, administracja itp, itd). Jak myślisz ile potrzeba na to czasu? Ze swojego doświadczenia powiem Ci że tak długo jak nie przerobisz całego roku samemu jest szaleni trudno ocenić jaki poziom kosztów jest tym własciwym (ale rok to moim zdaniem jest i tak za krótko). Dla potrzeb tej dyskusji przyjmijmy że rok 2006 jest przeznaczony na analizę kosztów. Jednocześnie powinieneś zbadać jakie są możliwości pozapodatkowego wzrostu przychodów budzetowych. A w przypadku Polski są one bardzo duże. I chodzi tu przede wszystkim o różnego rodzaju agencje które są opanowane przez ludzi służb, dysponują ogromnymi środkami a jednocześnie stanowią ogromne obciążenie dla budżetu. Ten problem miał być za rządow PiS rozwiązany przez projekt "konsolidacji budżetu" który niestety nie udało się sfinalizować (zwracam uwagę że PO ze trachu przed reakcją służb wycofała się w ogóle z realizacji tego projektu). Mając pojęcie o kosztach jesteś w stanie dopasować do nich swoje przychody.Z tym że jak wspomniałem już wcześniej: przychody z podatków takich jak VAT czy CIT są ze swojej natury znacznie bardziej niestabilne niż PIT czy ZUS. Dlatego jeśli chcesz dać ludziom udział w korzyściach wynikających z dobrej koniunktury robisz to przez PIT i ZUS. Kompleksowa reforma całego systemu (PIT, CIT, VAT, ZUS) wymaga danych dłuższych niż jeden rok. I teraz nawiązanie do JKM obejmującego rządy pod koniec 2005. Zakładając jego racjonalność współczynnik który definiujesz (a więc obejmująca całość PIT, VAT, ZUS i CIT; ok u Ciebie bez ZUS) w roku 2006 bynajmniej nie spadnie (zebranie danych dotyczących wydatków, przeprocesowanie redukcji podatków). Co więcej jego ewentualne zmniejszenie w 2007 będzie obarczone bardzo dużym ryzykiem (ze względu na brak danych). Najbardziej racjonalną decyzją jaką może podjąć jest redukcja w 2007 tych podatków których zmienność jest najmniejsza, podjęcie działań zwiększających "pozapodatkowe przychody budżetu" (konsolidacja) i analiza redukcji pozostałych podatków w kontekście sytuacji gospodarczej. Czyli dokładnie to co zrobił PIS.
ad2
Mam wrażenie że nie rozumiesz na czym polegał problem ze zgłaszanym przez pracodawcow problemem ze wzrastajacymi "kosztami pracy" (pisało się również o "klinie podatkowym"). Chodziło im nie tyle o rosnące płace (bo jest to czynnik rynkowy a zatem od nich niezależny) ale o związane z tą płacą daniny płacone do ZUS. I tutaj koszty zostały znacząco przez PIS zredukowane: udział składki płaconej przez pracodawców spadł o 2%.
Powoływanie się w tym kontekście na dane S&S chciałbym pozostawić bez komentarza ale nie nie wytrzymuję :).
Godzina późna dlatego postaram się odnieść jutro do zgłoszonych przez Ciebie "zastrzeżeń" w stosunku do Kryże, Kownackiego i Skrzypka.

yarow 11.07.2012 03:05

Jakie uprawnienia nada sobie jeszcze tzw. państwo?

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,tit...wiadomosc.html

Arapaho 11.07.2012 12:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Bobek90 (Post 1262532)
hunter

"Lemingami nazywa sie tych, którzy wciąż nie mogą dostrzec oczywistej przecież wielkości i boskości Jarosława i usilnie odmawiają oddana na Niego głosów w wyborach.."

Nieziemski komentarz pewnego uzytkownika. Nooo... no to juz wiemy kim sa lemingi. Pytanie nastepne; jak zyja?


serek.c2
A co w tym dziwnego? Nie od dzis wiadomo ze wsrod kibicow pilkarskich w Polsce proporcje lewica-prawica sa znaczaco zachwianie. Przykladowo, jesli wsrod calego spoleczenstwa 25% woli PiS od PO to wsrod kibolstwa bedzie to dajmy 60%.

P.S
Wiem, PO to nie lewica. Ale ideologicznie PiS jest bardziej na prawo niz PO.

PO to jak najbardziej lewica , natomaist Ruch Janusza to prawica i to mega liberalna. A że się inaczej sami nazywaja to chyba nie ważne.
Nie chodzi o to czy wśród kibolstwa (jaśnie Pan kiełbasiarz sie odezwał ) jest więcej zwolenników tej czy innej strony tylko tylko kto merytorycznie pisze a kto rozwala temat durnymi komentarzami , kto przytacza fakty a kto trolluje . Można się cofnąć nawet rok wstecz i zobaczyć who is who

wislak68 11.07.2012 14:11

http://fakty.interia.pl/prasa/o_pols...orokat,1820818
Omówienie artykułu z FAZ w którym po raz pierwszy w prasie niemieckiej spotykam sie ze stwierdzeniem że: "kryzys polityczny w Rumunii pokazuje, iż z istnienia układów wywodzących się z dawnej nomenklatury komunistycznej może wypływać zagrożenie demokracji w Europie Wschodniej" powołując się przy tym na JK. Oczywiście okraszone jest to komentarzami w stylu: "W swym rewolucyjnym ferworze Kaczyńscy skłaniali się do prowadzenia walki przeciwko rzeczywistym i wyimaginowanym układom za pomocą wątpliwych z punktu widzenia państwa prawa środków i ogłaszania wrogiem Polski każdego, kto nie był z nimi. Te działania były ozdobione obrazowym patriotyzmem i demonstracyjnie konserwatywnym katolicyzmem - składnikami, które na zachodzie Europy wywołały sporo zdziwienia" i "Kaczyńscy zasłużyli na swój katastrofalny wizerunek" konkludując: W Polsce i na Węgrzech ukryte zagrożenie dla demokracji ze strony przyjaznych, postępowych, socjaldemokratycznych partii wywodzących się z dawnego aparatu państwowego, jest już niewielkie. Można spierać się o to, czy stało się tak dzięki Kaczyńskim i Orbanom tego świata czy też chodzi o przykłady udanego samodemontażu."
Natomiast okazuje się że tam gdzie to Niemcom nie pasuje to konkluzje sa inne: "przykład Rumunii pokazuje, że ponad 20 lat po upadku dyktatury wschodnioeuropejski +czworokąt bermudzki+ ciągle może rozwinąć zadziwiającą siłę wciągania. Inaczej, jak w Polsce, gdzie znikło w nim jedynie dużo pieniędzy, tam (w Rumunii) faktycznie istnieje ryzyko zniknięcia demokracji i państwa prawa"
Inteligencji i wiedzy użytkowników pozostawiam ocenę czy rzeczywiście przykład Polski potwierdza tezę że: "ukryte zagrożenie dla demokracji ze strony przyjaznych, postępowych, socjaldemokratycznych partii wywodzących się z dawnego aparatu państwowego, jest już niewielkie" i czy "znikło w nim jedynie dużo pieniędzy". Czy może wręcz przeciwnie, ze względu na swoje przepoczwarzenie zagrożenie ze strony postkomuny (służby, nomenklatura, media) jest znacznie większe niż w Rumunii.
edycja:
Poniżej jeszcze jeden link pokazujący że zdaniem Komisji (Niemców) postkomuna w Rumunii jest zagrożeniem demokracji (w przeciwieństwie do Polski):
http://fakty.interia.pl/polska/news/...enstwo,1820993
Szpenio chciałbym się dowiedzieć czy Twoje lemingowe oczęta również widzą tę hipokryzję??

wislak68 11.07.2012 14:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1262467)
Kryze byl nominowany za JK na stanowisko w Ministerstwie Sprawiedliwosci pomimo jego politycznych wyrokow w latach 80. Jak to sie ma do etosu antykomunistycznego PiSu? Zeby bylo smieszniej to Ziobro wywalczyl mu ciepla posadke w Prokuratuze Krajowej.
Skrzypek z nadania partyjnego dostal NBP mimo zadnego doswiadczenia w bankowosci, wiecej - bez wyksztalcenia kierunkowego, bo za takie trzeba przyjac jedynie tytul magistra ekonomii.
Kownacki zas to kolega JK z NIKu ktory objal rzady w Orlenie. Kolejny zawodowy polityk za stanowisku gdzie powinien byc profesjonalista.
Co do obsady kluczowych stanowisk w spolkach skarbu panstwa, wiem ze zabrzmi to glupio dla niekyorych, ale powinni byc to ludzie o odpowiednim wyksztalceniu, bez ciagotek politycznych a przede wszystkim z konkursu. Gdzie kryteria sa jasne i transparentne. I takowyz wybor.

Obiecałem się odnieść jeszcze do tego:
Kryże: najtrudniejszy z wymienionych przez Ciebie przypadków. Oczywiście trudno jest zaakceptować sytuacje w której w MS pracuje człowiek wydający wyroki polityczne. Jako pewnego rodzaju usprawiedliwienie znajduję jednak kilka argumentów: po pierwsze sprawa została ujawniona opinii publicznej (a zatem nie ma największego w takich przypadkach zagrożenia w postaci szantażu), po drugie człowiek publicznie przeprosił za udział w tamtym procesie i przyznał sie do błędu, po trzecie w swojej pracy w MS zajmował się nie sprawami merytorycznymi (a więc nadzorem nad śledztwami) ale proceduralnymi, po czwarte wreszcie w zakresie swojej działki (podkreślam: procedury) był podobno naprawdę bardzo dobrym fachowcem. Podsumowując: ja osobiście rozumiem decyzje Ziobry o pozostawieniu go na stanowisku i wydaje mi się ona uzasadniona. Natomiast jeśli ktoś jest pryncypialny na tyle aby uważać że jest to złamanie zasad prosił bym tylko aby był wystarczająco konsekwentny i w momencie gdy potępia PiS za Kryże potępiał również PO za Belkę, Rosatiego, Cimoszewicza czy Boniego.
Skrzypek: funkcja prezesa NBP to przede wszystkim funkcja menedżerska. Zarzadzanie kilku tysiącami ludzi zatrudnionych w banku centralnym. I akurat do tego śp. prezes miał kwalifikacje znacznie lepsze niż np: Balcerowicz. W momencie obejmowania szefostwa NBP miał również calkiem spore doświadczenie z rynkami finansowymi i bankami (NFOŚ, BOŚ czy PKO BP). Jeśli chodzi o jego wykształcenie to było ono znacznie lepsze niż np: wykształcenie Alana Greenspana w momencie gdy zostawał on szefem doradców (a i później jego doktorat budzi wiele wątpliwości). Podsumowując: jeśli chodzi o śp. prezesa to absolutnie nie zgadzam sie z Twoimi zarzutami. Wydaje mi się że są one w większym stopniu odzwierciedleniem Twojej niewiedzy na jego temat niż wyrazem jakichkolwiek racjonalnych zastrzeżen. Dla celów edukacyjnych link do notki na jego temat na stronie NBP:
http://nbp.pl/home.aspx?f=/o_nbp/pre..._skrzypek.html
ocena działalności prezesa zrobiona przez GW (sorry za cytat do gów.. ale warto chyba zobaczyć jak działania Skrzypka oceniał przeciwnik na kilka miesięcy przed tragedią):
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,..._bledow__.html
a tu masz jeszcze coś na temat tego w jaki sposób był oceniany na świecie:
http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,...zef_FED_u.html
Kownacki: wbrew temu co piszesz nigdy nie był politykiem. Był natomiast urzędnikiem państwowym (wieloletni wiceprezes NIK) i działaczem gospodarczym (wiceprezes BOŚ). Twierdzenie że nie był profesjonalistą jest absolutną nieprawdą. Również jego działalność w Orlenie trudno ocenić inaczej niż sukces biorąc pod uwagę wyniki firmy i fakt że w trakcie jego kadencji spółce udało się przejąć Możejki. Wskaż prosze w czym obecny prezes Orlenu przebija Kownackiego w profesjonalizmie bądź dokonaniach.
Również Twoja konkluzja na temat sposobu rozwiązania problemu "upolitycznienia" kadry zarządczej spółek z dominującym udziałem SP wydaje sie tyleż naiwna co wskazująca na ogromną niewiedzę w tym zakresie. Od dobrych kilku lat tryb wyboru kierownictwa tych spółek na charakter konkursowy. Problem polega na tym że jak w komuniźmie: nie ważne jest jak sie głosuje, ważne jest kto liczy głosy. Innymi słowy: wybierające zarząd w ramach konkursu RN są absolutnie polityczne. I wybierają dokladnie tego kogo mają wybrać. Efekt jest taki że o poszczegolne spółki walczą już nawet nie PO z PSL ale wręcz poszczególne "frakcje" w PO. Ostatnio zajmując się głównie wycinaniem ze spółek ludzi Schetyny i obsadzanie na ich miejsce swoich. Pisanie o jakimkolwiek profesjonaliźmie w tym kontekście może wywołac tylko uśmiech politowania. Spróbuj wyjść troszkę poza "schematy myślowe" a zobaczysz takie patologie dziejące się obecnie w spółkach skarbu państwa że oblejesz sie rumieńcem na samo wspomnienie że czepiałeś się Kryży, Skrzypka czy Kownackiego.

FraMat 11.07.2012 16:30

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1262594)
PO to jak najbardziej lewica , natomaist Ruch Janusza to prawica i to mega liberalna. A że się inaczej sami nazywaja to chyba nie ważne.

czegos tu nie rozumiem... rozmawiamy o pojęciu prawicy/lewicy biorąc pod uwagę traktowanie gospodarki i podejście do zagdanień społecznych?
W taki razie PO to prawica, a PiS to lewica. Przynajmniej w deklaracjach

wislak68 11.07.2012 16:40

I monitorujemy rozwój sytuacji jeśli chodzi o obciążanie podatników kosztami przekrętow i oszustw PO:
http://biznes.interia.pl/budownictwo...i,1820357,4212
http://biznes.interia.pl/nieruchomos...po-psl,1820903
A więc wiemy już ile będzie kosztować ratowanie PBG (wg Pawlak 500 mln, wg Budzanowskiego 385 mln) i że ma to być zrobione po "amerykańsku" :). Ratowanie Pawlakowego kolesia Jaskóły z Polimeksu będzie znacznie bardziej kosztowne. I teraz jak zaczniemy sumować: podwojne wypłaty dla wykonawców, koszty ratowania kolesi, opłaty "lobbystów" itp to okaże się że autostrad co prawda dalej nie mamy ale budżety na ich wykonanie zostały już przekroczone.
Całe te idiotyczne pomysły świetnie podsumowują dwa komentarzę z GPC:
Ratowanie firm budowlanych przez państwo przypomina pomysł ratownia terenów zalanych przez powódź poprzez tworzenie na ich obszarze PGR. Decydentom się wydaje że jak PGR powstanie to woda przestanie zagrożone tereny zalewać :).
Rządzący chcą na przykładzie firm budowlanych przetestować wariant polegający na upaństwowieniu przychodów i urynkowieniu kosztów :).

Drozd 11.07.2012 17:07

Tak to działa. Gość rzuca nazwiskami o których słyszał w TVN 24 z kłamliwym oczerniającym komentarzem i uważa że argumentuje w ten sposób swoje tezy. Ciekawe czy wyprze rzeczywistość.

wislak68 11.07.2012 17:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1262641)
czegos tu nie rozumiem... rozmawiamy o pojęciu prawicy/lewicy biorąc pod uwagę traktowanie gospodarki i podejście do zagdanień społecznych?
W taki razie PO to prawica, a PiS to lewica. Przynajmniej w deklaracjach

Rozumiem że mówimy o deklaracjach a nie o faktach (bo w takim wypadku nazywanie prawicą partii podnoszącej podatki i obciążenia tudzież nacjonalizującą spółki prywatne a lewicą partii która te obciążenia redukuje to jednak spore przekłamanie). Ale nawet w sferze deklaracji trudno nazwać prawicową partię która "ideologicznie" dopuszcza np: in vitro.

sanderuss 11.07.2012 19:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1262630)

Co jest potwierdzeniem mojej tezy ze obie opcje sa siebie warte. Mysla tylko jak najszybciej dopasc do koryta i sie napchac.
Zarówno Kownacki i Skrzypek to znajomi prezesa z czasow jego bytnosci w NIK. I to dzieki niemu doszli gdzie doszl. Co do wykształcenia Skrzypka to pamietam slawetna konferencje kiedy to "kandydowal" na prezesa NBP. Podobniez mial MBA ktory zdobyl w 1,5 roku w Stanach ktory ty twierdzisz ze jest lepszy od 5lat na studiach kierunkowych i 20 lat doswiadczenia zawodowego Greenspana :) Ok.
Co do Kryze. Jesli naprawde twierdzisz ze sie nawrocil i odpokutowal za swoje czyny, bardzo prosze, masz do tego prawo.Tylko jak bedziesz potem pisal o ukladzie ubecko-oligarchicznym to pomysl: Moze oni tez sie nawrocili? Ja w kazdym razie o osobach ktore aktywnie sluzyly w organach represji obecnie troche przefarbowanego reżimu mam troche inne zdanie.
Kownackiemu zas przyznajesz sukces jakim było przejecie Mozejek. No prosze cie. Przeciez oni tam ida zeby zapewnic finansowe wsparcie swoim mentorom, bliskim i swojej partii a nie od podejmowania strategicznych decyzji.
Co do utyskiwan Drozda - to zeby nie było: polskiej telewizji nie ogladam juz kilka ladnych lat bo mam dosc jedynek, dwójek tvnow czy innych polsatów. Jak ograniczony widok trzeba tez miec kiedy przez krytyke PSu przez aklamacje uznajesz mnie za zwolennika PO. Moge ci tylko powiedziec ze do nich mam nawet wiecej zastrzezen niz do twojego kochanego ugrupowania.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 08:08.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl