Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

sanderuss 05.07.2012 10:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1261668)
Nie chciałbym aby wyglądało to na odbijanie piłeczki ale byłbym ciekaw w oparciu o jakie to "poważne opracowania" twierdzisz że podany przez Ciebie wpółczynnik pokazuje własciwie zmianę obciązeń podatkowych. Wyjaśniam że przy jego krytyce oparłem się tylko i wyłącznie o zdrowy rozsądek i znajomość sposobu kalkulacji wielkości które proponujesz zastosować przy obliczaniu współczynnika.
"Pewnie dlug publiczny ktory gwaltownie podskoczyl nastepnego roku tez mam zignorowac" - jak rozumiem to jakiś żart?? Bo chyba nie chcesz obwiniać PiS o wzrost długu publicznego w 2008 a więc pod rządami PO??

No to mi wyslij linka dlaczegóz to zaleznosc PITu od PKB jest bardziej miarodajna niz moj pomysl. Bo ja tez sie kierowalem zdrowym rozsadkiem i matematyka. Jak jest jakas teoria ekonomii ktora moglbys sie posluzyc to prosze bardzo z przyjemnoscia sie zapoznam, na nauke nigdy za późno.
Dług publiczny to nie żart. Chyba ktoś musi za niego odpowiadac, nie wział sie z niczego.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1261685)
Długo wytrzymywałem ale kolego przeginasz. Opracowanie Ci się marzy? A sam masz jakieś opracowanie? Wiadome jest że PiS realnie obniżył podatki chyba z 13 do 7%składkę zdrowotną. Przez cały okres miał wzrost PKB nieosiągalny dla PO. Po 2007 roku Tuskowi zostało 5 mld oszczędności, ogólnie wyniki gospodarki były najlepsze od 20 lat. Każdy obiektywny z odrobiną rozumu to wie. To że po dojściu do władzy cudaka deficyt się potroił też nie powinno nikogo dziwić. 100 000 nowych urzędników nie będzie przecież tyrać za darmo.

Już sam początek twojej aktywności zaskakująco cofa sie w ocenach pięć lat, aż do rządów PiS, dlaczego nie analizujesz tego co zmajstrował Tusk mając nieporównywalnie do Kaczyńskiego mocniejszy mandat. Dlaczego nie zastanawiasz sie nad niemal corocznie 100 mld deficytem w okresie rządów cudaka. Piszesz ze PiS nic nie zrobił, co jest oczywiście totalną bzdurą, a nie zastanowisz się co zrobiła i dalej robi PO. Reżimowa skłonność do krytykowania opozycji jest kolego bardzo symptomatyczna. Jeżeli wyjaśnienia wiślaka do ciebie nie trafiają to z dużym prawdopodobieństwem nic rozsądnego do ciebie nie trafi. Chyba że zdejmiesz klapy z oczu.


ps. PiS załatwił też Tuskowi 70 mld euro dotacji na lata 2007-13 i przyznany turniej finałowy Euro 2012 jaki motywację. Jakie są efekty widać dokładnie.

1) 5mld osczednosci?To mi przeslij linka gdzie to moge znalezc. Bo w analizie budżetu o tym ani słowa.
2) No za PO to dopiero słupki skaczą konkretnie.I nie żebym był zwolennikiem rudego bo *uja nie trawie za podporzadkowanie Polski UE, machlojki i kretactwo.
3) Możesz sprawdzic i 10 lat wstecz. I zobaczysz ze z budzetu na budzet płacimy corac wiecej wszekilej masci podatkow, zobowiazan a mimo to dług publiczny powieksza sie coraz bardziej. i Stopien jego wzarostu nie zalezy za bardzo od koloru partii wladzy.
3) A gdzie ja napisalem ze PO robi cos dobrze dla zwyklych ludzi. I jednym i drugim nalezy sie solidny plaster na opamietanie za robienie z nas kolejnego PIIGSa

wislak68 05.07.2012 12:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1261700)
No to mi wyslij linka dlaczegóz to zaleznosc PITu od PKB jest bardziej miarodajna niz moj pomysl. Bo ja tez sie kierowalem zdrowym rozsadkiem i matematyka. Jak jest jakas teoria ekonomii ktora moglbys sie posluzyc to prosze bardzo z przyjemnoscia sie zapoznam, na nauke nigdy za późno.
Dług publiczny to nie żart. Chyba ktoś musi za niego odpowiadac, nie wział sie z niczego.

Tłumaczyłem to w postach 18374 i 18388. Przeczytaj je jeszcze raz, zastanów się nad nimi. Jeśli będziesz uważał że napisałem coś nie tak wyjaśnij precyzyjnie do czego konkretnie masz zastrzeżenia a wtedy odniosę się do nich.
Dług publiczny to nie żart. Natomiast z pewnością żartem jest przypisywanie winy za wzrost długu publicznego w 2008 rządowi który nie rządził od roku czasu. Sprawdź że akurat za rządów PiS spadał zarówno deficyt jak i dług publiczny jako procent GDP (bo to jest właściwa miara poziomu zadłużenia kraju a nie sam dług w ujęciu bezwzględnym który absolutnie nic Ci nie mówi).

Szpen 05.07.2012 14:19

jakim trzeba być ignorantem, aby nie widzieć połączenia między deficytem a inwestycjami? bez tego mielibyśmy przez ostatnie 3 lata PKB na minusie. Chcecie mieć pracę? Chcecie mieć wzrost? Chcecie mieć inwestycje współfinansowane z Unii? Hipokryzja i ignorancja odróżnia trzeźwo myślących od klęczących socjalistów.

sanderuss 05.07.2012 14:33

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1261712)
.

Bo tobie sie wydajeze ze obnika PIT rzeczywiscie zstymulowala wzrost PKB do takich rozmiarów. No sorki ale prawda jest taka ze to tani kredyt jest za to odpowiedzialny a to juz "zasługa" banków a to raczej ogólnoswiatowy trend a nie robota blicniaków. PiSowi co najwyzej mozna podziekowac ze zamiast zbytecznmi ingerencjami w gospodarke zajal sie walka poltyczna przez co udalo mu sie niewiele zepsuc, a pola do popisu mieli troche co mozna było zauwazyc na przykladzie nastepnej ekipy.
Co do realnego zadłuzenia daj mi czas po weekendzie to odpowiem jak zdobete troche glebsza wiedze.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1261729)
jakim trzeba być ignorantem, aby nie widzieć połączenia między deficytem a inwestycjami? bez tego mielibyśmy przez ostatnie 3 lata PKB na minusie. Chcecie mieć pracę? Chcecie mieć wzrost? Chcecie mieć inwestycje współfinansowane z Unii? Hipokryzja i ignorancja odróżnia trzeźwo myślących od klęczących socjalistów.

Tak jest szpeniu zycie ponad stan za wszelka cene, .....i, koks, tajski boks :) A potem Grecja i budzimy sie z reka w nocniku. No szczerze....

wislak68 05.07.2012 14:34

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1261729)
jakim trzeba być ignorantem, aby nie widzieć połączenia między deficytem a inwestycjami? bez tego mielibyśmy przez ostatnie 3 lata PKB na minusie. Chcecie mieć pracę? Chcecie mieć wzrost? Chcecie mieć inwestycje współfinansowane z Unii? Hipokryzja i ignorancja odróżnia trzeźwo myślących od klęczących socjalistów.

A jakim ignorantem trzeba być aby nie widzieć powiązania pomiędzy inwestycjami a wpływami budżetowymi?? Zdecydowanie trzeba być klęczącym socjalistą albo wyznawcą "merytorycznej i transparentnej" KRRiT :D.
W tym kontekście dodatkowo nowego wymiaru nabiera to: Przypomnieć, jak to PiS chciał zwiększać deficyt, aby wyjść z kryzysu? Bylibyśmy w czarnej dupie jak Grecja. Okazuję że gdy PiS proponuje ograniczone wydatki inwestycyjne jako metodę walki z kryzysem to mamy do czynienia z "czarną dupą". Ale gdy to samo robi rząd PO to wtedy: "trzeba być ignorantem, aby nie widzieć połączenia między deficytem a inwestycjami". Szpenio przechodzisz dziś sam siebie :D
A przy okazji jak Ci idzie poszukiwanie planowanego i faktycznego deficytu w roku 2008 oraz kwoty proponowanych przez PiS inwestycji??

wislak68 05.07.2012 14:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1261732)
Bo tobie sie wydajeze ze obnika PIT rzeczywiscie zstymulowala wzrost PKB do takich rozmiarów. No sorki ale prawda jest taka ze to tani kredyt jest za to odpowiedzialny a to juz "zasługa" banków a to raczej ogólnoswiatowy trend a nie robota blicniaków. PiSowi co najwyzej mozna podziekowac ze zamiast zbytecznmi ingerencjami w gospodarke zajal sie walka poltyczna przez co udalo mu sie niewiele zepsuc, a pola do popisu mieli troche co mozna było zauwazyc na przykladzie nastepnej ekipy.
Co do realnego zadłuzenia daj mi czas po weekendzie to odpowiem jak zdobete troche glebsza wiedze.

Jeśli powyższe odnosi się do mnie (bo nie jestem pewien z kontekstu) to oczywiście nie jest tak że tylko obniżka PIT i przede wszystkim ZUS zdecydowała o wzroście. Była jednak zdecydowanie jednym z ważniejszych czynników do niego się przyczyniających. Na rynek wpuszczono rocznie około 30 mld PLN co razem z efektem mnożnikowy znacznie wzmocniło popyt wewnętrzny (i nawet Vincent przyznał że byl to najważniejszy czynnik ratujący nas od recesji). Inne czynniki to dotacje unijne i związany z tym początek boomu na inwestycje strukturalne oraz bardzo dynamiczny eksport. Zupełnie nie zgadzam się ze stwierdzeniem że w Polsce (inaczej niż na świecie) czynnikiem stymulującym wzrost była niska stopa procentowa. Po pierwsze akurat w Polsce wcale nie była ona specjalnie niska a po drugie boom na kredyty inwestycyjne zaczął się znacznie później.
Z opiniami na temat tego czy czy bliźniacy coś zepsuli w gospodarce czy nie radził bym Ci również poczekać do momentu aż "zdobedziesz troche glebsza wiedze" :-)

Arapaho 05.07.2012 15:20

Specjalnie dla Szpenia i AS82. Bajka o tym jak to w Polsce nie ma układów a juz napewno nie ma do wśród ludzi z PO

Cytat:

Najnowszy raport NIK jest miażdżący dla KRRiT. Choć zgodnie z zapewnieniami Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nadawcy, którzy otrzymali koncesje na pierwszy multipleks (MUX-1), mieli być w lepszej kondycji finansowej niż fundacja Lux Veritatis, właściciel telewizji Trwam, okazuje się, że nie stać ich na zapłacenie za koncesje.

Z raportu Izby, do którego dotarła „Rzeczpospolita", wynika, że zarzuca Radzie, iż jej decyzja naraża na straty budżet państwa. NIK, która zbadała finanse KRRiT za 2011 r., mówi o „niegospodarnym rozkładaniu niektórym nadawcom opłat koncesyjnych na raty". Wnioski z najnowszego raportu NIK są zbieżne z zarzutami kierowanymi pod adresem KRRiT przez fundację Lux Veritatis. Przedstawiciele fundacji zapowiadają, że wnioski z raportu zostaną wykorzystane w odwołaniu od decyzji KRRiT, który już wkrótce trafi do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

„Rzeczpospolita” pisze, że łaskawość Rady dotyczy m.in. nadawców, którzy dosta.li miejsca na MUX-1. I tak spółkom Stavka (kanał rozrywkowo-publicystyczny TTV) i Lemon Records (kanał z muzyką disco polo Polo TV) Rada opłatę koncesyjną w wysokości 10,8 mln zł roz.łożyła aż na 114 rat, a spółce Eska (kanał muzyczny Eska TV) 7,3 mln zł na 93 raty. W uzasadnie.niu KRRiT tłumaczy, że uwzględniła ważny interes koncesjonariusza, „tj. trudną sytuację finanso.wą, uniemożliwiającą dokonanie jednorazowego wydatku (...)".

Wnioski NIK pokrywają się z zarzutami podnoszonymi przez Lux Veritatis, która koncesji cyfrowej nie otrzymała. Przez cały czas przewodniczący KRRiT Jan Dworak tłuma.czył, że fundacja miała niepewną sytuację finansową. Jan Dworak nie widzi w sprawie problemu.

„Nie naruszyliśmy prawa, a rozkładanie opłat koncesyjnych na raty to praktyka stoso.wana od dawna”

– mówi „Rz". Na pytanie, dlaczego nadawcom, który mieli być stabilni finansowo, Rada roz.kłada płatność na raty, Dworak odpowiada: tak wynikało z wnikliwej analizy sytuacji i interesu społecznego. Gdyby Lux Veritatis koncesję otrzymał, też mógłby złożyć wnio.sek o płatność ratalną.
i dalej

Cytat:

Od miesięcy trwają próby sprywatyzowania spółki Naftor, która ma kluczowe znaczenie w sektorze paliwowym. Według informacji „Gazety Polskiej Codziennie” chętnymi na jej zakup są m.in. dwie agencje ochrony utworzone przez funkcjonariuszy służb specjalnych PRL.

W procesie prywatyzacji spółki upłynął już termin składania ofert przez firmy zainteresowane jej wykupieniem – mówi prezes Naftoru Artur Wołczacki.

Kto zamierza kupić strategiczną spółkę? Oficjalnie nie wiadomo, ponieważ całość negocjacji została utajniona.

Według naszych informacji o wykup Naftoru zabiegają m.in. dwie firmy ochroniarskie, zdominowane przez funkcjonariuszy służb specjalnych PRL. Tymczasem prywatyzowana spółka specjalizuje się w zapewnianiu bezpieczeństwa baz paliwowych. Magazynowane są w nich krajowe rezerwy zasobów benzyny, ropy naftowej i oleju napędowego. Naftor podlega innej spółce – Operatorowi Logistycznemu Paliw Płynnych.

Wołczacki, mianowany prezesem spółki ponad rok temu, to skarbnik PO w dzielnicy Warszawa-Ochota. Wołczackiemu powierzono jednoosobowe kierowanie spółką, choć nie miał żadnego doświadczenia w zarządzaniu przedsiębiorstwami. Tymczasem ochraniany przez Naftor majątek sięga wartości miliardów złotych.

W radzie Naftoru był też wówczas Robert Soszyński, kolega partyjny Wołczackiego. Ten prominentny działacz PO jest członkiem Rady Krajowej partii i jej wiceszefem w Warszawie. Soszyński równocześnie pełnił do niedawna funkcję prezesa spółki PERN „Przyjaźń” (zarządzającej spółką OLPP). To jego podpis widnieje pod nominacją Wołczackiego na szefa Naftoru. W rozmowie z prezesem pytaliśmy o prywatyzację jego spółki. – Moja spółka tym się nie zajmuje. Za to odpowiada OLPP i proszę tam pytać – mówił Wołczacki. Dodał, że chętni na wykup Naftoru składali oferty w marcu. Prezes nie potrafił jednak podać nazw tych firm. Informacji takiej nie udziela też OLPP. „Niczego nie ujawniamy. Udziały w spółce Naftor nie zostały dotychczas sprzedane. Procedura prywatyzacyjna jest w toku” – odpisał na nasze pytania rzecznik OLPP Paweł Mazur.

Gdy w 2008 r. odwoływano zarząd spółki Naftor, nowym prezesem został Andrzej Madera, który urzędowanie zaczął od zwalniania z firmy osób mających związki z ustępującym prezesem Piotrem Woyciechowskim. Dodatkowo w imieniu spółki złożył doniesienie na poprzedników, sugerując nieprawidłowości w jej zarządzaniu. Śledczy Prokuratury Rejonowej Warszawa-Żoliborz nie podzielili tych podejrzeń. Postępowanie zostało prawomocnie umorzone.

W tym czasie trwał jednak medialny szum wokół spółki Naftor. Szczególnie za sprawą cyklu publikacji w „Dzienniku” Wojciecha Cieśli i Tomasza Butkiewicza. W nagonkę prasową włączyli się politycy rządzącej Platformy Obywatelskiej, m.in. minister skarbu Aleksander Grad i szef klubu PO Zbigniew Chlebowski. Sprawa trafiła do sądu – zakończyła się wygraną Piotra Woyciechowskiego i Tomasza Macierewicza, który był członkiem zarządu Naftoru.
Cytat:

Z powodu informacji o bombie w sądzie przerwane zostało posiedzenie w sprawie zażalenia na decyzję o tymczasowym aresztowaniu Piotra Staruchowicza. Przypomnijmy, że wroga publicznego numer jeden aresztowano przed Euro 2012 na podstawie pomówienia wypuszczonego z aresztu świadka koronnego.

Posiedzenie sądu wyznaczone było na 10.25., ale rozpoczęło się z godzinnym opóźnieniem. Przerwała je informacja w rzekomej bombie. – Sprawa jest typową prowokacją polityczną – mówi mecenas Krzysztof Wąsowski, obrońca Piotra Staruchowicza. Do dziś nie otrzymał on zgody prokuratora na dostęp do akt sprawy swojego klienta.

- Nawet prokuratura przyznaje, że Piotr Staruchowicz nie był członkiem zorganizowanej grupy przestępczej. Nie ma też żadnych przesłanek dla zastosowania wobec niego najostrzejszego środka zapobiegawczego. Trudno mówić o obawie o matactwo, skoro wszystkich podejrzanych zatrzymano – stwierdza.

„Staruch”, autor hasła „Donald matole twój rząd obalą kibole” miał zdaniem prokuratora sprzedać narkotyki „nieustalonego dnia”. – To zarzut absurdalny. Nie wiadomo, gdzie, kiedy ani komu. Cała sprawa oparta jest na pomówieniu – stwierdza adwokat.

– Wolność w Polsce jest dość tania – komentuje tę sytuację dr Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka. Jego zdaniem jeśli to ma być jedyny dowód, to bardzo niewiele, by podjąć decyzję o aresztowaniu: – Trzeba postawić pytanie, czy prokuratura nie liczy czasem, że to dzięki aresztowaniu zdobędzie nowe dowody. Izolacja jest czymś bardzo dotkliwym. Bywa przecież tak, że by opuścić areszt, ludzie przyznają się nawet do czynów niepopełnionych.

W jego winę nie wierzą kibice Legii, rodzina ani przyjaciele. – Zawsze trzymał się od takich spraw z daleka, strofował młodszych kibiców, którym zdarzało się być pod wpływem środków pobudzających – opowiada kibic Legii. Staruchowicz nie przyznał się do winy. – Uważa, że znalazł się w sytuacji kompletnie abstrakcyjnej – mówi adwokat Krzysztof Wąsowski.

Wczoraj „Starucha” zaatakował po raz kolejny na Twitterze minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski: „Liderowi rosyjskich kibiców wyjaśnień powinien udzielić naczelny kibol RP, pan Staruch, który ‘polskie katownie’ zna z autopsji”.

Sikorskiemu odpowiedział ojciec kibica, dziennikarz Wojciech Staruchowicz: „Staruch siedzi pod absurdalnym zarzutem, więc zamiast niego: rok temu został skatowany przez policjantów. Ojciec Starucha”.
Co wypisuje jeden z liderow sondaży na swoim facebooku - zaznaczmy minister spraw zagranicznych

Cytat:

Radek Sikorski
Wczoraj przez: Advanced Tweets:


Liderowi rosyjskich kibiców wyjaśnień powinien udzielić naczelny kibol RP, pan Staruch, który 'polskie katownie' zna z autopsji.@sikorskiradek on Twitter · przez: Advanced Tweets:



Radek Sikorski udostępnił(a) link.
18 marca


Polecam @MUSEUMRAF gdzie w 2011 otworzyłem polską wystawę: http://www.radeksikorski.pl/aktualno...-muzeum-raf-u/ Moi synowie zachwyceni.

Radek Sikorski
7 czerwca przez: Advanced Tweets:


Gabinet królewski z widokiem na Kościół Mariacki, loggia Bony Sforzy, dama - czy raczej filigranowa dziewczyna - z gronostajem.@sikorskiradek on Twitter · przez: Advanced Tweets:
zdjęcie Natalii Siwiec na jego koncie było jeszcze wczoraj :)

czy musi w tym kraju spaść bomba atomowa żeby lemingi zobaczyły że okręt zwany Polską tonie?

Drozd 06.07.2012 08:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sanderuss (Post 1261700)
No to mi wyslij linka dlaczegóz to zaleznosc PITu od PKB jest bardziej miarodajna niz moj pomysl. Bo ja tez sie kierowalem zdrowym rozsadkiem i matematyka. Jak jest jakas teoria ekonomii ktora moglbys sie posluzyc to prosze bardzo z przyjemnoscia sie zapoznam, na nauke nigdy za późno.
Dług publiczny to nie żart. Chyba ktoś musi za niego odpowiadac, nie wział sie z niczego.

1) 5mld osczednosci?To mi przeslij linka gdzie to moge znalezc. Bo w analizie budżetu o tym ani słowa.
2) No za PO to dopiero słupki skaczą konkretnie.I nie żebym był zwolennikiem rudego bo *uja nie trawie za podporzadkowanie Polski UE, machlojki i kretactwo.
3) Możesz sprawdzic i 10 lat wstecz. I zobaczysz ze z budzetu na budzet płacimy corac wiecej wszekilej masci podatkow, zobowiazan a mimo to dług publiczny powieksza sie coraz bardziej. i Stopien jego wzarostu nie zalezy za bardzo od koloru partii wladzy.
3) A gdzie ja napisalem ze PO robi cos dobrze dla zwyklych ludzi. I jednym i drugim nalezy sie solidny plaster na opamietanie za robienie z nas kolejnego PIIGSa

1. Nie udawaj wiesz kogo. Planowany deficyt na 2007 to 22 mld, rzeczywisty to 17 mld. Nie sądzę żeby mniej pożyczyli, raczej były większe wpływy, czyli 5 mld zostało w kieszeni. Łapiesz?

2. Taa, a najbardziej skoczył słupek deficytu, zaraz o nim długu.

3. Nie zależy ? Jak sie ma klapy na oczach to nie zależy.
http://new.tinygrab.com/17728ae1c2b3...82f99cce73.png

4. Nie napisałeś, ale zrównywanie bandy oszustów z uczciwymi oddanymi Polsce ludźmi jest jeszcze większym debilizmem.

wislak68 06.07.2012 08:41

I znowu kilka linków o drogach:
http://motoryzacja.interia.pl/raport...owe-s2,1819045
http://motoryzacja.interia.pl/raport...eszowa,1818319
Ten drugi dotyczy bezpośrednio mojego zakładu z kolegą Siwym
Zgodnie z harmonogramem obie drogi miały zostać oddane w październiku 2011. Biorąc pod uwagę czas trwania przetargu i podpisania umowy (zakładam że minimum 3 miesiące) plus 8 miesięczy termin wykonania okazuje sie że odcinki zostaną oddane najwcześniej w czerwcu 2013. A więc mamy 20 miesięcy opóźnienia (na 18 miesięcznym projekcie) a po drodze bankructwo generalnego wykonawcy. Kolego Siwy mam nadzieję że tym razem nie będziesz kwestionował tego że w tym wypadku warunki zakładu zostały spełnione??

funkykoval 06.07.2012 09:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1261679)
PO przejęło budżet na 2008 rok po PiS, a także mieliśmy od 2008 roku i nadal mamy największy kryzys finansowy na świecie od lat 30 XX wieku. Ktoś tu o czymś zapomina. Przypomnieć, jak to PiS chciał zwiększać deficyt, aby wyjść z kryzysu? Bylibyśmy w czarnej dupie jak Grecja.

Z tego co pamiętam, to na początku roku padła propozycja PiS o zwiększeniu deficytu budżetowego o jakieś 20 mld zł na wzmożenie inwestycji - wówczas Tusk i Rostowski stwierdzili, że takiej potrzeby nie ma, bo kryzysu w Polsce niet, a to co daleko od nas się dzieje do Polski nie dojdzie....

Ostatecznie deficyt wzrósł w trakcie roku budżetowego od planowanego o kilka mld zł więcej niż to proponował PiS.

A teraz odpowiedz na pytanie: Czy jeżeli wydajesz zaplanowane środki (ten zwiększony deficyt) na początku roku to będzie to lepsze niż zmienianie deficytu w trakcie roku i wydawanie środków w drugiej połowie roku ???

wislak68 06.07.2012 10:10

W takim razie żeby wyjasnić bo Szpenio nabrał coś wody w usta :). Chodzi o budżet na 2009 (kilka miesięcy po upadku LB kiedy wiadomo już było że kryzys musi nas dopaść). PO zabudżetowało 18 mld PLN deficytu. PiS proponował aby w celach antyrecesyjnych zwiększyć go do 25 mld PLN. Oczywiście spotkało się to ze wścekłą nagonką PO. Brylowała ówczesna gwiazda PO Chlebowski znany obecnie jako Zbigniew Cmentarny. I co? Skończyło się tym że deficyt końcem roku wyniósł 27,2 mld PLN. A teraz Szpenio uważa za własciwe pisać o tym że gdyby zwiększyć deficyt zgodnie z sygestiami PiS to bylibyśmy "w czarnej dupie". W czarnej dupie to jesteś Szpeniu Ty i tobie podobni :). I jeszcze link
http://finanse.wp.pl/kat,7069,title,...l?ticaid=1ec1a

wislak68 06.07.2012 10:11

do skasowania

Bobek90 06.07.2012 13:54

http://www.elektroonline.pl/news/540..._bozonu_Higgsa

Pozytywna wiadomosc w morzu tych niepozytywnych. Milo wiedziec ze obecna Europa to nie tylko kryzys i rosnacy problem zadluzenia. To tez miejsce w ktorym wciaz kwitnie nauka.



Nauka... to powinno byc oczko w glowie kazdego szanujacego sie kraju. Calego gatunku!
W niej zawarty jest nasz rozwoj. Ona okresla nasze miejsce w kosmosie.

Arapaho 07.07.2012 12:46

Powoli domek z kart zwany UE zaczyna sie walić.

Finlandia zastanawia się nad wyjściem ze strefy Euro

http://wpolityce.pl/wydarzenia/31867...ze-strefy-euro

Wielka Brytania myśli o wyjściu z UE

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/le-m...wiadomosc.html

O Grecji i jej bardzo prawdopodobnym wyjściu ze strefy Euro wiemy wszyscy .Kto następny?

heoij 08.07.2012 13:09

https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net...50315952_n.jpg

Pomóżmy biednej Grecji !

JEDREK76 08.07.2012 14:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hubert.fan (Post 1262192)

szczerze mówiąc gdybym zarabiał 800 Euro, to nie mógłbym narzekać. Pytanie kto u nas tyle zarabia??
Zarobki większości społeczeństwa to po prostu najniższa krajowa (bądź niewiele więcej), czyli 1500 zł brutto co daje 1100 zł miesięcznie na rękę, czyli przeliczając ok. 300 Euro. Średnią zawyża nieliczna kasta bogaczy-celebrytów, krewniaków i znajomych-znajomych, ludzi ustawionych, głównie na stanowiskach publicznych, bądź też poprzez swoje koneksje mających monopol na zamówienia publiczne.To jest ten raj Tuska, zielona kraina "mlekiem i miodem płynąca":/

AYALA 08.07.2012 16:57

kiedyś podali że pogodynka w tvn zarabia 5 tyś zł miesiecznie, więc może stąd ta średnia w POlsce 3,5 tyś zł miesiecznie ?

Warto dodac że sprzątaczka w PZPN dostaje 4,5 tyś zł.....

yoda79 08.07.2012 20:44

800 euro i byłbym szczęśliwy, a tak zarabiam około 400-450 i to na moje miasto i tak bardzo dużo.
Syf panowie się dzieje, pomijam kwestie światopogladowe,ale rynek pracy lezy. Ludzie albo najniższe albo-co gorsza-umowy smieciowe.
Temu nie zaprzeczy nawet Szpeniu.

Marszałek 08.07.2012 21:00

a kto robił to zestawienie zarobków ? bo powiem szczerze, że dość ciekawe.

Szpen 08.07.2012 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez yoda79 (Post 1262251)
Temu nie zaprzeczy nawet Szpeniu.

zaprzeczy :)

zaraz pewnie napiszecie swoje wywody, oskarżenia o kłamstwa itd, ale prawda jest taka, że ja oraz moi bliscy znajomi, jesteśmy 6 lat po studiach i nikt z grupy nie schodzi niżej niż poziom 3k netto na rękę. Fakt, rozpiętość jest duża, od mega zarobków, kończąc na tych 3k netto. Ale nie o tym tutaj rozmawiamy.
Patrząc na swoją rodzinę, zarówno tą bliższą jak i dalszą średnia 800 euro również jest jak najbardziej ok. Większość zarabia więcej. A mam statystyczną rodzinę jak i znajomych. Żadnych koneksji i powiązań biznesowych. Wyłącznie nauka i samozaparcie.

Przypominam, że średnie mierzy się w przedsiębiorstwach, czyli w grupie 4,5 mln Polaków.

Kocur 08.07.2012 21:34

Dorzucę swoją statystyczną rodzinę gdzie na 10 osób 2 zarabiają powyżej 3k
Jeszcze bym dorzucił statystyczne rodziny znajomych ale po co?

Statystycznie ja i mój kot mamy 3 nogi.


To że zarabiamy gówniane pieniądze to widać słychać i czuć.

Wystarczy się przejechać do sąsiadów - z południa - nie mówię że z Zachodu.
Za taką samą "średnią" pensję stać dużo większy odsetek ludzi na nowe Octavie , nikt nie płaci za kawę na rynku 4 euro (drożej niż pod Bramą Brandenburską swoją drogą) już nie mówiąc o opłatach za drogi czy inne opłaty komunalne.


To zestawienie wcale nie odbiera tak daleko od prawdy.

martin_6 08.07.2012 22:34

Lipcowa prognoza Palade:
http://palade.pl/index.php?p=1_2_PULS-WYBORCZY

Ciśnie mi się na usta jeden wniosek. Wracamy powoli do sytuacji z 2005 roku. Na czele PO z PiS-em z 20-kilkoma procentami poparcia, dalej SLD z kilkonastoma, do Sejmu wchodzą jak zwykle ludowcy. Zamiast Leppera jest jedynie Palikot, a zamiast LPR-u Solidarna Polska. W ogóle ziobryści najwidoczniej odnaleźli się lepiej niż PJN czy inni secesjoniści z PiS-u i na dzień dzisiejszy znaleźliby się z parlamencie. I kto wie, czy taki scenariusz nie może się dla Kaczyńskiego całkiem korzystny. Póki co PiS razem z SP i powiedzmy PSL-em nie mieliby większości, ale przy dalszym spadku poparciu dla rządu - kto wie? Szczególnie że przy panującej ordynacji obecnie 24% może dać PiSowi podobną liczbę mandatów, co 30% na jesień (trzeba by to przeliczyć jeszcze) dzięki słabemu wynikowi PO.

Palikot wytracił zupełnie impet i mam nadzieję, że już ponad 10% łba nie wychyli. Myślę, że jego pomysł na politykę się wyczerpał, jeśli nie wymyśli czegoś nowego, to marnie to widzę.

Arapaho 08.07.2012 22:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1262254)
zaprzeczy :)

zaraz pewnie napiszecie swoje wywody, oskarżenia o kłamstwa itd, ale prawda jest taka, że ja oraz moi bliscy znajomi, jesteśmy 6 lat po studiach i nikt z grupy nie schodzi niżej niż poziom 3k netto na rękę. Fakt, rozpiętość jest duża, od mega zarobków, kończąc na tych 3k netto. Ale nie o tym tutaj rozmawiamy.
Patrząc na swoją rodzinę, zarówno tą bliższą jak i dalszą średnia 800 euro również jest jak najbardziej ok. Większość zarabia więcej. A mam statystyczną rodzinę jak i znajomych. Żadnych koneksji i powiązań biznesowych. Wyłącznie nauka i samozaparcie.

Przypominam, że średnie mierzy się w przedsiębiorstwach, czyli w grupie 4,5 mln Polaków.

Niedawno się chwaliłes że masz dzialalnośc gospodarczą to może pochwal sie jak to wyliczasz te swoje zarobki- które ponoc otrzymujesz :) ?Bardzo mnie to ciekawi z punktu widzenie tego co robię na codzień.
I pochwal się w jakich branżach /firmach pracujesz ty i twoi znajomi same nieprawdopodobne rzeczy opowiadasz :) z mojej 23 osobowej grupy z Politechniki po 12 latach stałe zarobki powyżej 3k ma o ile wiem ok 5-6 osób z tego 3 doktorantów, znajomy po AGH ( perfekt angielski - 3 lata zagranica w dużej firmie pracowal ) jest bez pracy 7 miesiąc , a prawie cały poprzedni rok to roboty za mniej więcej 1800 zł na ręke minus wynajęcie pokoju w mieszkaniu w mieście gdzie pracował (jest z Krakowa) może to czyta bo jest z R22 , kilka innych osób z AGH - geofizyka i inżynieria środowiska są już ponad rok bez pracy wszystkie oferty jakie dostawali typu SKOK, ZBK to kasa max 1400 zł na rękę .Moge tak wyliczać bez końca - żeby nie było są szczęśliwcy wśród moich znajomych którzy mają stosunkowa dobrą kasę (kilku programistów , właśnie doktorzy na uczelniach , kilku prawników , lekarze - choc akurat moi kardiolodzy wyjeżdzaja do Niemiec ) ale to jest może 5-10% a reszta?

Pablo84 08.07.2012 23:11

Cóż, wychodzi na to, że my wszyscy jesteśmy "malkontentami" i zawsze "widzimy szklankę do połowy pustą"

martin_6 09.07.2012 00:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1262270)
Niedawno się chwaliłes że masz dzialalnośc gospodarczą to może pochwal sie jak to wyliczasz te swoje zarobki- które ponoc otrzymujesz :) ?Bardzo mnie to ciekawi z punktu widzenie tego co robię na codzień.
I pochwal się w jakich branżach /firmach pracujesz ty i twoi znajomi same nieprawdopodobne rzeczy opowiadasz :) z mojej 23 osobowej grupy z Politechniki po 12 latach stałe zarobki powyżej 3k ma o ile wiem ok 5-6 osób z tego 3 doktorantów, znajomy po AGH ( perfekt angielski - 3 lata zagranica w dużej firmie pracowal ) jest bez pracy 7 miesiąc , a prawie cały poprzedni rok to roboty za mniej więcej 1800 zł na ręke minus wynajęcie pokoju w mieszkaniu w mieście gdzie pracował (jest z Krakowa) może to czyta bo jest z R22 , kilka innych osób z AGH - geofizyka i inżynieria środowiska są już ponad rok bez pracy wszystkie oferty jakie dostawali typu SKOK, ZBK to kasa max 1400 zł na rękę .Moge tak wyliczać bez końca - żeby nie było są szczęśliwcy wśród moich znajomych którzy mają stosunkowa dobrą kasę (kilku programistów , właśnie doktorzy na uczelniach , kilku prawników , lekarze - choc akurat moi kardiolodzy wyjeżdzaja do Niemiec ) ale to jest może 5-10% a reszta?

Geofizyka i środowiskowa to akurat takie mocno średnie kierunki. W ogóle obaj uprawiacie tutaj po mojemu lekką manipulację, bo mówicie o swoich znajomych, którzy pokończyli uczelnie, a nie piszecie, jakie kierunki! Bo jeśli Twój znajomy po AGH ukończył na przykład Wydział Gier i Zabaw (czytaj - Zarządzanie), to ja się nie dziwię, że jest 7 miesięcy bez pracy. A jeśli koledzy Szpenia są po jakiejś Elektronice i Telekomunikacji (co jak wiadomo jest najlepszym możliwym kierunkiem, w końcu ja tam jestem :) ), to nic dziwnego że mają po kilka tysięcy na rękę. Wasze posty są zupełnie jałowe w tej sytuacji.

Szpen 09.07.2012 08:14

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1262270)
Niedawno się chwaliłes że masz dzialalnośc gospodarczą to może pochwal sie jak to wyliczasz te swoje zarobki- które ponoc otrzymujesz :) ?

po pierwsze nie chwaliłem, tylko informowałem. Nie mam w zwyczaju się chwalić. Jestem na etacie i prowadzę biznes razem z żoną.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez martin_6 (Post 1262284)
Telekomunikacji

bingo.

Panowie, o czym my mówimy. Byłem po śniadanie w Biedronce :), wisi kartka, że szukają pracowników. 2150 zł plus socjal (nie wiem jaki). Czyli 500 euro brutto miesięcznie. Radzę Jedrkowi 76 zmienić pracę, bo albo jest dymany przez pracodawce, albo jest kompletnym jełopem i nawet do roboty w Biedzie się nie łapie.

jeszcze raz powtórzę, średnie liczy się dla pracowników w przedsiębiorstwach. Dla 4,5 miliona Polaków. W sumie w gospodarce pracuje 16 mln. Czyli te 800 euro zarabia 25% społeczeństwa pracującego.. Nie twierdzę, że ludzie zarabiają mniej, choćby w kilkuhektarowym rolnictwie. .

I jeszcze jedno. Jak ktoś kończy humanistykę i całe swoje życie rozkładał Homera czy Mickiewicza zamiast ciągów Fibonacciego czy praw fizyki to nie ma prawa się krzywić, że w dzisiejszych czasach ma problem z pracą i zarobkami.

JEDREK76 09.07.2012 09:12

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1262292)
po pierwsze nie chwaliłem, tylko informowałem. Nie mam w zwyczaju się chwalić. Jestem na etacie i prowadzę biznes razem z żoną.



bingo.

Panowie, o czym my mówimy. Byłem po śniadanie w Biedronce :), wisi kartka, że szukają pracowników. 2150 zł plus socjal (nie wiem jaki). Czyli 500 euro brutto miesięcznie. Radzę Jedrkowi 76 zmienić pracę, bo albo jest dymany przez pracodawce, albo jest kompletnym jełopem i nawet do roboty w Biedzie się nie łapie.[...]

Słuchaj pacanie według mnie to co tutaj o sobie wypisujesz to głodne kawałki, dzisiaj twierdzisz, że prowadzisz z żoną biznes w telekomunikacji, jutro pewnie napiszesz, że jesteś architektem itp. itd. A tak po prawdzie jesteś najzwyklejszym propagandzistą, urzędasem biurowym nie mającym pojęcia o niczym, darmozjadem żyjącym z naszych podatków, więc licz się bucu ze słowami bo wkrótce może zabraknąć ci kasy nawet na twoje "śniadanie w Biedronce".

Tak mi się wydaje, że sklepowe pracujące w "Biedronce" miałyby ochotę napluć ci w twarz, za głupoty, które wypisujesz.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen
[...]I jeszcze jedno. Jak ktoś kończy humanistykę i całe swoje życie rozkładał Homera czy Mickiewicza zamiast ciągów Fibonacciego czy praw fizyki to nie ma prawa się krzywić, że w dzisiejszych czasach ma problem z pracą i zarobkami.

Życzę ci, jak cię będzie szlag trafiał, żeby miast ratownika medycznego ratował cię były nauczyciel polskiego, a zamiast lekarza w szpitalu (który będzie w Wlk. Brytanii, bądź Skandynawii) byś spotkał historyka bądź filozofa. To takie życzenia specjalnie dla ciebie kretynie.

carpenter 09.07.2012 09:24

Drogi Szpeniu, to że Ty uśmiechnięty zapierdalasz na dwa etaty za 1/4 tego co grek dostaje za leżenie i dłubanie w nosie, nie oznacza wcale ,że ludzie, którym jeszcze nie zrobiono z mózgu papki, też tak będą :D

yoda79 09.07.2012 10:01

To jednak kosmita, mysli,że tylko on ma inżynierkę, chęć do pracy i pare lat doświadczeń?
Na rynku pracy syf i mogiła, u mnie na prowincji ludzie zabijaja się o szkolenia z UP żeby jakoś przeżyć, a ten pieprzy o jakimś samozaparciu. Samozaparcie to mają ci co 1000 zarabiają i zapieprzają w montowni albo na kasie.

Szpen 09.07.2012 10:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez carpenter (Post 1262296)
Drogi Szpeniu, to że Ty uśmiechnięty zapierdalasz na dwa etaty za 1/4 tego co grek dostaje za leżenie i dłubanie w nosie, nie oznacza wcale ,że ludzie, którym jeszcze nie zrobiono z mózgu papki, też tak będą :D

tak to sobie możemy gadać. Zarobki na Ukrainie to 1200 zł brutto, na Białorusi 400 zł. Dla nich to My bogacze. Kto am papkę, to ma papkę.

Kocur 09.07.2012 10:55

Przecież to jasne że średnie wynagrodzenie jest podawane dla sektora przedsiębiorstw:


http://www.stat.gov.pl/gus/5840_1786_PLK_HTML.htm


Cytat:

Sektor przedsiębiorstw

Przeciętne wynagrodzenieogółem (brutto) w zł 3617,98

To jest mniej więcej 800 ojro.

25% Polaków jest uwzględnionych - tyle że 75% wcale nie zarabia więcej niż 800 ojro.
Właśnie takie Biedronki, butiki w galeriach handlowych - tam mają maks 1500-2000 na rękę jak się dobrze ułoży.


I nie ma się co spuszczać że u kogoś w rodzinie 100% zarabia 5k

Bo w 99 innych rodzinach średnia jest 1k


Po co zakłamywać rzeczywistość.

hunter 09.07.2012 10:56

Szpen nie jest z Krakowa, ani okolic z tego co kojarzę. Być może w okolicach Grójca tyle właśnie płacą za robotę w Biedronce :lol:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1262315)
Po co zakłamywać rzeczywistość.

Żeby propagandę było łatwiej uprawiać.

carpenter 09.07.2012 11:01

To może Nas jeszcze do Zimbabwe porównaj ? Nie dość że leming to minimalista. Równa się dziecko w górę, nigdy w dół... Mnie naprawdę nie boli że orasz żoną pole żeby mieć te 3 klocki, mnie boli to że ty naprawdę nie widzisz że ktoś ora swoje pole wami obojgiem...

Ardanien 09.07.2012 13:31

http://wyborcza.biz/biznes/1,101716,...ropy.html?as=1 Artykuł z Wyborczej poruszający kwestię zarobków, jak i kosztów życia. Dane Eurostatu za 2010 rok. Zastanawia znaczna rozbieżność z danymi GUSowskimi. Według Eurostatu: średnia pensja netto: 447 euro * 4,23 = 1890 mediana: 367 euro * 4,23 = 1552

wislak68 09.07.2012 13:40

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1262314)
Zarobki na Ukrainie to 1200 zł brutto, na Białorusi 400 zł. Dla nich to My bogacze.

Nic bardziej mylnego. Zupełnie różne są koszty utrzymania w obu krajach. Gdybyś mieszkał na Białorusi i zarabiał w Polsce to mogłbybyś tak pisać. Tyle tylko że zarabiasz w Polsce i tutaj mieszkasz. Skutkiem tego różnica w standardzie życia bynajmniej nie odpowiada różnicy w proporcji zarobków polskich i białoruskich wyrażonych w euro.

yarow 09.07.2012 13:42

Wywiad z Grzegorzem Braunem ,reżyserem:
http://dakowski.pl//index.php?option...6388&Itemid=47

Szpen 09.07.2012 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wislak68 (Post 1262348)
Nic bardziej mylnego. Zupełnie różne są koszty utrzymania w obu krajach. Gdybyś mieszkał na Białorusi i zarabiał w Polsce to mogłbybyś tak pisać. Tyle tylko że zarabiasz w Polsce i tutaj mieszkasz. Skutkiem tego różnica w standardzie życia bynajmniej nie odpowiada różnicy w proporcji zarobków polskich i białoruskich wyrażonych w euro.

o sile nabywczaj tutaj rozprawiasz? to poczytaj artykuł wyżej wymieniony

Arapaho 09.07.2012 14:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Szpen (Post 1262314)
tak to sobie możemy gadać. Zarobki na Ukrainie to 1200 zł brutto, na Białorusi 400 zł. Dla nich to My bogacze. Kto am papkę, to ma papkę.

Nie rób z siebie kosmity większego niż jesteś - zaraz podasz że my bogacze bo w Etiopii to....a na serio co za porównania do krajów które sa nadal pod mniejszym lub większym wpływem matuszki Rosji czy do krajów gdzie jest jeszcze większy burdel niz u nas (Albanii czy Rumunii).Powiedz ile ci płacą za te propagandowe posty jak je zliczyć to może i te 3k wyciagniesz ,hehe

Szpen 09.07.2012 14:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1262355)
Nie rób z siebie kosmity większego niż jesteś - zaraz podasz że my bogacze bo w Etiopii to....a na serio co za porównania do krajów które sa nadal pod mniejszym lub większym wpływem matuszki Rosji czy do krajów gdzie jest jeszcze większy burdel niz u nas (Albanii czy Rumunii).Powiedz ile ci płacą za te propagandowe posty jak je zliczyć to może i te 3k wyciagniesz ,hehe

no widzisz, w jedną stronę próbujesz porównywać,a w drugą już nie chcesz.

Ukraina jest opóźniona do nas jakieś 10-20 lat, Białoruś ze 30. My do zachodu mamy 30 lat. Więc podobnie. Pamiętaj, że u Nas komuna skończyła się w 1989, a zachód budowano od lat 50, XX wieku.

P.S. Nidzie nie napisałem, że zarabiam 3k.

hunter 09.07.2012 15:54

Szpeniu, bardzo wiarygodnie brzmią Twoje zapewnienia o tym jak ciężko pracujesz w zestawieniu z tym ile czasu dziennie na forum spędzasz :lol:

Nie konwersujcie z nim. Bez względu na to ile razy zostanie merytorycznie znokautowany, to i tak nadal będzie szedł w zaparte. A jak widzi, że ponosi porażkę za porażką to po prostu zmienia temat, znowu się zapląta i ucieka w inne zagadnienia. I tak cały czas. Zazdroszczę konsekwencji w opowiadaniu głupot.

Z którymkolwiek przedsiębiorcą, czy pracobiorcą się porozmawia, to da się jasno wyczuć że jest ciężko i z roku na rok trudniej. Są to przedsiębiorcy i pracobiorcy z różnych branż, z różnym wykształceniem i doświadczeniem. Ale szpeniu ma swoje grono, które twierdzi że jest inaczej, więc i w całej Polsce tak musi być. Niestety szpeniowi czasem myli się sen z jawą.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 00:43.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl