Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=6)
-   -   Temat polityczny (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9207)

Gwiaździsty 05.09.2011 20:18

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1160205)
Wie ktoś co Tusk załatwił na Litwie? Bo pamiętam jakie było szczekanie na Lecha Kaczyńskiego że nic nie załatwił dzień przed wylotem do Smoleńska.

Tradycyjnymi obiecankami udało mu sie spacyfikować strajk w polskich szkołach, czym napewno ucieszył władze litewskie. Za 2 tygodnie okaże się, że nic nie załatwił ale zapał strajkowy pójdzie w gwizdek.

hassarol 05.09.2011 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez fan01 (Post 1160229)
Nie zamierzam głosować na Palikota, bo nie po drodze mi z nim, ale zeby świadomie głosować przeczytałem ich program (tak samo jak program Korwina etc.) i zadam ci szczere pytanie - czy wiesz cokolwiek o ich programie, czy po prostu nie lubisz Palikota?

Pomysły gospodarcze mają naprawdę fajne - oszczedzenie na pewnych sektorach? No cóż, ja wole, żeby państwo nie utrzymywało kościoła, a w zamian dało mi darmowy internet, super sprawa.

Pierwszego zdania o wolności kompletnie nie rozumiem.. sprawdź co oni proponują względem użerania się z urzędnikami, załatwianiem pozwoleń, donoszeniem oświadczeń od drzwi do drzwi itp.

Nie mowie, ze jakby sie dostali do sejmu to bedzie ok, ale nie mow ze nie ma żadnego pomysłu na państwo, jak jednak kilka ma...


Oczywiście, że znam jego program. Nie ma czegoś takiego jak 'darmowy internet' i nie będzie. Najpierw trzeba będzie zabrać w podatkach żeby ten internet obywatelom zapewnić. Państwo stworzy internetowy monopol i ceny zamiast maleć będą rosły tylko podatnicy tego nie będą widzieć. Kolejna okazja do lewych przetargów. To samo będzie z prezerwatywami. A może zamiast darmowego internetu lepiej te pieniądze przeznaczyć na spłatę długu publicznego, o którym nie ma w tym programie ani słowa?

Co miałem na myśli mówiąc o wolności w kontekście Palikota? Otóż np. to, że jego nagła nienawiść do kościoła ma spowodować ZAKAZ udziału osób duchownych w uroczystościach świeckich. Czyli jeśli jakiś ksiądz będzie chciał sobie pójść na jakieś obchody świąt państwowych to absolutnie nie ma prawa zrobić tego w koloratce. Ja szczerze mówiąc takiego rodzaju 'wolności' nie rozumiem.
Innym ciekawym przykładem jest punkt "Takie same pensje kobiet i.mężczyzn". Jakim prawem ktoś ma mi dyktować ile komuś zapłacę za wykonaną pracę? Brak wolności do podejmowania decyzji na tej płaszczyźnie.
Nie chce tutaj już wspominać o rzeczach oczywistych tj. przymus ubezpieczeń, przymus edukacji...itd.

Ja szczerze mówiąc nie chce żeby Państwo dawało cokolwiek poza bezpieczeństwem. Pomysł ze stworzeniem Ministerstwa przedsiębiorczości też idiotyczny. Najbardziej Państwo pomogło by przedsiębiorcom jakby się od nich trochę odpieprzyło.

Zgadzam się, kilka pomysłów jest ok, ale w kontekście całego programu chowają się pomiędzy tymi mniej sensownymi.

sandomingo 05.09.2011 21:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez hassarol (Post 1160281)
Najbardziej Państwo pomogło by przedsiębiorcom jakby się od nich trochę odpieprzyło.

To byłoby idealne. Na początek wystarczyłoby, gdyby trochę mniej przeszkadzało.

St@chu 06.09.2011 09:28

http://www.sport.pl/euro2012/1,10907..._na_Euro_.html

Ciekawe, czy jeszcze ktoś wierzy w Polsce w tzw. efekt barceloński po Euro2012... Od dawna uważałem i wciąż uważam, że naszym największym sukcesem przy okazji tej imprezy może być co najwyżej wyjście na "zero" i uniknięcie tego co miało miejsce w Montrealu, czy Atenach po olimpiadzie

dj_ibutti 06.09.2011 09:35

Czemu w tej pięknej ankiecie jest "Zakon Jedi", a nie ma "KNP"?

Drozd 06.09.2011 09:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 1160369)
http://www.sport.pl/euro2012/1,10907..._na_Euro_.html

Ciekawe, czy jeszcze ktoś wierzy w Polsce w tzw. efekt barceloński po Euro2012... Od dawna uważałem i wciąż uważam, że naszym największym sukcesem przy okazji tej imprezy może być co najwyżej wyjście na "zero" i uniknięcie tego co miało miejsce w Montrealu, czy Atenach po olimpiadzie

Co znaczy wyjście na zero? Gdybyśmy przez ostatnie cztery lata mieli kompetentne władze. Władze które zdają sobie sprawę ze infrastruktura to podstawa byli byśmy do przodu na samym PIWIE które by kupili zagraniczni kibice. Myślisz że jak przyjedzie kibic z Hiszpanii z kumplami i mu sie spodoba to wróci później z rodziną? Turystycznie dla południowców jesteśmy na lato idealni tylko muszą być cywilizowane drogi, a pociągi nie mogą jeździć 300 km w 4,5 godziny.

Jak się sp....iło przygotowania to pretensje o brak zysku tylko do siebie.


Co do ankiety te dwie ostatnie pozycje to chyba tęsknota za robieniem z wyborów szopki. A KNP jet pomijany gdzie tylko się da. WSTYD że również tutaj.

St@chu 06.09.2011 12:51

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1160380)
Co znaczy wyjście na zero? Gdybyśmy przez ostatnie cztery lata mieli kompetentne władze. Władze które zdają sobie sprawę ze infrastruktura to podstawa byli byśmy do przodu na samym PIWIE które by kupili zagraniczni kibice. Myślisz że jak przyjedzie kibic z Hiszpanii z kumplami i mu sie spodoba to wróci później z rodziną? Turystycznie dla południowców jesteśmy na lato idealni tylko muszą być cywilizowane drogi, a pociągi nie mogą jeździć 300 km w 4,5 godziny.

Jak się sp....iło przygotowania to pretensje o brak zysku tylko do siebie.

Uwielbiam te Twoje merytoryczne i rzeczowe odpowiedzi...

Rozumiem, że przez ostatnie 4 lata nie inwestowano w infrastrukturę? Co więcej Twoim zdaniem jedynie ostatnie 4 lata są w tej materii istotne i decydujące, jeśli chodzi o stan infrastruktury i potencjalny wizerunek Polski po Euro...
Gratuluję.

Szkoda, że mam jakieś klapki na oczach i nie pamiętam tej sielanki, która była przed 2007.

Gdyby wciąż był ten rząd co wtedy z pewnością stalibyśmy się drugim w historii (po Barcelonie) miastem, które doświadczyło efektu barcelońskiego...

Marszałek 06.09.2011 13:27

Po Euro, rynek, jak to się ładnie mówi, zdyskontuje wygibasy tego i poprzednich rządów. Wystawi rachunek.

Drozd 06.09.2011 14:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez St@chu (Post 1160439)
Uwielbiam te Twoje merytoryczne i rzeczowe odpowiedzi...

Rozumiem, że przez ostatnie 4 lata nie inwestowano w infrastrukturę? Co więcej Twoim zdaniem jedynie ostatnie 4 lata są w tej materii istotne i decydujące, jeśli chodzi o stan infrastruktury i potencjalny wizerunek Polski po Euro...
Gratuluję.

Szkoda, że mam jakieś klapki na oczach i nie pamiętam tej sielanki, która była przed 2007.

Gdyby wciąż był ten rząd co wtedy z pewnością stalibyśmy się drugim w historii (po Barcelonie) miastem, które doświadczyło efektu barcelońskiego...

Nie chodzi o zamiary a o efekty. W 2007 pięć lat przed mistrzostwami były całe stada zaniepokojonych że nic się nie dzieje dróg sie nie buduje itd. Teraz rok przed mistrzostwami cisza, tak jak przez cztery ostatnie lata. Tylko idiota nie rozumie ze aby coś z tego wyszło to na Euro wszystko musi być GOTOWE. I było to wiadome od momentu kiedy dostaliśmy organizację. PO zmarnowało cztery lata i teraz udaje głupiego. Ile linii kolejowych powstało przez ostatnie cztery lata? Kasy było z Unii do woli. Tylko jak ktoś lubi leżeć i patrzeć w sufit to do roboty nieprzyzwyczajony.

sambo 06.09.2011 14:11

a ja wcale nie oddałem głosu w tej ankiecie - wypraszam sobie!!!

martin_6 06.09.2011 14:23

Ja też nie oddałem głosu, czekając na to, aż twórca doda KNP... (rozumiem, że taka opcja zostanie dodana, jak tylko uda im się zarejestrować listy, na co jest cały czas szansa?)

No i powtórzę się:
Cytat:

Sonda w tym temacie do zmiany. Nie jest sprecyzowane, o jakie wybory chodzi - do Sejmu czy Senatu. A Palikot na przykład nie wystawia swoich ludzi do Senatu, a OdS nie startuje do Sejmu.

Drozd 06.09.2011 14:23

Cytat:

Pierwotnie napisane przez sambo (Post 1160470)
a ja wcale nie oddałem głosu w tej ankiecie - wypraszam sobie!!!

Ja tak samo. Choć podobno głosowałem. Może zostałem zaszufladkowany odgórnie ;).

Marszałek 06.09.2011 16:36

Dokonałem edycji ankiety. Dodałem Nową Prawicę, Prawicę RP. Tym samym mając nowy wybór skasowałem wcześniejsze wyniki. Aby było sprawiedliwie wszyscy głosują od nowa.

Z drugiej strony im bliżej wyborów, to proponuje częściej czyścić ankietę, żeby przybrała charakter sondażowy. Zawsze ktoś po jakiejś debacie może zmienić zdanie, poglądy:). Co o tym sądzicie?Nie o takich ludkach ale o pomyśle.

Drozd 06.09.2011 16:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Marszałek (Post 1160522)
Dokonałem edycji ankiety. Dodałem Nową Prawicę, Prawicę RP. Tym samym mając nowy wybór skasowałem wcześniejsze wyniki. Aby było sprawiedliwie wszyscy głosują od nowa.

Z drugiej strony im bliżej wyborów, to proponuje częściej czyścić ankietę, żeby przybrała charakter sondażowy. Zawsze ktoś po jakiejś debacie może zmienić zdanie, poglądy:). Co o tym sądzicie?Nie o takich ludkach ale o pomyśle.

Jak najbardziej, sugerował bym co piątek zerować wyniki. Można będzie wyciągać wnioski co do preferencji jak i frekwencji.

martin_6 06.09.2011 16:59

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1160530)
Jak najbardziej, sugerował bym co piątek zerować wyniki. Można będzie wyciągać wnioski co do preferencji jak i frekwencji.

Bardzo dobry pomysł. Można by obserwować zmianę tendencji wyborczych forumowiczów :) Przed wyzerowaniem można by napisać posta z wynikami z kończącego się tygodnia.

Kwasiarz1986 06.09.2011 18:08

"Świnie się zmieniają, koryto pozostało" patrz na poniższy link:

http://www.youtube.com/watch?v=CB3pg...layer_embedded

Coś o kibicach patrz niżej:

http://www.youtube.com/watch?v=a5Mx8...eature=related

sqallpl 06.09.2011 18:50

Jeśli pozycja, na którą oddało się głos jest napisana kursywą to znaczy, że dalej jest coś nie tak.

labtec 06.09.2011 18:52

z JKM jest ciekawa sytuacja, bo co 4 lata jak są wybory, to na prawdę wielu moich znajomych mówi że będzie na niego głosować, sporo w necie jest też postów , wiadomości i wszelakiego rodzaju reklamy dla tej persony, a przychodzi co do czego i w granicach błędu statystycznego jego wynik wynosi...

harimata 06.09.2011 20:41

Bo jak wiadomo na JKM głosują przeważnie ludzie młodzi(studenci) i młodzi o ugruntowanych poglądach z braku innej alternatywy. Gdyby można było głosować przez internet to nasza scena polityczna rozbiła by się trochę. A tak mamy beton a mniejsze partie bez siły przebicia. Powinni kampanię wyborczą nakazać odgórnie czyli równe prawa dla wszystkich komitetów, ten sam czas antenowy, i liczba plakatów bo tak jak jest obecnie to każdy widzi. Sam zagłosowałbym na JKM ale szkoda głosu więc głosuję na najbliższą alternatywę czyli PiS.

jakkfk 06.09.2011 20:43

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harimata (Post 1160619)
Bo jak wiadomo na JKM głosują przeważnie ludzie młodzi(studenci) i młodzi o ugruntowanych poglądach z braku innej alternatywy. Gdyby można było głosować przez internet to nasza scena polityczna rozbiła by się trochę. A tak mamy beton a mniejsze partie bez siły przebicia. Powinni kampanię wyborczą nakazać odgórnie czyli równe prawa dla wszystkich komitetów, ten sam czas antenowy, i liczba plakatów bo tak jak jest obecnie to każdy widzi. Sam zagłosowałbym na JKM ale szkoda głosu więc głosuję na najbliższą alternatywę czyli PiS.

Szkoda głosu? Bo gdyż?

Któryś to powiedział, że debata będzie PO-PiS bo reszta to "nie ta liga" - demokracja pełną gębą.

Drozd 06.09.2011 23:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez labtec (Post 1160581)
z JKM jest ciekawa sytuacja, bo co 4 lata jak są wybory, to na prawdę wielu moich znajomych mówi że będzie na niego głosować, sporo w necie jest też postów , wiadomości i wszelakiego rodzaju reklamy dla tej persony, a przychodzi co do czego i w granicach błędu statystycznego jego wynik wynosi...

Półtora miliona nieważnych głosów to ile procent? Trzeba pilnować liczenia głosów i finał. Po Smoleńsku wałki z wyborami to mały pryszcz.

Proud 06.09.2011 23:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Drozd (Post 1160705)
Półtora miliona nieważnych głosów to ile procent? Trzeba pilnować liczenia głosów i finał. Po Smoleńsku wałki z wyborami to mały pryszcz.

Opowiedziałbym Ci pewną historię z mojej gminy z ostatnich wyborów samorządowych...ale internet to nie najlepsze miejsce na takie dyskusje. Zdziwiłbyś się jaka partia wystąpiła w roli głównej :P

labtec 07.09.2011 00:25

Cytat:

Pierwotnie napisane przez harimata (Post 1160619)
Bo jak wiadomo na JKM głosują przeważnie ludzie młodzi(studenci) i młodzi o ugruntowanych poglądach z braku innej alternatywy. Gdyby można było głosować przez internet to nasza scena polityczna rozbiła by się trochę. A tak mamy beton a mniejsze partie bez siły przebicia. Powinni kampanię wyborczą nakazać odgórnie czyli równe prawa dla wszystkich komitetów, ten sam czas antenowy, i liczba plakatów bo tak jak jest obecnie to każdy widzi. Sam zagłosowałbym na JKM ale szkoda głosu więc głosuję na najbliższą alternatywę czyli PiS.


a jest w ogóle jakieś państwo gdzie można przez neta głosować ?
Przypadkiem w którymś z krajów Skandynawii nie ma takiej opcji ?

korred 07.09.2011 00:27

W Estonii chyba.

Drozd 07.09.2011 08:06

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Proud (Post 1160706)
Opowiedziałbym Ci pewną historię z mojej gminy z ostatnich wyborów samorządowych...ale internet to nie najlepsze miejsce na takie dyskusje. Zdziwiłbyś się jaka partia wystąpiła w roli głównej :P

Dlaczego miałbym się dziwić, wszędzie znajdzie sie cwaniaczek. Tylko żeby taki cwaniaczek nie siedział w każdej komisji i nie miał kontaktu z innymi cwaniaczkami albo PKW.

Czy dowolny wyborca który oddał głos, może być obecny przy ich liczeniu po zamknięciu lokalu? Choćby miał tylko zaglądać przez okno. Zrobić nieważny głos w ważnego to ułamek sekundy, wystarczy mieć coś do pisania. Jak sobie przypomnę ile w 2007 było czasu żeby kręcić wałki to skóra cierpnie.

Arapaho 07.09.2011 08:46

Żadna partia nie powinna mieć możliwości majstrowania przy urnach i dlatego powinny być zaostrzone reguły podczas wyborów i kazda partia powinna mieć prawo wystawić tam swoich ludzi do kontroli. Wtedy każdy bedzie patrzył na ręce każdemu. Dlatego np. głosowanie przez pelnomocnika jest dla mnie podejrzane i daje pole do manipulacji.
Z JKM jest ciekawy temat . Z końcem lat 90 tych głosowałem na niego ale po latach stwierdzam że to ni geniusz ni idiota. Wiele planów ma bardzo dobrych ale jest kilka z nim problemów i to bardzo poważnych.
1.Plany jego żeby zostaly wprowadzone wymagałyby przynajmniej 2 kadencji w których miałby większosć w parlamencie i równocześnie żeby budżet Państwa pozwolił na zrobienie tak daleko idących reform (likwidacje funduszy socjalnych, większości ministerstw przy drastycznych obniżkach podatków , likwidacji państwowej slużby zdrowia etc). Trzeba być kosmitom żeby w to wierzyć
2.Nie wiem jakby rynek gospodarczy w Polsce zareagował na takie zmiany gdyż chyba w żadnym większym państwie na świecie nie ma takiego rządu żeby mieć odniesienie
3. Nie ma żadnej pewności że kiedy JKM dorwie się do władzy to nie będzie kolejnym przy korycie i nie porzuci ambitnych reform . Co bylo udziałem wielu już rządów "odsuwających" innych od koryta

Drozd 07.09.2011 09:16

JKM byłby dobry jako koalicjant dla konserwatywnej partii. Z mieszanki liberalno konserwatywnej mogłoby się zrodzić coś pozytywnego. Mówię o konserwatyzmie światopoglądowym i liberalizmie gospodarczym gdyby ktoś nie zrozumiał.

Wysoko postawiony urzędnik z otoczenia premiera Tuska proponował mi stanowisko prezesa urzędu centralnego. Próbowano mnie przekupić, przyciągnąć marchewką. Kiedy nie udało się mnie przekonać, zastraszano moją żonę. Demokracja w Polsce jest chora - ujawnił w "Kontrwywiadzie RMF FM" Krzysztof Rybiński. '

http://wybory.onet.pl/parlamentarne-...ktualnosc.html


Czy to jeszcze Białoruś czy już KRLD?

Gwiaździsty 07.09.2011 09:36

Co do wałków przy urnie. Zapadł jakiś wyrok lub co najmniej wyjaśniono sprawę sfałszowania wyników wyborów w lokalu wyborczym ambasady polskiej w Brukseli. Tam w komisji chyba nie siedzieli przypadkowi ludzi w stylu: "Krystyna z Gazowni" czy " hydraulik Staszek" ? Nie mam złudzeń, że fałszowanie będzie się odbywało na dalej. Pytanie tylko czy na masową skalę. Jesli nie bedzie należytej kontroli to bedzie koljne kilka milionów "nieważnych" głosów.

Marszałek 07.09.2011 10:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1160730)

1.Plany jego żeby zostaly wprowadzone wymagałyby przynajmniej 2 kadencji w których miałby większosć w parlamencie i równocześnie żeby budżet Państwa pozwolił na zrobienie tak daleko idących reform (likwidacje funduszy socjalnych, większości ministerstw przy drastycznych obniżkach podatków , likwidacji państwowej slużby zdrowia etc). Trzeba być kosmitom żeby w to wierzyć

Nie mniejszym kosmitom trzeba być, aby wierzyć w to co wszystkie partie głosiły do tej pory. Likwidacja ministerstw to konieczność a już na pewno ich odchudzenie. Podatków póki co obniżyć się nie da,ale gdyby szara strefa w dalszym ciągu była tak znacząca i się powiększała, to bym był za obniżeniem podatków. Co to za różnica,jak państwo i tak kasy nie ma. A nuż ktoś zdecyduje się opodatkowywać swoje zarobki,lewe do tej pory,kilku procentowym podatkiem. Skoro państwo jest tak dramatycznie słabe,że nie potrafi sobie z tym procederem poradzić, to należy go ujarzmić w inny sposób. Piszesz,że nie da się zlikwidować państwowej służby zdrowia. Ona sama się zlikwidowała. Przykładów przytaczać nie ma sensu,ile należy czekać na wizytę u lekarza oraz jaka jest jakość tych usług wszyscy wiemy. O odpowiedzialności lekarzy, która jest zerowa pisać sensu nie ma. Fundusze socjalne. Z tego co czytam kwartalnie, to są to tak groszowe sprawy,że państwo się kompromituje wypłacając je. Ale lepsze to niż nic z drugiej strony ktoś powie. Jasne,ale to i tak zbankrutuje i w rezultacie samo się zlikwiduje. Bo nie będzie kasy. Bo skąd?Szara strefa gigantyczna, ludzie emigrują, biznesy są zamykane albo śmigają pół legalnie a pół nie.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1160730)

2.Nie wiem jakby rynek gospodarczy w Polsce zareagował na takie zmiany gdyż chyba w żadnym większym państwie na świecie nie ma takiego rządu żeby mieć odniesienie


A kto wiedział jak rynek zareaguje na przejście z gospodarki planowej do, coś na wzór, kapitalizmu. Nikt nie wiedział. Ale każdy kto poczuł,że w jakimś stopniu państwo na nim nie siedzi, to zaczął coś sam tworzyć. Z lepszym bądź gorszym skutkiem. O to właśnie chodzi, potrzeba dać możliwość sprawdzenia się bez gigantycznych kosztów na początek. Niech ludzie zaczną działać, sprawdzać się,myśleć. A państwo nie przeszkadza. Pomóc nie może, chociażby poprzez infrastrukturę,to niech nie przeszkadza.

To i tak wszystko .......nie prędzej czy później. Kasy nie będzie na nic. Więc czy nie lepiej skończyć z tym okłamywaniem ludzi,że jest zajebiście i super, i pokazać jak jest naprawdę?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arapaho (Post 1160730)
3. Nie ma żadnej pewności że kiedy JKM dorwie się do władzy to nie będzie kolejnym przy korycie i nie porzuci ambitnych reform . Co bylo udziałem wielu już rządów "odsuwających" innych od koryta

A co masz do stracenia?

To jak zachowają się inni wiemy dobrze, a mimo to na nich lud głosuje. Mimo,iż głoszą większe herezje od niego, wbrew temu co sugerujesz. Pewnie,że nikt nie wspomina o chłoście,ale gospodarczo matrix prezentują straszny. Żeby była jasność,nie wierze w to,że nagle partia pokroju NP obejmie władze w Polsce. Nie ma szans, bo byłoby to ewenementem w skali Europy,gdzie system koncesyjno etatystyczny ma się dobrze. Co prawda rynek kwestionuje już wydolność takiego systemu i zmiana będzie na pewno, ale nie tak radykalna jakby chciał Mikke czy Ron Paul w USA. Stworzy się jakaś hybryda może z mniejszym socjo.

sandomingo 07.09.2011 10:15

Co do obniżenia podatków jedna uwaga, bo akurat trochę siedzę w temacie.
Na jakieś makroekonomii kompletnie się nie znam ale wielu przedsiębiorców i to jak na lokalne warunki przynajmniej średnich (nie ma to nic wspólnego z definicją średniego przedsiębiorcy) z pewnością ujawniłoby większą część jeśli nie całość dochodów przy obniżeniu CIT do poziomu ok. 10-12%.
Podobnie było po wprowadzeniu 19% CIT oraz liniowego dla przedsiębiorców - osób fizycznych.
To są po prostu pewne progi opłacalności, kiedy jeszcze się opłaca kombinować a kiedy nie.
I to nie jest teoria, tak wygląda codzienna praktyka.

Druga sprawa - kwestia rodzinnych ulg w podatku dochodowym od osób fizycznych. W tej chwili tysiące urzędasów kontroluje prawidłowość korzystania z nich przez podatnika. I wielkie halo że jest pomoc dla rodziny w postaci ulgi na dzieci... Tylko ile ta ulga nas - bo my to przecież utrzymujemy - kosztuje? Nonsens. Czy nie byłoby prościej dzielić łączne dochody każdej rodziny przez ilość osób, z których się ona składa?! Np. w modelu 2+2 dochód rodziców byłby po prostu dzielony na 4 i koniec. Wszystkie dane osobowe są w systemie komputerowym i program mógłby to automatycznie sprawdzać. Jestem przekonany że i dla budżetu byłoby to tańsze a i my byśmy więcej skorzystali. No ale zasadniczy problem - iluś urzędników okazałoby się zbędnych i musieliby branżę zmienić.
Ale do takich rozwiązań chyba musi w końcu dojść, bo tak jak napisał kolega wyżej - obecny system musi w końcu - delikatnie mówiąc - pierdyknąć. I pierwsi odczują to emeryci, renciści a potem budżetówka. Bo po prostu nie będzie z czego im płacić. Tylko że póki co zdecydowana większość ludzi uważa, że bankructwo państwa jest czymś nierealnym.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 20:38.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl