![]() |
Z przyczyn technicznych nie mogłem na bieżąco odpisać , więc teraz nadrobię chociaż częściowo zaległości.
Nie oczekuje kontynnuowania dyskusji, bo pewnie w międzyczasie zeszła już na zupełnie inny tory. Cytat:
Cytat:
Cytat:
Unia(a właściwie WE) wprowadziła te regulacje aby utrudniać import bananów z Ameryki Południowej w której bananową władzę dzierżyły firmy z USA. Dlatego właściwym jest jeżeli ktoś dokonuje oceny tej regulacji pod kątem jego własnych odczuć odnośnie tego typu działań protekcjonistycznych. Natomiast bardzo często zdarza się podejście w którym ludzie myślą, że jakiś urzędas jest regulacyjnym zboczeńcem i pragnie stworzyć idealny europejski banan - bananus perfectus ;) , to podejście jest błędne. Nawet przy każdej najbardziej kretyński brzmiącej regulacji proponuje najpierw zastanowic się nad tym kto zyskał, a dopiero później doszukiwać się regulowania dla samego regulowania. Ślimak to urban legend ; ) ================================== Cytat:
Farage(i mu podobni) w miejsce obecnych elit? Wątpię. Za cienki w uszach jest żeby wbić się klinem w coś co jest tworzone od dziesiątków lat. Duża liczba wejść na youtube, to trochę mało. |
Cytat:
|
Drozd
Cytat:
Hitler, przy inwazji na Polske, nie potrzebowal Stalina ze wzgledow militarnych, tylko ze wzgledow politycznych. |
Cytat:
Mam na myśli to, że gdyby chciano się tylko i wyłącznie ograniczyć do zapewnienia czterech swobód , to i tak znajdowały by się jakieś dziedziny w które trzeba byłoby ingerować a nie byłyby one bezpośrednio związane z wspólnym rynkiem. Cała tzw. przestrzeń wolności , bezpieczeństwa i sprawiedliwości wynika ze swobody przepływu osób. Swoboda usług , to np. kwestie wzajemnego uznawania kwalifikacji. Swoboda przedsiębiorczości , to np kwestie koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego. Chyba ze wislakowi68 chodziło o takie jaskrawo niegospodarcze przykłady jak wspólna polityka zagraniczna czy wspólna polityka obrony. Jeszcze w kwestii narracji prowadzonej przez wspomniane elity. http://www.bankier.pl/wiadomosc/Mini...E-2577325.html Cytat:
|
Cytat:
Innym argumentem wysuwanym w tym kontekście jest ten że (podobno) do 17 września Niemcy mieli wyczerpać w zasadzie całkowicie swoje zapasy amunicji i paliwa co z złożenia wpłynęło by na ograniczenie ich możliwości ofensywnych. Również ich jednostki pierwszego rzutu wymagały przegrupowania co siłą rzeczy musiało spowolnić ofensywę. Bodajże Moczulski (głowy nie dam że to on) podaje że oficerowie szatabu generalnego zaczęli tuż przed agresją sowiecką 17 września otwierać szampany, obserwujac znaczące osłabienie natężenia ofensywy niemieckiej (oczywiście mogło to wynikać z rozkazów aby nie przekraczać lini Bugu). Wydaje mi się (przyznaje że jako zupelnemu laikowi) że Niemcy nie byli by w stanie zająć jedną ofensywą całości ziem Polski. W istniejącej w dniu 17 września sytuacji prawdopodobnie niemożliwym do utrzymania były ziemie północno (być może środkowo) wschodnie. Natomiast wydaje mi sie że zajęcie południowego-wschodu wymagało przegrupowania sił niemieckich co prawdopodobnie dałoby nam szansę na przedłużenie oporu o kilka miesięcy (pytanie czy Niemcy chcieliby prowadzić ofensywę w zimie?). |
Cytat:
Moim zdaniem "wojna z terroryzmem" zdecydowanie rozpoczęła się 11 września ale oczywiście rozumiem sytuację że przyjęcie daty jest tylko pewna konwencją. Dlatego nie mam zamiaru toczyć dramatycznych sporów jeśli ktoś będzie twierdził inaczej. Dyskusja na temat zachowania naszych sojuszników zmieniłaby ten temat z politycznego w historyczny. Dlatego bardzo krótko: bez dwóch zdań zostaliśmy potraktowani bardzo instrumentalnie. Jednak czy nawet mając tego świadomość mogliśmy zachować się lepiej?? Kwestia otwarta do dyskusji. Na chwilę obecną nie pozostaje nam nic innego jak pamiętać o tym na przyszłość. Jeśli jednak ktoś chciałby nad tym "rwać szaty" to przypominam w jaki sposób potraktowaliśmy w 1920 Petlurę. |
Cytat:
Zgoda. Czasami jest taka potrzeba. Tyle tylko że na chwilę obecną wyglada to tak że nie ma potrzeby natomiast są chęci żeby się wpier... (chociażby omawiana powyżej kwestia bananów). Ingerencja w wolny rynek powinna być absolutnie minimalna. A praktyka jest taka że (zresztą zgodnie z państwową tradycją francusko-niemiecką) ingerencje urzędnicze robi się z założenia a nie tam gdzie jest to naprawdę niezbędne. Kwestia polityki zagranicznej i obronnej to zupełnie inny temat. Moim zdaniem to przede wszystkim domena państw. Jeśli z jakichś względów zdecydują one że lepiej realizować jakiś aspekt tej polityki poprzez Unię to OK. Tyle tylko że Unia (Komisja) powinna pozostawać w tym kontekście w funcji zdecydowanie służebnej a nie podmiotowej. ad2. Nie chciałbym robić akurat z Farage "twarzy" zmian. Natomiast uważam że obecny model integracji (powiedzmy że niemicko-francuski) właśnie się kończy. I zmiany będą raczej "rewolucyjne" niż "ewolucyjne". Co oznacza że spora część "elit" wyleci na bruk. I nie będzie to bynajmniej "podmianka". |
Cytat:
Tak samo z powodami dla których Hitler podpisał pakt ze Stalinem. Były zdecydowanie militarne. W przypadku wkroczenia do Polski musiał być pewnym że wojska sowieckie nie rozpoczną akcjii przeciwko Wermahtowi. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Natomiast w sprawie naszej obrony. http://www.wpk.p.lodz.pl/~bolas/main...l/amrpol1a.jpg Wystarczy popatrzeć na mapę i staje się jasne że jedyną szansą było wycofać się celem skrócenia linii frontu i korzystać z odwodów zgrupowanych na prawym brzegu Wisły. Może takich rozkazów nie było ale każdy oddział który został minięty przez prujące z gazem o dechy niemieckie czołgi innego wyjścia nie miał. |
Cytat:
Cociazby kilka tytułów z wczoraj: To tylko Interia. Tak samo jestw innych portalach w Polsce i w Anglii. Dzwonki alarmowe biją na alarm a jednak dalej spora grupa w EP dalej żyje swoimi urojeniami. I jedyną ich receptą na uzdrowieni sytuacji jest zwiększanie obciązenia podatkowego. Nie trzeba byc jakimś filozofem czy wybitnym ekonomistom żeby wiedziec zeprzy zachowaniu obecnego kursu to wszystko niedługo pi******ie z hukiem |
Wg Onetu i "faktu" są nowe dowody na tezę o samobójstwie.Jeśli nie chcecie spaść z krzesła nie czytajcie.
|
Nie wiem czy czytałem to samo gówno ale jest szansa że popełnię dzisiaj samobójstwo bo przed wyjściem do pracy posprzątałem na biurku ...
Nie wiem czy naprawdę w tym kraju jest tylu idiotów co wierzy w takie bzdury czy oni sobie tak piszą sami dla siebie? |
Cytat:
|
O jakim honorze tu mowa? Czyli dopóki wałki Czempińskiego nie ujrzały światła dziennego, to honor Petelickiego nie był zbrukany? Jeśli się splamił to w momencie "kręcenia lodów", a nie gdy wyszły one na jaw..Przynajmniej wg. mnie tak winien wyglądać etos żolnierza..
|
Cytat:
Czy może dostałeś już SMSa z oficjalną linią partii? |
Cytat:
Ciekawe dlaczego tak cicho jest na temat ostatniej przeprowadzonej rozmowy telefonicznej gen. Petelickiego z "pięknym Radziem"? Cytat:
Przedstawiona przez Ciebie mapka jest niedokładna, brakuje na choćby jeszcze jednej Armii "Warszawa" Cieszę się, że Twój punkt widzenia, aż tak ewoluuje, bo już obawiałem się, że chcesz tworzyć nową historię, która z Historią nie miałaby wiele wspólnego. Cytat:
Cytat:
Sądzę także, że nadejście zimy w żaden sposób nie zniwelowałoby Szwabskiego panowania w powietrzu. My już lotnictwem praktycznie nie dysponowaliśmy. Lotniska zbombardowane, niewielkie rezerwy paliwa, słabe zabezpieczenie w artylerii przeciwlotniczej. I tak jeśli chodzi o wrzesień to nasze lotnictwo dokonało rzeczy nieprawdopodobnej strącając ponad 200 samolotów niemieckich (porównać sobie osiągi "Karasia" do Messerschmitta Bf-109, wydaje się to wręcz nieprawdopodobne), w sumie zniszczonych zostało ok. 600 niemieckich samolotów, co stanowiło blisko połowę tego co rzucili do walki przeciwko Polsce. Mieliśmy szansę się utrzymać, ale nie w większych jednostkach taktycznych, które były łatwe do zniszczenia przez naloty i bombardowanie. Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Czyli podsumowując: nie kupujesz argumentów pogodowo-infrastrukturalnych. ad2. Na wschodzie były jeszcze magazyny (Sowieci zgarnęli całkiem sporo zapasów). Dodatkowo zakładam że otrzymywalibyśmy zaopatrzenie od aliantów poprzez Rumunię (zreszta taka była właśnie intencja wycofywania się na południowy wschód). ad3. O tym piszę: Natomiast wydaje mi sie że zajęcie południowego-wschodu wymagało przegrupowania sił niemieckich co prawdopodobnie dałoby nam szansę na przedłużenie oporu o kilka miesięcy. Przyznam szczerze że nie zauważyłem w Twoim poprzednim wpisie tego: Co prawda moglibyśmy się bronić nawet kilka miesięcy dłużej, ale ta wojna przy panującym w powietrzu lotnictwie niemieckim nie była do wygrania . I po tym się podpisuję (oprócz lotnictwa dodałbym bym jeszcze mechanizacje dywizji niemieckich i znacznie lepsze dowodzenie na poziomie sztabu generalnego i dywizji). Moją intencją było poznanie Twojej opinii na temat tego czy gdyby nie atak sowiecki Niemcy byliby w stanie zająć Polskę w trakcie jednej ofensywy. Jak rozumiem Twoja odpowiedź na to pytanie brzmi: raczej nie. Samodzielnej wojny z Niemcami nie mogliśmy wygrać i tu pełna zgoda. |
Cytat:
O, a można prosić o wywiady z tymi osobami? Nie czytałem, a z chęcią dowiem się czegoś nowego. |
Cytat:
Cytat:
|
Parę słów o kampanii wrześniowej , o którą spierają się koledzy. Na klęskę wrześniową trzeba popatrzyć z szerszej perspektywy polityczno-wojskowej. Oczywiście zatrzymanie Niemców na dłużej w tej ofensywie ,nawet bez interwencji Sowietów 17 września 1939 ,byłoby piekielnie trudne. Fatalnym błędem była koncentracja armii na granicach zachodnich. Po co? Trzeba było zostawić sobie głębię i przyjąć Niemców daleko od granic wydłużając ich linie zaopatrzeniowe. My ogólnie do tej wojny nie byliśmy przygotowani bo praktycznie cały okres dwudziestolecia pokutował mit pięknego zwycięstwa 1920, wszechwiedzącego Piłsudskiego oraz uznawania za naczelnego wroga ZSRR, archaicznego przekonania o znaczeniu kawalerii, niepotrzebne przeinwestowanie Marynarki Wojennej. Moim zdaniem przez to ,że Polacy przez całe lata oczekiwali ataku ze Wschodu, zbagatelizowano problem III Rzeszy, wierząc w jakieś układy z Hitlerem i Goringiem. Do tego naiwna wiara w pomoc Francji i Anglii. Francuzi chcieli tylko kupić trochę czasu ,kierując cały impet nowoczesnej machiny wojennej Niemców , na Polskę. Wariant fiński z oczywistych względów geograficzno-pogodowych odpadał. Kto miał nam w zasadzie pomóc? Nikt nie miał takiego potencjału. Czechosłowacja tak bała się III Rzeszy ,że gotowi byli bezwarunkowo wpuścić do siebie Sowietów. Polacy z kolei w żadne sojusze z Sowietami wejść nie chcieli.
|
|
Cytat:
Nie pisałem o "wsparciu ze strony Rumuni" ale o dostawach z Francji i Anglii poprzez Rumunię. Nawet poddając w wątpliwość wiarygodność sojuszników z Francji i Wlk Brytani zgodzisz się chyba że w ich bezpośrednim interesie leżało utrzymanie frontu w Polsce tak długo jak to było tylko możliwe. Dlatego sądzę że dostawami by raczej nie poskąpili. Inną sprawą pozostaje czy Rumuni zgodziliby by się na tranzyt zaopatrzenia. Moim zdaniem tak. Wynikało by to z tego że w tamtym okresie było to państwo praktycznie wiszące u klamki Francuzów (jako historyk z pewnościa wiesz jaki podtekts miało internowanie władz polskich i jaka w tym była rola Francuzów i Sikorskiego). ad2 Mam jasność jesli chodzi o Twoją opinię. |
Cytat:
Bowiem dostarczenie nam czegoś przez Francję i Anglię za pośrednictwem Rumunii to już nie była taka prosta i szybka sprawa. Do tego trzeba także zauważyć, że sama Rumunia nie była wówczas stabilna politycznie (zamordowanie 21 września 1939 r. premiera Calinescu). |
Cytat:
Tak jak wspomniałem wcześniej: wydaje mi się że wpływy francuskie były w tamtym momencie w Rumuni na tyle silne że nawet przy niestabilnej sytuacji politycznej byliby w stanie zapewnić tranzyt. |
Cytat:
Bo jeżeli mówisz o drodze morskiej, przez cieśniny i do rumuńskich portów na Morzu Czarnym, to sądzę, że przygotowanie tego, zabezpieczenie i sam transport trwałoby znacznie dłużej aniżeli trzy miesiące. Cytat:
To postępowanie i ten plan miał sens do IX 1938 uzgodnień monachijskich i zajęcia Czechosłowacji, przekształcenia w Protektorat Czech i Moraw (III 1939). Wówczas należało szybko modyfikować plany obrony bowiem jasne się stawało, że dostaniemy się w kleszcze. A jeżeli opierała się ona głównie na gwarancjach "sojuszniczych" Anglii i Francji to zagwarantować sobie lepsze gwarancje stosując wobec ultimatum Hitlera, blef i ultimatum wobec Anglii i Francji, że jeśli nie dostarczą nam broni (przede wszystkim lotnictwa, a przede wszystkim swoich żołnierzy tutaj stacjonujących - za Gdańsk Francuzi ginąć nie chcieli, ale za Pierra, Jeana i Jacka, pewnie już prędzej) to zmienimy sojusze. O ile się nie mylę prof. Wieczorkiewicz przychylał się układów z Hitlerem i tutaj mam zbieżne do Niego zdanie, aczkolwiek nie podzielam jego poglądów na Powstanie Warszawskie. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Absolutnie zgadzam się z opinią że po Monachium powinno się próbować mocniej przycisnąć Francje i Anglię. Jednocześnie bardzo wątpię aby sama obecność kontyngentów francuskich czy angielskich mogło spowodować bardziej aktywną akcję aliantów we wrześniu 1939. Następnym problemem jest to do jakiego stopnia moglibyśmy "blefować" sojuszem z Niemcami. Gdybym był Chamberlainem to za bardzo polskim blefem bym się nie przejmował bo wiedziałbym że Polska specjalnie wyboru nie ma. Ale jak rozumiem głównym tematem tego akurat postu nie jest naciskanie na aliantów po Monachium ale plany operacyjne SG na wojnę z Niemcami. O ile dobrze rozumiem toTwoi zdaniem po Monachium SG powinien powrocić do koncepcji obrony na linii Wisły. Oboje wiemy teraz że ten pomysł był lepszy. Czy nie uwazasz jednak że biorąc pod uwage niemieckie żadania (przypominam: Gdańsk i autostrada) SG mógł logicznie zakładać że celem Niemców nie będzie cała Polska ale tylko jej fragment do którego rościli sobie pretensję? Jednocześnie przypominam że ówczesna doktryna (jej twórcą był Marszałek) zakładała że jednoczesny atak na Polskę Niemiec i Sowietów jest wykluczony, co w planach strategicznych dawało miejsce na wycofanie się po wcześniejszym przegraniu "bitwy granicznej" i jednocześnie pozwalało poddawać w wątpliwość chęć Niemiec do ataku bezpośrednio na całe terytorium Polski. Jak wszyscy wiemy założenie to okazało się być kompletnie nieprawdziwe, tyle tylko że SG mógł zacząć mieć co do niego wątpliwości dopiero od 23 sierpnia. |
Cytat:
Jestem przekonany, że mając tutaj swoje wojsko, już sama opinia publiczna w Londynie i Paryżu inaczej by reagowała na atak Niemiecki na Polskę. Cóż obydwaj chyba się zgodzimy, że nasz SG miał nierealistyczną ocenę i kalkulację zarówno planów Szwabskich (po III 1939 r. powinni mieć świadomość, że Szkopy idą na maxa) jak również reakcji Francji i Anglii, bo jeśli chodzi o nasz potencjał militarny to wbrew pozorom Rydz-Śmigły zdawał sobie sprawę, że bez pomocy "sojuszników" długo nie przetrwamy. Cytat:
|
Cytat:
|
"Kampania wrześniowa" mogła całkiem inaczej wyglądać ,gdyby Pepiki się nie zesrały. Oddać Sudety z całym systemem obronnym do tego pozwolić na separację Słowacji. To był błąd. Poza tym nie potrzebnie żeśmy zajęli Zaolzie. Wiadomo ,że prawo do tych ziem mieliśmy no ale k u r w a dokonywać rozbioru razem z III Rzeszą? W takich okolicznościach? Błędem polskiej dyplomacji przed wojną było zbyt doktrynalne podejście do konsekwencji relacji Czechosłowacja-ZSRR. Mamy tutaj do czynienia z pewną analogią Polska bardziej bała się ZSRR niż III Rzeszy, a Czechosłowacja odwrotnie. Klecenie jakiegoś sojuszu polsko-czechosłowackiego byłoby trudne ale nie niemożliwe. Tym bardziej ,że Czechosłowacja miała dość sensowny potencjał militarny, przemysł zbrojeniowy, fortyfikacje. Gdyby mieli plan współdziałania z Polską do tego sojusz z Francją i Wielką Brytanią. Przypuszczam ,że gdyby Czechosłowacja wspólnie z Polską twardo występowały przeciw Hitlerowi postawa ZSRR też by była inna i pakt Ribentropp - Mołotow nie zostałby zawarty.
|
ale się Kempa dzisiaj tłumaczyła u Romanowskiego z poświadczenia za Starucha. Widzę, że zrozumiała swój błąd. Zakończyła: Mam nadzieję, że dostanie surową karę.
|
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
Leminga obchodzi, to drogi szpeniu wszyscy wiedzą. Tyle że każdemu innemu wygląda to ewidentnie na szukanie bzdurnych tematów. Kempa teraz jest pod Ziobrą dlatego szuka rozgłosu, a ty jak przystało na leminga kolejny raz się się ośmieszasz. Gratulacje :) |
Oj szpeniu, szpeniu..Informacja dnia!!! Co myślałeś, że będzie ręczyć z gościa co ma zrzut udziłu w grupie przestępczej? Rymanowski by się ucieszył, bo z tydzień by o tym .......ili w szkiełku..
http://wiadomosci.onet.pl/gen-slawom...448,temat.html Cytat:
|
Cytat:
Szpeniu zielone tabletki bo znowu masz głosy w głowie :D |
Cytat:
W polskich realiach mówię teraz o czasie teraźniejszym powinno się rozwijać na potężna skalę wszelkie sposoby zakłócania elektronicznego na co powinny pójśc ogromne srodki + inwestować w środkii i służby wywiadowcze + systemy przeciwlotnicze -na poziomie lądowym można tylko utworzyć skoncentrowaną linię obrony w jednym miejscu z tym że moim zdaniem najlepszym miejscem jest mimo wszystko Pomorze /Mazury gdyż przy rozwinieciu potencjału wojsk morskich można zapewnic sobie dostawy i uzupelnienia tą drogą (wiem że to science fiction przy obecnej polityce i kilku łodziach na krzyż ale południe Polski nie gwarantuje wielkich szans) |
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 05:16. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl