![]() |
Cupiał aby znowu było tak jak było lepiej nie.
|
Cytat z twittera Janekxa89 apropo pytania w tej sprawie
''Słyszałem, nic więcej nie piszę aż nie zweryfikuje i nie chcę spamu" |
Jeżeli to byłby Cupiał prywatnie i sypnął kasą jak na początku (czytaj zrównał nasz budżet z budżetem Legii) to bym się wcale nie obraził :D Długi można zawsze później spłacić, sukcesy są tego warte.
Abstrahując od tego jakie to sci - fi, to jednak jakby miało to wyglądać jak w poprzednich 2-3 sezonach to już wolę zarządzanie TSu, które jak narazie oceniam bardzo pozytywnie. |
Cytat:
Idealnie jakby pojawił się ktoś z kasą, ktoś kto zostawi obecny zarząd w niezmienionym składzie. To jednak chyba nierealna..... |
Mi się wydaje, że me ma się co zbytnio emocjonować tym newsem
|
Trzeba zadać sobie pytanie, czemu Cupial miałby teraz poprowadzić klub z głową i nie otaczać się Kapkami. Pamiętajmy też komu klub sprzedał.
|
Cytat:
:mysli: Moim zdaniem nic się nie zmieniło. Cupiał może sprawdzić się w roli sponsora (kto wie, może cały czas coś płaci?), ale nie sterującego klubem. Nawet jeśli TF nie miałaby z tym nic wspólnego. Wystawienie Wisły na szwank przez sprzedaż Meresińskiemu dyskredytuje Cupiała jako właściciela. Chyba, że są ważne sprawy, o których nie wiemy i nigdy się nie dowiemy. |
Cytat:
A tak na poważnie. Tuż przed podpisaniem umowy z LVbet jako sponsorem koszulkowym (wcześniej to był zwykły sponsor) ukazał się wywiad z prezesem firmy LV bet, w którym jednoznacznie zaprzeczył on jakoby ów bukmacher miał zostać wyczekiwanym od miesięcy sponsorem koszulkowym Wisły. Kilka dni później stało się to faktem. I teraz tak sobie myślę. Może Wisła rzeczywiści ma kogoś nagranego (jako współwłaściciela/inwestora) ale wszędzie zaprzecza, wypuszczając informację ,,Klub nie jest na sprzedaż", aby nie kusić Cupiała. A może sam Cupiał rzeczywiście chce wrócić. 1 lipca będziemy mądrzejsi.... ps. Obecny model klubu i praca jaką wykonuje TS bardzo mnie przekonuje, więc nie wyczekuje nowych władz, podoba mi się tak jak jest. Zdaję sobie jednocześnie sprawę, że bez finansowego ryzyka/inwestora/współwłaściciela nie wzniesiemy się na pewien poziom (TOP ligi) |
Cytat:
|
Mam nadzieję, że etap Cupiała w Wiśle jest definitywnie zamknięty. Trzeba mu oddać to, co dla Wisły zrobił, ale tak się po prostu nie da działać we współczesnej piłce na dłuższą metę. Zdecydowanie wolę obecne zarządzanie, oparte na bilansowaniu przychodów i wydatków, niż życie na kredyt.
Podzielam zdanie krzaq12 - z obecnie przyjętą strategią, gdzie będziemy się starali stawiać na wychowanków i wynajdowanie perełek typu Marcelo, bez konkretnego zastrzyku gotówki sufitem będzie TOP3 z regularną grą w górnej ósemce. |
Prawda jest taka, że bez pieniędzy z zewnątrz zbudowanie silnego klubu, walczącego o MP, grającego w pucharach jest bardzo ciężkie.
Wizja TS-u jest bardzo szlachetna, ale tyleż samo trudna i wymagająca niesamowitej konsekwencji. Po latach takiej pracy można wtedy, bez żadnej gwarancji, mieć nadzieje na sukces. A i tak uważam, ze potrzeba jeszcze trochę szczęścia w tym wszystkim. Optymalny scenariusz to inwestor z dużymi pieniędzmi, który moze mieć tez udziały w klubie, a jako decyzyjne zostają osoby, mające Wisle w sercu, emocjonalnie związane z klubem. Bo to musi być w tym biznesie, bez tego nie będzie żadnego sukcesu nawet z milionami. |
Cytat:
Taka Legia, jeśli wierzyć Mioduskiemu, żyje na kredyt, a conto tego, co wpłynie z Ligi Mistrzów. Ale czy wpłynie w przyszłym sezonie, podczas gdy kontrakty piłkarzy są jednak kilkuletnie? Lech jest, jak zwykle, kolosem na glinianych nogach, w którym od dawna nie ma pompowania pieniędzy właścicielskich, a drużyna nie ma mentalności zwycięzców (obydwa ostatnie mistrzostwa nie tyle wygrał, co jego rywale je sami oddali). Jagiellonia wielkich pieniędzy nie ma i skacze sinusoidą pomiędzy walką o puchary a dolną ósemką. Lechia niby bogaty klub, a drobnych transferów nie płaci, punkty ujemne też potrafi zbierać, a puchary to omija szerokim łukiem (pytanie czy nie celowo) i przypomina bardziej stajnię menedżerską niż klub. Zagłębie czy Płock to miejsca, gdzie piłkarze tracą ambicję. Cracovię to nawet nie wiem jak scharakteryzować, bo ich jedynym sensem istnienia wydają się być derby. Śląski, Ruchy, Korony, Pogonie, Piasty, Arki - czy tam są jakieś wielkie pieniądze? Itd., itp. Właściwie to w polskiej lidze nic nie wskazuje na to, żeby pieniądze były w tej lidze nie wiadomo jakim być albo nie być dla walki o TOP-3. Przecież w tej lidze dopiero co wicemistrzem był Piast, Jagiellonia dostawała od nas po 4 bramki, a Cracovia wywalczyła miejsce w pucharach ;) |
Cytat:
Cytat:
|
Niech TS spokojniej pracuje i za 2 lata ew zastanowi sie co dalej. Wolę zdecydowanie opcję "biednie, ale normalnie". Zakładając nawet że nowa zmiana wlascicielska (kiedykolwiek ona będzie) będzie miala dobre intencje, to na pewno zacznie od wywrocenia wszystkiego w klubie do góry nogami. Tak maja do siebie nowe władze ze wciskają wszedzie swoich ludzi.
Mamy teraz ciekawa opcję hiszpańska. Myślę że każdy by chcial aby Junco pozostał dlugo na swoim stanowisku i aby mógł wdrożyć krok po kroku swoj plan na nowa mocną Wisle " fabrykę piłkarzy". Jak się nie uda, to przynajmniej nikt nie powie, że nie próbowaliśmy. |
Cytat:
|
Tak czysto teoretyzując niektórzy tu piszą, że woleliby Wisłę w środku / górnej części tabeli niż Wisłę, która demoluje ligę? :P Tylko dlatego, że burdel organizacyjny był i się trenerzy zmieniali?
Bez jaj :D Jakby Cupiał miał wrócić i naprawdę sypnąć kasą (w co osobiście nie wierzę) i pchnąć nas po kolejne mistrzostwa nie miałbym nic przeciwko jakby klub po serii zdobyciu kolejnych 5 MP wpadł w taki kryzys jak ostatnimi laty na te 3-4 lata. Taki tylko offtop, bo mnie osobiście to podejście śmieszy. Oczywiście, że to jest typowe sci-fi. Podejrzewam, że Cupiała nie stać na takie ekstrawagancje jak kiedyś (tym bardziej, że w polskiej piłce od lat 90-milenijnych znacząco urosły budżety i teraz by musiałoby zostać wpompowane dużo więcej kasy niż wtedy by odnosić podobne sukcesy). Po prostu śmieszy mnie podejście typu lepiej ch.ujowo ale stabilnie! :))) Generalnie Cupiał ma swoje za uszami, sprzedanie Wisły oszustowi to był bardzo duży cios dla wielu z nas w tym mnie. Ale 8 MP nikt nam nie zabierze i zawdzięczamy je właśnie jemu. A długi? No cóż były i są. Część została spłacona, część się spłaca. Marka o której tu ktoś wspominał wyrobiona. I tak, została wyrobiona za czasów Cupiała właśnie. Ja rozumiem, że dla nas to od zawsze był najlepszy, jedyny klub, ale przed Erą Cupiała byliśmy kopciuszkiem, który parę razy zdobył mistrzostwo w zamierzchłych czasach. Wisła jako marka kojarzyła się raczej z zespołem typu Widzew Łódź przed spadkiem z ekstraklasy. Tj drużyna, która coś tam kiedyś grała, ale generalnie taki ligowy dostarczyciel punktów, klub bez kasy, bez środków, z ruderą zamiast stadionu. Ja pamiętam ciągłą walkę o jutro, o utrzymanie w lidze, o awans do ekstraklasy. Po prostu czytam ten bełkot w stylu 'Cupiał miałby wrócić i wpompować kasę w Wisłę? NIE, wolę klepać normalną biedę! Przynajmniej jest normalna!' i brechtam. |
Gwoli wyjaśnienia tu chodzi o częściowe przejęcie ale jaki stosunek procentowy to musimy czekać na rozwój sytuacji :) ;)
|
Cytat:
Ja osobiście w kwestii nowego inwestora nie odnoszę się do powrotu Cupiala, bo to po prostu s-f. I tak, wolę poklepac teraz biedę, ale za to zobaczyć normalnie funkcjonujacy klub który nie szuka drogi na skróty. Jesli zbudujemy trwałe podstawy poprzez akademie, sprawna organizacje, marketing to będziemy mieć spokojną przyszłość i być może samowystarczalny klub. Nie będziemy musieli liczyc na "szejka" czy innego Wojciechowskiego od którego humoru zależy polityka klubu. Poza tym, tak uczciwie to lada chude dobrze zrobią na psychikę nas, kibiców Wisły Kraków. Zostaliśmy rozpieszczeni sukcesami za Cupiala i nawet teraz nie potrafimy docenić tego co udało się już zbudowac TSowi i 9 miesięcy. To po prostu przykre. |
Cytat:
Idealne podsumowanie tego co niektórzy myślą i jak się zachowują. Lepiej bym tego nie napisał. Jest mi wstyd jak czytam wypowiedzi co niektórych. To co zrobił TS od sierpnia tamtego roku zasługuje na brawa i pochwały a tu jeden z drugim ma jakieś ale i pretensje. No po prostu szok w jakim świecie niektórzy żyją. Mam nadzieję, że obecny zarząd będzie jeszcze wiele lat rządził. Może skromniej z mniejszymi sukcesami ale w końcu ten klub jest budowany tak jak powinien być krok po kroku. Jak słyszę o jakimiś powrocie Cupiała i kogoś innego to mnie ciarki przechodzą bo wtedy myślę tylko o chaosie i syfie w jakim nas Cupiał zostawił. Sprzedaż klubu Mereśińskiemu była podsumowaniem jego podejścia do zarządzania klubem piłkarskim. |
Cytat:
|
Cytat:
|
Cytat:
|
czyli, że bez zgody TS, Cupiał może ponownie przejąć Wisłę ? Dobrze zrozumiałem?
|
Cytat:
|
Jeśli jest jakaś klauzula, że Cupiał czy TF mogą na nowo przejąć Wisłę od TS (za jego zgodą czy bez) to znaczy, że cała sprzedaż to była tylko wydmuszka dla banków.
Czy to Mereś, czy to TS - to tylko słupy chroniące interesy TF. Kiedy sytuacja się wyczyści TF, albo Cupiał wrócą i odbiorą Wisłę od TS. Nie wiem: śmiać się czy płakać? |
Wątpię aby TS zgodził się na taką klauzulę przejmując klub no zastanówcie się panowie.
|
Płakać....
|
Zaraz, zaraz. Musimy brać pod uwagę realne rozwiązania. Nikt nigdy nie zgodziłby się na zawarcie umowy, w której zamieszczona byłaby klauzula, mówiąca, że bez zgody obecnego właściciela może dojść do jego zmiany :lol:
Najbardziej prawdopodobne jest to, że faktycznie Cupiał zagwarantował sobie prawo pierwokupu, niejako zostawiając sobie jakąs furtkę do powrotu. Tylko tyle i aż tyle. Sprzyja to wielu domysłom i interpretacjom, ale myślę, że wynikało to jedynie z sentymentu i jakiejś zachcianki dawnego Bossa, który mógłby nagle zatęsknić za klubem. Wydaje mi się, że TS dalej będzie prowadził spółkę i w miarę możliwości ją rozwijał. Wydaje się to najrozsądniejsze. Nawet gdyby Cupiał wrócił, to prędzej czy później, dotarlibyśmy do punktu wyjścia. To zaklęty krąg moi drodzy. |
Wątpię żeby TS zgodził się na taką klauzulę przejmując klub no zastanówcie się panowie zwłaszcza ze rozdawał wtedy karty
|
Cytat:
:rotfl: |
Cytat:
Może TS ma jakieś propozycje, ale woli przeczekać, by minął termin (?) związany z możliwością wykupu przez TF. Jeśliby natomiast takowych zapisów nie było, albo nie były zbyt mocne, to taka wypowiedź byłaby dla mnie całkowicie niezrozumiała jeśli chodzi o rozwój Wisły. Oczywiście, może niektórym podoba się wegetowanie na obecnym poziomie (żeby nie było, doceniam wyprowadzenie Wisły przez TS z niewoli meresińskiej). Takie funkcjonowanie klubu, gdzie max 5 miejsce będzie sufitem. Nikt przy takich układach w polskim świecie piłkarskim nie będzie się liczył z gołodupcem. Taki ktoś będzie bezwzględnie jeb.ny i oszukiwany przez sędziów oraz działaczy z centrali. Już późny Cupiał był tak traktowany, bo uznano że nie śmierdzi groszem. Absolutnie nie wierzę w polskich warunkach w model Ajaxu, gdzie szkoli się masowo dobrych piłkarzy i buduje się na tym swoją mocną pozycję. Nie w Polsce. Tak więc, można rzecz jasna trzymać się na długie lata takiego modelu funkcjonowania klubu (nieważne czy w ekstraklasie czy niższej lidze), ale trzeba mieć świadomość, że najbardziej na tym zyska temat Wisła vs. PZPN na tutejszym forum :-/ |
Myślę, że prędzej czy później sytuacja dojrzeje do zmiany. A raczej prędzej. Obecny stan nie może trwać długo, bo po prostu nie da się tak funkcjonować. Albo musisz mieć dużych sponsorów, którzy będą ładować kasę w klub albo podzielić się udziałami albo sprzedać 100%. Nie ma innego wyjścia pod warunkiem, że chcesz coś oczywiście znaczyć sportowo. Zaraz odejdą weterani, kadra będzie słabsza i jeśli Wisła nie chce dryfować na dole tabeli to trzeba będzie podjąć jakąś decyzję, zdecydować się na jakiś krok. Te stanowcze deklaracje, że "Wisła nie jest na sprzedaż" brzmią jakby miały jakieś drugie dno, ale jakie nie mam pojęcia. Tym bardziej, że niestety w klubie jest dużo mniej kolorowo jeśli chodzi o finanse niż się to przedstawia w mediach.
|
Powiem tak. Wszystko fajnie jest, ale TS po prostu nie stać na piłkarską Wisłę. Takie są fakty. TS nie ma takich pieniędzy i nigdy nie bedzie miał. Mozna pozyskać x sponsorów, ale musi być inwestor.
|
Nikt z nas nie ma chyba wątpliwości, że naszym celem w najbliższej perspektywie musi być realne włączenie się do walki o mistrzostwo Polski. Bez tego nie sposób będzie odbudować mody na Wisłę, bez tego nie sposób będzie zapełnić stadionu, nawet najlepszy marketing tutaj nie pomoże. Oczywiście w porównaniu z tym co działo się w klubie w lecie ubiegłego roku jest olbrzymi progres, atmosfera wokół klubu jest dużo lepsza, ale na kolejne sezony przeciętności nie możemy sobie pozwolić. Czy samo TS, w oparciu o dywersyfikacje źródeł finansowania jest w stanie temu zadaniu podołać? Tego nie wiem, natomiast w momencie przejęcia klubu samo wspominało o możliwości znalezienia inwestora.
Jeżeli Cupiał miałby wrócić to na pewno nie po to żeby Wisła w dalszym ciągu walczyła o 5 czy 6 miejsce. Oczywiście idealnym modelem byłaby sytuacja w której byłby (współ?)właścicielem drużyny, zaś bieżące funkcjonowanie klubu pozostawił w rękach obecnej ekipy. Póki co to jednak czyste spekulacje, nawet nie wiemy czy rzeczywiście taki temat jest grany... |
Cytat:
|
Bawi mnie, że cała ta dyskusja rozwinęła się po tym, jak jeden user na forum + jeden twitterowiec, który dużo mącił w czasie "Wisły Meresia", coś tam pierdnęli, że gdzieś tam usłyszeli.
Jak napiszę, że widziałem Cupiała tu i tam albo Araba w okolicach R22, to też zaczniecie dywagować, że nowopowstające wielkie konsorcjum myślenicko-arabskie rozważa zakup Wisły Kraków? Czy są jakiekolwiek przesłanki ku temu, że KTOKOLWIEK miałby Wisłę przejmować? |
Ar222:
Cytat:
|
Cytat:
Na ten moment nasi rywale nie są w żadnym aspekcie o lata swietlne przed nami. Każdy boryka sie ze swoimi problemami. Lechia zaczyna mieć poslizgi z kasa, Lech musi sprzedawac najlepszych pilkarzy a Legia slowami Miodulskiego jest kolosem na glinianych nogach. Wiele osob widzi nasz klub tak: albo dominujemy ligę albo będziemy przecietniakami walczacymi o utrzymanie. A to wszystko nie jest czarno-białe. Wojciechowski swego czasu pompowal ogromne pieniądze i nie zrobił żadnego wyniki sportowego. Ja oczekuje że z TSem będziemy utrzymywac sie w czołówce (pierwsza 6) i moze znowu regularnie grac w pucharach. Kwestia mistrzostwa to splot wielu czynnikow (w tym szczescia i slabosci rywali) ale zakladam że mistrzostwo za Maaskanta nie będzie ostatnim w tym wieku. |
Karherop
Dokładnie tak jak piszesz. Tak Jaga ma mniejszy budżet od naszego, ale dobrze rozwinięty skauting i trenera który nie boi się ogrywać młodych piłkarzy. Model Jagi jesteśmy w stanie bardzo szybko skopiować - a dodając poprawkę Kraków - Białystok - możemy być większym magnesem dla piłkarzy. Głównym naszym problemem jest stary dług - 12-16 mln złotych odziedziczony po TF. Gdyby nie to o wiele szybciej moglibyśmy włączyć się w walkę o trofea w naszej lidze. Uważam że nie potrzeba inwestora żeby być taką Jagą i walczyć realnie o MP i puchary. Przy TS ten poziom sportowy minimum jak Jaga możemy osiągnąć. |
Problemem tutaj są oczekiwania w Krakowie i Białymstoku. Jeśli Jagiellonia w jednym czy dwóch sezonach zagra w grupie spadkowej to nie będzie jakiejś wielkiej tragedii. W Krakowie presja jest większa i na trenerze i na zawodnikach
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 18:20. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl