Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Hyde Park Sportowy (moderowane) (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=8)
-   -   Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn. (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=989)

marcinarsenal 04.10.2008 13:55

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gooro33 (Post 611781)
Z ta wizja historii to juz przesadzilas.... kompletnie nie wiem o co sie czepiasz, co mi zarzucasz i na podstawie czego wyciagasz takie wnioski....

Pozdrawiam i mam nadzieje ze wszystko CI wyjasnilem, ciagniecie tego samego w kolko ,tylko tu smieci i wywoluje u mnie dziwne uczucie robienia z siebie glupka bo mysle ze temat jest za plytki zeby w tylu postach o nim dyskutowac.. rownie dobrze mozemy pogada na temat tego dlaczego dzis pada....


Wiesz o co mu chodzi? O twój idiotyczny wpis:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gooro33 (Post 611476)
SMIESZA MNIE WSZYSCY KTORZY PISZA ZE SA KIBICAMI WISELKI A CIESZA SIE ZE ZWYCIESTWA LECHA....

O to mu chodziło, bo takimi komentarzami naprawdę się poniżasz :-p
"Nie kibicuje polskiej reprezentacji, bo w sercu mam tylko Wisłę" - równie dobrze możesz powiedzieć :lol:

Człowieku, na poważnie zastanów się co piszesz, nie lubisz Lecha, mi to zwisa, ale nie obrażaj innych, dla których rozstawienie Wisły w elminacjach nie jest obojętne.

flamengista 04.10.2008 14:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Tom Al (Post 611777)
(...)

Widzę, że myślenie sprawia ci ból - więc uprzejmie tłumaczę.

1. Lech robiąc jakiś nawet niewielki sukces w europejskich pucharach gotów uwierzyć, że jest klasową jak na nasze warunki drużyną. A psychika piłkarzy była do tej pory ich największą słabością. Co więcej, gotów o tym przekonać swoich rywali w Polsce. W rezultacie może nam zagrozić w lidze.

2. Lech również, mający świetnie działający pion marketingowo-piarowy gotów załatwić sobie możnego sponsora, który zasili ich budżet sporymi pieniędzmi.

3. Ponadto Lech ma teraz dodatkowy argument w rozmowach z nowymi piłkarzami, obiecując im promocję w europejskich pucharach.

4. Lech już dzięki awansowi zyskał finansowo, a przy obecnym stadionie może na samych wejściówkach zarobić nawet i 2 -3 mln złotych (20 tys. X 3 mecze X 30-50 zł za bilet).

To są 4, dość oczywiste korzyści naszego rywala w drodze do MP i klubu zaprzyjaźnionego z Pasami.

Gdzie tu widzisz korzyść dla Wisły, tego ja nie rozumiem. W rankingu krajowym sytuacja jest tak zła, że Wisła i Lech musiały by dojść chyba do półfinału obecnych rozgrywek PUEFA, by zobaczyć wyraźną zmianę in plus.

Natomiast nie uśmiecha mi się pomysł kibicowania Lechowi, by ciułał punkty dla siebie i miał np. w przyszłym sezonie łatwiejszy start w pucharach.

Jak ktoś jest masochistą to jest jego prywatna sprawa, natomiast głoszenie że masochizm jest fajny to już propagowanie zboczenia. Na Wiślackim forum to powinno być zabronione.

Arturo Qr2nów 04.10.2008 14:34

marcinarsenal:

Poczułem się trafiony więc odpiszę na Twojego posta. Otóż moje zdanie pokrywa się z tym co pisze gooro.

Lech to nie reprezentacja Polski, człowieku. Lech reprezentuje siebie i swoich kibiców. Oprócz tego ten Lech to klub, który ciśnie po nas, witał nas na sektorze gości karmą dla psów, jest zaprzyjaźniony z naszą sąsiadką zza miedzy. Nie pałam miłością do tego klubu i dlatego też mu nie kibicowałem. Bzdurą jest gadanie, że Lech gra dla dobra polskiej piłki. Dla dobra polskiej piłki trzeba wywalić PZPN. Zaś ewentualne punkty do rankingu zbierane przez Lecha dadzą nam coś gdy ten doszedłby gdzieś w okolicę półfinału.

Nie widzę potrzeby by ktoś musiał zastanawiać się nad tym co pisze. Ty kibicuj sobie Arsenalowi.

prober 04.10.2008 14:38

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gooro33 (Post 611476)
Wracajac do tematu popieram to co napisalem wczesniej SMIESZA MNIE WSZYSCY KTORZY PISZA ZE SA KIBICAMI WISELKI A CIESZA SIE ZE ZWYCIESTWA LECHA....
Te dwie rzeczy wzajemnie sie wykluczaja... rozumiem ze tym bardziej bedzie wam sie cieszyc micha jak kiedys cracovia zagra i wygra jakis mecz w pucharach..'' przeciez to polski klub a do tego KRAKOWSKI !!!!!''

Widzisz, może Cię to śmieszy, ale Ty śmieszysz mnie jeszcze bardziej... Zachowujesz się jak ksenofobiczny moherowy beret wypisując publicznie takie teksty.

Na poczekaniu można wymyśleć jakieś idiotyczne kryterium "bycia PRAWDZIWYM kibicem Wisły", które tutaj na forum niektórzy fanatycy serwują ("nie byłeś na meczu z Tottenhamem - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", "nie chodzisz wystarczająco często na mecze przy Reymonta - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", "kibicujesz Cracovii, Lechowi, Legii - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", "oglądasz mecz na trybunie B na siedząco - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", itd.). Ale do czego to prowadzi poza próbami wywyższania się ("JA jestem prawdziwym kibicem, a ty nie") ?

Zatem odpowiadając na posta, drogi gooro33: to ja niniejszym deklaruję się, że jestem kibicem Wisły i cieszę się ze zwycięstwa Lecha. Jakoś jedno z drugim się nie wyklucza (może potrzebujesz nad tym jeszcze trochę pomyśleć?). Oczywiście bardziej wolałbym oglądać krakowian w fazie grupowej PUEFA, ale sytuacja potoczyła się inaczej - Wisła okazała się za słaba na Tottenham, Lech uczciwie i zasłużenie (choć dość szczęśliwie po golu w akcji ostatniej szansy) wywalczył awans. I nie zamierzam ściskać kciuków za porażkami poznaniaków, życzę im jak najwięcej zwycięstw, bo wolę aby wiosną Valencia potykała się z Lechem Poznań, a nie np. z PSG...

Ja to interpretuję jako zazdrość o sukcesy (bo my zasłużyliśmy, gramy tyle lat w pucharach, Lech powinien mieć gorszą pozycję startową, itp.). Zazdrość, bo jakby nie patrzeć to w tym momencie cała uwaga Polaków skupi się (i słusznie) na wynikach Lecha w fazie grupowej. Zapracowali na to, przeszli te trzy rundy i mają. Dostaliśmy bardzo różne drużyny w losowaniu, ale to było jednak LOSOWANIE i nikt umyślnie nie przydzielił nam 5. drużyny Premier League. Patrząc na ostatnie kilka lat pokrzywdzona przez los Wisła jakoś nadzwyczajnie nie jest, trafiali się giganci (Real, FCB), ale mieliśmy też rywali do połknięcia (PAO, Anderlecht, Tbilisi, Valerenga, Vitoria).
Katastrofy nie ma, przez ostatnie 11 lat Wisła grała w pucharach europejskich 9 razy i tylko raz zagrała w nich mniej niż 6 meczów. To jak dotąd najlepszy polski klub XXI wieku w rozgrywkach krajowych i zagranicznych. Parę razy zabrakło szczęścia i umiejętności. Ale to również nauka na przyszłość i jeśli jakiś klub miałby w najbliższych latach coś osiągnąć w Europie to na 80% będzie to Wisła.

A w kwestii Cracovii: derby i rywalizacja lokalna to jedno. A puchary europejskie to inna bajka. Więc sukcesy Cracovii na arenie międzynarodowej też uważam za powód do satysfakcji, choć to już bardziej indywidualna kwestia. Nie cieszy Cię to - w porządku, ale nie próbuj uzurpować sobie prawa do sądzenia innych według swojej miary, bo nie jesteś w kwestii kibicowania żadnym moralnym autorytetem.

I (po raz kolejny się powtórzę) proponuję zwrócić uwagę na ligę, bo celem Wisły jest LM, a do tego potrzeba wygrania ekstraklasy i za rok droga do europejskiej elity będzie dla Mistrza Polski najłatwiejsza od ponad 10 lat.

marcinarsenal 04.10.2008 14:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arturo Qr2nów (Post 611826)
Lech to nie reprezentacja Polski, człowieku. Lech reprezentuje siebie i swoich kibiców.

Reprezentacja jest przykładem, nie odbieraj tego tak dosłownie, mam nadzieje, że ktoś zrozumiał przekaz :-/

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arturo Qr2nów (Post 611826)
Bzdurą jest gadanie, że Lech gra dla dobra polskiej piłki. Dla dobra polskiej piłki trzeba wywalić PZPN. Zaś ewentualne punkty do rankingu zbierane przez Lecha dadzą nam coś gdy ten doszedłby gdzieś w okolicę półfinału.

Nie, mylisz się, jak można powiedzieć, że zespół grający w europejskich pucharach nie reprezentuje Polski - reprezentuje i nie zawalajcie forum gadaniem, że gra on dla siebie czy dla Poznania. No więc Manchester czy Chelsea też nie grają dla Anglii, nie reprezentują tamtej piłki no nie? Kto by dziś mówił o wielkim poziomie angielskiej ligi, wszyscy mówili by, jaki to jest wielki klub w Manchesterze, a nie jest tak!
Co do punktów, to zdziwisz się, ale Lech musi zdobyć około 4 punktów byśmy awansowali w rankingu, radze poczytać wątek Ranking klubowy/ Ranking krajowy.


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arturo Qr2nów (Post 611826)
Ty kibicuj sobie Arsenalowi.

A ty kibicuj sobie Austrii Wiedeń... Zastanów się czemu całe godziny spędzam na tym forum i odświeżam co chwilę stronę wislakrakow.com, by dowiedzieć się czegoś o Arsenalu?

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arturo Qr2nów (Post 611826)
Nie widzę potrzeby by ktoś musiał zastanawiać się nad tym co pisze.

Tą wypowiedzią podsumowałeś sam siebie :rotfl:


EDIT: prober, wyraziłeś mnie w 1906%, więcej takich jak ty!

gooro33 04.10.2008 15:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcinarsenal (Post 611798)
Wiesz o co mu chodzi? O twój idiotyczny wpis:



O to mu chodziło, bo takimi komentarzami naprawdę się poniżasz :-p
"Nie kibicuje polskiej reprezentacji, bo w sercu mam tylko Wisłę" - równie dobrze możesz powiedzieć :lol:

Człowieku, na poważnie zastanów się co piszesz, nie lubisz Lecha, mi to zwisa, ale nie obrażaj innych, dla których rozstawienie Wisły w elminacjach nie jest obojętne.

Rownie dobrze mozesz powiedziec ''Jestem piknikiem i Lech to dla mnie fajna druzyna'' Ja Ci tego nie bronie to sa Twoje wybory, zastanow sie kto tu sie osmiesza.


Nad czym mam sie zastanowic bo tego nie precyzujesz,najpierw napisz konkretnie o co Ci chodzi potem porozmawiamy, chyba ze masz 15 lat rzucasz tym co Ci slina na jezyk przyniesie w takim razie Cie zignoruje tylko mnie o tym poinformuj.

Jesli rozstawienie Wisly w eliminacjach nie jest CI obojetne na samym poczatku proponuje poznac zasady jakie przy takim rozstawieniu obowiazuje jak wyciagniesz wnioski wtedy pogadamy.
Wczesniej pragne Cie drogi kolego poinformowac ze gra Lecha w pucharach ma minimalny wplyw na rozstawienie Wisly.Widzisz piszesz o osmieszaniu a nie masz zielonego pojecia na czym takie rozstawienie polega..
Dojscie Lecha nawet do polfinalu nic nam nie da nawet przy zalozeniu ze bedziemy mistrzami a Lech zdobedzie duza ilosc punktow da nam to co najwyzej rozpoczecie rozgrywek LM od 3 rundy, a tu podczas losowania w 90% liczy sie tylko nasz wspolczynnik i co wtedy???? Znowu nie bedziemy rozstawieni i znowu trafimy na silniejszego rywala nawet przy tym nowym systemie ktory bedzie obowiazywal.
Czyli wracamy do puktu wyjscia z tego roku.. i do tego ze tak na prawde gra Lecha w PUEFA nic nam nie daje.

gooro33 04.10.2008 15:08

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcinarsenal (Post 611833)
Co do punktów, to zdziwisz się, ale Lech musi zdobyć około 4 punktów byśmy awansowali w rankingu, radze poczytać wątek Ranking klubowy/ Ranking krajowy.

I teraz pieknie mi napisz co nam daja te 4punkty lecha????
To znaczy jaki to ma bezposredni wplyw na ewentualna gre WIsly w pucharach????
I w jaki sposob uchroni nas przed losowaniem druzyny ktora nie bedzie od nas 30 razy bogatsza w momencie kiedy trafimy do koszyka jako druzyna nie rozstawiona????

wisl@k_TS 04.10.2008 15:08

Prober, marcinarsenal zapraszam do transferowego, bo chyba czegoś tu nie rozumiecie. Cieszcie się Lechem, nikt wam nie broni, ale może nie wyrażajcie tego na forum bo robicie z siebie pośmiewisko.

Zwycięstwa Lecha i innych polskich klubów to dla Wisły same minusy. Kto tego nie rozumie, to znaczy że ma dość płytkie wyobrażenie na ten temat.

Arturo Qr2nów 04.10.2008 15:11

Drogi Marcinie, to nie ja wkraczam tu z gloryfikującymi inny klub podpisami i to nie ja staram się prawić morały kibicom Wisły.

Skoro reprezentacja jest przykładem, to jest przykładem wybitnie nietrafionym.

Może i reprezentuje Polskę. Co nie zmienia faktu, że bezpośrednio nie daję nam korzyści w kwestii, jak to ująłeś "rozstawienia Wisły". Na głównej stronie kilka razy prezentowane były odpowiednie analizy. Poza tym gdyby Wisła grała swoje i zdobyła mistrza lub drugie miejsce ma zapewniony start w pucharach. Jesteśmy klubem walczącym o najwyższe cele więc nie widzę potrzeby by liczyć na innych. Sprawa jest prosta: zdobywamy w lidze, to co mamy zdobyć po czym gramy w Europie najlepiej jak możemy. Jeśli w polskiej lidze nie stać nas na pudło, to po co w ogóle grać w pucharach...

Otóż tak, kibicowałem Austrii Wiedeń. A ściślej nie chciałem by Amica awansowała. Zarówno ten pierwszy jak i drugi klub na co dzień są mi zupełnie obojętne.

W jaki sposób się niby podsumowałem? W taki, że zarówno ja jak i podobnie myślący mamy swoje sprecyzowane zdanie, które nie podlega zmianie co podkreśliłem właśnie?

gooro33 04.10.2008 15:15

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 611827)
Widzisz, może Cię to śmieszy, ale Ty śmieszysz mnie jeszcze bardziej... Zachowujesz się jak ksenofobiczny moherowy beret wypisując publicznie takie teksty.

Na poczekaniu można wymyśleć jakieś idiotyczne kryterium "bycia PRAWDZIWYM kibicem Wisły", które tutaj na forum niektórzy fanatycy serwują ("nie byłeś na meczu z Tottenhamem - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", "nie chodzisz wystarczająco często na mecze przy Reymonta - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", "kibicujesz Cracovii, Lechowi, Legii - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", "oglądasz mecz na trybunie B na siedząco - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", itd.). Ale do czego to prowadzi poza próbami wywyższania się ("JA jestem prawdziwym kibicem, a ty nie") ?

Zatem odpowiadając na posta, drogi gooro33: to ja niniejszym deklaruję się, że jestem kibicem Wisły i cieszę się ze zwycięstwa Lecha. Jakoś jedno z drugim się nie wyklucza (może potrzebujesz nad tym jeszcze trochę pomyśleć?). Oczywiście bardziej wolałbym oglądać krakowian w fazie grupowej PUEFA, ale sytuacja potoczyła się inaczej - Wisła okazała się za słaba na Tottenham, Lech uczciwie i zasłużenie (choć dość szczęśliwie po golu w akcji ostatniej szansy) wywalczył awans. I nie zamierzam ściskać kciuków za porażkami poznaniaków, życzę im jak najwięcej zwycięstw, bo wolę aby wiosną Valencia potykała się z Lechem Poznań, a nie np. z PSG...

Ja to interpretuję jako zazdrość o sukcesy (bo my zasłużyliśmy, gramy tyle lat w pucharach, Lech powinien mieć gorszą pozycję startową, itp.). Zazdrość, bo jakby nie patrzeć to w tym momencie cała uwaga Polaków skupi się (i słusznie) na wynikach Lecha w fazie grupowej. Zapracowali na to, przeszli te trzy rundy i mają. Dostaliśmy bardzo różne drużyny w losowaniu, ale to było jednak LOSOWANIE i nikt umyślnie nie przydzielił nam 5. drużyny Premier League. Patrząc na ostatnie kilka lat pokrzywdzona przez los Wisła jakoś nadzwyczajnie nie jest, trafiali się giganci (Real, FCB), ale mieliśmy też rywali do połknięcia (PAO, Anderlecht, Tbilisi, Valerenga, Vitoria).
Katastrofy nie ma, przez ostatnie 11 lat Wisła grała w pucharach europejskich 9 razy i tylko raz zagrała w nich mniej niż 6 meczów. To jak dotąd najlepszy polski klub XXI wieku w rozgrywkach krajowych i zagranicznych. Parę razy zabrakło szczęścia i umiejętności. Ale to również nauka na przyszłość i jeśli jakiś klub miałby w najbliższych latach coś osiągnąć w Europie to na 80% będzie to Wisła.

A w kwestii Cracovii: derby i rywalizacja lokalna to jedno. A puchary europejskie to inna bajka. Więc sukcesy Cracovii na arenie międzynarodowej też uważam za powód do satysfakcji, choć to już bardziej indywidualna kwestia. Nie cieszy Cię to - w porządku, ale nie próbuj uzurpować sobie prawa do sądzenia innych według swojej miary, bo nie jesteś w kwestii kibicowania żadnym moralnym autorytetem.

I (po raz kolejny się powtórzę) proponuję zwrócić uwagę na ligę, bo celem Wisły jest LM, a do tego potrzeba wygrania ekstraklasy i za rok droga do europejskiej elity będzie dla Mistrza Polski najłatwiejsza od ponad 10 lat.

Moze i mam chec na to odpisywac ale po co????
Szkoda czasu.Mam prawo do swojej oceny i zaznaczylem ze jest ona SUBIEKTYWNA.
Moj swiatopoglad nie jest taki jak Twoj. Wynika to chyba z tego ze malo jeszcze widziales malo wiesza albo z tego ze duzo jestes w stanie zniesc...Rozumiem ze w swoich rozowych okularach uwazasz rowniez ze kibice Lecha bardzo rozpaczaja nad tym ze Wisla odpadla z puchrow...
Kazdy ma prawo do swojego zdania i swojej oceny.Ja wydalem swoja mysle ze wiekszosc z tych osob kotre przychodza na stadion podziela moje zdanie.

marcinarsenal 04.10.2008 15:17

Nie kontynuuje dyskusji, bo to nie ma sensu. Kto zakodował sobie, że miłość do Wisły = całkowita nienawiść do Lecha tego się nie przekona, nawet jeśli ten Lech pracuje w pewnym sensie dla Wisły

Kiedyś była taka dyskusja, długa na kilka stron w całości usunięta przez redakcję, nie zmartwię się, jeżeli to samo stanie się z tą stroną.

wisl@k, nie powiem kto się ośmiesza tekstami Kibicujesz Lechowi nie jesteś kibicem Wisły. Odpowiedź na mój wpis zachowaj dla siebie

gooro, mój wiek nie ma tu nic do rzeczy, jestem pewien, że na wiele tematów powiedziałbym sporo wiecej niz ty. Również mam szczerą nadzieję, że odpowiedź zachowasz dla siebie


pzdr

gooro33 04.10.2008 15:22

Kto pisze ze Wisla ma wymierny plus z punktow jakie zdobedzie AMICA w pucharach wykazuje sie NIEWIEDZA i totalnym brakiem jakichkolwiek umiejetnosci interpretowania faktow i rzeczywistosci.

W koncowym rozrachunku gdy pileczke z nazwa WISLA KRAKOW wrzuca do koszyka i beda nam losowac przeciwnikow bedzie sie liczylo tylko to ile punktow bedzie miala ugrane Wisla przez siebie sama.
Co to za roznica czy zaczniemy od 1 fazy i dijdziemy do 3 czy zaczniemy od 3???? Zadna jezeli w tej 3 fazie eliminacji bedziemy nie rozstawieni.
Pisanie o tym ze Lech moze nam zapewnic 2 druzyny w eliminacjach do LM jest idiotyzmem :D:D:D

South 04.10.2008 15:28

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcinarsenal (Post 611850)
Nie kontynuuje dyskusji, bo to nie ma sensu. Kto zakodował sobie, że miłość do Wisły = całkowita nienawiść do Lecha tego się nie przekona, nawet jeśli ten Lech pracuje w pewnym sensie dla Wisły

Kiedyś była taka dyskusja, długa na kilka stron w całości usunięta przez redakcję, nie zmartwię się, jeżeli to samo stanie się z tą stroną.

wisl@k, nie powiem kto się ośmiesza tekstami Kibicujesz Lechowi nie jesteś kibicem Wisły. Odpowiedź na mój wpis zachowaj dla siebie

gooro, mój wiek nie ma tu nic do rzeczy, jestem pewien, że na wiele tematów powiedziałbym sporo wiecej niz ty. Również mam szczerą nadzieję, że odpowiedź zachowasz dla siebie


pzdr


dziecko drogie ,przeczytaj sobie post flamegnisty odnośnie tego że Lech pracuje dla Wisły

o kibicowaniu gówno wiesz ,ani razu nie było cie na meczu, więc o czym ty chcesz gadać ,jak to wygląda zza monitora ?

gooro33 04.10.2008 15:29

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcinarsenal (Post 611850)
Nie kontynuuje dyskusji, bo to nie ma sensu. Kto zakodował sobie, że miłość do Wisły = całkowita nienawiść do Lecha tego się nie przekona, nawet jeśli ten Lech pracuje w pewnym sensie dla Wisły

Kiedyś była taka dyskusja, długa na kilka stron w całości usunięta przez redakcję, nie zmartwię się, jeżeli to samo stanie się z tą stroną.

wisl@k, nie powiem kto się ośmiesza tekstami Kibicujesz Lechowi nie jesteś kibicem Wisły. Odpowiedź na mój wpis zachowaj dla siebie

gooro, mój wiek nie ma tu nic do rzeczy, jestem pewien, że na wiele tematów powiedziałbym sporo wiecej niz ty. Również mam szczerą nadzieję, że odpowiedź zachowasz dla siebie


pzdr

Postawilem CI jasne pytania nie odpowiadasz bo nie masz argumentow.Nie wiesz tak naprawde w jakim sensie gra lecha moze nam pomoc... piszesz tylko w kolko ze ''lech pracuje na Wisle'' taki smieszny ogolnik ktorego nie rozwijasz.
Wiesz na czym polega rozmowa doroslych na tym ze rozmawiaja o faktach,liczbach itd.
Jezeli mozesz powiedziec cos wiecej niz ja wiem albo wyjasnic mi cos cego nie rozumiem to czekam.
Z checia poczytam, dowiem sie czegos nowego.

Ja nie chce rozmawiac z Toba czy to fajnie cieszyc sie ze zwyciestwa lecha bo tak jak napisalem za kazdym razem jest to subiektywna ocena.
Porozmawiajmy o faktach a jesli nie masz argumentow nie pisz ogolnikow bo to nie ma sensu i nigdzie nie prowadzi.
Wroce pewnie rano albo wieczorem i chetnie dowiem sie czegos nowego

Arturo Qr2nów 04.10.2008 15:31

Marcin:

mały (nie pierwszy) Off tytułem wyjaśnienia.

Miłość do Wisły, to pewne niezmienne uczucie. Z racji mojego wieku mające +/- 10 lat (bo chyba nikt nie wyobraża sobie 10 letniego szkraba czującego to wszystko). Są osoby, którym moja miłość do Wisły wyraźnie wadzi i wadziła. Tym samym zdarzało sie dostać po głowie od koleżków Amicowców z Krakowa, zdarzało się, że Amicowcy witali nas na sektorze karmą dla psów, że rzucali w moją siostrę zimnymi ogniami itd. Nie ja prowokowałem te zajścia dlatego, że "kocham Wisłę - pierd**lę Lecha". Nie jestem anty-kibicem innych klubów. Ale przez wszystkie te zdarzenia, o których napisałem przyznaję szczerze, że nie sympatyzuję z Amicą. Po prostu po pewnych przejściach kibicowanie takim ludziom jest sprzeczne z moimi przekonaniami.

marcinarsenal 04.10.2008 15:46

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Arturo Qr2nów (Post 611859)
Nie ja prowokowałem te zajścia dlatego, że "kocham Wisłę - pierd**lę Lecha". Nie jestem anty-kibicem innych klubów. Ale przez wszystkie te zdarzenia, o których napisałem przyznaję szczerze, że nie sympatyzuję z Amicą. Po prostu po pewnych przejściach kibicowanie takim ludziom jest sprzeczne z moimi przekonaniami.

i dobrze, nie lubisz Lecha to mu nie kibicuj, uszanuję to.
Mi chodzi o wypowiedź, którą już przytaczałem kilka razy, że jeżeli kibicuje Lechowi w Europie nie jestem kibicem Wisły. Bo tak się składa, że ja byłem za Lechem i nie lubię jak ktoś wyrzuca na forum takie bezsensowne sentencje

Cytat:

Pierwotnie napisane przez South (Post 611857)
dziecko drogie ,przeczytaj sobie post flamegnisty odnośnie tego że Lech pracuje dla Wisły

o kibicowaniu gówno wiesz ,ani razu nie było cie na meczu, więc o czym ty chcesz gadać ,jak to wygląda zza monitora ?

nie było mnie na meczu, mea culpa mea culpa mea maxima culpa, zadowolony? trzeba być na meczu, żeby wiedzieć jaka jest sytuacja miedzy kibicami Lecha, a kibicami Wisły? Nie raz już obrywałem w szkole za porażki Wisły, nie raz porządnie kłóciłem się z kibicami Legii. Pamiętam sytuacje jak bałem się pójść do szkoły po ważnych przegranych Wisły czy Arsenalu, bo tylko ja im kibicowałem i co czujesz się lepszy, bo stałeś na stadionie?

PS post flamengisty przeczytałem, a dyskusja schodzi na inny temat

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gooro33 (Post 611858)
Wiesz na czym polega rozmowa doroslych na tym ze rozmawiaja o faktach,liczbach itd.
Jezeli mozesz powiedziec cos wiecej niz ja wiem albo wyjasnic mi cos cego nie rozumiem to czekam.
Z checia poczytam, dowiem sie czegos nowego.

Napisz dokładniej co chcesz usłyszeć, a ci odpowiem, twoje wypowiedzi są chaotyczne

gooro33 04.10.2008 15:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcinarsenal (Post 611868)
Napisz dokładniej co chcesz usłyszeć, a ci odpowiem, twoje wypowiedzi są chaotyczne

Chaotycznie to Ty czytasz.
W paru postach padlo pytanie z mojej strony o wymierne zyski ktore Wisla osiagnie dzieki punkta jakie zdobedzie LECH????
Jak to wplynie na nasze rozstawienie nie patrzac na to od kotrej rundy zaczniemy, bo to praktycznie malo istotne, ale ze wzgledu na to jakich rywali mozemy wylosowac.


Ps.Czekam na odpowiedz sensowna poniewaz nie chce mi sie prowadzic tej dyskusji w ten sposob szkoda mojego czasu.

wisl@k_TS 04.10.2008 15:54

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcinarsenal (Post 611868)
nie było mnie na meczu, mea culpa mea culpa mea maxima culpa, zadowolony? trzeba być na meczu, żeby wiedzieć jaka jest sytuacja miedzy kibicami Lecha, a kibicami Wisły? Nie raz już obrywałem w szkole za porażki Wisły, nie raz porządnie kłóciłem się z kibicami Legii. Pamiętam sytuacje jak bałem się pójść do szkoły po ważnych przegranych Wisły czy Arsenalu, bo tylko ja im kibicowałem i co czujesz się lepszy, bo stałeś na stadionie między fanami Białej Gwiazdy?

:rotfl:

Tak, trzeba być na meczach żeby wiedzieć jaka jest sytuacja między kibicami Wisły a amici. Na forum sie tego niestety nie dowiesz. Bardzo mi przykro.
Obrywać za porażki Wisły? Ja mając 15 lat od nikogo nie obrywałem za to że mój klub przegrał. Aż strach pomyśleć co w podstawówkach będzie za 20 lat :lol:
Dziecko, nie pogrążaj się coraz bardziej.

prober 04.10.2008 15:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wisl@k_TS (Post 611843)
Prober, marcinarsenal zapraszam do transferowego, bo chyba czegoś tu nie rozumiecie. Cieszcie się Lechem, nikt wam nie broni, ale może nie wyrażajcie tego na forum bo robicie z siebie pośmiewisko.

Nie zakładam tematu "Fanclub Lecha w Krakowie" tylko piszę w wątku "Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn.", który dotyczy również innych klubów. W tym roku w szczególności Wisły, Lecha, Legii i Cracovii.
I rzucasz frazesem o pośmiewisku. Ja odpowiadam, że to Ty robisz z siebie pośmiewisko. Spróbuj przeforsować swoje zdanie nie tylko wśród kolegów, którzy na okrzyk "jesteśmy jedyną słuszną opcją, chrzanić wszystkich innych" poklepią po plecach.

Cytat:

Zwycięstwa Lecha i innych polskich klubów to dla Wisły same minusy. Kto tego nie rozumie, to znaczy że ma dość płytkie wyobrażenie na ten temat.
Jakie to minusy? Jaką to głębię odkryłeś w tych zwycięstwach innych drużyn? Możesz uzasadnić? Plusy: punkty do rankingu krajowego, zauważenie polskiego klubu w Europie, podwyższenie poziomu polskiej ligi, przyciągnięcie sponsorów do krajowych rozgrywek. Jeszcze nie dojrzałeś do myślenia o systemie jako całości.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gooro33 (Post 611848)
Wynika to chyba z tego ze malo jeszcze widziales malo wiesza albo z tego ze duzo jestes w stanie zniesc...Rozumiem ze w swoich rozowych okularach uwazasz rowniez ze kibice Lecha bardzo rozpaczaja nad tym ze Wisla odpadla z puchrow...

Nie łudzę się, ale uświadom sobie, że nie wszyscy są takimi radykałami. Istnieją kibice, którzy SĄ w stanie kibicować np. Wiśle i Cracovii. Wbrew temu, podatny na wpływ otoczenia kibic (postrzegający rzeczywistość w kategorii białe-czarne) powinien sądzić po wysłuchaniu przyspiewek na trybunach. Polecam zagadnienie zachowań grupowych w zakresie psychologii społecznej :)

fst 04.10.2008 16:00

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcinarsenal (Post 611868)
Nie raz już obrywałem w szkole za porażki Wisły, nie raz porządnie kłóciłem się z kibicami Legii. Pamiętam sytuacje jak bałem się pójść do szkoły po ważnych przegranych Wisły czy Arsenalu,

A co ma piernik do wiatraka? Czyli po zeszłym sezonie ja mógłbym sobie pójść do szkoły w wa-wie czy poznaniu i wozić się w barwach Wisły i nie musiałbym sie o nic martwić bo przecież zdobyli mistrza z miażdżącą przewaga i ich wyniki mnie obronią? To co sie dzieje na boisku to jedno, a to co się dzieje na trybunach miedzy kibicami- drugie.

marcinarsenal 04.10.2008 16:11

Cytat:

Pierwotnie napisane przez gooro33 (Post 611872)
Chaotycznie to Ty czytasz.
W paru postach padlo pytanie z mojej strony o wymierne zyski ktore Wisla osiagnie dzieki punkta jakie zdobedzie LECH????
Jak to wplynie na nasze rozstawienie nie patrzac na to od kotrej rundy zaczniemy, bo to praktycznie malo istotne, ale ze wzgledu na to jakich rywali mozemy wylosowac.


Ps.Czekam na odpowiedz sensowna poniewaz nie chce mi sie prowadzic tej dyskusji w ten sposob szkoda mojego czasu.

To dobrze, że oczekujesz sensownej dyskusji, bo w tym jednym się zgadzamy.
Być może dzięki Lechowi w przyszłym sezonie będziemy zaczynali eliminacje od dalszej rundy, co będzie miało ogromny wpływ. Przypomnę ci, że zmieniają się zasady i zespół, który odpadnie w III rundie kw. do LM (dzięki Lechowi to może być Wisła) zagra bezpośrednio w grupie Pucharu UEFA. Serio uważasz, że jest to nieistotne?


Cytat:

Pierwotnie napisane przez fst (Post 611878)
A co ma piernik do wiatraka? Czyli po zeszłym sezonie ja mógłbym sobie pójść do szkoły w wa-wie czy poznaniu i wozić się w barwach Wisły i nie musiałbym sie o nic martwić bo przecież zdobyli mistrza z miażdżącą przewaga i ich wyniki mnie obronią? To co sie dzieje na boisku to jedno, a to co się dzieje na trybunach miedzy kibicami- drugie.

fst, to ma piernik do wiatraka, że ktoś kto nie był na meczu też odczuwa "zażyłości" klubowe

wisl@k_TS 04.10.2008 16:26

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 611877)
Nie zakładam tematu "Fanclub Lecha w Krakowie" tylko piszę w wątku "Europejskie puchary w wykonaniu polskich drużyn.", który dotyczy również innych klubów. W tym roku w szczególności Wisły, Lecha, Legii i Cracovii.
I rzucasz frazesem o pośmiewisku. Ja odpowiadam, że to Ty robisz z siebie pośmiewisko. Spróbuj przeforsować swoje zdanie nie tylko wśród kolegów, którzy na okrzyk "jesteśmy jedyną słuszną opcją, chrzanić wszystkich innych" poklepią po plecach.

Chyba się nie zrozumieliśmy. Czy ja piszę żebyś nie mówił w tym temacie o Amice? Akurat Ci koledzy maja pojęcie o tym co mówię.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 611877)
Jakie to minusy? Jaką to głębię odkryłeś w tych zwycięstwach innych drużyn? Możesz uzasadnić? Plusy: punkty do rankingu krajowego, zauważenie polskiego klubu w Europie, podwyższenie poziomu polskiej ligi, przyciągnięcie sponsorów do krajowych rozgrywek. Jeszcze nie dojrzałeś do myślenia o systemie jako całości.

Piszesz:
1) zauważenie polskiego klubu w Europie. Hmm....rzeczywiście niewątpliwy plus dla Wisły.
2) podwyższenie poziomu polskiej ligi. W jaki sposób? Amicia wygra PUFEA i Piast Gliwice po tym będzie grał w Lidze Mistrzów? Tylko nie pisz że poprawi sie infrastruktura naszych obiektów i zaczną do naszej ligi przychodzić gwiazdy z zagranicy bo tak nie będzie.
3) przyciągnięcie sponsorów do krajowych rozgrywek - zgadzam się, tylko nie do krajowych rozgrywek a do Amici.

Chcesz minusów, proszę bardzo:

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 611821)
1. Lech robiąc jakiś nawet niewielki sukces w europejskich pucharach gotów uwierzyć, że jest klasową jak na nasze warunki drużyną. A psychika piłkarzy była do tej pory ich największą słabością. Co więcej, gotów o tym przekonać swoich rywali w Polsce. W rezultacie może nam zagrozić w lidze.

2. Lech również, mający świetnie działający pion marketingowo-piarowy gotów załatwić sobie możnego sponsora, który zasili ich budżet sporymi pieniędzmi.

3. Ponadto Lech ma teraz dodatkowy argument w rozmowach z nowymi piłkarzami, obiecując im promocję w europejskich pucharach.

4. Lech już dzięki awansowi zyskał finansowo, a przy obecnym stadionie może na samych wejściówkach zarobić nawet i 2 -3 mln złotych (20 tys. X 3 mecze X 30-50 zł za bilet).

To są 4, dość oczywiste korzyści naszego rywala w drodze do MP i klubu zaprzyjaźnionego z Pasami.

Gdzie tu widzisz korzyść dla Wisły, tego ja nie rozumiem. W rankingu krajowym sytuacja jest tak zła, że Wisła i Lech musiały by dojść chyba do półfinału obecnych rozgrywek PUEFA, by zobaczyć wyraźną zmianę in plus.

Także chyba nie ja tu nie dojrzałem do myślenia o systemie jako całości.

Kurt 04.10.2008 16:37

Cytat:

Widzę, że myślenie sprawia ci ból - więc uprzejmie tłumaczę.

1. Lech robiąc jakiś nawet niewielki sukces w europejskich pucharach gotów uwierzyć, że jest klasową jak na nasze warunki drużyną. A psychika piłkarzy była do tej pory ich największą słabością. Co więcej, gotów o tym przekonać swoich rywali w Polsce. W rezultacie może nam zagrozić w lidze.

2. Lech również, mający świetnie działający pion marketingowo-piarowy gotów załatwić sobie możnego sponsora, który zasili ich budżet sporymi pieniędzmi.

3. Ponadto Lech ma teraz dodatkowy argument w rozmowach z nowymi piłkarzami, obiecując im promocję w europejskich pucharach.

4. Lech już dzięki awansowi zyskał finansowo, a przy obecnym stadionie może na samych wejściówkach zarobić nawet i 2 -3 mln złotych (20 tys. X 3 mecze X 30-50 zł za bilet).

To są 4, dość oczywiste korzyści naszego rywala w drodze do MP i klubu zaprzyjaźnionego z Pasami.

Gdzie tu widzisz korzyść dla Wisły, tego ja nie rozumiem. W rankingu krajowym sytuacja jest tak zła, że Wisła i Lech musiały by dojść chyba do półfinału obecnych rozgrywek PUEFA, by zobaczyć wyraźną zmianę in plus.

Natomiast nie uśmiecha mi się pomysł kibicowania Lechowi, by ciułał punkty dla siebie i miał np. w przyszłym sezonie łatwiejszy start w pucharach.

Jak ktoś jest masochistą to jest jego prywatna sprawa, natomiast głoszenie że masochizm jest fajny to już propagowanie zboczenia. Na Wiślackim forum to powinno być zabronione.
Jak tego pana nie lubiłem za tą wypowiedź po której wylądował na TVN 24, to tu się z nim całkowicie zgadzam, tu masz argumenty co nam da sukces Lecha.

Cytat:

Na poczekaniu można wymyśleć jakieś idiotyczne kryterium "bycia PRAWDZIWYM kibicem Wisły", które tutaj na forum niektórzy fanatycy serwują ("nie byłeś na meczu z Tottenhamem - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", "nie chodzisz wystarczająco często na mecze przy Reymonta - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", "kibicujesz Cracovii, Lechowi, Legii - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", "oglądasz mecz na trybunie B na siedząco - nie jesteś prawdziwym kibicem Wisły", itd.). Ale do czego to prowadzi poza próbami wywyższania się ("JA jestem prawdziwym kibicem, a ty nie") ?
1.Jeżęli nie idziesz na mecz sezonu.
2.Jeżeli nie chodzisz na mecze.
3.Jeżeli kibicujesz innym klubom, wrogim w stosunku do Twojego.

To nie jesteś kibicem Wisły Ty jesteś kibicem Polskiej Piłki... a w zasadzie kibicem sukcesu. Bo z drużyną należy być na dobrę czy na złę... oglądać mecze w I lidzę, PE, PP... Identyfikować się z nią. Jak dojdziemy do wniosku że prawdziwym kibicem Wisły jesteśmy jak mamy Wisłę w sercu ( przynajmniej tak twierdzimy lub jest to ładną wymówką przed ruszeniem d. choćby na stadion.) i gdyby każdy wyszedł z tego założenia to by na meczach było nas tyle ile po drugiej stronie błoń, a na wyjazd jechałoby 50 osób.

Cytat:

Ja to interpretuję jako zazdrość o sukcesy (bo my zasłużyliśmy, gramy tyle lat w pucharach, Lech powinien mieć gorszą pozycję startową, itp.). Zazdrość, bo jakby nie patrzeć to w tym momencie cała uwaga Polaków skupi się (i słusznie) na wynikach Lecha w fazie grupowej.
A ja to interpretuje jako normalność, Lech jest naszą kosą... w stosunku do nas zachowywał się wiele razy nie fair, jak Ty lubisz kibicować komuś kto na Ciebie pluje Twoja sprawa.

Cytat:

A w kwestii Cracovii: derby i rywalizacja lokalna to jedno. A puchary europejskie to inna bajka. Więc sukcesy Cracovii na arenie międzynarodowej też uważam za powód do satysfakcji, choć to już bardziej indywidualna kwestia. Nie cieszy Cię to - w porządku, ale nie próbuj uzurpować sobie prawa do sądzenia innych według swojej miary, bo nie jesteś w kwestii kibicowania żadnym moralnym autorytetem.


Ty kibicu Krakowskich klubów, też nie jesteś żadnym autorytetem, wręcz przeciwnie nie masz prawa uzurpować sobie prawa do nazywania się kibicem Wisły Kraków, proponuje kibic Krakowskiej Piłki, kibic Polskiej Piłki.

Cytat:

fst, to ma piernik do wiatraka, że ktoś kto nie był na meczu też odczuwa "zażyłości" klubowe
Albo, przynajmniej tak mu się wydaje...

marcinarsenal 04.10.2008 17:04

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurt C. (Post 611889)
Albo, przynajmniej tak mu się wydaje...

Masz rację, jak dostawałem w pysk od kibica Legii, tylko wydawało mi się, że dostaje za to, że kibice Wisły nie lubią kibiców Legii


Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurt C. (Post 611889)
1.Jeżęli nie idziesz na mecz sezonu.
2.Jeżeli nie chodzisz na mecze.
3.Jeżeli kibicujesz innym klubom, wrogim w stosunku do Twojego.

odpiszę też na to, bo czuje, że kierujesz to też do mnie. Otóż na punkt 1 i 2 powiem ci, że nie raz prosiłem ojca, by się ze mną wybrał na mecz. Na Reymonta byłem w wakacje, najpierw prosiłem tydzień żebyśmy zahaczyli o Kraków jadąc przez Małopolskę, potem się ugiął i powiedział, że jak opracuje droge przez Krk (włącznie z dojazdem na stadion) może pomyślimy. Otóż wyobraź sobie, że planuję studia niedaleko Krk, albo właśnie w Krakowie. Myślisz, że wtedy będę większym kibicem niż teraz?
3. Lechowi nie kibicuje, kibicuje jak juz pisalem punktom krajowym. Lech mi wisi, nie jestem żadnym anty, ani fanem kolejorza wali mnie to, co osiagna w polskiej lidze, ale licze ze do rankingu wpłynie troche punktow.

prober 04.10.2008 17:20

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kurt C. (Post 611889)
3.Jeżeli kibicujesz innym klubom, wrogim w stosunku do Twojego.

Mam postrzegać dany klub jako wrogi, jeżeli jest to tylko kwestia rozgrywek pomiędzy ekstremalnymi sympatykami tych klubów? Czy Cupiał ma mieć za wroga Waltera, Filipiaka i Rutkowskiego bo kibice Wisły nie sympatyzują z Legią, Cracovią i Lechem?

Cytat:

jak Ty lubisz kibicować komuś kto na Ciebie pluje Twoja sprawa.
Tutaj już naginasz rzeczywistość. W jaki to sposób osoby związane z Lechem na mnie plują??

Cytat:

Ty kibicu Krakowskich klubów, też nie jesteś żadnym autorytetem, wręcz przeciwnie nie masz prawa uzurpować sobie prawa do nazywania się kibicem Wisły Kraków, proponuje kibic Krakowskiej Piłki, kibic Polskiej Piłki.
Kibic polskiej piłki - tak. Kibic krakowskiej piłki - niezupełnie. Kibic Wisły Kraków - tak. Jedno drugiego nie wyklucza.

Cytat:

Pierwotnie napisane przez wisl@k_TS (Post 611886)
1) zauważenie polskiego klubu w Europie. Hmm....rzeczywiście niewątpliwy plus dla Wisły.
2) podwyższenie poziomu polskiej ligi. W jaki sposób? Amicia wygra PUFEA i Piast Gliwice po tym będzie grał w Lidze Mistrzów? Tylko nie pisz że poprawi sie infrastruktura naszych obiektów i zaczną do naszej ligi przychodzić gwiazdy z zagranicy bo tak nie będzie.
3) przyciągnięcie sponsorów do krajowych rozgrywek - zgadzam się, tylko nie do krajowych rozgrywek a do Amici.

1) Czy Tottenham ocenialiśmy jako klub z Londynu z danym składem i umiejętnościami? Nie, patrzyliśmy na nich jak na drużynę, która dobrze daje sobie radę w lidze z Arsenalem, MU, Chelsea i Liverpoolem. I to przez takie myślenie piłkarze Wisły pomyśleli, że po stracie bramki zrobią nam nie wiadomo co. Tymczasem należało ich potraktować jak Beitar, bez kompleksów i zagrać na normalnym poziomie. To jest właśnie cena jaką płacą rywale Tottenhamu. Polskie kluby są w stanie wyrobić sobie dobrą markę i nie odpadać w rundach przedwstępnych z Białorusinami, Austriakami, Gruzinami i Norwegami.
2) Nie rozumiesz co oznacza "podwyższenie poziomu ligi". Lepsi przeciwnicy w lidze gwarantują lepsze przygotowanie do pojedynków na arenie międzynarodowej.
3) Dlaczego wykluczasz jedno kosztem drugiego? jedni sponsorzy chętniej zainwestują w ligę, inni przyjdą do Lecha.

Zgadzam się co do spisu korzyści Lecha z gry w pucharach. Tylko co to ma do Wisły?? Poprawi się psychika poznańskich zawodników, zagrożą nam w lidze, będą mieć sponsora, nowych piłkarzy, pieniądze z biletów. Wszystko prawda, ale to są interesy Lecha, nie interesy Wisły. Jakby w ekstraklasie grały zespoły na poziomie dzisiejszej I ligi, kluby nic nie osiągały w pucharach to nie byłoby zainteresowania mediów i sponsorów. Cupiała sny o potędze zrodziły się po sukcesach Widzewa i Legii w pucharach, zainwestował w Wisłę chwilę po nich.

To taki lokalny egoizm. Grunt, żeby sąsiadowi się źle powodziło.
Przydługa ta dyskusja. Może zostańmy już przy tych swoich sympatiach-antypatiach, bo mamy bardzo różne spojrzenie na te tematy...

flamengista 04.10.2008 17:27

Cytat:

Pierwotnie napisane przez prober (Post 611908)
Mam postrzegać dany klub jako wrogi, jeżeli jest to tylko kwestia rozgrywek pomiędzy ekstremalnymi sympatykami tych klubów? Czy Cupiał ma mieć za wroga Waltera, Filipiaka i Rutkowskiego bo kibice Wisły nie sympatyzują z Legią, Cracovią i Lechem?

:lol:

Zrób mały eksperyment: przez tydzień chodź w barwach wiślackich po Krakowie. Ze szczególnym uwzględnieniem Dąbia, Kozłówka...

A potem napisz nam na forum, ilu spotkałeś ekstremalnych, a ilu zwykłych kibiców Pasów. Ci drudzy z pewnością obdarują cię ciepłym słowem, uściskają i zaproszą na piwo.

Aha, tylko wcześniej spisz testament.

Nehiar 04.10.2008 17:35

Cytat:

Pierwotnie napisane przez flamengista (Post 611910)
:lol:

Zrób mały eksperyment: przez tydzień chodź w barwach wiślackich po Krakowie. Ze szczególnym uwzględnieniem Dąbia, Kozłówka...

A potem napisz nam na forum, ilu spotkałeś ekstremalnych, a ilu zwykłych kibiców Pasów. Ci drudzy z pewnością obdarują cię ciepłym słowem, uściskają i zaproszą na piwo.

Aha, tylko wcześniej spisz testament.

Tylko, że chodzenie w barwach Pasiastych, też by się pewnie podobnie skończyło, więc nie ma co tego uznawać za odosobniony przypadek w Krakowie.

gigant 04.10.2008 17:38

marciniearsenalu Twoje 15 lat wskazuje że dostałeś po pysku na kolonii za dziewczynę, lub 307 km od Krakowa za kozaczenie, bo nie będąc czynnym kibicem raczej inaczej się nie da.
Jak podejmiesz studia w Krakowie to na pewno będziesz większym kibicem niż teraz, bo chłopcy rosną się do 17 roku życia.

W kwestii punktów. Umiesz liczyc, licz na siebie. Powinie nam się nie daj Boże noga w czerwcu i na naszych punktach inni powiozą się do LM. Zresztą za dużo tu miłosierdzia i tłumaczenia kto jest swój a kto wróg.

Bez obrazy, pozdrawiam.

fst 04.10.2008 17:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcinarsenal (Post 611901)
Masz rację, jak dostawałem w pysk od kibica Legii, tylko wydawało mi się, że dostaje za to, że kibice Wisły nie lubią kibiców Legii

Nie chodziło mi o to, że w pysk dostałeś- dostać możesz na każdym kroku, bo tak jest, ale nie dostajesz za "ważne porażki Wisły" tylko, ze to że jesteś Wiślakiem, a to jednak 2 różne sprawy.
Cytat:

Pierwotnie napisane przez marcinarsenal (Post 611881)
fst, to ma piernik do wiatraka, że ktoś kto nie był na meczu też odczuwa "zażyłości" klubowe

Akurat tego nie musisz mi mówić, bo sam nie mam za często możliwości pójścia na mecz z tego względu, że obecnie przebywam za granica. Tak czy siak, też jestem otoczony przez Legionistów, Amicowców i cały wachlarz kos i wiem, że jak kiedyś przypadkiem dostane od któregoś z nich po pysku to na pewno nie będzie to za słabe wyniki Wisły.


PS. Nie traktuj tego jako jakiegoś ataku, po prostu napisałeś swoja wypowiedź w taki sposób, z którego wynikało, ze motywem były wyniki, a nie fakt, że kibicujesz Wiśle.

Kurt 04.10.2008 19:55

Cytat:

Mam postrzegać dany klub jako wrogi, jeżeli jest to tylko kwestia rozgrywek pomiędzy ekstremalnymi sympatykami tych klubów? Czy Cupiał ma mieć za wroga Waltera, Filipiaka i Rutkowskiego bo kibice Wisły nie sympatyzują z Legią, Cracovią i Lechem?
Cytat:

Tutaj już naginasz rzeczywistość. W jaki to sposób osoby związane z Lechem na mnie plują??
No dobrze pomijając cytat kolegi, który Ci napisał że nie przeżyłbyś tygodnie chodząc po Krakowie w barwach, Jesteś z Krakowa? poruszasz się tylko autem? nie miałeś nigdy doczynienia z ekstremalnymi zachowaniami sąsiadki? Nie, dziwisz się że można nie darzyć tego klubu sympatią?

Klub to dla niektórych przede wszystkim kibice, dla Ciebie mam nadzieje żę przynajmniej też kibice, więc jeżeli Ci kibice:
-wyzywają Cię od k...
-rzucają w Ciebie... świeczkami
-czy na sektor gości dają Ci karmę dla psów.
-przyjaźnią się z zakompleksionymi kibicami z drugiej strony błoń, z którymi masz doświadczenia...

To nie jest to równoznaczne że osoby związane z Lechem plują na Ciebie?

------------------
Cytat:

1) Czy Tottenham ocenialiśmy jako klub z Londynu z danym składem i umiejętnościami? Nie, patrzyliśmy na nich jak na drużynę, która dobrze daje sobie radę w lidze z Arsenalem, MU, Chelsea i Liverpoolem. I to przez takie myślenie piłkarze Wisły pomyśleli, że po stracie bramki zrobią nam nie wiadomo co. Tymczasem należało ich potraktować jak Beitar, bez kompleksów i zagrać na normalnym poziomie. To jest właśnie cena jaką płacą rywale Tottenhamu. Polskie kluby są w stanie wyrobić sobie dobrą markę i nie odpadać w rundach przedwstępnych z Białorusinami, Austriakami, Gruzinami i Norwegami.
no proszę Cię... ]:-> i nagle pół świata zacznie oglądać polską ligę, tak jak ogląda Rumuńską po sukcesie drużyn z Bukaresztu.
Cytat:

2) Nie rozumiesz co oznacza "podwyższenie poziomu ligi". Lepsi przeciwnicy w lidze gwarantują lepsze przygotowanie do pojedynków na arenie międzynarodowej.
Hm... z tego co pamiętam za dobrych czasów Sparty Pragi, to jej rywale ogladali tylko jej plecy, a Skonto Ryga na 18 sezonów chyba wygrał ligę Łotewską z 14-15 ;).

Cytat:

To taki lokalny egoizm. Grunt, żeby sąsiadowi się źle powodziło.
Po prostu w naszych sercach tylko ona Wisła z Krakowa. Los innych drużyn nas nie obchodzi.


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 21:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl