Forum Kibiców Wisły Kraków

Forum Kibiców Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/index.php)
-   Wisła Kraków - piłka nożna (https://forumwisly.pl/forumdisplay.php?f=5)
-   -   Kazimierz Moskal byłym trenerem Wisły Kraków (https://forumwisly.pl/showthread.php?t=9437)

Davss875 28.08.2015 21:56

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kapsel (Post 1412682)
Kasa świeci pustkami, ale na nowego TRZECIEGO trenera to pieniądze się już znajdą?

Zadzwoń do Cupiałą i się zapytaj skąd ma ten chajs na 3 trenera

iwan149 28.08.2015 22:01

Cytat:

Pierwotnie napisane przez siemstein (Post 1412698)
Jednym z nich był Gaszyński, a drugi pewnie jakiś jego fąfel ;)

heh, wstyd naszego Prezesa nie rozpoznałem :)

fin3st 28.08.2015 22:02

Drugi to Dariusz Marzec- prezes ekstraklasy

Patrvk 28.08.2015 22:47

1906% poparcia

Widać że się zgrywają

FraMat 28.08.2015 22:48

Panie Cupiał - zostaw Kazika, proszę.
Daj mu popracować i dokup mu potrzebnych graczy.

filemon 28.08.2015 23:05

Kazimierz 1906% poparcia Moskal
Zwolnić go to byłaby ogromna głupota.

JacobusTSW 28.08.2015 23:32

Świetnie! Los okazał się dla trenera łaskawy, drużyna odpaliła i uratowała go dziś w meczu o posadę...
Oby tak dalej!

Karherop 28.08.2015 23:32

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wiślak709 (Post 1412694)
Dziś było w końcu widac, że Kaziu żył z drużyną! Nie wiem czy to groźba zwolnienia tak na niego podziałała, ale niech to trwa! Choć zmiany mógłby robic nieco wczesniej :P.
Mecz w wykonaniu Wisły bardzo fajny, żywy. Chociaż oczywiscie okolo 65 minuty tradycyjnie im troche prad odcieło, ale najwazniejsze, ze dowieźli tą wygraną!
Oby to zwycięstwo nie było tą przysłowiową "jedną jaskółką, która wiosny nie czyni" .

Nie wiem, czy tak żył z drużyną, bo Guerrier już oddychał rękawami w 60-70 minucie. Praktycznie wszystkie piłki w kontrach szły przez niego i było widać, że niedokładność zaczyna wygrywać ze skutecznością. Po końcowym gwizdku zresztą położył się na ziemi, co mnie nie zdziwiło. Prosiło się o zmiany wcześniej, nie tylko dzisiaj.

Oczywiście, nie ulega wątpliwości, że Moskal wygrał dzisiaj walkę o swoją posadę i tylko od niego zależy czy dłużej niż na 2-3 kolejki. Oby jak najdłużej dawał argumenty Cupiałowi, aby zostawić go na stanowisku.

Co do meczu i zawodników...

Błędy takie jak Guzmicsa trzeba wybaczyć. Natomiast to co wyprawiał Poppović pod koniec po prostu jest niewytłumaczalne. Jak on chce grac na 10, skoro nie potrafi szybko zagrać prostopadłej piłki Pal licho, niech będzie niecelna, ale chłopie na co ty czekasz?! Facet całkowicie rozczarowuje. Tym bardziej gdy widzi się potencjał do gry technicznej i kombinacyjnej, co akurat wprost widać..

Poza tym, świetny mecz, oby takich więcej Wisło :)

Wojtas 28.08.2015 23:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez FraMat (Post 1412712)
Panie Cupiał - zostaw Kazika, proszę.
Daj mu popracować i dokup mu potrzebnych graczy.



Kazek zostanie,ale i tak bedzie to gorące krzeslo,tak czuje.

I pomyslec ze bylby ktos kto wykanczal akcje,i sprawy by nie bylo.

Wiślak709 28.08.2015 23:48

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Karherop (Post 1412720)
Nie wiem, czy tak żył z drużyną, bo Guerrier już oddychał rękawami w 60-70 minucie. Praktycznie wszystkie piłki w kontrach szły przez niego i było widać, że niedokładność zaczyna wygrywać ze skutecznością. Po końcowym gwizdku zresztą położył się na ziemi, co mnie nie zdziwiło.

Może i Guerrier oddychał rękawami, ale to on w 87 minucie najpierw fantastycznie obrócił sie a potem podał do Brozia, co zaoszczędziło nerwów w samej koncowce. Poza tym w tych minutach, o ktorych mowisz kazdy "siadł", a Guerrier w ostatecznym rozrachunku na boisku bardzo sie przydał.
W ogole naszej drużynie brakuje kondycji na te koncowki, co jest niepokojące.

Dzimi 28.08.2015 23:50

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1412724)
Kazek zostanie,ale i tak bedzie to gorące krzeslo,tak czuje.

I pomyslec ze bylby ktos kto wykanczal akcje,i sprawy by nie bylo.

Nie tylko skuteczność. Jest jeszcze mankament o nazwie "prowadzimy, to się cofamy i bronimy". Oraz drugi mankament - zespół nie gra cały czas swojego, i nie potrafi grać w miarę tego samego cały mecz - po stracie bramki gra siada okropnie. Chodź dzisiaj to ostatnie występowało na szczęście tylko krótko.

mitmichael 29.08.2015 06:42

Jestesmy nadal druzyna niepokonana a tu sie mysli o zwolnieniu Kazika bo co bo za duzo remisow było? a to wina trenera, ze jego zawodnicy bronic wyniku nie potrafili a i strzelanie przychodziło im z duzymi problemami? w klubie nigdy nie bedzie stbilizacji jezeli za szybko beda podejmowane głupie decyzje ja rozumiem tyle razy zdobywalismy Mistrzostwo Polski w XXI wieku i ma Cupiał takie aspiracje ale czasami trzeba poczekac az wszystko wroci do normy a nie od razu panikowac.

rafkur 29.08.2015 07:02

Cytat:

Pierwotnie napisane przez mitmichael (Post 1412734)
Jestesmy nadal druzyna niepokonana a tu sie mysli o zwolnieniu Kazika bo co bo za duzo remisow było? a to wina trenera, ze jego zawodnicy bronic wyniku nie potrafili a i strzelanie przychodziło im z duzymi problemami? w klubie nigdy nie bedzie stagnacji jezeli za szybko beda podejmowane głupie decyzje ja rozumiem tyle razy zdobywalismy Mistrzostwo Polski w XXI wieku i ma Cupiał takie aspiracje ale czasami trzeba poczekac az wszystko wroci do normy a nie od razu panikowac.

Stagnacji to chyba jednak nie chcemy. Co innego stabilizacja, z którą faktycznie bywa różnie.

Ogryzek 29.08.2015 08:04

Mam nadzieję że teraz będziemy wygrywać częściej, a nie od święta. Inaczej znowu będzie nieciekawie i znowu zacznie się dyskusja czy zwolnić Moskala czy nie.

Ja liczę że teraz w spokoju popracujemy 2 tygodnie i zaczniemy serię kilku wygranych. Nie znaczy że nie trafią się porażki, ale wolę wygrywać i przegrywać niż tylko remisować.

Czekam też na bardziej odważne decyzje względem takiego Marszalika, czy Kujawy. Przydałoby się żeby pograli trochę.

Karherop 29.08.2015 08:47

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1412739)
Czekam też na bardziej odważne decyzje względem takiego Marszalika, czy Kujawy. Przydałoby się żeby pograli trochę.

To się chyba nie doczekasz. Tym bardziej, że Kujawa ma kontuzje.

Moskal nie będzie stawiał na młodzież i już. Pogódź się z tym. Ja już jestem pogodzony. Trochę to nawet zabawne, że nic się w tym kontekście nie zmieniło od odejścia zabetonowanego Smudy, gdzie "gorzej już być nie mogło". A jednak może.

Moskal jest w takiej sytuacji (a może to i lepiej?), że każdy mecz dla niego może być meczem o wszystko. Musi być wytworzona wokół zespołu pełna mobilizacja. Teraz przed nami Łęczna, Podbeskidzie i Korona. Jeśli chcemy się o coś liczyć w tym sezonie, to musimy z tymi zdobyć w tych spotkaniach minimum 7 punktów.

A już strata punktów z Koroną u siebie będzie skandalem, więc niech Moskal dalej ciężko pracuje z drużyną. W szczególności niech pomyśli co zrobić z Poppoviciem, Cywką i Crivellaro. Miota ich po różnych pozycjach, a wartości dla zespołu nie wnoszą praktycznie żadnej.

!!IRIVER!! 29.08.2015 08:49

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Ogryzek (Post 1412739)
Mam nadzieję że teraz będziemy wygrywać częściej, a nie od święta. Inaczej znowu będzie nieciekawie i znowu zacznie się dyskusja czy zwolnić Moskala czy nie.

Ja liczę że teraz w spokoju popracujemy 2 tygodnie i zaczniemy serię kilku wygranych. Nie znaczy że nie trafią się porażki, ale wolę wygrywać i przegrywać niż tylko remisować.

Czekam też na bardziej odważne decyzje względem takiego Marszalika, czy Kujawy. Przydałoby się żeby pograli trochę.

Wydaje się, że Kazek jest uratowany tylko do kolejnego meczu/dwóch. Przecież jeśli nie zacznie wygrywać serią, to nic z tego i tak nie będzie. Wczoraj zagraliśmy efektowny mecz, bardzo cieszy ta wygrana, ale ewentualny brak kompletu punktów w takich meczach jak z Łęczną, Podbeskidziem czy Koroną zetnie głowę Kazia. :neutral: Dlatego tylko spokojna praca na treningach: wypracowanie kolejnych ciekawych schematów, danie jeszcze chwilę czasu i szans Popoviciowi, Cywce i Crivellaro, a przede wszystkim analiza stałych fragmentów, gdzie praktycznie przy każdym jest nerwówka to dziś kluczowe elementy.

Kocur 29.08.2015 09:08

Przecież nie ma możliwości że się będzie ciągle wygrywać.
Kupili jednego zawodnika i chcą skończyć sezon bez porażek? Bez jaj.

Zgranie jest, styl jest, przegranej nie ma - czego jeszcze chcieć? Chyba się komuś przywidziało że w naszej sytuacji kadrowo finansowej jesteśmy kandydatem na mistrza ....

buczo1985 29.08.2015 09:20

Dokładnie. Remisy bolą, bo gdyby było 4 pkt więcej nikt by nie podnosił alertu i straszył Kazka zwolnieniem.

63.5 Kg 29.08.2015 10:01

Mecz meczem...
Wynik wynikiem....
Ale ogromnie mnie cieszy poparcie po meczu dla Kazka....

gdsmk 29.08.2015 10:05

Chcę, żeby Kazek został i popieram go, ale jak wczoraj:

Wisła znów się cofnęła przy 3:2 cała na swoją połowę
Jankowski oddychał rękawami od 50 minuty, a w 70 minucie wciąż bez zmian
Jak rzuty od bramki wykonujemy do Głowackiego i Guzmicsa którzy stoją pod chorągiewką z boku

to myślałem, że sam tego Kazka ukatrupię

Ja nie wiem, może to jest zaplanowane, żeby się cofać i żeby Guerrier naparzał kontry - bo zrobiliśmy z tego bez liku sytuacji bramkowych - ale z nerwów można umrzeć czasem.

Aha, i przyjezdne zespoły wchodzą w nas skrzydłem jak w masło. Wczoraj Śląsk prawie strzelił identyczną bramkę, jak Górnik.

Rob_Zombie 29.08.2015 12:18

Seria zwycięstw? Mamy 14 piłkarzy do gry z czego 3 to bramkarze a wy serii zwycięstw się dopominacie...

tofik 29.08.2015 14:10

Żeby panować na boisku potrzebujemy wiecej madrze grajacych, dobrych technicznie pilkarzy, ktorzy sa pewni siebie i nie panikuja pod presja rywala. Mamy ich kilku, ale bede upieral sie, ze za mało i wiele Kazek nie moze w tym wygledzie zmienic, bo posiada graczy uksztaltowanych pilkarsko, ktorzy swoich nawykow i zachowan w sytacji stresowej juz nie poprawia.

Zobaczcie na Szachtar Donieck ile lat pracuje tam jeden trener. Przy ich mozliwosciach finansowych mogliby zmieniac trenera co rok, ale maja madrego wlasciciela, ktory wie, ze najwazniejsza jest kadra i stabilizacja na szczeblach dowodzenia :) Zdominowac potrafia kazdego rywala ( oprocz mocarzy) i graja bardzo przyjemny dla oka futbol.

Kocur 29.08.2015 15:17

Jak Jankowski po 50 minutach nie na siły to niech zapier.dala na siłownie ;)

Tylko w Polsce młody piłkarz nie ma siły na 90 min człapania po boisku, co innego jakby faktycznie biegał od bramki do bramki.

Drozd 29.08.2015 22:00

Wynik na moment pozamykał gęby specom widzącym w każdym niecelnym kopnięciu piłki winę Moskala. Co ich wszystkich tak ten Moskal uwiera? Probierz, Smuda po całej rundzie siedzieli sobie u nas jak pączki w maśle niezależnie od wyników i obrazu gry wywołującej ból zębów, a Moskalowi co mecz wymyślają ile to punktów musi zdobyć w kolejnych żeby utrzymać posadę. Mimo ze gra wygląda ciekawie, a skład mamy cieniutki. Jedyne czego ja oczekuję od Moskala to skopać rajtuzy Piastowi, reszta jest mało istotna bo punkty liczą się dopiero w drugim etapie...

s1mone 29.08.2015 22:05

Też nie ma co przesadzać, na jesieni drużyna Smudy w obydwóch sezonach grała dobrze lub nieźle zależnie od meczu i pałętała się w okolicach czołówki.

Dopiero na wiosnę była bryndza, że zęby bolały.

Ja widzę, że Moskal ma czasem dziwne pociągnięcia personalne i nie do końca wytrzymuje ciśnienie. Też lubi zwlekać ze zmianami za długo czasem, przy czym ogólnie jest chyba dobrym trenerem pod względem warsztatu i dobrze dogaduje się z piłkarzami. Trzeba mu dać szansę conajmniej do końca rundy i tyle w temacie :)

gdsmk 29.08.2015 22:24

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Kocur (Post 1412782)
Jak Jankowski po 50 minutach nie na siły to niech zapier.dala na siłownie ;)

Tylko w Polsce młody piłkarz nie ma siły na 90 min człapania po boisku, co innego jakby faktycznie biegał od bramki do bramki.

Ale z drugiej strony - wydaje mi się, że nasze grajki może nie są zbyt wytrzymałe, ale za to żwawe.

Brożek, Guerrier wygrywali każdy jeden pojedynek biegowy. Chyba bez wyjątku.
Jović też bardzo szybki. Boguski - nie muszę dodawać.

No chyba, że to Śląsk taki cienki szybkościowo.

Wojtas 29.08.2015 23:48

Fajnie ze w koncu wygrana ,ale strasznie wkurza fakt ze nawet u siebie do konca meczu nigdy nie mozna byc pewnym niczego.Niby prowadzimy itd,ale zawsze mam wrazenie ze rywal zaraz cos strzeli itd.Za duzo jest oddania pola do gry przeciwnikowi,a wrecz zaproszenia go zeby zdobyl sobie bramkę.Rywale nam tak nie robia,zamykaja nas,cisną i nic zrobic nie mozemy ,a my gramy jakby troche za "miekko".I tu mam troche za zle Kazkowi ze Wisla nie potrafi zdominowac rywala ,tylko daje mu grac i czeka to co ON zrobi ,zamiast tłamsić i tlamsić do upadlego.Zwlaszcza ze nie gadajcie nawet,Pierwsza Jedenastka na papierze to jest pudlo Ekstraklasy,tylko ta ławka rezerwowych ...

Kurz 30.08.2015 07:52

Cytat:

Pierwotnie napisane przez Wojtas (Post 1412810)
Fajnie ze w koncu wygrana ,ale strasznie wkurza fakt ze nawet u siebie do konca meczu nigdy nie mozna byc pewnym niczego.Niby prowadzimy itd,ale zawsze mam wrazenie ze rywal zaraz cos strzeli itd.Za duzo jest oddania pola do gry przeciwnikowi,a wrecz zaproszenia go zeby zdobyl sobie bramkę.Rywale nam tak nie robia,zamykaja nas,cisną i nic zrobic nie mozemy ,a my gramy jakby troche za "miekko".I tu mam troche za zle Kazkowi ze Wisla nie potrafi zdominowac rywala ,tylko daje mu grac i czeka to co ON zrobi ,zamiast tłamsić i tlamsić do upadlego.Zwlaszcza ze nie gadajcie nawet,Pierwsza Jedenastka na papierze to jest pudlo Ekstraklasy,tylko ta ławka rezerwowych ...


Te papierowe wyliczenia niewiele znaczą. Różnica pomiędzy najlepszymi drużynami a najsłabszymi jest minimalna. Wystarczy więc wahniecie formy, delikatnie mniejsza mobilizacja, lub fakt, że przeciwnik chce tylko nie przegrać i skupia się na przeszkadzaniu, żeby zatrzeć ewentualne różnice. To po pierwsze.

Po drugie, ciągle mamy takich zawodników, którzy czują się lepiej, gdy posiadają piłkę, niż bez niej. Brakuje nam jakości w odbiorze, są problemy z asekuracją, przesuwaniem formacji i to widać w każdym meczu. Można powiedzieć, że coś za coś.

ArturBarlinek 30.08.2015 08:41

Widać, że piłkarze są za trenerem murem.
To samo twierdzą dziennikarze i osoby związane z piłką, że zwolnienie K. Moskala to byłaby zła decyzja.
Piłkarze pod jego wodzą grają naprawdę dobrze, choć remisy były i są irytujące.

Przypomnę tylko, że graliśmy już z:

Górnik Zabrze - zawsze mocna drużyna
Cracovia - była w gazie, seria zwycięstw itd, choć zwycięstwo było blisko
Lech Poznań - co by nie mówić, obecny mistrz
Legia Warszawa - byliśmy tam blisko wywiezienia 3 pkt, ale remis na łazienkowskiej to dobry wynik (niedawno było tam 0:5 - przypominam)
Lechia Gdańsk - wiadomo jaki mają skład, choć tu również zwycięstwo było blisko
Pogoń Szczecin - tu gdyby nie karny z kosmosu... (wg Pana Sławka karnego nie było)
Śląsk Wrocław - nie zawsze nam z nimi idzie

Zagraliśmy więc z silnymi drużynami, wszystkie z pierwszej ósemki (poza Cracovią) zeszłego sezonu.

Pozostają nam mecze z teoretycznie słabszymi drużynami (poza Jagiellonią):

Górnik Łęczna
Podbeskidzie
Korona
Piast (jest w gazie, ale czy nie spuchnie?)
Termalica
Jagiellonia
Ruch
Zagłębie Lubin


wszystkie drużyny w naszym pełnym zasięgu do ogrania...

Liczę, że w końcu przyjdzie seria 3-4 zwycięstw z rzędu ;)

Drozd 30.08.2015 08:58

Cytat:

Pierwotnie napisane przez s1mone (Post 1412803)
Też nie ma co przesadzać, na jesieni drużyna Smudy w obydwóch sezonach grała dobrze lub nieźle zależnie od meczu i pałętała się w okolicach czołówki.

Dopiero na wiosnę była bryndza, że zęby bolały.

Ja widzę, że Moskal ma czasem dziwne pociągnięcia personalne i nie do końca wytrzymuje ciśnienie. Też lubi zwlekać ze zmianami za długo czasem, przy czym ogólnie jest chyba dobrym trenerem pod względem warsztatu i dobrze dogaduje się z piłkarzami. Trzeba mu dać szansę conajmniej do końca rundy i tyle w temacie :)

Na jesieni grała "nieźle" bo zdobywała punkty o wartości 50% więc dostawał Smuda kredyt od spółdzielni, dziennikarzyny mogły pisać że cudotwórca itd. na wiosnę przychodziło kredyt spłacić i cała filozofia. To że Smuda chlapnął raz że jemu potrzeba tylko 3 punktów do załapania się do górnej połówki i ani punktu więcej w sześciu kolejnych meczach nie ugraliśmy potwierdza tylko to o czym pisze. A mimo to tematu zwolnienia nie było fajny był taki trener w Krakowie...


Moskal to rzeczywiście trener, który uczy drużynę grać w piłkę i wyniki zależą tylko od tego jak zespół realizuje jego plan. Każdy rozumie, nawet pod blokiem, że łatwiej grać z konterki niż atakować całą drużyną, ale chcąc wygrywać na grę z konterki trzeba sobie zapracować czyli objąć prowadzenie w meczu. Wtedy można się cofnąć i czekać na błąd. Problem w tym, że cofnąć się to nie znaczy całkowicie oddać pole. Ta drobna, a zasadnicza różnica powoduje, że albo mecz wygrywany wygrywa się wyżej, albo "nieszczęśliwie" remisuje. Drużyna już w kilku meczach pokazała ze potrafi odrabiać straty czyli zaatakować, teraz potrzeba czasu żeby nauczyła się sprytnie się bronić. A jak to nastąpi to będziemy golić wszystkich jak leci.

Dodając do tego, że miesiąc temu mieliśmy praktycznie nowy zespół pracę Moskala oceniam na -5, a wszystkim którym zrodziła się w głowie samobójcza myśl zmiany Moskala na nie wiadomo kogo radzę ziołowy kompres na czoło.

ps. Probierza nawet nie wspominam, a przypomni ktoś ile czasu okupował naszą ławkę? Bez ciągłego straszenia go zwolnieniem...


Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 16:22.

Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl