![]() |
Cytat:
Wiem tylko tyle, że skoro jesteś za "niepełnosprawną UE" jak sam to określiłeś, to znaczy jedno - nie wiesz za bardzo za czym jesteś, ewentualnie Twoje "ZA" ogranicza sie do "strefy Schengen". |
Cytat:
|
Cytat:
Jeszcze wczoraj mnie bawiłeś ale już dzisiaj zaczynasz mnie nudzić. Po raz kolejny piszesz o rzeczach o których nie masz zielonego pojęcia i robisz z siebie kompletnego durnia. Nie ma czegoś takiego jak "nadwyżki" NBP. Jeśli chodzi Ci o zysk to tak jak napisał Arapaho, jego większość zasilała jak do tej pory budżet i jesli pożyczka miałaby zostać sfinasowana z tego źródła to oczywiście mamy do czynienia z ograniczeniem budżetu. Jednak według prasy pieniądze dla MFW maja zostać przekazane z "rezerwy walutowej" NBP. Bez wchodzenia w szczegóły (bo i tak byś tego nie zrozumiał) ale jeśli sądzisz że strata 8 mld USD z rezerw walutowych kraju nie będzie miała wpływu na sytuację gospodarczą (w formie zarówno bezpośredniej jak i pośredniej) dlatego że nie są ujęte w budżecie to szkoda nawet czasu na dalsze dyskusje z Tobą.... Jednak w tym wszystkim znacznie większym skandalem jest coś zupelnie innego: oto rzekomo konstytucyjnie niezależny NBP został zmuszony przez rząd do tego aby zainwestować NASZE pieniądze w bardzo ryzykowny biznes. I właśnie to Szpeniu jest opisanym przez Ciebie "skokiem na kasę z NBP". Dokładnie takim jak chciał zrobić Lepper. Z tym tylko że on te pieniądze chciał wydać w kraju a nasi obecnie rządzacy postanowili wspomóc Grecję i Hiszpanię. Mam nadzieję że w wolnej Polsce koledzy staną za to przez Trybunałem. Ciekawe skąd wiesz że kasa z BŚ pójdzie do budżetu. Czyżbyś wiedział coś więcej na temat przeznaczenia tej pożyczki? Ale nawet jeśli masz rację to weż pod uwagę że jej spłata wraz z odsetkami pójdzie również z budżetu, a zatem efekt budżetowy będzie dokładnie zerowy (pomijając oczywiście odsetki). |
Cytat:
|
Cytat:
Podobnie nonsensowne jest pisanie o " mitycznych panstwach narodowych" i podawanie jako przykładu państw kolonialnych. Przecież jest sprawą oczywistą że państwa narodowe to nie mit a państwo kolonialne jest żywym zaprzeczniem państwa narodowego. Jeszcze większe zdziwienie musi budzić pomysł aby opierać przyszłość Europy (na tle innych kontynetów) o model integracji który własnie się wali. Powiedziałbym że to wręcz wyjątkowa krótkowzroczność. Podobnie jak rozumowanie oparte o paradygmat zakładający że pro-europejscy są ci którzy forsują integrację w jej obecnym kształcie, a anty-eurpejscy są ci którzy twierdzą że przyjęty model jest zły i zamiast do integracji prowadzi do dezintegracji. Dokładnie tak jak komuniści którzy twierdzili że aby być patriotą trzeba być komunistą :). Tymczasem prawda jest taka że na własne oczy widzimy wyczerpanie się pewnej formuły integracji. Jeśli w ogóle mamy mówić o Europie (a chyba warto) to koniecznym jest przyjęcie zupełnie innych rozwiązań. Model brukselski oparty o kretyńską ideologie jest już martwy i warto było by w jego miejsce zaprponować coś lepszego. |
sanderuss
Cytat:
I tez nie podoba mi sie obecna forma UE. Ale jestem zwolennikiem reformy od wewnatrz, a nie "lubu dubu niszczymy i robimy od nowa". serek.c2 Cytat:
funkykoval Cytat:
Cytat:
szpen Cytat:
A i jeszcze jedno, wszystko musi byc przeprowadzone w swoim czasie. Wspolna waluta dla wspolnej waluty mija sie z celem. Musi byc poprostu tak ze kraj ktory te walute przyjmuje jest na to przygotowany. Czesto to proces nie na 5 czy 10 lat, tylko na 50. wislak68 Cytat:
Skoro odpowiadasz ze nawet sama SNP nie jest zwolennikiem, to konkluzja ktora wyciagnelem byla taka ze Farage takze tym zwolennikiem nie jest. Bo zakladam ze twoj wpis jednak odnosil sie do tematu (Farage). A w takim wypadku Farage jest hipokryta. Co rozni Wielka Brytanie od UE? Jedno i drugie to zlepek roznych narodow. Malo tego, w przypadku WB nie tylko sama geneza byla mniej demokratyczna, ale i mamy dzis zywe swiadectwo tego jak w owej WB jedna kultura niemal ze wyplenila te pozostale. Gdziej jestes wiec Nigelu?! Wojowniku demokracji i praw narodow, nie musisz az do Brukseli jechac by walczyc o dobro ludzkosci. Wielka Brytania! Wielka Brytania, to imie bestii ktora kpii z demokracji i z wolnosci narodow! -------------------------------------------- edit: Wislaku68, nie mozesz od razu calych tych postow pisac :P Cytat:
Cytat:
Cytat:
Krotkowzrocznie powiadzasz? A co nie jest krotkowzroczne? Cytat:
Cytat:
|
Cytat:
Może język polski też jest Twoim zdaniem mityczny? Nie wiem czy się śmiać czy płakać. |
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
2. Zupełnie inne rozwiązania tzn ? 3. Na czym polega ta kretyńska ideologia na której opiera się tzw. model brukselski(czyli jak rozumiem formuła z pytania pierwszego ;) ) Zauważ też że od początku procesu tego ,,upadku'' obecnie przyjętego modelu integracji nikt z unijnych elit nie mówi o poszukiwaniu alternatywnej drogi, tylko o jeszcze głębszej integracji. Nie daje to do myślenia ;) ? Ja od dłuższego czasu mam przeczucie, że kryzys jest traktowany jako trampolina. ================================================== ============== Cytat:
================================================== ============== Cytat:
Czemu w ogóle służyć ma przyjmowanie przepisów w takich drobnostkowych i szczegółowych sprawach jak krzywizna banana? Jakieś zboczenie polegające na regulowaniu wszystkiego co się da ;>? ================================================== ============== Część informacyjna http://wiadomosci.onet.pl/acta,5167191,temat.html Najważniejsza(w procesie legislacyjnym związanym z ACTA) komisja PE tj komisja ds.handlu międzynarodowego zasugerowała odrzucenie umowy ACTA. Zapewne cały Parlament zdecyduje w ten sam sposób. Już same głosy socjalistów, liberałow, zielonych i komunistów były by praktycznie wystarczające, a wiadomo, że zarówno wśród chadeków jak i konserwatystów(ze wskazaniem na polskich przedstawicieli panuje spory rozłam. |
http://www.stefczyk.info/publicystyk...prawiedliwosci
Kamiński uniewinniony Afery gruntowej nie było... |
Byle by mu coś teraz nie "strzeliło do łba" by popełniać samobójstwo...
|
I tak najbardziej zagrożony samobójstwem jest Maciarewicz. Dla nas to tylko pisanie a dla niego niepewność każdego dnia czy ktoś nie czai się za jego plecami.
|
Cytat:
|
Przede wszystkim więcej pokory i mniej TVNu
|
Cytat:
|
Cytat:
Jeśli napiszesz coś z meritum to odniosę się do niego odniosę. Jak do tej pory tworzysz tylko bełkot który nie zasługuje na nic więcej niż na obśmianie. Jak rozumiem ciężko Ci na duszy i szukasz rady mądrzejszego od siebie. Rada jest prosta: Szpenio nie idź dalej tą drogą! Ludzie zaczną Cię szanować gdy zamiast robić z siebie durnia i zabierać głos w sprawach o których nie masz zielonego pojęcia w swoich postach skoncenetrujesz się na tym na czym się znasz (zakładam że jest coś takiego??). Oprócz tego przestań się bać i miej odwagę spojrzeć w oczy prawdzie, niezaleznie od tego jak trudna by ona dla Ciebie była. Pamiętaj: to prawda Cię wyzwoli. W tym tygodniu pracuj nad wymienionymi elementami a za tydzień następna lekcja. |
Cytat:
Przedstawiłeś tok swojego rozumowania. I tym sposobem wiem że popełniłeś błąd zarówno w przesłance jak i w konkluzji. I króciutko wyjaśniam: a) błąd w przesłance: na chwile obecną zwolennikiem referendum niepodległościowego w Szkocji nie jest nawet sama SNP. Widzisz różnicę pomiędzy referendum niepodległościowym a niepodległością?? b) błąd w konkluzji: sprawa robi się tym bardziej absurdalna że odnosze wrażenie iż nie wiesz co to jest SNP. Bo gdybyś wiedział to zapewne nie probowałbyś nawet powiązać ich opinii w sprawie niepodległości z opinią Farage. To mniej więcej tak jak bys próbował twierdzić że ponieważ za autonomią Śląska jest RAŚ to z tego wynika że jest za nią również, powiedzmy, Korwin. Próbujesz wyciągać wnioski na podstawie zupełnie nie związanych z tematem przesłanek. Natomiast jeśli chodzi o mój komentarz do tej tyrady o Farage to pozwolę sobie zwrócić Twoją uwagę że nawet gdy rzeczony zamiast walczyć o zmiany w Unii skoncentrował się na "wyzwoleniu" Szkocji to miałby z tym spory problem bo sami Szkoci nie bardzo mają ochotę z UK występować. Widocznie ich związki z Londynem mają znacznie trwalsze podstawy niż te z Brukselą :). ad2 Mogę. Ale po kilku przypadkach w których musiałem pisać ponownie sążniste posty po tym gdy straciłem je poprzez brak połączenia doszłem do wniosku że lepiej jest je zapisywać w kilku rzutach niż pisać wszystko jeszcze raz. ad3 O ile mi wadomo to właśnie państwa narodowe w czasie ostatnich dwóch wieków odpowiadały za rozwój i dobrobyt Europy (zresztą nie tylko Europy). Pisanie o bezwzglęności Historii w tym względzie zdaje sie wskazywać raczej brak wiedzy stawiającego takie tezy niż rzeczywiste zjawisko. A jeśli jeszcze dodamy do tego wątek profetyczny (to o gwarancji) to juz w ogóle dostaniemy coś co ma więcej wspólnego z jakąś sektą niż z rzeczową dyskusją. ad4 Teza nieprawdziwa. Kolonializm i posiadłości kolonialne to zjawisko znacznie starsze niż państwo narodowe. To pierwsze zaczyna się pod koniec XV wieku to drugie dopiero trzy wieki później (jeśli zgodnie z doktryną przyjmiemy że era państwa narodowego zaczyna się od rewolucji francuskiej). Co więcej samo zjawisko kolonalizmu "rozwadniało" idee państwa narodowego (chociażby poprzez napływ imigrantów, tudzież emigrację do koloni mieszkańców metropolii). ad5 Farage też nie jest zadowolony. Stosując logikę którą zaproponowałeś nam w punkcie 1 powyżej wynika z tego że jedziesz z nim na jednym wózku. To o wszechdominującej krótkowzoroczności to jak rozumiem taka figura?? ad6 Dlatego Farage nie proponuje aby cokolwiek wysadzać. ad7 Przeciewieństwem ewolucji nie jest destrukcja ale rewolucja. A własnie charakter rewolucyjny mają pomysły polegające na tym że jakieś ciało (czytaj Niemcy i Francja) przejmie kontrolę nad budżetem danego kraju. Jeśli zatem jesteś zwolennikiem ewolucji to powinieneś protestowac przeciwko rewolucyjnym akcjom podejmowanym obecnie przez Niemcy i Francję. I tym sposobem jesteś w tym samym obozie co Farage który nieustannie podkreśla że jego zdaniem integracja europejska powinna mieć charakter ewolucyjny. |
Cytat:
ad1 Skrótowo: w sensie politycznym dominacja tandemu Francja /Niemcy, w sensie gospodarczym etatyzm, w sensie społecznym socjalizm, w sensie idelogogicznym ateizm i pc, w sensie ustrojowym biurokratyzacja i ograniczanie znaczenia państw narodowych, w sensie podatkowym fiskalizacja ad2 To proponowane już od lat przez przynajmniej część brytyjskich konserwatystów koncentrujące się na rozwoju wolnego europejskiego rynku i pozostawiające państwom narodowym całość spraw z tym nie związanych. ad3 Patrz punkt 1 powyżej. Słowo klucz w Twoim rozumowaniu to "europejskie elity". Moim zdaniem osoby które określasz tym mianem tkwią w pewnym schemacie z którego nie są w stanie się wyrwać. Stąd ich bezustanny nacisk na "pogłębienie" jako lekarstwo na obecne kłopoty. Problem polega na tym że nie jest to żadne lekarstwo a raczej gwóźdź do trumny Unii. Przykład Grecji pokazuje mechanizm który w przypadku "pogłębienia" w bardzo niedługim czasie doprowadzi do gwałtownego rozpadu Unii. Podsumowując: to co Ty nazywasz "głębszą integracją" moim zdaniem jest zwykłym zaklinaniem rzeczywistości wynikającym ze strachu przed przyznaniem się do tego że chałupa zaczyna się walić. I teraz o trampolinie. Mam wrażenie że już niedługo cała klasa polityków określanych przez Ciebie jako "elita" przestanie tą elitą być, natomiast znacznie większe znaczenie zaczną mieć własnie osoby pokroju Faraga. |
No stary dobry wislak68. Jakby to powiedzial Szpen;"po raz kolejny przyczepiłeś sie do słownictwa, a nie do meritum."
Sorry man, ale niebawi mnie taka zabawa w kotka i myszke. 1. Blablabla. Pada bardzo konkretne pytanie. Czy Farage jest za niepodlegloscia Szkocji? Ty zaczynasz cos o jakim SNP, co to podobno nawet on sramtamtam nie jest za referendum.../ niepodlegloscia (wybierz sobie). Na zdrowy rozum; albo sugerujsz ze skoro nawet cos takiego nie bawi sie w takie gierki to i Farage nie bawi sie, albo... nie jarzysz o czym byl temat a sie wypowiadasz. P.S Tematem jest Nigel Farage, a nie niepodleglosc Szkocji ;) 3. Europejski nacjonalizm doprowadzil do dwoch wojen swiatowych. Dwoch wojen ktore zrujnowaly europe. Rywalizacja miedzy narodami europejskimi byla powodem licznych wojen. Dziekuje, postoje. Widze ze mentalnie to ty dalej w XIX czy XX wieku jestes. Europa kolonii juz nie ma i raczej miec nie bedzie. Skonczyla sie solowka. Jak Wielka Brytania miala od groma kilometros cuadrados kolonii, to sie mogla bawic w potencje. Dzisiaj przy USA czy Chinach juz to nie przejdzie. 4. Blablabla. Kolonizacja afryki to niby kiedy sie rozpoczela? Niemal kazde panstwo ktore wycieralo sobie gebe "narodem" jesli moglo, to podbijalo czy kolonizowalo. Mozna sie wiec bawic w moli ksiazkowych i uwazac ze to co w slowniku to slowo Boze, mozna tez... myslec. 5. Ogladales wogole te jego przemowienia? Bo mam wrazenie ze nie... 6. Metafora, metafora. 7. Tradycyjna juz mowa trawa? Farage chce z tej UE wyjsc. Dla niego najlepiej jakby jej wogole nie bylo. Ja chce w tej UE zostac i w miare mozliwosci reformowac ja tak by integracja byla coraz wieksza a sama UE coraz... skuteczniejsza, ze tak to ujme.. Az pewnego pieknego dnia bedzie mozna powiedziec... tak, to Stany Zjednoczne Europy. I tyle. Nie wiem po co ty zawsze tak tymi gierkami slownymi utrudniasz sobie zycie. On chce wyjsc, ja chce zostac. Do you see the difference? Przykro mi ze tak nerwowo, ale z toba juz nie moge. Zawsze te uciazliwe doczepianie sie do slowek i malo znaczacych dupereli, i zawsze te uciazliwe mowy trawy. To nie bawi, naprawde. To meczy i nudzi. |
Cytat:
Bzdura do kwadratu. W Stanach Zjednoczonych w jeden naród stopiły sie różne narodowości, które na kontynent amerykański przyjechały za chlebem i to w gości. Zostawiły za morzami swoje kraje z ich granicami i konflikty. Wymieszani, bez przynalezności do konkretnej ziemi (w USA) mówiący jednym językim. W Europie sytuacja jest zupełnie inna. Tu są kraje z granicami i narodami skupionymi w nich, mówiące różnymi językami. Mające historyczne zaszłości, rachunki krzywd, spory graniczne, interesy kolidujace z sąsiadami. Tu zawsze na pierwszym miejscu bedzie interes narodowy (co wyraźnie widać np. w gospodarce) a nie jakiejś mglistej "wspólnej Europie". Mrzonki o jakichś Stanach Zjednoczonych Europy to wymysł chorej wyobraźni. A to że łapią się na te gadki naiwni to inna sprawa. |
Cytat:
Głupców nie sieją oni rodzą sią sami - powstanie przysłowiowych tzw.Stanów Zjednoczonych Europy jest w interesie tylko i wyłącznie potęg gospodarczych które nic nie stracą na takim dealu a zyskają tanią siłę roboczą likwidując jednocześnie możliwość powstania konkurecji który fakt będa mogli kontrolować nie obawając się że któryś naród mógłby wybić się i zagrozić ich interesom. Nie trzeba być też prorokiem że możni Europy z lękiem patrzą na Polske i możliwość odrodzenia jej w federacji z obecna Bialorusią i Ukrainą (a przynajmniej jej cześcią) i zrobią wszystko żeby do tego nie dopuścić. Co prawda w białych rękawiczkach ale robią to od dawna- poprzez kokietowanie i przekupywanie wpływowych polskich polityków a także poprzez wpychanie Mińska i Kijowa w ręce Moskwy - są to fakty bezsprzeczne i można podac wiele przykładów .Zbliżenie krajów tworzących kiedyś I Rzezczpospolitą to powstanie kraju większego i zasobniejszego niż jakikolwiek inny w Europie Zachdoniej- z surowcami mineralnymi , ludnością ponad 100mln, stosunkową tanią ale dobrze wykwalifikowaną siłą robocza - dostępem do morza na północy i południu. Do tego powinnismy dażyc a nie do idiotycznych pomysłów bycia wchłonietym przez niemiecko-francuski konglomerat (pewnie bez Londynu bo oni się szanują) z którego (jeśłiby jakiś głupiec do tego doprowadził) nie da się wycofać bez rozlewu krwi i użycia siły . Na koniec apel.Ludzie myślcie bo propagowanie takich chorych idei jak S.Z.E. może doprowadzić do tragedii o nieobliczlanych skutkach |
Arapaho
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
Cytat:
No dobra, to podaj te bezsprzeczne fakty. Cytat:
Rozumiem tez ze europejska wierza babel i jej zaszlosci historyczne Ci przeszkada, wschodnio europejska juz nie. Po co wiec wczesniej jakies argumenty o "wyrzekaniu sie polskiej tradycji"? Cytat:
|
Niedawno tak mocno płakusiali na forum miłośnicy ryżego magika, próbując nam udowadniać, ze przemarsz Rosjan z sierpami i młotami przez Warszawę jest czyms tak normalnym i oczywistym, że ich ukochana HGW nie może im tego zabronić a wręcz przeciwnie jak to zrobił Donald ......zaprosić do wspólnego tańca z nimi.
Jak się okazało rosyjskie media (!!!) nie podzieliły tej radości i tak podumowały tamte wydarzenia : Cytat:
No i co spece od ksenofobii, zaściankowości, seksizmu, rasizmu, antysemityzmu itp. ? Zawsze gotowi nadstawiać tyłek Polski każdemu kto chce, a tu nie dość, że nie pochwalili waszej gotowości to jeszcze zganili :) |
Cytat:
|
Cytat:
P.S. Przeczytaj jeszcze raz wytłuszczenia. Specjalnie dla Ciebie to zrobiłem bo sie spodziewałem, że będziesz miał problemy ze zrozumieniem. :) |
Cytat:
UE w tym kształcie (niereformowalnym) to dążenie do unicestwienia "Europy Zachodniej" nie jej przetrwania... ...że tak krótko ujmę coś co nieraz tutaj było punktowane :) |
Daj spokój - Bobka nie przegadasz. To jakiś dzieciak z głową wypchaną pierdołami jakiegoś proeuropejskiego profesorka... Zmieni mu się jak dorośnie.
|
Cytat:
Błagam Cię, zaprzecz że jest inaczej... |
Cytat:
Nie wiem jak sobie wyobrażasz "wspólne prawo" biorąc pod uwagę zasadniczą różnicę pomiędzy systemem "Common law" a systemem prawa opartego na prawie rzymskim ???? Na dziś nie jest możliwe ujednolicenie prawa w teoretycznie najprostszej dzieidzinie: podatków...... EWG to właśnie wspólny obszar gospodarczy, Wspólna waluta - to projekt nakładany odgórnie i pozostaje kwestią czasu, kiedy projekt ten padnie........ Natomiast "wspólne prawo" jakie nakłada na nas UE jest tak dramatyczne w swej treści i tak sprzeczne z podstawowymi zasadami tworzenia prawa, że broń Panie Boże przed tym "prawem". Pod względem prawotwórstwa znaczna część prawa unijnego jest tworzona wg zasad XVIII wiecznych, na jakich powstał Landrecht Pruski, a nie nowoczesnych jak młodszy zaledwie o 10 lat Kodeks Napoleona. Jak wyżej napisał mareq - UE bawi się w mierzenie krzywizny banana tudzież w kwalifikowanie czy marchewka jest owocem.... Twórcy prawa unijnego to moim zdaniem w większości zwykłe kauzyperdy dojące UE z całkiem dobrej kasy....... |
Cytat:
Dlatego pajace z UE stwierdziły że banan nie może być bardziej prosty niż krzywy. Tak było. Od tego czasu ekwadorskie banany nigdy nie były już po 1,99 PLN. |
Cytat:
|
serek.c2
Cytat:
Widzisz serek, czesc mojej edukacji szkolnej odbylem w Polsce, czesc w innym kraju UE. Pracowalem (podczas wakacji) i w Polsce i tam. Bylem w sumie w kilku krajach UE z czego w trzech ta wizyta wynosila w sumie nie mniej niz kilkanscie tygodni/kilka miesiecy. Mam znajomych z roznych krajow. Znam wielu ludzi z roznych krajow i powiem wiecej; prostak meczy zawsze, nie wazne czy to polak, niemiec czy francuz . Czlowiek czarujacy czaruje zawsze; nie wazne czy to anglik, hiszpan czy szwed. I moglbym sie tak dalej rozpisywac, ale nie ma sensu. To co sadze na temat UE to nie jest propagadna jakiegos profesorka entuzjasty (mialem takiego w Polsce... kobiete), czy, twoj przypadek, jakiegos ksiedza wojownika. To sa wszystko doswiadczenia, przemyslenie i... jeszcze raz przemyslenia. Wlasne. Powiem wiecej, przed wyjazdem z polski bylem eurosceptykiem. Doswiadczenie wyjete uswiadomilo mi ze zjednoczona europa wcale nie musi byc utopia... Choc rzecz jasna utopia jest myslenie ze to kwestia 10 czy 15 lat. Nie, to kwestia 50 czy 100 lat. A ty na czym opierasz swoja opinie? Bywales w innych krajach, znasz inne jezyki, znasz ludzi z innych krajow...? Masz wogole jakies doswiadczenie z ta Europa? |
Po pierwsze drogi Bobku - ja Cię nigdy nie przekonywałem do swojego zdania. Wystarczyło mi obserwowanie Twoich dyskusji z innymi userami by wiedzieć, że sens rozmowy z Tobą jest żaden.
Po drugie drogi Bobku - Twoje wizyty w innych krajach są naprawdę imponujące. Szczególne wrażenie zrobił na mnie czas, który w owych krajach spędziłeś - doprawdy oszałamiający! Wyobraź sobie, że w obecnych czasach pewnie połowa forum miała takie przygody jak Ty. W jednym tylko kraju (a również bywałem w kilku) spędziłem kilka razy dłuższy okres niż Ty we wszystkich swoich wypadach. Po trzecie wreszcie - co mogło Cię przekonać do Unii Europejskiej podczas tak krótkich wyjazdów? Nawiązałeś tam przyjaźnie i poznałeś interesujących ludzi? Jeśli tak to kompletnie nie rozumiem co nawiązane przez Ciebie w Europie znajomości mają wspólnego z tematem o którym rozmawiamy (chyba, że źle wnioskuję - miałem ciężki tydzień)? Dyskusja nie tyczy się stosunków międzyludzkich - dyskusja tyczy się gospodarki, finansów, szeroko pojętym zagadnieniem "zarządzania" UE... W jednym z poprzednich postów zapytałeś: "To znaczy co, przestanę używać polskiego?". Już przestajesz - piszesz nazwy krajów małą literą i robisz inne pomniejsze błędy ;) ps. Kompletnie nie trafiłeś z "księdzem wojownikiem", katolik ze mnie marny, niepraktykujący... |
Bobku, piszesz, że praktykiem jesteś, ok. Filmikowi zarzuciłeś demagogię, dobrze, może i była. W jednym momencie nie wypada się jednak z nim nie zgodzić. ZSRR miało być państwem wielonarodowym, z człekiem sowieckim, jak pokazała historia nie wyszło to.Dobrze, wszak Marx i Engels nie mogli się mylić, tylko źle ich wizje w życie wcielano. Idźmy dalej (żeby już nie pisać o starożytności :)) - Bałkany. Jak tam sytuacja wyglądała (wiek temu), jak teraz? Powiesz, proces unifikacji z błędami, za szybki, znów. Gdzie takie coś wyszło i się utrzymuje? Powiesz USA, hm. Może i prawda gdyby nie to, że jak wcześniej było wspomniane - emigrowali ludzie, którzy chcieli coś nowego tworzyć, ale nawet mimo to - różne kultury. Da się? Ale hola hola. Ile Stany istnieją? Jaką niezależnością cieszą sie poszczególne (przecież nawet prawo mają inne - teraz chcą to zmieniać ale już pojawiają się ośrodki sprzeciwu i chęć wystąpienia....)? Wróćmy do Europy: Belgia - kraj etnicznie podzielony i co? I znów tąpnięcie! Mimo integracji. Czemu tak się dzieje? Bo nie wymażesz ot tak 1000- letniej tradycji. Nie da się i kropka(czemu - masz wyżej - wywnioskuj:)) . Nawet jeśli wprowadzisz totalitaryzm (a będziesz musiał, żeby choćby próbować) historia pokazuje, że się nie da. A to, ze ludzie mają wspólne cechy, nosz kur... a co mają się różnić ilością rąk, wszyscy? Nie o to chodzi, chodzi o wspólne interesy, ich ewolucję (prze wieki), która budowała narody. To część przyrody, se nie da. Oczywiście zaraz się odezwą, że da się, tylko ZSRR źle próbował, jednak nie wyrżnęli wszystkich lokalnych patriotów (chociaż próbowali i na jakieś - może setki lat pozbyli się dużej części), a teraz tego błędu popełnić nie będzie można... Innymi słowy: jak zamierzasz wprowadzić wspólne prawo, politykę? W JAKI jeśli ja i dajmy na to większość danego kraju nie będzie go chciała?
Jeszcze jedna rzecz: prosty przykład jaki mamy problem z prawem: sodo... geje. Jaki odsetek ludności jest za małżeństwami homoseksualistów (jakkolwiek jest to absurd ale...) np. w Holandii, Francji a ile w Polsce. I teraz co robimy z prawem? Jedni za, drudzy przeciw, sprawa kulturowa. Co zrobić? Nakazać coś Polakom i Francuzom, bo tak, w tych krajach zdecydowana większość jest przeciw... Źródła badań w necie, jak będę miał czas przytoczę... |
serek.c2
A widzisz, no to zwracam honor. Wzielem Ciebie za typowego przeciwnkia "komunistycznej UE". Czyli mowa o gosciach co albo nosa ze swojejego miasta/panstwa nie wysciubali, albo jak juz wyjechali to nie triumfowali (przyslowiowe zmywanie garow) zrzucajac wine na miejscowych ;) Takze jesli sie pomylilem w ocenie, zwracam honory. Widzisz serek, prawie 1/3 mojego zycia spedzilem w samej Hiszpanii, wiec nie wiem czy te moje zagraniczne przygady sa rzeczywiscie takie krociotkie... I co mnie moglo przekonac? Wiesz co? Mozliwosc. Mieszkajac w Polsce bylem eurosceptykiem nie dlatego ze mi sie idea zjednoczonej europy nie podobala, tylko dlatego ze uwazalem ja za utopie. Tagi tygiel narodow jest mozliwy? Itd. No wiec, teraz uwazam ze ZE jest mozliwa. Oj, zle to zrozumiales z tymi znajomosciami. Chcialem tylko zwrocic uwage ze w relacjach miedzyludzkich liczy sie tak naprawde intelekt, a nie narodowsc. Czyli, nasza roznorodnosc etniczna nie jest problemem dla zjednoczonej europy. Ba, moze byc nawet atutem. Tylko tyle. Argumenty za zjednoczone europa sa inne. Nie uzywac, a uzywac nieudolnie to dwie inne sprawy, kolego :P darksun Nie ma czegos takiego jak staly porzadek rzeczy. 2000 czy 3000 lat temu w europie nie bylo panstw. Byle plemiona. Ale swiat poszedl do przodu, ludzie tez i... plemiona sie skonczyly. Swiat sie zmienia, wszystko sie zmienia... Cytat:
No ale dobra, zawsze mozna sprawe rozwiazac tak jak w USA (chyba tak to zrobili). W takich delikatnych i swiatopogladowych sprawach niech poszczegolne panstwa/stany sobie decyduja. |
http://bi.gazeta.pl/im/fe/10/b7/z11997438V.jpg
uśmiech proszę |
Posikałeś się, bo Donek kolejny raz robi za podnóżek?
|
Kelner z byle berlińskiej restauracji też robi sobie fotki z Angelą, więc nie kumam podjarki.
|
szyderka Panowie, szyderka. wyluzujcie, bo Wam Donek z lodówki wyskoczy.
|
Na razie wyskakuje z postów forumkowych.
|
|
| Wszystkie daty podane są w GMT +1. Aktualna godzina to 13:23. |
Zasilane przez vBulletin v. 3.8.7. Copyright © 2000 - 2026, Jelsoft Enterprises Ltd.
© 1998 - 2023 forumwisly.pl